Efekt przejeżdżania na czerwonym.

IP: 79.110.200.* 31.01.10, 09:36
Wczoraj podczas zaledwie jednego krótkiego przejazdu przez miasto
natrafiłam na dwa wypadki - w obu przyczyna ta sama- przejazd na już
czerwonym świetle. Efekt wiadomy. Rozumiem że się spieszymy ale czy
warto ryzykować skasowaniem wozu?! Czy stajemy się bardziej chamscy?
Wisi nam że "nie wolno"? Chciałabym żeby wprowadzono tak wysokie
kary za to żeby naprawdę odechciało się kierowcom tego procederu!
Nigdy nie przejeżdzam na czerwonym i może jestem złośliwa, ale
widząc wczoraj te dwa wypadki pomyślałam: "dobrze im - mają
nauczkę". Tylko co z poszkodowanym niewinnym jadącym na zielonym...?
    • Gość: kierowca Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.10, 15:14
      ciekawe skąd wiesz jaka była przyczyna obu wypadków ... pytałaś
      policjantów czy może samych kierowców ?
      Dopóki w mieście będą takie korki jak do tej pory wielu kierowców
      będzie gonić nawet na późnym zielonym czy żółtym.
      • g625 Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. 02.02.10, 15:33
        > Dopóki w mieście będą takie korki jak do tej pory wielu kierowców

        na szczęście korki będą dużo większe.
      • Gość: kde44 Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 10:27
        > Dopóki w mieście będą takie korki jak do tej pory wielu kierowców
        > będzie gonić nawet na późnym zielonym czy żółtym.

        tak, i przez debili "goniących nawet na żółtym" (czytaj: wjeżdżających na
        dojrzałym czerwonym) miasto jest jeszcze bardziej zakorkowane, bo
        a) wolniej ruszamy ze skrzyżowania gdyż trzeba na takich uważać,
        b) czasami radośnie stają na środku skrzyżowania, bo są zbyt tępi, żeby
        uwzględnić zasadę "nie wjeżdżaj, jeśli nie zjedziesz". Takie zjawiska powinno
        się eliminować przy pomocy maksymalnie drastycznych środków.
        • Gość: kierowca Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.10, 11:43
          nie da się zawsze przewidzieć czy uda się zjechać ze skrzyżowania,
          czasem niespodziewany manewr któregoś z kierowców niweczy taką
          możliwość. Poza tym polecam przesiąść się do środków MPK i w ten
          sposób dojeżdżać do wracy, a nie wozić szanowne 4 litery 3 km do
          pracy 5 osobową bryką zajmując tylko jedno miejsce w środku.
          • tbernard Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. 03.02.10, 13:11
            > nie da się zawsze przewidzieć czy uda się zjechać ze skrzyżowania,

            Ale prawie zawsze da się to zrobić jeśli wjechało się na późnym żółtym (wczesnym czerwonym). Ktoś kto utyka w takich okolicznościach robi to tylko z wyrachowanego buractwa. Mogę od biedy zrozumieć, gdy ktoś był drugi lub trzeci do świateł i miał pecha jechać za pojazdem który mocno ogranicza widoczność i przy zmianie na zielone zdecydował pojechać ale nagle ruch zamarł. Tu można dopatrzeć się pechowych czynników doprowadzających do utknięcia na skrzyżowaniu. Gdy to się przytrafia komuś kto na późnym żółtym wjechał, to kwalifikuje się tylko do odstrzału.
          • Gość: kde44 Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 15:24
            > możliwość. Poza tym polecam przesiąść się do środków MPK i w ten
            > sposób dojeżdżać do wracy, a nie wozić szanowne 4 litery 3 km do
            > pracy 5 osobową bryką zajmując tylko jedno miejsce w środku.

            A ja Ci polecam niewychodzenie z domu, rezygnację z RTV, zdrowe odżywianie się,
            codzienny seks, jogging... Skąd przypuszczenie że masz prawo komukolwiek
            cokolwiek "radzić"?! Rób sobie ze swoimi czterema literami co sobie życzysz, nie
            Twoja sprawa co inni z nimi robią.
            • Gość: kierowca Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.10, 08:00
              Żyję w demokracji więc mogę polecać co mi się żywnie podoba czy Ci
              się to będzie podobało czy nie.
              • Gość: etka Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: 79.110.200.* 06.02.10, 19:15
                Oj oj, a fakt jest faktem że przejeżdżając na czerwonym możecie
                zrobić sobie niezłe ku ku. Oczywiście jak jestescie tacy "dziarscy"
                (czyt. debile). I oby ta "dziarskość" nie skończyła się tragicznie!
    • Gość: błażej-bartnik Re: Efekt przejeżdżania na czerwonym. IP: *.adsl.szeptel.net.pl 07.02.10, 20:49
      efekt winogrona: www.railpictures.net/viewphoto.php?id=201572
Inne wątki na temat:
Pełna wersja