Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kamie...

04.02.04, 19:29
Trochę mi to nie wygląda na wielką niesprawiedliwość dziejową. A oto czemu:
1. Zniszczone auto - skoro ubezpieczyciel nie zwrócił za szkody to pewnie wypadek nastąpił z winy kierującego autem dostawczym (i nie miał AC) - przykra sprawa, ale trzeba być przezornym (wykupywać AC) i nie szaleć po drogach.
2. Wnuczek - nowe życie zawsze cieszy, ale córeczka mogłaby pomyśleć czy ją stać na potomka w aktualnej sytuacji. I znowu - beztroska kosztuje. Może niech tatuś płaci alimenty, co?
    • Gość: czas Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.coxfiber.net 04.02.04, 23:00
      Typowe przestawienie priorytetu i bieda. Gazeta marnuje czas na pierdoly.
    • Gość: Obserwator Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.04, 23:26
      ...Dlaczego właściciel mieszkania nie wystąpił o eksmisję? Nie wiadomo...
      Dobre pytanie - ale odpowiedż jest prosta: sprawa o eksmisje trwa minimum 2
      lata, wiec właściciel mieszkania opłacałby przez ten czas czynsz i rachunki za
      wode, prąd, gaz i ogrzewanie za obcych ludzi. A jaka jest pewność, że po
      zapadnieciu wyroku gmina zaraz przydzieli mieszkanie - przeciez może pod byle
      pretekstem przeciągać przydział mieszkania i przez kolejne miesiące (lub lata)
      pozbawić właścicieli dysponowania swoją własnością. Po takim wyroku już tylko
      właścicielom zależy na przydziale mieszkania dla kłopotliwych lokatorów, bo do
      tego czasu są oni praktycznie nie do ruszenia.
      Można by zadac inne pytanie: czy tym ludziom należy się mieszkanie z racji
      sytuacji w jakiej się znależli, czy z powodu papierka jaki właściciel
      mieszkania miałby zdobyć dla nich w sądzie opłacając z własnej kieszeni koszty
      związane z procesem.

      W artykule nie wspomniano o takich "drobiazgach" jak to, że ludzie ci od ponad
      roku nie płacili za wynajem mieszkania, ani nie regulowali zadnych rachunków co
      spowodowało odcięcie telefonu, prądu i gazu za których ponowne podłączenie będą
      musieli zapłacić wlaściciele (nie mówiąc o pokryciu zaległych opłat).
      Po prostu korzystając z obowiązującego w Polsce "prawa" z dnia na dzień
      wynajmujący postanowili zrobić oszczędności w domowym budżecie i oświadczyli,
      że nie zamierzają więcej płacić czynszu, a wyprowadzą się dopiero jak dostaną
      mieszkanie.
      Dla tych co nie czytali proponuje lekturę obowiązującej od 2001r. Ustawy o
      ochronie praw lokatorów - jeżeli wynajmujecie własne mieszkanie na podstawie
      umowy i traficie na sprytnych ludzi którzy zechcą Was wykorzystać nie macie
      (prawie) żadnych szans.
      • wielki_czarownik Masz rację! 04.02.04, 23:33
        Obecne socjalistyczne przepisy traktują właściciela nieruchomości jako zło konieczne, które najlepiej jednak powiesić na latarni. Niby z jakiej racji ktoś ma w swoim prywatnym mieszkaniu utrzymywać obcych ludzi? Skończmy z tym porąbanym socjalizmem i zrozummy, że własiciel to nie jest organizacha dobroczynna - jak mu najemca nie zapłaci to kamienicznik sam pójdzie z torbami.
    • Gość: Rafis WC zaskakujesz mnie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 04.02.04, 23:49
      Myślałem, że będziesz bronił niewinnych ubogich osób pozbawionych dachu nad
      głową!
      • Gość: zetkaka Re: WC zaskakujesz mnie :) IP: *.net.kn.pl / *.kom-net.pl 05.02.04, 07:58
        Bronienie niewinnych ubogich osób poprzez "fundowanie" im kosztów egzystencji
        jest wręcz ubezwłasnowolnieniem - jeżeli komuś raz da się rybę zamiast wędki
        będzie zawsze oczekiwał, że będziemy za niego łapać te ryby. Wolność oznacza
        też (i przede wszystkim) ponoszenie konsekwencji za swoje decyzje.
        Doprowadzenie do takiego a nie innego stanu jest w dużej mierze zasługą
        samych "pokrzywdzonych przez los".
        Nie oznacza to, że należy takich ludzi pozostawić bez opieki. Wszak istnieją
        schroniska dla bezdomnych czy domy samotnej matki, gdzie pomaga się tym,
        którzy są bez wyjścia teraz ale chcą wyjść.
      • zwujdrutu Re: WC zaskakujesz mnie :) 07.02.04, 15:21
        Gość portalu: Rafis napisał(a):

        > Myślałem, że będziesz bronił niewinnych ubogich osób pozbawionych dachu nad
        > głową!

        Rafis,
        bronic? przed kim?? wlascicielem? miastem?
        zlamali umowe, nie placili-zalmali umowe z wlascicielem, ktory w dobrj
        wierze powierzyl im SWOJE mienie.Teraz demonstruja. I nie sa wcale tacy
        biedni.Czy Ty wiesz, ile we Wroclawiu jest ludzi w podobnej sytuacji
        mieszkaniowej i socjalnej- nieposiadajacych sklepikow.??Sytuacja jest przykra,
        ale wlasciciel ma racje.
    • Gość: wałbrzyski Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: 81.168.209.* 05.02.04, 07:54
      Bardzo szkoda mi tych ludzi i szczerze im współczuję.Niestety sprawa jest
      prosta.za mieszkanie trzeba płacić i już.ci państwo chcą puścic właściciela
      mieszkania z torbami.Sprzedli swoje mieszkanie ,kupili nowy samochód,mają
      biznes.czyli maja bardzo duzo.Cała ta sprawa wydaje się być jakimś
      nieporozumieniem bo przecież mieszkaania należa się ludziom którzy naprawde
      ich nie maja nie maja biznesu,nowych samochodów ale stać ich na czynsz.w/w
      państwo chcą mieszkanie ale nie chcą płacic czynszu. coś tu nie tak
    • Gość: Gonzales To dopiero początek. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 09:56
      W takiej sytuacji będzie coraz więcej rodzin.
      Współczuję tym ludziom, ale przede wszystkim rozumiem właściciela mieszkania.
      No i zgadzam się z przedmówcami, że dzieci funduje się sobie w bardziej
      sprzyjających okolicznościach.

      Dziwi mnie tylko retoryka Wyborczej. Przecież takie sytuacje są normalne w
      gospodarce rynkowej, o którą twardo walczyli założyciele gazety. Tymczasem
      czytamy, w domyśle, w wrednym "kamieniczniku", który "pozbawia dachu na głową".
      Gdyby to napisał SE czy Fakt to jeszcze byłoby do przyjęcia. Być może to
      przypadek, ale od kiedy pojawił się Fakt na rynku, Gazeta jest coraz
      trudniejsza do strawienia komuś, kto rozumie i popiera mechanizmy rynkowe.
      Zresztą nie tylko mechanizmy wolnego rynku, ale często i zdrowy rozsądek.

      I tak na marginesie - może w mieście powienien powstać magazyn,w którym
      eksmitowani ludzie mogliby składować swoje rzeczy przez określony czas?
    • Gość: darek_w1 Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.lan.pop.pl 05.02.04, 12:07
      Dziwnie to trochę wygląda. Śpią w samochodzie chociaż mogli by w swoim
      sklepie. Wzieli w leasing _nowy_ samochód dostawczy za kilkadziesiąt tysięcy
      zł chociaż mogli by kupić za głupie kilka tysięcy coś używanego, ale jeszcze
      na chodzie. Cała ta "tragedia życiowa" mi śmierdzi cwaniactwem i zatrudnieniem
      mało rozgarniętych dziennikarzy do wywarcia presji na władze miasta i
      wymuszenia przydziału mieszkania komunalnego.
      Tak przy okazji, o ile co do poziomu dziennikarstwa ogólnokrajowego GW nie mam
      większych zastrzeżeń, to poziom dodatków lokalnych coraz częściej przyprawia
      mnie o niesmak. Tandeta, prymityw i poziom jak z Axel Springer Verlag. Albo ze
      skeczów Studia 202 o młodej dziennikarce.


    • Gość: jolkot Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.ssk.com.pl 05.02.04, 14:10
      Trudne to czasy i chyba nikomu nie jest lekko łatwo i przyjemnie.
      Ale każdy (większość) stara się jakoś żyć i płacic swoje rachunki i
      zobowiązania w pierwszej kolejności. Sama sytuacja jest przedstawiona
      stronniczo że oto cztery niewinne osoby zostały wyrzucone przez okrutnika na
      korytarz. A cóż właściciel mieszkania ma zrobić z niepłacącym czynszu najemcą?
      Czekać aż sąd za kilka lat wyda decyzję o eksmisji. A potem jeszcze kilka na
      fakt eksmisji uczyniony przez komornika? W tym czasie oczywiście musi opłacać
      mieszkanie. Latka lecą zamist jakiegokolwiek zysku właściciel ma tylko koszty i
      smrody z niesolidnym najemcą.
      A gdzie jest zacny tatuś owego dziecięcia co to z mamą i dziadkami koczuje na
      klatce schodowej? Czy nie jest to kolejne branie pod włos opinii, za
      przeproszeniem, publicznej na dziecko?
      Nie dajmy się zwariować. Jak ludzie mają sklepik to od biedy zawsze można tam
      jakoś przekimać. Nawet bardzo długo a to wygląda na demonstrację: JESTEŚMY
      BIEDNI ŚPIMY NA KORYTARZU Z MALUTKIM DZIECKIEM NALEŻY NAM SIĘ MIESZKANIE OD
      MIASTA (czyim kosztem to mieszkanie od miasta?)
      Z jednej strony pewno im ciężko bez dachu nad głową z drugiej zaś jawna
      prowokacja i demonstracja. Słowem to co juz się przejadło i budzi co najwyżej
      niechęć.

    • Gość: JK Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: 156.17.253.* 05.02.04, 15:06
      Wstrzasajacy i przykuwajacy uwage tytul, pobiezne przedstawienie tematu, dobrzy
      ludzie vs. zli ludzie, manipulacja emocjonalna (male dziecko na zimnej i
      ciemnej klatce, ktoz by to zniosl?) i nade wszystko opary socjalistycznego
      myslenia w kazdym zdaniu - czyli tzw. "dziennikarstwo interwencyjne" par
      excellence. Potrzeba nam wiecej takich uzdolnionych, mlodych ludzi...
    • Gość: czas Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.coxfiber.net 05.02.04, 16:23
      Szanowni Panstwo, Szkoda czasu na pierdoly.
      1/Gazeta prowokuje takie numery. Nie wiem dlaczego jest tak malo
      kostrukcyja,zawsze krytycznie i bez rozwiazania, tylko jakies majaki. Jakies
      bzdurne sny o szczesliwym opiekunczym panstwie, gdzie wszyscy robia na
      wszystkich i wszyscy wszystko maja. Ludzie to jest utopia!!!!!,/czyt. glupota/.
      W 'komunie' jak kto nie placil rachunkow to byl exmitowany i juz. A energie jak
      mi ucieli to do dzisaj nie podlaczyli. Tylko o jakas kase pytaja. Takich
      uczonych jest coraz wiecej ktorzy liczac ze ludzie nie wiedza co to jest komuna
      krzycza 'komuno wracaj!'. Niedouczenie daje znac o sobie i nie tylko...komu to
      sie przydaje?
      2/ Panstwo X mieli mieszkanie, to kiego grzyba, pytam???
      3/ Jak komu zal d... sciska to niech da ciala tym 'biednym' ktorzy chca miec
      Boze Narodzenie przez caly rok kosztem innych.
      4/ Obecna kultura to: jak nie ukrade to mi sie to nie oplaci, albo pracy nie ma
      i nie szukam, jest bardzo powszechna na ulicy. To jest to o czym ulica gada,
      oprocz tego to jeszcze 'k..wy' i kasa, wszystko niekoniecznie w takiej
      kolejnosci. Gazeta co na to???, zapytam. Co? slaby temat? Pytania, pytania,
      pytania...ooo przepraszam o 'laskach' juz nie wspomne.
      5/ Jeszcze jeden przyklad na to, ze prawodawsto w naszym kraju pozostawia wiele
      do zyczenia. Znowu pytanie, kto i po jaka cholere to ustawil i ustawia?, temu
      Nobla z kartofli. Na 'kwachne' mleko trzeba robic, niestety.
      6/ I tak bez konca mozna narzekac, dzien za dniem mija i jak 'czas' mowi ze
      szkoda czasu na pierdoly to szkoda.
      7/Pozdr.dla calego ansamla na tym czadzie. Ale my dali...tego nie zapytam.
      • Gość: J.G. Re: Rodzina koczuje na klatce we wrocławskiej kam IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.02.04, 03:05
        Dziwię się,że GW zatrudnia takich dziennikarzy jak M.M. i jeszcze chyba im
        płaci za takie bzdety.
        Cieszą natomiast opinie/prawie wszystkie/ czytelników.Dość, litościwej głupoty
        dla naciągaczy i cwaniaków.A fantazjowanie urzędnicze nad ewentualnymi
        możliwościami też winno pójść do lamusa.Skończmy z takim socjalem.Przydział
        mieszkań tzw.komunalnych powinien dotyczyć tylko wyjątkowych,specyficznych
        sytuacji, bo koszty tego pokrywa miasto za NASZE pieniądze.
Pełna wersja