Dodaj do ulubionych

Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło show

16.12.09, 20:39
W Sejmie powieszono krzyż pod osłoną nocy. Tak samo można je chyba zdjąć, na
razie w szkołach.
Obserwuj wątek
    • a1.23 Czarny terror 16.12.09, 20:48
      Nie ma prawa zdejmować krzyży a ma prawo wieszać? Czy to szkoła katolicka?
      Czy kler ją finansuje? Najlepiej się rządzić na cudzym. A właściwie z kim jest
      ta dyskusja, skoro w Polsce jest 99% wierzących? Czy oni występują przeciwko
      sobie?
      • Gość: ja Re: Czarny terror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 22:05
        Ogólnie rzecz biorąc powinno się po prostu wykluczyć całkowicie religię ze
        szkół, albowiem szkoła to instytucja świecka, a jak ktokolwiek czuje potrzebę
        chodzenia na lekcje religii to przecież funkcjonuje coś takiego jak
        przykościelne katechezy czy coś takiego. Chodzę do szkoły i czuję się czasami
        upokarzany przez księdza, który wyzywa niechodzących na religię szatanami,
        pomiotami diabła, bezmózgowców bez wiary itp.
              • mitchharris Re: postulat: wychłostać zdziczałą Zuzankę i co. 16.12.09, 23:12
                Zarówno klerycy jak i anty-dewoci oczywiscie przyszli i biora udział dla
                popularnie zwanego "lansu" byle popaplać, wyglosic monologi i trafić do gazetki.
                Zuzanna Niemier - Jezu Chryste wzywam Cię nie nadaremno! Wybacz tej wariatce bo
                nie wie co czyni! Krzyżyk w klasie ją dyskryminuje! I po to Panie umierałeś za
                nas wszystkich aby takie małpy pojawiły się 2009 lat później??????????

                Wybacz im a jeśli nie, będą podpałką piekielną
              • Gość: D. Re: postulat: zburzyc koscioly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 09:33
                -> Kama, religię w szkołach wprowadzono w latach '90. Moi rodzice i starszy brat
                na religię chodzili do salek przykościelnych. I tam powinna też wrócić religia.
                Ja z lekcji religii nie wyniosłam prawie praktycznie nic.
                W podstawówce w klasie 1-3 siostra Ester terroryzowała dzieci i zmuszała nas do
                modlitw i biła linijką po rękach jak ktoś nie potrafił z pamięci powiedzieć
                dekalogu czy zaśpiewać jakiejś pieśni. Wszystkie dzieci się jej bały!
                W klasach 4-8 religię prowadził już katecheta. I głównie omawialiśmy nabożeństwa
                niedzielne.
                W liceum w 1klasie miałam katechetę, który olewał nas a my jego, czyli on czytał
                książkę, my odrabialiśmy lekcje.
                W 2klasie nauczał już mnie młody ksiądz a lekcje z nim były naprawdę
                interesujące ponieważ głównie się dyskutowało. I takie właśnie lekcje były
                super. Puszczał nam filmiki np. o narkotykach czy aborcji a potem była dyskusja.
                Przedyskutowaliśmy nawet całą biblie, rozmawialiśmy o innych religiach i sektach.
                Niestety sposób nauczania nie spodobał się pewnej matce jednej z uczennic. I tak
                w 3klasie mieliśmy znów innego księdza. W ramach protestu (chcieliśmy
                przywrócenia poprzedniego księdza) cała klasa przestałą chodzić na religię.
                Zresztą nie tylko cała moja klasa, ale też inne klasy które miały religię z tym
                księdzem.
                Dyrektorka pozostała niewzruszona. Ocen z religii też wtedy nie było więc nikt
                się tym nie przejmował.
              • plxpl Sami oceńcie - GW kłamie 17.12.09, 17:06
                Uwaga - banują za komentarze niezgodne z linią Aborczej:

                Powtórzę: Trochę inne spojrzenie na debatę:
                fronda.pl/tomasz_terlikowski/blog/antykrzyzowe_smutasy
                Oraz szczypta samodzielnego myślenia (szczególnie dla czytelników GW). Link do
                debaty:
                www.youtube.com/view_play_list?p=FCE6F9A9BC869DAC
            • Gość: Ewa Re: postulat: zburzyc koscioly IP: 82.160.255.* 17.12.09, 16:30
              żeby duchowni, którzy ślubowali ubóstwo mogli wynająć puste salki
              katechetyczne na różne cele, oczywiście nie za darmo.
              Pobudowali z datków od wiernych piękne budynki katechetyczne, a
              potem zaraz wprowadzili do szkół religię a sale wynajęli na biura,
              kancelarie lub hurtownie. Koło mnie ciuchlandia jest w domu
              parafialnym,
              Ksiądz w 14 ośmieszył siebie a nie uczniów, robią wszystko żeby
              młodzież się od kościoła odwróciła.
          • rysiopysio Re: Czarny terror 17.12.09, 00:31
            Gość portalu: Kama napisał(a):

            > Jak byś miał spokojne sumienie to by Ci nie przeszkadzały te uwagi i
            > nie czuł byś się upokarzany przez księdza.To sa skutki zniewolenia
            > poprostu wewnetrzny niepokój powoduje takie zachowanie. Uporządkuj
            > swoje życie Zacznij inaczej myśleć.

            Ty się na nogi Kama lecz.
      • nchyb Re: Czarny terror 17.12.09, 12:36
        > ta dyskusja, skoro w Polsce jest 99% wierzących? Czy oni występują
        przeciwko
        > sobie?

        skąd te dane? Czy widzisz różnicę, między ochrzczonymi, a wierzącymi?
        I dodatkowo, mimo wszystko nie jesteśmy państwem wyznaniowym...
        teoretycznie nie jesteśmy...
      • Gość: breslauer hymn 14lo IP: 93.159.17.* 16.12.09, 21:20
        Otwieramy okna na świat,
        Sumujemy zyski bez strat,
        A gdy szkolne skończą się dni,
        Pozostanie refren, który brzmi:
        LO XIV głośno śpiewa
        O romantyzmie ścisłych rzeczy.
        Niemożliwego nic dla nas nie ma,
        Nauka temu nie przeczy,
        Bo pożyteczne i praktyczne
        Jest to myślenie, jest to działanie
        Matematyczno - fizyczne.
      • Gość: UkłonyDlaMłodzieży Re: Zachowanie księdza....katechety.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 22:03
        Jeśli katecheta-nauczyciel jednej z najbardziej prestiżowych szkół we
        Wrocławiu....zachowuje się w ten sposób... to znacznie obniża wartość świadectwa
        tej szkoły... Moim zdaniem sam się ośmieszył. Zakładam, że Uczniowie z należytą
        godnością przyjęli te "prezenty", bo cóż można począć, kiedy ma się nauczycieli
        poniżej swojego poziomu...
        • Gość: gość_z_xiv Re: Zachowanie księdza....katechety.... IP: *.171.16.237.static.crowley.pl 16.12.09, 22:39
          Gazeta.pl podaje swój obraz informacji. Znam księdza Ziebę, byłem obecny na debacie. Każdy, kto pobył chociaż kilka minut z ks. Ziębą wie, jak ten człowiek szanuje i lubi młodzież. Każdą młodzież. Po pierwsze, wręczył uczestnikom debaty poważne książki - by je zrozumieć potrzebna jest inteligencja, której wg. księdza jego oponentom nie brakuje. Zaś prezenty miały wg. księdza wnieść nieco humoru w tą zbyt sztywną dyskusję. To jest zbyt uczciwy wobec ludzi człowiek, by zdobyć się na taki brak szacunku. Zaś na początku dyskusji ten sam ksiądz apelował o szacunek i przyjaźń dla przeciwników krzyża, oraz prosił, by nie traktować tego ze śmiertelną powagą, która, co podkreślił, może być zabójcza. Gazeta.pl nie kłamie, ale też nie podaje całej prawdy.
          • Gość: kinemator Re: Zachowanie księdza....katechety.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.09, 22:48
            > To jest zbyt uczciwy wobec ludzi c
            > złowiek, by zdobyć się na taki brak szacunku. Zaś na początku dyskusji ten sam
            > ksiądz apelował o szacunek i przyjaźń dla przeciwników krzyża, oraz prosił, by
            > nie traktować tego ze śmiertelną powagą, która, co podkreślił, może być zabójcz
            Cieszę się, że się co do niego pomyliłem. Z artykułu odniosłem wrażenie, że
            prezenty te(pistolet i miś) były dawane raczej dla ośmieszenia oponentów. Z
            twojej wypowiedzi wynika, że mogły być tylko niezbyt udanym żartem, co może się
            zdarzyć każdemu.
          • deni.dj Re: Zachowanie księdza....katechety.... 16.12.09, 22:56
            Ale gazeta podała ZAPIS debaty, gdzie tu miejsce na manipulację ? A ksiądz był
            żałosny, szkoda że tego nie widzicie...... Powiem szczerze że jego "występ" mnie
            zamurował.To było poza wszelkim poziomem, czysty żywy chwyt poniżej pasa....
          • Gość: qwerty Wielki respect dla Księdza Zięby! IP: *.chello.pl 17.12.09, 00:19
            Ależ to przecież oczywiste, ze GW przeinacza lub pomija kluczowe w tej sprawie
            fakty. Zapewne zabolało ich strasznie, że w wywiadzie sprzed tygodnia Ks. Zięba
            nie dał się zgnoić i świetnie poradził sobie z ich dziennikarzyną.

            Ja, pomimo postawy ambiwalentnej wobec religii, bardzo cenię Księdza. Po
            pierwsze jest człowiekiem niesamowicie inteligentnym i doskonale wyedukowanym.
            Ilu księży ukończyło matematykę na uniwersytecie? On ukończył i to z
            wyróżnieniem. Ilu zna języki obce i tyle co on podróżowało po świecie? On
            naprawdę nie jest ograniczonym, zaściankowym księdzem parafialnym - jak
            przekonuje GW. Ilu ludzi walczyło "aktywnie", a nie na papierze z komuną w tym
            kraju? Ilu oddaje większość swoich pieniędzy biednym, narkomanom i dzieciom z
            rodzin alkoholików? On oddaje. Więcej, on czasami daje się wręcz okradać takim,
            którzy wstydzą się prosić bo wolą zgrywać kozaków na Grunwaldzie. Ilu księży
            zamiast siedzieć na nadanych przez kurię parafiach i żyć wygodnie z tacy,
            dobrowolnie rezygnuje z luksusów, żeby poświęcić się duszpasterstwu
            akademickiemu i pomocy dzieciom w klinice onkologicznej (najbardziej
            przygnębiającym ze szpitali)?

            Wielki RESPECT dla Księdza Zięby! Choćby z jego powodu, żeby nie robić mu
            przykrości, nigdy nie wyskoczyłbym z taką inicjatywą jak ta trójeczka. Bardzo
            się ciesze, że XIV lo poparło w pełni jego stanowisko (oklaskami uczniów w
            auli), choć zdaniem niektórych (GW) dowodzi to zacofania i zaściankowości (co
            jest żałosną bzdurą oczywiście).

      • parazyd Tu nie ma nad czym debatować 17.12.09, 14:09
        Trzeba skończyć z tym nonsensem i wyprowadzić lekcje religii ze
        szkoły świeckiej do domów katechetycznych (których w swoim czsie
        wybudowano tysiące argumentując że to na lekcje religii).
        • plxpl Manipulacje lewactwa z GW 17.12.09, 17:08
          Już banują za komentarze niezgodne z linią Aborczej:

          Powtórzę: Trochę inne spojrzenie na debatę:
          fronda.pl/tomasz_terlikowski/blog/antykrzyzowe_smutasy
          Oraz szczypta samodzielnego myślenia (szczególnie dla czytelników GW). Link do
          debaty:
          www.youtube.com/view_play_list?p=FCE6F9A9BC869DAC
    • jacek.killman Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło show 16.12.09, 21:21
      Wydaje się, że Zuzanna i jej koledzy prezentują właściwe stanowisko
      w sprawie wolności i równouprawnienia oraz wzajemnego poszanowania
      różnych poglądów. Nie mając w zasadzie nic przeciwko krzyżowi jako
      symbolowi chrześcijaństwa i kultury europejskiej, domagają się
      zastanowienia i dogłębnego przemyślenia przyczyn postawy części
      społeczeństwa, która bezzasadnie uzurpuje sobie prawo do bycia
      traktowanym lepiej niż ludzie posiadający inne poglądy.
        • rysiopysio Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło 17.12.09, 00:21
          Gość portalu: fdsfa napisał(a):

          > a jesli takie traktowanie Krzyza mi umniejsza i mnie boli to co mam zrobic?
          > latwiej dostrzec 4 sposrod 1% niz kilku sposrod pozostalych 99%. I bynajmniej
          > nie chodzi mi o to czy Krzyz w tej szkole wisi czy nie... ale wrocmy to
          > historii, kiedy to ten sam Krzyz Polakow jednoczyl. Dzis Polakow przez duze P
          > widze juz niewielu...

          Tego najprawdziwszego pewno w lustrze widzisz. :-)
          Ani ziębi mnie ani grzeje to ,że lubisz patrzeć na ukrzyżowanego Żyda.
      • Gość: Raf Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło IP: 79.110.196.* 16.12.09, 22:04
        > Nie mając w zasadzie nic przeciwko krzyżowi jako
        > symbolowi chrześcijaństwa i kultury europejskiej, domagają się
        > zastanowienia i dogłębnego przemyślenia przyczyn postawy części
        > społeczeństwa, która bezzasadnie uzurpuje sobie prawo do bycia
        > traktowanym lepiej niż ludzie posiadający inne poglądy.

        Wcale nie tak bezzasadnie - za katolikami stoi tradycja, której należy się
        szacunek. Nawet jeśli nie wierzysz w Boga, to musisz uszanować rolę Kościoła w
        społeczeństwie, które przez ów Kościół zostało w gruncie rzeczy stworzone. Chcąc
        nie chcąc musisz podtrzymać tożsamościową więź między swymi dziadami, a Twoimi
        wnukami. Ja nie jestem religijny, ale wychowam dzieci po katolicku.
        • ml2403 Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło 17.12.09, 14:34
          Nie wiem jak można powiedzieć, że spoleczeństwo zostało stworzone
          przez chrześcijaństwo. Raczej można tu użyc słowa zgnębione. Samo w
          sobie chrześcijaństwo niesie bardzo szcytne cele. Mówi o poświęceniu
          jednych za drugich, o wybaczaniu, ale praktyka jest zupełnie inna.
          Jak większość pamięta chrześcijaństwo w pierwszych wiekach było
          prześladowane, ale właśnie wtedy pielęgnowało te wartości. W IV,V
          wieku naszej ery chrześcijaństwo sprzymierzyło się z rządzącymi,
          ktorzy poczuli, że może pomóc utrzymać im władzę i od tego czasu
          było już tylko gorzej. Wojny krzyżowe, inkwizycja odbywały się pod
          znakiem krzyża i ten symbol został w ten sposób odarty z tego co
          było w pierwszych wiekach naszej ery. Kościół katolicki stał się
          zakładnikiem swojego bogactwa i by go utrzymać żąda dalszych dain na
          swoje utrzymanie. Najwyższy czas by pojawił się nowy Luter i
          zreformował tę instytucję, która nie ma nic wspólnego z Chrystusem i
          jego nauczaniem. Parafie to są przedsiębiorstwa, które sprzedają
          odpusty, chrzty, śluby, pogrzeby itd., a co do księży, to ostatnią
          rzecz jaką mają na myśli to asceza i ograniczenie własnych potzeb
          ziemskich.
          Na koniec powiem ci, że jeśli coś trwa 2000 lat to wcale nie musi
          trwać nadal. Królestwa Inków, Majów, państwa egipskie też upadły.
    • deni.dj Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło show 16.12.09, 21:59
      Katecheta czuł się jak na własnej lekcji pokazowej z elementami happeningu. Na
      koniec dał do zrozumienia że trochę się powygłupialiśmy ale czas wrócić do
      szkolnej rzeczywistości - zadał zadanie domowe, postraszył jedynkami,
      "aktorów" happeningu obdarował cukierkami......i czekał na oklaski. Młodzież
      nie zawiodła, oklaski były.
          • Gość: Paweł Z. Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło IP: *.as.kn.pl 17.12.09, 08:07
            E tam, Einstein też był wierzący.
            Można posiąść wielką mądrość w jakichś dziedzinach, a wierzyć. To
            nie kwestia mądrość jako takiej, lecz kwestia studiów nad
            zagadnieniami podstawowymi i ich zrozumienia. Który z polskich
            inteligentów czytał Kartezjusza i Hume'a? Który wie, kto to był
            Comte, nie wspominając nawet o Karlu Mannheimie? Przykre jest
            jedynie to, że zachowanie księdza Zięby, które rzeczywiście było
            przejawem prymitywnej chamskiej erystyki, wzbudziło poklask
            młodzieży. Młodych ludzi nie uczy się sztuki prowadzenia kulturalnej
            dyskusji i to niestety potem w przykrej formie ujawnia się w życiu
            codziennym.
            • zat4ra Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło 17.12.09, 12:02
              >E tam, Einstein też był wierzący

              Po pierwsze: Co z tego? Po drugie: klamiesz.

              Cytat: " "The word god is for me nothing more than the expression and product of human weaknesses, the Bible a collection of honourable, but still primitive legends which are nevertheless pretty childish. No interpretation no matter how subtle can (for me) change this."

              www.guardian.co.uk/science/2008/may/12/peopleinscience.religion
              • pawel_zet Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło 17.12.09, 16:02
                1. Tyle z tego, że - jak napisałem - można być mądry w jakiejś
                dziedzinie, a w innej nie,
                2. Sam dowodzisz, że ludzie nie potrafią dyskutować. Na jakiej
                podstawie zarzucasz mi, że kłamię? Może się po prostu mylę.
                Bezpodstawne zarzucanie komuś, że kłamie, to chamstwo.
                3. Poglądy Einsteina na religię były, o ile wiem, dość złożone.
                Einstein nie wierzył w osobowego boga, ale określał się jako osoba
                religijna. Napisał na przykład: "To głębokie emocjonalne przekonanie
                o obecności wyższej rozumnej mocy, która jest objawiona w niepojętym
                wszechświecie, kształtuje moje wyobrażenie Boga."
    • masofrev A co z innymi religiami? 16.12.09, 22:33
      Czy jeżeli jestem wyznania judaistycznego, a chodzę do szkoły
      publicznej, mam prawo żądać, by powieszono sześcioramienną gwiazdę
      obok krzyża? A co jeśli jestem satanistą? Zasadniczo, skoro mamy
      równouprawnienie religii, mógłbym żądać, aby odwrócony
      krzyż/pentagram/głowa kozła wisiały obok krzyża, prawda?
        • radeberger Re: A co z innymi religiami? 16.12.09, 23:42
          satanizm laveyański, zwany też filozoficznym, uznający Szatana za symbol pewnych idei, takich jak siła woli i postępowanie według swoich pragnień zależnie od własnego systemu wartości i norm moralnych - więc można..

          natomiast jako wierny wyznawca Latającego Potwora Spaghetti - domagam się by i jego symbol wisiał razem z innymi! :]
            • radeberger Re: A co z innymi religiami? 17.12.09, 23:01
              niestety - w myśl 1 przykazania „Naprawdę wolałbym, żebyś nie”:

              Naprawdę wolałbym, żebyś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty, fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą Makaronową Doskonałość. Jeśli niektórzy ludzie nie wierzą we mnie, to trudno, nic się nie stanie. Naprawdę, nie jestem do tego stopnia próżny. Poza tym, nie chodzi o nich, więc nie zmieniaj tematu.

              jak ludzie nie wierzą - trudno

              a poza tym przykazanie 5:
              Naprawdę wolałbym, żebyś nie sprzeciwiał się fanatycznym, sadystycznym, szowinistycznym i pełnym nienawiści poglądom innych NA CZCZO. Zjedz coś, a potem zabiegaj o pierdoły.

              idę coś wszamać ;)
      • uniwr Co z innymi religiami? Sprawiedliwie. 17.12.09, 05:07
        masofrev napisał:
        > Czy jeżeli jestem wyznania judaistycznego, a chodzę do szkoły
        > publicznej, mam prawo żądać, by powieszono sześcioramienną gwiazdę
        > obok krzyża? A co jeśli jestem satanistą? Zasadniczo, skoro mamy
        > równouprawnienie religii, mógłbym żądać, aby odwrócony
        > krzyż/pentagram/głowa kozła wisiały obok krzyża, prawda?

        Dokładnie tak. A ponieważ nie sposób pokryć ściany puzzlem z symboli wszelkich
        możliwych religii, powinna pozostać pusta.
        Nie mówiąc już o tym że krzyż może sobie wisieć w szkole katolickiej, w szkole
        państwowej powinno być tylko godło państwowe. Chyba że żyjemy w państwie
        wyznaniowym i nie ma już różnicy między szkołą państwową a katolicką.
        Szczerze mówiąc mam szczęście że do szkoły chodziłem w poprzednim ustroju, bo w
        tej sprawie bym narozrabiał i narobił sobie w papiery.

        A najbardziej przykro patrzeć jak pan dyrektor dał wychowankom lekcję życiowego
        kapitulanctwa i konformizmu.
      • Gość: nikt ważny Re: A co z innymi religiami? IP: 156.17.85.* 17.12.09, 09:56
        Różnica jest taka, że satanizm nie kształtował historii Polski przez 1000 lat,
        tak jak krucyfiks nie kształtował historii Iranu, czy Izraela. Krucyfiks jest
        jakby elementem polskiego krajobrazu, swego rodzaju tożsamości kulturowej,
        niezależnie od wyznawanej wiary poszczególnych Polaków.
        A odpowiadając na pytanie: na wschodzie Polski obok krzyża wiszą ikony
        prawosławne, i nikt petycji nie pisze.
        • masofrev Re: A co z innymi religiami? 17.12.09, 18:48
          Z całym szaunkiem:
          1. To tylko Twój pogląd, ja mógłbym powiedzieć, że mnie - czyli
          innymi słowy, MOJEGO wycinka Polski - krzyż nie kształtował. A zatem
          z mojego punktu widzenia NIE jest on elementem polskiego krajobrazu -
          > nie ma powodu by wisiał w szkole.
          2. Satanizm kształtował historię Polski na równi z katolicyzmem,
          przecież na każdej mszy straszy się Szatanem, co bez wątpienia ma
          wpływ kształtowanie się poglądów ;-)


          > A odpowiadając na pytanie: na wschodzie Polski obok krzyża wiszą
          ikony prawosławne, i nikt petycji nie pisze.

          No właśnie, powinno więc być pewne ustalenie: albo każdy sobie
          wiesza symbol swojej religii (co prowadzi do wspomnianego przeze
          mnie absurdu - krzyż odwrócony obo chrześcijańskiego), albo nie
          wieszamy niczego, i nie ma problemu.
    • mitchharris Re: Uczestnicy tego BigBrotha usmażą się w piekle 16.12.09, 23:09
      Zarówno klerycy jak i anty-dewoci oczywiscie przyszli i biora udział dla
      popularnie zwanego "lansu" byle popaplać, wyglosic monologi i trafić do gazetki.
      Zuzanna Niemier - Jezu Chryste wzywam Cię nie na daremno! Wybacz tej wariatce bo
      nie wie co czyni! Krzyżyk w klasie ją dyskryminuje! I po to Panie umierałeś za
      nas wszystkich aby takie małpy pojawiły się 2009 lat później??????????

      Wybacz im a jeśli nie będą podpałką piekielną
    • map4 rzecz o pistoletach na wodę 17.12.09, 08:49
      Obrońcy krzyża przeciwnikom jego obecności w szkołach rozdali jak wiadomo po
      zakończeniu t.z.w. debaty pistolety na wodę. To jest wspaniała wiadomość dla
      przeciwników krzyży. Już Mahatma Gandhi zauważył, że "najpierw cię ignorują,
      potem wyśmiewają, potem zwalczają a potem zwyciężasz". Według hierarchii
      kościoła rzymskokatolickiego znajdujemy się już w drugiej z czterech fazie walki
      o normalność w szkole. To jest naprawdę dobra wiadomość.
    • janostrzyca PrawoZ A K A Z U J E wieszania krzyży w szkołach 17.12.09, 10:10
      Przywoływane przez dyrektora szkoły, jako podstwa prawna do wieszania
      krzyży w salach lekcyjnych, rozporządznie Ministra Edukacji Narodwej z 14
      kwietnia 1992r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki
      religiii w publicznych przedszkolach i szkołach, może być stosowane
      tylko i wyłącznie do materii jaką reguluje tj. do nauki religii w szkołach
      i przedszkolach. Tym samym, zapis pozwalający wieszać krzyże i prowadzić
      modlitwy przed lub po lekcji, dotyczy tylko i wyłącznie lekcji religii i
      pomieszczeń, w których te lekcje się odbywają, a nie dotyczy i nie może
      być stosowany w odniesieniu do jakichkolwiek innych przedmiotów i pracowni
      w jakich te przedmioty sa wykładane.
      Tak więc nasze prawo ZAKAZUJE wieszania krzyży w szkołach. Funcjonariusze
      publiczni, mogą w granicach prawa robić wyłącznie do czego ich prawo
      zobowiązuje lub na co wyraźnie pozwala. Funkcjonariuszy publicznych nie
      obowiązuje zasada "co nie jest zabronione jest dozwolone". W przeciwnym
      razie urzędnik w magistracie mógłby kazać robiś przysiady intersantowi.
      Dotyczy to rozporządzenia maniakalnie przywoływanego przez dyrektora i
      rzecznika MEN. Rozporządzenie dotyczy tylko i wyłącznie organizowania
      lekcji religii i tylko do lekcji religii może być stosowane. Należy stąd
      wywieść wniosek, że wieszanie krzyży w salach katechetycznych jest
      dozwolone, a pozostałych salach zakazane. Gdyby autor przepisu (MEN) chiał
      dopuścić wieszanie krzyży w każdej pracowni musiałby to wyrazić wprost.
      • Gość: bubu Re: PrawoZ A K A Z U J E wieszania krzyży w szkoł IP: *.autogielda.pl 17.12.09, 13:25
        Nie do końca masz rację. Paragraf 12 rozporządzenia (Dz.U. 1992, nr. 36, poz.
        155) mówi: "W pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż". Nie
        precyzuje natomiast, w jakich pomieszczeniach - teoretycznie można powiesić
        nawet w WC. Ale wyraźnie jest napisane "może być umieszczony", co znaczy że NIE
        MUSI. Interpretacja pana dyrektora jest konformistyczna i tchórzliwa. Pewnie
        dostał parę telefonów z kurii i kuratorium i dał się zastraszyć.
          • Gość: bubu Re: PrawoZ A K A Z U J E wieszania krzyży w szkoł IP: *.autogielda.pl 17.12.09, 14:27
            Rozporządzenie mówi o organizacji nauki religii w szkole i o pomieszczeniach
            szkolnych, nie precyzując o jakie pomieszczenia chodzi. Janostrzyca interpretuje
            to po swojemu i ma prawo, bo rozporządzenie jest (niechcący bądź celowo)
            niejasne. Gdyby tam stało: "W pomieszczeniach szkolnych, w których prowadzi
            się naukę religii
            , może być umieszczony krzyż" to nie byłoby sprawy. Tak
            jednak nie jest i stąd różne możliwości interpretacji. Niestety, żyjemy w takim
            a nie innym kraju i górę biorą takie a nie inne interpretacje.
            • janostrzyca Re: Prawo Z A K A Z U J E wieszania krzyży w szkoł 17.12.09, 14:44
              Każdy przepis należy stosować tylko w zakresie jakiego dotyczy. Materię
              rozporządzenia precyzuje jego nagłówek, który brzmi "rozporządzenie w
              sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religiii w publicznych
              przedszkolach i szkołach". Wynika z niego, że rozporządzenie dotyczy tylko
              warunków i sposobu organizowania nauki religii, bez żadnych dodatkowych
              uścisleń i niedookreśleń, które by pozwalały na jego odmienne stosowanie.
              Choćby w żadnym innym miejscu rozporządzenia nie padło sformuowanie "nauka
              religii" to jest oczywiste czego przepis dotyczy, bo zostało to wyraźnie
              określone na początku. To jest abecadło. W polskim systemie przepis
              stosuje się tylko w zakresie jakiego dotyczy. Dlatego nikt rozsądny nie
              wywodzi wniosku, że rozporządzenie dotyczy wszystkich przedmiotów i
              sposobu organizacji ich nauczania.
    • eopo Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło show 17.12.09, 10:57
      Kiedyś mówiło się, że wiek nie chroni od głupoty... Teraz czas na stwierdzenie, że tytuł doktora czy profesora - również... Bo, co do katechety, to z założenia jest to osoba, która ma uczyć młodych ludzi ciemnoty!
      A co do krzyża (symbolu przynależności) i demonstrowania swojej wiary, to niech go sobie każdy wyznawca nosi na sobie (im większy, tym lepiej). Natomiast szkolna sala lekcyjna, czy nawet cały budynek szkoły, z pewnością nie ma w tej dziedzinie żadnych poglądów...
      A nawet, jeśliby budynek szkolny identyfikować z szkołą jako instytucją, to jak godzić jej wyznanie wiary z nauką biologii, geografii, chemii czy fizyki???
      Pozdrawiam młodą, rozwydrzoną ale Inteligencję (tytuły naukowe zdobywajci w cywilizowanych krajach - będą coś warte; no, chyba, że zamierzacie studiować... teologię?).
    • euro67 Pusta sciana=puste niebo 17.12.09, 13:18
      Neutralnosc swiatopogladawa nie jest tozsama z ateizmem. Pusta
      sciana najlpeij odzwierciedla puste niebo- tak juz bylo za komuny
      gdy zdjeto krzyze. Przeciwnucy krzyza nie nauczyli sie tolerancji
      dla krzyza i dla wierzacych ale starali sie narzucic wszystkim swoje
      puste sciany. Zreszta, a prof. Hartmann skonczyl KUL za pieniadze
      Kosciola!! czy wtedy przeszkadlamy mu krzyze na swianach i pieniadze
      wdow i duchownych ktorzy placili za jego studia? Ten pan to bardzo
      ciezki przzyklad manezji i faryzeimu antyreligijnego!
    • kadykianus Początki są zawsze trudne 17.12.09, 14:13
      Dyrektor-miernota odetchnął z ulgą. Co do postawy księdza, to szkoda słów. Wyraża on całą patologię dzisiejszego Kościoła w Polsce. Ale nie można się zniechęcać w walce z ciemnotą. Kto powiedział, że życie jest łatwe? :)

      O tolerancję i laickość trzeba walczyć. To kosztuje. W życiu, tylko gó..no jest za darmo. I religia. :)
    • miroo Fajnie że tak wyszła ta debata... 17.12.09, 16:01
      Dobrze, że panowie broniący przymusu krzyży w szkołach nie potrafili
      celnie i dobrze argumentować... dobrze, że ośmieszali uczniów i
      podawali argumenty, które myślących ludzi przekonać nie mogą...

      Zapewne uważają tę debatę za swój sukces ale jest odwrotnie...
      Bowiem zniechęcają do siebie myślącą młodzież...
    • korcia2000 Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło show 17.12.09, 16:08
      Myślę, że Kościół robi wiele aby sobie zaszkodzić. Takie kampanie w obronie
      np. krzyży w szkołach czy średniej z religii na świadectwach niczemu naprawdę
      nie służą, a budzą sprzeciw dużej części młodych ludzi. Warto zastanowić się,
      dlaczego tak szybko spada liczba osób praktykujących. Historyczne
      doświadczenia dowiodły niejednokrotnie, że to, co narzucane i forsowane,
      prędzej czy później budzi sprzeciw. Wiara to ani symbole, ani obrazy, ani
      dobra materialne tylko osobiste, dogłębne przeżycie. A przeżycia i
      kontemplacji narzucić nikomu nie można!
      • Gość: elomelo Re: Miała być debata o krzyżach w szkole, wyszło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 22:31
        nie przypominam sobie, aby u mnie w którejkolwiek sali w liceum*
        wisiały krzyże.
        Więc jednak można bez nich żyć, a nikt nie robił u nas awantury,
        żeby je wieszać nad każdą tablicą, a amiast tego wisiały godła. W
        kilku innych liceach, w kórych miałem okazję przebywać, też nie
        widziałem ani jednego krzyża. Da się sprawy wyznań odsunąć do sfery
        prywatnej.

        *oprócz sali katechetycznej, ale to chyba oczywiste.
    • grishqa Precz z okupacją Watykanu 17.12.09, 23:25
      Po to była walka o niepodległość, żeby sfastyki na ścianach i portrety Lenina
      zastąpić krzyżami. Dobrowolnie oddajemy się pod okupację obcego Państwa i to
      malutkiego, utrzymujemy dobrowolnie ich żołnierzy w sukienkach, tolerujemy
      malwersacje Ojca Goebbelsa, pozwalamy indoktrynować nasze dzieci za nasze
      pieniądze, dajemy się bezkarnie nie tylko okradać ale i ogłupiać - bo jakże
      inaczej można nazwać przywileje KK wprowadzone "kolaboratem". Polak zawsze
      musi mieć czarny but na karku - teraz to buty zorientowanych inaczej krzyżaków
      w sukienkach.
      • Gość: Kama Re: Precz z okupacją Watykanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:44
        I co jeszcze doklepiesz klepo Zastanów sie jest miesiąc grudzień
        miesiąc wielu ważnych rocznic dla naszej Ojczyzny wydarzeń które
        wstrząsnęły światem - dzieki czemu? dzięki temu że Polska to kraj
        katolicki kraj w którym powinno sie w dowód wdzięczności że nie
        doszło do większego przelewu krwi szanować katolicyzm szanować krzyż
        stawiać Boga na pierwszym miejscu a wy tchórze broniąc sie i bojąc
        krzyża robicie bezpodstawny nieuzasadniony wokół tego zamęt.
        Poprostu boicie się bo macie chyba coś na sumieniu . Wstyd.
        • grishqa Re: Precz z okupacją Watykanu 18.12.09, 09:57
          A gdzie był Wszechmogący, gdy hitlerowcy mordowali dzieci w Auschwitz? Za co Mu
          hołd składać wieszając krzyże. Sierp i młot byłby tu bardziej na miejscu, bo
          radzieckim żołnierzom zawdzięczamy więcej niż Bogu. O jakich Wielkich Rzeczach
          mówisz? Holocaust, stalinizm, krucjaty?
          ... i dlaczego tzw. katolicy nie umieją mówić inaczej niż w języku nienawiści?
          • ddyzma5 Re: Precz z okupacją Watykanu 18.12.09, 13:41
            Jak do tej pory , to Ty używasz języka wrogiego , przy tym przedkładasz tu
            bardzo prymitywne argument.
            Starasz się usilnie zasiać u innych czytelników Twojego postu, nienawiść.
            Nienawiść do ludzi, którzy nie mają takiego jak Ty wyznania, jeśli Ty posiadasz
            jakiekolwiek wyznanie.

            • grishqa Re: Precz z okupacją Watykanu 18.12.09, 15:50
              Któreż to argumenty są nieprawdziwe? Prymitywne? Dlatego, że proste i oczywiste?
              Cóż jest wrogiego w rzeczowych argumentach w odpowiedzi na atak personalny, w
              której proszę zauważyć powstrzymałem się od wycieczek osobistych. Nie mam
              zamiaru siać nienawiści - dlaczego jednak debata po stronie "katolickiej" poszła
              w ataki personalne, wycieczki historyczne i płytkie argumenty. Dlaczego rękami
              władzy chcecie narzucać innym swój światopogląd?
              W domu wieszaj sobie na ścianach co chcesz - w miejscu publicznym to krucjata,
              tyle że bez rozlewu krwi.
              W szkole gdzie się uczy tolerancji był pomysł na kompromis, który strona
              kościelna zniszczyła na zasadzie "wszystko nasze", i siłą narzuciła mniejszości
              i dyrektorowi swój punkt widzenia. Nie czasy walki "ogniem i mieczem", ale
              czymże, poza ilością rozlanej krwi, się różni siłowe wieszanie krzyży przez
              "prawdziwych polaków" od "krzewienia" religii u pogan kilka wieków temu?
              • ddyzma5 Re: Precz z okupacją Watykanu 18.12.09, 20:05
                grishqa napisał:

                > Któreż to argumenty są nieprawdziwe? Prymitywne? Dlatego, że proste i oczywiste
                > ?
                > Cóż jest wrogiego w rzeczowych argumentach w odpowiedzi na atak personalny, w
                > której proszę zauważyć powstrzymałem się od wycieczek osobistych. Nie mam
                > zamiaru siać nienawiści - dlaczego jednak debata po stronie "katolickiej" poszł
                > a
                > w ataki personalne, wycieczki historyczne i płytkie argumenty. Dlaczego rękami
                > władzy chcecie narzucać innym swój światopogląd?
                >
                Nikt nikomu nie narzuca żadnego światopoglądu, Ty możesz wierzyć w co chcesz , i mieć również światopogląd jaki chcesz. To masz zapewnione prawnie.
                Jeśli jednak Ty masz inne odczucia , to chyba sobie wmawiasz , że ktoś narzuca Tobie swoją wolę.
                W takim przypadku powinieneś się zastanowić , czy nie masz jakiś zaburzeń emocjonalnych.
                Krzyż był od setek lat w polskim i europejskim pejzażu .
                >
                > W domu wieszaj sobie na ścianach co chcesz - w miejscu publicznym to krucjata,
                > tyle że bez rozlewu krwi.
                > W szkole gdzie się uczy tolerancji był pomysł na kompromis, który strona
                > kościelna zniszczyła na zasadzie "wszystko nasze", i siłą narzuciła mniejszości
                > i dyrektorowi swój punkt widzenia. Nie czasy walki "ogniem i mieczem", ale
                > czymże, poza ilością rozlanej krwi, się różni siłowe wieszanie krzyży przez
                > "prawdziwych polaków" od "krzewienia" religii u pogan kilka wieków temu?
                >
                Człowieku, tolerancja ma swoje korzenie również w krzyżu.
                Nasz cały system wartości uniwersalnych, jest pochodny od tego symbolu .
                To symbol walki dobra ze złem, a więc nie interpretuj tego odwrotnie.
                Jaki świat był by piękny , gdyby inne religie były by choć połowę tak tolerancyjne jak religie chrześcijańskie.
                Gdzie Ty żyjesz ???

                • grishqa Re: Precz z okupacją Watykanu 19.12.09, 21:33
                  Dzięki, że pozwalasz mi wierzyć, w co chcę. To faktycznie przejaw tolerancji.
                  Dziękuję za diagnozę psychiatryczną mojego umysłu.
                  Krzyż w jak i stosy faktycznie był w pejzażu. I czego to dowodzi?
                  Rozumiem, że Twoim zdaniem powinniśmy się cieszyć, że tzw. "katolicy" pozwalają
                  nam na tak wiele - bo wyznawcy innych religii na tak wiele nie pozwalają
                  innowiercom. No fakt, do Afganistanu nam jeszcze trochę brakuje, ale kierunek
                  obrany mamy właściwy.

                  Jak widać wyraźnie dla Ciebie tolerancja, to pozwalanie niekatolikom na pewną
                  swobodę w wypowiadaniu się niezgodnie z doktryną kościoła.
                  Dzięki.
                  Niestety od zawsze Katolicy walkę dobra ze złem interpretują jako walkę
                  katolików z nie-katolikami. Wrogie jest wszystko, co nie klęka na zawołanie.
                  Zło, to wszystko co niekatolickie.
                  Krzyż to od wieków symbol ucisku, ciemoty i fanatyzmu - czego Twoje wypowiedzi w
                  duchu tolerancji dowodzą... A ostatnio to symbol złodziejstwa, przekrętu i
                  sekciarstwa - vide Konkordat, Komisja Majątkowa i Radio Ojca Malwersanta, co to
                  teraz do Swoich chce się dokopać.
                  Nie kradnij, nie zabijaj - to tylko puste slogany w ustach reprezentantów KK.
                  Ale to trzeba wyjrzeć poza doktrynę KK i rozejrzeć się dookoła. Ze zrozumieniem...
                  • ddyzma5 Re: Precz z okupacją Watykanu 20.12.09, 00:14
                    grishqa.
                    Nie masz za co dziękować.
                    Polska nie jest, i nie będzie państwem kościelnym, a więc obwiązują w Polsce
                    prawa świeckie.
                    A więc nie masz co obawiać się czegoś , co nie istnieje .
                    Ja jestem niewierzący , i mam przyjaciół również w KK.
                    Nikt z nich mnie nigdy nie chciał przekonać do wiary, to nie są Jehowi walczący
                    o dusze ludzkie.
                    Twój pogląd o katolikach, kształtujesz sobie przyjacielu na patologiach KK.
                    Tych jest wszędzie co niemiara , w każdym środowisku , w każdych grupach
                    społecznych, w każdych wiarach.
                    Nawet u ortodoksyjnych Żydów są takie patologie, ale to nie temat tej dyskusji.
                    Jeśli chcesz , kształtuj Swój światopogląd w taki sposób, rób to jednak nie
                    tylko u katolików, ale ogólnie, u wszystkich.
                    Świat wtedy okaże się dla Ciebie istnym piekłem, prowadzącym do choroby psychicznej.
                    Dobrym przykładem takich objaw , są środowiska czarnej subkultury . U której
                    ponad przeciętnie występują choroby psychiczne. Szczególnie choroba Borderline
                    , która właśnie produkowana jest , między innymi, przez patrzenie na każde
                    środowisko wrogim okiem.
                    Jednak wydaje mi się , że Ty widzisz patologie tylko tam , gdzie Tobie pasuje.
                    A więc oszukuj się dalej przyjacielu.

          • ddyzma5 Re: Precz z okupacją Watykanu 18.12.09, 20:16
            grishqa

            Jak Ty możesz pisać , iż sowieci nam wywalczyli wolność ?
            Oni nam tą wolność zrabowali. Oni podpisali pakt z Ribbentrop-em o rozbiorze Polski , i napadli na nią wspólnie.
            Potem jak Hitler złamał ten pakt i napadł na sowietów , to co im pozostało ?
            Po wojnie sowieci okupowali Polskę.
            A Ty im najchętniej założył wieniec laurowy na głowę.
            Może dla Ciebie jest to warte.
            • grishqa Re: Precz z okupacją Watykanu 19.12.09, 21:05
              Proponuję czytać ze zrozumieniem. Napisałem żołnierze radzieccy a nie sowieci.
              Szeregowi z różnych zakątków dawnego ZSRR, którzy ginęli nie wiedząc gdzie są.
              Im zawdzięczamy więcej niż Wszechmogącemu, który akurat w tej sprawie nie zrobił
              nic...
              • ddyzma5 Re: Precz z okupacją Watykanu 20.12.09, 00:22
                grishqa napisał:

                > Proponuję czytać ze zrozumieniem. Napisałem żołnierze radzieccy a nie sowieci.
                > Szeregowi z różnych zakątków dawnego ZSRR, którzy ginęli nie wiedząc gdzie są.
                > Im zawdzięczamy więcej niż Wszechmogącemu, który akurat w tej sprawie nie zrobi
                > ł
                > nic...
                >

                grishqa .
                żołnierz radziecki był narzędziem sowieckiego terroru.
                On gwałcił i rabował , wszędzie gdzie się pojawił.


      • Gość: qwerty Re: Czarna mafia znowu pokazała swój poziom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 01:06
        Każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie. W tej konkretnej sprawie Ksiądz Zięba po prostu wyraził obrazowo i dosadnie powszechną opinię ogółu uczniów tej szkoły.

        Rozumiem, że ekipa z racjonalisty.pl (nasza wesoła trójeczka) i jej mocodawcy bardzo liczyła, iż w takiej szkole jak XIV lo (pełnej ateistów, gdzie panuje kult indywidualizmu, postępu i wolności) młodzież będzie przeciwko krzyżom - "narzędziu indoktrynacji watykańskich okupantów". Okazało się jednak, że uczniowie nie kupili ściemy panny Niemier i jej kolegów. Po prostu XIV lo jakoś tak ma, że nie nabiera się na poprawność polityczną i socjotechikę. Za mądrzy i zbyt bezczelni jesteśmy na takie numery :D.

        Na sali panowały nastroje prześmiewcze wobec "przeciwników krzyża" i Ksiądz Zięba po prostu pokazał adwersarzom, że są śmieszni. Nie wiem czy taki był jego zamiar, ale tak jakoś wyszło. Jak dla mnie dużo ważniejsze od akcji z prezentami było wyjątkowo trafne stwierdzenie Księdza, że poprzez sam język "racjonaliści" usiłują zawłaszczyć prawo do bycia "tymi mądrymi" w dyskusji z ciemną chrześcijańską masą. Jestem ciekaw, który cwaniaczek spośród oponentów, stanąłby z Ziębą w szranki w dyskusji o logice lub filozofii, o matematyce nie wspominając...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka