Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad kl...

28.12.09, 09:24
Hej miejscy myśliciele. A co jak młody chłopak albo jego rodzice nie będą chcieli przejść do Śląska?
    • Gość: marek Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: 78.8.136.* 28.12.09, 09:28
      to pewnie będą zwracali kasę za szkolenie i po problemie... :)
      a pomysł bardzo dobry
      • Gość: blecharz Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.09, 09:36
        Rodzice zapewne i tak juz kupe kasy w swe pociechy laduja.
    • yanuss a siatkowka czy kosz ? 28.12.09, 09:38
      To koszmar. Czy nie ma we Wroclawiu kibicow siatkowki, koszykowki ? Czy tylko pilka ma byc tak holubiona ? Od lat kojarzy sie jak najgorzej, kibole ze Slaska to zgroza. Jaki w tym sens by jeszcze to popierac ? Kiedys Gwardia Wroclaw byla najlepszym klubem siatkarskim w kraju, tu grali Jaroszowie, Klos, Wozniak, Lasko..pozniej byla degrengolada. Dwa kluby z Wroclawia, Gwardia i Slask, walczyly w lidze koszykowki jak rowny z rownym. Teraz Slask jest w trzeciej lidze. Najgorsze dranstwo to przyporzadkowanie w latach 90-tych dyscyplin sportowych ugrupowaniom politycznym. Od tego czasu zaczal sie upadek siatkowki meskiej, opiekowal sie nia SLD, boksu (Frasyniuk) czy paradoksalnie koszykowki (Schetyna). Miasto nie chce teraz ratowac innych dyscyplin, wszystko w pilke nozna; zdaja sobie sprawe, ze utrzymanie stadionu na Maslicach bez widowni bedzie strasznym obciazeniem. Ale nie jest to dobry wybor..
      • Gość: momus Dynaminizm, kolego. I wybory za kilka miesięcy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.09, 09:46
        Czy siatkówka lub koszykówka są tak nośne jak nożna dla wyborczej gawiedzi?
      • Gość: Dante Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.217.146.194.generacja.pl 28.12.09, 10:09
        >To koszmar. Czy nie ma we Wroclawiu kibicow siatkowki, koszykowki ?

        Prawdę mówiąc, to patrząc po frekwencji na koszu (50) i żeńskiej siatkówce (w
        porywach 1500, ale to dlatego, że młodzież szkolna ma wjazd za free), kibiców
        siatkówki i kosza prawie nie ma...

        >Czy tylko pilka ma byc tak holubiona ? Od lat kojarzy sie jak
        >najgorzej.

        Mi się kojarzy z zapełnionymi stadionami na kilkanaście a nawet kilkadziesiąt
        tysięcy ludzi. I też bym chciał taką atmosferę sportowego święta we Wrocławiu. A
        ty?


        >Miasto nie chce teraz ratowac innych dyscyplin, wszystko w pilke
        >nozna; zdaja sobie sprawe, ze utrzymanie stadionu na Maslicach bez
        >widowni bedzie strasznym obciazeniem. Ale nie jest to dobry wybor..

        A jaki jest lepszy? Władować wszystko w siatkarki, których los poza garstką
        entuzjastów wszystkim zwisa i powiewa? a może w szczypiornistki AZS AWF, bo
        więcej tytułów od nich ma tylko Montex Lublin? Tylko kto na to przyjdzie?
        • oizo Re: a siatkowka czy kosz ? 28.12.09, 12:45
          oj Dante... ile w twoich postach nienawiści do innych dyscyplin we Wrocławiu i
          kibiców. Co widzę to jedziesz po koszu, siatce itd. Jakieś kompleksy leczysz ?
          Nie rozumiesz kosza bo przepisy za trudne to siedź sobie na Oporowskiej i
          pamiętaj, że kibice innych dyscyplin często kibicują tam koło Ciebie.
          Cały futbol w Polsce to jedno wielkie bagno i nie wmawiaj, że jest inaczej. Za
          parę lat przepaść będzie jeszcze większa w porównaniu z resztą europy. Nie dziw
          się więc, że ludziom przeszkadza coraz bardziej zabijanie innych dyscyplin
          kosztem piłki.
      • Gość: Pozdrawiam! Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 10:16
        Najwyraźniej nie ma kibiców tych dyscyplin. Zwróć uwagę na fakt, iż na 3 ligowym
        piłkarskim Śląsku frekwencja zawsze oscylowała w okolicach 3-4 tys. podczas gdy
        na grającym wówczas w ekstraklasie koszykarskiej Deichmanie ledwo koło 2 tys.(i
        to nie zawsze). Inwestować trzeba w to, co ma kibiców a skoro na piłkę
        przychodzić może po 10-12 tys. kibiców (choćby mecze z Wisłą, Lechem i Legią) to
        inwestycja w futbol jest po prostu najbardziej opłacalna.
        Co do kiboli- każdy kto przychodzi na Oporowską dobrze wie że te czasy gdy co
        mecz to była awantura odeszły bezpowrotnie. Teraz na Śląsk można spokojnie
        przyjść z dzieckiem i żoną.
        Pozdrawiam!
        • Gość: maxim Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.e-wro.net.pl 28.12.09, 10:32
          > Co do kiboli- każdy kto przychodzi na Oporowską dobrze wie że te czasy gdy co
          > mecz to była awantura odeszły bezpowrotnie. Teraz na Śląsk można spokojnie
          > przyjść z dzieckiem i żoną.

          Nie rób sobie jaj.
          • Gość: afasdf Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.chello.pl 28.12.09, 11:09
            co sie czepiasz jak kolo dobrze pisze,ja smigam na mecze z
            pieciolatkiem i poczucie bezpieczenstwa jest takie jak w ogrodkach
            jordanowskich czy innych placach zabaw. idz na mecz i sie przekonasz
            bo wszystkiego w gazetach niewyczytasz
          • dfgfdg Re: a siatkowka czy kosz ? 28.12.09, 12:57
            > Nie rób sobie jaj.

            Ty sobie nie rob. Kolejny co to na Oporowskiej nigdy nie byl a krzyczy
            najglosniej ze kibice Slaska to bandyci.
            • Gość: maxim Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.e-wro.net.pl 29.12.09, 18:44
              > > Nie rób sobie jaj.
              >
              > Ty sobie nie rob. Kolejny co to na Oporowskiej nigdy nie byl a krzyczy
              > najglosniej ze kibice Slaska to bandyc

              Nie obrażam kibiców Ślaska, obrażam połowę kibiców wszystkich klubów.
              Za dużo widziałem zachowań kibiców na stadionach i po meczach. Niedawno zginał
              jeden z kibiców zadźgany tuz koło stadionu.
              teraz ustawki sa robione poza miastami aby policja nie przeszkadzała . Spotyka
              się setka kibiców i napier*** się dotąd aż im przejdzie ochota. Czasem giną ludzie.
              Zresztą sporo kibiców różnych drurzyn zostało zadźganych nożem więc dlaczego
              kibole Sląska mieliby być lepsi ?
              Nazywanie tych ludzi bydłem obraża zwierzęta.
              To nei kiice są bandytami. To wsród ludzi część jest bandytami a negatywne
              emeocje podczas meczy i zadym tylko ten bandytyzm w nich ujawniaja.
              Zatem mecze piłki nożnej są magnesem dla bandytów .
              Dobrze wiesz co ci zrobią podpici kibice obcej drużyny jak im powiesz że jesteś
              kibicem wrogiej im drużyny.
              Nigdy nie byłeś napadnięty przez kiboli ?
              Jeśli nie to nie wiesz o czym piszę.
              Nigdy nie widziałeś grupy kibiców idących przez miasto i rozwalających co się da ?
              Jeśli prawdą jest że teraz jest bezpieczniej niż w czasach gdy ja chodziłem na
              mecze to i tak nie zmienia to faktu że niewiele potrzeba aby doszło do zadymy po
              meczu.
              Wystarczy iskra .
              Jak negatywne emocje wywołuje piłka nożna np wśród sąsiadów, kibiców Śląska
              poczytaj tu
              www.strzelecopolski.pl/bojka-kibicow-na-a4
              Nawet bandyci takich akcji nie robią .
              www.strzelecopolski.pl/bojka-kibicow-na-a4
              A bójka na Spiżowej jest tu
              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2413196.html
              Dziś usłyszałem trafny sąd u 80 staruszki która trzeźwością swego spostrzeżenia
              zaskoczyła mnie.
              Powiedziała że korzysc ze stadionu będzie taka że bedzie dochodziło dużo
              cześciej do aktów wandalizmu.
              Nigdy w tych kategoriach nie myślałem ale to jest bardzo prawdopodobne.


          • Gość: Dżast Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.e-wro.net.pl 28.12.09, 17:17
            Nie 'robi sobie jaj'. Prawdę rzecze. Ale i tak nigdy nie wziąłbym
            dziecka na stadion mimo, że jestem ogromnym fanem piłki nożnej.
            Dlaczego? A niestety dlatego, że poziom niektórych przyśpiewek i
            sloganów jest na żałośnie niskim poziomie. Nie rozumiem czemu co
            trzeci 'utwór' musi opierać się wulgaryzmach i obraźliwych
            epitetach... Już wolę jak kibice śpiewają o 'lodówkach', 'kuchenkach'
            oraz innym AGD ;]

            A pomysł jest imho średni... To wygląda jak szantaż monopolisty. Albo
            robicie wszystko pod konkurencje, albo tniemy dotacje. Jak to tak ma
            wyglądać to lepiej od razu nazwać te malutkie klubiki 'Śląsk 2',
            'Śląsk 3' etc. etc.
      • Gość: maxim Prezydent samobójca IP: *.e-wro.net.pl 28.12.09, 10:27
        Prezydent wyraźnie nie che wygrać wyborów.
        Budowa stadionu okazała się być zawoalowana łapówka dla Śląska.
        Prezydent chyba oszalał bo w wywiadzie telewizyjnym przed świętami powiedział że
        piłka nożna jest ważna dla ludzi.
        Poprawił się zaraz mówiąc że nie ma nic ważniejszego niż piłka nożna.
        To tłumaczy dlaczego zatrzymano większość inwestycji w mieście dając priorytet
        inwestycjom okołostadionowym.Utajnia się przed mieszkańcami skutki finansowe
        budowy stadionu. Dla ludzi niewiele mówi co to znaczy obciążenie 850-1000 mln i
        ile będzie kosztowała obsługa takiego długu.
        Prezydent nawet zdecydował się złamać prawo ustalając tak wydatki ze już dług
        zbliżył się do ustawowych 60% a przecież są zaplanowane dalsze wydatki. Setki
        milionów długu przeniesione są z gminy na spółki MPK, Euro2012, zoo . To że jest
        luka prawna pozwalająca na wirtualna księgowość nie znaczy ze prezydent nie
        poniesie za to odpowiedzialności.
        W tej sytuacji warto zastanowić się jakie były prawdziwe powody zniszczenia
        Gucwinskiego.
        UM chce aby Śląsk był wizytówka miasta ale ja wolałbym ina wizytówkę choćby
        nawet klub piłkarski najłatwiej było kojarzyć z nazwą miasta.
        Piłka nożna zawsze była korupcjogenna.
        Trzeba było 30 lat od emisji filmu "Piłkarski poker" aby ktoś się wziął za korupcje.
        PZPN jest nie do ruszenia nawet przez rząd i ministra sprawującego nadzór.
        To mafia niepodlegająca kontroli jak każda organizacja gdzie są przepływy
        trefnych pieniędzy pod stołem.
        Piłkarze są jak gladiatorzy w starożytnym Rzymie.
        Są idolami ale jak gladiatorzy są tylko niewolnikami.
        Na sławie zawodników robią lewą kasę działacze i to oni piorą mózgi tłumom
        dzięki którym cały proceder się rozwija.
        Lewe pieniądze pomagają "przekonywać" polityków czy urzędników z organów
        kontroli do nieświnienia.
        Nie chcę aby za 20 lat nazwa Wrocławia kojarzyło się z jakąś aferą korupcyjną.
        Nie chcę finansować Śląska .
        Nie jestem idiota , który uwierzy że galeria powstaje aby finansować Śląsk.
        To tylko przykrywka.
        Nie lubię jak się robi ze mnie idiotę dlatego będę protestował czynnie przeciwko
        rezygnowaniu z "remontowania chodników" i poprawiania życia mieszkańców kosztem
        wchodzenia w zależności urzędników z działaczami Ślaska.

        Piłka jak mafia wchodzi do polityki.
        Dlaczego Solorz "dostaje "setki milionów na stadion i dlaczego w Warszawie
        Walter (TVN-ITI) dostaje setki milionów na stadion ?
        A dlaczego Polsat i TVN tak się włączyło aktywnie po jednej stronie w kampanię
        wyborczą ?
        Skoro nie udało się wywiązać Tuskowi z obietnic przedwyborczych o likwidacji
        abonamentu rozdaje się drogie prezenty dla działaczy i ich medialnych sponsorów.
        Czy naprawdę ludzie są takimi idiotami ze można na ich oczach z miejskich
        budżetów czyli z kieszeni mieszkańców wysupłać "miliardy" na ukryte łapówki,
        wmawiając ludziom, że piłka jest najważniejsza w ich życiu ?

        Czy ludzie dali się otumanić że Dutkiewicz ożywił miasto i nie rozumieją ze to
        tylko dzięki dotacjom z UE które wkrótce się skończą ?
        Co myśmy za te pieniądze zrobili ?
        Wyremontowaliśmy magistralę kolejową E30 ?
        Właśnie ją "rozwaliliśmy" .
        Zycie na kredyt zawsze powoduje ze pieniądze się nieracjonalnie wydaje.
        Z budowy stadionu będą się śmiały nawet nasze wnuki jeśli dzieci zdążą go spłacić.
        Zrobili mnie w konia ze stadionem więc nie pozwolę się nabić drugi raz ze
        Śląskiem. Nie będzie to miejski klub i UM nie będzie go więcej zasilał. Ludzie
        na to nie pozwolą bo łatwo się domyślić ze z utratą dotacji z UE już niedługo
        będzie się źle działo we Wrocławiu.
        Jak się będzie działo źle to ludzie będą szukać winnych i przerwą finansowanie
        kubu , przynajmniej to "nad stołem".




        • Gość: MMW Re: Prezydent samobójca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:18
          Brawo, nic dodać, nic ująć.
        • pssz Coś w tyn jest 28.12.09, 14:05
          Osobiście wolałbym ,aby wizytówką Wrocławia było takie rozwiązanie
          jak Berliner Ring, albo drogi przelotowe przez miasti takie jak w
          stolicy Niemiec.
          Obecnie mamy dwa stadiony, buduje się trzeci. Dwa mniejsze stadiony
          bardzo rzadko są wypełnione publicznością, trzeci będzie o wiele
          większy- na bodaj trzy mecze mistrzowskie, a potem? Może się uda i
          będzie więcej kibiców Sląska. Ale czy bedzie ich 5 razy wię cej niż
          obecnie, i to od razu? Stadionem będzie zarządzać jakaś firma-
          jedyna chętna. Ale kto bedzie dopłacać do stadionu, gdy nie będzie
          zysków? Chyba miasto?
          Nie będzie szybkiego tramwaju, który by np: ułatwił wielu ludziom
          dojazd do pracy, ale będzie nowoczesny stadion.
          Napisano, że miasto chce uczynić Śląsk wielkim klubem. A co ich to
          obchodzi? Tego nawet nie było w obietnicach wyborczych- o ile
          pamietam. Wszystkie inne problemy już rozwiązano i ostatnią sprawą
          do załatwienia jest Wielki Śląsk? W okolicach rynku są bardzo brudne
          i obskórne uliczki, np: Mennicza. Może najpierw by się zająć takimi
          sprawami, a nie stadionem? Władze miasta intensywnie zajmują się nie
          tym co do nich należy. Wielki Śląsk nie przyciągnie inwestorów ani
          turystów, nie rozładuje korków, nie wyremontuje kamienic, nie
          zapewni bezpieczeństwa na ulicach, nie usprawni słuzby zdrowia itp.
          Natomiast bedzie chyba kosztowny, wraz ze stadionem.
          Pamiętam czasy, gdy Śląsk był mistrzem Polski, sam się wtedy
          cieszyłem. Być może te czasy wrócą, ale nie wten sposób. Nie monopol
          na piłkę nożną, sprzeczny z zasadami wolnego rynku, nie potężne i
          nadmierne inwestycje w stadion i otoczenie, i nie zajmowanie się
          przez władze miasta tym co do nich nie należy.
      • Gość: new Re: a siatkowka czy kosz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 12:36
        Bo Dutkiewicz chce przez to udowodnić że budowa stadionu na EURO nie
        jest wyruceniem pieniędzy w błoto.
    • map4 Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad 28.12.09, 10:10
      Świetny pomysł.

      Proponuję twórczo rozwinąć ideę selektywnego sterowania miejskimi pieniędzmi i
      na przykład zacząć wypłacać pensje tylko tym urzędnikom, którzy jednocześnie
      mieszkają we Wrocławiu.

      A teraz na poważnie. Zadaniem własnym gminy jest wspieranie sportu amatorskiego,
      rozumianego jako rekreacja oraz szerzej kultura fizyczna. Najpierw gmina Wrocław
      kupując zawodową drużynę piłkarską prekracza swoje kompetencje, a potem łamiąc
      zasady konkurencji próbuje za pomocą szantażu zapewnić sobie usługi młodych
      piłkarzy.

      Niepełnoletni piłkarz nie ma prawa podpisywać wiążących go umów. Z kolei umowa
      podpisana przez rodziców piłkarza nie jest dla piłkarza z chwilą osiągnięcia
      pełnoletności wiążąca. Z chwilą osiągnięcia pełnoletności piłkarz decyduje o
      sobie sam. Z tego powodu potężne kluby Europy budują i utrzymują piłkarskie
      szkółki a panujące w nich warunki powodują, że młodzi piłkarze nie chcą grać
      gdzie indziej. Podsumowując: w normalnym świecie kluby piłkarskie stosują
      marchewkę, a nie kij.

      No ale tak to się skończyć musiało, skoro za piłkę nożną wzięli się "dynamiczni
      fachowcy" z wrocławskiego magistratu.
      Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie ?
      • Gość: Łoś_bimbacz Myśl Stenika trzeba ekstraPOLować! IP: *.ip.netia.com.pl 28.12.09, 20:52
        bardzo dobrze! nalezy wprowadzic kolejne ograniczenia, upss
        stymulowanie wyborów mieszkanców: np. maturzysta, który wybierze
        studia w innym mieście POwinien spłacic całą swoją edukacje od
        Stokrotek w przedszkolu po koszty egzaminu maturalnego, dojrzały
        mieszkaniec, który wyprowdza się do ościennej gminy, powinien
        zostac POddany procedurze emigracyjnej itp.
        W Dynamicznym Rozwoju muszą uczestniczyć wszyscy, także malkatęci i
        inne jednostki nieuświadomione dynamicznie.
        Jako obwowiązek szkolny wprowadzić chodzenie na mecze kopaczy
        Sląsk-Hey-Sląsk jak na POchód Pierwszomajowy, kto nie pokaże na
        godzinie wychowaczej biletu z meczu nie dostanie PRomocji:)))
      • sverir Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad 28.12.09, 22:05
        Tak na poważnie map, to generalnie się z Tobą zgadzam, ale pominąłeś
        głos pana Bocheńskiego z Wratislavii. Gmina daje dofinansowanie,
        Gmina stawia warunki.
        Ludzie piszą, że piłka nożna nie powinna być traktowana
        priorytetowo, a ja przez to rozumiem także objęcie ich takimi samymi
        zasadami jak każdą inną działalność dotowaną przez miasto.
        Organizując imprezę kulturalną dla dzieci podejmujesz się realizacji
        określonych obowiązków i wypełnienia pewnego minimum, nie wystarczy
        samo przedstawienie planu. To samo dotyczy działalności oświatowej i
        każdej innej, także sportowej. Jeżeli jakiś osiedlowy klub
        koszykarski musi spełniać określone warunki i nie dostaje kasy za
        sam fakt trenowania młodych adeptów koszykówki, to dlaczego kluby
        piłkarskie mają być zwolnione z obowiązków i dostawać kasę za samą
        organizację czasu wolnego?
        Druga sprawa, to potężne kluby Europy. Wiele z nich ma faktycznie
        własne, profesjonalne akademie piłkarskie. Jednoczesnie jednak wiele
        z takich klubów ma umowy partnerskie i szkoleniowe z mniejszymi
        klubami. Działa to oczywiście w obie strony a beneficjentem jest
        przede wszystkim mniejszy klub, ale zasada pozostaje.
        Trzecia sprawa, to nieco jednostronne podejście do zagadnienia.
        Zapewne dla większości klubów taka umowa ze Śląskiem będzie stratą,
        dla innych natomiast może być ratunkiem przed upadkiem. Małe kluby
        przecież i tak nie zarabiają milionów na transferach, a jedynie
        kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie, o ile w ogóle, a teraz
        miałyby dostać pieniądze za samą umowę plus pieniądze za ewentualny
        transfer, o ile w ogóle Śląsk będzie tym transferem zainteresowany.
        To co mi się w tym nie podoba to fakt, ze miasto tak bardzo angażuje
        się w działalność spółki, której jest jedynie mniejszościowym
        właścicielem. Takie rozwiązanie byłoby do zaakceptowania, gdyby za
        podobną umowę należałaby się dodatkowa dotacja, ale nie jeżeli jest
        to warunek sine qua non otrzymania jakiejkolwiek kasy.
    • Gość: speed Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:04
      Jaki jest cel tych działań? Jeśli w porywach 10 000 ludzi na
      stadionie i walka z Wisłą czy Legią o czołowe miejsca w jednej z
      najsłabszych lig w Europie, to może się to udać. Jeśli pełny stadion
      co tydzień i liga mistrzów, to uda się jak Expo dla Wrocławia. Cóż z
      tego. Chodzi o to, żeby przejść przez kolejne wybory, "a potem
      zobaczymy..." Cele chyba są zbyt wygórowane. Stadion to jedno, ale
      zapewnienie finasowania dla klubu to bedzie przygoda dla podatników.
    • Gość: Trochę teorii Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: 87.105.189.* 28.12.09, 11:11
      Transfer zawodnika składa się z 2 niezależnych etapów.
      1)Negocjacje pomiędzy klubami.
      2)Negocjacje potencjalnego nowego klubu z zawodnikiem.

      Jeżeli nawet z góry będą znane zasady transferów między klubami to
      nie oznacza, że piłkarze będą zmieniali kluby jak wbrew swojej woli
      (w tym przypadku też wbrew woli rodziców).
      Jak się rodzice lub młody piłkarz uprą to na pewno do Śląska nie
      trafią, tym bardziej, że Taraś i tak wyznaje zasadę, że z niewolnika
      nie ma pracownika!



      A z drugiej strony, czy taka sytuacja jest zdrowa:
      Miasto (czyli po części my) łoży na szkolenie dzieci, wychowany za
      tę kasę chłopak zostaje sprzedany do Zagłębia za pieniądze KGHM (po
      części nasze) bo np. Śląsk oferuje 3 tys. zł mniej, a prężni
      działacze młodzieżowego klubu żadnej złotówce nie odmawiają!?
      Skoro miasto płaci na szkolenie to chyba jakieś gwarancje z tego
      musi mieć!?
      • Gość: lot Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:55
        > A z drugiej strony, czy taka sytuacja jest zdrowa:
        > Miasto (czyli po części my) łoży na szkolenie dzieci, wychowany za
        > tę kasę chłopak zostaje sprzedany do Zagłębia za pieniądze KGHM (po
        > części nasze) bo np. Śląsk oferuje 3 tys. zł mniej, a prężni
        > działacze młodzieżowego klubu żadnej złotówce nie odmawiają!?
        > Skoro miasto płaci na szkolenie to chyba jakieś gwarancje z tego
        > musi mieć!?

        Miasto ma zasrany obowiązek finansować rekreację dzieci. Chore to
        jest to, że miasto jest właścicielem klubu i w ten sposób (szantażem)
        wymusza sprzedaż piłkarzy do śląska za finansowanie szkółek
        piłkarskich.
        Moje dziecko (8 lat) chodzi do jednej ze szkółek. Nie wiem ile ona
        dostaje kasy od miasta, ale: płacimy 60 zł/miesiąc (2 treningi w
        tygodniu ok. 1,5 godzinne). Za wyjazd na turnieje płacimy. Klub
        wymaga kupienia po parskarskich cenach strojów klubowych
        (koszulka+spodenki kosztują więcej niż taki sam zestaw w klubowym
        sklepiku Bayernu).
        Ja oczywiście o żadnym transferze nie myślę, ale chętnie bym się
        dowiedział na co w klubie idzie kasa z miasta, jeśli takowa jest.
        • Gość: yogi Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.as.kn.pl 28.12.09, 12:27
          Proponuję zlikwidować we Wrocławiu teatr,operę,operetkę bo w
          porównaniu z piłkarskim śląskiem chodzi tam mało ludzi i to się nie
          opłaca podobnie zrobić z innymi dyscyplinami sportowymi z tego
          samego powodu.Wrocław staje się sportową "wiochą" na mapie Polski
          gdzie kibic "nie szalikowiec" nie ma praktycznie żadnego wyboru poza
          bardzo przeciętną pilką nożną z oporowskiej.WSTYD p.Prezydencie!!! a
          mecze SLASK- ODRA W. ŚLĄSK- PIAST G. to powinno się dawać do
          oglądania za pokutę albo w ramach godzin do odpracowania na rzecz
          miasta taki poziom
        • Gość: anna75 Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.magma-net.pl 29.12.09, 00:36
          a jaki to klub?
          2 treningi za 60 zł i jeszcze trzeba sprzet kupic? niemozna w swoim
          ćwiczyć?
    • Gość: nie-fan Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: 188.33.209.* 28.12.09, 12:11
      Prawo pierwokupu, jeśli piłkarz jest zainteresowany, może i tak, ale narzucanie cen? Jeśli chcą go gdzie indziej za większe pieniądze, to może również oznaczać, że cenią jego umiejętności, wierzą w niego, będą dawać szanse gry i rozwoju. Śląsk kupi zaś, żeby nie kupił go kto inny i posadzi na ławie.

      Z drugiej strony, czy klub młodzieżowy dostanie dodatkową kasę, gdy Śląsk kupi go tylko po to, żeby później odsprzedać dwa razy drożej? Pewnie nie...

      A tak na koniec, to zgadzam się w 100% z innym czytelnikiem, że nie kijem, tylko marchewką. Nie wierzę, że młode chłopaki nie chcą grać w rodzinnym mieście, więc jeśli tylko Śląsk będzie zdrowy, to i o młodych piłkarzy martwić się nie powinien.

      Pozdrawiam fanów innych dyscyplin - frekwencja niska, bo kluby są cały czas dobijane, a marnego poziomu oglądać nikt nie chce. Jakby miasto pomogło też innym dyscyplinom, to i hale miałyby pełne.

    • lolo09 Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad kl... 28.12.09, 12:25
      1. Śląsk ma swoje grupy młodzieżowe więc niech sobie wychowuje sam
      piłkarzy.
      2. Nie każdy może chcieć tam grać, zwłaszcza patrząc jak się daje
      szansę młodym zdolnym wychowankom(Biliński, kiedyś Żabski).
      3. To jest szantaż a jak ktoś już tu wspomniał miasto bez łaski
      powinno łożyć na rekreację.
      4. Skoro miasto wali NASZĄ KASĘ na Śląsk niech też zażąda wyników a
      jak nie to nie ma kasy ( przykładem ta runda - nie da się tego
      oglądać!!!).
      5. W klubach młodzieżowych i tak się nie przelewa, więc już nie
      bardzo jest co zabrać.
      Jako ojciec 2 synów trenujących w takim klubie nie życzę sobie aby
      Śląsk miał taką władzę. Wystarczająco ostatnio zaczynają mnie
      odrażać do siebie(ceny biletów, styl gry, wyniki, odbiór bezpłatnych
      biletów dla dzieci w kasie !!). Miasto też niech przejrzy na oczy.
      Zróbcie głosowanie.Zobaczycie że pomysł ten poparło by co najwyżej
      5500 kibiców na dodatek większość nie mająca pojęcia jak takie kluby
      funkcjonują. Pamiętajcie że kasa miasta to NASZA WSPÓLNA KASA i
      starajcie się ją mądrze wydawać, zgodnie z wolą większości.Mazur
      jako były prezes Śląska niech dołoży ze swoich a nie szasta naszymi
      pieniędzmi.
      • Gość: D. Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.12.09, 14:41
        Regionalna Izba Obrachunkowa - taka specjalna instytucja, która nadzoruje kasy
        wszystkich samorządów (czyli województwo samorządowe, powiaty i gminy, w tym
        także miasta i - jak Wrocław - miasta na prawach powiatu) rozniesie ten genialny
        pomysł "gminnej inżynierii finansowo - sportowej" w pył... Jest to tak rażące
        naruszenie zasad rządzących finansami publicznymi, że kto wie, czy któryś z
        macherów - pomysłodawców miejskich nie trafi przed Komisję ds Dyscypliny
        Finansów Publicznych (to taki niby-sąd dla urzędników odpowiedzialnych za kasę
        publiczną, jedną z najdotkliwszych kar jest tam zakaz sprawowania funkcji
        związanych z finansami, czyli po prostu śmierć urzędnicza i polityczna. Nie
        wyklucza to równoległej, normalnej odpowiedzialności karnej).
        Stawiam w ciemno, że ten pomysł nie przejdzie. Znajdzie się bowiem w Ratuszu
        ktoś, kto w tym siedlisku kretynizmów zachowa jeśli nie zdrowy rozsądek, to
        chociaż instynkt samozachowawczy...
    • janek2557 Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad kl... 28.12.09, 15:35
      PRL bis nam się zapowiada albo małe Chiny .Tylko jak mądrala przegra
      wybory na prezia to będzie kicha . Może pani Zdrojewska bdzie
      lansdowaś balet Momgolski i co będzie ?
    • sagi2007 Może kiedyś do Śląska 28.12.09, 17:48
      trafi ktoś z Pogoni Lwów? Wszak Wrocław i Lwów to miasta
      partnerskie, wielu wrocławian ma korzenie Kresowe !! Może jakiś mecz
      towarzyski kiedyś Pogoń zagra we Wrocławiu?
      • Gość: kacper_33 Malkontenci IP: *.147.38.5.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 21:59
        Zacznijmy od kibiców sukcesu koszykarskiego Śląska-gdzie teraz jesteście bo w
        małej Kosynierce was nie za wielu. Chcecie reaktywacji natychmiast extraklasy,
        dzikiej karty i najlepiej 2 mln dolarów budżetu. Takie warunki muszą zostać
        spełnione abyście łaskawie zaczeli chodzić na mecze swojej ukochanej drużyny.
        Pamiętam czasy kiedy na mecze koszykówki, jak jeszcze was nie było chodziło się
        do owej małej kosynierki i darło gardło tak że na drugi dzień nie można było
        mówić. To na tej podstawie została zbudowana moda na Śląsk Koszykarski. Potem
        skutecznie przeniesiony do Hali Ludowej (wtedy). Budżet Śląska w wielkiej części
        oparty był na wpływach z biletów i doskonale o tym wiecie. Pamiętacie derby
        Śląsk-Gwardia gdzie Gwardii kibicowała milicja ściągnięta z Księcia Witolda. Tak
        się zaczynała ta wspaniała ostatnia era. Potem skutecznie wygoniliście nas
        kibiców piłkarskiego Śląska przywłaszczając czasy gdzie nie było was widać w
        szalikach i w młynie. My tułaliśmy się upokarzani po 3 ligach a w naszym mieście
        był paranoiczny pomysł budowy kolejnej hali na 15 tys miejsc. Zacznijcie chodzić
        na mecze wspierajcie teraz kibice sukcesu klub, ciągle nasz klub z którego nas
        wygoniliście. Możecie pokazać teraz prawdę o sobie a i sponsorzy się znajdą, ale
        wy wolicie czekać na gotowe i marudzić. To samo tyczy kibiców siatkówki żeńskiej
        i męskiej ilu was jest i gdzie jesteście że nie dostrzegają was sponsorzy. Z
        siatkówką jest jeszcze inna kwestia czy nigdy nie zdziwiło was że niby są
        sponsorzy a jednak od dekady trenerzy są ci sami, dziwne zamiany stanowisk, ten
        sam Prezes, brak jeszcze tylko aby Trener Jarosz zaczął trenować siatkarki bo
        inne konfiguracje już były. Nie zdziwiło was nigdy co stało się z brązową i
        zarazem srebrną drużyną Mistrzostw Polski Siatkarek (juniorki) Ten sam rocznik
        co Małgorzata Glinka. Dlaczego kazano grać tym wychowankom za 2 tys brutto a
        przy okazji ściągano inne niby gwiazdy za dużo większą kasę. Dlaczego nie
        informowano wychowanek o tym że interesują się nimi inne kluby i blokowano
        transfery. Teraz tylko krzyczycie ile kasy dostaje piłkarski Śląsk. Jak miasto
        umarzało długi Gwardii za wynajem hali czy koszykarzy to było super a
        poszukajcie jakiej to były wielkości długi i ile wtedy dostawali z miasta
        piłkarze. Miasto jest właścicielem Śląska i po Euro2012 pewnie sprzeda swoje
        udziały jak już piłka będzie rozkręcona pewnie taki jest zamysł. Koledzy i
        koleżanki którzy krzyczycie że ma być równość, no właśnie niech ona będzie skoro
        z moich podatków wcale nie takich małych finansowane są rzeczy z których ja nie
        korzystam to dlaczego krzyczycie że z waszych coś też jest finansowane. Do pana
        który napisał że 60 zł miesięcznie to dużo jeśli chodzi o opłaty rodziców za
        treningi dzieciaków w szkółce piłkarskiej proponuje zainteresować się ile płacą
        rodzice w europie np Sztokholmie. Zaznaczam kolejny raz nie jestem KIBOLEM a
        normalnym kibicem Śląska Wrocław który na mecze jak tylko może idzie z rodziną i
        jest bezpieczny wbrew waszym opiniom.
        • oizo Re: Malkontenci 28.12.09, 23:27
          Kibice sukcesu byli i na koszu i będą na piłce, jak tylko pojawią się puchary i walka o mistrzostwo. Więc nie wypominaj tego bo i w piłce prawdopodobnie doczekasz się pikników wokół Ciebie na meczu. Jako jedyna grupa kibiców we Wrocławiu macie awersję do innych kibiców, to że na piłce jest 6-9 tyś na meczu to tylko pochodna popularności dyscypliny (choć do zachodniej europy to jeszcze daleko), ale to nie powód żeby inne sporty zepchnąć w otchłań.
          Pamiętaj, że Śląsk to Śląsk i poza piłkarskimi kibicami reszta kibicuje także piłce a kibice nie wiele mają do powiedzenia w kwestii polityki która rządzi sportem więc poza dopingiem, nie wpływają na decyzję Dudkiewicza Schetyny itp.
          Jak Ci się podoba oglądanie miernej jakości futbolu w lidze której poziom jest jednym z najgorszych w europie to kibicuj, ale odwal się od kosza, siatki i innych dyscyplin.
          Porównujesz koszty jakie miasto dawało na długi Gwardii, na kosza… do pieniędzy jakie w przeciągu chwili miasto wrzuciło w futbol… nie mam dokładnych danych ale takie najbardziej transparentne inwestycje typu stadion za ponad 700 mln. Wyciągnięcie Śląska kopanego z długów, przekazywanie kilku(nastu?) mln na coroczny budżet, przekazanie działki pod budowę galerii handlowej… to jak porównywanie mrówki ze słoniem.
          Twoi koledzy z Oporowskiej mówiący o honorze, zasadach itd. … plują na kosza mimo, że od dawna nie ma w nim Schetyny, już dawno nie ma powodów dla których odwrócili się od tej dyscypliny. Co to za honor i zasady skoro pluje się na własne barwy tylko w innej dyscyplinie ?
          Ja byłem na większości meczów koszykarzy od ponad dekady, na tych z piknikami i na tych ostatnich w brzegu gdzie było kilkaset kibiców… bywam też sporadycznie na juniorach, o których kibice piłki tak bardzo lubią mówić ostatnio. Ilu Was chodzi na mecze juniorów Śląska kopanego ? pewnie tylko prawdziwi pasjonaci. Porównując popularność dyscyplin proporcjonalnie wyszła by taka sama frekwencja. No ale o proporcjach nie lubicie mówić, wolicie wypomnieć ilość kibiców na manifestacji w sprawie reaktywacji kosza, moknąłem w chyba największej ulewie ostatniego roku nie przejmując się bo byłem tam dla Śląska.
          Reasumując… piłkarscy kibice są ślepi na inne dyscypliny we Wrocławiu, oby tylko nie przejechali się na tym gdy galeria na maślicach nie przyniesie oczekiwanych zysków, miastem rządzić będzie inna ekipa polityczna, a Panu Solorzowi znudzi się ładowanie własnych pieniędzy (choć chyba nigdy nawet nie miał w planach ich inwestować w Śląsk).
          • Gość: kacper_33 Re: Malkontenci IP: *.147.32.18.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 01:05
            Kolego dogi i co z tego że w sekcji kosza nie ma już Schetyny, oczekujesz że
            natychmiast zapomnę że byłem nazywany KIBOLEM, MARGINESEM, BANDYTĄ STADIONOWYM,
            a tak naprawdę do czegoś w życiu doszedłem. Tak mam Honor jak i wielu kibiców
            piłki i nie szybko zapomnę o tym jak mnie i nas określano. Nie byliśmy
            potrzebni, kosz chciał mieć wychowanych własnych kibiców więc ich ma i nie do
            nas za to żale. Doskonale pamiętam jak stwierdzono że Wrocław potrzebuje hali na
            15 tys miejsc bo te dwie są za małe, a na pytanie o piłkę stwierdzono że Wrocław
            jej nie potrzebuje. Śląsk piłkarski był wtedy na krawędzi po której staczał się
            do III ligi i było nas raz 3 raz 4 tys ale byliśmy. Jak wydaje się tobie że
            wtedy już było super to przypomnij sobie albo dowiedz się ile zarabiali w III
            lidze piłkarze ile dostawał np Sztylka ale został bo w sercu miał Śląsk. To
            widać już gołym okiem jak zmienia się Oporowska jak zmienia się podejście
            kibiców ile jest dzieciaków na meczach z rodzicami. A ten który twierdzi że jest
            inaczej nie bywa na stadionie. Masz rację z tym że raz jest 6 tys raz 9 tys ale
            to jest kręgosłup podstawa nowego stadionu i możesz wierzyć albo nie ale będę
            strasznie się cieszył jak dodatkowo będzie przychodziło 30 tys pikników bo jak
            dodasz nawet 9 tys wiernych kibiców stadion będzie zapełniony a klub będzie miał
            dodatkowy zysk. Wielu ludzi nie wierzy jeszcze że Oporowska się zmieniła i że
            jest bezpiecznie ale z czasem i oni to zauważą i pojawią się znowu na stadionie.
            Jest taki klub Pogoń Szczecin który zaczynał na nowo od IV ligi. Są i nasi
            bracia Lechia Gdańsk która też była praktycznie na dnie ale wiesz dlaczego
            przetrwali..... Bo mieli PRAWDZIWYCH KIBICÓW i wiedzieli co to HONOR zaczynając
            praktycznie od zera. Marzę o powtórce roku 1977, chciałbym zobaczyć Śląsk w
            trzech koronach dlatego nie pluję jak to powiedziałeś na własne barwy tylko
            innej sekcji, kolejne określenie poniżej pasa z waszej strony. Dlatego nie dziw
            się że znacznie bliżej nam na ręczną jak na kosza a kolego stadion jest też na
            Euro nie tylko dla Śląska. Zresztą nie tylko Wrocław, Gdańsk, Kuchenkorz stawia
            stadion na Euro ale i są budowane stadiony w Krakowie, Gliwicach, Warszawie
            (legła) Zabrzu, widocznie zaczyna się koniunktura na piłkę a co za tym idzie
            zmieni się jej poziom i wypadnie tobie z ręki kolejny argument jeśli chodzi o
            poziom naszej ligi. Sumując pokażcie że macie Honor i zacznijcie od nowa skoro
            jest sekcja która ma takie same barwy jak my a nie tylko daj daj daj.
    • Gość: T.S Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.chello.pl 28.12.09, 21:39
      tylko do KGHM ZAGLEBIA LUBIN
    • Gość: L_C_K Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 23:45
      Czasy, kiedy władza decydowała, kto ma gdzie grać w Polsce przerabialiśmy, było to w latach 50.
    • Gość: kowal Re: Miasto chce uczynić Śląsk Wrocław klubem nad IP: *.magma-net.pl 29.12.09, 00:41
      CBA zajmie się na pewno tym pomysłem
Pełna wersja