marmak 25.11.09, 13:30 Jak jechałem do pracy o 7:30 to policjanci stali tam (chyba z sześciu) i nie robili nic by rozładować korek jaki się utworzył na ul. Borowskiej Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mat Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:49 7:50 policja, żandarmeria, radiowozy utrudniające przejazd. Uśmiechnięci, rozmawiają w grupkach. Po co kierować ruchem, przecież to Policja ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Wyrazy współpczucia... 25.11.09, 13:56 ... przede wszystkim dla kierowcy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Wyrazy współpczucia... IP: 67.159.5.* 25.11.09, 18:20 Dokładnie, serdeczne współczucia że musiał zwolnić do 100km/h na przeszkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 21:03 że co prosze? pieszy nie powinien wchodzic na jezdnie gdy jest czerwone swiatlo. sam sobie winny. a to z jaka jechal predkoscia samochod to inna sprawa, zupelnie nie dotyczaca tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.joanitow.finemedia.pl 25.11.09, 21:09 Ale o co ci chodzi? Skad wiesz ze jechal szybko. Gosc wbiegl na czerwonym czego kierowca nie mogl sie spodziewac. Widziałeś(aś)??? Jak nie to choć nie pisz tego typu stwierdzen jakby byly stuprocentowo prawdziwe. Na codzien obserwuje pieszych ktorym zycie niemile i bez zastanowienia pakuja sie na przejscie (albo nawet nie na przejscie tylko byle gdzie) mimo ze auto jest tuz przed samym przejsciem a jest mokra nawierzchnia i slisko. Nawet z 40-50kmh czasem trudno jest wyhamować. Tu slisko nie bylo ale wystarczy ze pieszy wzial go z zaskoczenia i efekt gotowy. Szkoda człowieka:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rola Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.centertel.pl 25.11.09, 22:15 oceniając po widocznych uszkodzeniach auta oraz odległości między leżącym ciałem a widocznym miejscem zdarzenia,samochód musiał jechać całkiem szybko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sly Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.09, 22:36 ... a gdzie zasada ograniczonego zaufania, siedzą sieroty w swoich autach i tylko, gaz, gaz. Zupełnie nie obserwują chodnika. A przecież na przejście może zawsze wejść dziecko, czy niewidoma osoba. I co takie barany jesteście, że zielone światło to już wszystko możecie. Oczywiście na co dzień jestem też kierowcą, ale widzę jak się jeździ. A nie daj boże udać się na miasto pieszo. Strach i zgrzyt zębów. Wyrazy wspułczucia dla rodziny zabitego (zamordowanego) człowieka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tititq Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 08:03 > Wyrazy wspułczucia dla rodziny zabitego (zamordowanego) człowieka !!! Trochę Cię chyba poniosło. Ja bym prędzej napisała wyrazy współczucia dla rodziny samobójcy, chociaż najbardziej mi jest żal biednego niewinnego kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budda Re: Wyrazy współpczucia... IP: 78.8.8.* 26.11.09, 08:40 no fakt, zdecydowanie Cię poniosło. Szkoda człowieka, ale to on sam wszedł pod koła. Ja też jestem i kierowcą i pieszym. Jako kierowca: Gdy widzę pieszych zatrzymuje się, żeby ich przepuścić, ale przecież nie kiedy mam zielone. Od tego są przepisy żeby jedna i druga strona ich przestrzegały. Co do osób niewidomych, wiadomo że taka osoba może wejść nawet na czerwonym, więc w tym przypadku mogę się zatrzymać bez żadnego problemu i jęczenia pod nosem. Ale osoby niewidome zazwyczaj nie pojawiają się znikąd i nie wbiegają na jezdnie. Jako pieszy: Przede wszystkim nie wchodzę na jezdnię na czerwonym świetle. Również na przejściu bez świateł nie wchodzę bezmyślnie tylko patrzę czy nic nie jedzie. Jak widzę jakiegoś buraka, który mimo że spokojnie by zdążył nie ma zamiaru zwalniać to wolę go puścić, a szczęśliwie dotrzeć do celu. Jest zasada ograniczonego zaufania i nie tylko kierowcy powinni jej przestrzegać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sly Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.09, 10:24 ... jasne - współczucia ... no może rzeczywiście mnie trochę poniosło, ale gdyby kierowcy baczniej obserwowali chodniki, pobocza oraz skrzyżowania, to niewątpliwie byłoby mniej wypadków. Wypadki na skrzyżowaniach z udziałem samochodów uprzywilejowanych jest wystarczającym dowodem, że kierowcy nie uważają - przecież miałem zielone światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tititq Re: Wyrazy współpczucia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:53 Owszem, masz trochę racji, ale... Kierowcy po chodnikach nie jeżdżą i jednak gdyby piesi też baczniej obserwowali ulicę zanim postanowią przez nią przejść/przebiec, i stosowali się do sygnalizacji świetlnej również byłoby mniej wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Wyrazy współpczucia... 26.11.09, 13:04 Gość portalu: sly napisał(a): > ... jasne - współczucia ... > no może rzeczywiście mnie trochę poniosło, ale gdyby kierowcy > baczniej obserwowali chodniki, pobocza oraz skrzyżowania, to > niewątpliwie byłoby mniej wypadków. Wypadki na skrzyżowaniach z > udziałem samochodów uprzywilejowanych jest wystarczającym dowodem, > że kierowcy nie uważają - przecież miałem zielone światło. Główną przyczyną wypadków z pojazdami uprzywilejowanymi jest "przecież jadę na sygnale". Nie, pojazdu przywilejowany nie zyskuje immunitetu na drodze i prawa walenia na ślepo przed siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Wyrazy współpczucia... 26.11.09, 12:59 Gość portalu: sly napisał(a): > ... a gdzie zasada ograniczonego zaufania, siedzą sieroty w swoich > autach i tylko, gaz, gaz. Zupełnie nie obserwują chodnika. A > przecież na przejście może zawsze wejść dziecko, czy niewidoma > osoba. I co takie barany jesteście, że zielone światło to już > wszystko możecie. Oczywiście na co dzień jestem też kierowcą, ale > widzę jak się jeździ. A nie daj boże udać się na miasto pieszo. > Strach i zgrzyt zębów. > Wyrazy wspułczucia dla rodziny zabitego (zamordowanego) człowieka !!! Zasada ograniczonego zaufania, nieuku, mówi o tym że po wszystkich wolno się spodziewać postępowania ZGODNEGO z przepisami, o ile ich zachowanie nie wskazuje na coś innego. A nie że paranoicznie masz się w każdej chwili spodziewać wszystkiego. Czyli w szczególności każdy kierowca ma prawo oczekiwać że pieszy nie wejdzie na czerwonym świetle na jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sf Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.09, 13:59 To jest standard, ilekroć widzę interwencję policji w tym mieście widzę, że zatrzymują swoje pojazdy w taki sposób, żeby zablokować ruch, rozumiem karetki pogotowia, które podjeżdzaja maksymalnie blisko poszkodowanych, podobnie jak czasem robi straż pożarna, dodatkowo jeszcze nie widziałem, żeby policjanci kierowali ruchem, za to strażak kierujący ruchem do dla mnie częsty widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maris Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 14:15 o 8:30 dalej wszystko było w rozsypce. pozastawiane autami i 'namiotem' pod którym na ziemi leżało ciało, a przynajmniej czarne worki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.171.196.178.static.crowley.pl 25.11.09, 15:15 zauważ jedno, to był śmiertelny wypadek więc muszą poczekać na prokuratora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hohlik Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.09, 17:02 a w ktorym miejscu to bylo dokladniej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ł Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.09, 17:25 Skrzyżowanie Borowskiej z Armii Krajowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedrej Re: Pieszy wbiegł na czerwonym świetle na jezdnię IP: *.lanet.net.pl 25.11.09, 17:26 Skrzyżowanie Borowskiej z Armii Krajowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabić glinę Re: "Służba" zwana policją bardzo pomaga ludziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 22:55 policja to ćwoki i kretyni, kazdy jeden bez wyjątku, Połaćzenie socjalistycznej głupoty, odmóżdzenia i nonszalancji. Zginął człowiek ,korki się robią ale "służba" sobie na wesołe rozmówki przyjeżdza a korki..? Jakie korki przeciez oni mają zajęcie poważne stać w 8-iu i chrzanić farmazony. Bo nima przęłożonego które przyjdzie i powie" panowie za..lać" na pogaduszki na środku ulicy sobie przyszliście?" Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Ten kierowca miał dużo szczęścia 26.11.09, 02:08 Bo wyobraźcie sobie teraz: jak udowodnicie, że pieszy wtargnął na jezdnię? Gdzie znajdziecie na to dowody? Nikt nie chce być jako świadek ciągany na policję i po sądach. Dlatego o świadka jest wtedy bardzo trudno. Kiedyś dokumentowano to po sladach hamowania. Kochani - dzisiaj większość aut ma abs i żadnych śladów hamowania nie ma! Dlaczego uciulam was, cobyście wzięli to pod uwagę. Więcej wyobraźni kierowcy! Bo na pewno nikt z was nie życzy sobie takiego doświadczenia. Widzisz podejrzanego pieszego - to zwolnij i go puść nawet na czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Nie raz tego doświadczyłem 26.11.09, 02:19 W składzie ekipy policyjnej powinni być kierujący ruchem. Ale takim policyjny ciul zasuwa sobie swym kółaczkiem i ma w swej śmierdzącej d. sprawę ruchu. Nawet nie pokaże co ma robić kierowca. Po prostu zwykłe ciule przyjeżdżają na takie wypadki. Ja już przestaję się dziwić napisom hwdp. Bo to jest po prostu skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jane Re: Nie raz tego doświadczyłem IP: 193.30.160.* 26.11.09, 11:14 Przed chwilą zginał starszy człowiek na pl. Wróblewskiego, który o kulach przechodził na zielonych światłach! ciężarówka z cysterna ruszyła, chociaż ten Pan był na jezdni, śmierć na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tititq Re: Nie raz tego doświadczyłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:30 Ciekawe na których, bo w jednym miejscu cykl świetlny dla pieszych jest na tyle krótki, że nigdy mi się nie udało przejść całej ulicy na zielonym świetle, mimo iż bardzo szybko chodzę. Odpowiedz Link Zgłoś