wonderdummy 05.11.09, 09:18 Może jest to najnowocześniejszy szpital, ale brakuje w nim mydła i toaletowego. Wszystko naokoło zaniedbane i byle jakie, jak prawie wszystkie budynki AM. Lądowisko? Cóż, jakoś nie dziwi, że go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
j-50 A od kiedy ma tym się zajmować profesor? 05.11.09, 09:42 Przecież to jest zadanie typowe dla kanclerza! Odpowiedz Link Zgłoś
lecoqsportif Re: A od kiedy ma tym się zajmować profesor? 05.11.09, 20:22 Budżetówka zawsze będzie niegospodarna, bo robi za cudze. Odpowiedz Link Zgłoś
old-firehand Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunkowy... 05.11.09, 10:21 Największym problemem przy uruchomieniu lądowiska dla helikopterów są rzeczy proceduralne, czyli uzyskanie pozwolenia na budowę, gdyz wymaga to ponadto uzyskania pozytywnej opinii Agencji Lotnictwa (czy jak się ona nazywa). I to trwa. Natowmiast sam koszt utwardzenia kilkudziesięciu metrów kwadratowych, zamontowania oświetlenia punktowego i wykonania alejki dojazdowej to przysłowiowy Pan Pikuś. Obecnie może to wynieść pewnie nie więcej niż 250 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że sprzęt do SOR-u, znając prof. Jakubaszkę, kosztował pewnie kilka milionów nie licząc budowlanki to najbardziej prawdopodobne jest, że się po prostu zagapiono. Obecne zaś opowiadanie o funduszach unijnych wygląda po prostu na mydlenie oczu, bo ASzK mógłby pewnie spokojnie wybudować lądowisko z własnych środków. A na marginesie SOR bez lądowiska, to jak sala operacyjna bez stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Lądowisko na dachu szpitala IP: *.as.kn.pl 05.11.09, 10:26 Dlaczego nie mozna zrobic lądowiska dla helikoptera na dachu tego szpitala?Niech kanclerz albo strasznie wybitny Jakubaszko zobaczy jak to sie robi we Francji czy Hiszpani. Odpowiedz Link Zgłoś
kostek20072007 Re: Lądowisko na dachu szpitala 05.11.09, 10:30 ....bo kiedy ten budynek zaczęto budować,a już nawet nie pamiętam który to był rok(ale byłem wtedy małym łepkiem)to nikt nie myślał o tym,że helikopter może lądować na dachu,no i konstrukcja już nie taka ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
pestalocci Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunkowy... 05.11.09, 10:32 Ciekawe, czy na miejscu wypadku samochodowego też musi być lotnisko, żeby helikopter mógł wylądować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tax-rabarbar Re: Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunko IP: *.getin.pl 05.11.09, 10:49 Jasne karetką w trzy minuty, szczególnie przy tych korkach na Borowskiej. Chyba że kupią specjalną, terenową wersja karetki i wtedy to juz można wzdłuż magistrali kolejowej. I wtedy faktycznie w 3 minuty. Karetka wytrzyma, załoga też, tylko pacjent niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
limciu Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunkowy... 05.11.09, 12:56 Nie bardzo rozumiem po co karetki miałyby wozić pacjentów na SOR w ACK z lądowiska przy wojskowym, skoro tam jest najlepszy SOR we Wrocławiu (i jedyny, który spełnia kryteria SOR). Chyba jedynym powodem jest osoba Pana doktora Jakubaszki i jego osobiste ambicje. A to już temat dobry dla prokuratury. SOR przy ACK oznacza likwidację SOR w wojskowym. Wybudowanie lądowiska to kwestia ok 2 mln zł i 3 miesięcy budowy (niestety nie w zimie). Jednak odbiór i spełnienie dziwacznych oczekiwań Agencji lotniczej, to już sprawa, która może trwać ponad rok. Tak więc przez najbliższe 2 lata nie ma szans na helikoptery przy ACK. Może i dobrze. Do tej pory ten szpital nie dorobił się zintegrowanego systemu informatycznego, pracuje głównie na papierkach jak w średniowieczu. Tam nikt nic nie wie, totalne zamieszanie. Wszystko trwa godzinami jak nie dniami. W przypadku zabiegów planowych szybkość nie ma aż takiego wielkiego znaczenia. Jednak SOR wymaga błyskawicznej diagnostyki, idealnego i szybkiego współdziałania wielu oddziałów - to jest tam w tej chwili NIEMOŻLIWE. Dla pacjenta znalezienie się na SOR przy ACK obecnie oznacza duże ryzyko śmierci !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ooku Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunkowy... 05.11.09, 14:12 "Na razie ASK zamierza korzystać z lądowiska szpitala wojskowego przy ul. Weigla. - Stamtąd karetka zabierze chorego i w ciągu pięciu minut przetransportuje do szpitala - zapewnia dyrektor Pobrotyn." Hahaha, ciekawe którędy? Na około przez Powstańców, Zwycięską, Grota i Borowską? A może Powstańców, Wiśniową i Porowską? Obie opcje zwykle zakorkowane, ponieważ nikt do tej pory nie pomyślał i pomimo ogromnej potrzeby budowy ulic łączących AM jest zdana WYŁĄCZNIE na jedną zakorkowaną ulicę... No, można jeszcze zrobić tak by karetki śmigały po parku. To dopiero będzie ubaw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik AM Re: Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:27 W czasie inauguracji w auli Leopoldina słyszałem jak Andrzejak chwalił się, że ma forsę na budowę lądowiska. Kolejny pic. To on ponosi odpowiedzialność za tą historię, nie mówiąc o kolejnym kłamstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdezorientowany Debilizm ludzi z Borowskiej nie zna granic. IP: *.as.kn.pl 05.11.09, 15:07 Wszyscy Cie panowie sa żenujący.Zaczynając na Jakubaszce a koncząc na Pobrotynie.Po co karetka z miasta ma jechac na Weigla a stamtąd przewozic na Borowską??Skoro w Wojskowym funkcjonuje SOR?? Debilizm,kretynizm nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MI-2 Re: Debilizm ludzi z Borowskiej nie zna granic. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 18:19 Parking, jako miejsce lądowania nie wchodzi w rachubę. Pilnują go "ciecie', żeby Pobrotyn i jego wasale mogli parkować. Ponieważ Pobrotyn rzadko bywa w pracy jego miejsce jest puste. Republika bananowa, w kraju Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qqq Re: Śmigłowiec nie wyląduje przy oddziale ratunko IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.09, 15:31 A czemu by nie po parku, skoro są w nim asfaltowe drogi ? Odpowiedz Link Zgłoś