zigzaur 13.01.10, 16:24 Jechał 88? To jeszcze mogą mu dołożyć za neonazizm. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: elrogalo Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła IP: *.magma-net.pl 13.01.10, 17:44 Fajne tłumaczenie. "Wie pan, ślisko było, wpadłem w poślizg, to przyspieszyłem, żeby się szybko z tego niebezpiecznego miejsca oddalić". Najgorsze, że takich matołów za kierownicą 40 tonowych taranów jest więcej. Wystarczy poobserwować wyścigi na A4. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Fido Jak pojeździsz dłużej tirem, to przemyślisz.. IP: 78.8.252.* 13.01.10, 18:22 Jak pojeździsz dłużej tirem, to przemyślisz swój komentarz. "Wolno" nie zawsze równa się "dobrze i bezpiecznie". Wolę mieć za towarzystwo na autostradzie jadącego 90km/h tira niż nieprzewidywalnego idiotę w kapeluszu, którego cała koncentracja skupia się w prawym bucie - byle nie za szybko, a co z tego że akurat trochę wężykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 13.01.10, 18:25 Gość portalu: elrogalo napisał(a): > Fajne tłumaczenie. "Wie pan, ślisko było, wpadłem w poślizg, to przyspieszyłem, > żeby się szybko z tego niebezpiecznego miejsca oddalić". Najgorsze, że takich > matołów za kierownicą 40 tonowych taranów jest więcej. Wystarczy poobserwować > wyścigi na A4. Dobrze zatem, że ty nie masz pojęcia o jeździe ciężarówką, bo dzięki temu nie powiększasz tego (znacznie mniejszego niż Ci się wydaje) zbioru matołów za kółkiem TIRa. Z tego co ja zrozumiałem z tego artykułu to to, że zaczęła mu się uślizgiwać NACZEPA. A zatem jak najbardziej dodanie gazu jest jedyną drogą żeby ją naprostować (a szczególnie od czasu, kiedy UE zakazała osobnych hamulców dla naczep jako zbyt niebezpiecznych). Inna sprawa, że to tłumaczy nieznaczne przyśpieszenie, a koleś jechał 88 na godzinę, czyli prawdopodobnie na odcięciu paliwa zasuwał a teraz bajki sadzi. Bo jakby przyśpieszył z przepisowych 70 to by miał może 75. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 09:58 tomek854 napisał: > Gość portalu: elrogalo napisał(a): > > > Fajne tłumaczenie. "Wie pan, ślisko było, wpadłem w poślizg, to przyspies > zyłem, > > żeby się szybko z tego niebezpiecznego miejsca oddalić". Najgorsze, że ta > kich > > matołów za kierownicą 40 tonowych taranów jest więcej. Wystarczy poobserw > ować > > wyścigi na A4. > > Dobrze zatem, że ty nie masz pojęcia o jeździe ciężarówką, bo dzięki temu nie > powiększasz tego (znacznie mniejszego niż Ci się wydaje) zbioru matołów za > kółkiem TIRa. > > Z tego co ja zrozumiałem z tego artykułu to to, że zaczęła mu się uślizgiwać > NACZEPA. A zatem jak najbardziej dodanie gazu jest jedyną drogą żeby ją > naprostować (a szczególnie od czasu, kiedy UE zakazała osobnych hamulców dla > naczep jako zbyt niebezpiecznych). Osobnych to znaczy zupełnie oddzielny obwód, możliwy do niezależnego uruchomienia z kabiny? A na czym polegało niebezpieczeństwo, brali zakręty na ręcznym? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 21:52 45rtg napisała: > Osobnych to znaczy zupełnie oddzielny obwód, możliwy do niezależnego > uruchomienia z kabiny? A na czym polegało niebezpieczeństwo, brali > zakręty na ręcznym? Tak, druga wajcha była w kabinie. Ale o co dokładnie biegało z tym niebezpieczeństwem to Ci nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 09:59 Gość portalu: elrogalo napisał(a): > Fajne tłumaczenie. "Wie pan, ślisko było, wpadłem w poślizg, to przyspieszyłem, > żeby się szybko z tego niebezpiecznego miejsca oddalić". Fajne, tylko że sam je sobie wymyśliłeś, bo nic takiego nie było tam napisane. W najmniejszym stopniu. Twoja nieumiejętność rozumienia przeczytanego tekstu jest aż godna podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 15:57 Debilu 45rtg tak właśnie mówił zabandażowany ćwok - kierowca TIRa leżący na szptalnym łóżeczku do kamery. Nie filozofuj chłopaku bo zeby bola od czytania twych wypocin Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 16:43 franz.jaeger napisała: > Debilu 45rtg tak właśnie mówił zabandażowany ćwok - kierowca TIRa leżący na > szptalnym łóżeczku do kamery. Podaj link do nagrania z taką wypowiedzią, buraczku. Bo ta zacytowana w artykule mówi zupełnie o czym innym. Tylko że taki miszcz prostej jak ty nie zrozumie dlaczego wyprowadzenie naczepy z poślizgu wymaga przyspieszenia, stąd pewnie twoje pomysły o "przyspieszaniu żeby uciec". > Nie filozofuj chłopaku bo zeby bola od czytania twych wypocin Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 23:10 masz rację nie rozumiem. Tak się skłąda że mam napęd z przodu i nie trzeba być profesorem fizyki by kumać, że jak tył zaczyna wyprzedzać to dodanie gazu na przodzie to zniweluje. Naczepa ucieka więc ciagnik siodłowy przyspiesza. Dobra nie chce mi się pieprzyć już o tym, ze kierowca byczego pojazdu jest stuknięty jak po nocnej gołoledzi na mrozie jedzie 88 km/h bo oczywiste jest że powienien jechać 50 km/h. I nie ma tutaj znaczenia znak na drodze czy tacy obrońcy jak Ty. Zresztą efekt znamy: gościu pójdzie siedzieć a ktos inny nie żyje. Więc chyba szala sporu jest raczej po mojej stronie. Tam gdzie się zderzyli jedyna "fałda" jezdni jest koło barierek zwężających koło Auchan. Znam to bo wiem z osobówki, że przy deszczu i gazie około 140 km/h trzeba tam uważać, Pusta naczepa mogła mu tam zatańczyć jeśli był lód nawet przy 60 km/h Ok, bye Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 14.01.10, 23:46 Tak, masz rację. Kierowca TIRa nie powinien poruszać się tam z taką prędkością. W zupełności jednak nie powoduje to, że masz rację gdzie indziej. Natomiast kierowca mniejszego pojazdu poruszający się tam 140 jest takim samym debilem jak kierowca większego poruszający się 88 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 15.01.10, 10:41 franz.jaeger napisała: > masz rację nie rozumiem. Tak się skłąda że mam napęd z przodu i nie trzeba być > profesorem fizyki by kumać, że jak tył zaczyna wyprzedzać to dodanie gazu na > przodzie to zniweluje. Naczepa ucieka więc ciagnik siodłowy przyspiesza. O, wreszcie sobie doczytał. > Dobra nie chce mi się pieprzyć już o tym, ze kierowca byczego pojazdu jest > stuknięty jak po nocnej gołoledzi na mrozie jedzie 88 km/h bo oczywiste jest że To było w niedzielę? W niedzielę nie było gołoledzi tylko śnieg. A to jest poważna różnica. > powienien jechać 50 km/h. I nie ma tutaj znaczenia znak na drodze czy tacy > obrońcy jak Ty. Zresztą efekt znamy: gościu pójdzie siedzieć a ktos inny nie > żyje. Więc chyba szala sporu jest raczej po mojej stronie. Tam gdzie się > zderzyli jedyna "fałda" jezdni jest koło barierek zwężających koło Auchan. Znam > to bo wiem z osobówki, że przy deszczu i gazie około 140 km/h trzeba tam uważać Taaaa, ale poszpanować burakowatą jazdą jeszcze trochę musi, bo pęknie. > , > Pusta naczepa mogła mu tam zatańczyć jeśli był lód nawet przy 60 km/h > > Ok, bye Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 15.01.10, 13:38 Jejku jejku ojejejciu Panowie jestem przytłoczony bezmiarem waszej logiki i argumentów. Bronią swoi swego albo z czystej złośliwości. Tutaj gdzieś jest filmik o kierowcy TIRa, zabawa na całego, przypadek chyba nieodosobniony, nakecił go kolega tez miał pewno ubaw i myślę, ze tysiące takich gości jeździ u nas po drogach. Nic dodac nic ująć. Ja ufam swojemu rozumowi i intuicji, dobrze na tym wychodze a dyskusję taka jak ta forum traktuję jak sport umysłowy. Nic na to nie poradze że ktos ma poglady w moim najgłębszym mniemaniu idiotyczne - niech sobie ma, niech sam pedzi do grobu albo gra adwokata diabła, bądź czepia się literek u innych. Wali mnie to generalnie żyję jak chcę, robię co umiem dobrze, swoje wiem i ze wszystkim tym jest mi super dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła 15.01.10, 15:30 franz.jaeger napisała: > Jejku jejku ojejejciu Panowie jestem przytłoczony bezmiarem waszej logiki i > argumentów. Powinieneś, gdybyś był w stanie je zrozumieć ;-) > > Tutaj gdzieś jest filmik o kierowcy TIRa, zabawa na całego, przypadek chyba > nieodosobniony, nakecił go kolega tez miał pewno ubaw i myślę, ze tysiące takic > h > gości jeździ u nas po drogach. Nic dodac nic ująć. Oczywiście. To jest typowy dzień pracy kierowcy. NIe wiem po co w ogóle ktoś to wrzucił na youtube, przecież to nudne :P > Ja ufam swojemu rozumowi i intuicji, dobrze na tym wychodze Tak cię się wydaje, z braku tych rzeczy, którym ufasz :-) a dyskusję taka jak > ta forum traktuję jak sport umysłowy. Ćwicz, ćwicz, przyda Ci się ;-) Nic na to nie poradze że ktos ma poglady > w > moim najgłębszym mniemaniu idiotyczne - niech sobie ma, niech sam pedzi do grob > u > albo gra adwokata diabła, bądź czepia się literek u innych. Z tym zgoda, dlatego ja też się Tobą specjalnie nie przejmuję, bo z takimi poglądami jak Twoje jakbyś chciał autem pojechać tam, gdzie ja ciężarówką jeżdżę, to byś po drodze pewnie stracił prawo jazdy, więc się nie mam czego bać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 18:36 Co za kretyn, a w telewizji widziałem skukinsyna jak biadolił "gdzieeeetam ślisko było" na pytanie dziennikarki "czy jechał szybko" Morderca, nie kierowca, przy fatalnej pogodzie, w nocy, po lodzie jechać cysterną 88 km/h to morderstwo. A zarzuciło mu cysternę dlatego że i tak za szybko jechał. przeciez taki klekot nie przyspieszy ot tak z 50 do 88!!!! Jechał kretyn pewno i tak około 80 dlatego zaczęło go nosić. Do paki z nim na 1-15 lat tak samo jak z rajdowcem - zabójcą Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 13.01.10, 18:41 Ja nie cierpię tych pseudokierowców, od kiedy dwaj tacy na A4 tak zataranowali mi drogę, że utknąłem na wysokości naczepy jednego i nie zauważyłem zjazdu. Ci debile MUSZĄ się wyprzedzać dlatego że jeden jedzie 0,5 km/h na godzinę szybciej niż ten przed nim. W efekcie zajmuje to 10 km autostrady. Moja rada - mój sposób: Od tamtej pory zawsze zajeżdzam drogę takiemu cwaniaczkowi, zwalniam do 70 km/h otwieram szyberdach pokazuje paluszek i tak przez następnych 10 km uczę baranów dobrych manier i pokory na drodze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wonski Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: 188.122.20.* 13.01.10, 18:52 to znaczy, że jesteś większym burakiem od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repi Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 19:01 No i pewnego pięknego dnia któryś z nich nie wyhamuje i zrówna twój pie...t z ziemią. A z twojego kurzego mózgu zostanie kupa Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 13.01.10, 19:34 Widzę powozicie takimi pojazdami chyba? Nie ma obawy, nie jestem burakiem tylko ucze bydła tego czego nikt ich nie nauczy. Nie ma obawy o taran, ja go widzę w lusterku i mogę pójść jak strzała a jak mnie zahaczy będzie zadyma. Chodzi o to aby taki cymbał na własnej skóze odczuł co robi innym użytkownikom dróg. Cała A4 jest zapchana takimi.. no brak słów.. kretynami po prostu. Zamiast jechać grzecznie w rządku biora się za wyprzedzanie żeby za 300 km być 20 metrów z przodu A sprawca wypadku to taki burak właśnie. Jeszcze się debil tłumaczy, że "wyprowadzał poślizg". jasne że wyprowadzał bo pusta niedociążona naczepa przy 80 km/h łatwo wpadnie w poslizg. Weź sobie jeden z drugim osobówkę i jedź w nocy po gołoledzi 90 km/h - powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 13.01.10, 20:49 franz.jaeger napisała: > Widzę powozicie takimi pojazdami chyba? Nie ma obawy, nie jestem burakiem Owszem, jesteś. tylko > ucze bydła tego czego nikt ich nie nauczy. Bo nikt nie chce uczyć innych kierowców tego, że Ty jesteś najważniejszy. Nie ma obawy o taran, ja go widzę w > lusterku i mogę pójść jak strzała a jak mnie zahaczy będzie zadyma. Zadyma będzie, jak ma, jak coraz więcej TIRów kamerę smartdrive smartdrive.net/ , na której uwieczni się Twoje burackie zachowanie. Nagranie z takiej kamery to dowód uznawany przez wszystkie sądy. A złośliwe zajeżdżanie drogi i jazda z prędkością utrudniającą ruch innym użytkownikom drogi jest karalna. Chodzi o to > aby taki cymbał na własnej skóze odczuł co robi innym użytkownikom dróg. A co robi? Wyprzedza? Każdy wyprzedza. Kierowcom pojazdów szybkich zajmuje to krótko, kierowcom pojazdów wolnych zajmuje to dłużej. Już pisałem setki razy, również na tym forum, dlaczego TIRy się wyprzedzają, nie będę się powtarzał. Cała A > 4 > jest zapchana takimi.. no brak słów.. kretynami po prostu. Zamiast jechać > grzecznie w rządku biora się za wyprzedzanie żeby za 300 km być 20 metrów z prz > odu Ech, jednak napiszę. Jazda przez 4,5 godziny z prędkością 88km/h to przejechanie 9 km mniej niż przy jeździe z prędkością 90 km/h. A że kierowcy mają limity czasu pracy, może oznaczać to, że zamiast dojechać do celu, będą zmuszeni zaparkować na (w skrajnym przypadku) blisko 90 godzin o kilka km od celu. > A sprawca wypadku to taki burak właśnie. Jeszcze się debil tłumaczy, że > "wyprowadzał poślizg". jasne że wyprowadzał bo pusta niedociążona naczepa przy > 80 km/h łatwo wpadnie w poslizg. Weź sobie jeden z drugim osobówkę i jedź w noc > y > po gołoledzi 90 km/h - powodzenia Akurat podstawowa wiedza z fizyki pozwoliłaby Ci zrozumieć dlaczego lepiej jest po gołoledzi jechać ciężkim pojazdem niż lekkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 23:16 tomek854 napisał: > Nagranie z takiej kamery to dowód uznawany przez wszystkie sądy. A złośliwe > zajeżdżanie drogi i jazda z prędkością utrudniającą ruch innym użytkownikom > drogi jest karalna. Abstrahując od waszej dyskusji: taki burak w TIR-ze wyprzedzając bez możliwości szybkiej zmiany pasa robi dokładnie to samo, czyli utrudnia ruch innym. A takich kretynów na A4 widzę za każdym razem, kiedy tamtędy jadę. Ciekawe, ze to bydło w ciężarówkach nie robi takiej wiochy w Niemczech. Dlaczego? Bo maja gacie obsrane ze strachu, ze ich Polizei dorwie i walnie taki mandat, ze będą musieli dzieci zastawić, zeby go spłacić. Nie mowie, ze pokazywanie im fakalca to najlepsze rozwiązanie, ale mnie tez szlag tafia, kiedy widzę jak sie to ciężarowe bydło wozi po A4. Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 00:21 jac żali mi Ciebie ogromnie, nie ma się co dziwić że z takim mózgiem TIRowcy mają swoją reputację. O czym ty bredzisz, bo nie kumam? Ja jadąc 70-80 km/h nie naruszam żadnych przepisów Kodeksu więc te swoje taśmy z szoferki se możesz o kant tyłka rozbić. Natomiast taki ćwok jak Ty jak blokuje na trasie Wrocław-Gliwice 5 razy lewy pas po to żeby w Gliwicach być 4 ciężarówki szybciej od innego, jest po rpostu po...any. Naprawe weż się nie odzywaj, bo już staje się jasne kto w tych szoferkach siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 10:10 franz.jaeger napisała: > jac żali mi Ciebie ogromnie, nie ma się co dziwić że z takim mózgiem TIRowcy > mają swoją reputację. O czym ty bredzisz, bo nie kumam? > > Ja jadąc 70-80 km/h nie naruszam żadnych przepisów Kodeksu więc te swoje taśmy Jak będziesz jechał 70-80 to TIR cię wyprzedzi i tyle będize z twojego blokowania, krótki paluszku. Jeżeli będziesz chciał mu w tym przeszkodzić i choćby tkniesz pedał gazu, którym się tak branzlujesz, złamiesz przepisy bo nie wolno ci przyspieszać jak jesteś wyprzedzany. Tym bardziej oczywiście nie możesz mu próbować zajeżdżać drogi. Mało tego, przepisy zakazują ci gwałtownego zmniejszania prędkości po wyprzedzaniu, a widząc co wypisujesz, konusku, nie masz na tyle cojones żeby ten swój pomysł przeprowadzić powoli tylko po prostu depniesz po klockach. I od razu leżysz. Można cię też uwalić za wystawianie faków przez szyberdach, chociaż oczywiście nie na podstawie przepisów PoRD - ale to też jest karalne. Dotarło do ciebie że podkładasz się jak tirówka? Nawet jak dotarło to i tak się nie przyznasz, ale co to kogo obchodzi? Ani my tutaj, ani tirowcy na drodze nie jesteśmy blacharami które się przejmą tobą i twoim buraczanym "odjeżdżaniem jak strzała". Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 03:22 Z tym debilem poniżej rozmawiał nie będę, ale Tobie odpowiem, bo pomimo bzdur które gadasz i wulgaryzmów które sadzisz jest w Twoim poście jeszcze trochę zdroworozsądkowego myślenia. TIRowiec wyprzedza tak szybko jak to tylko możliwe jego pojazdem. Więc z oczywistych przyczyn nie dostanie mandatu za blokowanie ruchu, bo nie moze zrobić więcej. To tak samo jak Ty, jeżeli byś jechał 15 km/h swoim samochodem, to mógłbyś dostać mandat za jazdę z prędkością utrudniającą innym, natomiast jeżeli byś jechał 15km/h walcem albo furmanką - nie, bo jest oczywiste że ani walec, ani furmanka szybciej nie pojedzie. Po prostu, te pojazdy niejako "z definicji" utrudniają życie innym kierowcom, ale ponieważ także muszą się poruszać po drogach, jest to rzecz normalna. Innymi słowy, za "utrudnianie jazdy innym kierowcom poprzez jazdę z uciążliwą dla nich prędkością" możesz zostać ukarany, jeżeli mogłeś bezpiecznie jechać szybciej, a tego nie zrobiłeś. W przypadku wyprzedzających się TIRów ta przesłanka nie ma miejsca, bo mają one ogranicznik prędkości odcinający im paliwo przy prędkosci 85km/h z tolerancją 5km/h w obie strony. NIe wiem jak bydło w ciężarówkach jeżeli chodzi o wiochę, za to mogę Cię zapewnić, że normalni kierowcy w Niemczech wyprzedzają się na autostradach - nie raz się z tym spotkałem. W miejscach, w których jest to uciążliwe Niemcy stawiają zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe i szafa gra. Co więcej, Niemcy wyprzedzają się także w Wielkiej Brytanii gdzie jest dość dużo Niemieckich TIRów i często za nimi jadę. Więc jeżeli mówimy o "bydle za kółkiem" to są to raczej kierowcy osobówek. Często jeżdżę przez Niemcy i z moich obserwacji wynika, że np. auta jeżdżące środkowym pasem autostrady to albo auta na blachach polskich, albo z kierownicą po prawej (i zgaduję, że nie są to Walijscy turyści w drodze do Berlina). Brak kultury naszych kierowców jest także szeroko widoczny w stosunku kierowców osobówek do TIRów właśnie - w całej Europie kierowcy rozumieją potrzeby większych i powolniejszych pojazdów i ułatwiają im życie - wystarczy powiedzieć, że jeżeli chcę ciężarówką wyprzedzić na autostradzie w UK, po włączeniu kierunkowskazu najdalej trzeci samochód wpuszcza mnie przed siebie - i to pomimo tego, że jest świadom, że zajmie mi to dłuższą chwilę. Widać to także w umożliwianiu TIRom włączenia się do ruchu z bocznej uliczki czy stacji benzynowej. Więc podsumowując: Tak, TIR wyprzedzając drugiego TIRa utrudnia ruch innym. Dokładnie tak samo jak np. TIR jadący jednopasmową drogą - bo się inni muszą wlec za nim te 70-80. Ale tak się składa, że TIRy muszą jeździć po drogach a także z powodów opisanych przeze mnie powyżej, wyprzedzać się (jak każde inne pojazdy) i dlatego to robią. Normalny człowiek po prostu godzi się z tym faktem, a jak chce sobie pojeździć drogami bez wyprzedzających się TIRów, traktorów i furmanek, jedzie sobie na tor wyścigowy do Niemiec. I także oczywiście niektórzy z kierowców TIRów są burakami, ale statystyki (a także czytanie tego wątku) wyraźnie pokazuje że procent buractwa wśród zawodowców jest znacznie mniejszy. A to dlatego, ze jak sobie Wy poburaczycie czasem, to najwyżej złapiecie parę punktów karnych. Jak kierowca TIRa złapie parę punktów karnych, to moze stracić źródło utrzymania. Poza tym taki kierowca spędza za kółkiem średnio po 8-9 godzin dziennie, ma zwykle zjeżdżoną całą Europę i nauczył się tam wiele o kulturze jazdy. Statystyki wypadków też mówią - jeśli zobaczyc ile wypadków powodują kierowcy TIRów to jest to nikły procent ich ogółu w porównaniu do powodujących wypadki kierowców osobówek. Także panowie, spokojniej nieco z epitetami, i pogódźcie się, że świat nie jest idealny, nie zawsze świeci słońce, nie wszystkie laski mają nogi do samej ziemii i nie każda droga którą jedziecie jest pusta po horyzont ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 09:21 W pewnym stopniu racja, tylko że to nie była autostrada ani normalne warunki jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 10:14 korcia2000 napisał: > W pewnym stopniu racja, tylko że to nie była autostrada ani normalne warunki j > azdy. A odpowiedź Tomka nie dotyczyła tego konkretnego przypadku, tylko ogólnych wypocin tego cienkiego wacka od "jazdy jak strzała" i jego potakiewiczów. O konkretnym przypadku tej cysterny Tomek się wypowiedział jasno i wyraźnie: prędkość musiała być zbyt duża skoro doszła w szczycie do 88km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 15:51 Hah naprawdę żal mi was dzieci. terapię burakom za kółkiem TIRów robię zawsze gdy mi jakiś zalezie za skórę tym samym. Wielokrotnie i co? Może jakieś taśmy krąża na mój temat? Może ktos mi zdjęcie zrobił. Oczywiście, że NIE. Nawet nie macie pojęcia. Komentarze o tym że jeżdzę Golfem złożonym ze czterech i gdybanie, że cos tam, coś tam.... śmiech na sali. Ruch na drodze jest na tyle duży że kierowca TIRa przyblokowany na prawym pasie na 80 km/h mnie nie wyprzedzi,nie stuknie, nie puknie, ja pod nic nie podpadam bo tyle właśnie mogę jechać a jak mnie zatrzymaja to po powiem że szybciej się boję i że mnie oczy pieką.... Mówię tylko o najbardziej dla mnie oczywsitej rzeczy: kierowcy TIRów mienią sie jakimiś nadzwyczajnymi umiejętnościami a dzieje się to bez żadnych podstaw. Najczęściej to mniemanie bazuje tylko na wierze że 24 tony (oby tylko! Stąd omijanie wag) to gwarancja panowania na drodze. Aprawda jest taka, że to często sa tragiczni kierowcy i w dodatku zakompleksieni dlatego musza uprawiać te swoje pseudorajdy na drogach i blokowac ruch np. 100 innym samochodom. Tylko właśnie po to bo Sasza z Ukrainy jedzie 88,5 km/h pod górkę z 18 tonami a przed nim Józek z Polski który wiezie przeładowane prefabrykaty na 29 ton, pod tą samą górkę podjeżdza 1 km/h wolniej. I dlatego ta wiejska hołota uwaza że ma prawo blokowac drogę innym. Obowiązkiem TIRowca jest na autostradzie jechac grzecznie i potulnie w rządku prawym pasem, właśnie po to bym ja mógł zapierdzielac ile mi się podoba lewym pasem. I tyle w temacie dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 16:51 franz.jaeger napisała: > Hah naprawdę żal mi was dzieci. terapię burakom za kółkiem TIRów robię zawsze > gdy mi jakiś zalezie za skórę tym samym. Wielokrotnie i co? Może jakieś taśmy > krąża na mój temat? Może ktos mi zdjęcie zrobił. Oczywiście, że NIE. Nawet nie > macie pojęcia. Bo wszyscy cię mają głęboko w d*, włącznie z tymi kierowcami których przyblokowujesz. Widać po tobie że i tak nie wytrzymasz takiej zabawy dłużej niż 3 minuty (o ile w ogóle masz na nią odwagę, bo pewnie w rzeczywistości robisz w gacie jak widzisz blisko za sobą ciężarówkę). A przez ten czas kierowca nawet nie zdąży się zdenerwować. > Komentarze o tym że jeżdzę Golfem złożonym ze czterech i gdybanie, że cos tam, > coś tam.... śmiech na sali. > > Ruch na drodze jest na tyle duży że kierowca TIRa przyblokowany na prawym pasie > na 80 km/h mnie nie wyprzedzi,nie stuknie, nie puknie, ja pod nic nie podpadam BUAUAUAUAHHAHAHAHAAHHAA. No to teraz udowodniłeś że jesteś żałosnym samochodowym erotomanem-gawędziarzem. Ruch taki że TIR nie da rady wyprzedzić, ROTFL :-) Boluś, ty się sam zastanów (tylko żeby ci mózg nie pękł) jak to jest możliwe że TIR nie da rady wyprzedzić twojego składaka, a da radę wyprzedzić drugiego TIRa, na co sam, osobiście narzekasz? > bo tyle właśnie mogę jechać a jak mnie zatrzymaja to po powiem że szybciej się > boję i że mnie oczy pieką.... > > > Mówię tylko o najbardziej dla mnie oczywsitej rzeczy: kierowcy TIRów mienią sie > jakimiś nadzwyczajnymi umiejętnościami a dzieje się to bez żadnych podstaw. > Najczęściej to mniemanie bazuje tylko na wierze że 24 tony (oby tylko! Stąd > omijanie wag) to gwarancja panowania na drodze. Aprawda jest taka, że to często > sa tragiczni kierowcy i w dodatku zakompleksieni dlatego musza uprawiać te swoj > e > pseudorajdy na drogach i blokowac ruch np. 100 innym samochodom. Tylko właśnie > po to bo Sasza z Ukrainy jedzie 88,5 km/h pod górkę z 18 tonami a przed nim > Józek z Polski który wiezie przeładowane prefabrykaty na 29 ton, pod tą samą > górkę podjeżdza 1 km/h wolniej. > > I dlatego ta wiejska hołota uwaza że ma prawo blokowac drogę innym. > > Obowiązkiem TIRowca jest na autostradzie jechac grzecznie i potulnie w rządku > prawym pasem, właśnie po to bym ja mógł zapierdzielac ile mi się podoba lewym > pasem. I tyle w temacie dzieci Nie ma takiego obowiązku, chłopczyku. I weź się lepiej do nauki, a nie wypisuj bzdur w Internecie, bo się zbliża półrocze i matka ci za złe stopnie gotowa zamknąć tę konsolę, na której jeździsz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 20:48 franz.jaeger napisała: > Hah naprawdę żal mi was dzieci. terapię burakom za kółkiem TIRów robię zawsze > gdy mi jakiś zalezie za skórę tym samym. Wielokrotnie i co? Może jakieś taśmy > krąża na mój temat? Może ktos mi zdjęcie zrobił. Oczywiście, że NIE. Nawet nie > macie pojęcia. Oczywiście, że nie. Bo nikomu się nie chce z przedszkolakami użerać. Gdybyś mi tak zrobił, a jechałbym sobie TIRem na wakacje, to nawet tempomatu bym nie wypiął i wtedy zobaczylibyśmy czy jesteś taki cwaniak. Ale jak bym był w pracy, to bym poczekał, aż Ci się znudzi, bo wolę stracić 5 minut na jazdę za kretynem niż czekać na policję która wlepi Ci mandat po tym, jak już Cię stuknę. Jak jestem w pracy, to mam jakąś pracę do wykonania. Przedszkolanką nie jestem, więc wychowywanie rozwydrzonych dzieciaków nie należy do moich obowiązków. > Ruch na drodze jest na tyle duży że kierowca TIRa przyblokowany na prawym pasie > na 80 km/h mnie nie wyprzedzi,nie stuknie, nie puknie, ja pod nic nie podpadam > bo tyle właśnie mogę jechać a jak mnie zatrzymaja to po powiem że szybciej się > boję i że mnie oczy pieką.... Na co kierowca Tira odpowie, że wcześniej go wyprzedziłeś a potem złośliwie zahamowałeś. Będzie słowo przeciwko słowu, tylko że on będzie miał na poparcie swojego tarczkę/dane z tachografu na której/których widać że gwałtownie zahamował... > Mówię tylko o najbardziej dla mnie oczywsitej rzeczy: kierowcy TIRów mienią sie > jakimiś nadzwyczajnymi umiejętnościami a dzieje się to bez żadnych podstaw. Też takich znałem, co tak mówili. Wsadziłem ich do małej cięzarówki ze splitterem i nie potrafili nawet z miejsca ruszyć ;-) Ale to prawda, jazda TIRem to nie jest żadna wielka filozofia ;-) Wystarczy troszkę więcej myśleć - ale to świadczy o tym, że Ty akurat, to byś miał z tym problemy... > Najczęściej to mniemanie bazuje tylko na wierze że 24 tony (oby tylko! Stąd > omijanie wag) to gwarancja panowania na drodze. Oczywiście, ze nie tylko. 24 tony to jest tyle, ile przeciętnie można na TIRa załadować. Maksymalna masa całkowita to bodajże 44 tony dla zestawu i 38 ton dla czteroosiowej wywrotki... Powodzenia w złośliwym hamowaniu przed takimi pojazdami, bo takiej bezwładnosci to i mistrz kierownicy nie zaradzi... Aprawda jest taka, że to często > sa tragiczni kierowcy i w dodatku zakompleksieni dlatego musza uprawiać te swoj > e > pseudorajdy na drogach i blokowac ruch np. 100 innym samochodom. Oczywiście. Istotą bycia TIRowcem jest blokowanie ruchu innym. Miłośnicy ekstremów zostają kierowcami kombajnów :-) > I dlatego ta wiejska hołota uwaza że ma prawo blokowac drogę innym. Wiejska, miejska czy nijaka - prawo takie ma, czy Ci się to podoba, czy nie :-) > > Obowiązkiem TIRowca jest na autostradzie jechac grzecznie i potulnie w rządku > prawym pasem, właśnie po to bym ja mógł zapierdzielac ile mi się podoba lewym > pasem. Sam to wymyśliłeś? Czy z kolegami? :-) I tyle w temacie dzieci O, to rozmawiamy o dzieciach? Ja myślałem, że z dzieckiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 21:13 tomek854 napisał: Oczywiście, ze nie tylko. 24 tony to jest tyle, ile przeciętnie można na TIRa > załadować. Maksymalna masa całkowita to bodajże 44 tony dla zestawu i 38 ton dl > a > czteroosiowej wywrotki... Powodzenia w złośliwym hamowaniu przed takimi > pojazdami, bo takiej bezwładnosci to i mistrz kierownicy nie zaradzi... no widzisz, o czym gadamy? Ja się nie urwałem z choinki bo robię w branży budowlanej i doskonale i wiem co kto wozi, ile wazy bo takie interesy załatwiam. Co z tego że masa czy ładowność "całkowita" jest większa? Bo to jest fizyczna odpornośc ramy i mostów ciężarówki na zawalenie i obrócenie w kupę złomu. Skąd Ty bierzesz te wymysły? Wywrotka największa jaka jest 4-osiowa Scania (nie gondola) nie chce mi wozić więcej jak 18 ton bo pęka trasportu drogowego. Jasne pewno wziąłby jeszcze z 10 ton więcej ale co z tego? Naczepa TIRa bierze max. 14 palet betonowych prefabrykatów po 1,8 tony więc wychodzi około 25,2 i już dygają że ich złapią i wolą wziąć 12 palet. Ja po rpostu podałem przykład tępienia prostactwa na drodze. Ciekawe czy bylibyście tak wyrozumiali w stsounku do pana tzw. kapelusznika w tranacie który na dwupasmówce wyprzedza inną skodzinę w takim samym tempie? No bylibyście? Sądze że nie. Wiec skąd ta hipokryzja, że kierowca TIRa to może to robić. Na odcinku Wrocław Gliwice czy w drugą stronę taki typek jak się 5 razy targnie na wyprzedzanie (czytaj: zablokowanie lewego pasa na hohoho czasu) to po 200 km jest 4 ciężarówki z przodu. Ile to jest? pół minuty zysku? To jest właśnie chamstwo i trzeba jak chamstwem leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 22:03 franz.jaeger napisała: > Co z tego że masa czy ładowność "całkowita" jest większa? To z tego, że "masa całkowita" i "ładowność" to dwie różne rzeczy. Chwilę się przestań pienić, zastanów się, a może wpadniesz na to jaka jest między nimi róznica. Naczepa TIRa bierze max. 1 > 4 > palet betonowych prefabrykatów po 1,8 tony więc wychodzi około 25,2 i już dygaj > ą > że ich złapią i wolą wziąć 12 palet. Bo jeszcze się liczy nacisk na poszczególne osie. > > Ja po rpostu podałem przykład tępienia prostactwa na drodze. NIe, ty podałeś przykład prostactwa. Własny. Ciekawe czy > bylibyście tak wyrozumiali w stsounku do pana tzw. kapelusznika w tranacie któr > y > na dwupasmówce wyprzedza inną skodzinę w takim samym tempie? Ja tak - skoro szybciej nie może, to jedzie tyle ile może. > > No bylibyście? Sądze że nie. Bo każdy mierzy swoją miarą. Ale nie każdy jest chamem i niecierpliwym prostakiem, uważającym, że droga tylko dla niego. Wiec skąd ta hipokryzja, że kierowca TIRa to może > to robić. Na odcinku Wrocław Gliwice czy w drugą stronę taki typek jak się 5 > razy targnie na wyprzedzanie (czytaj: zablokowanie lewego pasa na hohoho czasu) > to po 200 km jest 4 ciężarówki z przodu. Ile to jest? pół minuty zysku? To jest > właśnie chamstwo i trzeba jak chamstwem leczyć Ty jesteś budowlańcem, zakładam, ze masz podstawy matematyki. Posłuż się nimi i policz. Tir A jedzie z prędkością 88km/h. Tir B jedzie z prędkością 90 km/h. Czyli jeżeli Tir B wyprzedził Tira A, to w czasie, który mu zajęło przejechanie 200 km, ten drugi przejechał jakieś 195,7 (szacunek na oko), czyli znajduje się nie 4 ciężarówki za nim, a ponad 4 km za nim. Oznacza to, ze dzięki wyprzedzaniu jadących wolniej o dwa kilometry, kierowca Tira B w ciągu 9 godzinnego dnia pracy może zajechać 18 km dalej niż gdyby jechał za nimi. Teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 23:03 Nie, nie rozumiem definitywnie. Ty zakładasz warunki laboratorium w szkole a ja mówię o rzeczywistości. Rzeczywistości w której nie jedzie 2 km/h szybciej tylko znacznie wolniej. Pieszy idący ledwo, ledwo idzie 3-4km/h szybko to jest 7-8 km/h. Te ciężaróweczki to się wyprzedzają z taką różńica prędkości wględem siebie, że utkniesz koło naczepy to zobaczysz że jest to prędkość co najwyżej taka jakbyś niespiesznie stawiał stopę za stopą bardzo wolno. To nie jest 2 km/h tylko 0,5-1 km/h. Wiem co mówię bo szału można dostać jak się za takim jedzie, po prostu tzw. porwanie z motyką na słońce. O jakich 18 km dalej mówisz? On jak wyprzedzi jednego to utknie za drugim, potem trzecim i dziesiątym. jak ruch jest duży na trasie to on po tych 200 km jest co najwyzej minutę czy dwie do przody w trakcie których 10 tych co "wyprzedzał" się dotaszczy. Nie usprawiedliwia tego żadna presja od pracodawcy czy coś podobnego bo przeciez na takie wyczyny z załadunkiem te TIRy palą z wirem w baku. Więc naprawdę nie przemawia do mnie Towja wyliczanka bo na drodze jest po prostu inaczej niż na lekcji fizyki w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 23:56 franz.jaeger napisała: > Nie, nie rozumiem definitywnie. To widać. Ja natomiast nie tylko rozumiem, ale i mam przećwiczone w praktyce. Ty zakładasz warunki laboratorium w szkole a ja > mówię o rzeczywistości. Ja w tej rzeczywistości pracowałem przez trzy lata, więc coś o tym wiem ;-) nie jest 2 km/ > h > tylko 0,5-1 km/h. Wiem co mówię bo szału można dostać jak się za takim jedzie A, to prędkośc ocenia się po tym, czy ty dostajesz szału, czyu nie? > O jakich 18 km dalej mówisz? On jak wyprzedzi jednego to utknie za drugim, pote > m > trzecim i dziesiątym. A dlaczego jak wyprzedził jednego to nie może wyprzedzić drugiego, trzeciego i dziesiątego? jak ruch jest duży na trasie to on po tych 200 km jest co > najwyzej minutę czy dwie Dwie minuty jest do przodu? Masz rację. 88km/h to jest prawie półtora kilometra na minutę. Czyli jeżeli jest dwie minuty jazdy dalej, to znaczy, że zajechał blisko 3 kilometry dalej niż gdyby nie wyprzedzał. To jeszcze więcej niż podałem ja, bo ja szacowałem że w godzinę zyska 2 km. Gratuluję pięknego samobója. > bo przeciez na takie wyczyny z załadunkiem te TIRy palą z wirem w baku. Znowu nie wiesz co mówisz. Tiry palą z wirem w baku od przyśpieszeń. Utrzymując równą prędkośc palą minimalnie - mój 18 tonowy DAF CF podczas zwykłej jazdy po autostradzie pokazuje chwilowe zużycie rzędu 5-7 na 100. (Przy ruszaniu spod świateł to idzie w setki). > Więc naprawdę nie przemawia do mnie Towja wyliczanka bo na drodze jest po prost > u > inaczej niż na lekcji fizyki w szkole Ależ oczywiście. Jak powszechnie wiadomo w szkole uczy się specjalnej wersji fizyki, takiej specjalnej szkolnej fizyki, która na drogach oraz w innych aspektach życia codziennego nie obowiązuje :D Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 15.01.10, 02:06 hah żeś mnie rozśmieszył 1) Po pierwsze różnica predkości nie jest taka bo mi się wydaje tylko podałem szacunkowa wartość. Obracam głowę w bok jadąc za TIRem i mogę ziewając liczyć postęp wyprzedzania liczeniem tych haczyków od plandeki. Jedeeeen, dwaaaaa. Doprawdy babcia z laską przejdzie wzdłuż stojącego TIRa w jakims czasie X, to manewry TIRowców przy wyprzedzaniu to jest 2X. Bo to doprawdy robi wielką różnicę że w kolumnie aut sunących jakąś w mairę stałą prędkoscią (TIRy) pan Stachu między zjazdem Kąty Wrocławskie a LEgnica przeskoczy o jednego do przodu... kabaret po prostu. Dwie minuty jakie podałem to w ogóle szacunek, przedtem rzuciłem 15 sekund czy jakoś tak. O to własnie chodzi, że pozorny zysk na tym rzucaniu się po drodze kolsem i wk..ianiu masy innych ludzi jest taki że obserwator czekajacy na mecie dojazdu może popatrzeć: jest pierwszy, drugi, trzeci, czwarty. piaty - niech będzie i pół minuty. Normalnie sprint warty butowania w podłogę samochodem który z założeniania nie ma prawie w ogóle przyspieszenia. Byś sobie posłuchał co mówią ludzie zazwyczaj o takich wyczynach. Po prostu by was pozabijali sa tak wk...ni. Aha - Twója DAFik 18 ton pali tyle w trasie co jakaś tam osobówka bo komputerek Ci tak mówi? No to jużnie mamy o czym mówić. Moze się zgłosisz na test do jakiegoś autotestu i olśnisz tam redaktorów że wygrasz na ekoomię z Fiacikiem Panda. No bo wygrasz, przeciez jesteś pewien, komputerek masz za świadka. :))) Rany człowieku skąd się urwałeś Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 15.01.10, 15:41 franz.jaeger napisała: > 1) Po pierwsze różnica predkości nie jest taka bo mi się wydaje tylko podałem > szacunkowa wartość. A szacunkowa wartość, to innymi słowy to, co Ci się wydaje ;-) Obracam głowę w bok jadąc za TIRem i mogę ziewając liczyć > postęp wyprzedzania liczeniem tych haczyków od plandeki. Jedeeeen, dwaaaaa. > Doprawdy babcia z laską przejdzie wzdłuż stojącego TIRa w jakims czasie X, to > manewry TIRowców przy wyprzedzaniu to jest 2X. Teraz było pseudonaukowo ;-) > > Bo to doprawdy robi wielką różnicę że w kolumnie aut sunących jakąś w mairę > stałą prędkoscią (TIRy) pan Stachu między zjazdem Kąty Wrocławskie a LEgnica > przeskoczy o jednego do przodu... kabaret po prostu. Przez 4 lata zawodowej jazdy nie zdarzyło mi się widzieć kogoś, kto by wyprzedzał innego przez pół godziny. Gratuluję szczęscia (albo wyobraźni). > > Dwie minuty jakie podałem to w ogóle szacunek, przedtem rzuciłem 15 sekund czy > jakoś tak. Jeśli w minutę przejeżdżamy półtora kilometra więcej, to w 15 sekund przejeżdżamy blisko 400 metrów. To wciąż więcej niż "długość jednej ciężarówki". O to własnie chodzi, że pozorny zysk na tym rzucaniu się po drodze > kolsem i wk..ianiu masy innych ludzi jest taki że obserwator czekajacy na mecie > dojazdu może popatrzeć: jest pierwszy, drugi, trzeci, czwarty. piaty - niech > będzie i pół minuty. Chodzi o to, że w ogóle nie rozumiesz o co chodzi. Tobie się tak wydaje, ale TIRy to robią dziennie po 600 km. Jeżeli by się nie wyprzedzały, to taki tir 5 musiałby zwolnić przed TIRem czwartym, który jedzie kilometr wolniej, ten przed tirem trzecim i tak dalej. Jakby w końcu TIR 5 zdecydował się wyprzedzić wszystkich jadący ch z prędkością o 10 km/h mniejszą za tirem numer 1, to by wyprzedzał czterech na raz i tyle samo czasu by to zajęło. Normalnie sprint warty butowania w podłogę samochodem któr > y > z założeniania nie ma prawie w ogóle przyspieszenia. Znowu pokazujesz jak nie masz pojęcia o czym piszesz. Ciężarówki mają przyśpieszenie którego mogą pozazdrościć niejedne osobówki (oczywiście nie kiedy są ciężko załadowane). To jednak jest nieistotne, ponieważ wyprzedzanie się tirów odbywa się bez żadnego przyśpieszania. Jadą one sobie na tempomacie i żaden nie zmienia prędkości (chyba, że nie ma jak wyprzedzić i musi przyhamować). Czyli strata paliwa żadna, a wręcz przeciwnie: w UK w ramach ogólnonarodowej histerii globalnoociepleniowej niektóre firmy zdecydowały się na dodatkowe ograniczenie prędkości TIRów do 52 albo nawet 50 mph zamiast ustawowych 56. I wyszło na to, że nic to nie jest warte, bo cięzarówki są zaprojektowane tak, że przy 56 mają optymalne obroty i spalanie. Byś sobie posłuchał co > mówią ludzie zazwyczaj o takich wyczynach. Po prostu by was pozabijali sa tak > wk...ni. Psy szczekają, karawana jedzie dalej... :-) Na idiotów nie zwraca się uwagi. W krajach, w których ludzie nie od wczoraj jeźdżą samochodem i mają nieco większe pojęcie, kierowcy osobówek sami chętnie wpuszczają TIRy przed siebie - w UK jest to średnio drugi, trzeci samochód na prawym pasie - wystarczy, że TIR włączy kierunkowskaz. > > Aha - Twója DAFik 18 ton pali tyle w trasie co jakaś tam osobówka bo komputerek > Ci tak mówi? No to jużnie mamy o czym mówić. NIe mamy, bo jesteś najwyraźniej za głupi żeby zrozumieć pojęcie "chwilowego zużycia paliwa" o którym wyraźnie pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 15.01.10, 10:45 franz.jaeger napisała: > tomek854 napisał: > Oczywiście, ze nie tylko. 24 tony to jest tyle, ile przeciętnie można na TIRa > > załadować. Maksymalna masa całkowita to bodajże 44 tony dla zestawu i 38 > ton dl > > a > > czteroosiowej wywrotki... Powodzenia w złośliwym hamowaniu przed takimi > > pojazdami, bo takiej bezwładnosci to i mistrz kierownicy nie zaradzi... > > no widzisz, o czym gadamy? Ja się nie urwałem z choinki bo robię w branży > budowlanej i doskonale i wiem co kto wozi, ile wazy bo takie interesy załatwiam > . > Co z tego że masa czy ładowność "całkowita" jest większa? Bo to jest fizyczna > odpornośc ramy i mostów ciężarówki na zawalenie i obrócenie w kupę złomu. > > Skąd Ty bierzesz te wymysły? Wywrotka największa jaka jest 4- osiowa Scania (nie > gondola) nie chce mi wozić więcej jak 18 ton bo pęka trasportu drogowego. Jasne > pewno wziąłby jeszcze z 10 ton więcej ale co z tego? Naczepa TIRa bierze max. 1 > 4 > palet betonowych prefabrykatów po 1,8 tony więc wychodzi około 25,2 i już dygaj > ą > że ich złapią i wolą wziąć 12 palet. Taaaa... Koleś znowu prezentuje swoją konsekwencję myślenia. Najpierw gada o przeładowaniu i omijaniu wag, a teraz nagle się okazuje że jak coś jemu ładują to się nie chcą przeciążać. > Ja po rpostu podałem przykład tępienia prostactwa na drodze. Ciekawe czy > bylibyście tak wyrozumiali w stsounku do pana tzw. kapelusznika w tranacie któr > y > na dwupasmówce wyprzedza inną skodzinę w takim samym tempie? > > No bylibyście? Sądze że nie. Wiec skąd ta hipokryzja, że kierowca TIRa to może Ja bym był, ale ja nie mam problemów z rozmiarami. > to robić. Na odcinku Wrocław Gliwice czy w drugą stronę taki typek jak się 5 > razy targnie na wyprzedzanie (czytaj: zablokowanie lewego pasa na hohoho czasu) > to po 200 km jest 4 ciężarówki z przodu. Ile to jest? pół minuty zysku? To jest > właśnie chamstwo i trzeba jak chamstwem leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 15.01.10, 15:43 45rtg napisała: > Taaaa... Koleś znowu prezentuje swoją konsekwencję myślenia. > Najpierw gada o przeładowaniu i omijaniu wag, a teraz nagle się > okazuje że jak coś jemu ładują to się nie chcą przeciążać. Ja zauważam pewną konsekwencję: - Wszyscy przeładowują tylko nie ci, co dla niego jeżdżą - wszyscy są chamy i prostaki tylko nie on :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wezyr Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.10, 22:36 Uczysz ich tego, co ciebie twoja matka nauczyla? W domku tez tak jej pokazujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 10:15 Gość portalu: wezyr napisał(a): > Uczysz ich tego, co ciebie twoja matka nauczyla? W domku tez tak jej > pokazujesz? W domku to jemu tak pokazują i ostatniemu nakładają mu kartofle, więc jest ciągłe głodny i odreagowuje sobie w tych czterech Golfach co ma złożone w jeden :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 19:31 Tak się przypiąłeś do wyprzedzania że przeoczyłeś zjazd? No to ty niezła d* jesteś. Może zajmij się lepiej jazdą na hulajnodze? Odpowiedz Link Zgłoś
franz.jaeger Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 13.01.10, 19:37 Gość portalu: ? napisał(a): > Tak się przypiąłeś do wyprzedzania że przeoczyłeś zjazd? No to ty niezła d* > jesteś. Może zajmij się lepiej jazdą na hulajnodze? Nie chłopcze - wypatrywałem tablicy w nieznanej okolicy. A jechałem zaraz za gamoniem co właśnie wyprzedzał przez 10 km i przez 5 km miałem na prawo od siebie widok naczepy. Już kumacja nastąpiła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defenestrator Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 19:53 Nie przekonują mnie tłumaczenia kierowcy że przyspieszył do 88km/h żeby wyjść z poślizgu. Taka ciężarówka, nawet na pusto, nie jest w stanie przyśpieszyć od przepisowych 70km/h do 88km/h w krótką chwilę. Pewnie tacho powie prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Tu jest coś fajnego: 13.01.10, 20:22 www.youtube.com/watch?v=tfF95PjAG4Q Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 13.01.10, 20:43 franz.jaeger napisała: > Gość portalu: ? napisał(a): > > > Tak się przypiąłeś do wyprzedzania że przeoczyłeś zjazd? No to ty niezła > d* > > jesteś. Może zajmij się lepiej jazdą na hulajnodze? > > Nie chłopcze - wypatrywałem tablicy w nieznanej okolicy. A jechałem zaraz za > gamoniem co właśnie wyprzedzał przez 10 km i przez 5 km miałem na prawo od > siebie widok naczepy. Już kumacja nastąpiła? Nie, dalej nie kumam dlaczego ktoś, kto się uważa za inteligentnego człowieka jedzie przez 5 km obok ciężarówki wiedząc, że ma szukać tablicy ze zjazdem. ja w takich przypadkach jechałbym za ciężarówką w rozsądnej odległości i patrzył za tablicą. A potem, jakby owe dwie ciężarówki się wyprzedziły, wyprzedziłbym je szybko obie i dalej bym patrzył za tablicą. Wolniej by nie było. No, ale żeby na to wpaść to potrzeba więcej intelektu niż tyle, ile potrzeba na wywalenie palucha przez szyberdach. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Uczmy TIRowców dobrych manier 14.01.10, 10:21 franz.jaeger napisała: > Gość portalu: ? napisał(a): > > > Tak się przypiąłeś do wyprzedzania że przeoczyłeś zjazd? No to ty niezła > d* > > jesteś. Może zajmij się lepiej jazdą na hulajnodze? > > Nie chłopcze - wypatrywałem tablicy w nieznanej okolicy. A jechałem zaraz za > gamoniem co właśnie wyprzedzał przez 10 km i przez 5 km miałem na prawo od > siebie widok naczepy. Już kumacja nastąpiła? Kumacja że jesteś gamoniem i pozerem nie panującym nad sobą? Już od pierwszej twojej wypowiedzi. Jak się nie umiesz powstrzymać od wyprzedzania i jedziesz autostradą na samym zderzaku poprzednika, do tego w martwym polu wyprzedzanej ciężarówki, do tego wiedząc że zaraz będziesz potrzebował i tak zjechać w prawo, to najlepiej przed każdą jazdą strzel sobie parę baranków w latarnię, może to cię trochę uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivan Re: Uczmy TIRowców dobrych manier IP: *.lanet.net.pl 14.01.10, 08:55 Ale ty debil jesteś , Kiedyś sobie ten palec w d.. zapakuj. Jeżdzi idiota rowerem i palec pokazuje brawo brawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edwin Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 23:08 Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a): > przeciez taki klekot nie przyspieszy ot tak z 50 do 88!!!! Dlaczego z 50 do 88, skoro tam jest ograniczenie do 70? Możesz to wyjaśnić, a dopiero potem nazywać kogoś kretynem? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer 70 to prędkość maksymalna w lecie 13.01.10, 23:52 Gość portalu: edwin napisał(a): > Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a): > > przeciez taki klekot nie przyspieszy ot tak z 50 do 88!!!! > > Dlaczego z 50 do 88, skoro tam jest ograniczenie do 70? Możesz to wyjaśnić, a > dopiero potem nazywać kogoś kretynem? Przy suchej nawierzchni. Ograniczenia nie są po to, by tyle jechać w trudnych warunkach, np. we mgle. Zginęły dwie osoby. 16 jest rannych. Bo co to za różnica, czy na śliskim ktoś jedzie 50 czy 90 km/h, jak jest ograniczenie do 70 km/h. Szkoda mi kierowcy, będzie żył z tym widokiem palących się ludzi do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piipi Re: Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła IP: *.opera-mini.net 13.01.10, 19:50 ~Hi ! ..Tutaj na pewno ~ZNOWU zawinil *alkohol .. w *brzuszku kierowcy-MEZCZYZNY ! ~Wiadomo.. Odpowiedz Link Zgłoś
eopo Zarzut dla kierowcy cysterny, która uderzyła w ... 14.01.10, 09:44 Czego chcecie od człowieka?.. 99% kierowców zawodowych - jak ich zapytać o przebieg spotkania z policją (polską) - powie wam, że zawsze można się... dogadać! 99% mobilnego społeczeństwa jeździ po mieście z prędkością sporo ponad 60km/h (poza godzinami 23-5 limit wynosi 50km/h). Jak kara będzie nieunikniona, to nie będzie potrzeby debilnych apeli policji i innych ciężkomyślących przedstawicieli piątego aparatu władzy ("media"). Również niezbyt często będzie trzeba donosić o takich wydarzeniach jak to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Przekroczenie o 18km/h to zadne przekroczenie IP: *.as.kn.pl 14.01.10, 13:20 Pólnoc,droga pusta to dlaczego kolo ma jechac wolno?Przeciez to on ryzykuje mandatem 200zł a nie my.Gdy jade drogą nr 8 do Kudowy to czesto popedzam kierowcow ciezarowek bo jada sznurem około 70km/h.Czyli co? musimy byc konsekwentni.Albo chcemy zeby kierowcy Tirow jezdzili zgodnie z przepisami np na A4, a juz na innych drogach nie,poniewaz ich poganiamy mimo ze jada prawie zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Przekroczenie o 18km/h to zadne przekroczenie 14.01.10, 13:24 Gość portalu: Maja napisał(a): > Pólnoc,droga pusta to dlaczego kolo ma jechac wolno?Przeciez to on > ryzykuje mandatem 200zł a nie my.Gdy jade drogą nr 8 do Kudowy to > czesto popedzam kierowcow ciezarowek bo jada sznurem około > 70km/h.Czyli co? musimy byc konsekwentni.Albo chcemy zeby kierowcy > Tirow jezdzili zgodnie z przepisami np na A4, a juz na innych > drogach nie,poniewaz ich poganiamy mimo ze jada prawie zgodnie z > przepisami. Nie "poganiamy" tylko ty poganiasz, buraczna panienko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Przekroczenie o 18km/h to zadne przekroczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 17:01 Poganiać to sobie może swojego pieska. Jeżdżę samochodami ciężarowymi od 16 lat i nigdy nie reagowałem na takich narwańców w osobówkach, co próbowali mnie poganiać światłami, lub klaksonem. Wiem, że na wielu polskich drogach bardzo ciężko jest wyprzedzić ciężarówkę, która jednak spowalnia ruch, lecz ja nie mogę narażać życia swojego i innych, jadąc nie wiadomo ile szybciej, bo temu z tyłu się spieszy, a nie ma jak wyprzedzić. Nie ma się czym chwalić, ale przyznam szczerze, że kiedyś na wąskiej drodze przeciągnąłem takiego poganiacza około 10 km, z prędkością 40-50 km/h. Każdy ma swoje nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Przekroczenie o 18km/h to zadne przekroczenie 14.01.10, 20:53 Ja jeżdżę po UK. I tu praktyką jest, ze co jakiś czas (czyli jak sie nazbiera np. z 50 samochodów, albo jak sprawa trwa bardzo długo) zjeżdża się do zatoczki i przepuszcza tych z tyłu. Wilk syty i owca cała... Ale to jest inna specyfika kraju... Odpowiedz Link Zgłoś