wielki_czarownik
12.01.10, 11:31
Jak widzimy miasto zupełnie nie radzi sobie z odśnieżaniem - szczególnie chodników, podwórek i bocznych ulic. Odśnieżanie ulic polega zaś na tym, że jedzie pług i odgarnia śnieg na bok. Oczywiście potem nikt nic z tym śniegiem nie robi i mamy sytuację w której ulicę od chodnika oddziela wręcz śnieżny mur, przez który trudno przejść a co dopiero przejechać samochodem żeby np. wyjechać z parkingu.
Dlaczego więc do pracy nie skierowano bezrobotnych? Umowa o dzieło, szufla w dłoń i niech odśnieżają chodniki, podwórka, ładują zaspy śnieżne na samochody itp.