old-firehand
24.02.10, 20:11
Bu-ha-ha. Góra urodziła mysz. I cała akcja GW poszła w pi.... Jak
doktory nie chcą, to nie będą przyjmować. 20 lat temu we Wrocławiu
rodziło się 2 x więcej dzieci, a nie było 2 x więcej łóżek na
porodówkach. Wtedy też ś.p. prof. Aroński próbował wprowadzać porody
ze znieczuleniem, ale ginekolodzy wybili mu to z głowy. Dobry
szpital, to pusty szpital. A tak na poważnie, to wygląda na to, że w
tym roku NFZ nie będzie miał kasy na żadne nadwykonania z wyjątkiem
tzw. procedur nielimitowanych, którymi m.in. są porody. Jeżeli
szpitale nie chcą zarabiać, to znaczy że pieniędzy mają dosyć.