Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pełne

18.02.10, 08:23
rektor, dyrektor, ordynator, nic dziwnego, że kobiety we Wrocławiu rodzą, jak
w średniowieczu, niech któryś z panów, wyleczy sobie chociaż kanały w
szóstkach bez znieczulenia...
    • Gość: Ex Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 09:22
      Przy okazji podziękujmy dolnośląskiemu konsultantowi ds. ginekologii-
      położnictwa, prof. Zimmerowi (ordynatorowi z Dyrekcyjnej), za
      zablokowanie otwarcia prywatnej porodówki w EuroMediCare (pretekstem
      były rozmiary pomieszczeń itp.).
      • magdawroc Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 18.02.10, 16:59
        O Euromedicare niewiele wiem ale od dawna boleję, ze taki Lubin może
        mieć prywatną placówkę na niezłym poziomie a wielki Wrocław nie!?
        To zdaje się ten sam szanowny konsultant rzekł swego czasu, że on
        problemu nie widzi - że to tylko przejściowe, okresowe trudności!
        Tak, nasi decydenci mają gdzieś tematy związane z dziećmi, jak
        pokazuje też sprawa przedszkoli wrocławskich, którą od jakiegoś
        czasu przerabiamy.
        Przydałoby sie moze zrobić trochę szumu koło tematu ale kto ma tego
        dokonać - kobiety w ciąży, czy te mamy z maluszkami, zakręcone
        dookoła własnej osi?!
        • Gość: muszka komuszka Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.smtsoftware.com 18.02.10, 17:56
          > taki Lubin może mieć prywatną placówkę na niezłym poziomie a wielki Wrocław

          Widocznie Wrocław nie jest taki bogaty, jak Lubin.
          • magdawroc Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 19.02.10, 13:11
            No, nie wiem, ile ma wspólnego bogactwo Lubina do możliwości
            powstania prywatnej placówki. Wg. mnie problem leży w czymś
            innym...a klienci na pewno by sie znaleźli...tylko ktoś musiałby
            uszczuplić zasoby z prywatnego folwarku...
    • dott84 Nowy szpital przy Jana Pawła II ??? 18.02.10, 09:27
      A może odnowić i uruchomić szpital położniczy przy pl. Jana Pawła II(dawniej 1
      Maja)???
      Można by tam było zrobić piękny szpital położniczy, tyle wolnych budynków tam
      stoi i co najważniejsze centrum miasta!!
      No ale, po co? Prawda działkę można sprzedać inwestorom niech zburzą budynki i
      postawią kolejne apartamentowce i galerię handlową a kobiety będą rodzić jak w
      średniowieczu.
      • Gość: pregnetka Re: Nowy szpital przy Jana Pawła II ??? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.10, 21:57
        Podobno dyrekcyjna ma być przeniesiona na Borowską do akademickiego
        • magdawroc Re: Nowy szpital przy Jana Pawła II ??? 19.02.10, 13:03
          Coś podobnego też słyszałam ale pytanie - kiedy? I czy to poprawi
          sytuację w sensie ilości miejsc?
    • Gość: Piotrek Po co porodówki? Mamy fontannę, a wkróce stadion IP: 194.181.153.* 18.02.10, 10:10
      Na takim stadionie można stworzyć wspaniały, wielotysięczny oddział położniczy wraz z oddziałami żłobkowo-przedszkolnymi, na fontannie zaś stworzyć miniaquapark.
    • Gość: matka lip-czer To jest masakra IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.10, 10:52
      rodziłam w tamtym roku we wrocławiu - lekarze przemęczeni nieuprzejmi nie
      poświęcają pacjentkom więcej uwagi - pielęgniarki opryskliwe, pediatrzy zdawkowi
      ...mrówki i myszy na podłodze, nie ma zmiany pościeli bo jest wyliczona, swojej
      mieć nie mozna bo epidemie ...w salach po 12 kobiet pomieszanych ciężarne z
      młodymi mamami i noworodkami, brak ZNIECZULEŃ!!!!, kobiety które muszą usunąć
      martwe ciąże leżą z kobietami czeającymi na swoje dzieci ...jeszcze mnie ciary
      przechodzą NIECH SIĘ KTOŚ OPAMIETA W TYM WORCŁAWIU!!!!!!zanim dojedzie do
      jakiejś tragedii !!!!!!
      • Gość: D. Re: To jest masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 12:05
        Pamiętam jak rodziła moja koleżanka. Leżała w jednej sali z 7 innymi kobietami.
        Moja koleżanka i dwie inne czekały na poród, cztery kobiety już urodziły, trzy z
        nich miały dzieci przy sobie a czwartej dziecko było w inkubatorze. Ósmą
        pacjentkom na sali była właśnie dziewczyna( w karcie miała wpisane 21lat),
        której kilka godzin wcześniej usunięto martwy płód. Ta dziewczyna płakała cały
        czas i prosiła swoją matkę by ją z tamtą zabrała bo nie mogła tam wytrzymać.
        Pamiętam jak dziś jak przyszła pielęgniarka i matka tej dziewczyny prosi ją o
        przeniesienie córki na inną salę a ta oburzona odpowiada: To nie hotel, że
        można sobie pokoje zmieniać jak się ma widzimisię!
        . Matka tej dziewczyny
        powiedziała pielęgniarce, że to dla jej córki traumatyczne przeżycie, ona
        straciła swoje dziecko a musi patrzeć na kobiety, które oczekują dziecka i które
        mogą się już cieszyć swoim maleństwem. Pielęgniarka odpowiedziała: Może
        zamknąć oczy to nie będzie widzieć!
        i wyszła.
        Matka dziewczyny poszła na skargę do ordynatora. Później z relacji koleżanki
        dowiedziałam się, że dziewczyna tego samego dnia opuściła szpital, przyjechał po
        nią chłopak z jej ojcem i matką i ją po prostu zabrali do domu.
        Cała sytuacja była w szpitalu na Brochowie.

        Powinny być oddzielne sale dla kobiet oczekujących porodu i tych co urodziły.
        Osobne też dla tych, które swoje ciąże straciły.
        • Gość: Koks A to jak "to coś"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 18:26
          ... jest jeszcze w brzuchu i jeszcze nie wyszło, to już jest dziecko? A nie
          płód? Tyle lat czytam Wyborczą, a oni piszą zawsze, że usunąć ciąże to jak
          wycisnąć prysza, usunąć wyrostek.
        • Gość: wro Re: To jest masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 00:34
          na brochowie nie ma zadnej sali z miejscami powyzej 5 pacjentek na sali;(
          opisana sytacja jest żenująca, i oczywiscie nie powinna mieć miejsca.
          wspolczuje tej dziewczynie,
          poza tym, jesli chodzi o to kto i gdzie leży.. coz, obecnie rodzi wyz czyli
          roczniki od ok 1980 roku, wiadomo ile wtedy sie rodzilo dzieci, mozna zajrzec do
          GUS, ale nasi decydenci niestety nie przewidzileli tego natloku pacjentek, i
          polikwidowali porodowki... toz to musialo kiedys sie tak stac, nie wiem, na co
          oni nadal czekają, przeciez nie dobuduja pieter w szpitalu i nie sklonuja
          personel, bo na na nowy nabytek bym nie liczyla...no, chyba ze z Ukrainy itp.
      • wesoly_emigrant przeczytajcie o cywilizacji 18.02.10, 20:38
        Jednoosobowa sala, cala aparatura przy lozku, personel bardzo mily,
        dziecko przez caly czas przy matce, lazienka polaczona z pokojem,
        sniadanie podane do lozka wlacznie z kawa dla meza, pomoc i usmiech
        na kazdym kroku, zero lewatyw, golenia, nacinania itp. Po 6
        godzinach zostalem ojcem pieknego i zdrowego synka, przez 8 dni po
        porodzie pielegniarka przychodzila do domu pomagac przy dziecku i w
        domu. Oczywiscie wszystko pokrywa ubezpieczenie a szpital byl
        panstwowy, porod po miesiacu pobytu...

        da sie?


        jak czytam co sie dzieje we wroclawiu to mnie ciarki przechodza,
        przeciez jakby jakis lekarz nadepnal mi na odcisk w takiej chwili to
        bym mial sprawe za pobicie!
        • Gość: monia555 Re: przeczytajcie o cywilizacji IP: *.smstv.pl 19.02.10, 08:58
          Wesoły_Emigrancie ! Zdradź gdzie tak jest !!! Za 8 tygodni rodzę !!!
          Ale coś czuję (po Twoim nicku), że to nie jest polska rzeczywistość !
          Daj znać....
          • Gość: internautka Re: przeczytajcie o cywilizacji IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.10, 13:19
            Tak jest np. w Niemczech, wspaniale. Po pierwszym porodzie mam same dobre wspomnienia, lekarze i pielegniarki maja czas dla pacjenta, sa mili i uprzejmi. Jedzenie w szpitalu fantastyczne. Teraz jestem w 2 ciazy i wiem, ze porod i pobyt w szpitalu bedzie rowniez mily, zadnego stresu. Dlatego tez az sie boje jechac teraz do rodzicow do Wroclawia, bo wiem ze jakby co to czekaja mnie tam "luksusy"! WOle nie ryzykowac, bo nawet nie ma zadnej prywatnej kliniki...
            • Gość: bakcyl Re: przeczytajcie o cywilizacji IP: *.rev.masterkom.pl 19.02.10, 23:54
              jedna uwaga: za poród naturalny niemiecki ubezpieczyciel płaci
              niemieckiemu szpitalowi 8 razy więcej niż NFZ polskiemu...
              • Gość: qqq Re: przeczytajcie o cywilizacji IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.10, 22:58
                Łał, to w Niemczech płacą w złotówkach ?!
    • antonias1 Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pełne 18.02.10, 13:27
      Dolny Śląsk od lat zajmuje ostatnie miejsce w ogólnopolskich statystykach umieralności okołoporodowej.

      Po moich ostatnich przejściach wcale już się temu nie dziwię. Pojechałam w 24 tygodniu ciąży z krwawieniem z dróg rodnych do kliniki przy ul. Dyrekcyjnej. Po godzinie oczekiwania na izbie przyjęć młody lekarz obejrzał mnie pobieżnie i odesłał mówiąc, że on krwi teraz nie widzi, a jeśli problem będzie się utrzymywał, mam zgłosić się do najbliższego szpitala. On mnie nie przyjmie, bo nie ma miejsc na oddziale. Wyjechałam do szpitala poza Wrocławiem, gdzie mnie przyjęto, zrobiono komplet badan itp. Okazało się, że ma 1,5 cm rozwarcie. Ginekolog z Dyrekcyjnej albo zbadał mnie byle jak albo wypuścił z rozwarciem w 24 tygodniu ciąży. Gdyby nie to, że znalazłam pomoc poza Wrocławiem (wielkim 700-tysięcznym miastem z akademią medyczną), mogłoby to skończyć się mocno przedwczesnym porodem, a co za tym idzie albo śmiercią, albo wychowywaniem najprawdopodobniej cięzko upośledzonego dziecka.
      • Gość: gin=woj Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 20:54
        Ta niechlubna lokata Wrocławia jest znana od lat wojewodzie, który odpowiada za
        bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. I co? I nic! Jedna narada, druga
        narada...,setne posiedzenie.No może po tym wysiłku zajmiemy drugie miejsce od
        końca. Położnictwo we Wrocku tkwi w głębokim kryzysie. Każdy ginekolog na
        zagrodzie równy wojewodzie!
    • tanya-pl Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pełne 18.02.10, 16:33
      Niedlugo mam rodzic i az sie boje na sama mysl, co mnie moze spotkac w
      szpitalu: przepelnione sale, lozko na korytarzu, pielegniarki robiace wielka
      laske zeby w czyms pomoc, zmeczeni lekarze....Humor personelu moze jedynie
      poprawic lapowka wtedy sa wspaniali. Wroclaw to miasto, ktore nie dba o
      przyszle matki!!!! Wstyd....Dutkiewicz powinien wkoncu cos z tym zrobic!!!!
      • magdawroc Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 18.02.10, 17:02
        No, ja będąc w tej samej sytuacji rozwiązałam problem tak, że
        zamierzam rodzić w domu. Ale gwarancji 100% powodzenia swego planu
        nie mam a poza tym nie każdy może sobie na to pozwolić:(
        • kawo-szka Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 19.02.10, 10:30
          magdawroc napisała:

          > No, ja będąc w tej samej sytuacji rozwiązałam problem tak, że
          > zamierzam rodzić w domu. Ale gwarancji 100% powodzenia swego planu
          > nie mam a poza tym nie każdy może sobie na to pozwolić:(

          Zgadzam się w całej rozciągłości. To jest IDEALNE rozwiązanie dla zdrowych
          kobiet i prawidłowo przebiegającej ciąży :) W końcu w domu bezpieczniej niż w
          szpitalu. My z mężem też taki mieliśmy plan, ale niestety nasz dzieć pokrzyżował
          go maksymalnie - zastawił swoją pupą jedyne wyjście i niestety: nikt mi takiego
          porodu (szczególnie, że to będzie mój pierwszy) drogami natury nie przyjmie :( I
          tak muszę nie dość, że wylądować w znienawidzonym szpitalu, to jeszcze będą mnie
          kroić :( A żeby było jeszcze ciekawiej - to lekarz nie dość, że straszył
          krwawieniami, komplikacjami, to jeszcze chciał za to krojenie kasę :/
      • Gość: Paweł Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.10, 08:47
        Bez przesady. Żona urodziła dokładnie 05 lutego na Chałubińskiego. Sale porodowe
        faktycznie były przepełnione, jednak personel mimo trudnej sytuacji był miły i
        pomocny. Także po porodzie małżonka nie mogła narzekać na opiekę tak nad nią jak
        i dla dziecka.
        • Gość: mama 3 dzieci Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.171.23.95.static.crowley.pl 20.02.10, 00:37
          ja również rodziłam na Chałbińskiego.Mój pierwszy skarb-poród naturalny z
          problemami- przeleżał na patologii noworotka prawie miesiąc ale ze względu na
          fachową opiekę nad nim mojego drugiego trzeciego skarba rodziłam na
          Chałbińskiego- warunki może dalekie od ideału tylko te 3 lub 5 dni
          (standardowo)można wytrzymać a najważniejsze jest to,że pediatrzy tam pracujący
          są super fachowcami, mają sprzęt oraz dostęp do konsultacji lekarzy innych
          specjalistów.polecam ta placówkę dla mam, którym zależy na bezpieczeństwie
          dziecka a nie na swoim komforcie-choć są do dyspozycji pokoje 1 osobowe
    • j-50 Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pełne 18.02.10, 16:49
      Odbijają się czkawką decyzje poprzednich rządów. Teraz ich skutki
      konsumujemy. To nie jest tylko problem opieki medycznej, gdyż dotyczy także
      zlikwidowanych żłobków, przedszkoli oraz szkół. A tymczasem jesteśmy narodem
      bardzo zagrożonym ujemnym przyrostem demograficznym. Niech zatem w rządzie
      spece usiądą sobie na jajach i zapieją cieniutko. Kto do tego doprowadził?
      Solidurność!
    • Gość: do_GW Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: 192.100.112.* 18.02.10, 17:52
      czy ten artykuł cokolwiek wniósł? Generalnie dolnoslaska sluza zdrowia jest w
      tyle w stosunku do innych wojewodztw. Powod? chyba nie musze przytaczac bo
      wszystkim jest znany. droga GW zamiast pisac artykuly o tym jak jest, to moze
      czas zaczac pisac artykuly jak powinno byc i kontrolowac urzedy czy wprowadzaja
      jakies usprawnienia/zmiany na lepsze - bo jak wiecie lub nie, jestescie
      najlepsza bronia w tym kraju do wywalczenia jakiejkolwiek zmiany. Jesli nie
      bedzie afery czy nie stanie sie dramat to w tym kraju nie wprowadzi sie zmian.
      Bylem jakis czas temu z zona na dyrekcyjnej.... jak zobaczylem ten budynek od
      srodka i warunki to sie zastanawialem czy my jestesmy w 21 wieku... czy moze
      dalej jest 19...
      • Gość: Bożena Powiem Wam, jak powinno być IP: *.zone8.bethere.co.uk 18.02.10, 18:38
        Urodziłam dwoje dzieci w Londynie, w państwowym szpitalu, w którym
        mówią ci dzień dobry, przedstawiają się, opowiadają o zabiegu czy
        badaniu, jakie zostanie wykonane, pytają cię o zgodę na nie.
        Znieczulenie podają na prośbę, nie wykonują lewatyw, golenia krocza
        tępą żyletką i go nie nacinają, za wyjatkiem sytuacji, kiedy jest to
        konieczne. Owszem zdarzają się wypadki niekompetencji prowadzącej do
        stanu zagrożenia życia czy matki, czy też dziecka. Nie mam zamiaru
        gloryfikować brytyjskiej służby zdrowia, bo to byłoby nadużycie, ale
        jak czytam Wasze historie, to włos mi sie jeży na głowie i nie umiem
        znaleźć odpowiedzi na pytanie DLACZEGO Polki jadą do Polski rodzić,
        skoro wiedzą (a może nie wiedzą?)co je czeka? Dlaczego porody domowe
        traktuje się we Wrocku jak szarlatanerię, podczas, gdy na świecie
        ten sposób rodzenia dzieci staje sie coraz popularniejszy.
        Myślę, że dużo na sumieniu mają PANOWIE zarządzający ginekologią i
        położnictwem tak w mieście jak i w województwie.
        Pan Dutkiewicz również powinien otworzyć w końcu oczy na ten ogromny
        i kompromitujący problem.
      • Gość: gość Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe IP: *.magma-net.pl 18.02.10, 19:16
        Od lat tylko syłszymy "porodówki" są przepełnione. Ja rodziła dwa
        lata temu i tez wiele było artykułów w prasie związanych
        z "problemem dolnośląskich porodówek". Czy coś w tej sprawie
        zrobiono! Oczywiście że tak - NIC! Jak dochodzi do sytuacji,że
        kobiety nie mają gdzie rodzić bo wszędzie przepełnienie to
        ordynatorzy szpitali mają świetną receptę - wypisują ze szpitala
        nawet w przypadkach gdy może to być niebezpieczne dla pacjentki. I
        po co tu budować nowe szpitale!
    • limciu Rodzić po ludzku? Poza Wrocławiem 18.02.10, 19:03
      Jak czytam co się dzieje na porodówkach we Wrocku, to jestem w szoku. 8-12
      osób na sali - jak w szpitalu polowym na wojnie. Po co kobitki upieracie się
      rodzić w takich warunkach. W Świdnicy czy Wałbrzychu sale 2-3 osobowe z
      łazienkami, wszystko nowe, czyściutko, personel dość uprzejmy, żadnych
      łapówek. Przecież szpital nie robi żadnej łaski. Za poród NFZ zawsze zapłaci
      (nie ma limitów) i to całkiem przyzwoite pieniądze.
      • Gość: sisi Re: Rodzić po ludzku? Poza Wrocławiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 22:56
        po co kobitki się upieracie? no niekiedy nie ma wyboru - porodu
        zazwyczaj się nie planuje i jedzie się tam gdzie jest bliżej...
    • white.rachela Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pełne 18.02.10, 20:07
      Na Kamieńskiego był (niewykluczone, że jest nadal) gronkowiec, a
      wszyscy ukrywali i nadal to robią kosztem pacjentów i maluszków.
      Polskie szpitale to trzeci świat...najgorsze, co może nas spotkać w
      Polsce to choroba wymagająca hospitalizacji..
    • joan.29 Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 19.02.10, 21:47
      W zeszłym roku rodziłam na Chałubińskiego i nie mogę powiedzieć ze było
      tragicznie, owszem sale były przepełnione leżałam na porodówce chyba 5h nim
      zabrano mnie na oddział położniczy, może miałam szczęście do personelu ale od
      momentu przyjęcia na izbie dobrze wspominam poród, świetny lekarz, położna na
      bloku ok, pielęgniarki na oddziale położniczym przyjazne. Już gorzej wspominam
      opiekę noworodkową, raptem 2 położne jakieś ludzkie reszta to o zgrozo,
      praktycznie codziennie trafiałam z dzieckiem do tej samej pediatry i bardzo źle
      będę ją wspominać, nie zleciła dziecku podstawowych badań a tym samym nie
      zdiagnozowała infekcji dróg moczowych, gdybym nie zabrała dziecka na własne
      żądanie to by jej wykończyła nerki.
      Co do szpitala na Brochowie to przed porodem kiedy Chałubińskiego było zamknięte
      trafiłam tam bo myślałam że zaczął się poród. Nie będę opisywać bo jakiś czas
      temu opisywałam ta sytuacje na forum. Chce tylko powiedzieć ze napisałam skargę
      do rzecznika praw pacjenta na położna która w chamski sposób potraktowała mnie
      na IP, skończyło się to tym ze po jakimś czasie przyszła pisemna odpowiedz na
      moja skargę z której wynikało ze jestem winna temu ze pojechałam do szpitala
      zawracać im d....I o czym my tu mówimy...
      • Gość: Piotrek Wszystko deprecjonuje przebieg porodu IP: *.bluel.net 19.02.10, 21:53
        i taka jest prawda. Oczywiście baza na oddziałach jest niewystarczająca, warunki nie są najlepsze, opieka nie zawsze wystarczająca, poziom wiedzy medycznej rozmaity, ale tak naprawdę wszystko zależy od przebiegu konkretnego porodu. Jeżeli przebiega w miarę bez zakłoceń, a przede wszystkim jeżeli dziecko urodzi się zdrowe to zaplecze socjalne, wrażenia estetyczne mają drugo, jeżeli nie trzeciorzędne znaczenie.
        Czyżbym się mylił Szanowne Mamy?

        PS. Oczywiście nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogłoby być lepiej. Więc wstydem jest, że stolica Dolnego Śląska nie ma tak dobrych notowań wśród rodzących jak większość okolicznych miejscowości.
    • kingusia711 Re: Rodzić po ludzku? Tylko gdzie? Szpitale są pe 22.02.10, 09:52
      Jak juz nie ma gdzie rodzic to nie jest dobrze..
Pełna wersja