Obsadzanie cokołów zawsze było zajęciem dużego ...

20.02.10, 01:47
Szkoda ze autorka nie opisała fascynującej historii monumentalnego
pomnika z Kłodzka....i podejścia do traktowania "niechcianych"
pomników.
Pomnik pierwotnie ( przed wojną ) był pomnikiem niemieckiego
hrabiego von Goetzen (który wsławił się obroną niemieckiego Kłodzka
przed Napoleonem)....następnie po wojnie pomnik został przebudowany
w czynie społecżnym przez kolejarzy na coś w kształcie
pięcioramiennej w rzucie rakiety o wys 13 metrów,
czyli na pomnik wdzięczności Armii Czerwonej,
a następnie w naszych nowych kapitalistycznych czasach,
dzięki projektowi architekta i artysty Tomasza Urbanowicza z
Wrocławia
został obłożony szkłem lekko refleksyjnym.
Tym sposobem mamy " trzy w jednym".
W wyjątkowy, niespotykany sposób , z szacunkiem dla historii, nie
wyburzono niechcianego pomnika..,
Dzięki architektonicznemu podejściu do tematu,i bez historyczno-
politycznych emocji, z korzyścią dla przestrzeni i panoramy miasta
uzyskano formę znacznie lżejszą.
A pomnik,dzięki inwestorowi, jest symbolem nowych czasów - jest
reklamą PZU S.A.
Do zobaczeniu na stronie artysty: www.tomaszurbanowicz.com
Polecam!! Pomysł absolutnie inteligentny!
    • dw1122 Obsadzanie cokołów zawsze było zajęciem dużego ... 20.02.10, 02:00
      ...a myślę że nazywanie kamienia z małą tablicą " ZALANYM ARTYSTOM",
      z tekstem z absolutnie cudownie inteligentną dwuznaczością...
      ( prawda artyści..?)
      jest przesadą.
      Pewnej heppeningowej tablicy nie traktujmy jak pomnika,
      bo niedługo wrocławskie krasnale też będą pomnikami krasnala!
    • vratislavian Kopernik 20.02.10, 03:21
      Ale się B. Maciejewska zapędziła :D Że pruski to jeszcze bym przełknął, ale
      niemiecki ?
      A tak swoją drogą. Może przeczytam kiedyś coś o Polakach we Wrocławiu sprzed
      1945 roku ? Dziwi mnie selektywność pani Maciejewskiej, przypominam sobie
      tylko jeden artykuł na ten temat, a są o nim całe książki...
      Może przeczytam o prześladowaniach Polaków we Wrocławiu w XIX wieku i
      początkach XX wieku ? Na długo przed Hitlerem...
      A może poczytamy o tym jak to Wrocławscy mieszczanie byli jednymi z
      najzagorzalszych zwolenników NSDAP ?
      Choć możemy się też cofnąć dalej, choćby do przemówień Felixa Dahna na temat
      Polskich studentów.

      Tyle jest ciekawych historii, może pani Maciejewska podejmie pewne tematy ?
      • niestaly_czytelnik Maciejewska znów niekompetentna 20.02.10, 12:37
        Maciejewska znów się nie popisała, tym razem zawiodła ją pamięć -
        Pomnik Poległych Milicjantów na Pl. Powstańców Śląskich był wykonany
        z ciemnego granitu, a nie piaskowca. Nawiasem mówiąc, ten młody
        człowiek, który próbował go wysadzić to syn koleżanki z pracy mojej
        mamy, Darek T. W latach 90'tych był anestezjologiem w Szpitalu na
        Kamieńskiego.
    • rk111 Obsadzanie cokołów zawsze było zajęciem dużego ... 20.02.10, 03:42
      Mamy we Wrocławiu 1/10 pomników niż miasta o podobnych gabarytach na
      zachodzie Europy, więc nie wiem, o co ten jazgot. Takie dzielnice
      jak Psie Pole które znane jest tylko dzięki tej legendzie o bitwie i
      psach nie ma żadnego pomnika a przed wojną był pomnik poległych
      żołnierzy Niemieckich, zresztą w każdej wiosce był taki pomnik i
      nikomu to nie przeszkadzało. Ta poprawność polityczne czasami jest
      szkodliwa, więc ostrożnie proszę moi sympatycy z PO.
      • Gość: captain Close Re: Obsadzanie cokołów zawsze było zajęciem dużeg IP: *.wroclaw.mm.pl 20.02.10, 03:59

        Ta poprawność polityczne czasami jest szkodliwa, więc ostrożnie proszę moi
        sympatycy z PO.


        Masz symptyków w PO?
        • rk111 Re: Obsadzanie cokołów zawsze było zajęciem dużeg 20.02.10, 04:03
          A i owszem. Też jestm sympatykiem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja