Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrzeź...

28.11.09, 13:25
Zgadzam się z red. Żuchowicz. Może nie w kwestii "oglądania ludzi jak małpy w
zoo", bo tu nie mam obiekcji, ale na pewno w tym, że taka "edukacja" nic nie da.
    • Gość: nubo Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.11.09, 13:27
      och, a jak takie dziecko zaprowadzone do izby wytrzeźwień zobaczy tam swojego
      tatusia?
      • Gość: aaaaaa Izby = scheda PRLu IP: 67.159.5.* 28.11.09, 13:42
        PRL trzyma sie mocno, Dutkiewicz lubi trzymac ludzi za ryja
        • Gość: kelio Re: Izby = scheda PRLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:45
          Co ma Dutkiewicz do izby wytrzeźwień/ Wytłumacz mi proszę.
          Alkohol jest dla ludzi.Cały problem w kulturze picia.
          Pozdro
          • czechofil Re: Izby = scheda PRLu 28.11.09, 17:06
            > Co ma Dutkiewicz do izby wytrzeźwień/ Wytłumacz mi proszę.
            > Alkohol jest dla ludzi.Cały problem w kulturze
            picia.

            Magistrat jest sponsorem tego przybytku hańby i bezprawia, a
            prezydent Wrocławia jak najbardziej popiera jego istnienie, chociaż
            przed nominacją na swoje stanowisko zapowiadał, że jak zostanie
            wybrany, to izbę zlikwiduje. Co do kultury picia zaś, to polega ona
            między innymi na tym, że w pewnym momencie postanawia się picie
            przerwać i udaje się z knajpy do domu. Pod jednym wszakże warunkiem,
            a mianowicie, że nie spotka się na swojej drodze policjantów, którzy
            postanowią ową drogę do domu wydłużyć, zawożąc cię do hotelu na ul.
            Sokolniczej. I to pomimo tego, że nie łamiesz prawa i jesteś w
            stanie dostać się do domu bez niczyjej pomocy. Można więc śmiało
            powiedzieć, że zatrzymanie w izbie wytrzeźwień bez zgody
            zatrzymanego jest de facto bezprawnym pozbawieniem wolności i nosi
            znamiona przestępstwa. Nie można pozbawiać człowieka wolności tylko
            dlatego, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Alkoholu
            koncesjonowanego przez państwo, które paradoksalnie przez pijących
            jest w dużej mierze sponsorowane...
            • Gość: aaaaaa Re: Izby = scheda PRLu IP: 67.159.5.* 28.11.09, 18:04
              dutkiewicz poprzez Departament Spraw Społecznych i jego dyrektora departamentu
              Michała Janickiego kontroluje w 100% izbe wytrzezwien.

              prezydenci innych miast zlikwidowali juz te wiezienia, dutkiewicz jednakze woli
              podazac sladami swoich PRLowskich poprzednikow i terroryzowac mieszkancow.
              wlasciwie nic w tym dziwnego, w koncu ma doktorat z katolickiej uczelni.
            • kklement Nie zgadzam się ! Izby są potrzebne 28.11.09, 19:52
              Podam Ci parę przykładów:

              1. Jest zimno na dworze, policjanci znajdują pijanego człowieka
              leżącego na chodniku. Co mają z nim zrobić ? Odwieźć do domu ? A czy
              radiowóz to taksówka ? Może powinni go jeszcze wprowadzić do
              mieszkania, położyć do łóżka, okryć kołderką i zaśpiewać kołysankę ?
              2. Zabierają pijaka z awantury domowej. Gdzie mają go trzymać ? Na
              komisariacie ? W policyjnej izbie zatrzymań ? Tam nie ma lekarza,
              ani innych warunków ( monitoring, ciuchy na zmianę itp. )
              3. Każdy zatrzymany przez policję musi mieć poniżej pół promila,
              żeby można go było przesłuchać ? Vide punkt drugi.
              • Gość: cclement Re: Nie zgadzam się ! Izby są potrzebne IP: 67.159.5.* 29.11.09, 05:24
                psychiatro krzysztofie klementowski, wszyscy wiemy ze zarabiasz na swirach
                • Gość: .. Re: Nie zgadzam się ! Izby są potrzebne IP: 188.33.5.* 29.11.09, 12:34
                  cclement i wszyscy też wiedzą, że Kklementowi do stóp nie
                  dosięgasz :)
                  jesteś jedynie jego chińsko-pakistańską podróbką.
                  Marną zresztą.
                  :]
              • hummer Zgoda, tylko że IW nie po temu powstały 29.11.09, 10:01
                Było to genialne narzędzie do tłumienia opozycji.
                Normalnie potrzeba wyroku sądu, by kogoś pozbawić wolności, lub zatrzymania
                przez milicję, ale potem człowiek może się odwoływać.

                A IW. Złapali "pijaka" spacyfikowali, był pijany więc nie ma prawa głosu. A i
                wieść się rozniesie co z niego za gagatek. I jeszcze zapłaci, jak za hotel kilku
                gwiazdkowy.

                Dla ludzi, którzy tego naprawdę potrzebują są szpitale, ale tam są prawdziwi
                lekarze, a nie sanitariusze li tylko.

                A potem ściągać należność jak za IW. Problem w tym, że okazałoby się, że tak
                faktycznie potrzebują pomocy osoby niewypłacalne. I w tym jest problem, a nie w
                trosce o człowieka.

                Odwiezienie przez Policję do domu, również można byłoby rozwiązać ustawowo -
                mandat za nieetyczne zachowanie pod wpływem. I tak przecież wiozą i tak.
                • kklement Re: Zgoda, tylko że IW nie po temu powstały 29.11.09, 12:02
                  hummer napisał:

                  > Dla ludzi, którzy tego naprawdę potrzebują są szpitale, ale tam są
                  prawdziwi
                  > lekarze, a nie sanitariusze li tylko.

                  Nie, nie do tego służą szpitale. Jakkolwiek przy przekroczeniu
                  pewnych wartości stężenia alkoholu faktycznie klient powinien trafić
                  na oddział ostrych zatruć. Ci z mniejszymi stężeniami powinni
                  trafiać do placówki dedykowanej trzeźwieniu, i taką jest właśnie
                  izba wytrzeźwień. I zawsze jest tam lekarz, oceniający stan
                  delikwenta przy przyjęciu.
                  • seamonkey Re: Zgoda, tylko że IW nie po temu powstały 29.11.09, 13:12
                    dokładnie, kklement.

                    w moim mieście izba wytrzeźwień została zlikwidowana, oficjalnie z powodu cięcia kosztów.
                    niejeden raz natknęłam się na taki przypadek: zapijaczony, poobijany i agresywny facet zaczepia wszystkich mniejszych/słabszych od siebie, wyzywa, wszczyna bójki i pochodne. ktoś dzwoni po straż miejską, by wstawionego zabrać. straż miejska przyjeżdża, czule przemawia 'nie, proszę tak nie robić, proszę iść do domu', po czym dopatruje się zadrapania na czole delikwenta i wzywa pogotowie. pogotowie przyjeżdża, bierze pijaka gdyż musi, no bo jakby co temu człowiekowi się stało byłaby to wina szpitala. karetka jedzie z pijusem, przyjeżdża na SOR. nietrzeźwy zostaje usadzony wśród nadciśnieniowców, osób z chorym sercem, astmatyków, połamańców, siejąc zamieszanie, rozwalając poczekalnię*, wyzywając personel i współpoczekalnianych, rzygając po kątach, tak więc 1/3 dyżurującego zespołu musi się zajmować obesrańcem, zamiast naprawdę potrzebującymi.


                    tak, izby wytrzeźwień to chory wymysł peerelu, tak samo jak ośmioletnie szkoły podstawowe, tak, tak, wspieramy.

                    *szczególnie drzewka wigilijne wywołują u nich dziki szał.
              • wielki_czarownik Wiesz co? 29.11.09, 13:33
                Jakoś na całym cywilizowanym świecie ten problem rozwiązano bez izb wytrzeźwień.
                Zresztą w wielu polskich miastach też polikwidowano izby i świat się nie zawalił.
                • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 13:44
                  Nie cały cywilizowany świat ma taką liczbę alkoholików jak Polska.
                  Po drugie - że izby polikwidowano wcale nie musi oznaczać zmiany na
                  lepsze. Świat się nie zawalił ? No nie, ale czy dla wszystkich
                  zainteresowanych stron jest lepiej ? Czy dołek na komisariacie albo
                  policyjna izba zatrzymań są od izby wytrzeźwień lepsze ? Jako
                  student miałem bardzo wątpliwą przyjemność zaliczyć w ciągu
                  kilkunastu godzin wszystkie trzy wyżej wymienione instytucje i
                  uwierz mi, izba wytrzeźwień była z nich najsympatyczniejsza :) (
                  jakkolwiek rachunek był faktycznie słony, wtedy jeszcze 400 PLN, na
                  szczęście za średnią 5,25 z poprzedniego roku miałem najwyższe
                  stypendium naukowe :) ).
                  • wielki_czarownik Re: Wiesz co? 29.11.09, 14:34
                    Przez wiele, wiele lat Polska obywała się bez izb, a wcale mniej nie pito. Izby powstały nie w celu ochrony pijaków a represojonowania obywateli.
                    Izba wytrzeźwień to europejski wstyd. Zamykanie człowieka bez wyroku to praktyki totalitarne.
                    Sprawa jest prosta.
                    Pijany nieprzytomny - szpital i odtruwanie a potem rachunek.
                    Pijany agresywny - dołek a potem sąd i wyrok.
                    Pijany przytomny i spokojny - zostawić.
                    • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 15:11
                      wielki_czarownik napisał:

                      > powstały nie w celu ochrony pijaków a represojonowania obywateli.

                      Masz coś na poparcie tej tezy ?

                      > Sprawa jest prosta.

                      Wydaje Ci się :)

                      > Pijany nieprzytomny - szpital i odtruwanie a potem rachunek.

                      Ilościowe zaburzenia świadomości mają różne nasilenie, użyłeś bardzo
                      nieprecyzyjnego kryterium. Po drugie JAKI szpital ? Odział ostrych
                      zatruć jest we Wrocławiu jeden, niewielki, o innych na Dolnym Śląsku
                      nie wiem. Po trzecie w przekonaniu części społeczeństwa, w tym moim,
                      służba zdrowia jest po to, żeby nieść pomoc chorym, a nie niańczyć
                      pijaków. Ba, żeby niańczyć - także szarpać się z nimi, obezwładniać
                      jak szaleją i wysłuchiwać ich wulgarnego bełkotu, gróźb i
                      przekleństw. Ze strony chorych psychicznie takie zachowania są do
                      tolerowania, ze strony pijaków w żadnym wypadku. Zwłaszcza, że na
                      takie scenki rodzajowe narażani byliby chorzy i ich rodziny.
                      Stworzyć specjalne placówki medyczne dla pijaków ? No więc są - to
                      izby wytrzeźwień. Pomijam już kwestię ściągania należności za pobyty
                      pijaków w szpitalach. Kto miałby się tym zajmować ? Księgowe ze
                      szpitala ? Organy założycielskie ? OK, póki szpitale są publiczne. A
                      jak przestaną nimi być ?

                      > Pijany agresywny - dołek a potem sąd i wyrok.

                      A jak trzeźwiejąc pijus dostanie np. napadu padaczkowego, co się
                      nierzadko zdarza ? To co wtedy ? Skąd lekarz na dołku ? Trzeba
                      wzywać pogotowie, wieźć pijusa na ostry dyżur itd. Izba wytrzeźwień
                      ma lekarza na miejscu.

                      > Pijany przytomny i spokojny - zostawić.

                      Czekaj, czekaj, czy policja robi łapanki na ulicach z alkomatem i
                      wyłapuje na izbę spośród przechodniów tych na gazie, żeby ich na
                      izbę wpakować ? Nie. Tam trafiają ci, którzy czymś policję do
                      interwencji sprowokowali. I dobrze.


