Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna

03.02.10, 06:59
Dysleksja, dyskalkulia? Dysmózgowie. Powinno się przycisnąć nierobów chowających się za takimi śmiesznymi niby wadami, a jak się nie uda naprostować, to trudno, w końcu nie każdy musi być wykształcony. A już na pewno nie potrzeba "magistrów" nie umiejących sklecić poprawnego zdania, czy dodać dwóch liczb. Skończyły się czasy, w których wszyscy mieli mieć tak samo.
    • Gość: Maja Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.10, 07:19
      Posłuchaj bezmózgu. Jeśli nie wiesz, czym jest dysleksja, to się nie
      wypowiadaj. Nie znasz tego problemu, więc się ciesz, ale nie masz
      prawa obrażać innych. Swoją wypowiedzią przede wszystkim
      udowodniłeś, że Ty nie zasługujesz na magistra i mam nadzieje,ze
      nikt Ci go nie da. Szkoda tylko, że z takich nierobów jak Ty
      magistrów robią prywatne uczelnie. U mnie dyskleksje wykryto w
      trzeciej klasie podstawówki. Następne lata to była moja praca, praca
      i jeszcze raz ciężka praca - kursy, przepisywanie zeszytów, książek,
      słowników ortograficznych i 1000 innych rzeczy. Obecnie mam
      skończone 2 kierunki studiów, za rok kończe trzeci i planuje
      doktorat. Fakt, że ciąglę muszę się pilnować z pisownią i
      interpunkcją, ale w liceum to jeszcze konkursy ortograficzne
      wygrywałam. Więc nie mów mi proszę, że osoby z dysleksją to nieroby
      i mają "dysmózgowie".
      • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 09:16
        Z całym szacunkiem ale dowodzisz tylko, że nie potrzeba na tą okoliczność
        tworzyć specjalnych przywilejów. Wystarczy bardziej wytężona praca. Czy może
        korzystałaś z tych przywilejów? Bo w takim przypadku ja bym się trochę głupio
        czuł gdybym jednym punktem wykosił kogoś kto tego przywileju nie miał (dotyczy
        kierunków, gdzie jest znacznie więcej chętnych niż miejsc).
        • Gość: obik Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 09:55
          Kiedyś dla dyslektyków nie było żadnych przywilejów. U mnie zdiagnozowano ten
          problem i sam musiałem się z nim uporać. Dużo czytać, codziennie malowałem
          jakieś szlaczki zalecone przez poradnie itd. Po takiej pracy nagle okazało się
          że na pracach zaliczeniowych nie ma praktycznie błędów ortograficznych. A na
          pewno udało mi się je zmniejszyć do średniej klasowej :)

          Dzisiaj w większości dysleksja jest usprawiedliwieniem, takim papierkiem że to
          nie moja wina i nic z tym się nie da zrobić. A nad tym problemem trzeba pracować...
          • Gość: wtt Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.jzo.com.pl 03.02.10, 14:50
            Skoro mają na rozwiązanie danej rzeczy 50% więcej czasu, to i potem w
            pracy powinni siedzieć o 50% dłużej od tych "normalnych".
            Dysmózgowie jak widać jest coraz bardziej zaraźne. Pieprzona polityczna
            poprawność!
            • Gość: grma Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 17:38
              Nie chodzi o czytanie poleceń, ale przed wszystkim o to, że uczniowie z
              dysgrafią muszą poświęcić więcej czasu na napisanie takiej pracy, aby
              dało się ją odczytać...
      • xyz160 Peace & love. Prowokacja udana. 03.02.10, 10:27
        Zamiast ograniczonego chama z pierwszego posta olać, zniżacie się do jego
        poziomu. Oj ludzie, ludzie
      • Gość: pozdrawiam Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:13
        Ale nie szczekaj kobitko. W 99% to niestety są przypadki jakie
        opisał gościu. Bezmózgi chcą mieć zaświadczenie przed egzaminem
        gimnazjalnym. Wszyscy wiedzą że jest taka choroba i nikt się nie
        będzie czepiał ludzi co przedstawią zaświadczenie stwierdzające
        prawdziwy fakt.
        • Gość: Ner Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.10, 15:35
          A Ty idź do mamusi,niech Cie kultury nauczy. Twoje wypowiedzi
          świadczą tylko o Twoim niskim poziomie. Może Ciebie powinni
          dyslektycy zacząć nazywać bezmózgiem?
        • Gość: Alencja Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.lanet.net.pl 03.02.10, 15:36
          > będzie czepiał ludzi co przedstawią zaświadczenie stwierdzające
          > prawdziwy fakt.

          Az boje sie pomyśleć, co będzie jak przedstawią zaświadaczenie stwierdzające FAKT NIEPRAWDZIWY.
      • tomek854 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 15:44
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > Posłuchaj bezmózgu. Jeśli nie wiesz, czym jest dysleksja, to się nie
        > wypowiadaj. Nie znasz tego problemu

        Ja znam problem. Dysleksja to takie schorzenie, które jest nadużywane w naszym
        kraju do usprawiedliwiania lenistwa.

        > U mnie dyskleksje wykryto w
        > trzeciej klasie podstawówki. Następne lata to była moja praca, praca
        > i jeszcze raz ciężka praca - kursy, przepisywanie zeszytów, książek,
        > słowników ortograficznych i 1000 innych rzeczy. Obecnie mam
        > skończone 2 kierunki studiów, za rok kończe trzeci i planuje
        > doktorat. Fakt, że ciąglę muszę się pilnować z pisownią i
        > interpunkcją, ale w liceum to jeszcze konkursy ortograficzne
        > wygrywałam. Więc nie mów mi proszę, że osoby z dysleksją to nieroby
        > i mają "dysmózgowie".

        O, ale widzisz, ty nie jesteś adresatem tej tyrady antydyslektycznej. Bo ty
        podeszłaś do tego poważnie, a nie załatwiłaś sobie kwitek-wymówkę i oczekiwałaś,
        że świat się dostosuje.

        Dysleksja to nie jest przywilej, to jest pewnego rodzaju choroba. Osoby z
        dysleksją mają w życiu trudniej a nie łatwiej - tak jak osoby na wózkach na
        przykład (przy zachowaniu skali).
      • Gość: M. Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.play-internet.pl 12.05.12, 12:14
        Nie widzisz różnicy między sobą, a osobą, która zasłania się papierkiem (nawet słusznie wydanym), żeby mieć lepsze warunki egzaminu? Jeśli już takie zaświadczenie powinno mieć wpływ na edukację, zwiększone zainteresowanie, intensywniejszą pomoc nauczyciela, dawanie dodatkowych zadań. Przy obecnym przyzwolenie na wydawanie ich powoduje jedynie przyzwolenie na nieróbstwo i zwalnia z myślenia.. Jak ktoś naprawdę ma problem i chce z nim się zmierzyć to podejdzie tak jak ty. Tylko, że większość ogranicza się do stania w kolejce do ulg..
    • Gość: kero Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.10, 07:21
      Jakich nierobów? Tak się skałada, że dzieci u których stwierdzono
      dysleksję, dysgrafię itp. pracują o wiele ciężej i więcej poświęcają
      czasu na naukę niż przeciętne dziecko bez nich. Skończyły się (i
      dobrze) czasy w których tacy jak Ty prześmiewczo traktowały takie
      osoby wyzywając od tłuków, nieuków, wysyłając je do pracy przy
      łopacie.
      Co innego osoby, którym się nie chce- te zawsze bądą kombinować. Ale
      do ich odsiewania służą odpowiednie ośrodki (poradnie
      psychologiczno - pedagogiczne) i diagnoza (do której prawo ma każde
      dziecko, ale nie zawsze dostęp).
    • Gość: johny Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 07:28
      moze ja jestem dyslektykiem. jedno jest pewne - ty jestes kretynem
    • Gość: Michał Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 07:28
      zdecydowanie nie każdy powinien być magistrem (zwłaszcza tacy ignoranci jak ty :P )
      nie bardzo rozumiem jak fakt czy napiszę "który" lub "ktury" wpływa na moją
      zdolność do posiadania wyższego wykształcenia?
      jak widzę twoja ignorancja sięga dalej bo "sklecić poprawnego zdania" zapewne
      odnosi się do gramatyki i logiki zdania a to akurat nie ma związku

      zaświadczenie o dysortografii pierwszy raz miałem w połowie podstawówki ale
      później musiałem je "odświeżać" przed egzaminem gimnazjalnym i maturą
      niestety opór materii jest duży np pedagog w liceum "zgubiła dokumenty" więc
      szkoła nie musiała organizować dla kilku osób dodatkowej sali, na szczęście
      zdawałem już nową maturę, a nie starą gdzie za trzy błędne znaki w pracy oblał bym
      teraz kończę studia (dzienne na politechnice wrocławskiej) i niestety niewiele
      się zmieniło
      ja mimo że późno zacząłem płynie czytać to z czytaniem nie miałem problemów
      uważam że tak naprawdę dysortografia związana jest ze sposobem działania pamięci
      - sposobu zapamiętywania słów/pojęć,
      zasady ortografii znam lepiej niż większość "normalnie" piszących bo tak
      naprawdę nikt nie korzysta z nich podczas pisania a tylko w tedy gdy zastanawia
      się nad konkretnym słowem
    • axli Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna 03.02.10, 08:09
      Zdecydowanie te dysfunkcje nie świadczą o człowieku źle- mam wykładowce na
      uczelni, dobrze uczącego i z pokaźnym dorobkiem publikacji, który ma
      dysortografię i robi mnóstwo rażących błędów ortograficznych.
    • nika_j Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 08:13
      W niektórych solidnych poradniach zaświadczenie mozna było otrzymac tylko po
      udowodnieniu, że dziecko pracuje według zaleceń poradni - przynosiło sie zeszyty
      z odrobionymi ćwiczeniami itp. Teraz wystarczy jedno orzeczenie i hulaj dusza.
      Nie trzeba ćwiczyć, nie trzeba pracować. Jestem dyslektykiem i mam kwit na
      nicnierobienie do końca życia? To jest bzdura.
    • Gość: Doombringer Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.130.dream.net.pl 03.02.10, 08:16
      Nie będe komentował Twojej wypowiedzi. Reszta dobitnie wyraziła co o tobie myśli. i zgadzam się z nimi. Zam miałem zdiagnozowaną dyleksję w 7 klasie podstawówki. nawet nie wiedziałem co to jest. I przez takich jak tym chowałem się z tym gdzie mogłem. A teraz wyobraź sobie, że mimo dysleksji napisałem tą nieszczęsną mature na tyle, żeby zaliczyć polski. Więcej ci powiem. W 8 klasie przeżyłem wypadek który zrójnował mi życie miałem zaległośi a i tak napisałem. Niepełnosprawnych też wyśmiewasz? a może zajmujesz im miejsca1 jak tylko się da?
      Oto jest bodate dziecko, któremu rodzice na odwal sie dali nową audicę i posłali do prywatniej szkoły żeby się "naumiało" Gdybym nie był przekonany do sposobów obecnego zdawania prawka to podejrzewałbym że i to odbyło się bez twojego udziału w egzaminie. No chyba że nie masz prawka. Jakaś dysfunkcja w mózgu do zapamietania zasad ruchu drogowego i znaków? Nie rozpoznajesz zakazu od nakazu? A może wszystkie światła sygnalizacyjne są szare? No tak w sumie nie dziwię się tobie. Firma pewnie przynosi same zyski, nie ma kogo zwolnić z nudów bo za mało już pracuje ponad siły więc z nudów robisz z siebie nadczłowieka. Jeden taki w niemczech był. Długo nie dał rady. Jedynie 6 lat. A jak mu się przestało układac to sie zabił żeby nie odpowiadać za swoje czyny... Tak ewolucja postępuje z "myślącymi" że są naj...
      • Gość: Dante Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.02.10, 08:48
        Gość ma sporo racji, więc nie ma co go tak napadać. Przytłaczająca większosć
        tzw. dyslektyków to zwykli oszuści i nieroby. Problem ucznia z pisaniem? No
        pewnie, skoro uczeń nie czyta w ogóle książek, jedyne słowo drukowane jakie
        widzi to reklamy, i sms-y od rówieśników "elo", więc jak ma zapamiętać pisownię...

        Skoro niewidomemu nie daje się prawa jazdy, a inwalidzie na wózku nikt nie da
        patrolować ulic w roli policjanta, to nie dawajmy dyslektykom matury.
        Gwarantuję, że po takim zarządzeniu ilość występujących o ten papierek
        dramatycznie spadnie.

        Trzeba szybko wykrywać dzieci, które mają problem z pisaniem, intensywnie z nimi
        pracować w podstawówce. Nie ma siły, żeby po przeczytaniu kilkuset lektur i
        kilkunastu tysięcy stron przez całą karierę szkolną, nie zapamiętać pisowni.
        Jeśli ktoś w wieku 15-16 lat dalej pisze "mamósia", to nie jest żadnym
        dyslektykiem tylko zwykłym tumanem.
      • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 09:28
        A korektory sprawdzające pisownię? Czy też dysleksja (dyleksję mi właśnie na
        czerwono podkreśliło) przeszkadza wyłapać takie błędy przed wysłaniem na forum?
        Bo taka dysleksja to chyba mocno z lenistwem idzie w parze.
      • Gość: Jurek Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.chello.pl 03.02.10, 09:30
        Bez obrazy, ale właśnie udowadniasz, że maturę zdałeś fuksem.
    • skoma Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna 03.02.10, 08:27
      Nie popadajmy w przesadyzm jakiś. Owszem dysleksja, dysortografia i inne dys są utrudnieniami. Sama znam sporo osób z tymi schorzeniami w czasach gdy zdawałam maturę mało kto jeszcze miał stosowne zaświadczenia i większość pisała na "normalnych" zasadach. Ciężką pracą udawało im się osiągnąć dobre rezultaty. I takim należą się pewne przywileje. Chodzisz na zajęcia z technik pozwalających sobie z tym radzić, dodatkowe ćwiczenia z ortografii, czytasz więcej super. Trzeba jednak skończyć z cwaniactwem tych, którym po prostu się nie chce, a mamusia z tatusiem na siłę chcą z nich zrobić magistra. Załatwiają na lewo zaświadczenie żeby tylko zdał maturę, umieszczają synalka/córunię w prywatnej Wyższej Szkole Myszki Miki i mamy kolejnego magistra z gó...wartym dyplomem ....
      Moje odczucie jest takie że to rozporządzenie ma ograniczyć cwaniactwo a nie być przeszkoda dla tych którzy na prawdę tego potrzebują. To jak najbardziej popieram.
    • kristoff26 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 08:38
      Może trochę przesadziłeś ze swoją wypowiedzią, ale nie zmienia to faktu że wszelkie dys... są problemem odkąd te papierki służą nie do dokumentowania realnego problemu a jako ułatwienie dla uczniów. Nie byłoby tych akcji gdyby dzieci z dys... był mały odsetek (tyle ile faktycznie ich jest) a nie tak jak w niektórych szkołach 70%.
      Dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wystarczy że zaświadczenie o dysleksji czy dysgrafii będzie zamykało drogę na studia humanistyczne, a o dyskalkulii na kierunki ścisłe. Myślę że wtedy rodzice, którzy chcą pokombinować zastanowili by się 3 razy zanim by zamknęli dziecku drogę na studia.
      • Gość: mama Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.as.kn.pl 03.02.10, 11:58
        Mam córkę,która jest dyslektykiem -stwierdzono w klasie I szkoły podst (obecnie
        w kl VI).Dla mnie i dla niej to nie papierek coś umożliwiający
        to był sposób aby dowiedzieć się jak z nią pracować co robić aby mogła zdobywać
        wiedzę. To dodatkowa praca nie tylko dla dziecka ale też dla rodzica. Ta praca
        przynosi efekty córka co roku ma średnią powyżej 5,a z oceny z j. polskiego
        jesteśmy szczególnie dumne -5.
        • kristoff26 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 13:25
          No to w takiej sytuacji jest to raczej wzór do naśladowania i papierek jest tu
          niepotrzebny.

          A tak całkiem na marginesie to średnie powyżej 5 są dnia mnie abstrakcją :) Za
          moich czasów 6 dostawało się za coś ponad program, np. olimpiady i czasem jakaś
          jedna szóstka się pojawiała na całą klasę, a teraz są dzieciaki co mają
          średnie,np. 5,8. Rozumiem że ktoś ma talent do przedmiotów ścisłych i ma 6 z
          matematyki i fizyki. A teraz dzieciaki mają 8 szóstek i dwie piątki (co by
          znaczyło że są ponad program z wszystkiego, od j.polskiego po WF), a wszyscy
          narzekają że poziom nauczania i uczniów spada. Coś mi się tu nie zgadza:)
          Pozdrawiam
    • spad_ukp Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 09:09
      Dokonałeś spłycenia i uogólnienia tematu, choć w części się z Tobą zgadzam. Jak
      chodziłem do podstawówki, następnie do liceum to była tylko jedna osoba, która
      miała dysortografię. Ale to była "wada" wykryta na etapie drugiej klasy
      podstawówki a nie jak teraz w trzeciej klasie liceum. Znajoma jest nauczycielką
      i opowiada o nasilającym się zjawisku wszelkich dysfunkcji u dzieci. Rozumiem,
      że jest większa wykrywalność tych wad, ale bez przesady. Nie może być tak, że
      dziecko odkrywa problemy np. z ortografią na rok przed maturą. Jak ono wcześniej
      dostawało promocje do następnej klasy? Rodzice w rzeczywistości robią krzywdę
      dzieciom (te naciągane "dys.."), ponieważ po pierwsze ograniczają im
      kontynuowanie nauki na pewnych kierunkach w zależności od wady, oraz uczą, że
      zawsze można jakoś zakombinować.
    • mlodywroclaw.pl Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna 03.02.10, 09:16
      Sam jestem dyslektykiem, ale skończyłem studia wyższe o profilu
      humanistycznym z wyróżnieniem dziekana. Zaświadczeniem o dysleksji
      posłużyłem się tylko raz - przy odwołaniu się od wyników egzaminu do
      szkoły średniej. Dzięki temu udało się mi dostać i skończyć jedno z
      najlepszych liceów w Polsce.
      Ale polonista w tej szkole zastosował metodę "repetitio est mater
      studiorum" - za każdy błąd ortograficzny w wypracowaniu musiałem
      później przez dwa tygodnie dane słowo pisać 50 razy dziennie w
      specjalnym zeszycie. I tak przestałem robić błędy - a przynajmniej
      robię je nie częściej, niż inni.
      Natomiast dramatem był początek podstawówki. Kompletnie nie szła mi
      nauka pisania i czytania. Po prostu nie mogłem poskładać liter. Z
      każdego dyktanda miałem szmatę. Pamiętam, jak byłem dumny, gdy pod
      koniec drugiej klasy po raz pierwszy dostałem "trzy na szynach" ze
      sprawdzianu z "polaka". Czytanie na głos zaś było potworną traumą,
      której bałem się jak ognia. Rzeczywiście bardzo to obniżało moją
      samoocenę, a w przypadku siedmio-ośmiolatków odbija się to mocno na
      psychice. Ale to była końcówka lat osiemdziesiątych i nikt wtedy nie
      słyszał o dysleksji. Po prostu tłuk i tyle. Za to z matmy byłem
      rewelacyjny.
      Paradoksalnie to właśnie dysleksja pomogła mi wybić się później
      także w "humanach". Dzięki temu, że lektury czytałem 2-3 razy
      wolniej od innych, nikt nie miał ich tak przemyślanych jak ja. W
      liceum zacząłem się wdawać w dyskusje na lekcjach - zarówno z
      nauczycielami, jak i uczniami - na temat interpretacji. To bardzo
      procentowało przy ocenie. I dzięki temu podejściu tak łatwo później
      przeszedłem przez studia.
      • Gość: Irek Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.chello.pl 03.02.10, 09:33
        Tak więc pozbawiłeś jedną osobę możliwości nauki w dobrej szkole, ze względu na
        przywilej bycia dyslektykiem.
        • rysiopysio Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 12:45
          Gość portalu: Irek napisał(a):

          > Tak więc pozbawiłeś jedną osobę możliwości nauki w dobrej szkole, ze względu na
          > przywilej bycia dyslektykiem.

          A Ty pozbawiłeś się prawa do określenia Ciebie normalnym człowiekiem.
          Daj się zbadac.
          • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 13:41
            Jak jest X miejsc oraz Y chętnych oraz X<Y to z definicji ktoś musi być
            odrzucony. Przyjęcie kogoś kto za papierek dostanie dodatkowe punkty bez których
            by się nie dostał skutkuje tym, że nie dostaje się ktoś z lepszym wynikiem (gdy
            nie uwzględnia się papierków). Chyba, że coś pokręciłem, wtedy byłbym wdzięczny
            za wskazanie błędu w rozumowaniu.
      • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 09:56
        Gratuluję sukcesu. Mimo wszystko gdybym to ja wykosił kogoś papierkiem, kto być
        może także był zdolny (i być może z podobną dysfunkcję lecz wtedy mało znaną)
        miałbym gdzieś w głębi duszy pewne wyrzuty. Być może genialny fizyk lub inżynier
        przez Ciebie poszedł do przysłowiowej łopaty.
        • kristoff26 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 03.02.10, 11:09
          A tak swoją drogą to w ciekawym kraju żyjemy.

          Z jednej strony walczymy o równouprawnienie dla wszelkich inności i opóźnień, a z drugiej gdzieś tam buduje się w ludziach bariery. Mi się mały uraz pojawił podczas rekrutacji do technikum. Jako olimpijczyk byłem przyjęty poza kolejnością, ale to co zobaczyłem na tablicy ogłoszeń trochę zabolało. Nie chodziło mi o uznanie, ale na tablicy ogłoszeń wielkim drukiem wypisani byli ci, którzy zostali przyjęci poza kolejką z powodu upośledzeń, a gdzieś na końcu małym druczkiem olimpijczycy. To kto dla szkoły powinien być priorytetem ?
    • kb6 Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna 03.02.10, 10:40
      Praktycznie każdy człowiek jest jakimś "dys...".
    • jaktojest2010 wcześnie wykryta dysleksja legalna - ale głupota! 03.02.10, 15:52
      Dysleksja do zaburzenie parcjalne, deficyt rozwojowy, z którym się spotyka
      niemal każdy uczący. Komu się nie zdarzyło mylenie liter, przestawianie ich,
      pismo lustrzane, pisanie wg tego, jak się słyszy? Bywa zaburzeniem
      wzrokowo-ruchowym, słuchowo-ruchowym, rozmaicie pomieszanym. Badanie czy
      obserwacja w okresie przedszkolnym i ćwiczenia reedukacyjne na starcie
      edukacji, eliminują na zawsze te deficyty. Nawet bez dodatkowych zajęć, są do
      całkowitego usunięcia. Wymaga to tylko pracy, niczego więcej. Dysgrafia,
      dysortografia muszą być likwidowane tylko ćwiczeniami. Nie ma u nas badań
      dojrzałości szkolnej, choć w Polsce są znakomite do tego narzędzia. Brak
      wyników takich badań uniemożliwia tworzenie podstaw programowych adekwatnych
      do możliwości rozwojowych dziecka w danym wieku. Mimo to tworzy się programy,
      w ciemno. Powszechne poglądy o niepotrzebnych umiejętnościach w pisaniu
      powodują, że nikt się nie przejmuje dysgrafią, wszak są komputery... .
      Niekompetentni nie wiedzą, że dysgrafia jest skutkiem słabej sprawności
      manualnej, potrzebnej nie tylko podczas pisania. Tę sprawność należy ćwiczyć
      możliwie najwcześniej od ruchów dużych, stopniowo przechodząc do coraz
      mniejszych, aż do precyzyjnych jak mieszczenie w liniaturze i tworzenia tam
      rozmaitych elementów graficznych. Kiedyś były to tzw. szlaczki. Kogo to dziś
      obchodzi? Dysortografia nie jest eliminowana, czemu się trudno przeciwstawić
      wobec upowszechniania poglądów o likwidacji zasad pisowni polskiej, w tym
      przez wielu profesorów lansujących poglądy o potrzebie szybkości pisania w
      necie i straty czasu na porządne pisanie. Nikt nie zwraca uwagi na to, że
      umiejętność poprawnego pisania stanowi podstawę rozwoju innych znacznie
      ważniejszych procesów psychicznych (m.in. pamięć, uwaga, spostrzeganie,
      analiza i synteza, uogólnianie, myślenie konkretno -wyobrażeniowe, aż do
      logicznego włącznie). Nikomu się nie chce zauważyć osiągnięć myśli
      pedagogicznej i teorii badawczych, z których wynika, że proces pisania i
      czytania są nierozerwalnymi i stanowią podstawę rozwoju myślenia, a więc
      decydują o jakości rozwoju intelektualnego jednostki, co jest naczelnym celem
      edukacji. Dziś (mimo, że w programach są jeszcze jasne zapisy, to martwe)
      celem kształcenia w Polsce jest poprawne napisanie testu. To właściwie
      wystarczy. Jeszcze nie tak dawno głośno było o szkodliwości tego typu badań, o
      tym, że pisanie testów można wyćwiczyć i bez żadnych postępów w rozwoju
      osiągnąć sukces. Dziś już o tym cicho. Człowiek, który protestował
      najgłośniej, jest na czele instytucji testowej... Te spostrzeżenia potwierdza
      obserwacja poziomu wykształcenia. Nie tylko na forach internetowych, ale w
      codziennym życiu widać jakim problemem dla ludzi, nawet z dyplomem uczelni,
      jest pisanie i czytanie, podstawowe umiejętności człowieka. Jeszcze nie tak
      dawno bez eliminacji deficytów, uczeń nie mógł przejść na wyższy rok,
      szczebel, do wyższej klasy, bo było wiadomo, że sobie nie poradzi. Za to był
      odpowiedzialny nauczyciel, który często bez limitu czasu pracował ze swoim
      uczniem, współpracował z domem rodzinnym. Istniały w szkołach zespoły
      reedukacyjne, specjalnie przygotowani nauczyciele, gabinety terapii
      pedagogicznej z ogromną ilością ćwiczeń, których w Polsce mamy ogrom, podobnie
      jak doskonałych fachowców. Jednak polityczne obsadzanie stołków
      ministerialnych, wg dziwnych kryteriów powoduje, że to co najcenniejsze
      zanika, a pojawiają się głupawki zaprezentowane w artykule. Wrocław (oświata)
      się ucieszył, że jedna pani poszła gdzieś tam wyżej, ale nic się nie zmieniło,
      ta pani działa teraz na cały kraj. Tak bardzo złej edukacji jak dziś, nie było
      nigdy. Polityka weszła na salon dziedziny, o której nie ma pojęcia, a to
      przecież stanowi o przyszłości tego kraju, o jakości społeczeństwa. Dziś nie
      ma już nic ze wspaniałych niegdyś oddziaływań. Nikt nawet nie wspomina o
      metodyce, dydaktyce, o upodmiotowieniu rodziców, o odpowiedzialności
      nauczyciela, nie dyskutuje się o skutecznych, nowoczesnych metodach
      kształcenia i wychowania. Stworzono gimnazja, szkodliwe getta, komórki
      kształtowania przestępców, ale twórczyni tego siedzi nadal na wysokim stołku i
      jest ekspertem. Bardzo to smutne, nawet beznadziejne. Niemal raz w miesiącu
      się czyta o wprowadzaniu coraz głupszych pomysłów, przeciwko dziecku,
      młodzieży, przeciwko rozwojowi i nikt za to nie odpowiada. Od czasu powstania
      Komisji Edukacji Narodowej, tyle już wieków temu, Polska była w oświacie
      znakomita. Dziś mnóstwo pedagogów o światowej sławie odsunięto, wyciszono,
      polityka zniszczyła wszystko, bo było dobre dla rozwoju Polaków.
    • grma Droga gazeto! 03.02.10, 17:53
      1. "egzaminatorzy nie biorą pod uwagę błędów w pisowni. " - dyslektycy
      mają jedynie trochę większą tolerancję na błędy ortograficzne i
      interpunkcyjne (ta teście gimnazjalnym 6 zamiast 3 ortograficznych i 2
      zamiast jednego interpunkcyjnego)
      2. "Mają też o 50 proc. więcej czasu na przeczytanie poleceń" - 50
      procent więcej czasu jest na zrobienie testu, a ten czas jest po to,
      aby egzaminatorzy mogli odczytać pracę pisemną (spróbujcie odczytać
      dysgrafika jak się spieszy..
    • sploszony_zajac Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legalna 03.02.10, 19:11
      za moich czasow (lata 70-80) nie bylo zadnych "niepelnosprytnych" z roznorakimi dysmozgowiami, czy tam adhd. Byl albo tuman, albo rozwydrzony bachor. I jakos silna reka rodzicow + nauczyciela potrafila zdzialac cuda! Teraz mamy zaswiadczenia o dysmozgowiach i hordy debili usilujacych zdobyc mature :-(
      Sam osobiscie bazgralem na poczatku podstawowki tak, ze w dzisiejszych czasach jakas "mundra" psycholozka niewatpliwie zdiagnozowala by mi dysgrafie. Jakos wieczne pioro i mnostwo cwiczen zaradzily problemowi, nie trzeba bylo papierka na dys-.
      Przestanmy sie cackac z niedorozwojami, przeciez nie kazdy musi miec mature! A jesli taki biedny i nieprzystosowany, to niech konczy szkole specjalna, jesli w ogole jakas musi skonczyc.
      • Gość: jełop Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: 80.50.236.* 03.02.10, 20:47
        Masz rację, tylko kogo to obchodzi. Pozorują działania, by inni wiedzieli, że
        pracują.
      • Gość: M Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.10, 23:18
        To dramat, że wśród wszystkich wypowiedzi panuje tak głęboki brak wiedzy i
        kompetencji do podejmowania dyskusji na temat problemu dysleksji. Sądzę, że
        należy większość Państwa odesłać do ...co najmniej biblioteki publicznej w celu
        pogłębienia wiedzy. Wówczas będzie można podjąć dyskusję...ale możne na nieco
        wyższym poziomie . Obecne wypowiedzi trącą skrajnym ubóstwem intelektualnym.
      • Gość: mama dyslektyków Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 12:56
        Jestes najwiekszym tumanem jakiego poznałam sam jestes bezmózgowcem pisząc takie obraźliwe słowa o dzieciach, które maja i tak durniu utrudniony start życiowy, zycze tobie abys miał takie dziecko to bedziesz baranie wiedzial o czym mowisz. Jak nic nie wiesz to nie zabieraj głosu tumanie
    • Gość: H1N1 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.dsl.bell.ca 03.02.10, 19:48
      xyz160, przepraszam za swoje slownictwo teraz , ale z ciebie idiota,
      kretyn i nie wiem co jeszcze...
      Mam w domu dyslektyka.NIe ma az tak wielkich problemow, ale
      jednak.Pracuje z nim i widze jak sie miota - przekazac mi przekaze
      informacje, ale ma potworne problemy z przelaniem tego na papier i z
      przelaniem tego poprawnie.Zgadzam sie z jednym ze za dysleksja dosc
      czesto chowaja sie tacy ktorym sie nic nie chce i ktos im cos zalatwi
      i tacy wyrzadzaja wielka krzywde prawdziwym dyslektykom .A potem taki
      idiota wypisuje takie farmazony na forum ze nie potrzeba
      magistrow.Wyobraz sobie ze dyslektycy sa ponad przecietna
      inteligentni.Einstein byl dyslektykiem.A z reforma o dysleksji to MEN
      powinno wyslac nauczycieli nauczania poczatkowego na kursy zeby
      potrafili wylapywac uczniow z problemami a nie ze len, ze mu sie nie
      chce i inne tego typu kwiatki.Nie kazdy rodzic potrafi rozpoznac i
      wylapac oznaki dysleksji.Moje dziecko mialo szczescie bo jak mialabym
      czekac na porade od nauczycielki to niedoczekalabym sie.Ba nawet jak
      przynioslam zaswiadczenie od specjalisty ze dziecko dyslektyczne to
      nauczycielka idzie w zaparte ze absolutnie nie.Wiec szczesliwe dzieci
      tych rodzicow ktorzy wiedza cos na temat dysleksji i wiedza na co
      zwrocic uwage.
      • Gość: Johann? a co z dyskalkulia? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.10, 21:07
        a co z dyskalkulia, czyli matematycznym idiotyzmem? tez ma podpadac
        pod ustawe?
      • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 04.02.10, 00:04
        ... Wyobraz sobie ze dyslektycy sa ponad przecietna
        > inteligentni.Einstein byl dyslektykiem.

        Czy Einstein pokonując kolejne szczeble w edukacji wspomagał się zaświadczeniem
        o zdiagnozowanej dysleksji?
        • Gość: H1N1 Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.dsl.bell.ca 04.02.10, 05:40
          Widzisz chodzi mi o to ze ten prawdziwy dyslektyk raczej tym
          papierkiem sie nie posluzy - wie ze wiecej musi pracowac niz
          inni.Natomist taki len zalatwi sobie papierek i zalatwione.I
          wyrabiaja opinie dyslektykom ze nieuki , ze lenie i co tam
          jeszcze.Chcialam zwrocic uwage ze dyslektycy nie sa glupi, nie sa
          leniwi i nie sa bezmozgowcami jak tu jeden z drugim potrafil sie
          wyrazic.Chyba Einstein to dobry przyklad - idiota go nazwac nie
          mozna, leniem takze i braku inteligencji mu tez nie mozna zarzucic.
          No i dyslekcja tak szeroko nie byla znana jak Einstein chodzil do
          szkoly - niestety.Teraz jest szeroko znana i tragedia w szkole jest
          to ze nauczyciele nauczania poczatkowego nie potrafia rozpoznac
          znakow i ewentualnie skierowac dziecko do poradni by specjalisci
          wykluczyli problem badz go wylapali i dziecku pomogli bo czasami moze
          faktycznie nie byc to problem dysleksji a tylko dzieciak potrzebuje
          wiecej czasu.Ale rodzice tez nie moge reagowac atakiem ze nauczyciel
          sie zawzial na moje dziecko.Ja mialam odwrotna syt.JA zasugerowalam
          problem i w 2 klasie nauczycielka jak z koziej d.. wiadomo co nawet
          nie chciala przyjac do wiadomosci zaswiadczenia od specjalisty.Nie
          wiem - myslala ze ja ja bede winic za stan rzeczy czy co?
          • tbernard Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 04.02.10, 09:59
            No to po co ten papierek?
            Gdyby chodziło tylko o to aby nauczyciel solidniej przy takim uczniu popracował
            a nie o dawanie przewagi na egzaminach, to okej. Tam gdzie jest sytuacja: albo
            ja wykoszę kogoś albo on mnie, to niedopuszczalne jest aby komuś taki papierek
            poprawiał pozycję.
            • nastyyy Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal 04.02.10, 14:21
              I bardzo dobrze - bo w nauce to w ogóle nie pomaga (jak ktoś ma naprawdę problem
              to możliwość zrobienia 2 błędów nie pomoże.. Tu trzeba pracy, ćwiczeń!), a
              przynajmniej nie będzie podpierania się papierkami 'mam, to mogę pisać jak chcę'.

              Co chwilę na forach/portalach internetowych widzi się takie wypowiedzi -
              widocznie niektórzy myślą, że to zwalnia z myślenia. Dobrze, że normalny
              pracodawca wymaga pewnych umiejętności.
    • Gość: abc Re: Tylko wcześnie wykryta dysleksja będzie legal IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 11:53
      Twoja wiedza, a raczej jej brak na temat dysleksji powinna skłonić Ciebie do zapoznania się z lekturą, która jest łatwo dostępna. Nie oceniaj tego, czego nie rozumiesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja