ocokaman872
25.11.09, 10:06
Młodzi mężczyźni chodzą po rynku, "głoszą"... Przedstawiają się jako
misjonarze z USA i chcą się umawiać i spotykać w sali w okolicach Świdnickiej,
by tam porozmawiać o ich znajomym proroku ze Stanów. Jeden z nich, młody
chłopak, właśnie zadzwonił do mnie i bardzo prosił o spotkanie, wzbudza
zaufanie. Moja mama twierdzi, że to sekta.
Czy ktoś o nich słyszał, czy ktoś o nich wie?
Kim są i czy mają złe zamiary, czy są niebezpieczni?