Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak

06.01.10, 13:26
Czy Gazeta ma zamiar zajmować się każda analfabetką, która nie potrafi
przeczytać dwóch zdań na bilecie? Jak ona sobie radzi za granicą jak nawet w
Polsce nie potrafi sobie dać rady?
W MPK czy PKP sytuacja jest jasna: bilet niepodpisany to tak jakby go nie
było, a to że czasem kontroler powie, że wystarczy tylko podpisać to nie
znaczy że musi być tak zawsze.
    • wupe77 Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 13:28
      Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności karnej... a zresztą,
      pracuje za granicą, więc kara nie powinna zrujnować budżetu
      • sokolasty Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 17:36
        Czy na bilecie są jakieś inne dane identyfikacyjne oprócz podpisu?
        • klinikka Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 21:20
          tępy, bezmyślny, szmatławy, złośliwy przepis obliczony na "usprawiedliwione"
          krojenie pasażerów i żerowanie na nich. ten, kto go wymyślił i wprowadził
          powinien być publicznie na rynku prany po pysku
          • Gość: mmm Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.10, 08:55
            a tak dokładniej - dlaczego?
          • bnch Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 07.01.10, 09:27
            Jeśli chodzi Ci o podpis to jesteś głupcem. Bilet jest imienny, więc
            podpis, a właściwie wpisanie swojego imienia i nazwiska jest rzeczą
            niezbędną. Zamiast się pienić pomyśl, to nie boli, a nie wpisuj się w
            nurt bezmyślnie krytykujących wszystko co wiąże się z komunikacją
            publiczną.
    • afiag Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 13:28
      pewnie kupiliście sobie bilet dla całej 10-osobowej rodziny i
      liczyliście na "pobłażliwość kontrolera"

      gdzie ta córka studiuje że czytać nie potrafi?
      i z czego wy ludzie robicie aferę? reguły są jasne i takie same dla
      wszystkich. każdy może się tłumaczyć że zapomniał wpisać imienia i
      nzawiska czy numeru linii. i kanary mają przerprowadzać dochodzenie
      w tej sprawie zanim stwierdzą czy okażą łaskę?
    • pysiek38 Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 13:29
      No i co z tym całym gadaniem o przyjaznych kontrolerach? Bujda jedna wielka.
      Dla nich to była, jest i będzie wojna z gapowiczami. Nigdy nie wierzą
      pasażerom. Nigdy. Natomiast całe szczęście w zdium-ie można prawie wszystko
      odkręcić.
    • oskarus1 Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 13:37
      Moja dziewczyna miała taką samą sytuacje i kontroler zamiast poprosić o
      podpisanie biletu przy niej to wypisał jej bezczelnie mandat. To jest bez
      sensu jej bilet ulgowy kosztuje 40zł do tego dostała mandat 121,20zł co daje
      razem ponad 160zł w takim wypadku nie opłaca mi się kupować biletu i lepiej
      jeździć na gapę bo się mniej zapłaci. A że MPK traktuje wszystkich pasażerów
      jak oszustów "którzy jeżdżą na jednym bilecie" to powinni z tego biletu
      zrezygnować albo zmienić regulamin w sprawie tych biletów.
      • Gość: as Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:46
        oskarus1 napisał:

        > Moja dziewczyna miała taką samą sytuacje

        Czas zmienić dziewczynę - na taką, która umie czytać.
        • Gość: Antoni Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.chello.pl 06.01.10, 20:00
          Ewentualnie na taką, która nie oszukuje.
      • Gość: filip Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.static.tvk.wroc.pl 06.01.10, 14:30
        Oczywiście, że bilet mimo wszystko opłaca się kupować. Dalej nie wpadłeś na
        pomysł, żeby go podpisać? Tak jednak będzie najtaniej, zapewniam.
      • Gość: kibuc Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.chello.pl 06.01.10, 15:13
        > Moja dziewczyna miała taką samą sytuacje i kontroler zamiast poprosić o
        > podpisanie biletu przy niej to wypisał jej bezczelnie mandat.

        A to bezczelny sku...el.
      • Gość: Dżast Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.e-wro.net.pl 06.01.10, 16:54
        Pewnie. Powodzenia życzę. Co miesiąc zamiast 40 zł zapłaci jakieś 240-360 zł.
        Nauczcie się czytać. "Ignorantia legis exusat neminem"
      • brunoniusz Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 21:22
        żartujesz, prawda? powiedz, że żartujesz... a jak nie żartujesz, to
        zawsze pamiętaj o prezerwatywach!
        • brunoniusz Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 21:24
          to oczywiście do Kolegi od dziewczyny skrzywdzonej przez bezlitosnego
          kontrolera.
      • olek_01 Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 07.01.10, 08:59
        oskarus1 napisał:

        > Moja dziewczyna miała taką samą sytuacje i kontroler zamiast poprosić o
        > podpisanie biletu przy niej to wypisał jej bezczelnie mandat. To jest bez
        > sensu jej bilet ulgowy kosztuje 40zł do tego dostała mandat 121,20zł co daje
        > razem ponad 160zł w takim wypadku nie opłaca mi się kupować biletu i lepiej
        > jeździć na gapę bo się mniej zapłaci. A że MPK traktuje wszystkich pasażerów
        > jak oszustów "którzy jeżdżą na jednym bilecie" to powinni z tego biletu
        > zrezygnować albo zmienić regulamin w sprawie tych biletów.

        Ty jak bys czasami pomyślal to bys umarl:/
        kontroler mial prawo wypisać mandat - niepodpisany bilet jest NIEWAŻNY - Dość
        już kombinowania wsiada taki cwaniak czy cwaniaczka do autobusu/tramwaju a potem
        rżnie glupa ze zapomniala podpisać - bardzo dobrze że wypisują mandaty - to jest
        nauczka na przyszlość
    • tomaszbk Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 13:38
      A co ja mam zrobić jak pan w kiosku zaznaczył mi bilet od 5.12.2010 do 3.02.2010 jak się kanarom tłumaczyć.
      • zerniki Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 14:33
        To się sprawdza co się kupuje przy okienku a nie wymyśla potem. Twoja głupota.
      • Gość: Dżast Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.e-wro.net.pl 06.01.10, 17:01
        Przerażające. Wszyscy dalej żyjemy w PRLu. Czy Tobie się wydaje, że MPK skoro
        jest spółką dobra publicznego i należy do miasta to jak dobra matka pokiwa
        paluszkiem gdy robimy źle, a pogłaszcze jak będziemy robić dobrze?
      • Gość: hmmmn Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.10, 10:30
        To równo 30 dni. Co jest nie tak w tym bilecie?
      • Gość: hmmm Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.10, 10:31
        już widzę, rok, na pewno nikt się nie przyczepi, to oczywista pomyłka.
    • koloko2 Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 13:49
      mocny_full napisał:

      > Czy Gazeta ma zamiar zajmować się każda analfabetką, która nie potrafi
      > przeczytać dwóch zdań na bilecie? Jak ona sobie radzi za granicą jak nawet w

      Dokładnie - kolejny list osoby, która jest fajtłapą i albo nie miała biletu,
      albo jej uciekł autobus, albo zgubiła się w toalecie w pasażu...
      Jak tak dalej pójdzie, gazeta będzie upubliczniać listy osób, dla których
      obsługa windy jest zbyt trudna.
      • umciaciarumcia Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 18:33
        Co poradzić. Chcieliście Ameryki to macie...
    • Gość: Adaś Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:54
      A ja się poparzyłem kawą, bo nie wiedziałem, że może być gorąca.

    • Gość: gosc Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:56
      gazeta niech sie zajmuje, czym chce
      jednak dobrze by bylo, gdyby kontrolerzy wylapywali nieuczciwych pasazerow, a
      nie tylko tych mniej rozgarnietych
      • Gość: Adaś Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 14:05
        A skąd kontroler ma wiedzieć kto jest zwykłym gamoniem, a kto cynicznym
        oszustem? Za głupotę trzeba płacić.
        • Gość: gosc Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 16:55
          owszem, za glupote sie placi (co prawda nie kazdego to niestety dotyczy),
          dlatego nie mam zamiaru tu nikogo usprawiedliwiac, ale przy odrobinie dobrej
          woli i znajomosci natury ludzkiej MOZNA rozpoznac naciagacza i oszusta od
          przypadkowego pechowca, trzeba tylko chciec
          • Gość: Dżast Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.e-wro.net.pl 06.01.10, 17:08
            Nie masz racji. To właśnie oszuści są bardziej wiarygodni bo wiedzą co i jak
            mówić. No chyba, że są na tyle głupi, że robią to bez strategii. Nie ma
            skutecznego sposobu na rozróżnienie tych dwóch rodzai pasażerów.
    • pracownikxyz W tej kwestii popieram MPK 06.01.10, 14:00
      Jeśli bilet jest imienny i nie ma wskazanej osoby, która ma prawo z niego
      korzystać, to nikt nie może z niego korzystać. Proste. Ja rozumiem, że dziewczę
      mogło zapomnieć, ale prawda jest taka, że MPK nie ma obowiązku sprawdzać kto ma
      problemy z pamięcią, a kto z uczciwością. Jak niby mieliby to sprawdzać i
      egzekwować? Niepoważny nieco artykuł.
    • 2jacenty Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 14:20
      A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa. Dolnośląski dodatek do dużego
      dziennika zajmuje się sprawą pańci, co to z czytaniem i myśleniem ma problem.
      Czy naprawdę nie ma już innych tematów? Czy faktycznie wszystko już
      funkcjonuje prawidłowo? Czy nikomu już nie dzieje się autentyczna krzywda?
      Panie Sławomirze Pawłowski, autorze "artykułu". Jeżeli to Pan wpadł na ten
      temat, to gratuluję. Za paręnaście lat usłyszymy o panu jako o błyskotliwym
      dziennikarzu, skrupulatnie liczącym dziury w jezdni czy urwane rynny. A jeżeli
      temat narzucił "naczelny" lub ktoś z przełożonych, niech Pan stamtąd ucieka
      gdzie pieprz rośnie. Szkoda się marnować.
      • Gość: nubo bo Wrocław to takie zajebiste miasto... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.01.10, 14:34
        ... że tu się nic innego nie dzieje.

        Jutro: kot Pani Krysi wlazł na drzewo i nie mógł zejść. Na miejsce przyjechała
        brygada Straży Pożarnej w sile czterech wozów oraz DolnoSląska Policja, dla
        eskorty wystraszonego kota do najbliższej placówki weterynaryjnej, oraz
        weterynarz, w razie gdyby kot okazał się wściekły. Akcja przebiegła pomyślnie.
        Kot przestraszył się strażaka i sam zszedł. -Kto to widział zasadzić takie
        wysokie drzewa - oburza się Pani Krysia.

        Jeśli Twój kot także wszedł na zbyt wysokie drzewo, napisz do nas.
    • sgtwro Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 14:28
      Takich i innych magicznych tłumaczeń gapowiczów jest wiele, dlatego kara nie ważne jakie są przyczyny (świadome unikanie wpisu czy nieświadome) jest jedna. Bo jak stwierdzić że ktoś cynicznie kłamie, a ktoś nie? Jak to zostało powiedziane niewiedza kosztuje, ale to nie jest tak że ktoś kupił kota w worku. Bilet za wiele stron nie i nawet z nudów czekając na autobus można go przeczytać. Biedna duszyczka z zagranicy która nie przeczytała co kupiła, czy dobrze w kiosku wbili jej termin ważności biletu i pytanie czy w ogóle wiedziała na jakie linie ten bilet jej przysługuje. Sam w PKP podobnie wpadłem i stąd jest mądry Polak po szkodzie. Taki sens widzę tego artykułu - by czytelnik może się nauczył na błędach innych osób by już osoba nie będąca gapowiczem nie musiała wpadać. Co niestety nie dobrze świadczy o poziomie czytelników, no ale… edukacja przede wszystkim.



    • zerniki Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 14:28
      Przeczytaj sobie człowieku co pisze na bilecie i nie wymyślaj głupot. Bilet
      bez podpisu jest nie ważny i tyle i mandat się należy i nikogo nic nie
      obchodzi, że sobie na święta przyjechała.
    • Gość: ;) Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 14:33
      Bardzo dobrze. Jak ona za granicą studiuje? Na zaliczenia też się
      nie stawia i czeka aż ją prowadzący zaprosi? Wstyd i żenada. Tego
      pokroju ludzie reprezentują nas za granicą. Skandal!
    • dimar7 I tak problem jest inny-JEST ZA DROGO 06.01.10, 14:35
      STANOWCZO. MPK może i ma rację w kwestii niepodpisanego biletu, ale jak ludzie
      mają nie kombinować, jeśli bilety są w dalszym ciągu bardzo drogie (mówię o
      osobach niepracujących), a komunikacja FATALNA w najwyższym z możliwych
      stopni!? No.
      • Gość: aldi Re: I tak problem jest inny- IP: *.as.kn.pl 07.01.10, 01:14
        >ale jak ludzie
        > mają nie kombinować, jeśli bilety są w dalszym ciągu bardzo drogie

        Nie jeździć.
      • Gość: o!o Re: I tak problem jest inny-kogo okradasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 09:13
        jeśli jeszcze więcej osób nie będzie płacic za bilet - będzie on
        jeszcze droższy... to jest system jak w spółdzielni mieszkaniowej -
        ci co płacą - płacą także za tych, którzy nie płacą. A jak niedobry
        administrator tupnie nogą to od razu skargi - jaki on niedobry, nie
        pozwala okradać innych!
      • bnch Re: I tak problem jest inny- 07.01.10, 09:39
        No to niech osoby niepracujące się zatrudnią, albo nabędą rower,
        najlepiej używany. Czy 48 zł. na miesiąc (osoby niepracujące to
        pewnie studenciaki, więc mają 1/2 tej kwoty), to jest dużo? No bez
        jaj. A co do fatalności, to jest przesada, bo choć idealna
        oczywiście nie jest, to warto wziąć pod uwagę, że Twoje szanowne
        dupsko nie będzie tam traktowane, jak w taksówce, albo własnym
        aucie, bo to tylko tramwaj/autobus. Jeśli więc Ci nie odpowiada, to
        proponuję rower (od wiosny do jesieni - miło, tanio i zdrowo się nim
        poruszać), albo kupienie za 100 zł. malucha. Chociaż oczywiście
        najłatwiej być pieprzonym malkontentem i marudzić - za drogo,
        niewygodnie, za zimno, za ciepło, paluszków nie podano, hostessy nie
        było, współpasażer miał czytać Nasz Dziennik, a nie Trybunę.
    • zerniki Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 14:38
      Mnie najbardziej irytuje sytuacja, gdy kanary sprawdzaja bilety i walą kare
      normalnym ludziom, a tzw. koksy i pijacy zaczynają im grozić, gadać że brak
      biletu i brak dowodu i te "panie kanary" od razu im odpuszczają, albo tak jak
      widziałem wczoraj w autobusie pytają pasażerów, co mają zrobić. Obciach. Niech
      jeżdżą z policją lub strażą miejską. wystarczy w tym mieście wyglądać na
      wielkiego lub agresywnego i baba kanar tym nic nie zrobi a dorwie się do
      każdego innego, co z gębą nie skacze.
      • inscrutable Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 10.01.10, 11:27
        dokładnie tak jest, też mnie to wpienia. Normalny czlowiek musi zapłacić kare
        bez dyskusji, bo takie jest prawo, a żule przepraszam są poza prawem? Nie dość,
        ze śmierdzą w autobusie, ze usiaść po nich na miejscu nie można, bo "zlane", to
        jeszcze są ulgowo traktowani!



        zerniki napisał:

        > Mnie najbardziej irytuje sytuacja, gdy kanary sprawdzaja bilety i walą kare
        > normalnym ludziom, a tzw. koksy i pijacy zaczynają im grozić, gadać że brak
        > biletu i brak dowodu i te "panie kanary" od razu im odpuszczają, albo tak jak
        > widziałem wczoraj w autobusie pytają pasażerów, co mają zrobić. Obciach. Niech
        > jeżdżą z policją lub strażą miejską. wystarczy w tym mieście wyglądać na
        > wielkiego lub agresywnego i baba kanar tym nic nie zrobi a dorwie się do
        > każdego innego, co z gębą nie skacze.
    • troll_koronny Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 14:47
      Wolałbym mieć Fiata 126p niż poruszać się tym "publicznym" szajsem, który
      jeździ jak chce.
      • bnch Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 07.01.10, 09:33
        Każdego dnia jeżdżę rano do pracy. Tramwaje pojawiają się prawie
        zawsze punktualnie. Poza tym tramwaj jest bardziej komfortowy od
        malucha. Nie wiem po cholerę w ogóle powtarzasz takie stereotypowe
        marudzenia.
    • Gość: Po prostu ja Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.ifd.uni.wroc.pl 06.01.10, 15:20
      "- Mogę zapłacić za niedopatrzenie córki, ale żeby 120 złotych za brak biletu? -
      mówi pani Helena."

      To nie targ, kara jest określona, 50- krotność ceny biletu jednorazowego pełnego
      i tyle.
    • olkapolka96 Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 18:19
      I to niby mają być ,,młodzi i życzliwi,, kontrolerzy?!
      Ostatnio jechałam autobusem i na tym samym przystanku wsiadły 4 dziewczyny. I
      zaczęly kasować bilety,
      KTÓRE miały już wyciągnięte na przystanku (Wiem, bo widziałam),
      a jedana z nich wyciągała portfel z biletem, z torby, ktorą miała zapakowaną
      ksiązakami. Ale oczywiście kontroler podszedł od razu
      i ,,Bileciki do kontrli,,.
      A ona jeszcze nie zdążyła wyciągnąć.
      I zdziwiłam się, bo to był, a raczej było 2 studentów i tego nie rozumieli i
      przez całą jej drogę kłócili się z nią
      ,,że trzeba od razu kasować,że jaką mieli pewność, że chciała skasować,,
      Ludzie inni się tez z nimi kłócili,ale oni musieli postawić na swoje
      i poprosili ją o wyjście z autobusu.... :////
      • umciaciarumcia Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego 06.01.10, 18:31
        To taki podryw był
      • Gość: gosciu Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.tktelekom.pl 07.01.10, 08:05
        a ja mam pytanie.
        co zrobic gdy skasowalem bilet, lapie mnie kontrola i okazuje sie ze kasownik
        nie wybil numerow? moim obowiazkiem jest zobaczyc czy numery sa prawidlowo
        wybite? przeciez bilet jest jednorazowy wiec nie moge uzyc go 2 razy
    • umciaciarumcia co za kretynki 06.01.10, 18:29
      JA PIER.DOLE. Skoro córka pani Heleny jest taką debilką, to niech wraca za
      granicę i tam zostanie do końca swych dni, bo tu jej nie chcemy. Studenciki
      zasrane. Jak cepy. A mamusia zamiast skomleć w wybiórczej, powinna córeczce
      srogie lanie zafundować za głupotę.
      • patthecat Synuś kanara? :) 07.01.10, 06:34
        A w szkole co powiedziałeś? Jeden - chciałbym zostać astronautą. A ty -
        kanarem jak mój tatuś? :D
        • bnch Re: Synuś kanara? :) 07.01.10, 09:42
          W byciu kanarem nie ma nic złego. W byciu wtórnym analfabetą, który
          nie umie czytać informacji na bilecie, już raczej jest.
    • Gość: josip Re: Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego IP: *.217.146.194.generacja.pl 06.01.10, 19:05
      Rozumiem, że autor i matka gapowiczki sądzą, że jazda bez skasowanego biletu jednorazowego też nie powinna być karana, a kontroler powinien pozwolić s go gapowiczowi... Boże, jaka degrengolada:/
    • brunoniusz Albo podpiszesz bilet, albo zapłacisz za jego brak 06.01.10, 21:18
      czytelnik może być analfabetą - jego święte prawo. ale, przepraszam,
      red. Pawłowski się z głupim macał? czy może naczelny w święta się
      przejadł biedaczek, mu krew z mózgu do żołądka odpłynęła i do dziś
      nie wie jak wrócić? czy tę redakcję do jasnej cholery ogłupiło coś do
      reszty?? no jak ktoś nie potrafi czytać i ma pretensje do świata, o
      to, że z powodu własnej głupoty zapłacił mandat - to jest jego sprawa
      - ale artykuł o tym pisać? toż to się na jeszcze większego głupka niż
      zwykle wychodzi. córka za granicą studiuje - to tam nie wymagają
      umiejętności czytania?
    • wielki_czarownik GW Wrocław goni wydanie ogólnopolskie 06.01.10, 21:26
      W wydaniu ogólnopolskim Alert24 przyrównał zmianę logo Naszej Klasy do kradzieży napisu z Oświęcimia. Dodatek wrocławski jak widać w głupocie nie chce być gorszy i raczy nas tym o to "artykułem".
      Czekam na kolejny zatrważający reportaż. Mam już nawet temat. Pan Władysław poszedł do sracza, a jak zrobił kupę, to się zorientował, że nie ma papieru!
      • wielki_czarownik Żeby nie było, że wymyślam 06.01.10, 21:28
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7416256,Znikaja_litery_z_logo_naszej_klasy__Moda_na_kradzieze.html
        Uwierzylibyście, że można być tak głupim?
        • patthecat Zaczynasz gadać do siebie... 07.01.10, 06:36
          Nie przejmuj się, na to są tabletki. Swoją drogą, "wielki czarownik" to w
          Twoim żałosnym przypadku najlepszy oksymoron, jaki słyszałem.

          PS. Nie podoba się, nie czytaj. Ja "Naszego Jebanego Rasistowskiego
          Dziennika" nie czytam. Na tabletkach zaoszczędzisz... :D
          • Gość: Ja Re: Zaczynasz gadać do siebie... IP: *.lanet.net.pl 07.01.10, 07:04
            Czy na pewno wiesz co to oksymoron?
          • 45rtg Re: Zaczynasz gadać do siebie... 07.01.10, 09:32
            patthecat napisał:

            > Nie przejmuj się, na to są tabletki. Swoją drogą, "wielki
            czarownik" to w
            > Twoim żałosnym przypadku najlepszy oksymoron, jaki słyszałem.

            Przeczytaj sobie, nieuku, co to znaczy "oksymoron".
    • jacom Jak mnie ostatnio złapał kanar to mu tłumaczyłem 06.01.10, 21:45
      że mam bilet, tylko nie skasowany i zaraz go skasuję przy nim, a on mi wypisał
      mandat bezczelnie! Skąd mogłem wiedzieć że muszę go skasować?! Straszne
      chamstwo w tym Wrocławiu!

    • heraldek Alez to bezczelny sposob oszukiwania miasta !!!! 06.01.10, 23:28
      .....wozic cala rodzine na jednym bilecie.....
      Czy nie lepiej jak Heraldek jezdzic czasem bez biletu....kara ta sama
      a za oszczedzone pieniadze Heraldek kupuje naboje do pistoletu
      gazowego ...na "kanarow"....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja