Dodaj do ulubionych

Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po ameryk...

10.11.09, 14:33
Pan Janicki powiedzial, ze przetarg byl jednym z najtrudniejszych, w
jakich bral udzial. Ja tez tak uwazam, gdyz byl tam tylko jeden
kandytat na podpisanie umowy. Naprawde trudno targowac sie w takiej
ilosci firm.
Obserwuj wątek
    • adalbert5 Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 10.11.09, 14:51
      Pan inzynierwojtek napisał, że trudno targowac się w takiej ilości firm.

      Pan inzynierwojtek jest takim inżynierem, jak z koziej dupy trąbka.

      Chyba oczywiste jest, że zarządzaniem stadionami nie zajmuje się setka firm,
      jest to raczej wąskie grono specjalistów. Ale o tym inzynierwojtek może już nie
      wiedzieć. Podobnie jak o tym, że dla polskich urzędników wyłanianie takich
      podmiotów to rzeczywiście nowość, bo jeszcze 3 lata temu nikomu się o tym tutaj
      nie śniło.

      Inzynierzewojtku, naprawdę łatwo mądrzyć się w takim temacie na forum, gorzej
      chyba w praktyce, co?
      • inzynierwojtek Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 12.11.09, 13:54
        adalbert5 napisał:

        > Pan inzynierwojtek napisał, że trudno targowac się w takiej ilości
        firm.
        >
        > Pan inzynierwojtek jest takim inżynierem, jak z koziej dupy trąbka.
        >
        > Chyba oczywiste jest, że zarządzaniem stadionami nie zajmuje się
        setka firm,
        > jest to raczej wąskie grono specjalistów. Ale o tym inzynierwojtek
        może już nie
        > wiedzieć. Podobnie jak o tym, że dla polskich urzędników
        wyłanianie takich
        > podmiotów to rzeczywiście nowość, bo jeszcze 3 lata temu nikomu
        się o tym tutaj
        > nie śniło.
        >
        > Inzynierzewojtku, naprawdę łatwo mądrzyć się w takim temacie na
        forum, gorzej
        > chyba w praktyce, co?
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Przepraszam bardzo ale ja nie pisalem o zarzadzaniu stadionem lecz o
        przetargu, w ktorym brala udzial tylko jedna firma. Czy Pan tego
        naprawde nie doczytal sie w artykule? To wlasnie bylo smieszne.
        Wybaczam panu komentarz na temat mojego wyksztalcenia. Tak to wsrod
        nas Polakow juz bywa, ze wielu z nas zazdrosci tego, czego nie ma
        nastawiajac sie negatywnie do strony przeciwnej.
        Pozdrawiam, inzynierwojtek - absolwent jednego z najbardziej
        renomowanych uniwersytetow w Europie.
        • nawiiwan Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 10.11.09, 16:59
          hej,
          nie jestem specjalistą od liczenia dochodów, tak oszacowałem, że 50% z czym, jak rozumiem, się zgadzasz.

          Myślałem o tym, że ktoś (podatnik wybudował stadion) a ktoś inny (firma zarządzająca) będzie brał 50% dochodów dając wkład własny w budowę na poziomie promili (też z ich podatków stadion zostanie zbudowany).
          Nie rozumiem również dlaczego nie umówili się z firmą od razu ma 50% dochodów zamiast na stałą kwotę+prowizja, czy to nie jest taka sytuacja "czy się stoi, czy się leży 100mln się należy"?

          Pozdrawiam,
          Maciek
              • Gość: kamilbo Re: czy solorz jest zadowolony? IP: 188.33.246.* 10.11.09, 21:09
                Może ja się nie znam, a może nie zna się dziennikarz, może nie znacie się wy.
                Wg m,nie dochód = przychód - koszty. W tym przypadku te umówione z góry 100 mln
                byłyby kosztem, więc jeśli dziennikarz użył określenia dochód świadomie (a nie
                tylko w rozumieniu "potocznym") to by znaczyło , że te 25 mln. - 15% to już na
                czysto dla miasta. Ponadto stadion to inwestycja specyficzna, nie musi się
                bezpośrednio zwrócić (szczerze mówiąc to wystarczy żeby nie przynosił rok
                rocznie strat, a na to się nie zapowiada we Wrocławiu, a będzie tak pewnie w
                Gdańsku i w Krakowie). Ta inwestycja przyniesie miastu wartosć dodaną w wielu
                innych dziedzinach. Jeśli się mylę to proszę poprawcie mnie.
                Pozdrawiam
                • Gość: te Re: czy solorz jest zadowolony? IP: *.Biskupin.wroc.pl 11.11.09, 11:23
                  Raczej mało prawdopodobne, żeby to był dochód, no bo jaki musiałby
                  być przychód takiego stadionu, żeby dochód był 25m?
                  Miasto buduje stadion za miliard zł na 5 meczy euro i dla parunastu
                  tysięcy ludzi, którzy będą jeździć na mecze Śląska 15 razy do roku.
                  Nie przekonuje mnie również to, że będą tam jakieś koncerty. Bo dla
                  kogo? O te koncerty zaczną się bić pozostałe superstadiony, a Wrocław
                  ma takie położenie, że dla Polski to koncert lepiej jest zrobić w
                  Warszawie, bo do Warszawy jest bliżej z większości kraju niż do
                  Wrocławia. A dla pozostałych bliżej jest do Berlina czy Pragi.
                  Nie wierzę w jakikolwiek sens tego stadiony. Wolałbym za te pieniądze
                  3 baseny w różnych dzielnicach miasta czy jakąś inną infrastrukturę,
                  która będzie służyć większej liczbie mieszkańców niż garstce kibiców
                  i bandzie kiboli.
                  t
                      • Gość: kamilbo Re: czy solorz jest zadowolony? IP: 188.33.159.* 12.11.09, 16:22
                        gdyby się z wami zgodzić, należałoby przyjąć, że Wrocław jest europejskim
                        zadupiem i tak juz będzie zawsze. Moim zdaniem EURO to ogromna szansa. Na[prawdę
                        bardzo chciałbym poczytać wasze komentarze w sytuacji, gdyby w Polsce było EURO
                        a Wrocław by sobie odpuścił. Ci sami ludzie, którzy dzisiaj narzekają, że EURO
                        jest, narzekali by wówczas (ze zn acznie większą siłą), że jak to Mozliwe aby
                        taki gracz jak Wrocław nie dostał EURO, niektórzy by pewnie domagali się dymisji
                        prezydenta. Wniosek jest jeden. Są ludzie którzy lubią wiecznie narzekać, wolą
                        widzieć szklankę w połowie pustą niż w połowie pełną. Gorzej gdy ktoś krytykuje
                        w myśl interesu (np. politycznego). Strasznie narzekacie, a prawda jest taka, że
                        Wrocław rozwija się najbardziej dynamicznie w pl (oczywiście poza Warszawą).
        • Gość: camilla Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer IP: *.fejk.se 10.11.09, 17:00
          Tak napisali :

          "Miasto zakłada, że roczne dochody ze stadionu wyniosą ok. 25 mln zł."

          Koszt budowy stadionu :

          Całkowity koszt budowy stadionu wyniesie 853.423.000 zł.
          Na tą kwotę składają się m.in.:
          Prace projektowe: 33 977 000,00 zł
          Prace przygotowawcze terenu: 18 243 817,50 zł
          Budowa stadionu: 729 700 000,00 zł
          Pozostałe (np. nadzór inwest., dostawy inwest.): 71 502 182,50 zł

          Miasto Wrocław z własnych pieniędzy wyda na wszystkie prace związane ze stadionem 598 715 000 zł.

          Czyli gdzieś za 50 lat, zostanie spłacony. Ale taki obiekt nie ma szans na istnienie przez 50 lat.

          Czyli najlepszy interes robi zarządca, bo zaczyna zarabiać od razu, nie wkładając ani grosza. I w każdej chwili może z Wrocławia wyjechać na następny nowe stadiony.

          A teraz nie ma na łatanie dziur, na szkoły ( gdzieś wybudowaną jakąś nową szkołę ?? ), na utrzymanie rozpadających się czynszówek i setki innych niezbędnych, a rozpadających się elementów dotychczasowego Wrocławia.

          Postaw się, a zastaw się. Czyli typowo po polsku. Jak od wieków i ciągle tak samo.
          • Gość: kamilbo Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer IP: 188.33.246.* 10.11.09, 21:19
            droga/prawie/imienniczko. Jeżeli ja dobrze liczę i rozróżniam słowo dochód od
            przychodu to stadion zwróci się po 24 latach. Ponadto jak napisałem już wyżej
            stadiony nie muszą się zwracać, wystarczy żeby nie generowały kosztów. Tak jest
            na całym świecie. A korzyści tzw. okołostadionowe (związane z euro ale nie
            tylko) wyraźnie tę kwotę w okresie 20 letnim przerosną. Wrocław zasługuje na
            taki stadion, a dobra drużyna piłkarska w europejskich pucharach to najlepsza
            promocja miasta. Sam pojechałem kiedys do Bazylei tylko dlatego, że zachwyciła
            mnie drużyna FC Basel w jednym sezonie LM. Gdyby nie ta drużyna to bym tę
            Bazyleę odpuścił. Ale to tylko jeden z wielu pozytywów. Dzięki temu stadionowi
            uporządkowany zostanie spory kawałek miasta, tworząc quazi centrum, świetnie
            zaopatrzone centrum handlowo-usługowe z doskonałą komunikacją. A tak w ogóle to
            chciałbym posłuchac waszych jęków w sytuacji kiedy EURO odbywałoby się w Polsce,
            a Wrocław by sobie odpuścił. Jesteście po prostu takim typem ludzi - lubicie
            narzekać i szukać dziury w całym. To czasami jest pożyteczne ale powinno mieć
            swoje granice. Dodam, że nie jestem z Wrocławia.
            • Gość: camilla Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer IP: *.catbull.com 10.11.09, 23:05
              Stadion nie zwróci się po ani po 24 latach, ani po 50 latach. Trzeba pogodzić się z faktem, że tego typu zachcianki muszą kosztować i kosztują. I teraz sukcesem będzie to, że znalazł się zarządca z Filadelfii ( Pennsylvania, USA ), który jako jedyny zaryzykował wejście w ten interes. I nadzieja, że całe to przedsięwzięcie nie będzie rok w rok deficytowe !!

              Gdyby to był naprawdę interes, to do przetargu powinno wystartować znacznie więcej firm.

              Tak samo nie doczekamy się, aby Śląsk Solorz Wrocław kiedykolwiek zagrał w Lidze Mistrzów. Aby zagrać w Lidze Mistrzów trzeba najpier włożyć dziesiątki milionów Euro, kupić, najnormalniej kupić cały skład łącznie z trenerem. Bo taki jest współczesny zawodowy sport. Cala sfera stadionowa to duże pieniądze, a tych ani nie włoży Solorz a tym bardziej społeczność Wrocławia. Nie ma cudów na tym Świecie. Pieniądz robi pieniądz, i najpierw trzeba mieć żeby ewentualnie móc stracić, licząc oczywiście na zarobek.
              Wystarczy popatrzeć na wrocławski klimat, czyli 4 średniociepłe miesiące w roku, aby wiedzieć że nie ma szans na stworzenie ciągu całego roku łańcucha imprez sportowo-koncertowo-imprezowych.

              Wrocław jest małym europejskim miastem. Pod względem liczby ludności na 63 miejscu w Europie. Miastem spacyfikowanym przez zachodnie centra handlowe, zachodnie montownie, zachodnie banki, zachodnie centra badawcze. My pracujemy, ale zyski wypływają daleko w Świat. Łącznie z podatkami SMG World, płaconymi w USA albo na innych Bahamach.
              Pozdr
              Camilla
                • Gość: Krzysztof Re: wszystko ładnie i pięknie, ale jaka jest poin IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.09, 10:20
                  Wnioski są trzy:
                  -na EURO zarobi UEFA a nie Wrocławice Wielkie koło Siechnic (jak je
                  nazwał choć raz słusznie jeden taki...)
                  -biorąc pod uwagę stan piłki i PZPN to wkładanie w taki "interes"
                  miejskich pieniędzy to "więcej niż błąd" jak ponoć stwierdził jeden
                  taki mikrus z Korsyki
                  -wobec powyższego "Ratusz" pitoli a to o dochodach ze stadionu, a to
                  o dochodach z EURO (ostatnie rachunki z krajów-organizatorów takich
                  imprez nie wyglądają "optymistycznie") a w konsekwencji o promocji
                  miasta. Bo ten ostatni efekt jest "trudnomierzalny" - zresztą
                  powoływano się już nań w sytuacji gdy padły na twarz starania o
                  EXPO. Tak przy okazji ile zabraknie na niezbędną infrastrukturę (coś
                  się dzieje z tramwajami nie tak, ulice są jak każdy widzi, bród,
                  smród i psie goowienka)
                    • Gość: Krzysztof Powiedzmy sobie tak, lejesz wodę! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.09, 15:15
                      Ogólnikami to nas właśnie Ratuszowi karmią. I bzdetami o promocji. A
                      jak przychodzi do konkretów - doopa. Ja napisałem konkretnie - ty
                      nie. Różnica jaka jest - każdy widzi.
                      Nawet jak robią badania to odwalają lipę....
                      Konkretne rozwiązania to działanie w imieniu mieszkańców a nie pod
                      publiczkę. Bo piłka w Polsce popularna.
                      Jak Schmidt przyjedzie do Wrocławia (w korkach), "zgubi" tu
                      podwozie, nie zdąży na mecz (w korkach) to jak to promocja?
                      To tak jak z tymi dziećmi w domu producenta prezerwatyw - to
                      wszystko reklamacje.
                      Na podórkach kamienic zarządzanych przez miasto syf i schrot
                      samochodowy. Chodzisz jak na polu minowym między goownami. I ktoś
                      coś z tym robi?
                      • Gość: kamilbo Re: Powiedzmy sobie tak, lejesz wodę! IP: 188.33.159.* 12.11.09, 16:30
                        Powtórzę. Stadiony nigdzie na świecie się nie zwracają (a wszędzie na świecie
                        są). Wystarczy aby na siebie zarabiał (na swoje utrzymanie) i w tym kierunku
                        właśnie działa miasto. EURO we Wrocławiu (czy w ogóle w Polsce) to znacznie
                        więcej korzyści niż strat. Pamiętajcie, że wiele inwestycji około stadionowych
                        tak czy siak trzeby zrobić, a EURO wpłynie jedynie (zresztą z korzyścia dla
                        wszystkich) na ich przyśpieszeni. A niektórych, jak AOW czy S8 niedoczekalibyśmy
                        się pewnie do 2050 gdyby nie EURO. Uważam, że możn a być sceptycznym, ale bez
                        przesady. Węszę jakieś polityczne interesy w tych głosach.
                        • Gość: Krzysztof Re: Powiedzmy sobie tak, lejesz wodę! IP: *.wroclaw.mm.pl 12.11.09, 19:37
                          1.AOW zaczęto budować chyba przed tym, zanim było wiadomo coś o EURO.
                          2."A niektórych, jak AOW czy S8 niedoczekalibyśmy się pewnie do 2050
                          gdyby nie EURO." No i super - a Schetyna, Zdrojewski & Co to po kie
                          licho poszli do Cyrku na Wiejskiej? Tak a propos - a co wybudujemy
                          po EURO? Chyba nic bo wtedy będzie pora na inne regiony. A czy to co
                          teraz budujemy to wszystko co tu na Dolnym Ślasku potrzebne? Co tu
                          we Wrocławiu potrzebne? Odpowiedź dał dzisiejszy wieczór - całe
                          Wrocławice w korku. I co było powodem? Inwazja obcych? Odwiedziny
                          Słońca Andów? Niee..
                          3."Węszę jakieś polityczne interesy w tych głosach." Pudło! Byłem
                          tak głupi że głosowałem na PO. Dziś miałem to "szczęście", że dane
                          mi było poznać mechanizmy funkcjonowania Gminy Wrocław(ice) w
                          różnych dziwnych miejscach. Palant opłacany z moich podatków odsyła
                          mnie do swojego przełożonego bo sam nie potrafi uzasadnić swojej
                          durnej decyzji. Mógłbym napisać więcej, ale wtedy mogłoby mi
                          zaszkodzić.
                          Nie ma reform w ZUS - więc mamy 50 tys. gryzipiórów produkujących
                          durne decyzje. W których przylkepuą swoje bzdury. Długo by można.
                          4.Skoro nie zarabiają, powstaje więc pytanie cy aby stadion jest dla
                          Wrocławia najważniejszą? Dla kogo? Dla Solorzowego Śląska? Dla
                          przekupnej polskiej piłki nożnej?
                          5.Skoro trzeba, to pytanie co trzeba? Może lepiej wyremontować
                          Powstańców Śl. No chyba że Dufkiewicz chce zostawić Wrocław
                          brukowany? Może jakiś kolejny wyjazd na autostradę? Porządna i
                          tania komunikacja miejska? A nie stadion dla pijanych kiboli. A
                          jeśli chcesz mi coś zaćwierkać o koncertach na tym stadionie to
                          napisz czyich? Dody? Bo inni wolą Berlin, Pragę albo odleglejszą od
                          tych dwóch miast dla nas Warszawę.
                          • 1410_tenrok i znowuż tyn sam trynd 12.11.09, 20:13
                            krzysztof, zacznij w koncu myslec! Co ma zus, aow, s8 do stadionu?
                            Dzieki sile przekonywania pewnego Ukrainca Urainie oraz Polsce przyznano
                            organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej. Zakładając, Dutkiewicz starałby
                            sie być kochanym prezydentem przez tutejszy trynd i nie zgłosił aplikacji Wrocka
                            do organizacji mistrzostw, a zamiast tego, poszedłby Kraków lub Rzeszów albo
                            Białystok, to byłbyś zadowolony? Naprawdę, z ręką na sercu? Też byś truł, że
                            Dutkiewicz jest palantem lub niedorajdą............
                            Cała ta dyskusja polega jedynie na chęci dowalenia władzy. To takie typowe w
                            Polszcze!
                            Miasto zyska nowy stadion, miasto zyska nieco inwestycji, miasto będzie znane z
                            faktu, że organizowało mistrzostwa Europy. Mało to, czy dużo? Przyszłość
                            przyniesie nam odpowiedź na to pytanie.

                            Ja sie tu urodziłem i pamietam, jak to miasto wyglądało 40, 30 i 20 lat temu.
                            Komuna nigdy nie miała zbyt wielkiego uczucia do Wrocka. Doiła go i okradała,
                            mówiąc "macie, macie, inni są biedniejsi" Most z Biskupina do Krakowskiej
                            zbudowano w formie rozwiązań komunikacyjnych w Zamościu......... Etc, etc.
                            Znienawidzone przez was władze próbują od 1989 roku coś robić, aby miasto sie
                            rozwijało. I miasto sie rozwija. Przez całe moje życie Grunwald straszył pustką
                            i ohydą. Wreszcie wygląda ten plac po ludzku. I takich miejsc jest we Wrocku
                            mnóstwo. Wreszcie można być z niego dumny. Ja jestem. A wy potrafcie jedynie
                            pitolić, pitolić. No bo co innego więszość Polaków zrobić, jak nie narzekać,
                            ciągle narzekać.
                            Sorry, Krzysziaczku!
                            • Gość: Krzysztof Re: i znowuż tyn sam trynd IP: *.wroclaw.mm.pl 12.11.09, 23:01
                              Ja się tu nie urodziłem. Dzieciństwo spędzałem także na wsi. W
                              Wielkopolsce. Gdzie co sobota się sprzątało i grabiło. Porządek musi
                              być. I bardzo widoczna była granica przedwojennej Polski i
                              Opolszczyzny. O gospodarstwach napływowej ludności mówiło sie nie
                              bez powodu "chaziajstwa".
                              We Wrocławiu studiowałem od '83. Widziałem to o czym piszesz. Także
                              namiot na Grunwaldzkim. Te podwórka itd.
                              Sorry - wy podchodzicie czołobitnie, ja i jakoś nie tylko ja nie.
                              Nieważne co zrobiono. Ważne dlaczego i ważne co można było zrobić.
                              Robi się coś na kształt wioski potiomkinowskiej. Z przodu równo,
                              ztyłu ... Każde rozwiązanie ma służyć LUDZIOM. Jeśli ludzie czegoś
                              nie rozumieją trzeba im to wpoić. Tego nie ma. Nie ma segregacji
                              śmieci - więc ich wywóz jest droższy. Są jakieś "starania o EXPO"
                              ale jak już ktoś wjedzie do Wrocławia i wyjdzie poza ten Rynek i
                              Ostrów to co może zobaczyć? Pojeździć po zapadającej sie kostce na
                              Powstańców?
                              Jak się robi remont na skrzyż Piłsudskiego/Świdnickiej to jak szybko
                              tzreba rmontować wyremontowane?
                              Te instytucje o któryh pisalem działają tak samo jak miasto. aki sam
                              dobór ludzi itd.
                              Inna sprawa to pytanie ile wiesz o funkcjonowaniu miasta? Może
                              dlatego efekty takie o jakich piszesz zadowalają cię. Może nie
                              wiążesz głupich pomysłów (ścieżki rowerowe z kostki granitowej, czy
                              takież wypełnienie torów na Jaju itd. ) z efktem tego - czyli
                              koniecznością naprawy.
                              Taki sam potiomkinowski pomysł to stadion. Jeśli ktoś uważa że
                              potrzeba nam imprezy typu EURO to powiem tak - na zachodzie
                              infrastruktura była, budowano lub remontowano stadiony. U nas trzeba
                              było wszystko. Jakim kosztem i w imię czego? Czy unijna kasa mogła
                              być lepiej wykorzystana? Czy ktoś robił ankiety wśród inwestorów
                              dlaczego mamy LG a nie mamy tego co posżło na Słowację? Czy istotny
                              był transport? Itd. itp.
                              A ZUS ma tyle do tego co UD/UW/partyjniactwo i beemwu.....
                              • 1410_tenrok no wreszcie, 13.11.09, 00:13
                                my nie podchodzimy czołobitnie. Ja się wreszcie doczekałem jakiej takiej
                                normalności. Jestem doświadczonym człowiekiem i widziałem pół świata, dlatego
                                wie, że nie od razu Rzym zbudowano. Parafrazując Twoje doświadczenia
                                Wielkopolskie. We Wrocku chaziajstwo twało do 1989 roku. Do 1989 roku nikogo
                                wiele nie obchodziło. Jak sie waliło, to sie kleiło. Jak poniemieckie bruki
                                sodmawiały posłuszenstwa, przyjeżdżała brygada i zalewała je lepkim na wieki
                                asfaltem. Później zasypywano to cementem, produkując rodzaj poligonu dla broni
                                pancernej...... Dopiero po 1989 roku zacząłem widziec normalną naprawę
                                infrastruktury, a nie komuchowate bla-bla. Wreszcie zaczęto robić całościowo i
                                szybko (co do jakości można wiele mieć do życzenia). Skoro 50 lat nie
                                inwestowano w nie zniszczone dzielnice w 1945, skoro 50 lat pozwalano im sie
                                powolnie walić....... Powiedzmy sobie szczerze - Wrocek to worek bez dna.
                                Wszystko trzeba tu robić: wodociągi, kanalizację, drogi, budynki
                                komunalne.............
                                A jak miasto ma dobyć pieniądze? Kto miastu je da? Wbrew temu, co się opowiada,
                                po komunie zostało goowno. Obecnie istnieją projekty współfinasowane przez UE.
                                Działałem przez kilka lat w takich projektach od strony biznesowej i wiem jedno.
                                Oczywiście, potrafią być one dość idiotyczne, ale mają jedno pozytywne w sobie -
                                z wydanej kasy musisz sie wytłumaczyć....... A to już coś, zwłaszcza przy
                                mentalności postsowieckiego chaziaja, który tu skubnie i tam ukręci...........
                                Te wszystkie projekty - EXPO, EIT a teraz Mistrzostwa, po których wiekszość
                                bezmyślnych debili tak assurowato lub mapowato jeździ, jak po łysej kobyle, mają
                                jeden sens! Ten sens to kapitał, który pojawia sie jak magnes, przy organizacji
                                takich projektów. Wszedzie jest tak samo. Gdzieś pojawia sie projekt, za
                                projektem przychodzą inne. To jest samo napędzająca sie maszynka do robienia
                                pieniędzy.

                                Czy miastu potrzebny jest stadion? Zdania mogą być podzielone. Prawdę mówią ci,
                                że w aktualnym stanie polskiej piłki, należałoy wydać te pieniądze bardziej
                                sensownie. Ale, czy ten burdel w piłce będzie wieczny? Nie wierzę! Czy wiecznie
                                na stadionach będą królować łachmyty z szalikami? Nie sądzę! Po wybudowaniu
                                stadionu i przekazaniu go operatorowi, przed stadionem pojawią się duże tablice:
                                wściekłym psom, brudasom oraz szalikowcom wstęp wzbroniony! A wówczas zupełnie
                                inni ludzie przyjdą na stadiony.
                                Odczekajmy więc i zobaczymy, co nam przyniesie przyszłość.

                                I na koniec. Jeżeli ktoś komuś zarzuca przekręty, to winien iść do prokuratury i
                                zameldować o tym! O ile oczywiście dysponuje dowodami. Jeżeli natomiast żadnymi
                                dowodami nie dysponuje - to jest to oszczerstwo lub pieprzenie kota za pomocą
                                młota (to nie do Ciebie). Niech każy z nas wykonuje dobrze to, co do niego
                                należy. Więcej pozytywnego myślenia, mniej pitolenia w stylu assuro-mapa.
                                • Gość: Krzysztof Re: no wreszcie, IP: 78.8.136.* 13.11.09, 10:16
                                  "Te wszystkie projekty - EXPO, EIT a teraz Mistrzostwa, po których
                                  wiekszość bezmyślnych debili tak assurowato lub mapowato jeździ, jak
                                  po łysej kobyle, mają jeden sens! Ten sens to kapitał, który pojawia
                                  sie jak magnes, przy organizacji takich projektów. Wszedzie jest tak
                                  samo. Gdzieś pojawia sie projekt, za projektem przychodzą inne. To
                                  jest samo napędzająca sie maszynka do robienia pieniędzy."
                                  Konkrety proszę!
                                  LG przyszło bo im obiecywano robotników po 1000 zł/miesiąc. Nie
                                  dlatego że staraliśmy sie o EXPO.
                                  Nie dlatego że staraliśmy się o EXPO wiele inwestycji posżło na
                                  Słowację, do Węgier, Czech.
                                  "Sztandarowe" akcje pozyskiwania studentów zagranicznych - jedna
                                  wielka klapa! TO JEST OCENA! Jaką wystawiono wrocławskim (można
                                  rzec ogólnie nawet polskim) uczelniom.
                                  Więc jak staje tylko Dutkiewicz czy nawet jego "poddani" i mówią o
                                  powiązaniu EXPO i tych inwestorów to cóż - można pokazać kilka
                                  innych miast, które o EXPO sie nie starały a mają inwestorów.
                                  Jeśli miasto będzie ładniejsze, bardziej do życia to i inwestorzy
                                  będą, i będą turyści i będzie "szła fama" o fajnm mieście.
                                  Dlatego uważam, że ktoś w urzędzie jednym czy drugim "wcześniej
                                  wstaje" i forsuje jakieś projekty. Niekoniecznie najpotrzebniejsze.
                                  A dziś mamy mniej kasy do podzielenia.
                                  Wiec dlatego że worek bez dnato trzeba:
                                  -przemyślanych decyzji - vide Krakowska, Buforowa itd.
                                  -dobrej jakości - a więc nadzoru, a tego brak - vide Jajo Reagana
                                  itd.
                                  Tak, żeby budować raz a dobrze a nie ciągle od nowa.
                                  Czy dlatego ze kanalizacja się sypie MPWiK ma sponsorować jakieś
                                  kluby sportowe? Lub inne bzdury? Reklamy potrzebują? Może ktoś w
                                  ramach walki z MPWiK będzie z beczkowozów korzystał?

                                  Piłka będzie taka jaka jest bo nikt nic nie robi z PZPN, bo jakiś
                                  czas temu były artykuły o sposobie działania niejakiego Josefa
                                  Blatta. Bo szalikowcom bardziej chodzi o zadymę niż o piłkę.
                                  Na tym popłynęło już kilku ministrów sportu.
                                  Co do EURO - powtórzę - w kilka lat trzeba nadrobić braki w
                                  infrastrukturze "na EURO". Co oznacza że inne miejsca "będą musiały
                                  poczekać". Inne to np. Pułaskiego - od kiedy jest mowa o przebudowie
                                  o powiązaniu Pułaskiego z nową trasą od Świebodzkigo.
                                  Jak wyglądać może EURO to w małym stopniu pokazała niedawno
                                  koszykówka. Żenada wyszła. A kibiców było duzo mniej niż się Wrocław
                                  (ice) spodziewają na EURO.
                                  Przypominam, że moze i Spółka EURO 2012 bierze kredyt ale chyba
                                  miasto go poręcza. Więc tak czy inaczej to maisto a więc płacący tu
                                  podatki będzie go spłacać.
                                  • 1410_tenrok nudzisz mnie Krzysiu, 14.11.09, 12:02
                                    więc żegnaj i Adieu.........

                                    Narzekali, narzekali
                                    no bo robić to nieśmiali
                                    byli tacy,
                                    że robienie tylko w domu,
                                    a nie w pracy.
                                    Wyboiste drogi
                                    boże swiety,
                                    człek przyciety
                                    nie se robi je inżynierek,
                                    ten kopnięty!
                                    Narzekali, narzekali
                                    wszędzie kicha, wszedzie nuda
                                    a ten burmistrzy, tak jak premier
                                    jakies tylko gada cuda
                                    Narzekali, narzekali
                                    tacy już zmeczeni cali
                                    Poleżali se w robocie
                                    i popili sobie tęgo
                                    no bo pracą była dla nich
                                    tak ohydną wręcz mordęgą
                                    Przychodzili i siadali
                                    i pisali: narzekali, narzekali
                                    tacy dumni byli cali!
                                    Za nieróbstwo władzy dowalali
                                    No bo tylko narzekanie opanowali,
                                    po wybojach chodząc
                                    wściekli cali.............

                                    Nie pytaj, co miasto zrobiło dla Ciebie!
                                    Zapytaj, co ty zrobiłes dla miasta!

                                    Od ciągłego mieszania herbaty, nie zamieni się ta że,
                                    ani w rosół, ani w pomidorową,
                                    ani też nie będzie słodsza.


                                    Pozdrawiam serdecznie, ukłony do ziemi.
          • sztof11 Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 10.02.10, 15:56
            A propos nowej szkoły - właśnie w pobliżu Stadionu otwarto 1 września nowiutką,
            świetnie wyposażoną szkołę, niedługo w tej okolicy ruszy budowa nowego zespołu
            szpitalnego - projekty nie tak dawno przedstawiano w prasie wrocławskiej. Mimo
            wszystko proponuję więcej optymizmu, nieco za wcześnie na dzielenie skóry na
            jeszcze mocno śpiącym niedźwiedziu.
        • Gość: qwerty Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer IP: *.lanet.net.pl 10.11.09, 17:00
          Gość portalu: ismahel napisał(a):
          > A liczyć potrafisz ? Zysk to jest coś co jest różnicą między
          przychodem a koszt
          > em .
          >
          > W tym wypadku rachunki wyglądają tak : 100mln + 0,15*(250-100) =
          125 mln .
          >
          > Podział fifty - fifty jest jak najbardziej normalny .

          założyłeś, że stadion wypracuje 150 mln zysku; do kieszeni SMG World
          trafi 125 mln, miastu zostanie 25 mln;
          czy to jest fifty - fifty?
          a tak poza tym to 25x12=300 a nie 250
        • marja209 Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 10.11.09, 20:13
          Gość portalu: ismahel napisał(a):
          > W tym wypadku rachunki wyglądają tak : 100mln + 0,15*(250-100) = 125 > mln .

          Jakoś dziwnie liczysz.
          "operator dostanie w ciągu 12 lat około 103 mln zł, a także 15% od zysków."

          Do tego: "roczne dochody ze stadionu wyniosą ok. 25 mln zł."

          Czyli:
          25 kkPLN * 15% * 12 lat = 45 kkPLN
          45 kkPLN + 103 kk PLN = 148 kkPLN

          148 kPLN - Tyle zarobi w założeniach operator.

          A miasto: 85% z 25 kkPLN * 12 lat = 255 kkPLN

          Miasto zarobi 255 kkPLN

          No to jak fifty-fifty?

          Jeżeli przy tym nakład był 600 kkPLN, to zwróci się po 28,3 latach.
      • Gość: banan Mega kasa, za co? IP: *.devs.futuro.pl 10.11.09, 17:47
        Dobrze liczysz. Niemal 140 mln, zł za zarządzanie to ogromna kasa. W dodatku nie
        wierzę w przychody rzędu 25 mln rocznie. Skoro firma jest taka dobra to powinna
        sie zgodzić na samą prowizję np. 40% od dochodu.
        Tutaj zauważcie, że NIEZALEZNIE od wyniku SMG wpadnie ok 10 mln zł. rocznie
        nawet w przypadku strat.

        Na marginesie. Nieco znam rynek dużych imprez masowych. Na spektakularnych
        eventach nie ma kokosów. Dlaczego? Ogromne gaże gwiadorskie, trudna sprzedaż
        biletów, wysokie nakałdy na promocję, spore koszty własne.
        Tak naprawdę nie zaranbia się tyle na biletach, co na umowach sponsorskich.
        Warunki magistratu są b. dobre. a podejrzewam, że SMG jeszcze wyciśnie coś extra.

        W rtezultacie obawiam się, że wszyscy wrocławianie będą dopłacać do tego stadionu...
      • Gość: ja chyba, ze sie myla co do zysków IP: *.as.kn.pl 11.11.09, 08:48
        i przypadkiem zapomną zapisać je do kontraktu, co moze sie przytrafić,
        bo priorytetem jest obsadzenie w amerykańskim konsorcium naszych
        lokalnych wybitnych specjalistów. Może Pan Kiniorski na przykład ...
        No i jeśli stadion zamiast 25 milionów zysku przyniesie 5, o ile w
        ogóle wygeneruje zyski - to do całego interesu dopłacą wrocławianie.
        Ale kto by się tym przejmował.
    • snake.plissken Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po ameryk... 10.11.09, 20:01
      zauważcie, że o fifty-fifty (mniej więcej) mówimy tylko w przypadku,
      gdy stadion rzeczywiście będzie generował zysk 25 mln, o którym mowa
      w artykule. Firma wygrywająca, niekoniecznie przy takiej umowie,
      musi się zabijać o lukratywne koncerty, skoro i tak ładna sumka
      będzie przelewana na jej konto (bez względu na efekty jej pracy).

      Druga sprawa: wszyscy zwolennicy podają zawsze przykłady koncertów
      gwiazd - będzie Madonna, U2, Rolling Stonesi itp.
      Zauważcie tylko, że gwiazdy tego formatu jadą w trasę raz na kilka
      lat, a w takim kraju jak Polska grają 1 koncert. Pytanie, czy mając
      do wyboru kilka podobnych obiektów w PL, wybiorą (raz na te kilka
      lat) Wrocław, czy też może Gdańsk, Chorzów lub Poznań? Moim zdaniem
      wybiorą Warszawę, bo to stolica, największe lotnisko i Stadion
      Narodowy na z trybunami na 55 tys. i całkowicie zasuwanym dachem.

      Oczywiście parę fajnych imperz w roku na pewno się uda zorganizować,
      pytanie tylko czy rzeczywiście zysk będzie taki aby wystarczyło i
      dla konsorcjum zarządzające obiektem, i dla miasta. Ja w to wątpię.
      • Gość: greg Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer IP: *.chello.pl 11.11.09, 02:15
        A jak myślisz dlaczego w Polsce graja 1 koncert? Sami znawcy na tym forum a
        wszyscy w temacie stadionu posługują się danymi które dotyczą obecnej sytuacji.
        Prześledźcie sobie rynek imprez masowych w Niemczech, nas za kilka lat czeka to
        samo. Koncertów gra się tyle ile jest zapotrzebowania, a co najważniejsze ile
        jest wolnych sal lub stadionów. Czyli infrastruktura nakręca liczbę imprez.
        Jeśli teraz ktoś powie, że Polaków nie stać na bilety to sprawdźcie sobie ile
        biletów i w jakim czasie sprzedaje się na koncerty dużych gwiazd w Polsce.
        Zapewniam Was, że U2 chętnie zagra kilka koncertów w PL i niekoniecznie dlatego
        że tak nas kochają, tylko dlatego, że mamy coraz bardziej nienasycony rynek
        dużych imprez muzycznych, które teraz odbywają się na klepiskach lub innych
        Bemowach warunkowo dopuszczanych do koncertów. Biznes ze stadionami się uda bo
        to BIZNES którym będą zarządzały firmy a nie urzędy i rzesza malkontentów tego
        nie zmieni.
      • renifer77 Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 11.11.09, 20:30
        snake.plissken napisał:

        > zauważcie, że o fifty-fifty (mniej więcej) mówimy tylko w
        przypadku,
        > gdy stadion rzeczywiście będzie generował zysk 25 mln, o którym
        mowa
        > w artykule. Firma wygrywająca, niekoniecznie przy takiej umowie,
        > musi się zabijać o lukratywne koncerty, skoro i tak ładna sumka
        > będzie przelewana na jej konto (bez względu na efekty jej pracy).

        Właśnie tak patrzę i nie widzę tego twojego fifty/fifty (ani mniej
        ani więcej). Co widzę natomiast to założenie, że spółka do której
        należy stadion będzie płaciła SMG rocznie 9mln zł wynagrodzenia
        które, stanowiąc koszt będzie wykazywane w rachunku zysków i strat
        spółki przed dochodem (czyli planowanymi 25mln zł z których robisz
        swoje fifty/fifty) a nie po. Z tymi efektami pracy i ich brakiem a
        prawem to wynagrodzenia to chyba też nie jest tak do końca skoro
        umowa ma przewidywać kary za kiepskie wyniki zarządzania stadionem.


        > Druga sprawa: wszyscy zwolennicy podają zawsze przykłady
        koncertów
        > gwiazd - będzie Madonna, U2, Rolling Stonesi itp.
        > Zauważcie tylko, że gwiazdy tego formatu jadą w trasę raz na kilka
        > lat, a w takim kraju jak Polska grają 1 koncert. Pytanie, czy

        Nic nie stoi na przeszkodzie aby „niemiecka łódź podwodna” albo
        Madonna wpadała do Polski częściej. Ci ludzie lecą na kasę. Zacznij
        więc zarabiać jak człowiek. Kiedy twoja pensja będzie coś warta i
        częściej będziesz „wymachiwał” swoją kartą płatniczą wtedy
        przyjedzie do ciebie nawet Papież.


        > wybiorą Warszawę, bo to stolica, największe lotnisko i Stadion
        > Narodowy na z trybunami na 55 tys. i całkowicie zasuwanym dachem.

        Co to za stolica do której nie można się dostać samochodem w
        cywilizowany sposób? Z tym dachem na narodowym koszyku to czy
        generalny wykonawca już o tym wie, że plany się zmieniły i ma
        zrobić „całkowicie zasuwany” dach? :))))
    • map4 przepompownia szmalu, reloaded. 11.11.09, 11:45
      Pierwszą przepompownią publicznego szmalu do prywatnych kieszeni na dużą skalę
      był/jest we Wrocławiu aquapark. W umowie spółki WPW SA bowiem zastrzeżono, że
      gmina Wrocław wyrównywać będzie dotacją straty z działalności aquaparku. Przez
      trzydzieści lat. Beneficjentem tej dotacji miała być niemiecka spółka InterSPA,
      która ze swojej strony zgodziła się na zatrudnienie w WPW SA wielu orłów
      dynamizmu. Niestety, deal prysł, towarzystwo się pokłóciło a firma InterSPA
      wyceniła utratę przyszłych zysków na 124 miliony złotych. Pozew leży już w sądzie.

      Następną przepompownią szmalu okazuje się być stadion. W ciągu dziesięciu lat
      miasto przekaże tym razem amerykańskim biznesmenom gwarantowaną umową kwotę 103
      milionów złotych plus 15% od wypracowanych przez nich zysków.

      Jakich zysków, przepraszam bardzo ? Czy aquapark przynosi zyski ?
      Na miejscu amerykanów poważnie bym się zastanowił czy robić interesy z kamarylą
      Dutkiewicza. SMG World powinno zadzwonić do InterSPA i zapytać się jak Niemcy
      wyszli na robieniu geszeftów z dynamizmem.

      Chociaż amerykanie nie ryzykują ani złotówki. Oczywiście już niedługo okaże się,
      że jedynymi managerami zdolnymi poprowadzić stadion ku świetlanej przyszłości są
      junacy od Dutkiewicza. Taki Panczyj już zbyt długo cierpi w zamrażarce firemki
      ciągnącej ciężką forsę z magistratu na prowadzenie projektu tram plus. Moras się
      marnuje. Urban, miejski skarbnik trochę się już jako zderzak prezydenta zużył i
      przydała by mu się umowa o pracę nieobciążona przepisami ustawy kominowej. Poza
      tym prezesostwo w firmie prywatnej po okresie skarbnictwa dobrze wygląda w CV.
      Kiniorski w aquaparku dostał kopa i chwilowo jego lojalność wobec wodza
      wystawiona jest na ciężką próbę. Kocięba-Żabski cierpi. A pamiętać trzeba
      również i o Patryku Wildzie, czyli wiceprezesie MPK, autorze pomysłu zniesienia
      popołudniowego szczytu w MPK oraz skrócenia linii (we Wrocławiu przesiadka=nowy
      bilet, nowy bilet=dodatkowy szmal), który dopiero niedawno nawrócił się na
      dynamizm i również już niedługo (w kampanii wyborczej) może zostać rzucony
      malkontentom na pożarcie, żeby ochronić Dutkiewicza.

      Nie można również zapominać o starych towarzyszach walki pokroju Adamskiego lub
      Jarocha, że o Piechocie, Jackiewiczu czy też Ujazdowskim nie wspomnę.

      Familia potrzebuje się wyżywić. Deal z amerykanami jest rodzinie rządzącej
      Wrocławiem niezbędny.
      • inzynierwojtek Re: Euro: Zarządzą stadionem na Maślicach po amer 12.11.09, 14:19
        Gość portalu: naszczescie nie in napisał(a):

        > Jeśli wszyscy inżynierowie są tacy, jak Kolega, to koniec świata
        będzie
        > wcześniej niż przepowiada Nostradamus. Niech Kolega najpierw
        zainteresuje się
        > nieco bardziej tematem, zanim zacznie pisać pierdoły. W
        negocjacjach brały
        > udział 2 firmy. Ostatecznie ofertę złożyła jedna
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        1. Jako inzynier zwracam duza uwage na szczegoly. W artykule
        napisane jest jak byk: SMG byla jedyna firma bioraca udzial w
        przetargu!!!
        2. Wedlug wiadomosci, jakie uzyskalem z pewnych zrodel stadion na
        Maslicach zostanie sprzedany prywatnemu wlascicielowi dwa lata po
        oddaniu do uzytku i wszystkie wywody na temat tego czy Wroclaw
        bedzie zarabial czy nie nie maja zadnego sensu.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka