nieoczyszczone ścieżki

07.11.09, 23:52
Nadeszła jesień. Od paru tygodni na ścieżkach rowerowych zalegają tony liści,
błota, żołędzi. Nikt nic z tym nie robi.

Czy są jakieś przepisy regulujące tę kwestię? Kto w tej chwili odpowiada za
koszmarny stan ścieżek? Chodzi mi o ścieżki miejskie, te wzdłuż ulic. Kiedyś
to było w gestii ZDiKu, który też ich nie sprzątał.

Jeśli z powodu zalegających śmieci ktoś się przewróci, spadnie z roweru i
złamie nogę, to kogo ścigać o odszkodowanie?
    • Gość: artek Re: nieoczyszczone ścieżki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.11.09, 08:02
      czarnuszka napisała:
      > Nadeszła jesień. Od paru tygodni na ścieżkach rowerowych zalegają
      > tony liści, błota, żołędzi. Nikt nic z tym nie robi.

      to napisz jeszcze na których ... bo tam gdzie ja jeżdżę żadnych ton błota i
      liści nie spotkałem. ba, nawet w przy parku na milenijnej ddr o dziwo
      wysprzątana i przydrożne krzaczory przystrzyżone.
      a tuż po ataku śniegu z ubiegłego tygodnia natknąłem się nawet na takie
      odśnieżające cudo:

      www.artek.wro.vectranet.pl/rower/studzienka/dsc00280.jpg
      > Czy są jakieś przepisy regulujące tę kwestię?

      niby są

      > Kto w tej chwili odpowiada za koszmarny stan ścieżek? Chodzi mi
      > o ścieżki miejskie, te wzdłuż ulic. Kiedyś to było w gestii ZDiKu,
      > który też ich nie sprzątał.

      www.zdium.wroc.pl
      > Jeśli z powodu zalegających śmieci ktoś się przewróci, spadnie
      > z roweru i złamie nogę,

      złamie nogę? ciekawostka ... prędzej rękę, nadgarstek, albo i głowę rozbije -
      ale nogę?

      > to kogo ścigać o odszkodowanie?

      www.zdium.wroc.pl/view/index/28
      a w kwestii posprzątania rzeczonej drogi dla rowerów - napisz do zdiumu
      bezpośrednio, albo przez oficera rowerowego z um:

      www.wroclaw.pl/m3512/p5658.aspx
      Sekcja ds. rozwoju ruchu rowerowego
      Oficer Rowerowy - Daniel Chojnacki
      tel. (071)777-78-42
      e-mail: daniel.chojnacki@um.wroc.pl
      • Gość: Roman Re: nieoczyszczone ścieżki IP: 79.110.196.* 08.11.09, 09:21
        > czarnuszka napisała:
        > > Nadeszła jesień. Od paru tygodni na ścieżkach rowerowych
        zalegają
        > > tony liści, błota, żołędzi. Nikt nic z tym nie robi.
        >
        > to napisz jeszcze na których ... bo tam gdzie ja jeżdżę żadnych
        ton błota i
        > liści nie spotkałem.
        Też jestem ciekaw, bo ja również nawet poza ddr, na parkowych
        alejkach, a nawet w lasach ton błota i liści nie widziałem.
      • czarnuszka Re: nieoczyszczone ścieżki 08.11.09, 10:40
        A bardzo proszę. Biskupin, Olszewskiego. Odcinek od Orłowskego do Chełmońskiego,
        ze szczególnym uwzględnieniem Orłowskiego - Pautscha i Pautcha - Siemiradzkiego,
        na wysokości przychodni. Oczyszczony jest jedynie kawałek na wprost przejścia z
        sygnalizatorem dla pieszych.

        Rzeczone zaniedbania + nierówna nawierzchnia, wysadzona przez korzenie dębu
        przyczyniły się do wypadku. Ze złamaniem nadgarstka i rozbiciem głowy m.in. Noga
        jako większa, pierwsza mi przyszła na myśl.

        Dokumentacja medyczna (pogotowie i inni lekarze) + fotograficzna w sporej
        obfitości istnieje.

        W kwestii nieoczyszczania ścieżek oraz przyległości przystankowych
        interweniowałam w dwóch poprzednich latach telefonicznie. Bezskutecznie.

        Myślę, że ZDUiM jest gdzieś ubezpieczony. Mam nadzieję, że wskażą ubezpieczyciela.
        • Gość: artek Re: nieoczyszczone ścieżki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.11.09, 12:43
          > A bardzo proszę. Biskupin, Olszewskiego. Odcinek od Orłowskego do
          > Chełmońskiego, ze szczególnym uwzględnieniem Orłowskiego -
          > Pautscha i Pautcha - Siemiradzkiego, na wysokości przychodni.
          > Oczyszczony jest jedynie kawałek na wprost przejścia z
          > sygnalizatorem dla pieszych.
          (..)
          > W kwestii nieoczyszczania ścieżek oraz przyległości przystankowych
          > interweniowałam w dwóch poprzednich latach telefonicznie.
          > Bezskutecznie.

          jak wyżej - e-mailowy kontakt ze zdium bezpośrednio, albo przez oficera
          rowerowego - ta druga droga może być nawet skuteczniejsza. pomocne byłyby
          również zdjęcia.

          tu więcej szczegółów:

          www.rowerowy.wroclaw.pl/index_dzialania_opinie.php5?dzial=5#interwencyjna
          • czarnuszka Re: nieoczyszczone ścieżki 08.11.09, 15:21
            Dziękuję za informacje. Na pewno z nich skorzystam. Dam znać, jak coś już będzie
            wiadomo.

            Zdjęcia "wizja lokalna" są co prawda nie z samego wypadku, bo kto w takich
            sytuacjach
            1. ma z sobą aparat
            2. ma głowę do focenia, zamiast do latania za pogotowiem,
            ale z chyba następnego dnia i dla wykazania, że sytuacja się zmienia wyłącznie
            na gorsze, z kilkunastu dni później.

            Dziś byłam tam również, liści i błota przybyło. Jak znam życie, to sprzątną....
            wiosną. Jak wszystko przymarznie, rozmarznie i tak kilkanaście razy,
            przemaceruje się i zmniejszy się ilość o połowę, bo resztę samochody i rowery
            rozjeżdżą. Taniej? Chyba tym razem wyjdzie drożej...

            • Gość: Roman Re: nieoczyszczone ścieżki IP: 79.110.196.* 08.11.09, 20:38
              > Dziś byłam tam również, liści i błota przybyło.
              Zapewne, zwłaszcza w odniesieniu do liści. Ale na pewno przesadzasz
              o 3 rzędy wielkosci (nie tony lecz kilogramy).
              • flatron2008 Re: nieoczyszczone ścieżki 09.11.09, 07:26
                Gość portalu: Roman napisał(a):

                > > Dziś byłam tam również, liści i błota przybyło.
                > Zapewne, zwłaszcza w odniesieniu do liści. Ale na pewno
                przesadzasz
                > o 3 rzędy wielkosci (nie tony lecz kilogramy).

                Racja: jest jesień, więc muszą być liście :-) Dzisiaj na wspomnianej
                Milenijnej liści było wiele, zasypane krawężniki praktycznie nie
                były widoczne. Ale to była 6:15 po "łykendzie" i trudno mieć
                pretensje, że nie były (liście ) uprzątnięte.
                A'proposito ddr przy Milenijnej: dlaczego w niektórych miejscach,
                szczególnie po stronie od stacji Shella, nawierzchnia jest ażurowa?
                Ze względu na korzenie drzew?
                • Gość: Paulo Re: nieoczyszczone ścieżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 15:34
                  Ale na pewno
                  > przesadzasz
                  > > o 3 rzędy wielkosci (nie tony lecz kilogramy).

                  noo.., Roman, precyzja godna zegarmistrza.. ale chyba nie ma co iśc
                  na wojnę z mową potoczną. "Mam tony papierów na biurku" też nie
                  oznacza ich rzeczywistej wagi, a przecież nie prostuje sie tego.

                  Co do lasów: w listopadzie, w naszej szerokości geograficznej, w
                  lasach liściastych - nie ma "ton" opadłych liści? Chyba ich się
                  stamtąd nie wywozi... Biskupin czy Sępolno są mocno zadrzewione,
                  więc i więcej liści na drogach.

                  Co do ddr: moim zdaniem reguła jest taka, że jeśli droga przebiega w
                  sąsiedztwie drzew, to jest zasypana liśćmi, a jeśli nie biegnie pod
                  drzewami, to liści na niej nie ma. Oczyszczanie raczej wątpliwe,
                  znając realia.

                  A na rzeczonym moście Milenijnym zalegają... no, powidzmy połacie,
                  nie tony, starego piachu, który pamięta jeszcze chyba zeszłoroczną
                  akcję zima.
                • Gość: Roman Re: nieoczyszczone ścieżki IP: 79.110.196.* 12.11.09, 16:42
                  > A'proposito ddr przy Milenijnej: dlaczego w niektórych miejscach,
                  > szczególnie po stronie od stacji Shella
                  Chyba BP.
                  nawierzchnia jest ażurowa?
                  > Ze względu na korzenie drzew?
                  Podobno tak. Kiedyś, zaraz po oddaniu nowej drogi i mostu, była
                  dyskusja na ten temat.
Pełna wersja