Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Dominika...

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.02.04, 18:33
hytrfdeffgb
    • Gość: bullo Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Dominika... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.04, 18:38
      a moze tak zezwolic na pomalowanie sciany jednym wielkim grafem. bedzie
      kolorowo i na pewno nie bedzie tak odstraszl ludzi. wystarczy dac pare
      zlotych na taka akcje. mozna tez oglosic konkurs na nalepszy graf w
      przejsciu. niech zrzucaja projekty. kto wygra ten dostanie zezwolenie na
      zrobienie go.
      • Gość: MonterCristo Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.04, 19:58
        Pierwszy wpis zapewne od graficiarza. Poraża bogactwo treści. W tekście GW
        kryje sie rozwiązanie. Skoro te środki zabezpieczające takie drogie ... Każdy
        schwytany graficiarz powinien być obcążony kosztami. Możliwie maksymalnie.
        Rujnująco finansowo. Nieletniemu graficiarzowi akcję fundują rodzice. Potem
        egzekucja komornicza... i po telewizorze, nie ma nawet czym Kiepskich oglądać.
        Sąd Grodzki mógłby podawać personalia do wiadomości publicznej. Co za wiadomość
        dla szkoły albo pracodawcy. Margines na margines.
    • Gość: a Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:31
      w języku graficiarzy toznaczy pewnie baran albo osioł
    • Gość: stabilo Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 09:13
      Problem jest nie do rozwiązania bez działań radykalnych. Dotkliwe kary
      pieniężne ale bezwzględnie egzekwowane mogą być skuteczne. Jeżli to zawiedzie
      pozostanie tylko odstrzał. Zastrzelenie kilku bazgrających farbą gówniarzy na
      pewno rozwiązałoby problem.
      • Gość: KKW Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 12:24
        Popieram. Ja mogę strzelać!
    • Gość: JONY BRAVO STRAŻ MIEJSKA NIC NIE ROBI W SPRAWIE!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 12:36
      GRAFICIARZE ROBIĄ TO ZAZWYCZAJ W NOCY LUB NAD RANEM A OTEJ PORZE NIE UŚWIADCZY
      SIĘ STRAŻNIKA MIEJSKIEGO BO Z WŁASNEJ WYGODY NIE PRACUJĄ!!!W TEJ FORMACJI BRAK
      JEST OSÓB NADZORUJĄCY ICH PRACĘ W SPOSÓB FACHOWY I JAK TO SIĘ NIE ZMIENI TO
      BAŁAGAN W MIEŚCIE BĘDZIE NADAL SIĘ ROZWIJAŁ!!! PRZYCZYNA TEGO LEŻY W TYM ŻE W
      NADZORZE TEJ FORMACJI NA CIEPLUTKICH POSADKACH ZATRUDNIENI SĄ EMERYCI WOJSKOWI,
      KTÓRZY MAJĄ BARDZO WYSOKIE EMERYTURY WOJSKOWE ZAFUNDOWANE PRZEZ PAŃSTWO, ORAZ
      BARDZO WYSOKIE PENSJE W STRAŻY MIEJSKIEJ Z NAGRODAMI ROCZNYMI I TRZYNASTKAMI I
      TO WSZYSTKO Z PIENIĘDZY PODATNIKÓW.PO CO MAJĄ SIĘ NARAŻAĆ NA SKARGI LEPIEJ
      BIERNIE ALE WIERNIE CICHUTKO PRACOWAĆ I UTRZYMYWAĆ SWOJE CIEPLUTKIE POSADKI W
      DOBIE GALOPUJACEGO BEZROBOCIA ŻYĆ NIE UMIERAĆ!!!DOPUKI MEDIA TYM PROBLEMEM SIĘ
      NIE ZAJMĄ I PREZYDENT MIASTA TEGO NIE DOSTRZEŻE PROBLEM BĘDZIE NARASTAŁ.CZAS
      NAJWYŻSZY TO ZMIENIĆ A NIE CIĄGLE WYSŁUCHIWAĆ NAJPIĘKNIEJSZEJ RZECZNICZKI
      STRAŻY MIEJSKIEJ JACY SĄ WSPANIALI I PODAWAĆ JAKIEŚ SUCHE LICZBY Z SUFITU!!!!!
    • Gość: stokrotka Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 07:39
      Czy władzom miasta problem pobazgranych ścian, murów nawet tramwajów jest
      obojętny, nie zauważają tego, czy też czują sie bezradni? Dlaczego nikt z tych
      mędrców nie zajmie sie tym problemem?
      • es_wu Re: Graffiti w przejściu podziemnym na pl. Domini 17.02.04, 12:52
        Gość portalu: stokrotka napisał(a):

        > Czy władzom miasta problem pobazgranych ścian, murów nawet tramwajów jest
        > obojętny, nie zauważają tego, czy też czują sie bezradni? Dlaczego nikt z tych
        > mędrców nie zajmie sie tym problemem?
        >

        Ja bym proponował rozwiązać ten problem w sposób, w który rozwiązała go
        niemiecka Die Bahn. Otóż tam panują dwie jasne zasady. Pierwsza, że jak złapią
        kogoś na sprayowaniu wagonów to jest on obciążany kosztami odmalowania całego
        wagonu, co jest kwotą niebotyczną. Druga zasada jest taka, że pomalowany wagon
        jeździ po torach najwyżej 24 godziny. Powoduje to że graficiarze, który malują
        rzeczy po to aby się pokazać światu tracą sens malowania wagonów, bo ich dzieło
        będzie widoczne conajwyżej 24 godziny. Ryzyko finansowe związane z zaistnieniem
        na 24 godziny jest zbyt duże i każdy normalnie myślący kalkuluuje szybko, że mu
        się to nie opłaca. A na wariatów i tak nie ma mocnych....

        Sposób prosty i skuteczny - wystarczy tylko chcieć.

        Pozdrawiam,
        SW

Inne wątki na temat:
Pełna wersja