Problemy z dystrybucją biletów parkingowych

01.02.04, 23:28
panie Kiniorski, uderz sie pan w czoło,
a co ma zrobić przybysz z innego miasta?
ile biletów parkingowych panie Kiniorski wozisz ze sobą?
jak kolejka w urzędzie skarbowym wyniesie nie 30 minut a 45
to moja wina?

parkingowy ma podbiegać, a jak nie podbbiegnie
przez 2-3 minuty, to powinienem mieć prawo
zostawić za szybą odręczną kartkę że go nie było
i tym samym stracił, a ZDiK pocałować w d...
    • kali1111 Re: Problemy z dystrybucją biletów parkingowych 02.02.04, 08:14
      Stary wyluzuj Panu KK juz dawno zaciela sie plyta na stwierdzeniu " Jak Pan
      nie ma biletu to nie wsiada Pan do tramwaju". On juz zdania nie zmieni i
      nawet stukanie w czulko nic tu nie zmieni.
      Faceci sa na stawieni do klienta jak za komuny.
    • wielki_czarownik Panie Rzeczniku - już raz o tym pisałem. 02.02.04, 19:06
      I nie tylko ja. Ale widać, że ZDiK ma utrzymujących go podatników w bardzo głęnokim "poważaniu". Skoro ZDiK nie potrafi skutecznie zapewnić rzzeczy tak banalnej jak rozprowadzanie po mieści świstków papieru to niech z tego poprostu zrezygnuje. Nie obchodzą mnie dziecinne tłumaczenia pokroju "staramy się", bo jak to już Panu pisałem starać to się można na głowie stanąć. Tu trzeba zrobić. A jak się nie potrafi, to należy odpuścić i pozwolić to zrobić innej - lepszej, lepiej zarządzanej i skuteczniejszej firmie. Niby z jakiej racji mam mieć ze sobą zapasowe bilety? To jest Wasza (czy ZDiK-u) broszka aby te bilety były dostępne. Ja chcę je kupić i chcę płacić, ale niech ZDiK mi to umożliwi. Nie chcę tu już wspominać o poronionym pomyśle zapłaty z góry. Skąd ja mam wiedzieć ile czasu zajmie mi załątwianie spraw. Proponuję wybrać się do Torunia i zobaczyć jak sprawnie tam sprzedaje się bilety. Nie ma problemu ze znalezieniem parkingowego i nie ma problemu z ustalaniem czasu postoju, bo nie płaci się z góry. Czyli jak widać można to robić sprawnie i bez bólu - tylko trzeba się wziąść do roboty i popatrzeć jak to robią lepsi (bo gorszych od naszego ZDiK w tej materii to już chyba nie ma).
      Pozdrawiam i jeszcze raz apeluję - zobacznie no jak to jest w grodzie Kopernika.
    • ma-ga Re: Problemy z dystrybucją biletów parkingowych 03.02.04, 21:26
      Jezeli zarządzający ZDiK-iem studiowali na uniwersytetach radzieckich lub w
      akademi tanca towarzyskiego przy KC to nie dziwie sie ze w miescie sa takie
      problemy ze sprzedaża biletów.
      Obrazek 1
      Kużnicza i przyległe uliczki brak bileterów za to jest kontroler.
      A gdzie bileterzy stoją przy granatowym golfie w kolejce i rozliczaja lub
      pobierają bilety.
      Chyba wszyscy z najblizszej okolicy.
      Obrazek 2
      Praktycznie wszedzie brakuje bileterów jest ich jak na lekarstwo pozatym maja
      swoje potrzeby i kodeks pracy który gwarantuje im przerwe.
      To nie obowiazkiem kierowcy jestszukanie biletera ale na odwrót.
      To miasto sprzedaje produkt i powinno zadbac o jego prawidłową dystrybucje.
      Jakim prawem zmusza Pan kierowców do kredytowania pańskiej firmy i kupowania
      biletów na zapas.
      Prosze podać konkretny przepis.
      Jezeli Pana szefowie nie bardzo znaja sie na noweczesnym zarzadzniu firmą to
      proponuje aby przkazał im Pan ze organizowany jest kurs salsy, może to bedzie
      dla nich lepsze zajecie.
      I naprawde prosimy zmienic już swoje podejscie do mieszkańców bo zamienienia
      sie Pan w takiego człowieka gramofona.
      Wszyscy są winni wszyscy tylko oszkuja a ZDiK jest OK.
      To jest według Pana prawidłowa i racjonalnapolityka
    • ankatdi Re: Problemy z dystrybucją biletów parkingowych 04.02.04, 18:44
      Ostatnio kilka razy byłam umówiona z kimś w centrum i czekałam na tę osobę w
      samochodzie. Na miejscu płatnym ( pl. Kościuszki, ul. Wita Stwosza ). Przez pół
      godziny ANI RAZU nie widziałam parkingowego. Za to kontrolerzy ZDiK pojawiali
      się jak spod ziemi. Nie miałam biletu, ale kontrolerzy skrupulatnie omijali
      moje auto i wypisywali mandaty tylko tym, których samochody stały puste.
      Tłumaczenie pana Kiniorskiego o wyjściu kontrolera po bułkę czy do toalety jest
      lekko żałosne. Chodzi po prostu o to, że bilet kosztuje 1 zł. a opłata za
      postój bez niego 47 zł. ZDiK chce sobie chyba "odbić" w ten sposób bezpłatny
      grudzień. Tyle, że nie wszyscy wiedzą, że na razie ZDiK NIE MA MOŻLIWOŚCI
      wyegzekwowania pieniędzy za mandat. Miałam takich karteluszków w życiu kilka.
      Nie zapłaciłam ani razu. Część się już przedawniła. Pozdrawiam i podziwiam
      niefrasobliwość.
    • ankatdi Re: Problemy z dystrybucją biletów parkingowych 04.02.04, 18:54
      wiesz co, miliarder?
      Panu Kiniorskiemu coś się pomyliło. Nie rozumie, że to kontroler jest dla
      kierowców a nie odwrotnie. Kierowca jest KLIENTEM i ma zostać OBSŁUŻONY, skoro
      za parkowanie pobiera się od niego opłatę. To, że miasto nie może sobie od
      kilku lat poradzić z wybraniem operatora parkomatów to nie nasz problem.
      I bardzo proszę pana Kiniorskiego o to, żeby pomyślał, zamiast palnie głupotę w
      stylu: "kierowcy mają wozić bilety ze sobą". Szanowny panie, samochód to nie
      tramwaj a kierowca nie jasnowidz. Parkingowy ma być, bo za to pobiera pensję.
      Wychodzi na to, że jedynie kontrolerzy ZDiK nie wychodzą do toalety ani po
      bułkę... I pojawiają się zawsze, gdy parkingowego ani widu, ani słychu.
Pełna wersja