Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce?

17.12.09, 09:41
A ja lubię wysokie budownictwo i nie mam nic przeciwko stawianiu
wysokościowców we Wrocławiu o ile projekt jest ciekawy a te projekty ciekawymi
są więc nie mogę się doczekać kiedy zostaną wybudowane. Jak Autor chce mieć
widoki niech się przeprowadzi do Bielawy tam nic nie wybudują bo bida piszczy.
    • 1410_tenrok najpierw ktos musi chciec to budować 17.12.09, 09:47
      a tu cienko widzę, ponieważ Wrocek to Wrocek a nie poważna metropolia. To
      piękne, ładnie położone miasto, ale karty w tym kraju rozdawane są zupełnie
      gdzie indziej.
      Więc po co te płacze.
      A panorama? Kiedyś było tak, że nie było tej panoramy, a pźżniej powstała
      malutka, a później rozciągnęła sie na całe miasto...........

      Więc, o co biega?

      PS.
      A gdyby tu pozostali dawni właściciele, to układ miasta wyglądałby zupełnie
      inaczej........... Rynek miałby formę rynków miasta zachodnioniemieckich, a
      jedynym budynkiem stary byłby tam ratusz.............
      • Gość: kamillo Re: najpierw ktos musi chciec to budować IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 11:33
        Ja jestem za stawianiem wysokich budynków, ale tylko i wyłącznie w pewien
        usystamatyzowany sposób a nie chaotycznie. Jestem za tym by któraś z części
        miasta pełniła taką funkcję jak pisze autor, ale nie można pozwolić by samo
        centrum zostało przez nie zniszczone. Przykład Paryża jest tu bardzo dobry i tym
        tropem powinniśmy iść. Wystarczy popatrzeć na Warszawę, gdzie właśnie panuje
        taki chaos. Wygląda to fatalnie i dopiero teraz są plany do zmian, bo to ładnie
        poukładać w jakąś logiczną całość. Nie powtarzajmy błędów innych miast!
        • 1410_tenrok Przykład paryża jest chybiony 17.12.09, 13:15
          a Warszawa, to normalne miasto wieku "gold rushu"

          Kiedy słyszę od Urbanisty, np., stwierdzenie, że coś trzeba uporządkować,
          zaczynam sie bać............

          Wrocek jest przykładem, choć, nie tylko on, "porządkującej działalności"
          urbanistów. Uważam, że urbanista to najbardziej niepotrzebny nikomu zawód na
          świecie. Kiedyś - w okresie renesansu - nie przeczę, powstawały miasta do
          mieszkania dla ludzi.
          Obecnie? Wystarczy obejrzeć sobie choćby Ursynów, Popowice czy
          Kozanów............. a też Nową Hutę i Tychy.
          • Gość: lemberger Re: Przykład paryża jest chybiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 14:57
            Uważam, że urbanista to najbardziej niepotrzebny nikomu zawód na
            > świecie. Kiedyś - w okresie renesansu - nie przeczę, powstawały miasta do
            > mieszkania dla ludzi.

            Nie ty jednen, sądzi tak pewnie większość twoich komptariotów. Efekty widać.
            Polska wygląda jak rozssypany śmietnik. Większy burdel w przestrzeni mamy
            jedynie na Ukrainie. Jak rozumiem, stawiasz na takie wzory. Pogratulować
            "lyberalyzmu".
            • Gość: Jaca Wieżowce - buahahaha IP: *.finemedia.pl 17.12.09, 18:10
              Wieżowce, buahahahaha. Nasze urzędasy mają problemy z najprostszymi sprawami w
              tym mieście, więc jak zobaczę coś więcej, niż 20 pięter będę szczerze zdumiony
              ich zaradnością i kompetencją. Oczywiście Sky Tower to wyjątek potwierdzający
              regułę.
              • Gość: w Re: Wieżowce - buahahaha IP: 79.110.200.* 17.12.09, 18:20
                Na szczescie wiezowce stawiaja prywatne firmy.
            • 1410_tenrok a kto tego dokonał? 17.12.09, 19:59
              kto na przykład dokonał gwałtu na okolicach Powstanców sląskich? Kto przeciął
              ulice obwodowe debilsdkimi domami? POLSCY URBANIśCI - na to był konkurs
              urbanistyczny!

              Ten burdel to zasługa urbanistów! O tym mówimy!!!!!
          • tomek854 Re: Przykład paryża jest chybiony 18.12.09, 23:58
            Mógłbyś uzasadnić dlaczego uważasz, że nie powinniśmy iść za przykładem Paryża?
        • Gość: thinklikethat Re: najpierw ktos musi chciec to budować IP: *.centertel.pl 08.08.10, 13:28
          Wystarczy popatrzeć na Warszawę, gdzie właśnie panuje
          > taki chaos.

          byles w Warsow , nie liczac wycieczki w podstwowce ? to jest piekne
          miasto. Kamienice odnowione rewelacyjnie, piekny MDM , sliczna
          Ochota z delikatna kolorystyka i duza iloscia zieleni, ktora mozna
          porownac do okoli centrum w Paryzu , centrum z nowoczesnymi
          wiezowcami iodbijajacymi sie w fali dachu nad zlotymi tarasami. Nowy
          Swiat - no rewelacja...
          • Gość: qwerty piękne miasto? .... ROTFL IP: 109.243.75.* 09.08.10, 18:33
            Buahahahah. Ochota w centrum Paryża, Nowy Świat z obszczymurkami
            czającymi się w bramach, lafiryndy czajace się przy "nowoczesnym"
            Mariocie i szkieletor odbijający się w fali dachu nad złotymi
            tarasami...

            Odstaw to zioło. Nikt tutaj nie kupi twoich warsiawskich
            halucynacji.
            • Gość: thinklikethat Re: piękne miasto? .... ROTFL IP: *.centertel.pl 09.08.10, 18:57
              Buahahahah. Ochota w centrum Paryża, Nowy Świat z obszczymurkami
              > czającymi się w bramach, lafiryndy czajace się przy "nowoczesnym"
              > Mariocie i szkieletor odbijający się w fali dachu nad złotymi
              > tarasami...



              warto sie ruszyc z miejsca , jesli nie po to zeby sie zachwycac , to
              moze zeby miec jakies pojecie
              • Gość: qwerty Re: piękne miasto? .... ROTFL IP: 94.254.192.* 09.08.10, 19:22
                Ile lat wg ciebie trzeba mieszkać w Warszawie by mieć jakieś pojęcie
                i dostrzegać, że to co piszesz to halucynacje, których nikt poza
                tobą nie doświadcza?
    • mmmmmm000 Poznań wydzielił na wieżowce teren nad Wartą 17.12.09, 09:52
      (z centrum w kierunku Katowic) a i tak deweloperzy wciskają się
      jaknajbliżej centrum.
      • pestycyd Re: Poznań wydzielił na wieżowce teren nad Wartą 17.12.09, 10:09

        > (z centrum w kierunku Katowic) a i tak deweloperzy wciskają się
        > jaknajbliżej centrum.

        Jak wiadomo, Katowice są perełką architektury. Co do centrum, to każdy wie, że
        centrum miast powinny być zaorane pola z tabliczkami nie deptać zieleni.
    • vrotslav Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 09:54
      O Bergu - "powinniśmy być wdzięczni losowi, że nie zrealizował on swoich
      pomysłów." Autor chyba nie zna projektów i rysunków Berga - można tylko
      żałować, że to wszystko nie powstało.
      • pestycyd Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc 17.12.09, 10:06
        Autor, to pewnie taki gościu, który jeździ na starym rowerze. nosi dziergane
        sweterki, ma dredy nie je mięsa i przytula się do drzew. Do tego wymaga by
        wszyscy byli oderwani od świata tak jak on. Każdy posiadacz 2 piętrowego domku
        jest wrogiem, bo ludzie mają żyć w ziemiankach a wodę czerpać ze studni albo
        wytapiać ze śniegu. Pan Berg był według niego zbrodniarzem.
        • med555 Szanghaj naszym wzorem jest przewodnim 18.12.09, 23:42
          Manhattan naszych kompleksów dumny lot
          Na h... nam jakieś XIX wieczne cerygiele
          Pokażmy światu że my też z Archiwum X
      • 1410_tenrok ejże vrotslav! 17.12.09, 11:31
        szkoda pewnie, że nie powstał ów wieżowiec przytłaczający ratusz!
        Ty to jesteś wesołek.
        • vrotslav Re: ejże vrotslav! 17.12.09, 12:29
          Przytłaczający? Który dokładnie? bo było parę projektów. Większość była świetna,
          szczególnie te w duchu Gotham City. Bylibyśmy wyjątkowym miastem - wycieczki z
          NY by się zachwycały. ;)

          Myślenie bez wizji dopiero jest przytłaczające.
          • 1410_tenrok no, to może inaczej 17.12.09, 13:10
            ale najpierw polecam: Wanda Kononowicz, Wrocław. Kierunki rozwoju
            urbanistycznego w okresie międzywojennym, OFPWr 1997

            ryc. 30, 31, 34a (zwłaszcza), 35, 36a.

            To było czyste wariactwo! Na szczęście nie udało sie przerobić tego miasta na
            Metropolis.

            Wycieczki......... by sie zachwycały...... doprawdy, argument, że gacie lecą!
            • nikodem_73 Re: no, to może inaczej 17.12.09, 14:59
              Ale wiesz o tym, że piszecie o gustach?
              • 1410_tenrok ja nie pisie 17.12.09, 20:02
                o gustach, ponieważ dzieła v Berga, jako takie, uważam, za świetne. Jego willa
                prywatna w Parku Szczytnickim świadczy o tym, że był doskonale przygotowanym
                fachowcem. Ja pisze o paranoi chęci stawiania molocha w towarzystwie ratusza! To
                jest zupełnie coś innego.

                A, de gustibus non disputandum est.....
                • nikodem_73 Re: ja nie pisie 18.12.09, 00:46
                  No i właśnie. A wybacz, lecz stawianie takich, czy innych budynków w sąsiedztwie
                  tych, czy tamtych, to właśnie rzecz gustu.

                  Jednych zachwyca brutalizm, inni go nie znoszą. Jedni uważają, że
                  postmodernistyczna fontanna w ogrodzie renesansowego pałacu do horror, a inni,
                  że to coś fantastycznego.

                  Jak dla mnie to nawet obecny budynek BZWBK w rynku, czy owa niedaleko
                  położona fontanna to nieporozumienia, ale to mój punkt widzenia i
                  moja estetyka. Bynajmniej nie sądzę, że jest obiektywną racją.
                  • 1410_tenrok Popatrz na to z innej strony 18.12.09, 10:26
                    wyobraź sobie, że to, co stoi w Rynku (oprócz strony Siedmiu Elektorów) to
                    przedwojenny projekt Rudolfa Steina. Większość budynków do 1945 roku to były
                    takie sobie eklektyczne badziewia, jak np. na Trzebnickiej czy Traugutta. Te
                    budynku po kilkudziesięciu latach zastąpionoby czymś na podobieństwo Nowego
                    Targu. Tak w koźcu wygląda większość centrów miast Niemiec Zachodnich. Stein w
                    swojej wizji powrótu do wartości historycznych projektował nawet obniżenie
                    budynku Rumpego (BZWBK)do linii pierzei i zaopatrzenie go w dach dostosowany do
                    budynków sąsiednich.
                    Po co to zrobiono po wojnie? Po co powstała propozycja Steina w 1940 roku? Tu
                    nie chodzi o gusta, tu chodzi o pewną kompozycję przestrzenną, powstałą w ciągu
                    kilkuset lat, która warta jest zachowania. Aktualnie jest to również dobro
                    marketingowe, które dobrze sprzedaje się tutrystycznie. To jest ta sprawa.
                    Rzadko kto jeździ oglądać osiedle Popowice lub Kozanów, natomiast każdy chce
                    obejrzeć Rynek Główny, Plac Solny. Zauważ, że Nowy Targ jest martwą substancją.
                    Tam nikt nie przychodzi, tam nic sie nie dzieje. Dlaczego? Kompozycja
                    przestrzenna jest przecież interesującą wizją przestrzenną, a jednak ludzie jej
                    nie akceptują. GENIUS LOCI! GENIUS LOCI, którego tzw. nowoczesna architektura
                    (Le Corbusier: "dom jest maszyną do mieszkania i powinien mieć piękno
                    murarskiego młotka") nigdy nie zamierzała stworzyć, ponieważ nim gardzi..........

                    I masz rację, że Rumpe nie pasuje w to miejsce, tak samo jak nie pasuje tam
                    skład szkła polewanego wodą pana Gryta.
    • przemqbp Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 10:12
      Autorowi tego artykulu, przypominam ze 3 lata temu byla bardzo
      ciekawa debata na ten temat. Koncepcja rozrzuconych wiezowcow
      uwzglednia przede wszystkim percepcje miasta przez
      przechodnia(wykorzystujemy to podswaidomie do budowania map
      poznawczych- teraz np. nie znajac dobrze miasta widzac "kredke" wiemy
      gdzie jest Grunwald i mozemy tam dojsc intuicyjnie). Tzw. "CITY" tj.
      w Londynie czy Paryzu to miejsca ladnie wygladajace na pocztówkach,
      po godzinach pracy sa to dzielnice wymarle-czyli cos czego na
      szczescie jeszcze w tym miescie nie spotkalem;). Jezeli poruszamy
      problem wysokosciowców, to bardziej powinnismy sie skupic na
      okresleniu ich standardow-by byly czyms niepowtarzalnym, co oznacza
      przestrzen nie tylko swoimi gabarytami ale i charakterystyczna
      architektura.
      pozdrawiam
      • tomektomek Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc 17.12.09, 12:05
        To prawda, że miasto nie może być płaskie jak stół i mieć tylko 2
        lub 3 skupiska wyzszych budynków. Aby stworzyć ład przestrzenny musi
        powstać cała zhierarchizowana struktura akcentów wysokosciowych.
        Powinno powstać kilka głównych dominant wysokościowych oraz lokalne
        dominanty i akcenty wysokościowe niższej rangi. wtedy poprawi się
        percepcja przestrzeni. Powinno to byc regulowane odpowiednimi
        zapisami w planach miejscowych.
        Zgadzam się , że dzielnica biurowców może tętnic zyciem w dzień i
        zamierac w nocy. Należy dołozyć starań, żeby np. Centrum Południowe
        wzbogacić o różnego typu usługi centrotwórcze (administracja,
        kultura handel). Chciałbym , żeby Miasto zdecydowało się na
        przeniesienie większości swoich rozproszonych Wydziałów w jedno
        miejsce (np. na Pl.społecznym, albo w centrum Południowym), a
        zajmowane obecnie nieruchomosci na starym mieście -
        skomercjalizowanie.
        Pozatym niemozliwy jest haotyczny rozwój budynków wysokościowych ze
        względu na przepisy o nasłonecznieniu. Pamietajmy, jakie były
        problemy, gdy EFL budował 12- kondygnacyjny biurowiec na Pl. Orląt
        Lwowskich. Budynek zacieniał sąsiednią kamienicę i jesli dobrze
        pamietam, własciciel musiał wykupic tą nieruchomośc, zeby rozwiązac
        problem zacienienia. Z wyższymi obiektami moze być jeszcze większy
        problem w scisłej zabudowie śródmiejskiej.
        Jeszcze jedna uwaga: Odra Tower jest chyba projektowany na
        sikorskiego nie na Traugutta, chyba, ze coś pomyliłem.
    • Gość: Z Pejzaż Wrocławia zdominuje CHAOS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.09, 10:27
      Ja kocham to miasto za klimat jaki tworzy przedwojenna pierzejowa zabudowa
      kamieniczna z XIX i pocz. XX wieku. Niestety Wrocław traci swój urok za sprawą
      naszych strategów-urbnistów, którzy wprowadzają dużą swobodę, żeby tylko miasto
      było przyjazne dla inwestorów, czego efektem jest chaos przestrzenny.

      Kiedyś było tak: "Jednocześnie wydaje się nam, że poszerzenie miasta, jeśli
      takowe nastąpi, przyczyni się do jego upiększenia: nie powinno się bowiem
      pozwolić na to, by poszczególni budowniczowie kierowali się tu jedynie własnymi
      potrzebami, przypadkiem, kaprysem czy samowolą, niech plan i intelekt zapanują
      nad ich poczynaniami, a więc tam, gdzie w zgodzie z prawem panować powinny i muszą!"
      Schlesische Provinzialblaetter 1808, s. 528
    • piotrek_meteorolog Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 10:29
      Albo Wrocław chce być prężnie rozwijającym się miastem albo skansenem ale za
      to z charakterem. Z charakteru nie wyżyje. Budować i tyla a stare miasto się
      zostanie i tak i tak.
    • flugufrelsarinn będzie obrzydliwie jak w Warszafce.Przykro mi 17.12.09, 10:33
      • Gość: Poster Re: będzie obrzydliwie jak w Warszafce.Przykro mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 10:59
        Jak Dutkiewicz nie może do Warszawy to chce nam Warszawę zrobić
        tutaj. Denna koncepcja pod zdobycie kasy, którą i tak się za chwilę
        przepuści.
      • Gość: thinklikethat nie byles w Warsow chyba IP: *.centertel.pl 08.08.10, 13:34
        a tam wszystko idzie ku lepszemu, stolica zmienia sie i piekniej, bo
        kobieta rzadzi
    • allerune Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 10:48
      "Urzędnicy z Biura Rozwoju Wrocławia zamierzają zniszczyć niepowtarzalny
      charakter naszego miasta"

      To znaczy jaki? Jaki charakter jest teraz na nowym dworze, kozanowie, psim
      polu? Może należałoby się tym zająć, wyburzyć część blokowisk, które służą
      jako wylęgarnia przestępców (lub będą służyły za kilka lat) i skupić się na
      niskiej zabudowie mieszkalnej?
      (Dobra, wiem że to pomysł nierealny bo w polsce brakuje 3 mln mieszkań :P, ale
      tu widzę poważniejszy problem)

      Natomiast autor czepia się prestiżowych wieżowców, które dodadzą miastu
      powiewu nowoczesności i na pewno nie wpłyną negatywnie na jego odbiór.

      Nikt nie chce budować wieżowców w dziurach między kamienicami (nasze obdrapane
      kamienice dodają miastu charakteru, o tak!!). Są do tego specjalnie wyznaczone
      miejsca.

      Więc Panie Kikut, wypowiadaj się za siebie.
      • Gość: Adam Leśniewski Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 11:07
        Redaktorze Kulesza, niepowtarzalny urok to miasto straciło najpierw
        w 1945 roku (Festung Breslau), a póżniej w kolejnych latach, kiedy w
        miejsce pięknych kamienic stawiano blokowiska. Nic nie przywróci już
        temu miastu przedwojenengo kształtu i wdzięku. Wrocław to nie Kraków
        i w przeciwieństwie do Grodu Kraka, nowy Wrocław ma szansę na
        nowoczesne budynki i wieżowce. Wrocław może stać się miastem z
        oryginalnymi bramami wjazdowymi w postaci proponowanych przez BRW
        wieżowców na rogatkach. Może być miastem z charakterystycznymi
        wieżami przy głównych skrzyżowaniach poza ścisłym, zabytkowym
        centrum. Redaktorze Kulesza, prosze się nie bać. Kiedyś wysokie
        wieże kościelne, porozrzucane po dawnym mieście, zdominowały
        krajobraz. Dlaczego teraz ich miejsce nie mogą zająć wieże biurowe,
        wieże apartamentowe?
        • Gość: poprad Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.09, 11:52

          Adam Leśniewski napisał:
          "Kiedyś wysokie wieże kościelne, porozrzucane po dawnym mieście,
          zdominowały krajobraz. Dlaczego teraz ich miejsce nie mogą zająć
          wieże biurowe, wieże apartamentowe?"
          Oj, panie Leśniewski, ostrożnie... Chyby, że tak się panu spodobał
          ten miś i pistolety księdza Zięby.
    • wromale Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 11:30
      Zgadzam się całkowicie z autorem artykułu. Wrocław nie potrzebuje
      wieżowców. Widzimy wszyscy jak to się skończyło w Warszawie. To są
      chore wizje jakiegoś niewyedukowanego urzędnika, którego za sam
      pomysł trzeba by zwolnić z funkcji. I niech nie opowiada bajek o
      Barcelonie, że tam się udało, bo co ma piernik do wiatraka ?
      Przecież we Wrocławiu jest tyle wolnej przestrzeni, że przez 50 lat
      nikt jej nie zabuduje całkowicie, a ten Pan z wieżowcami wyskakuje.
      Wstyd i kompromitacja, że we Wrocławiu ktoś taki decyduje o rozwoju
      miasta. Mam nadzieję, że chociaż Dutkiewicz zachowa rozum w tej
      sytuacji i nie doprowadzi do totalnej degradacji miasta. A to nas
      czeka jeśli wprowadzą te plany w życie :(
      • Gość: moskito Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 16:19
        wromale napisał:

        > Zgadzam się całkowicie z autorem artykułu. Wrocław nie potrzebuje
        > wieżowców. Widzimy wszyscy jak to się skończyło w Warszawie. To są
        > chore wizje jakiegoś niewyedukowanego urzędnika, którego za sam
        > pomysł trzeba by zwolnić z funkcji. I niech nie opowiada bajek o
        > Barcelonie, że tam się udało, bo co ma piernik do wiatraka ?
        > Przecież we Wrocławiu jest tyle wolnej przestrzeni, że przez 50
        lat
        > nikt jej nie zabuduje całkowicie, a ten Pan z wieżowcami
        wyskakuje.
        > Wstyd i kompromitacja, że we Wrocławiu ktoś taki decyduje o
        rozwoju
        > miasta. Mam nadzieję, że chociaż Dutkiewicz zachowa rozum w tej
        > sytuacji i nie doprowadzi do totalnej degradacji miasta. A to nas
        > czeka jeśli wprowadzą te plany w życie :(

        Chore wizje to ma taki Maćków, próbujący nieudolnie naśladować
        innych. Albo prezes Dziubiński, który do tej pory nie doczekał się
        kary za łapownictwo. (W)ielcy, wrocławscy architekci.
      • Gość: Kolumb Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 19:11
        A mnie zawsze zastanawia co za baran wymyśla nazwy tych
        blokowisk.Jak dwie chałupy w kupie to już Park a jak coś ma więcej
        niż 4 piętra to Tower-co za moda?
    • trombozuh Autorze, pieprzysz bez sensu 17.12.09, 12:01
      Katastrofa dla Wrocławia?
      Katastrofą jest totalne zacofanie miasta. Brak szerokich ulic,
      estakad, wiaduktów, komunikacji miejskiej.
      Jak słyszę lamenty nad "niepowtarzalnym charakterem
      miasta", "asfaltowaniem ulic zamiast niepowtarzalnej wrocławskiej
      kostki", i tym podobne pierdoły to flaki mi się przewracają. Wrocław
      wygląda tak, w latach 30-tych ubiegłego wieku. A mamy wiek XXI!
      Można zostawić jedną dzielnicę, może przyjeddzie tu kiedyś jaki
      Spielberg i nakręci w niej film. Ale reszta miasta ma być
      nowoczesna: asfalt, nie kostka, wieżowce, a nie secesyjne rudery.
      • Gość: fotoman Re: Autorze, pieprzysz bez sensu IP: *.viol8r.org 17.12.09, 12:32
        ( obejrzyj, bo nie masz swiadomosci ze to tak wlasnie wyglada !! )


        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=8

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=2

        wroclaw roku 2010.
    • zgrozazgroza Niepowtarzalny charakter Wrocławia 17.12.09, 12:10
      Tą niepowtarzalnością jest nieokreśloność, brak jakiejkolwiek struktury w
      sensie urbanistycznym. Nic dziwnego- po wojnie Wrocław to były zwłoki
      europejskiego miasta na dodatek w wyniku przesiedleń na siłę pozbawione
      pamięci i tradycji.
      Z czasem zaczęto te zwłoki wskrzeszać, ale raczej bez przekonania: jedna grupa
      bazując na wartościach historycznych dążyła do odbudowy wielkiego Wrocławia i
      przywrócenia pamięci miejsca (ciekawostką jest że te idee przychodziły w dużej
      części z zewnątrz z ośrodków o wielkomiejskich tradycjach), zaś grupa inna
      oparta na lokalnych działaczach raczej dostrzegła kolosalne możliwości
      lansowania nośnych w owym czasie ideologii.
      I tak wskrzeszono miasto, pozszywano z kawałków i mamy Frankensteina.
      Śladowe relikty układu miasta przedwojennego zaśmiecone tandetnymi przykładami
      każdego z przemijających nurtów budownictwa. Chaos nieprzerwanie panujący w
      urbanistyce Wrocławia skutkuje brakiem struktury, brakiem wykształconych
      związków funkcjonalno- przestrzennych.
      W efekcie przedwojenne miasto z widokami na milionowy ośrodek europejski
      pozostaje niespełna 700 tysięcznym, prowincjonalnym miasteczkiem, odizolowanym
      od świata, pozbawionym widoków na przyszłość.
      Czy to jest ten "niepowtarzalny charakter Wrocławia"? - chyba tak skoro nawet
      wybitni w swoim mniemaniu specjaliści BRW nie potrafią nakreślić takiego
      charakteru.
      Dlaczego tak się dzieje?- zawsze z tego samego powodu: z głupoty i braku
      szacunku dla innych.
      To co proponuje BRW w sprawie struktury miasta, komunikacji, relacji
      zewnętrznych, planów zagospodarowania to oderwane pomysły ponoć mające swój
      początek w studium, ale studium sformułowanym w taki sposób, aby nie zamykać
      drogi do wszelkich możliwych pomysłów. Studium zmienianym instrumentalnie nie
      dlatego, ze coś się stało nie aktualne, bądź błędne, zmienianym ot tak sobie-
      bo rada uchwaliła, że trzeba zmienić.
      W ten sposób dokument, który miał zobowiązywać kolejne samorządy do
      określonych działań w imię ciągłości rozwoju stał się wygodną przykrywką dla
      politycznych i gospodarczych manipulacji prominentnych grup osób.
      Sama sprawa drapaczy chmur we Wrocławiu lansowana w formie kolejnego pomysłu-
      zmiany studium w oderwaniu od struktury miasta, czy to historycznej, czy to
      lansowanej dotychczas jest skandalem i to skandalem kolejnym. Jaki jest cel
      takiego działania? Jakie skutki? Czy BRW chce pokazać, że może zastąpić
      rzetelne analizy przestrzenne i funkcjonalne, badania, "królikami z kapelusza"?
      Poza tym forma podania tego pomysłu jako kilku kulfonów na mapce przy okazji
      wywiadu prasowego?
      Ossowicz dostał w prezencie zorganizowane przez samorząd biuro planistyczne
      nie po to żeby miał posadę, ale po to aby mieszkańcy mogli mieć pewność, że
      urbanistyka będzie prowadzona jawnie, racjonalnie i odpowiedzialnie z dala od
      nacisków politycznych. Nie chcemy brać udziału w totalnym eksperymencie.
      Tymczasem "czary, mary" i mamy Expo, obwodnice w kształcie litery "C"- cztery
      pasy bez tramwaju z ekranami akustycznymi w oazie zieleni, mosty najdłuższe-
      bo skośne do rzeki i nie wiedzieć czemu najwyższe, deptaki którymi nikt nie
      chodzi, rondo- nie rondo Reagana pod Grunwaldem i inne ciekawostki.







      • Gość: fotoman Re: Niepowtarzalny charakter Wrocławia IP: *.viol8r.org 17.12.09, 12:25

        tak wroclaw jest niepowtarzalny. napewno niepowtarzalny. szczegolnie po obejrzeniu zdjec, z tych linkow ktore sa pod spodem !!!!

        zanim zaczniecie jeszcze mocniej bic piane, w czym polacy sa mistrzami, popatrzcie na te zdjecia :

        ( obejrzyj, bo nie masz swiadomosci ze to tak wlasnie wyglada !! )



        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=8

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=2


        to jest dzisiejszy wroclaw. do zobaczenia, powachania, dotkniecia.
        niektorzy, ponoc 70 000 mieszkancow ciagle tam mieszka.

        a wy bijecie piane, i dyskutujecie o czyms czego i tak nie bedzie.

        przekaz linki swoimm znajomym,
        bo oni tez nie zdaja sobie sprawy, ze to jest dzisiejszy wroclaw z roku 2010.

        • zgrozazgroza Re: fotoman 17.12.09, 12:44
          Mniej więcej o tym ludzie piszą. Znamy te widoki aż do bólu. Co więcej niektórzy
          z nas oglądają je przez lata i wyczuwają powody takiego stanu rzeczy.
          Dlatego też nie sama wizja nowoczesnych przestrzeni bulwersuje, ale brak
          odniesienia do procesów zachodzących w mieście. Tak samo żenujące jak lakier na
          brudnych paznokciach.
          Czekamy na solidne gospodarowanie miastem, a nie na noworoczne fajerwerki.

      • pracownikxyz Jak Ci się miasto nie podoba to droga wolna 17.12.09, 15:46
        Wrocław w latach 90tych był najładniejszym dużym Polskim miastem obok Gdańska.
        Decyzjami, które mają na celu jedynie napchanie kasy kilku krewnym i znajomym
        zamienia się Wrocław w jeszcze jeden przypadkowy konglomerat przypadkowych
        budynków. Jeszcze trochę i będzie tu brzydziej niż w Warszawie. Korki już są
        prawie takie same.
        • Gość: moskito Re: Jak Ci się miasto nie podoba to droga wolna IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 16:24
          pracownikxyz napisał:

          > Wrocław w latach 90tych był najładniejszym dużym Polskim miastem
          obok Gdańska.
          > Decyzjami, które mają na celu jedynie napchanie kasy kilku krewnym
          i znajomym
          > zamienia się Wrocław w jeszcze jeden przypadkowy konglomerat
          przypadkowych
          > budynków. Jeszcze trochę i będzie tu brzydziej niż w Warszawie.
          Korki już są
          > prawie takie same.

          Pewnie, najlepiej napchać kieszenie takim architektom, budującym
          parterowe domki w centrum miasta i opowiadającym małolatom na
          Polibudzie jaki ten modernizm jest świetny i jacy to oni są wielcy i
          ważni. A wieżowce są be. A tymczasem ci opowiadacze-profesorki sami
          projektują wieżowce (Angel Wings) i biorą za to niezłą kasę. Cóż za
          hipokryzja. Ale hipokryzja to nieodłączny element pracy architektów.
    • jonsson-the-best Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 12:33
      a co w tym złego,że powstaną wieżowce?Jesteśmy miastem w centrum
      Europy,a nie zapyziałym jej zaściankiem.Wieżowce pokazują jego
      rozwój i zamożność
      • map4 Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc 17.12.09, 15:03
        jonsson-the-best napisał:

        > a co w tym złego,że powstaną wieżowce?

        Wieżowce same w sobie nie są niczym złym. Jednak w Europie panuje pewna kultura
        urbanistyczna, której przejawem jest grupowanie podobnych do siebie obiektów, co
        z kolei sprawia, że miasta rozwijają się harmonijnie. Chodzi również o tak
        prozaiczne rzeczy jak prawo do światła. Nielegalne jest budowanie wieżowca w
        dzielnicy willowej, bo zabiera on światło sąsiadom. Co innego równe sobie
        wieżowce, stojące obok siebie.

        > Jesteśmy miastem w centrum
        > Europy,

        to tylko teoria/geografia.

        > a nie zapyziałym jej zaściankiem.

        Hm. Tutaj można polemizować. Szczególnie, kiedy na wrocławskim rynku na własne
        oczy zobaczy się harmonijny styl architektury bijący z ratusza oraz stojącej
        przed nim fontanny, solpol harmonijnie wpasowany w resztę kamieniczek na
        Świdnickiej albo termos stojący na przeciwko zabytkowej biblioteki. Po
        obejrzeniu sobie takich wytrysków dobrego smaku i harmonii odchodzi człowiekowi
        ochota na odwiedzenie knajpy.

        Aby móc jednoznacznie stwierdzić, co zaściankiem jest
        polecam podróże zagraniczne. Bardzo polecam Pragę. Ciekawy urbanistycznie jest
        również Hamburg. Z mniejszych miast gorąco polecam spacer ulicami Berna.

        > Wieżowce pokazują jego
        > rozwój i zamożność

        To są przestarzałe wskaźniki. Dziś rozwój i zamożność aglomeracji definiuje się
        przez czystość wody w kranach, poziom komunikacji zbiorowej, średni czas dojazdu
        do pracy (uwaga! nie mieszkańców, a pracowników) oraz średnią pokonaną przez
        nich odległość, częstotliwość wywożenia śmieci, ceny szerokopasmowego dostępu do
        internetu oraz średnią wysokość podatków płaconych przez firmy.
    • nikodem_73 Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 13:08
      Artykuł z tezą. Jego celem nie jest wywołanie dyskusji, lecz ogłoszenie urbi
      et orbi, że "wieżowce w mieście to ZUUUUOOOO".

      Rodzi mi się jednak takie małe pytanko - jeśli nie w mieście, to gdzie? Poza
      miastem? A może nigdzie?

      Tak czy inaczej, to po prostu (dość bezsensowna) walka ze zmianami.
      • Gość: vajres MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 13:15
        Przykro czytać te brednie...Jedyny jaki był został zburzony, budowa się ślimaczy
        więc wieżowce - w liczbie mnogiej - to mogą nas zdominowac najprędzej za 20-30
        lat. A na razie to aż wstyd że miasto tej wielkości nie ma nowoczesnego pomnika
        architektury. Czy tego chcemy czy nie wysokie budynki świadcza o prestiżu miasta
        i atrakcyjności. Bez nich będziemey na zawsze jak jakiś za przeproszeniem Kraków
        czy Rzeszów czyli pipidówka
        • krzysi-ek111 Re: MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma 17.12.09, 13:53
          W prl-u symbolem nowoczesności i atrakcyjności były bloki z wielkiej płyty,
          stawiano je od wsi po duże miasta-teraz to tylko zwykłe bloki.
          Teraz kupa betonu i stali a co będzie za 20 lat...?
          • kupalnik Re: MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma 10.08.10, 10:51
            Ta kupa betonu i stali będzie się miała dobrze za 20, 30, 50 i 100
            lat. Wolę te bloki niż deweloperskie osiedla z pięciometrowymi
            odstępami między budynkami i sąsiadami zaglądającymi sobie do garów.
            Każdy symbol nowoczesności i atrakcyjności będzie w końcu "kupą
            betonu i stali".
        • 1410_tenrok ejże vajres, ale fajny jestes 17.12.09, 20:05
          "brak pomnika architektury"????
          uważasz, że to goowno poltegorowate było pomnikiem architektury?

          Wiesz, pomniki nowoczesnej architektury stawiają dobrzy architekci, a takich w
          tym mieście po 1945 roku nigdy nie było!
          • tomek854 Re: ejże vajres, ale fajny jestes 19.12.09, 00:12
            Wiesz, Poltegor może nie był piękny, ale za to widoczny z daleka - taki niejako
            symbol miasta.

            A poza tym - jaki kraj, takie pomniki architektury :-)
        • jureek Re: MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma 18.12.09, 01:51
          Gość portalu: vajres napisał(a):

          > Bez nich będziemey na zawsze jak jakiś za przeproszeniem Krakó
          > w
          > czy Rzeszów czyli pipidówka

          Albo taka pipidówka jak Hamburg :P
          Jura
        • Gość: heh Re: MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.10, 12:58
          Ty widziales centrum Krakowa? dzielnice biznesowe i podziemny szybki tramwaj? -
          chyba nie..
        • Gość: heh Re: MUSZĄ zdominować?! Póki co żadnego nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.10, 12:58
          i drugie co do wielkosci miasto w Polsce
    • krzysi-ek111 Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 13:46
      Wieżowce wśród sypiących się kamienic i bloków-to będzie się fajnie prezentować.
      • Gość: Cojonero Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: 188.33.163.* 17.12.09, 14:15
        Otóż, mój drogi panie redaktorze, niepowtarzalną szansę na skanalizowanie budownictwa wysokościowego do Centrum Południowego (i jednocześnie stworzenia tam city)straciliśmy z powodu innego geniusza urbanistycznego... Bogdana Zdrojewskiego!
        Ogłaszając konkurs na koncepcję zabudowy tego miejsca Wielki Wyburzacz Zabytków Postindustrialnych uparł się, że tylko jeden budynek w całym kompleksie może równać się wysokością do Poltegoru. Człowiek Który Kazał Zostawić Kostkę Na Powstańców nakazał zaprojektować w centrum miasta mieszkaniówkę(!)a nie usługi centrotwórcze. A później uparł się, żeby cały teren sprzedać w całości zamiast go rozparcelować i opierdzielić po kawałku (tak powstał prawdziwy Manhattan).
        Dzisiejsza decyzja urzędników o tak chaotycznym rozmieszczeniu zabudowy wysokiej jest konsekwencją głupot jakie popełnił obecny Minister Kultury albo Obrony (przecież to obojętne).

        • Gość: Ko.ski Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 16:27
          Nie masz pojęcia o czym piszesz. Same bzdety i wymysły. Zajrzyj
          sobie do dokumentów miejskich z lat 90-tych to będziesz wiedział
          jakie funkcje miał pełnić centrum południowe. W dodatku Zdrojewski
          nie sprzedał terenow przy Powstańców bo nie było dobrego inwestora.
          Sprzedał je Dutkiewicz pod tanią hiszpańską (czy tam jakąś)
          deweloperkę i zaprzepaścił szansę tego miejsca. Dzisiaj marnujemy
          najlepsze tereny w mieście a szczyt naszych możliwości to pożal się
          Boże plac Grunwaldzki, synonim tandety i bezguścia albo fontanna w
          kształcie piłki futbolowej na placu w centrum historycznym miasta.
          Nawtykajmy dokoła wieżowców to dopiero będziemy wielkomiejscy!
          • Gość: Cojonero Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: 188.33.163.* 17.12.09, 16:54
            Odpowiadam. ZDROJEWSKI się uparł, żeby Centrum Południowe było niską
            mieszkaniówką! I uparł się, żeby terenu nie parcelować. Co wyszło? Widzimy.
            A pamiętasz, mójć Ko.ski, dwa konkursy architektoniczne rozpisane na ten teren
            przez Wąsate Słońce Sudetów? Ile to kosztowało kasy i czasu?
            Szkoda klawiatury- DNO!!!
            • Gość: Ko.ski Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 00:00
              Jak Zdrojewski miał sie zgodzić na rozparcelowanie Centrum
              Południowego skoro miało tam powstać drugie centrum miasta? Tego
              typu pomysł może być zrealizowany tylko poprzez komplementarną
              architekturę i jednorodnego inwestora. Doskonale pamiętam plany
              stworzenia alternatywnego dla Rynku nowoczesnego centrum. Widzę że
              nie lubisz Zdrojewskiego więc zostawmy go na boku ale pomysł był
              świetny!Dzisiaj nic z tego nie pozostało bo inwestorzy postawią tam
              osiedle mieszkaniowe bez pomysłu i europejskiej klasy, bez
              centrotwóczych założeń. Zmarnowana szansa!
    • alicjann Oby nie powstały !!! 17.12.09, 14:12
      Czyśćie poszaleli ??? Podejrzewam,że część wypowiadających się, jest
      przyjezdna. Wrocław WŁAŚNIE dlatego jest taki klimatyczny,że jego architektura
      nie przytłacza człowieczeństwa. Jest miejsce dla ludzi, do życia, do spacerów,
      rekreacji. Czerpania tego, co najlepsze z życia w tym mieście.
      Powstanie wielu wieżowców, zburzy ten klimat, poczucie bezpieczeństwa i
      wartości "pierwiastka" ludzkiego...:(((
      • nikodem_73 Re: Oby nie powstały !!! 17.12.09, 14:58
        O kuźwa. Jeszcze moment i się okaże, że jesteśmy lepsi od innych i tacy "ludzcy"
        dzięki braku wieżowców. No takiego pitolenia dawno nie czytałem.

        PS. Urodziłem się we Wrocławiu.
      • Gość: FPW Re: Oby nie powstały !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 16:32
        alicjann napisała:

        > Czyśćie poszaleli ??? Podejrzewam,że część wypowiadających się,
        jest
        > przyjezdna. Wrocław WŁAŚNIE dlatego jest taki klimatyczny,że jego
        architektura
        > nie przytłacza człowieczeństwa. Jest miejsce dla ludzi, do życia,
        do spacerów,
        > rekreacji. Czerpania tego, co najlepsze z życia w tym mieście.
        > Powstanie wielu wieżowców, zburzy ten klimat, poczucie
        bezpieczeństwa i
        > wartości "pierwiastka" ludzkiego...:(((

        Przyjezdni to w większości ci, którzy boją się wieżowców we
        Wrocławiu. No cóż, wychowali się na wioskach lub małych mieścinach,
        gdzie 2 piętrowy budynek (to oprócz wieży lokalnego koćioła), był
        często kikut pośród parterowych chałupek no i teraz boją się
        wszystkiego co wyższe niż te 2 piętra. Chłopaki, może czas opuścić
        Wrocław i wrócić na swoje wioski i do swoich miasteczek?
    • sstes Budujmz wieżowce wg przyjętej koncepcji miasta! 17.12.09, 14:26
      Wieżowiec podlega zasadom rynku. Jeśli jest beznadziejny nikt nawet kredytu na
      jego budowę nie przyzna.
      Dlatego jestem pewien, że wieżowce raczej upiększą niż zniszczą krajobraz
      Wrocławia.
      • Gość: oto Re: Budujmz wieżowce wg przyjętej koncepcji miast IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.09, 15:05
        A tak wogóle to... Zuzanna ma rewelacyjne cycki!
      • pracownikxyz Bzdury, bełkot, propaganda. Nie bądzcie naiwni. 17.12.09, 15:53
        sstes napisał:

        > Wieżowiec podlega zasadom rynku. Jeśli jest beznadziejny nikt nawet kredytu na
        > jego budowę nie przyzna.

        Co za bzdury? Jak była kasa na takie potworności jak Solpol czy wątpliwe
        pseudowieżowce jak Helios to się znajdzie na inne cudactwa. Przecież twórcy
        budynku zależy, aby budynek się wybijał, a nie pasował do tkanki miasta.

        Tak naprawdę chodzi o to, aby znowu podbić ceny nieruchomości, aby cwaniaki z
        magistratu mogły dalej finansować prezenty wyborcze nic nie robiąc. Chodzi tak
        naprawdę o kasę na utrzymanie się przy władzy. Jeśli ktoś wierzy, że to dla
        upiększenia miasta lub dobra obywateli, to jest ciężkim frajerem.
    • pracownikxyz Wieżowce zniszczą klimat tego miasta. 17.12.09, 15:41
      pestycyd napisał:

      > A ja lubię wysokie budownictwo

      To ja mam propozycję do Ciebie, abyś sobie obudował swój dom lub swoje
      mieszkanie wieżowcami, które Cię uszczęśliwią odbierając Ci światło, wentylację,
      spokój i serwując taki ruch od rana, że Ci się mózg do końca zlasuje.

      Wrocław zachował piękny, historyczny klimat, a te zakompleksionie łosie z
      magistratu tego nie widzą bo dla nich większy znaczy lepszy. Ale co się dziwić
      ludziom wychowanym w okolicy, gdzie najwyższy był dąb przy przystanku PKS.
      • Gość: rolnikabc Re: Wieżowce zniszczą klimat tego miasta. IP: 58.120.227.* 17.12.09, 16:21
        U góry ktoś podał ciekawe linki

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=8

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=2

        Rzeczywiście Wrocław zachował i zachowuje historyczne i "nieźle" zadbane kamienice z ubiegłych wieków. Naprawdę, godne zachowania i uwiecznienia na wieki wieków.
        • Gość: zigzag Re: Wieżowce zniszczą klimat tego miasta. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 16:38
          Gość portalu: rolnikabc napisał(a):

          > U góry ktoś podał ciekawe linki
          >
          > www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=8
          >
          > www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=895248&page=2
          >
          > Rzeczywiście Wrocław zachował i zachowuje historyczne i "nieźle"
          zadbane kamien
          > ice z ubiegłych wieków. Naprawdę, godne zachowania i uwiecznienia
          na wieki wiek
          > ów.

          Ciiiiiicho, te rurerki niewiele lepiej wyglądały za Niemca. To były
          klimaty przedwojennego Breslau, jednego z trzech najgorszych pod
          względem ilości m2 przypadajacych na mieszkańca miast przedwojennych
          Niemiec. Ale przecież dla takich redaktorów to był i jest klimat
          Wrocławia.


          Panie redaktorze, a pan gdzie mieszka? Na Ptasiej, Kurkowej, w
          jednej z tych jakże klimatycznych ruder? Kibelek na półpiętrze,
          palimy w piecu na zimę? Duża nyża?
          • Gość: Kaśka Re: Wieżowce zniszczą klimat tego miasta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 16:59
            A ja się zgadzam z autorem tekstu. Myślę że mało kogo stać na
            apartament na szczycie wieżowca, bo tylko z tej perspektywy wieżowce
            mają sens ;)
    • maklyz Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 17:08
      A co ma powstać? Stodoły? Tylko wieżowce.
    • umciaciarumcia Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 17.12.09, 18:26
      Kto nie zna, niech zobaczy:
      skyscraperpage.com/diagrams/?searchID=45163590 . Szkoda, że expo
      odpadło, bo fajna ta góra jest ;)
    • gresiek kwestia gustu 17.12.09, 20:42
      jeden lubi ogorkowa, drugi pomidorowa, mi osobiscie sie podobaja
      wiezowce-biurowce ale w skupieniu (jak dzielnice biznesowe w paryzu
      czy frankfurcie), jezli panu autorowi nie podobaja sie wiezowce to
      zawsze mozna sie wyprowadzic np. do jeleniej gory, niska zabudowa w
      100% :)
      • Gość: Kot Re: kwestia gustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 00:08
        No ale dyskusja właśnie idzie o to że nie będzie wieżowców w zwartej
        zabudowie tylko powtykane gdzie popadnie wieżyce.
    • wiktorszmiktor Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowce? 18.12.09, 00:02
      Wiesniakom sie wydaje ze im wyzsze bydynki to tym lepsze miasto hehe
      • kupalnik Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc 10.08.10, 10:55
        wiktorszmiktor napisał:

        > Wiesniakom sie wydaje ze im wyzsze bydynki to tym lepsze miasto
        hehe
        Swięte słowa, tylko zakompleksione wieśniactwo myśli, że jak
        wyrośnie "wieżowiec" to od razu będzie z zadupia metropolia.
    • Gość: Stefan Re: Czy pejzaż Wrocławia muszą zdominować wieżowc IP: *.wroclaw.mm.pl 18.12.09, 00:24
      ależ tak!
      wieżowce budują chłopaki i to na nisz działa jak duże auto ,
      zapytajcie seksuologa...
    • Gość: Kostarica Jestem przeciw chaosowi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:47
      Nie jestem przeciw wieżowcom, ale tereny zaplanowane przez miasto pod ich
      budowanie to jakaś porażka. Wychodzi na to, że wśród starego budownictwa,
      historycznego centrum i pośród starych kamienic ni z gruszki - ni z pietruszki,
      wyrosną szklane kolosy. Patrząc na to już mi niedobrze. Londyn wydzielił swoje
      City daleko od centrum, a znany budynek zwany Ogórkiem jest przykładem właśnie
      fatalnej decyzji o wzniesieniu takiego koszmarka w starej części. Zatem nie
      powtarzajmy cudzych błędów, uczmy się na nich i róbmy lepiej, a nie ślepo
      naśladujmy kiepskie przykłady. Dla wieżowców niech będą zarezerwowane
      odpowiednie tereny z dala od centrum. W końcu życie nie musi się koncentrować w
      jednym jedynym miejscu miasta czyli wokół Rynku.
      • Gość: bolko von karierow Re: Jestem przeciw chaosowi! IP: *.subscribers.sferia.net 18.12.09, 21:13
        bolko von karierow :>

        nie znacie ani historii ani przeznaczenia swojego Regionu.
        Wasza małostkowość,szarość i przyziemność budzi wielki, ale to
        wielki smutek...
        WROCŁAW skazany jest na bycie drugą metropolią po Warszawie, w
        niedługim czasie osiągnie jeden milion mieszkańców.
        nie potraficie przeczuć ani w żaden dostępny wam sposób juz dzisiaj
        approxymować biegu przyszłych wypadków...
        zważcie, iż obok miasta znajduje się najważniejszy, powoli
        aktywizujący się błękitny czakram matki ZIEMI,najważniejszy czakram
        ERY WODNIKA i EPOKI INFORMACJI
        czakram nadrozwoju supercywilizacji słowiańskiej...
        las wielopiętrowych gigantycznych wieżowców wrocławskich staje sie
        powoli niepodważalnym imperatywem który musi sie wypełnić
        samorealizacją tej wizji...
        • the-only_el_matador9 Re: Jestem przeciw chaosowi! 01.01.10, 05:31
          oby prezydent miasta WROCŁAWIA, Rafał Dutkiewicz nie zgodził się na
          niską, proponowaną, przez dyletanckich, leniwych, sabotujących
          naturalny rozmach urbanistyczny, niesolidnych Hiszpanów - zabudowę
          Centrum Południowego,
          miały być potężne masywy kilkudziesięciopietrowych poteżnych
          wieżowców o zróznicowanych formach architektonicznych , nadające
          Wrocławiowi charakter ponadregionalnej metropolii i muszą tam na
          poniemieckich ugorach przy Powstańców Śląskich takowe powstać.
          jak się nie podoba to niech hiszpański inwestor wynosi się z
          Wrocławia...znajdzie się inny który zrealizuje w pełni postulaty
          miasta.
        • kupalnik Re: Jestem przeciw chaosowi! 14.08.10, 17:42
          Gość portalu: bolko von karierow napisał(a):

          > bolko von karierow :>
          >
          > nie znacie ani historii ani przeznaczenia swojego Regionu.
          > Wasza małostkowość,szarość i przyziemność budzi wielki, ale to
          > wielki smutek...
          > WROCŁAW skazany jest na bycie drugą metropolią po Warszawie, w
          > niedługim czasie osiągnie jeden milion mieszkańców.
          > nie potraficie przeczuć ani w żaden dostępny wam sposób juz
          dzisiaj
          > approxymować biegu przyszłych wypadków...
          > zważcie, iż obok miasta znajduje się najważniejszy, powoli
          > aktywizujący się błękitny czakram matki ZIEMI,najważniejszy
          czakram
          > ERY WODNIKA i EPOKI INFORMACJI
          > czakram nadrozwoju supercywilizacji słowiańskiej...
          > las wielopiętrowych gigantycznych wieżowców wrocławskich staje sie
          > powoli niepodważalnym imperatywem który musi sie wypełnić
          > samorealizacją tej wizji...
          Człowieku, Ty gadasz jak Nostradamus. A kysz, a kysz, a kysz
    • vratislavian Najpierw posprzątajcie ten brud ! 01.01.10, 14:26
      Charakter miasta ? Niepowtarzalny ? Co to za brednie ?! Chodzi im o te
      rozpadające się domy kilkaset metrów od rynku ? Te brudne tramwaje i obsikane
      bramy ? Staw obok Galerii Dominikańskiej ?
      Najpierw zabierzcie się do naprawy kamienic, komunikacji, i oczyszczenia tego
      miasta. Potem dyskusje o wieżowcach można prowadzić...
      Co do nich, świat idzie do przodu a Wrocław nie jest wskutek zmian po 1945
      roku tak historycznym miastem pod względem zabudowy jak Praga czy Wiedeń.
      Można zostawić rynek i okolice jako tereny niskiej zabudowy, ale reszta miasta
      jak najbardziej pod nowoczesną zabudowę. Bodajże nawet w Paryżu budują wieżowce.
      Ciekawe jak by to miało wyglądać w 3000 roku ? Ciągle ludzie mieliby mieszkać
      w mieszkaniach sprzed 1000 lat bo są historyczne ?

      • prawdziwy-ghostdog Re: Najpierw posprzątajcie ten brud ! 09.08.10, 19:19
        "> Charakter miasta ? Niepowtarzalny ? Co to za brednie ?! Chodzi im o te
        > rozpadające się domy kilkaset metrów od rynku ? " błagam cie nie odzywaj się
        już malkontencie, tym bardziej, że gadasz w kółko to samo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja