nbdy
27.01.10, 13:00
są doktoranci i doktoranci...
sprawiedliwy system byłby taki, że stypendia zostają jakie są, ale dodatkowo się płaci doktorantom za prowadzenie zajęć (bo są tacy, co ich nie prowadzą, a biorą takie same pieniądze, co ci co mają setki godzin w semestrze)