membrum_virile
15.12.09, 12:32
www.se.pl/wydarzenia/kraj/dziwne-zabawy-senatora_122331.html?p=2
Dlaczego tacy ludzie jak senator P., który do jednej z izb polskiego
parlamentu dostał się z ramienia Platformy Obywatelskiej, obracają
się w towarzystwie ludzie tak moralnie wątpliwych? Jakim prostakiem
trzeba być, aby przestawać z kobietą używającą słownictwa bardziej
niż rynsztokowego?
Senator P., niby prawnik, niby senator, niby człowiek filmu, a w
gruncie rzeczy prostak.