map4
28.01.04, 15:22
Właśnie przeczytałem sobie w dzisiejszej "Rzepie" artykuł o "nowych obliczach
antysemityzmu" i doszedłem do wniosku, że ja chyba czegoś nie rozumiem.
Z wymowy artykułu wynika, że antysemitą jest ktoś, kto odważy się mieć inne od
linii rządu Izraela poglądy. Na przykład odważy się stwierdzić, że kulktura
żydowska jest inna od kultury europejskiej.
Wydawało mi się do tej pory, że antysemitą jest ten, kto np. nie lubi Żydów "z
definicji", kto kieruje się uprzedzeniami lub przesądami, ten kto osądza
bliźniego swego na podstawie jego narodowości. Nagle okazuje się, że sprzeciw
wobec terroru stosowanego przez państwo Izrael wobec np. Palestyńczyków jest
oznaką antysemityzmu. Czy wobec tego każdy, kto krytykuje politykę rządu
Izraela staje się automatycznie antysemitą ?
Następna sprawa: jakiś czas temu uchwalono w Izraelu ustawę, która stwierdza,
że mieszane małżeństwa (Żyda i nie-Żyda) mają dwie możliwości: rozwód, albo
emigracja. Jeśli to nie jest przykład segregacji rasowej, to co to jest ?
Czy nie-antysemitom w ogóle wolno dyskutować na ten temat ?
Do tej pory wydawało mi się, że ten, kto w swoich poglądach kieruje się
stereotypami jest w pewien sposób upośledzony. Za formę tego upośledzenia
uważałem również farbowanie swoich poglądów niechęcią (wyuczoną, wrodzoną, ...)
wobec Żydów.
Nie rozumiem również, dlaczego Palestyńczyk z bombą u pasa odpalaną ręcznie w
zaciszu kawiarni jest zamachowcem-terrorystą a Żyd odpalający rakietę (czyli
bombę z silnikiem) na obóz uchodźców z pokładu swojego helikoptera jest
"bohaterskim obrońcą swojej ojczyzny". Czy oznacza to, że jedynie rodzaje
stosowanych zapalników odróżniają tych "dobrych" od tych "złych" ?
Amerykanie w swoim Ministerwstwie Spraw Zagranicznych pielęgnują listę państw
wspierających terroryzm. O dziwo, Izraela na niej nie ma, choć Izrael właśnie
porywa swoich wrogów, torturuje ich i morduje bez procesu. Dziwne.
Czy stosowanie terroru to mniej, niż jego wspieranie ?
Ktoś, kto nie lubi Żydów jest antysemitą. Proste, jasne, logiczne i zrozumiałe.
Czy ktoś, kto odważy się krytykować rząd przez nich w końcu wybrany również
takim antysemitą jest ?