                      Szukasz na siłę rozwiązań, które i tak byłyby gorsze od stanu
                      obecnego.
                      • czechofil Re: Wiesz co? 29.11.09, 15:34
                        Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek dla istnienia izb
                        wytrzeźwień. Ludzi zatrutych alkoholem należy leczyć w szpitalach,
                        podobnie jak zatrutych dymem papierosowym bądź pokarmem. Ludzi, u
                        których alkohol wywołuje agresję należy zwyczajnie osadzać w
                        areszcie i po wytrzeźwieniu doprowadzać do sądu. Pozostałych zaś
                        należy zostawić w spokoju. Tak się dzieje w całym cywilizowanym
                        świecie, do którego Polska ponoć aspiruje...
                        • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 20:06
                          A przeczytałeś to, co powyżej napisałem ? Możesz się jakoś
                          konkretniej odnieść, zamiast walić komunałem ?
                          • czechofil Re: Wiesz co? 29.11.09, 21:42
                            > A przeczytałeś to, co powyżej napisałem ? Możesz się jakoś
                            > konkretniej odnieść, zamiast walić
                            komunałem ?

                            A do czego tu się odnosić? Bo chyba nie do tego, że za izbą ma niby
                            przemawiać fakt zatrudnienia tam lekarza? A może to ten, co sam też
                            chlał podczas pracy? A może inny, który dopuścił całkiem niedawno do
                            zgonu jednego z pensjonariuszy? Tak, to faktycznie jest świetna
                            wizytówka izby wytrzeźwień...
                            • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 21:46
                              Taaa, to było bardzo rzeczowe podejście do tematu. To wszystko ?
                              Dziękuję.
                      • czechofil Re: Wiesz co? 29.11.09, 22:03
                        > Czekaj, czekaj, czy policja robi łapanki na ulicach z alkomatem i
                        > wyłapuje na izbę spośród przechodniów tych na gazie, żeby ich na
                        > izbę wpakować ? Nie. Tam trafiają ci, którzy czymś policję do
                        > interwencji sprowokowali. I dobrze.

                        Łapanek może policja nie robi, ale wystarczy się jej byle czym
                        narazić, a pobyt w izbie robi się całkiem realny. Wracałem kiedyś w
                        nocy z pewnego pubu i dochodząc do przystanku przy Dworcu
                        Świebodzkim przebiegłem na skos przez jezdnię w niedozwolonym
                        miejscu. Było pusto, jak to w nocy, więc żadnego zagrożenia nie
                        stworzyłem, ale niestety natknąłem się na radiowóz. Gdy policjanci
                        wyczuli ode mnie alkohol zaczęło się robić nieciekawie, ponieważ
                        zaczęli oni wyraźnie straszyć mnie zawiezieniem do izby. Starałem
                        się zachować spokój i powiedziałem, że za chwilę mam autobus, jestem
                        świadom swoich czynów i, jeśli coś do mnie mają, niech ukarzą mnie
                        mandatem za wykroczenie drogowe. W końcu po bezsensownej rozmowie
                        łaskawcy ci mnie wypuścili, ale co się strachu najadłem, to moje. I
                        od tej pory jestem bezwzględnym wrogiem izby wytrzeźwień, bo nie
                        może być tak, że podpity człowiek straci wolność tylko za to, że
                        popełnił drobne wykroczenie drogowe...
                        • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 22:23
                          Postraszyli Cię i słusznie, ludzie giną w takich okolicznościach,
                          jakie opisałeś. A że rzeczowo się wybroniłeś, to na izbę nie
                          pojechałeś.
                      • wielki_czarownik Re: Wiesz co? 29.11.09, 22:28
                        kklement napisał:


                        > Masz coś na poparcie tej tezy ?

                        Uczą o tym na studiach. Kiedy powstały izby? Rok 1982. W jakim celu? Żeby zatrzymać delikwenta, że niby pijany. Szczególnie tego z opozycji.


                        > > Pijany nieprzytomny - szpital i odtruwanie a potem rachunek.
                        >
                        > Ilościowe zaburzenia świadomości mają różne nasilenie, użyłeś bardzo
                        > nieprecyzyjnego kryterium. Po drugie JAKI szpital ? Odział ostrych
                        > zatruć jest we Wrocławiu jeden, niewielki, o innych na Dolnym Śląsku
                        > nie wiem. Po trzecie w przekonaniu części społeczeństwa, w tym moim,
                        > służba zdrowia jest po to, żeby nieść pomoc chorym, a nie niańczyć
                        > pijaków. Ba, żeby niańczyć - także szarpać się z nimi, obezwładniać
                        > jak szaleją i wysłuchiwać ich wulgarnego bełkotu, gróźb i
                        > przekleństw. Ze strony chorych psychicznie takie zachowania są do
                        > tolerowania, ze strony pijaków w żadnym wypadku. Zwłaszcza, że na
                        > takie scenki rodzajowe narażani byliby chorzy i ich rodziny.
                        > Stworzyć specjalne placówki medyczne dla pijaków ? No więc są - to
                        > izby wytrzeźwień. Pomijam już kwestię ściągania należności za pobyty
                        > pijaków w szpitalach. Kto miałby się tym zajmować ? Księgowe ze
                        > szpitala ? Organy założycielskie ? OK, póki szpitale są publiczne. A
                        > jak przestaną nimi być ?

                        Jakoś reszta świata nie ma z tym problemu.


                        > A jak trzeźwiejąc pijus dostanie np. napadu padaczkowego, co się
                        > nierzadko zdarza ? To co wtedy ? Skąd lekarz na dołku ? Trzeba
                        > wzywać pogotowie, wieźć pijusa na ostry dyżur itd. Izba wytrzeźwień
                        > ma lekarza na miejscu.

                        A jak trzeźwy spadnie z pryczy i sobie główkę rozbije?


                        > Czekaj, czekaj, czy policja robi łapanki na ulicach z alkomatem i
                        > wyłapuje na izbę spośród przechodniów tych na gazie, żeby ich na
                        > izbę wpakować ? Nie. Tam trafiają ci, którzy czymś policję do
                        > interwencji sprowokowali. I dobrze.
                        >

                        Nie podoba mi się, że zatrzymują człowieka bez sądu. To nie III Rzesza, żeby policja zamykała ludzi! Mamy pewne prawa obywatelskie i nie można człowieka pod byle pretekstem zamykać de facto w więzieniu.

                        >
                        > Szukasz na siłę rozwiązań, które i tak byłyby gorsze od stanu
                        > obecnego.
                        >

                        Szukam rozwiązań cywilizowanych. Pozbawianie człowieka wolności bez sądu to totalitaryzm.
                        • kklement Re: Wiesz co? 29.11.09, 23:55
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Szukam rozwiązań cywilizowanych. Pozbawianie człowieka wolności
                          bez sądu to tot
                          > alitaryzm.

                          A jak pijak będzie trzeźwieć zamknięty nie w izbie wytrzeźwień a w
                          celi komisariatu to będzie Ci odpowiadać ? Bo tak naprawdę to tak
                          właśnie wygląda alternatywa.
                          • wielki_czarownik Re: Wiesz co? 30.11.09, 11:20
                            W celi znajdzie się tylko pijak agresywny, który będzie oczekiwał na przesłuchanie i postawienie mu zarzutów. Na izbie lądują ludzie, którzy nie złamali prawa, bo prawo w Polsce pozwala pić.
                            • kklement Jak to fajnie się teoretyzuje z dala od tematu... 30.11.09, 20:59
                              Jak dyżurowałem na izbie przyjęć szpitala na Kraszewskiego, to
                              prawie na każdym dyżurze kogoś przywiezionego mi na izbę na
                              wytrzeźwiałke odsyłałem. Naprawdę, uwierz mi, to jest miejsce lepsze
                              niż policyjny dołek.
    • korcia2000 Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrzeź... 28.11.09, 17:15
      Gdzie tu aspekt wychowawczy? Czy można wychowywać przez szok? A gdzie godność
      ludzi,szczególnie tych,którzy do izby trafili być może incydentalnie? Czy w
      tym kraju nastąpi kiedykolwiek kres idiotycznych pomysłów?
      • Gość: mama Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 21:58
        Korcia, toż ten pomysł
        zapodały dzieci... (pardon, młodzież...)
        • Gość: affdsa Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.09, 23:00
          a ja nie rozumiem, dlaczego nie można podejść do tej sprawy tak, jak
          chcieli licealiści czy gimnazjaliści, tylko wyszukuje się
          problemy...

          Jeszcze nie tak dawno izby wytrzeźwień odwiedziła delegacja z
          finlandii. Byli bardzo zdziwieni, że na 'takim zad*piu', ktoś wpadł
          na coś tak kreatywnego. Druga sprawa jest taka, jak ktoś napisał -
          wracasz sobie do domu, a tu policja cię 'holuje' na izbę. Wiesz, jak
          ja idę na imprezę to zawsze sobie transport załatwiam - albo taxi
          albo kolega, albo np. rodzice. I nie, nie boję się rodzicom
          powiedzieć, że będę pił. Oni to rozumieją i wiedzą, że lepiej mieć
          jakąś kontrolę nad tym, ile i co synek pije, niż udawać, że problemu
          nie ma (a w tym czasie dziecko popada w coraz większe kłopoty z
          alkoholem). Nieraz było tak, że sam odmawiałem alkoholu z jakiegoś
          powodu. Młodzież też potrafi, jestem tego żywym przykładem.
          Wystarczy podejść do wychowywania dziecka poważnie. Mieć dla niego
          czas i nie bać się pytać, a dziecko nie powinno bać się odpowiadać.

          Kiedyś tak było. Teraz raptem plaga ciąż u gimnazjalistek i
          licealistek, 16-letni alkoholicy....

          Dzieciaki same chcą się 'wychować'. A my im nie pozwalamy. Czy
          naprawdę dodatkowa kara dla 'pijaka' z izby czyli np wizyta ze
          szkoły nie będzie dodatkowym bodźcem, by zachować się jak człowiek?
          Polskie paradoksy nie przestaną mnie zdumiewać.

          Kochani rodzice - więcej czasu dla swojego dziecka. Zabrońcie
          komputera, dajcie lektury. Wyłączcie telewizor i razem spróbujcie
          się pobawić. To działa. Dziecko nie 'wyewoluowało'. Ciągle chce się
          bawić z rodzicami, pomimo olbrzymiego postępu technologicznego. To
          nie jest takie trudne...
      • Gość: plum Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.09, 23:32
        właśnie po to żeby tam nie trafic ,jak to określiłeś "incydentalnie".
        a o godności trzeba pomyślec przed następnym kieliszkiem
    • Gość: zv Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.217.146.194.generacja.pl 29.11.09, 00:01
      DAJCIE DZIECIOM TO OGLĄDNĄĆ

      www.youtube.com/watch?v=xxCSghm1aVk
      to jest rzeczywistość izb wytrzeźwień i oddziałów odwykowych,
      również dziś.
      • Gość: swiadek brutalnosc zlikwidowac policje, i tak nic dobrego nie robia IP: 12.162.0.* 29.11.09, 14:03
        zlikwidowac izby wytrzezwien bo to jest BEZPRAWIE, BRUTALNOSC i
        ponizanie czlowieka!!!
    • kolejar Precz z Izdepką! 29.11.09, 07:50
      Izba Wytrzeźwień jest kuriozalna na mapie Europy. Czegoś takiego w UE poza RP
      nigdzie nie ma!
      Przepraszam, że wspomnę mojego kolegę, który leżał trzeźwy na chodniku z udarem
      mózgu i został odwieziony przez Policję do Izdepki, gdzie mu na czas nie
      udzielono fachowej pomocy...
      Pijaków rozrabiających należy umieszczać w policyjnej izbie zatrzymań do
      wyjaśnienia i ewentualnego wniosku do Sądu Grodzkiego.
      Pijaków leżących bezwładnie należy natychmiast odwozić na ostry dyżur, bo
      skrajne upojenie (jeśli to nie zawał serca, udar mózgu, wylew) zagraża życiu.
      Innych pijaków można ewentualnie dostarczać pod adres zamieszkania.
      Zrozumiano?
      • Gość: Toni Re: Precz z Izdepką! IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 29.11.09, 10:26
        "Pijaków leżących bezwładnie należy natychmiast odwozić na ostry dyżur, bo
        skrajne upojenie (jeśli to nie zawał serca, udar mózgu, wylew) zagraża życiu. "
        Naturalnie, na ostrym dyzurze panuja takie nudy, ze kazdego pijaka chetnie
        otocza specjalistyczna opieka medyczna.
        A jak jest klopot z ustalenem "miejsca zamieszkania", (pod ktory most odwiesc)
        to proponuje jakis dobry hotel.
        • hummer Re: Precz z Izdepką! 29.11.09, 10:43
          Gość portalu: Toni napisał(a):

          > A jak jest klopot z ustalenem "miejsca zamieszkania", (pod ktory most odwiesc)
          > to proponuje jakis dobry hotel.

          Taniej wyjdzie :) A opieka lepsza :)
      • Gość: yom Re: Precz z Izdepką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 10:48
        zachciało ci się darmowej taksówki pijaczyno ?
        • hummer Re: Precz z Izdepką! 29.11.09, 10:51
          Gość portalu: yom napisał(a):

          > zachciało ci się darmowej taksówki pijaczyno ?

          Za nie etyczne zachowania są przecież mandaty. Bodajże tak to działa w
          Niemczech. Delikwent płaci. Zadaniem Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa
          wewnętrznego, a nie zgnojenie.
          • kolejar Re: Precz z Izdepką! 29.11.09, 15:38
            hummer napisał:
            Delikwent płaci. Zadaniem Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa
            wewnętrznego, a nie zgnojenie.

            Pierwsza sensowna wypowiedź w wątku - :D Nareszcie ktoś mnie zrozumiał.
    • ogabignac Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrzeź... 29.11.09, 09:51
      Bardzo dobry pomysl.
      Jeszcze powinni im dac sikawki zeby polali pijakow woda.
      • Gość: zaser Re: Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrz IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.09, 11:25
        Już nie polewa się woda.
    • piehemoth Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrzeź... 29.11.09, 13:31
      1. Alkoholikiem człowiek się rodzi.
      2. Alkoholizm jest nieuleczalny.
      3. Zlikwidować IW, a nawet jak odwożą do domu, to za takie taxi obowiązkowy
      rachunek wysokości mandatu. Jeśli niemożliwość identyfikacji miejsca
      zamieszkania - mandat = równowartość rachunku za taxi :)
      4. Zapitych na śmierć - niestety - do szpitala, ale odizolować od normalnych
      pacjentów.
      I tak wyjdzie taniej i bardziej po ludzku.
    • trombozuh Kolejny przykład ogłupienia poprawnością polityczn 29.11.09, 19:10
      Małpa w zoo? Małpa w zoo zasługuje na znacznie większy szacunek niż męty w
      izbie wytrzeźwień. Przypominam, że w izbie lądują nie ci, którzy się po prostu
      upili. Są tam ci, którzy pod wpływem alkoholu publicznie zachowywali się jak
      menele. I za to powinni ponieść karę. Oglądanie ich przez wycieczki to dobry
      pomysł na karę. Ba! Zdjęcia tych ludzi, podobnie jak zdjęcia złodziejaszków,
      chuliganów, kiboli, SB-eków i innych mętów powinny być publicznie dostępne.
      Każdy powinien widzieć i potępiać.
      Ale ogłupiała poprawnością GW pierwsza będzie krzyczeć. Wszak u nas przestępcy
      są pod najwyższą ochroną prawa. W Polsce jest Pan przestępca, Pan pijak i Pan
      złodziej. To obywatel, którego się okrada lub obraża nie ma żadnych praw.
      M.in. dzięki GW.
      • czechofil Re: Kolejny przykład ogłupienia poprawnością poli 29.11.09, 19:43
        trombozuh napisał:

        > Małpa w zoo? Małpa w zoo zasługuje na znacznie większy szacunek
        niż męty w
        > izbie wytrzeźwień. Przypominam, że w izbie lądują nie ci, którzy
        się po prostu
        > upili. Są tam ci, którzy pod wpływem alkoholu publicznie
        zachowywali się jak
        > menele. I za to powinni ponieść karę. Oglądanie ich przez
        wycieczki to dobry
        > pomysł na karę. Ba! Zdjęcia tych ludzi, podobnie jak zdjęcia
        złodziejaszków,
        > chuliganów, kiboli, SB-eków i innych mętów powinny być publicznie
        dostępne.
        > Każdy powinien widzieć i potępiać.
        > Ale ogłupiała poprawnością GW pierwsza będzie krzyczeć. Wszak u
        nas przestępcy
        > są pod najwyższą ochroną prawa. W Polsce jest Pan przestępca, Pan
        pijak i Pan
        > złodziej. To obywatel, którego się okrada lub obraża nie ma
        żadnych praw.
        > M.in. dzięki
        GW.

        Życzę ci, żebyś znalazł się w izbie, wtedy diametralnie zmienisz
        zdanie na ten temat. Nawet nie masz pojęcia, jak łatwo tam trafić,
        wystarczy znaleźć się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim
        czasie. I do tego wcale nie trzeba być bardzo pijanym, wystarczy
        mieć 0,5 promila, czyli praktycznie być po dwóch piwach...
        • kklement Re: Kolejny przykład ogłupienia poprawnością poli 29.11.09, 20:09
          A ja byłem na izbie wytrzeźwień. I pomimo to - a może i nawet dzięki
          temu - podtrzymuję swoje zdanie, że izby wytrzeźwień powinny istnieć.
    • es41 Trzeźwo o szkolnych wycieczkach do izby wytrzeź... 30.11.09, 09:57
      A ja zrozumiałam, że młodzież, także licealna, chce zwiedzać izby wytrzeźwień
      w stanie upojenia, do jakiego doprowadza się na szkolnych wycieczkach w sposób
      sprytny oszukując pedagogów - nadzorców :)
      • Gość: Dominika Pozostawić izbe wytrzezwien w spokoju !! IP: *.as.kn.pl 30.11.09, 19:08
        Ci co opowiadają sie za likwidacja izby wytrzezwien to jacych
        niemormalni gamonie.Juz nie jeden raz izba wytrzezwien uratowała
        ludziom zycie.! Gdzie Ci pijani ludzie ktorzy sa albo
        bezdomnymi,albo w takim stanie ze nie wiedza gdzie mieszkają mają
        przebywać??W komisariatach policji?A, może w szpitalu wsród chorych
        ludzi??Jakos nikt z Was nie zadeklarował sie ze zabierze jednego z
        drugim do swojego domu.A,moze mają zdychac na chodnikach jak
        niektorzy z Was by chcieli?Stuknijcie sie w te zakute łby!!
        • czechofil Re: Pozostawić izbe wytrzezwien w spokoju !! 30.11.09, 19:46
          Gość portalu: Dominika napisał(a):

          > Ci co opowiadają sie za likwidacja izby wytrzezwien to jacych
          > niemormalni gamonie.Juz nie jeden raz izba wytrzezwien uratowała
          > ludziom zycie.! Gdzie Ci pijani ludzie ktorzy sa albo
          > bezdomnymi,albo w takim stanie ze nie wiedza gdzie mieszkają mają
          > przebywać??W komisariatach policji?A, może w szpitalu wsród
          chorych
          > ludzi??Jakos nikt z Was nie zadeklarował sie ze zabierze jednego z
          > drugim do swojego domu.A,moze mają zdychac na chodnikach jak
          > niektorzy z Was by chcieli?Stuknijcie sie w te zakute łby!!

          Izby wytrzeźwień to wytwór totalitaryzmu i wraz z jego końcem
          również powinny zakończyć swój ohydny żywot. Widocznie jednak nie
          jesteśmy jeszcze społeczeństwem zdolnym do demokracji, skoro
          pozwalamy na utrzymywanie tych przybytków hańby i poniżania
          obywateli. Głosy zwolenników bezprawnego pozbawiania wolności
          świadczą o tym dobitnie. Nie rozumiem jednak, dlaczego do tych
          wszystkich skażonych autorytaryzmem nie dociera, że w krajach
          cywilizowanych odsetek alkoholików jest podobny do naszego, jednak
          ich leczenie jakoś obywa się bez udziału izb wytrzeźwień? Chciałbym
          też wszystkich obrońców tej wykwintnej formy obrzydzania alkoholu
          uświadomić, że izby wytrzeźwień to dziś chyba jedynie relikt
          istniejący tylko w tak wysoko posuniętych demokracjach jak Białoruś
          i Federacja Rosyjska, także tylko pogratulować naszej kochanej
          ojczyźnie przebywania w tak zacnym i godnym towarzystwie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja