xyz160
03.02.10, 06:59
Dysleksja, dyskalkulia? Dysmózgowie. Powinno się przycisnąć nierobów chowających się za takimi śmiesznymi niby wadami, a jak się nie uda naprostować, to trudno, w końcu nie każdy musi być wykształcony. A już na pewno nie potrzeba "magistrów" nie umiejących sklecić poprawnego zdania, czy dodać dwóch liczb. Skończyły się czasy, w których wszyscy mieli mieć tak samo.