Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k...

23.02.10, 08:10
Przecież to jest jasne, że trzeba zaoszczędzić na oświacie, komunikacji
miejskiej, utylizacji śmieci by było na spółeczki:
- wrocław 2012
- wrocław 2016
- wrocław 2020
- wrocław 2020+n*4 gdzie n jest liczbą naturalną większą od 0.
A w 2054 zorganizujemy wam święta pieczonego ziemniaka i tor formuły 5 (Nie ma
takiej? Nie szkodzi ;))
    • j.w.erazmus Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 23.02.10, 08:10
      Za kilka lat będzie wyż i będziemy mieli sytuacje jak w przedszkolach
      ale to już ekipę Dutkiewicza nie będzie interesować.
      • Gość: o!o a może "niewidzlalna ręka rynku"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 09:02
        może zamiast ścierac się z ręcznym sterowaniem oświaty troche
        urynkowić ten sektor? Niech za dzieckiem idą pieniądze (konkretne),
        niech szkoły będa samodzielne także finansowo, niech kuratorium
        pilnuje poziomu nauczania...
        Niech pieniądze i wola rodziców decyduje o kształcie
        szkoły/przedszkola, jej bycie lub niebycie. Uszczęśliwianie odgórne
        dobrze się nie skończy. Zauważcie, że na zachodzie najlepsze szkoły
        sa prywatne. Bo mają TRADYCJĘ, szacunek i trochę pieniędzy.
        U nas wszystko rozbija się o pieniądze. Urzędnicy i dyrektorzy nie
        mający pojęcia o gospodarowaniu trwonią społeczne pieniądze na nie
        wiadomo co, a dydaktyka dalej kuleje. Bo nie da się zadekretować,
        żeby było dobrze.
      • Gość: Piper Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:13
        Za kilka lat dzisiejsi 50 letni nauczyciele przejdą na emeryturę a sytuacja
        gdzie 1 nauczyciel przypada na 10 uczniów jest niedopuszczalna.
    • milet72 Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 23.02.10, 08:17
      Co to znaczy: "Nie odpowiedzieli też na pytanie, dlaczego zamiast
      zmniejszać liczbę klas, nie zmniejszą liczby uczniów w klasach"? Co
      z Was za dziennikarze, trzeba urzędników przycisnąć, a jak dalej nie
      będą chcieli odpowiadzieć, uderzyć do prezydenta z pytaniem,
      dlaczego zatrudnia osoby bez kompetencji. Jako rodzice mamy prawo
      wiedzieć, czemu zapycha się klasy niczym bydlęce wagony!
      • embriao Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w 23.02.10, 08:27
        Pewnie zaraz jakiś moron z urzędu stwierdzi:
        "Przecież Wrocławian stać na prywatne szkoły". Jak to stwierdziła swego czasu
        Lidia Jaroń o przedszkolach. A plebs? Plebs niech się tłoczy a to w autobusach,
        a to w szkołach a to przy fontannie. Dopóki plebs się będzie dawał tak kołować
        to rzeczywistość się nie zmieni.
        • Gość: jełop Re: Tną całe klasy, zamiast zmienić ministra... IP: 80.50.236.* 23.02.10, 08:53
          racja z Jaroń, Wrocław bardzo wiele stracił przez tę niekompetentną, zarozumiałą
          babę, która rzeczywiście pasuje do obecnego kierownictwa MEN reprezentującego
          szczyt niekompetencji. We wrocławskiej edukacji pracuje mnóstwo ludzi bez
          pojęcia. Są tam tacy, których wyrzucono z pracy w malutkich gminach, bo nie
          robili nic, albo działali na szkodę tychże, a we Wrocławiu mają bardzo wysokie
          posady. To też zasługa Jaroń. Trudno obarczać prezydenta winą za brak znajomości
          tematu w szczegółach, przecież zatrudnia do tego celu ludzi, ale taka dyskusja
          zwróci uwagę, na pewno wiele głosów do niego przemówi.
          • lad-ek1 Re: Tną całe klasy, zamiast zmienić ministra... 23.02.10, 13:34
            Przypomnę, że nie doceniacie Rady Miasta i Prezydenta.Za czasów
            Jaroń w Radzie Miasta o oświacie decydowała dzisiejsza poseł Ewa W.
            Wolak(ta co ostatnio w tv okazywała sympatię inwestorowi z
            Zieleńca). Jaroń robiła co jej kazali. A zapomnieliście jak dobrze
            likwidowało się szkoły za Badury i Aniszczyka? Obecny Dyrektor WO
            też zechce się przypodobać RM i Prezydentowi. Dyrektorzy szkół nie
            będą za mocno protestować bo kolejne konkursy chcą wygrać.I znowu
            uczniowie i nauczyciele pozostawieni sami sobie.Gdyby kiedyklwiek
            władzy zależało na poziomie nauczania, to klasy nie byłyby 36-
            osobowe.A były, są i będą. Jak nie było stadionów też mieli nas w
            d...
            • Gość: Irek Re: Tną całe klasy, zamiast zmienić ministra... IP: 79.110.195.* 25.02.10, 18:58
              Zgadzam się, od wielu lat w urzędzie miejskim siedzi mnóstwo
              niekompetentnych osób na czele z wickami, którzy są oderwani od
              rzeczywistości i nie mają zielonego pojęcia co szkołom potrzeba. Co
              do konkursów, to chyba należałoby powiedzieć psedokonkursów.
              Przecież wyniki konkursów są z góry ustalone. Potem np. szkołami o
              profilach zawodowych kierują jacyś wfiści, poloniści, albo katecheci
              wyrządzając szkołom i ich uczniom wielką krzywdę. Tacy nie mają
              zielonego pojęcia co tym szkołom potrzeba. I błędne koło się zamyka.
              To jakiś absurd!
    • pawel_zet Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 23.02.10, 08:34
      Polityka edukacyjna władz miejskich jest jasna: korzystając z niżu
      demograficznego ciąć oświatę. Potem będzie wyż, ale wtedy będzie
      można udawać ogromne zaskoczenie i ględzić, że nie ma pieniędzy na
      inwestycje. Wrocławianie to kupują.
      W ten sam sposób rozprawiono się z przedszkolami. Najpierw ekipa
      Dutkiewicza masowo likwidowała przedszkola, tłumacząc się niżem (to
      przecież takie racjonalne, że trzeba oszczędzać), w efekcie czego
      zabrakło miejsc dla tysięcy dzieci, gdy zwiększyła się liczba
      dzieci. Ekipa Dutkiewicza rozpoczęła wtedy... polemizowanie z
      faktami. Mówiono, że to nieprawda, że miejsc brakuje, bo rodzice
      najpierw zapisują dzieci do przedszkola, a potem rezygnują, a w
      końcu znaleziono genialne usprawiedliwienie: miejsc brakuje, bo
      dzieci do przedszkoli zapisują osoby zameldowane poza Wrocławiem. W
      ten sposób swoją własną nieudolność i niekompetencję władzę miejskie
      starają się zamaskować, szczując ludzi przeciwko sobie. Stara
      zasada "dziel i rządź" okazuje się znowu słuszna. Wrogiem wrocławian
      są wrocławskie władze miejskie, ale wrocławianie tego nie rozumieją.
      Wydaje im się, że wrogami są "wieśniacy" z Wysokiej.
      Należy odnotować, że polityka likwidacyjna wobec oświaty jest wysoko
      oceniana przez władze państwowe, zwłaszcza te z PO. Czołowa
      likwidatorka wrocławskiej oświaty, nieudolna i niekompetentna pani
      Jaroń w zamian za swoje "dokonania" (likwidowała przedszkola, a
      wcześniej szkoły zawodowe i technika) została mianowana niedawno
      wiceministrem oświaty rządu Najjaśniejszej.
      Cóż, ciemną masą łatwiej jest rządzić, a Dutkiewicz dawno temu
      postawił na wypromowanie Wrocławia jako centrum taniej siły roboczej
      w koreańskich fabrykach. Poza tym prowadzenie przedszkoli czy szkół
      nie jest widowiskowe. W telewizji tego nie pokażą. Co innego
      fontanna czy stadion. Wrocławianie popierają entuzjastycznie ten
      program, o czym świadczy 80-procentowe poparcie dla Dutkiewicza. W
      tej sytuacji trzeba pogodzić się z tym, że większość wyborców to
      ciemna masa i starać się jakoś funkcjonować w tej rzeczywistości.
      Jeśli ktoś ma pieniądze, to wyśle dziecko do prywatnej szkoły. Żal
      dzieci z biednych rodzin, ale winni są sami rodzice, skoro głosują
      na żałosną bandę Dutkiewicza.
      • Gość: kurt Re: Tną całe klasy, nic dodać, nic ująć IP: 80.50.236.* 23.02.10, 08:58
        Należy odnotować, że polityka likwidacyjna wobec oświaty jest wysoko
        oceniana przez władze państwowe, zwłaszcza te z PO
        . Czołowa
        likwidatorka wrocławskiej oświaty, nieudolna i niekompetentna pani
        Jaroń w zamian za swoje "dokonania" (likwidowała przedszkola, a
        wcześniej szkoły zawodowe i technika) została mianowana niedawno
        wiceministrem oświaty rządu Najjaśniejszej.

        Racja w 100%. Wrocławianie mogą się tylko cieszyć z tego "awansu", bo ubyło im
        mnóstwo głupoty, ale pewnie przyzwyczajenia po "monopolistycznej wódz" jeszcze
        długo będą pączkowały.
      • Gość: Piper Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:22
        Takich socjalistycznych pacanów jak ty jest na szczęście niewielu i ciągle ich
        ubywa więc nie obrażaj mądrych wrocławian. Ciekawe czy ty płacił byś
        pracownikowi za nic nierobienie bo w perspektywie 10 lat może coś się zmieni .
        • pawel_zet Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w 23.02.10, 10:37
          Sposób prowadzenia przez Ciebie dyskusji jest dobitnym świadectwem
          braków systemu oświatowego.
          Mogę prosić o jeszcze kilka wyzwisk?
          • Gość: Piper Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 11:33
            Jasne nazywanie 80 % wyborców ciemną masą to przejaw wysokiej świadomości ale
            socjalistycznej chyba bo to typowy język urbanopodobny . Ty masz za g..o prawie
            wszystkich Wrocławian i nie zasługujesz nawet na wyzwiska pacanie.
            • pawel_zet Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w 23.02.10, 11:40
              No tak, ale to Ty masz wybór, czy należysz do ciemnej masy czy nie.
              A teraz daj jeszcze kilka dowodów na to, do jakiej grupy wyborców
              należy Cię zakwalifikować. Bardzo proszę. Nie znasz jeszcze jakichś
              fajnych wyzwisk?
        • Gość: gosc Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.10, 11:38
          Tacy jak ty prawdopodobnie nie płacą nawet tym co robią ;)
      • Gość: Kokoska Całe nasze państwo udupia edukację z roku na rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.10, 11:10
        Zauważyliście jak likwiduje się kolejne przedmioty, zmniejsza godziny
        nauczycielskiego pensum, odbiera dyrektorom tzw. godziny dyrektorskie, odbiera
        się szkołom budynki i pieniądze na edukację i utrzymanie majątku? Tak się
        doprowadza do ogłupiania narodu, a głupim się łatwiej steruje! Nie dawajcie się
        sterować!!
        • Gość: gosc Re: Całe nasze państwo udupia edukację z roku na IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.10, 11:41
          O przepraszam nie likwiduje się wszystkich przedmiotów. Nie słyszałem o
          zmniejszaniu liczby godzin z jedynie słuszną zawartością.
    • jaktojest2010 Tną całe klasy, bo przepisy jasno to określają 23.02.10, 08:44
      Wrocław nie jest wyjątkiem. Obowiązują ciągle przepisy regulujące ilość
      uczniów w klasach w całym kraju. Inną sprawą jest to, że przepisów oświatowych
      nie zna przede wszystkim MEN. Od ilości oddziałów zależy kwota subwencji
      przydzielanej z budżetu na utrzymanie placówek edukacyjnych. Dzieje się to za
      sprawą precyzyjnych wzorów matematycznych. Liczba uczniów w placówce wyznacza
      ilość oddziałów. Jeśli ktoś chce mieć więcej oddziałów i zatrudniać więcej
      nauczycieli, to niech sobie dołoży ze swojej kieszeni, albo stworzy placówkę
      prywatną. Argument o zagrożeniu zwolnieniem nauczycieli każdy podatnik ma w
      nosie. Każda dziedzina życia została dotknięta zwalnianiem ludzi, oświata nie
      jest żadnym wyjątkiem, a jak związki zawodowe mają takie dobre serce, to niech
      zejdą z potężnych pensji i przeznaczą swoje pieniądze na pomoc tym zwolnionym.
      Oświata jest potężną, niekontrolowaną studnią bez dna, która bezpodstawnie
      pasie się na podatniku, który już ledwo dyszy. Inną sprawą jest posługiwanie
      się niby marką, a głównie terminem: "dobre szkoły". Nikt w Polsce nie wie
      jakim prawem tworzy się getta, dopierając prymusów do swoich placówek. Te
      getta muszą siłą rzeczy mieć wysokie wyniki, chyba, że psują przyjętych do
      siebie geniuszy. Tak przy żadnym wysiłku zyskuje się dożywotnio miano dobrej
      szkoły. Nikogo w tym kraju nie obchodzi fakt, że jest to jawne łamanie
      Konstytucji, niezdrowa selekcja i odsyłanie w niebyt uczniów uzyskujących
      niższe notowania, ale często znakomitych w niektórych dziedzinach czy takich,
      którzy w czasie edukacji bardzo wiele zyskali w swoim rozwoju. Postęp jest
      najważniejszym wskaźnikiem oddziaływań skutecznych, ale nie ma znaczenia dla
      urzędasów, którzy sprowadzają polską edukację swoimi kaprysami i
      niekompetencją do rynsztokowego poziomu, bandytyzmu i samobójstw dzieci i
      młodzieży.
    • bombadilwlocie Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 08:56
      Proponuję, żeby zupełnie zlikwidować szkoły i przedszkola, budynki
      wydzierżawić bankom i aptekom, będzie więcej pieniędzy na nagrody
      dla niezwykle kompetentnych urzędników Wydziału Oświaty, którzy
      kompletnie nie mają pojęcia o edukacji. Proponuję, żeby każdy
      pracownik tego wydziału miał obowiązek raz w miesiącu poprowadzić
      lekcję w 32 osobowej klasie.
      • Gość: koks Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie - bzdura IP: 80.50.236.* 23.02.10, 09:03
        O to chodzi, że akurat na oświacie nie oszczędza nikt. Tu jest straszliwa
        "marnotrawnia" pieniędzy. Środki w tym resorcie nie są nijak kontrolowane.
        Ponadto we Wrocławiu, w szkołach publicznych są takie klasy, gdzie liczba
        uczniów nie przekracza 15, a za to płaci każdy Polak, nie mieszkaniec Wrocławia.
        Przepisy o liczebności nie są wrocławskie, ale wynikają z ustawy. Jak ktoś robi
        inaczej, niech sobie na to sam zdobędzie pieniądze. Ponadto kiedyś w szkołach
        średnich było powyżej 40 uczniów, moja klasa liceum liczyła 45.
        • Gość: tb Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie - bzdura IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 24.02.10, 01:48
          Ponadto kiedyś w szkołach
          > średnich było powyżej 40 uczniów, moja klasa liceum liczyła 45.

          A Kaszpirowski seansem telewizyjnym setki milionów uzdrawiał. Może więc
          zlikwidować służbę zdrowia, bo tam to dopiero jest "marnotrawnia".
      • Gość: Piper Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:31
        W "wspaniałych" czasach PRL właśnie kiedy ja chodziłem do szkoły klasy liczyły
        ponad 30 uczniów i jakoś nikt nie mówi ze tamto pokolenie z lat 70 czy 80 to
        głąby więc logiczne jest że jeśli mamy niż to tniemy ilość klas a nie
        doprowadzamy do tego że jeden nauczyciel ( tak na boku to nie wszyscy
        "nauczyciele" nadają się do tego zawodu)uczy 15-20 uczniów, na takie
        socjalistyczne fanaberie nas nie stać.
        • pawel_zet Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 10:41
          Jasne. A na stadion i fontanny nas stać?
          Edukacja to inwestycja w przyszłość. Oszczędności na edukacji, żeby
          dać ciemniakom igrzyska, to konserwowanie stanu, w którym większość
          stanowi ciemna masa. Ciemną masą łatwiej rządzić.
          • Gość: Piper Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 11:38
            Wolę wybudować kilka stadionów i kilka fontann niż płacić za nic całej masie
            nierobów którzy tylko z przypadku zatrudnieni są jako nauczyciele ,czasy PRL
            gdzie utrzymywano całe stada takich nierobów minęły ale widocznie tęsknisz za
            nimi . Niestety Wrocławianie są za mądrzy żeby złapać się na lep komunistycznego
            aparatczyka pawle zet .
            • pawel_zet Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 12:06
              Twoje antykomunistyczne przekonania są osobliwie zbieżne z
              przekonaniami Czerwonych Khmerów. Oni też zapędzali nauczycieli i
              innych nierobów do pracy. Nie ma to jak ciężka praca przy taśmie w
              fabryce lub na roli, prawda?
              Myślę, że możemy zamknąć naszą dyskusję, w której okazałeś swoje
              liczne przewagi nade mną, udawadniając po raz kolejny, że zdrowe,
              myślenie człowieka pracy przezwycięża reakcyjne złogi w umysłach
              jajogłowych karłów reakcji.
              • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 16:17
                Widzę, że Panu nerwy po trochu puszczają a ten cały wywód z ciemną
                masą głosującą na Dutkiewicza w ostatnich wyborach to już szczyt
                chamstwa, nie wiem jak można być tak zapatrzonym w miniony system
                gdzie urawniłowka ustalała wynagrodzenia oraz ustalała gdzie, kto i
                ile ma pracować. To, że znaczący odsetek dzisiejszych nauczycieli to
                ludzie z przypadku i to, że nie powinni w ogóle uczyć to fakt i może
                t6en nadchodzący niż odsieje plewy od wspaniałych pedagogów, którzy
                dzięki tym zatwardziałym przepisom ( karta nauczyciela) z minionej
                epoki są ciągle niedoceniani. W szkolnictwie też potrzebna jest
                zdrowa konkurencja – dobry powinien być nagradzany a marny powinien
                szukać innej pracy.
                • pawel_zet Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 20:54
                  To prawda, że nerwy mi puszczają, zwłaszcza gdy czytam bzdetne
                  wywody kryptokomunistów pseudoliberałów, którzy dowodzą mi, że mam
                  płacić coraz wyższe podatki, w zamian rezygnując z oczekiwań od
                  państwa zapewnienia mi dotychczasowych świadczeń. Moje pieniądze nie
                  mają zapewniać wykształcenia moim dzieciom. One mają zapewnić byt
                  posłom-złodziejom i ich młodym pryszczatym asystentom, którzy nie
                  potrafią zarobić uczciwie na życie, więc liżą tyłki swoim
                  pryncypałom. Za kilka lat moje dziecko będzie uczyło się w
                  przepełnionej szkole, bo dziś pajace-politycy zamiast wykorzystać
                  niż demograficzny do podniesienia poziomu oświaty, wykorzystują go
                  do zabrania podatnikom tego, co im się należy, żeby zapewnić byt
                  swoim nędznym partyjkom i haj lajf różnej maści działaczom i ich
                  rodzinom. Wywołuje to mój słuszny gniew i protest. Także przeciwko
                  wyborcom, którzy dają się bezczelnie robić w konia. Dzięki nim
                  nieudolna ekipa lewusów z Rady Miasta utrzymuje się przy władzy.
                  Bądźcie dumni z siebie, wrocławianie. Jesteście wspaniali! Dzięki
                  Wam jest coraz mniej przedszkoli i szkół, dzięki Wam mamy dziurawe
                  drogi, dzięki Wam brzuchy radnych rosną.
                  To prawda, że należy doprowadzić do podniesienia poziomu kadry w
                  szkołach, lecz środkiem do tego nie jest wyrzucanie nauczycieli z
                  pracy, ale przyjmowanie nowych nauczycieli na podstawie rzetelnych
                  kryteriów doboru do zawodu.
                  • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 21:14
                    Właśnie ci przypadkowi nauczyciele są zakałą tego zawodu i może
                    dzięki temu, że wkracza niż zapanuje jakiś element rywalizacji wśród
                    kadry nauczycielskiej. Dzisiejsze przepisy zakazują zwalniania
                    miernych nauczycieli z pracy a związki nauczycielskie bronią tego
                    zapisu jak niepodległości, nauczyciele są jak państwo w państwie
                    nawet ci radni tak przez Pana znienawidzeni nie są pozbawieni
                    weryfikacji a zarzutu do Wrocławian, że ich wybrali są śmieszne, bo
                    po latach zamordyzmu PRL możemy nareszcie wybierać. Oskarżenie o
                    dziury korki czy niski poziom nauczania też są śmieszne, bo to
                    wszystko dziedzictwo PRL, jeśli Pan jest Wrocławianinem a do tego
                    rodzina jest z Wrocławia to proszę się popytać, jakim bagnem było
                    nasze miasto przed 89 a jak zaczyna wyglądać teraz, dlatego więcej
                    prawdy a nie tylko bezmyślna krytyka podyktowana lewackimi poglądami.
                    • Gość: Łoś_bimbacz mitoman w akcji:))) IP: *.ip.netia.com.pl 23.02.10, 21:35
                      że ich wybrali są śmieszne, bo
                      > po latach zamordyzmu PRL możemy nareszcie wybierać

                      tak w liceum jest indywidulany tok nauczania i można wybierac
                      nauczyciela.....

                      > dziury korki czy niski poziom nauczania też są śmieszne, bo to
                      > wszystko dziedzictwo PRL,

                      Oczywiście, mit wielokrotnie POwtarzany zostanie w końcu przyswojony
                      przez nie-Dynamistów:)))
                      Po 20 latach Dynamizmu wszystkie wady życia w MetroPOlii są
                      usprawiedliwione PRlem, to już nawet nie jest zabawne, to żałosne.
                      Ale nadciąga nieuchronnie i nieubłaganie 3 kadencja Sternika, w
                      której zostaną zrealizowane obiecanki z pierwszej kadencji. Mój
                      pojazd już jest na tą okoliczność przygotowany:)))
                      • rk111 Re: mitoman w akcji:))) 24.02.10, 16:10
                        > tak w liceum jest indywidulany tok nauczania i można wybierac
                        > nauczyciela.....
                        Chcesz indywidualny tok nauczania proszę bardzo prywatne licea
                        czekają, nie widzę powodów, dlaczego podatnicy mieli by płacić za
                        czyjeś zachcianki
                        > Oczywiście, mit wielokrotnie POwtarzany zostanie w końcu
                        przyswojony
                        > przez nie-Dynamistów:)))
                        > Po 20 latach Dynamizmu wszystkie wady życia w MetroPOlii są
                        > usprawiedliwione PRlem, to już nawet nie jest zabawne, to żałosne.
                        > Ale nadciąga nieuchronnie i nieubłaganie 3 kadencja Sternika, w
                        > której zostaną zrealizowane obiecanki z pierwszej kadencji. Mój
                        > pojazd już jest na tą okoliczność przygotowany:)))

                        Szkody, jakie wyrządził PRL są większe niż te spowodowane II wojną,
                        więc nie udawaj, że nie rozumiesz.
                        • Gość: Łoś_bimbacz mitoman dowodem w teorii Obrębskiego IP: *.ip.netia.com.pl 24.02.10, 23:55
                          > Szkody, jakie wyrządził PRL są większe niż te spowodowane II
                          wojną,
                          > więc nie udawaj, że nie rozumiesz.

                          Bez wątpienia...
                          Aha, i lepiej, zeby komunisci nic nie odbudowywali i zostawili ruiny
                          dla kreatywności Dynamistów:)))
                          Vicesternik Obrębski wygłosił dzisiaj niepopularny POgląd, że nie
                          wszyscy uczniowie mają POtencjał do zaawansowanego kształcenia. W
                          zasadzie chciałbym z nim polemizować, ale twoje absurdalne i
                          konsekwentne wyPOwiedzi wskazują, że viceSternik ma jednak okrutną
                          rację. Ale jeszcze raz mimowolnie, mimo utrwalonej głuPOty,
                          przysłużyłeś się Dynamizmowi, udowadniając słuszność wypowiedzi
                          viceSternika:)))
                          • rk111 Re: mitoman dowodem w teorii Obrębskiego 25.02.10, 14:43
                            Odbudowa po II wojnie powinna być zrobiona porządnie a nie jakoś to
                            będzie jak zrobili to komuniści. Teraz tą całą prowizorkę trzeba
                            poprawiać a niekiedy rozpoczynać prace od początku, zobacz jak
                            wyglądają drogi poniemieckie jak wyglądają te z okresu PRL a jak te
                            dzisiejsze, chyba nie zaprzeczysz, że w najgorszym stanie SA te z
                            PRLu . Co do zaawansowanego kształcenia to było by
                            niesprawiedliwością gdyby uczeń bimbający sobie w gimnazjum miał
                            taką samą możliwość dalszego kształcenia w LO jak ten, który
                            sumiennie przykładał się do nauki, dlatego są szkoły zawodowe
                            właśnie dla tych, co nie chcą się już w gimnazjum uczyć.
                            • pawel_zet Re: mitoman dowodem w teorii Obrębskiego 25.02.10, 14:51
                              I dlatego, że dzisiaj dynamizm tak porządnie buduje, co 3-4 lata
                              trzeba remontować te same ulice. Ktoś tu chyba próbuje wciskać kit i
                              nie jest to szklarz.
                            • Gość: kletka Re: mitoman dowodem w teorii Obrębskiego IP: *.lanet.net.pl 25.02.10, 20:11
                              mieszkam od 25 lat we Wroc, w bloku z 85roku z 'komunistycznej'
                              płyty betonowej. Przez 7 lat mieszkałam w budynku cudnie nowocześnie
                              i szybko wybudowanym w 2000 i ...uciekłam stamtąd bo dobijał mnie
                              hałas 'fizjologiczny' sąsiedzki , mury popękały już w pierwszym roku
                              eksploatacji- cóż fundamenty, więc nie bredź o sztuce budowniczej
                              peerelowskiej, póki co stoją, aże remontu potrzebują,cóż mamy 2010
                              - a co do kadry nauczycielskiej...myślę że ludzie są tylko ludźmi i
                              w każdej branży można znaleźć 'partacza'
                    • pawel_zet Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 22:32
                      Po latach zamordyzmu nasze biedne, pozbawione demokratycznych
                      tradycji społeczeństwo jest jak ciemna masa, którą można łatwo
                      wodzić za nos. Chodzi o to, żeby władza była mądra. Demokratyczne
                      wybory same w sobie nie gwarantują mądrości władzy. Jeśli
                      społeczeństwo jest ciemne, nie rozumie swoich interesów, nie rozumie
                      związku między swoją sytuacją a demokratycznym wyborem, to takie
                      wybory są bezwartościowe. Dają wyłącznie demokratyczny mandat tłukom
                      i darmozjadom, dzięki czemu te zakały społeczeństwa mogą z
                      podniesioną głową brylować na salonach.
                      Proszę przestać stosować tanią erystykę. W tej sprawie nie chodzi o
                      to, by zastępować złych nauczycieli dobrymi, ale o to, by zmniejszyć
                      liczebność kadry nauczycielskiej, a następnie pozamykać kolejne
                      szkoły, przejąć nieruchomości należące do oświaty i je oddać
                      znajomym królika lub opylić. Pieniążki będą jak znalazł dla
                      pryszczatych asystentów i synalków panów demokratycznie wybranych
                      radnych. Nie godzi się przecież, by synalek pana radnego jeździł 10-
                      letnią beemwicą, prawda?
                      Od PRLu minęło ponad 20 lat. Demokratyczna władza rządzi połowę tego
                      czasu, przez który rządzili partyjni sekretarze, którzy zastali
                      Polskę w stanie kompletnej ruiny po II Wojnie Światowej. Więc proszę
                      nie bredzić o dziurach w jezdniach jako o spadku PRLu. Dziś jest to
                      tylko i wyłącznie spadek po Zdrojewskim i Dutkiewiczu. Najdłuższy
                      fragment jedynej obwodnicy, a raczej jej niedokończonego fragmentu,
                      również wybodowali komuniści, a nie demokratycznie wybrane pajace.
                      Jestem wrocławianiniem, urodziłem się w tym mieście. Po upadku
                      komuny dużo się zmieniło na lepsze, ale nie sposób zarządzania
                      miastem. Tu mamy całkowitą degrengoladę i upadek.
                      Twoje chamskie uwagi na mój temat pominę milczeniem, gdyż nie mam
                      zamiaru zniżać się do Twojego poziomu. Poproszę wręcz o nową porcję
                      fajnych obelg.
                      • Gość: tb Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 24.02.10, 02:20
                        Aby poprzeć przedmówcę odnośnie tych 20-stu lat po upadku PRL-u proszę spojrzeć
                        co inni przez 20 lat potrafili zrobić:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Shinkansen

                        Dodać należy, że startowali z kompletnej ruiny i do tego na terenach
                        sejsmicznych i po tych 20 niespełna latach jeździli pociągami osiągającymi
                        prędkość 200 km/h.
                        A u nas dziurawe drogi po 20 latach tłumaczy się PRL-em. Z tych dróg dziurawych
                        to niektóre były parę lat temu kompletnie niemal od zera budowane lub
                        remontowane. No ale to przez mrozy obecne które są do tych PRLowskich
                        zadziwiająco podobne i zapewne w tym sensie winny jest PRL. Zupełnie jak z tym
                        rąbkiem od spódnicy.
                        • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 24.02.10, 16:12
                          Kolego w Japonii nie było parszywego komunizmu a u nas niestety był.
                          • Gość: tb Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 24.02.10, 23:36
                            Dokładnie to miałem na myśli, co napisałeś. W nieskończoność chcesz PRL-em to wieczne partactwo (głównie w rządzeniu) tłumaczyć?
                            A u nas nie było bomb atomowych i chorób popromiennych i trzeńsień ziemi i wulkanów.

                            A tak na marginesie, to jak już koniecznie w historii chcieć upatrywać tego syfu, to może by tak winą obciążyć zabory? Albo jeszcze dalej, tych co to z państwa potężnego doprowadzili nasz kraj do stanu, że zabory były nieuniknione. Raczej wpływ na sprawowanie władzy miały wtedy osoby którym wartości komunistyczne/socjalistyczne/wspólnotowe/(czy jak tam zwał) były bardzo obce, wręcz byli wyznawcami "prywata ponad wszystko".
                      • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 24.02.10, 16:04
                        Widzę, że nie rozumie Pan nic z tego, co napisałem i dalej obraża
                        wyborców nazywając ich ciemną masa, widocznie lewicowcy wszystkich,
                        którym nie przeszkadza budowa stadionów czy fontann uważają za
                        kretynów. A wątpliwości w sens przeprowadzania wyborów to już
                        zupełny szczyt wszystkiego ( PRL wróć co). Insynuacje i węszenie
                        wszędzie układy to rodzaj swoistej paranoi która zawładnęła umysły
                        niektórych tu obecnych a prawda jest zupełnie gdzie indziej i na
                        pewno jest prostsza niż Pana przekonanie. Otóż, jeśli jest mniej
                        uczniów to i mniej nauczycieli potrzeba logiczne przynajmniej dla
                        mnie, nikt nie chce likwidować szkół i przejmować budynki, które
                        często są ponad 100 letnie i nieremontowane przynajmniej od końca
                        wojny, bo PRL-owskie władze nie raczyły inwestować
                        w poniemieckie budynki a jak nawet coś zrobiły to i tak ze szkodą
                        dla budowli, ale nie ma się, co dziwić wszak towarzysze to sami
                        kretyni, umieli tylko prześladować społeczeństwo rozbijać się
                        samochodami żreć szynkę, itp. Gdy zwykły obywatel nie mogli kupić
                        butów roweru czy kaszanki. To, że od wojny minęło 20 lat nie ma ty
                        żadnego znaczenia, bo szkody spowodowane PRL są większe niż te z II
                        wojny, trzeba od początku naprawiać to co komuchy załatali i to co
                        zniszczyli a do tego budynki czy drogi z czasów PRLu są w gorszym
                        stanie niż te zbudowane przed wojną, ale do Pana to i tak nie
                        dociera.
                        Ostatniego zdanie nie rozumiem, bo to raczej Pan zachował się
                        chamsko w stosunku do tysięcy Wrocławian.
                        • pawel_zet Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 25.02.10, 00:28
                          Trzeba przyznać, że niełatwo jest Pana zrozumieć.
                          Ktoś, kto nie lubi, gdy politycy robią z niego cymbała i do tego powiększają
                          obciążenia podatkowe w celu finansowania bzdur, tnąć równocześnie wydatki na
                          podstawową infrastrukturę, to dla Pana lewicowiec. OK, w takim razie jestem
                          lewicowcem. Na zasadzie symetrii - zgodnie z Pana pojmowaniem spraw -
                          prawicowiec to osoba chętnie godząca się na podwyżki podatków i ich
                          rozdrapywanie na durnowate inwestycje. Dziwna definicja. Ale OK, przyjmuję do
                          wiadomości, że zgodnie z nią jest Pan prawdziwym prawicowcem. Chce Pan coraz
                          wyższych podatków i coraz mniej w zamian za nie. OK, rozumiem, ciekawa postawa.
                          No chyba że po prostu żyje Pan z tych podatków jako wynagradzany z podatków
                          działacz, na co wskazuje uprawiana przez Pana erystyka.
                          Co do logiki, to tak się składa, że jestem w niej bardzo dobry, a Pan nie. Klasy
                          są przepełnione, szkoły pracują w trybie zmianowym. Jest możliwość, jako że
                          uczniów jest mniej, zmniejszenia przepełnienia klas i likwidacji pracy
                          zmianowej. A może uważa Pan, że praca zmianowa powinna być normą? W takim razie
                          mamy zupełnie odmienne oczekiwania co do jakości nauczania i logika nie ma nic
                          do tego. Pan oczekuje utrzymania kiepskiego stanu oświaty, ja oczekuje
                          polepszenia stanu oświaty. Co do tego ma logika? Ponadto, zwróćmy uwagę, że
                          znacznie łatwiej likwidować niż potem odbudowywać. Technika wycięto i nawet ci,
                          którzy to robili, przyznają dzisiaj, że nie był to dobry pomysł (no, niektórzy -
                          inni wciąż z maniakalnym uporem nie chcą przyznać się do błędu). Ale odbudować
                          je dzisiaj jest bardzo ciężko. Nie ma budynków, nie ma nauczycieli zawodu, nie
                          ma mocy organizacyjnej. Tak samo z nauczycielami. Można ich wyrzucić teraz, ale
                          gdy lada chwila nadejdzie nowa fala wyżu. zatrudnieni zostaną nowi? Raczej nie.
                          We Wrocławiu po wojnie zniszczone było 80% infrastruktury. Dokonania pionierów
                          Wrocławia wzbudzają podziw. Dynamizm rządzi nami połowę tego czasu. a jego
                          dokonania polegają głównie na likwidacji i wykazywaniu swojej niekompetencji.
                          Pana chamskie zachowanie, polegające na tym, że bez przerwy obraża mnie Pan,
                          jest świadectwem Pana kultury osobistej. Stosuje Pan przy tym tanie erystyczne
                          sztuczki, co samo w sobie jest przejawem niskiej kultury prowadzenia dyskusji.
                          Są pewnie tacy, którzy łapią się na Pana "argumenty". I to jest właśnie ciemna
                          masa. Szkoda, że jest jej tak wiele.
                        • tbernard Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 26.02.10, 08:38
                          > To, że od wojny minęło 20 lat nie ma ty
                          > żadnego znaczenia, bo szkody spowodowane PRL są większe niż te z II
                          > wojny, trzeba od początku naprawiać to co komuchy załatali i to co
                          > zniszczyli a do tego budynki czy drogi z czasów PRLu są w gorszym
                          > stanie niż te zbudowane przed wojną, ale do Pana to i tak nie
                          > dociera.

                          No więc niech Pan łaskawie wytłumaczy to przeinwestowanie w wodotryski,
                          stadiony, drogie wycieczki po świecie i tym podobne zbytki zamiast inwestycji w
                          infrastrukturę? Czy tymi zbytkami samo magicznie naprawi się to co ten PRL tak
                          zniszczył?
                          No a co do oświaty i opłacalności utrzymywania nauczycieli w klasach chwilowo
                          mniej liczebnych, to może lepiej zapytać w referendum: co ludzie wybieracie, czy
                          stadion, czy wyższy standard w oświacie oraz poprawę infrastruktury. Tak
                          strategiczne decyzje NIE MOGĄ być podejmowane przez sezonową ekipę (no nawet
                          kilkusezonową) która wygeneruje obciążenie dla obywateli na kilka pokoleń.

                          Co do rozbijania się PRL-owskich towarzyszy, to masz rację. Jednak niewiele się
                          zmieniło w mentalności ludzi którzy do koryta się dorwą. Najistotniejsza różnica
                          to taka, że obecni towarzysze (którzy oczywiście teraz nie chcą być tak
                          nazywani) pochodzą z wyborów, a tamtejsi byli namiestnikami namaszczonymi przez
                          okupanta, innymi słowy byli kolaborantami. Czyli tyle na plus można przypisać
                          dzisiejszym ludziom na stołkach. I ani grama więcej.
              • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 16:21
                Widzę, że Panu nerwy po trochu puszczają a ten cały wywód z ciemną
                masą głosującą na Dutkiewicza w ostatnich wyborach to już szczyt
                chamstwa, nie wiem jak można być tak zapatrzonym w miniony system
                gdzie urawniłowka ustalała wynagrodzenia oraz ustalała gdzie, kto i
                ile ma pracować. To, że znaczący odsetek dzisiejszych nauczycieli to
                ludzie z przypadku i to, że nie powinni w ogóle uczyć to fakt i może
                t6en nadchodzący niż odsieje plewy od wspaniałych pedagogów, którzy
                dzięki tym zatwardziałym przepisom ( karta nauczyciela) z minionej
                epoki są ciągle niedoceniani. W szkolnictwie też potrzebna jest
                zdrowa konkurencja – dobry powinien być nagradzany a marny powinien
                szukać innej pracy!
              • Gość: d Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.10, 23:24
                Twoje antykomunistyczne przekonania są osobliwie zbieżne z
                przekonaniami Czerwonych Khmerów. Oni też zapędzali nauczycieli i
                innych nierobów do pracy. Nie ma to jak ciężka praca przy taśmie w
                fabryce lub na roli, prawda?
                Myślę, że możemy zamknąć naszą dyskusję, w której okazałeś swoje
                liczne przewagi nade mną, udawadniając po raz kolejny, że zdrowe,
                myślenie człowieka pracy przezwycięża reakcyjne złogi w umysłach
                jajogłowych karłów reakcji.

                >

                Daj spokój, koleś do szkoły miał pod górkę,kiblował w każdej klasie, koledzy na
                plecy pluli, to teraz musi odreagować
          • sverir Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 12:43
            Ostaw stadion i fontannę w spokoju. Likwidacja wrocławskiej edukacji zaczęła się
            zanim postawiono fontannę i zanim ktokolwiek wpadł na pomysł organizacji Euro we
            Wrocławiu. Przyczyn należy szukać w kompetencjach decydentów, a nie w
            argumentach ekonomicznych.
            • lad-ek1 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 23.02.10, 14:04
              Warto porozmawiać o pieniądzach bo wszystko o to rozbija się. A
              pieniądze oświatowe to nie tylko szkoły. Wszyscy nauczeciele wiedzą
              co to jest np. WCDN (Wrocławskie Centrum Doskonalenia
              Nauczycieli).To jest ciekawe miejsce.Miejsce marnowania ogromnych
              pieniędzy oświatowych.Doskonalenie nauczycieli tutaj to fikcja do
              potęgi n-tej.Ciagłe inwestycje w gabinety kolejnych dyrektorów,
              sprzęt, zmiany lokalizacji,luksus jakiego próżno szukać w kuratorium
              czy wydziale o., zatrudnianie ludzi z ekipy Prezydenta, Rady Miasta
              i członków ich rodzin za super!!! fajne pieniądze.
        • Gość: ` Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.finemedia.pl 23.02.10, 20:44
          Piana jaka toczy Ci się z pyszczyska gdy bluzgasz na nauczycieli zdradza Cię
          rk111 :)
          Czytając Twoją "tfurczoźć" na tym forum, rozumiem powody tej obsesyjnej
          nienawiści do nauczycieli.
          Przy okazji, zainstalowałeś jakiś fajny słownik w komputerze, czy może
          tradycyjny słownik ortograficzny w Carrefourze nabyłeś?
          :)
        • Gość: tb Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 24.02.10, 01:53
          > W "wspaniałych" czasach PRL właśnie kiedy ja chodziłem do szkoły klasy liczyły
          > ponad 30 uczniów i jakoś nikt nie mówi ze tamto pokolenie z lat 70 czy 80 to
          > głąby więc logiczne jest że jeśli mamy niż to tniemy ilość klas a nie
          > doprowadzamy do tego że jeden nauczyciel ( tak na boku to nie wszyscy
          > "nauczyciele" nadają się do tego zawodu)uczy 15-20 uczniów, na takie
          > socjalistyczne fanaberie nas nie stać.

          Człowieku, no to zdecyduj się, czy większa liczebność w klasie, to oznacza
          więcej socjalizmu, czy mniej. Bo nie potrafisz logicznej konsekwencji zachować.
          • rk111 Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 24.02.10, 16:26
            Ilość uczniów w klasie nie odzwierciedla poziomu nauczania może być
            30 i będzie wysoki, pozom bo nauczyciel jest fachowcem a może być 15
            i to będą przeciętniacy, bo nauczyciel jest z przypadku, poszedł do
            zawody, bo nie wiedział, co ze sobą zrobić i nigdzie go w prywatnych
            firmach nie chcieli.
            To chciałem powiedzieć.
            • rosa_de_vratislavia Re: Najlepiej oszczędzać na oświacie 25.02.10, 23:16
              rk111 napisał:

              > Ilość uczniów w klasie nie odzwierciedla poziomu nauczania może
              być
              > 30 i będzie wysoki,

              A wiesz,że gdyby ten dobry nauczyciel miał 25 uczniów w klasie, to
              efekt byłby jeszcze lepszy?
              A jakby miał 25przeciętniaków, to mógłby naprawdę więcej czasu im
              pświęcić? Teraz ma 32 przeciętniaków. A czasem i 34.
              32 a 25 czyni różnicę. To tak z doświadczenia.
      • Gość: łoza Tak jest, popieram! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.10, 11:06
        reszta bez komentarza. po prostu jestem za!
    • lad-ek1 Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 23.02.10, 13:14
      Wrocław "zasłynął" przed paroma laty z tego, że drastycznie
      zredukował liczbę uczniów uczących się w szkołach, w których nauka
      daje kwalifikacje zawodowe. Propaganda spowodowała, że nawet słabi
      uczniowie zapragnęli zostać magistrami a nie zdobywać zawód, by móc
      rozpocząć pracę po ukończeniu szkoły(Zas.zawodowj, technikum). Firmy
      potrzebują fachowców,a liczba klas w szkołach zas.zawodowych i
      technikach maleje. 36-osobowe klasy to norma, jak się zmniejszy w
      cyklu kształcenia to łączymy dwie,bo np.dwadzieścia to komfort nie
      do zniesienia dla Wydziału Oświaty.Jednakże miejmy świadomość,że
      jest tak na wyraźne polecenie Prezydenta i Rady Miasta , bo przecież
      WO wykonuje tylko polecenia.
      • Gość: alina Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.10, 13:26
        Pewnie ze renomowane ogólniaki nie będą miały kłopotu z naborem.
        Kłopot zacznie się po pierwszym semestrze, kiedy to część dzieciaków
        nie poradzi sobie z wygórowanym poziomem i odpadnie. Co z nimi wtedy
        robić, gdy zamknie się technika i zsz? Część zamozniejszych przejmą
        prywatne szkoły. Ale ta pozostała część zasili grono osób
        wykluczonych społecznie. Wiadomo że nauczyciele renomowanych
        ogólniaków walczą o miejsca pracy, ale czy przygotują do matury
        ucznia, który po gimnazjum nie umie jeszcze tabliczki mnożenia, a o
        działaniach na ułamkach tylko słyszał kiedyś? Im też trzeba zapewnić
        wykształcenie na odpowiednim dla nich poziomie. Zgodnie z badaniami
        socjologicznymi osób zdolnych do studiowania jest w każdej populacji
        około 30%.Inni powinni mieć możliwość zdobycia zawodu na niższych
        poziomach edukacji. Zwłaszcza że odbywa się to na koszt społeczny.
      • krv16 Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w 23.02.10, 19:43
        Dokładnie. Zlikwidowano całkiem niezłe technika, zaś w ich miejsce powstały
        licea profilowane charakteryzujące się żenującym poziomem zdawalności matur oraz
        tym, że nie dawały zawodu. Trzy roczniki ('88, '89, '90) skrzywdzono tym, że nie
        miały ŻADNEGO technikum do wyboru, gdy szukały szkoły ponadgimnazjalnej. Niech
        zlikwidują w cholerę te licea profilowane, a w ich miejsce niech powstaną
        chociaż dwa porządne technika, bo brakuje elektryków, budowlańców z
        uprawnieniami (nie każdy na budowie musi mieć "inż." przed nazwiskiem) i ogólnie
        dobrych rzemieślników.
    • truten.zenobi bo taka jest w tym kraju wartośc edukacji... 23.02.10, 14:18
      bo w polsce normą ma byc nauka na zmiany w ponad 30 osobowych klasach
      chiny dają rade to my nie będziemy gorsi!

      nikt nawet nie myśli co będzie gdy trend demograficzny się odwróci
      (np. likwiduje się szkoły i sprzedaje budynki tylko później
      sprzedanych budynków nie da się odkupić i nie ma gdzie wybudować
      nowych więc)
      • Gość: Łoś_bimbacz PRzemyślane rozwiązanie! IP: *.ip.netia.com.pl 23.02.10, 15:01
        Zmniejszenie liczności klas, to niekorzystne POsunięcie, gdyż
        młodzież odzwyczai się od bytowania w tłumie i nie będzie nadawać
        się na kibiców kopaczy, Kibice występują w wyższej formie tłumu -
        biomasie.
        Nalezy już dzisiaj zadbać o frekwentację na stadionie i hodowlę
        kiboli od narodzin w przepełnionej poródówce, poprzez wszelkie
        szczeble edukacji. Tylko taka konsekwentna orgaznizacja zycia
        społecznego zapewni nalezytą oprawę widowiska serwowanego przez
        ślask-hej-sląsk.
        Aspekt ekonomiczny w chwili obecnej jest tez bardzo ważny, gdy
        budujemy Mauzoleum Sternika, nie można rozdrabniać Dynamicznego
        Budżetu na nauczycielskie pensje, które zawsze rujnowały budżet w
        przeciwieństwie do skromnych wynagrodzeń kopaczy:))
        • rk111 Re: PRzemyślane rozwiązanie! 24.02.10, 16:20
          Weź przestań, bo te twoje wypociny nic nie SA warte a ciemny tłum to
          raczej Twoja komusza formacja propagowała a nauczyciele w tym
          przodowali, tak było przynajmniej za moich szkolnych czasów w 70-80
          latach, nauczyciela, który odważył się mówić prawdę ze świecą trzeba
          było szukać.
    • ludwikowiec 32 w klasie. Powodzenia z efektywną nauką. 23.02.10, 15:15
      Dobrze, że u mnie w liceum rozdzielali nas chociaż na angielskim.
      • Gość: phi Re: 32 w klasie. Powodzenia z efektywną nauką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 22:55
        Naszą klasę rozdzielali na angielskim, niemieckim i na WF-ie.
        • ludwikowiec Łał:) 24.02.10, 08:34
          A nas jeszcze na religii:)
    • gm114 W Polsce szkoły są niepotrzebne. 23.02.10, 20:03
      Do pracy na zmywaku, do sprzątania ulic i do pracy w domu publicznym szkoła
      niepotrzebna.

      Wystarczy umiejętność porozumienia się na migi i podpis ręczny krzyżykiem.

      Takie to jest państwo agentów, złodziei i szumowin spod ciemnej gwiazdy,
      rządzących tym krajem od 21 lat.

      Ostatnio bandyci decydenci kradną ludziom dzieci - ostatni przykład -
      Sebastian w Bystrzycy k. Lublina.

      Towarzystwo wesoło balanguje na koszt zabiedzonego narodu i ponadawało sobie
      immunitety zapewniająśce całkowitą bezkarność.

      A teraz likwidują szkoły dla Polaków i kradną rodzinom dzieci.
    • lad-ek1 Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 23.02.10, 22:45
      Mie ciekawi bardzo, dlaczego wrocławskie Kuratorium, sprawujące tzw.
      nadzór pedagogiczny nie wypowiada się w sprawie zbyt licznych klas.
      Tak kontrolują jakość kształcenia, tak modyfikują medody nadzoru, i
      nawet środki unijne na realizację tych szczytnych celów
      wykorzystują, a nie wiedzą jak wygląda praca w przepełnionych
      klasach???? Jaka jakość???? Jakie efekty???? Ale strach przed
      zwierzchnikami widać ogromny. Wiemy, że tylko spolegliwi urzędnicy
      mają szansę zachować swoje stanowiska. Pani Minister jeździ w teren
      na konsultacje. Pic na wodę.Mydlenie ludziom oczu.Czy Pani minister
      rozmawia z nauczycielami, z rodzicami, z młodzieżą???? Czy Pani
      Minister rozmawia, po to żeby coś dowiedzieć się??? Nie, pani
      minister informuje o swoich fantastycznych planach klakierów a co z
      planów wyniknie to się okaże.Tak zmarnowane zostały dzieci w liceach
      profilowanych. Czy ktoś się martwi ich zmarnowaną przyszłością, czy
      ktoś poniósł konsekwencje za realizację chorych pomysłów??? Tym
      razem też tak będzie. Biedne dzieci, kolejne młode roczniki do
      odstrzału. Gdzie są rodzice??? Tylko oni mogą skutecznie
      przeciwstawić się.Musieliby zorganizawać się ale niestety tu nie ma
      żadnych wzorców. Głos nauczycieli zawsze będzie interpretowany jako
      obrona własnych interesów.I taka interpretacja władzy pasuje.
      • Gość: M Re: Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.10, 23:01
        > Mie ciekawi bardzo, dlaczego wrocławskie Kuratorium, sprawujące
        tzw.
        > nadzór pedagogiczny nie wypowiada się w sprawie zbyt licznych
        klas.

        Bo kuratorium ma świetne układy z Wydziałem Edukacji. Kiedy np.
        Wydział Edukacji degradował nauczycieli, Kuratorium Oświaty w ŻADNYM
        przypadku (a było ich ponad 100) nie uchyliło decyzji Wydziału
        Edukacji! Zresztą jak może być inaczej, skoro obecny wicedyrektor
        Wydziału Edukacji, Ewa Przegoń, wcześniej była wicekuratorem...
    • konrad.walczybinski Tną całe klasy, zamiast ciąć liczbę uczniów w k... 24.02.10, 10:04
      Eh... i tak w tych szkołach nic nie uczą, niech je pozamykają :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja