ralfx
10.12.09, 16:46
Pochwała dla Policji. Ale częściowa. Często ukazują się na łamach portali
informacyjnych filmy jak to Policja z tzw. wideorejestratorem goni pirata
drogowego, który jedzie właśnie po drogach ekspresowych tak jak w tym
przypadku 190km/- dozwolone 110km/h czy autostradzie (nie pamiętam
dokładnie-także było to chyba)160km/h - dozwolone 130km/h.
Ograniczenia na różnych klasach dróg kierowcy znają (raczej).
Teraz mam pytanie do Policji: o ile procent w obu przypadkach kierowcy
przekroczyli prędkość? O ile procent kierowcy przekraczają prędkość jadąc
70-80km/h (a czasem więcej-na szczęście nieczęsto to się zdarza) przy
ograniczeniu do 30km/h w strefie? Takich stref we Wrocławiu np. jest mnóstwo.
Np ul. Św. Katarzyny-Piaskowa. Poza szczytem jeśli nie ma korków kto tam
jeździ 30km/h? Ba! Kto jeździ poniżej 50km/h?? To samo dotyczy ul.
Turniejowej. Również strefa. Tylko tam prędkości są "nieznacznie" większe.
Zatem, które przekroczenia (procentowo) dla Was - Policjantów są bardziej
spektakularne? Te o 30-60% na autostradach i ekspresówkach czy te o 100-140%
szczególnie w strefach do 30km/h gdzie chodzą piesi, dzieci do szkół,
inwalidzi, rowerzyści?
Kiedy Panie i Panowie Policjanci (wraz z mediami) zaczniecie piętnować i
surowo karać wszystkich kierowców pokazując nagrania właśnie z takich stref?
Czekam na rychłe informacje.