jezdnia czy chodnik (raz jeszcze)

17.12.09, 07:42
Miałem napisać w tytule "ulica czy chodnik" ale przed oczami stanęły
mi połajanki Romana, więc poprawiłem ;-)
Od czasu remontu chodnika i DDR na Klecińskiej (zaczyna się na
wysokości Astry) przejeżdżałem rzeczony odcinek ulicą, bo to krótki
fragment, posiadam przepisowe oświetlenie i kluczyć między
światłami/stronami ulicy nie trzeba. Dzisiaj też wybrałem tę trasę,
ale chyba ostatni już raz do wiosny. Większa część prawego pasa to
śliskie błoto, na którym - mimo dobrych opon - kilka razy uślizgnęlo
mi się tylne koło. Żeby przejechać bez obawy "dzwona", trzeba jechać
pasem środkowym, ale to też nie jest bezpieczne ze względu na duży
ruch samochodów.
Reasumując: moim zdaniem bezpieczniej w obecnych warunkach poruszać
się DDR i chodnikami: jeżeli DDR nie jest odśnieżona, jadę
odśnieżonym chodnikiem.
    • Gość: Paulo Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) IP: *.static.tvk.wroc.pl 17.12.09, 09:16
      > Reasumując: moim zdaniem bezpieczniej w obecnych warunkach
      poruszać
      > się DDR i chodnikami: jeżeli DDR nie jest odśnieżona, jadę
      > odśnieżonym chodnikiem.

      Dokonałes czegoś w rodzaju odkrycia Ameryki...

      Myslę, że jakby z w/w cytatu usunąć słowa "w obecnych warunkach" to
      będzie również bardzo prawdziwe.
      • flatron2008 Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) 18.12.09, 07:40
        Gość portalu: Paulo napisał(a):


        > Dokonałes czegoś w rodzaju odkrycia Ameryki...

        Dzięki za ironię, należało mi się. W pośpiechu, albo ze starości nie
        napisałem, że tekst odnosi się do twierdzenia niektórych rowerzystów
        mówiącego, że poruszanie się bicyklem w obecnych warunkach
        atmosferycznych jezdniami jest bezpieczniejsze, ponieważ te są
        lepiej odśnieżone niż DDR lub chodniki.
        • czechofil Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) 18.12.09, 08:31

          > tekst odnosi się do twierdzenia niektórych rowerzystów
          > mówiącego, że poruszanie się bicyklem w obecnych warunkach
          > atmosferycznych jezdniami jest bezpieczniejsze, ponieważ te są
          > lepiej odśnieżone niż DDR lub
          chodniki.

          Trzeba być samobójcą, żeby w obecnych warunkach pchać się na
          jezdnię, kiedy obok jest chodnik albo ddr. Jednie są tak śliskie, że
          drobny błąd może spowodować upadek, poza tym większość kierowców
          niestety nie posiada umiejętności poruszania się w takich warunkach,
          masa ich jeździ na letnich oponach, więc unikanie ich jest unikaniem
          tragedii. Tak więc z dwojga złego lepiej korzystać z nieodśnieżonego
          chodnika lub ddr niż z jezdni, zwłaszcza że śniegu wcale dużo nie
          napadało...
          • tiges_wiz Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) 18.12.09, 11:33
            jak mozna posiadac umiejetnosc?

            mozna posiadac dom, złoto, samochod. Ale umiejętność? posiadacz umiejętności?
            • Gość: Paulo Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) IP: *.static.tvk.wroc.pl 19.12.09, 09:31
              > jak mozna posiadac umiejetnosc?

              Co zatem robi z umiejętnościami ich właściciel?

              Może jako posiadacz tej wiedzy, podzielisz sie nią z niedouczonymi,
              aby i oni mogli wejść w jej posiadanie?
              • tiges_wiz Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) 19.12.09, 11:10
                Ok ;) trochę przesadziłem, bo słownik pozwala posiadać umiejętność.
                sorki. Sprawdziłem i się kajam.

                Fakt jest natomiast taki, że to słowo jest jest bardzo często nadużywane.
                • Gość: Paulo Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 20.12.09, 20:23
                  Własnie byłem ciekaw, za pomocą jakiego, innego słówka, można
                  wyposażyć w umiejętności ich właściciela :)
    • Gość: artek Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.12.09, 21:39
      > Od czasu remontu chodnika i DDR na Klecińskiej (zaczyna się
      > na wysokości Astry)

      Na Ostatnim Groszu. Jechałem tamtędy wczoraj - do mostu milenijnego ddr po
      wschodniej stronie, ale z powrotem jezdnią zachodnią - bez żadnych miłych czy
      niemiłych wspomnień. Fakt, dzisiaj jest troszkę inaczej przez błoto pośniegowe -
      ale to jakby zupełnie inna sprawa, śnieg przestanie prószyć to błoto zniknie.

      btw od środy temperatury znowu powyżej zera.
    • Gość: Roman Re: jezdnia czy chodnik (raz jeszcze) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 19:24
      > Miałem napisać w tytule "ulica czy chodnik" ale przed oczami
      stanęły
      > mi połajanki Romana, więc poprawiłem ;-)
      Ale nie do końca:
      > przejeżdżałem rzeczony odcinek ulicą,
      ;-)
Pełna wersja