parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia

IP: *.wroc.gazeta.pl 06.06.01, 12:25
Czytelnicy Gazety skarżą się, że nie ma co robić z rowerami odwiedzając wrocłwskie poczty, urzędy i inne
instytucje (także, banki, energetykę itp.). Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie?
    • Gość: migacz Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroc.gazeta.pl 06.06.01, 15:49
      Jest źle, ale nie dramatycznie. Gorsze jest to, że można rower stracić zostawiając na zewnątrz, nawet
      przypięty.Stąd pytanie gdzie można zostawiać rowery w budynkach, czy na podwórkach. Wszyscy z rowerami
      wyganiają.
    • Gość: jazzmach Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: 213.76.92.* 06.06.01, 22:49
      ja chodze na poczte na sienkiewicza i mozna tam bez problemu wniesc roer do
      srodka. wole go wniesc niz przypinac na zewnatrz. tak samo wnosze rower do
      mojego banku (handlobank przy solnym) i tez nikt mi nie robi uwag
      • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 22:54
        wlasciwie to powinni jakos lepiej o tym pomyslec...
        gdziestam widzialem takie fajne uchwyty na rower,
        wlasciwie to nie uchwyty, ale parkingi... wrzuca sie
        tam rower, jakos przypina i to cale jest otoczone
        kratą i stoi tam mnostwo rowerow... o takie cos
        powinni u nas tez robic....
        • Gość: z_red Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroc.gazeta.pl 07.06.01, 10:31
          A pamiętasz gdzie to widziałeś? Też byśmy się temu przyjrzeli.
          • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 11:04
            heheh, jak chcecie tak bardzo sie poprzygladac ( wnioskuje ze z mojego
            chaotycznego opisu niewiele zrozumieliscie:))) ) to musicie sie przejechac do
            Danii, chociazby... :)
            pozdrowionka
            • Gość: z_red Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: 10.40.65.* 07.06.01, 15:29
              No szkoda, choć może przy okazji wakacji :-)
            • Gość: Pafik Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.kom-net.pl 07.06.01, 15:41
              Gość portalu: koala napisał(a):

              > musicie sie przejechac do
              > Danii, chociazby... :)

              Przypuszczalnie wystarczy do Niemiec, a na pewno do Austrii. Typowe położenie
              takich "parkingów" to okolice dworców kolejowych.
              • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 16:42
                Gość portalu: Pafik napisał(a):

                > Gość portalu: koala napisał(a):
                >
                > > musicie sie przejechac do
                > > Danii, chociazby... :)
                >
                > Przypuszczalnie wystarczy do Niemiec, a na pewno do Austrii. Typowe położenie
                > takich "parkingów" to okolice dworców kolejowych.


                Mozliwe, mozliwe, aczkolwiek ani w Niemczech ani w Austrii nigdy tego nie
                widzialem... a w Danii bylo tego pełno... i nie tylko przy dworcach, a;e takze w
                roznych ciekawych miejscach... oczywiscie najwiecej w centrum i tam, gdzie
                atrakcje turystyczne
                • Gość: migacz Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroc.gazeta.pl 08.06.01, 11:27
                  Rzeczywiście widziałem pod Monachium, zresztą w seminarium duchownym Salezjanów, nietypowy parking dla
                  rowerow - mieli w holu takie rynny, wprowadzało się na nie rower i zatrzaskiwało przednie koło. Rowery stały
                  pod kątem 45 stopni i chyba było to piętrowe
                  • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.01, 15:40
                    Gość portalu: migacz napisał(a):

                    > Rzeczywiście widziałem pod Monachium, zresztą w seminarium duchownym Salezjanów
                    > , nietypowy parking dla
                    > rowerow - mieli w holu takie rynny, wprowadzało się na nie rower i zatrzaskiwał
                    > o przednie koło. Rowery stały
                    > pod kątem 45 stopni i chyba było to piętrowe

                    no takie cos to bylo pod moja szkołą... we Wrocławiu:)))

                    • Gość: z_red Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroc.gazeta.pl 09.06.01, 20:50
                      Kiedy? jak ja chodziłem do szkoły w latach 70. to też
                      było większe uważanie na rowery, ale one wtedy z musu
                      były popularniejszym środkiem lokomocji. Najwięksi
                      szpanerzy w szkole mieli �komarki�. Na wsi pod
                      �zbiorczą gminną� było pełno rowerów i często nie
                      mieściły się na stojakach. Plagą były nie kradzieże
                      rowerów tylko akcesorów do nich - mnie ginęły zawsze
                      rączki z kierownicy.
                      • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.06.01, 21:27
                        Gość portalu: z_red napisał(a):

                        > Kiedy? jak ja chodziłem do szkoły w latach 70. to też
                        > było większe uważanie na rowery, ale one wtedy z musu
                        > były popularniejszym środkiem lokomocji. Najwięksi
                        > szpanerzy w szkole mieli �komarki�. Na wsi pod
                        > �zbiorczą gminną� było pełno rowerów i często nie
                        > mieściły się na stojakach. Plagą były nie kradzieże
                        > rowerów tylko akcesorów do nich - mnie ginęły zawsze
                        > rączki z kierownicy.


                        o, nie nie nie. Ja nie chodziłem do szkoly w latach 70... w zasadzie to
                        skonczylem ogolniak rok temu:)))) I mialem taki uchwyt... duuuuuuuzy. I ani razu
                        nie przyjechalem do szkoly na rowerze, bo mialem troche za daleko... ale wszyscy
                        mogli z niego korzystac i zawsze jak robiło sie cieplo to byl caly zaladowany. I
                        nigdy nie slyszalem o zadnej kradziezy... moze to dlatego ze byl w srodku, na
                        dziedzincu ( to juz pewnie wiecie o jaka szkole chodzi :)) )... i wszyscy mogli
                        spogladac na dół na przerwie:))
    • Gość: karbol Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 22:53
      Gość portalu: z_red napisał(a):

      > Czytelnicy Gazety skarżą się, że nie ma co robić z rowerami odwiedzając wrocłws
      > kie poczty, urzędy i inne
      > instytucje (także, banki, energetykę itp.). Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w
      > tym względzie?

      Bardzo poważnie, poszukuję firmy, która niedrogo wykona stojak na kilka rowerów,
      Stojak umożliwiający bezpieczne zamknięcie roweru kłódką, lub czymś podobnym,
      umieszczony w miejscu zadaszonym, widzianym przez portiera.

      Rok temu, też nie jest to dowcip, był u mnie właściciel firmy zajmującej się
      przesyłkami przewożonymi rowerami. Bardzo sympatyczny gość z bardzo potrzebną
      usługą.
      Podczas podpisywania umowy ukradli mu rower. Naprawdę, to nie żart.
      • Gość: z_red Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroc.gazeta.pl 10.06.01, 13:09
        Moge tylko trzymać za ciebie kciuki. Chyba żebyśmy opisali różne typy stojaków. Kto się na tym zna? Jeśli
        zamontujesz jakieś ciekawe stojaki to może one nadadzą się do Gazety. Stojaki zamontowane pod ZSem na
        Pretficza były znalezione przez Internet, mówił nam dyrektor administracyjny ZUSu.
      • Gość: ALka Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.UNI-MUENSTER.DE 10.06.01, 15:53
        Pod instytutem naukowym we Wrocku postawiono klatke na rowery. W srodku byl stojak, do ktorego przezorni
        naukowcy przypinali swoje cenne rowery splacane na raty mimo, ze klatka byla pod instytutem
        chronionym przez firme ochroniarska i zamykana byla na klodke. Po jakims czasie okazalo sie, ze okoliczna brac
        zlodziejska zwachala interesik i dobrali sie do klateczki. Przeciac klodke to nie problem. Na szczescie rowerki byly
        przypiete (chwala przezornym naukowcom) i nie zdazyli przeciac zapiec przed przybyciem ochroniarza.Zdarzylo
        sie to kilka razy. Ochroniarz ich widzial, ale tylko przepedzil (a sio), wiec wracali probujac sil. Co mogl im zrobic
        policjant albo ochroniaz z brzuszkiem za to bez broni (drugi rodzaj ochroniarza to chlopie budzace uczucia
        macierzynskie). O pomieszczenie w obrebie instytutu pracownicy nie moga sie doprosic, wiec czesc przypina
        swoje rowerki pod portiernia do rynny.
        Z podobnej klatki spod instytutu AR na Placu Grunwaldzkim ukradziono rowerki bez wiekszego problemu.
        Z bajki tej moral taki, ze ani klatki ani zapiecia nie sa skuteczne. Chyba trzeba postrzelic pierwsza dziesiatke
        zlodziei,
        zeby reszta nabrala respektu dla czyjejs wlasnosci.
        • Gość: koala Re: parkowanie rowerów pod instytucjami Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.06.01, 15:59
          Alka, Ty ss- manie!!!!! :)))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja