map4
30.12.09, 15:40
W wątku o zerwaniu umowy z wykonawcą stadionu pojawiło się w dwie i pół
godziny 209 wpisów. W wątku o przyjęciu budżetu na 2010 rok wpisów tych było
24 w dwa dni.
Dłuższy czas nie chciałem uwierzyć w to, że styl rządzenia burmistrzów
Zdrojewskiego i Dutkiewicza, ukierunkowany na fajerwerki, wodotryski i
wytrwałe przekształcanie Wrocławia z nowoczesnej aglomeracji za czasów
pruskich w kolorowe, choć kiczowate wesołe miasteczko dokładnie odzwierciedla
pragnienia wrocławian. Koniopój w rynku to powód do dumy, najdłuższe przęsło
to powód do dumy, pomnik Mirmiła to powód do dumy, najdłuższa drewniana kładka
nad fosą to powód do dumy, podziemno-podwodny parking to powód do dumy,
najwyższy pylon będzie powodem do dumy, największa sikawa już jest powodem do
dumy, corcocośtam na elewacji Hiltona było powodem do dumy (dopóki pomysłu nie
uwalił wredny nadzór budowlany), nowy stadion miał być powodem do dumy i tak
dalej, i tym podobnie.
Korki we Wrocławiu są już legendarne. Kanalizacja na Ołtaszynie powstawać
będzie cztery zamiast dwóch lat. Ostatni kurs pociągu kolejki aglomeracyjnej
we Wrocławiu datowany jest na styczeń 1945 roku. Hala Ludowa po dwunastu
latach wymaga ponownego remontu. Kostka w rynku po dwunastu latach nadaje się
do wymiany. Nowa nawierzchnia jądra Reagana była równa przez dwa miesiące po
oddaniu go do użytku a windy działały zaledwie kilka dni. Elektroniczne
wyświetlacze miały pokazywać rzeczywiste czasy kursów pojazdów komunikacji
miejskiej, a pokazują czasy skopiowane z rozkładów jazdy. Sikawa przecieka.
Panczyj miał w imieniu Dutkiewicza inwestować, a przerżnął miejskie pieniądze
na giełdzie. EIT miał być, Expo dwa razy miało być, oś inkubacji miała być,
tramwaj plus miał mieć niezależne od tramwajów minus i wydzielone torowiska, a
obwodnica śródmiejska zamiast być obwodnicą z prawdziwego zdarzenia została z
oszczędności zdegradowana do zwykłej ulicy poprzecinanej co chwila kolizyjnymi
skrzyżowaniami pozbawionej torowiska tramwajowego. Tramwaju na Psie Pole nie
będzie, tramwaju wzdłuż ulicy Długiej aż na Kozanów nie będzie. Osi inkubacji
nie będzie. Wschodniej obwodnicy śródmiejskiej aż do Psiego Pola nie będzie.
Będzie most na Biskupin, ale płatny.
Długi miasto wypchnęło do spółek zależnych, ich dochody jednakże nadal
przepompowywując przez budżet. Dzięki temu na papierze dochody to trzy
miliardy złotych a dług to zaledwie dwa miliardy. Gdyby policzyć pieniądze i
zobowiązania miasta raz jeszcze - tym razem uczciwie i normalnie, to dochodu
byłoby mniej niż dwa miliardy za to długów dobrze ponad trzy.
Ale to wydaje się wrocławian nie interesować. Ważniejsze, że stadionu też nie
będzie. Zwracam honor Dutkiewiczowi - we Wrocławiu rzeczywiście priorytetem są
igrzyska a dogadzanie tłuszczy najlepszą strategią rządzenia.
Taka władza, jacy wyborcy. A Doda w rynku to podstawa tworzącej się
wrocławskiej świadomości. Wrocławiowi gratuluję Wrocławian.