SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!!

11.02.04, 10:57
Sorry za wielkie litery ale sprawa jest wyjątkowo pilna!
Ze schroniska do kliniki zabraliśmy koteczkę szylkretową, która ma poważnie
chore oko. Okazało się, że oko jest jak najbardziej do uratowania tyle, ze
potrzebna jest operacja. Kotka była kilka dni w klinice ale trzeba ją było
szybko zabrać do tymczasowego domu (do kliniki trafiły inne dwie kotki w tym
jedna w ciężkim stanie). Szylkretka ma dom do najbliższego piątku potem
ludzie wyjeżdżają a z kotem trzeba coś zrobić. Za kilka dni ma być pierwszy
etap operacji kota - zszycie powiek by oko odpoczęło i przygotowało się na
docelową operację.
Kotka jest bardzo miła, spokojna, zalękniona, załatwia się do kuwety (w razie
potrzeby pójdzie do kogoś z wyprawką).
Zdjęcie koteczki jest na stronach www.kocie-zycie.prv.pl w dziale galeria
oraz w kocich historiach.
To naprawdę bardzo pilne i ważne by znaleźć choćby tymczasowy dom dla niej,
jeśli ktoś może choćby na tydzień, dwa ją przechować bardzo proszę o
kontakt!!!
    • Gość: up Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.icenter.pl 11.02.04, 14:20
      up
      • Gość: up Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:22
        up
    • Gość: up Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.icenter.pl 12.02.04, 07:37
    • Gość: miki Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.icenter.pl 12.02.04, 14:55
      czy w całym Wrocławiu nie znajdzie się jedna osoba, która zechce uratować
      szylkretową koteczkę????????????
      • Gość: Alicja Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 18:54
        Miki, mam kocura, ktory strasznie nie lubi obcych zwierzakow w domu...Poza tym
        zadnych wiekszych zastrzezen nie ma chyba. Co o tym sadzisz? Kot (moj) moze byc
        przeszkoda nie do przejscia, ale przynajmniej podbije watek. Moze to pomoze w
        znalezieniu domu dla koteczki.....Powodzenia!
        • Gość: miki Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.icenter.pl 13.02.04, 07:31
          Koteczka wczoraj wieczorem znalazła tymczasowy dom, ale tylko tymczasowy :(
          więc choć z dnia na dzień nie została bez dachu nad głową problem jest dalej
          aktualny. Szukam stałego miesjca zameldowania :)
          Pomóżcie mi proszę!!
          Alu, wielkie dzięki za odpowiedź, napiszę do Ciebie na priv. Może by Twoje
          kocurstwo jednak przełamało swoją niechęć do obcych?
          • Gość: Alicja Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:36
            Odpowiem na forum, to podbije troche watek. Wielki bialy wykastrowany (tez
            przygarniety, wiec to nie my mu to zrobilismy) kocur, ktory obraza sie, jesli
            na trzy dni przygarniamy boksera tesciow, po czym perfidnie terroryzuje biedna
            suczke lazac srodkiem pokoju, warczac, gulgoczac i ostentacyjnie wyzerajac JEJ
            karme z miski? ;-))))
            Powaznie ;-)
            • Gość: miki Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.icenter.pl 13.02.04, 11:04
              eeeeee, mój kocur do dziś potrafi atakować starszą kotkę a jak przyszła do domu
              mała to się tak zaprzyjaźniły że razem się bawią i śpią przytulone do siebie. A
              myśmy myśleli, ze nasze kocurstwo to prawdziwy kilerek (potrafi być perfidny i
              agresywny). Myślę, że bokserek to jedno a drugi kot z którym można się pobawić
              to zupełnie co innego, zwykle po kilku dniach koty zaczynają się ze sobą
              oswajać i potem jest ok. 'Zwykle' bo nasze dwa starsze do dziś się nie lubią
              ale i tak jakoś się dogadały (po prostu każde ma swoje miejsca i nie włażą
              sobie w drogę). Super by było jakbyś mogła dać szylkretce dom, taki prawdziwy a
              nie przejściowy jak to do tej pory było :(
              • Gość: Alicja Re: SZYLKRETOWA KOTKA POMOCY!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:51
                Podbijam watek...
                Rozeslalam info po znajomych, a nuz cos to da...
Pełna wersja