Dodaj do ulubionych

Alma w Renomie- uważajcie!

28.02.10, 19:10
Chciałabym przestrzec wszystkich, którzy robią zakupy w Almie w Renomie. Otóż
nadziałam się na nich już kilka razy. Mają nieświeże wędliny, wysuszone sery,
kombinują z sałatkami bo kogo nie zapytam z obsługi kiedy mają dostawy sałatek
to każdy mówi co innego (jedni że we wtorki, inni że codziennie) a zapytałam
dlatego, bo często czuć, że są nieświeże. Ponadto pieczywo kupione i nich
czerstwieje na drugi dzień. Oferują także tzw. pizzeriny- ostatnim razem
trafiła mi się z włosem. Skandal. Już nie wspomnę o tym, że nie wszędzie mają
cenówki, albo poprzesuwane tak, że można pomylić się z innymi cenami. No i
wydaje mi się, że kombinują z datami ważności, bo trafiłam na ciastka w
promocji, które miały dwie daty. Po prostu skandal.
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi czego spodziewać się po humaniście? 28.02.10, 20:36
      jak należy określić kogoś kto robi ciągle to samo ale spodziewa się rożnych wyników...


      ...nową przypowieść polak sobie kupi...


      ale dzięki za ostrzeżenie...
      w sumie to trochę dziwnie że w dobie internetu dość spore firmy
      narażają swoją dobrą opinię poprzez głupie oszczędności/
      przereklamowanie/olewanie klienta...
    • Gość: WK Re: Alma w Renomie- uważajcie! IP: *.ig.pwr.wroc.pl 01.03.10, 15:37
      Dzięki za przestrogi. Zawsze sprawdzam towar przed zakupem.
      Tylko zostaje podstawowe pytanie: gdzie zrobić zakupy spożywcze w centrum
      miasta? W Feniksie drogo i przeterminowane towary na półkach, w G.Dominikańskiej
      obłędne kolejki, w "Podwalu" mały wybór a większość małych sklepików już dawno
      upadła.
      • silic Re: Alma w Renomie- uważajcie! 01.03.10, 15:51
        Skoro zawsze sprawdzasz towar przed zakupem to chyba kwestia przeterminowanych
        towarów cię nie dotyczy.
        Każdy sklep ma swoje plusy i minusy - w Feniksie mają super rogaliki, niezłe
        warzywa, przyzwoitą garmażerkę; Alma ma ciekawe towary (niedostępne w innych
        miejscach), czasem zaskakująco niskie ceny jak na taki sklep w centrum, duży
        wybór; Carfur Expres w GD uważam za zło konieczne - mają za mało pracowników jak
        na taki punkt i przez to kolejki są dramatyczne, a jednak ludzie tam się pchają.
        Za upadek wielu małych punktów odpowiedzialna jest głównie polityka czynszowa i
        parcie ludzi na duże sklepy. Jest oczywiście jeszcze kilka punktów - delikatesy
        w podziemiu na Ruskiej, warzywniak na rogu Wita Stwosza i Szewskiej czy podobny
        punkt na Nożowniczej oraz oczywiście zabójcze cenowo delikatesy 24h na Mikołaja...
        • Gość: Gruszka Ja mam zamiennik Almy IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 17:39
          Kolego powyżej- jeśli nie do końca jesteś zorientowany to może lepiej się nie
          wypowiadaj??? Otóż Alma nie posiada produktów, których już nigdzie indziej nie
          dostaniesz. Daleko nie trzeba sięgać, bo w Renomie na przeciwko Almy jest sklep
          Smaki Świata i mają bardzo dużo wspólnych produktów, w Smakach Świata nawet
          tańszych. Na Almę wolę uważać bo tam faktycznie coś jest nie tak z obsługą na
          czele, która zawsze ma jakieś fochy a zwłaszcza Pani na stosiku z pieczywem i
          wędlinami, serami.
          • silic Krynico mądrosci. 01.03.10, 19:32
            Swoje rady o byciu niezorientowanym to stosuje do siebie. To co jest w Kuchniach
            Świata to tylko wycinek tego, co posiada Alma w swoim asortymencie. Trudno je
            nawet porównywać, bo Kuchnie Świata to sklep specjalistyczny stojący głównie
            produktami z kuchni azjatyckich natomiast Alma jest uniwersalna.
          • Gość: fi Re: Ja mam zamiennik Almy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 11:13
            Zostałam kiedyś zbesztana przez panią na stoisku z pieczywem: Poprosiłam o
            zważenie kilku kromek chleba, pani zważyła, zapakowała, stwierdziłam, że wezmę
            jeszcze inny i tu nastąpił foch: zamawiać powinnam jednocześnie oba rodzaje a
            nie i generalnie jestem beznadziejną klientką bo tego nie zrobiłam!!! Rozumiem
            gdyby ich cena była taka sama albo była wielka kolejka ale na stoisku byłam sama
            a drugi rodzaj chleba wzięłam po namyśle bo fajnie wyglądał - dla sklepu to
            chyba dobrze, nie?
        • nastyyy Re: zmień market 02.03.10, 20:23
          Już była afera z higieną w Almie w innym mieście. Mieszkam blisko, więc robię
          tam czasem zakupy (o ile smród mnie nie przegoni - kiedyś im wymiotuję na środku
          sklepu, to będą mieli..)

          Nie kupuję NIC co nie jest zapakowane wcześniej fabrycznie.. świeżością te
          rzeczy nie grzeszą - może pieczywo jest smaczne, bo kto nie lubi bagietek prosto
          z pieca, ale ze względów higienicznych przestałam kupować. Raz chciałam kawałek
          ciasta - jak zobaczyłam czym mi je nakłada, to zrezygnowałam.. Mięso zżółkłe,
          sery przyschnięte, sałatki - nieestetycznie wyglądające. Gdyby nie brak
          porządnego sklepu w okolicy na pewno bym tam nie wchodziła.

          Feniks - dziś kupiłam kwaśny twaróg - pakowany fabrycznie, data ważności ..
          jeszcze kilka dni (dopiero po rozpakowaniu widoczna;/) ale śmierdzi, paskudny..
          Często stare produkty, wybór mały. Komunistyczne zasady (jak podwale zresztą) -
          panie zajęte pogaduchami, pracują w tempie.. żółwim, piją, jedzą (!;/) kasując
          klientów, a do tego mały wybór.

          Carrefour - mały wybór, często czegoś nie ma, i kolejki, kolejki, kolejki..

          Każdy sklep w okolicy to zło konieczne..
    • Gość: Audyt Re: Alma w Renomie- skandal.Niekompetencja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.15, 16:10
      Kochana., pracuje na almie renomie we Wrocławiu jako tzw.złota rączka(firma zewnętrzna),w podziemiu tam gdzie towar przyjmują i powiem tak.:
      pieczywko dowozi kilku dostawców.,piekarnie i firma Aryzta. Już tłumacze o co chodzi.
      piekarnie-czyli pieczywo pieczone w nocy albo wieczorem w piekarniach czasami odgrzewane w piecach przed dostawą do klienta.Dostarczane w koszach narażone na dziwne warunki atmosferyczne oraz samopoczucie dostawcy..Dlatego jak trafisz na takiego grzańca z kosza to już możesz być pewna że bułka będzie na drugi dzień czerstwa.
      Aryzta-piekarnia która dostarcza pół wypiek czy coś w tym sensie.Bułkę i inne rogaliki i chleby zapakowane w szczelnych kartonikach., a to już wielki plus bo nikt mi na bułę nie będzie kichać albo sikać przez cały ten proces od piekarni na półkę w sklepie.
      Ten produkt jest na wpół surowy przeznaczony do wypieku na punkcie przez piekarza.Czyli.chleb przyjeżdża w szczelnym kartonie jako pół wypiek i jest wypiekany na miejscu w sklepie przy mnie jak mi się chce.,i wtedy jestem pewny że mam bułkę świeża i sama rozumiesz .,nikt mi zanim trafiła na półkę dla hecy nie napluł do kosza albo nie odgrzewał starej i dowoził grzańca bo coś się nie sprzedało i zwroty były ..,to odgrzejemy i jutro znowu im zawieziemy.
      A tu masz 21 wiek aryzta czy coś.,zamrożone ciasto gotowe do wypieku kiedy chcesz i ile chcesz,zawsze świeży chlebek czy buła.Podejdz do piekarza i zapytaj o produkt tej firmy i poproś żeby na miejscu wypiekli Ci chleb czy buły.,no chyba że piekarz piec nie umie .,to już inna para kaloszy..hehe
      Napatrzyłem się na to wszystko tam i powiem wam że jem tylko to co przyjeżdza w kartonach albo jakoś szczelnie zapakowane.Nie raz widziałem jak dostawcy się wysypał kosz bułek na syfiasty parking a gość pozbierał do kosza i kosz w środek słupka schował i niby nic się nie stało..a potem w bułkach włosy albo kamienie.
      A tu nawet jak dostawcy wypadnie coś z ręki to ubrudzi się karton a produkt w środku jest nie tknięty.Ale ostatnio na Almie jest jakiś nowy magazynier.,starego zwolnili.Zwolnili dobrego a zatrudnili jakiegoś grubasa co się ruszać nie może.,i zamiast przyjmować mrożone produkty w pierwszej kolejności to on każe tym dostawcą czekać.,a muszę wspomnieć że punkt przyjęcia jest w podziemiu i nie wolno tam mieć odpalony samochód i panuje tam temp.ok.25*C.Więc wiadomo im dłużej dostawcy czekają z mrożonymi pół wypiekami,rybami,pieczywem,warzywami,lodami itp. itd tym gorzej dla nas konsumentów.
      A powiem wam że ten facet co jest zatrudniony jako magazynier(taki gruby facio) to się tam nie nadaje.A po za tym ma lepkie ręce .,lubi coś mu się samo przylepić.Zresztą zauważalny jest od jakiegoś czasu spadek jakości produktów na Renomie.,to jest wina niekompetencji magazyniera.A to że władza Almy tego nie dostrzega to już tylko przekłada się na jakość produktu na półkach,:rozmrożone,brudne,kamienie,włosy i takie tam.Ja to widze na co dzień ..,jak dostawcy są wku...e...,zawalony parking autami,nie da się wyjechać ani wjechać bo jakiś grubcio nie wie co ma ze sobą zrobić.A jak tłumaczą mu dostawcy żeby przyjmował mrożonki, w pierwszej kolejności bo tam panuje sauna i się to topi to gość przyjmuje ziemniaki i marchewkę albo kiełki i sałatę.Ostatnio mój brygadier aż powiedział gościowi żeby przyjmował to co jest mrożone i szybko zapie..... z tym do zamrażarki bo on potem kupuje rozmrożone warzywa a rozmrożone i znowu zamrożone to już nie to samo.I zupa jest niedobra.To mu magazynier odpowiedział .uwaga.Jebie mnie to,ja jestem magazynierem i będę przyjmował co mi się chce...- Czyli facet świadomie naraża nas konsumentów na zakup trefnego towaru.,swoją głupotą i arogancją psuje markę firmie i powoduje że my musimy kupować jakieś przypudrowane produkty.To jest skandal.Że jakiś gnojek psuje świadomie produkty zanim trafią na pułki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka