Cwaniaki na Opolskiej

04.11.09, 14:19
Może to i nie wyjątek, ale mam wrażenie że po Opolskiej jeździ
wyjątkowo wiele buców. Nie wiem czy to miejscowi tacy mądrzy, czy
wieśniaki spoza miasta starają się być mądrzejsi od mieszczuchów, w
każdym razie wielu z nich radzi sobie z korkiem w stronę miasta
nieznanym mi objazdem, po czym wpierdzielają się na wysokości
skrzyżowania z Karwińską. Uważam że jest to buractwo, bo ludzie
którzy jadą normalnie stoją o wiele dłużej w tym korku. Dlatego
właśnie nie wpuszczam aut z prawej przed tym skrzyżowaniem, sorry
mieszkańcy tamtych terenów ale ten korek jest nienormalnie powolny
przez tych cwaniaków!
    • c2h6 Re: Cwaniaki na Opolskiej 04.11.09, 16:44
      andzialipka napisała:

      > Może to i nie wyjątek, ale mam wrażenie że po Opolskiej jeździ
      > wyjątkowo wiele buców. Nie wiem czy to miejscowi tacy mądrzy, czy
      > wieśniaki spoza miasta starają się być mądrzejsi od mieszczuchów,
      w
      > każdym razie wielu z nich radzi sobie z korkiem w stronę miasta
      > nieznanym mi objazdem, po czym wpierdzielają się na wysokości
      > skrzyżowania z Karwińską. Uważam że jest to buractwo, bo ludzie
      > którzy jadą normalnie stoją o wiele dłużej w tym korku. Dlatego
      > właśnie nie wpuszczam aut z prawej przed tym skrzyżowaniem, sorry
      > mieszkańcy tamtych terenów ale ten korek jest nienormalnie powolny
      > przez tych cwaniaków!

      Heh. Cichalipka znowu zabłysła pomyślunkiem.
    • Gość: Neo[EZN] Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.09, 17:58
      Jeśli jadą zgodnie z przepisami to mają do tego prawo. Najlepszy
      sposób to jeździć tak jak oni - wtedy nie będzie Ci to przeszkadzało.
      • koloko2 Re: Cwaniaki na Opolskiej 04.11.09, 18:02
        No, ale przecież napisała, że nie zna tego skrótu.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.09, 23:17
          To jej problem zatem. Nie można winić kierowców za to, że znają
          szybszą drogę. Zawsze można prześledzić mapy i zobaczyć skąd i dokąd
          ta droga prowadzi. Często ludzie po pewnym czasie sami zauważają, że
          jest jakiś fajny skrót co widziałem, że wielokrotnie prowadziło to
          ciekawych sytuacji kiedy to po 2-3 miesiącach objazdu - skrót był
          bardziej zawalony od głównej drogi.

          Tak było chociażby na objeździe pl. Grunwaldzkiego przez
          Sienkiewicza podczas remontu m. Szczytnickiego. Na początku cała
          Sienkiewicza stała od Ogrodu Bot. do mostu Szczytnickiego jakiś tam
          niewielki % kierowców objeżdżał ten korek przez Bujwida, Sopocką i
          Liskego oraz stację benzynową. Po 2 miesiącach korek do stacji
          benzynowej ciągnął się od Nowowiejskiej / Piastowskiej.
    • koloko2 Re: Cwaniaki na Opolskiej 04.11.09, 18:02
      Hah no tak, ale jak już ktoś Ciebie nie chce wpuści to cham i prostak.
      Opisany przez Ciebie przypadek nie ma wspólnego z buractwem z kierownicą, ktoś
      po prostu chce wyjechać z podporządkowanej.
      Swoim zachowaniem potwierdzasz znaną tezę, że kobiety nie wpuszczają.
      • tbernard Re: Cwaniaki na Opolskiej 05.11.09, 10:35
        Właśnie w tym problem, że nie sposób odróżnić tych co po prostu w tym miejscu
        wyjeżdżają od tych co celowo wcześniej zjechali z głównej. Niby ten drugi
        przypadek sam w sobie nie łamie przepisów ale mocno przyczynia się do spadku
        prędkości przemieszczania się po głównej. Trochę oderwę się od tego konkretnego
        przypadku z Opolskiej, bo miejsca tego za dobrze nie znam. Otóż bardzo często
        taki objazd prowadzi uliczkami osiedlowymi, przez strefy zamieszkania lub przez
        strefy ograniczonej prędkości i tu najczęściej dochodzi do łamania przepisów, bo
        objeżdżającym przyświeca główna idea: aby być szybciej.

        Ponieważ jak napisałem na początku nie ma możliwości odróżnienia cwaniaka, a bez
        wątpienia sporo takich jest, to stosuję metodę: wpuszczę tylko wtedy, gdy co
        najmniej dwa pojazdy przede mną nie wpuszczą. Taka metoda przywraca nieco
        właściwe proporcje. Dodam jeszcze, że jestem zwolennikiem suwaka ale to nie jest
        sytuacja na suwak jeden do jednego.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.09, 20:41
          Jak mi się spieszy to cwaniakuję, jak nie to jadę normalnie i
          wpuszczam cwaniaków. Nie wpuszczałbym gdyby nie to, że w końcu ja
          też czasem mogę tak pojechać jeśli uważam że tak jest sprawniej.

          Tylko trochę martwi mnie słabe wykorzystanie trzecich pasów na
          jądrze Reagana - niektórzy traktują kierowców korzystających z tych
          pasów (które się kończą) jako cwaniaków a te pasy powstały tam
          specjalnie po to żeby na jednym cyklu przez skrzyżowanie przejechało
          więcej aut. Ale niestety czasem jest problem żeby z tych pasów
          wjechać na prawy kiedy się kończą bo nie każdy chętnie wpuszcza.
          • Gość: A.B. Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: 217.153.67.* 07.11.09, 15:34
            A mnie denerwuje jak mi się tam ktoś wpycha na siłę i chcąc nie chcąc muszę się
            zatrzymać, bo inaczej we mnie wjedzie. Tak samo denerwuje mnie to, że ja muszę
            stać, bo 3 lub 4 auta pod rząd mi wjeżdżają na pas, którym jadę. Ale, żeby nie
            było, to nie jestem osobą, która za wszelką cenę nie będzie wpuszczać
            "cwaniaczków" korzystających ze skrótów czy kończących się pasów, bo sama nieraz
            korzystam, ale wszystko musi być w granicach rozsądku. Nie może tak być, że
            więcej aut wyjeżdża z podporządkowanej ulicy niż tych stojących na głównej czy
            więcej zjeżdża z kończącego się pasa niż przejeżdża tych stojących na właściwym
            pasie. Natomiast nie mam w zwyczaju wpuszczać cwaniaków chcących się wepchnąć
            tuż przed światłami na wprost z pasa, który był tylko do skrętu, bo pas do
            skrętu był wolny, czy w odwrotnej sytuacji gdy ktoś chce skręcić z pasa na
            wprost. Pamiętam jak na Traugutta podczas remontu Krakowskiej tak było, że
            średnio przejeżdżały na światłach 3 samochody wpychające się i 1 stojący na
            właściwym pasie. Jak napisałam wcześniej, wszystko w granicach rozsądku;)
        • andzialipka Re: Cwaniaki na Opolskiej 16.11.09, 10:13
          Ooooto właśnie mi chodzi. Nie napisałam że oni łamią przepisy, tylko
          że są cwaniakami. Przez takich po Opolskiej jedzie się z rana
          conajwyżej 5 km/h.
          Dziwi mnie, że mój przypadek uważacie za bezsensowny bo "nie mogę
          ich winić za to że znają skrót a ja go nie znam", a przypadek
          objeżdżania korka na Klecińskiej to już skandal. Czym one różnią się
          od siebie?
          • Gość: j-l Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.tubek.pl 16.11.09, 14:47
            to samo dzieje się na Wojnowie, o ile przed remontem mało kto znał
            droge przez Kiełczówek , to po tym jak prowadził tamtedy objazd ,
            nawet po otwarciu Strachocińskiej dalej masa aut jedzie tamtędy ,
            efekt taki, że Strachocińska zapchana od granic miasta , a na końcu
            trzeba wpuszczać tych ze Wschodniej i korek na godzinę, przed
            remontem i przed "odkryciem" tego objazdu , korek był na
            Strchocińskiej sporo mniejszy niż teraz.
            • Gość: nocai Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.chello.pl 17.11.09, 14:34
              Teraz korek jest przyczyną remontu na Sobieskiego, mieszkańcy Psiaka i
              okolicznych wiosek omijają tędy korek do Korony.
            • Gość: wroclawianka Re: Cwaniaki na Opolskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 22:43
              Na Wojnowie dużo kierowców jedzie też po Mikołowskiej ale wg mnie ten korek
              tworzy sie głównie przez to, że około 7.20 przejeżdża tam pociąg.
Pełna wersja