Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć też ...

20.02.10, 12:22
Sporo rozsądnych uwag w sprawie strategii rozwoju Wrocławia.
Rozsądek jednak z trudem dociera do władz m.Wrocławia.
Czasem wydaje się jakoby ludzie sprawujący władzę z naszego nadania żyli na
zupełnie innej planecie.A wystarczy spytać kierowców,pasażerów tramwajów i
autobusów,przyjezdnych i tzw.zwykłych piechurów-aby wiedzieć.
Dedykuję tym decydentom znaną powszechnie maksymę"

Quidqvid agis prudenter agas et respice finem.
    • Gość: igziu Re: Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 12:55
      Tak, pogratulować. Porównujcie 600-tysięczne miasto do 7,5 milionowego Londynu
      albo do 11 milionowego Nowego Yorku. Ja bym proponował porównać jeszcze do
      Bombaju. ;) Wrocław nie ma się co równać nawet z Warszawą a co mówić o kilku
      milionowych metropoliach.
      • Gość: jolunia Re: Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć te IP: *.wroclaw.mm.pl 20.02.10, 13:06
        Gość portalu: igziu napisał(a):

        > Tak, pogratulować. Porównujcie 600-tysięczne miasto do 7,5
        milionowego Londynu
        > albo do 11 milionowego Nowego Yorku. Ja bym proponował porównać
        jeszcze do
        > Bombaju. ;) Wrocław nie ma się co równać nawet z Warszawą a co
        mówić o kilku
        > milionowych metropoliach.

        Chyba nie zrozumiałeś przesłania tego fragmentu tekstu- Londyn i
        Nowy York padły tu w kontekście dwóch koncepcji rozwoju
        urbanistycznego mniasta. Te dwie koncepcje obowiązują tak w
        przypadku Nowego Yorku jak i Ciechanowa: miasto może rozwijać się
        " na długość i szerokość" lub na małej powierzchni w górę.Zatem
        ćwicz czytanie ze zrozumieniem. Przydaje się.
        • max.bigos Ostra krytyka Ossowicza 20.02.10, 21:19
          Iza Mironowicz pozwoliła sobie na ostrą krytykę swojego kolegi z pracy - Tomka
          Ossowicza, nie mogła go o to wszystko zapytać na przerwie w zajęciach przed salą
          17 na Wydziale Architektury, ul. Prusa?

    • Gość: Peter Re: Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć te IP: *.tpnet.pl 20.02.10, 13:00
      szasza7 napisała:
      > Quidqvid agis prudenter agas et respice finem.

      Pssst... "quidquid". :)
    • zgrozazgroza Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć też ... 20.02.10, 13:24
      Nawet ucieszył mnie ten artykuł. Bardzo dobrze, że Pani Mironowicz dostrzega,
      że kolejne zmiany Studium coraz bardziej oddalają nas od spójnej wizji miasta.
      W tym miejscu należy się wyjaśnienie, że Pani Mironowicz znajdowała się w
      zespole autorskim Studium, które po raz kolejny jest nicowane w BRW.
      Trzeba też przyznać, że obok wielu mankamentów tamten dokument miał jedną
      zaletę: po raz pierwszy podjęło próbę obiektywizacji oceny i projektowania
      procesów urbanistycznych. Obiektywizacji naukowej. Chwała za to prof. Zipserowi.
      Niestety z prozaicznych powodów ten dorobek jest teraz rozmieniany na drobne.
      Z jakich powodów konkretnie? Wstyd przyznać, ale nasza elita polityczna
      całkiem po prostu nie była w stanie przeczytać ani zrozumieć wielostronicowego
      opracowania o jakichś tam zależnościach przestrzennych.
      Poza tym szybko się okazało, że z pomocą sprytnych i dyspozycyjnych urzędniko-
      architektów można realizować (czytaj przewalać publiczne pieniądze) na
      idiotyczne inwestycje.
      Ale cóż BRW, które w swoim zamyśle miało być niezależne od tego typu
      instrumentalnych, urzędniczych nacisków szybko stało się instytucją głuchą na
      potrzeby miasta, ale bardzo wyczuloną na potrzeby politykierów.
      Kończąc trzeba podkreślić, że od początku lat dziewięćdziesiątych wiele osób
      było zaangażowanych w planowanie miasta, ale w rezultacie z ich doświadczeń
      nikt nie korzysta i nie chce korzystać- za duży kłopot a przed Prezydentem
      trzeba się wykazać. I taką politykę realizuje BRW.

    • zuzannabr jednolicie hipermarketowo bez Parków 20.02.10, 16:14
      przeciez miasto idzie w 1 kierunku.....farmvillewratislavia...z Parku
      Szczytnickiego ptaki wypłoszyła rozstrojona fontanna nadajaca dźwięki
      jak z komóry dresa, Halę Stulecia pomalowano(,,została
      odswieżona"...ale modernizm to beton- czysty i w tym jego urok, a
      zabytek unesco pomalowany z wałka zamiast chemicznie oczyszczony to
      zbrodnia), Rzęźnia na ul Strzegomskiej-wyburzona, bo wybudowano tam nie
      wiadomo po co ,,Magnolię" swojski handlowy wiejski domek, niedawno
      powstał pomysł, ze studenci asp urządza muzeum szt współczesnej, a
      Dworzec Swiebodzki okazał sie stary( zabytkowy, takim wyrazem okresla
      sie podobne realizacje!), więc 6 firm architektonicznych chce go
      zaprojektować od nowa......
      i jakiż to kontrast do pracy heroicznej, kustosza Muzeum Miejskiego,
      tworzacego cos na poziomie europejskim...
      przed II wojną światowa Wrocław był miastem nowoczesnym, komunikacja,
      parki, muzea i różnorodność rozrywek, teraz zaczyna wygladać jak hołd
      złozony postmodernistycznym blokowiskom, czemu z miasta o tak bogatej
      niejednorodnej strukturze urbanistycznej robi się jednolitą wiochę?
      czyżby na tym polegała ,,wizja"? a moze czas zmienić wróżkę miejską na
      obdarzona wyobraźnią?
    • Gość: furora Pani Iza pokazuje wykres popularności naszego IP: *.magma-net.pl 20.02.10, 17:05
      PRezydenta.
    • pawel_zet Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć też ... 20.02.10, 17:13
      Nie od dziś wiadomo, że miasto jest zarządzane fatalnie, a tymczasem
      dyletanckie wizje Dutkiewicza i innych polityków sprawujących
      aktualnie władzę na wiele dziesięcioleci ukształtują przestrzeń
      miejską. Przebudowa placu Grunwaldzkiego jest oczywistym partactwem -
      na poziomie i projektu, i wykonania, ale - o ile mnie pamięć nie
      myli - na forum "GW" po raz pierwszy publikowana jest krytyczna
      opinia na ten temat. Wcześniej były ochy i achy oraz opinie doktorów
      PWr. wychwalające ten nieudany projekt.
      Prawda jest zaś taka, że to nie estakady na placu Społecznym trzeba
      wyburzyć, by zrobić miejsce pod banalne bloki i biurowce, ale to
      raczej dynamiczną inwestycję na placu Grunwaldzkim trzeba by zburzyć
      i zastąpić tym, co od dawna tam powinno być: wielopoziomowym
      skrzyżowaniem. Galerii Dominikańskiej, niestety, już zburzyć się nie
      da.
      • Gość: serek Re: Miasto ma fizjologię i anatomię, musi mieć te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 20:20
        DUDI PAPA!!
    • Gość: Gawron Rozsądek czy kasa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 08:36
      Podobno aby realizować pewne wizje potrzebny jest rozsądek. Coś mi
      się jednak wydaje, że to trochę za mało - wg mnie potrzebna jest
      jeszcze kasa. Dotyczy to nie tylko miasta, ale także prywatnych
      inwestorów, którym sprzedaje się tereny i nieruchomości.
      Tej kasy starczyło na realizację tego co widać, a potem przyszedł
      kryzys. Czekam zatem na propozycje jak działać dalej: budować na
      miarę posiadanych środków, czy zawiesić wszystko i czekać na lepsze
      czasy?

      • the-only_el_matador9 Re: Rozsądek czy kasa? 21.02.10, 12:16
        z wizjami u Was we Wrocławiu jak zwykle kiepsko,biorą się za nie
        dyletanci i dyletantki.
        brak wam pogłębionej refleksji historyczno-politycznej nad faktem,
        iż WROCŁAW, BESLAU,Hauptstadt Nieder-schlesiens und SCHLESIENS był
        niegdyś czwartym co do ważności Miastem 80 milionowej Rzeszy
        Niemieckiej.z takim ładunkiem można celować tylko na najwyższe "cis"
        i osiągnięcie 1 miliona mieszkańców w ciagu najbliższych dwudziestu
        lat.
        a tym samym obowiązkową budowę metra wielkomiejskiego wykorzystując
        nie zinwentaryzowane dotąd podziemne odcinki metra i kazamaty
        bunkrowe zbudowane przez Niemców za Hitlera.
        oczywiście obowiązkowe "clustery" gigantycznych 250-300 metrowych
        wrocławskich wieżowców przy Powstańców ŚŁąskich oraz w pasie przy-
        odrzańskim na Strasznym Dworze - Muchoborze -oraz w i na obrzeżach
        Kazanowa.
        blęktiny najważniejszy czakram Ziemi ERY WODNIKA na Sobótce tuż
        obok, ZOBTEN zozbowiązuje do maksymalnego nad-wysiłku nad
        przekształceniem miasta w prawdziwą gospodarczą stolicę POLSKI
        i tej części EUROPY.
        pustosłowie pełne niedomówień i strachu przed wielkością miasta
        rzeczonej architektki i jej unaukowiony urbanistyczny para-bełkot o
        przyszłości miasta,tradycyjnego miejskiego, dolnośląskiego kolosa
        przemysłowo-usługowego przyprawia o przysłowiowe mdłości..
        • Gość: razdwo Re: Rozsądek IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 18:10
          Te,- matador !
          Nie pisze się "Kazanowa" tylko "Casanowa". A poza tym pobieramy chyba te
          same pigułki, bo mnie też przyprawia o mdłości. I to wcale nie
          przysłowiowe...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja