joan.29
08.12.09, 21:57
Niesamowicie pluję sobie w brodę że dałam się namówić na zmianę operatora z
tpsa na dialog, miła pani obiecywała niższe rachunki, przez pól roku abonament
za jedyne 17,5zł, dodatkowo 11zł za 1500min do rozmowy przez całą dobę.
Okazało się to zwykłym oszustwem bo rozmowy darmowe mam naliczane dopiero po
18 a nie przez cała dobę co ma swoje odzwierciedlenie w rachunkach, poza tym
nie przysyłają faktur a później wydzwaniają że rzekomo nie zapłaciłam. Jak
mogę zapłacić skoro nie mam w ręku faktury. Z tpsa wiedziałam kiedy przychodzi
rachunek i płaciłam teraz jestem zupełnie zdezorientowana.Poza tym okazało się
ze jeśli będę chciała teraz zrezygnować to muszę wnieść jakaś opłatę
wyrównawcza bo mam umowę w promocji. Poradźcie jak można wybrnąć z tego g....
w które wdepnęłam i czy taka opłata jest zgodna z prawem?