Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr

17.02.04, 16:40
Dość często jadąc do pracy wsiadam w nocne 241 na przystanku Libelta (04:08 rano). Jeżdżę tym kursem niemal codziennie ponieważ muszę się dostać na dworzec PKP ażeby zdążyć na 112 o 04:56 rano. Wróćmy do tematu - chciałbym się dowiedzieć dlaczego te autobusy nie są ogrzewane. Jest w nich bardzo zimno i nie da się wysiedzieć, a przecież chodzić po autobusie nie będę. Uprzejmie proszę pana Kiniorskiego o jasne wyłożenie tej kwestii.
    • znayomy Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 18.02.04, 11:31
      HEJ ALPIN:) Piszesz o panującym zimnie w komunikacji nocnej,ale taki sam problem jest w ciągu dnia.Kiedyś słyszałem wypowiedż rzecznika MPK który twierdził,że temperatura musi spaść poniżej zera żeby włączyć ogrzewanie w autbusach.Mam w takim razie pytanie.Czy dotyczy to równierz komunikacji szynowej?Jeżeli tak,to panom motorniczym(korzystam z lini 12,od pętli do pętli)musi być bardzo gorąco,gdyż nawet nie zamykają lufcików w kabinie z których,aż buchają opary ciepłego powietrza.A może oni ogrzewani są za pieniądze,które odciągają im z pensi.Jeżeli tak to rozumiem już wszystko,myślę jedynie że JA jako praworządny obywatel naszego miasta WROCŁAW będe mógł się starać o 50% zniżkę w przejazdach MIEJSKĄ KOMUNIKACJĄ(o "DLA"nie wspomnę)szczególnie zmą,ponieważ z tego ciepełka nie korzystam.
      PS.Dotyczy to również tych pięknych i nowoczesnych szynobiegów z nędznymi farelkami w środku.

      PS.do PS.Czy to nie piękne ż możemy się rozkoszowadż naszą piękną zimą i siarczystym mrozem nie wychodząc z pojazdów M.P.Kaaaaaaaaaaaaahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bunt0wnik Re: zimno brrrrrrr 19.02.04, 22:36
        znayomy napisał:

        > ale taki sam problem jest w ciągu dnia

        za dnia zazwyczaj powietrze jest cieplejsze niz w nocy :>

        > Kiedyś słyszałem wypowiedż rzecznika MPK który twierdził,że temperatura musi
        spaść poniżej zera żeby włączyć ogrzewanie w autbusach.

        Ciekawe, czy ów niejaki rzecznik MPK tez wlacza ogrzewanie w swoim biurze jak
        temperatura spada ponizej zera. Co to w ogole za kryterium??? Przeciez powinno
        sie po prostu dazyc do utrzymania znosnej temperatury (zreszta nie tylko zima).
        Ponizej 10C temperatura nie jest znosna, a przy +5C mozna faktycznie zamarznac
        (co jest potwierdzone naukowo!)
        • bystrzak2000 Re: zimno brrrrrrr 20.02.04, 23:14
          bunt0wnik napisał:

          >
          > Ciekawe, czy ów niejaki rzecznik MPK tez wlacza ogrzewanie w swoim biurze jak
          > temperatura spada ponizej zera. Co to w ogole za kryterium??? Przeciez
          powinno
          > sie po prostu dazyc do utrzymania znosnej temperatury (zreszta nie tylko
          zima).
          >
          > Ponizej 10C temperatura nie jest znosna, a przy +5C mozna faktycznie
          zamarznac
          > (co jest potwierdzone naukowo!)

          No wiesz, w naszym MPK to jest tak: gdy jest zimno nie grzeją, a gdy ciepło to
          grzeją na full.
          Wiem co mówię, bo gdy kiedyś jechałem autobusem w lecie w 30-stopniowym upale,
          a był to chyba Jelcz M180, było włączone ogrzewanie. Kiedy ktoś spytał kierowcę
          czemu grzeje, ten odpowiedzaiał, że się popsuło i nie da się wyłączyć. Nic
          dodać nic ująć.
          • almac Re: zimno brrrrrrr 21.02.04, 04:22
            bystrzak2000 napisał:

            > bunt0wnik napisał:
            >
            > >
            > > Ciekawe, czy ów niejaki rzecznik MPK tez wlacza ogrzewanie w swoim biurze
            > jak
            > > temperatura spada ponizej zera. Co to w ogole za kryterium??? Przeciez
            > powinno
            > > sie po prostu dazyc do utrzymania znosnej temperatury (zreszta nie tylko
            > zima).
            > >
            > > Ponizej 10C temperatura nie jest znosna, a przy +5C mozna faktycznie
            > zamarznac
            > > (co jest potwierdzone naukowo!)
            >
            > No wiesz, w naszym MPK to jest tak: gdy jest zimno nie grzeją, a gdy ciepło
            to
            > grzeją na full.
            > Wiem co mówię, bo gdy kiedyś jechałem autobusem w lecie w 30-stopniowym
            upale,
            > a był to chyba Jelcz M180, było włączone ogrzewanie. Kiedy ktoś spytał
            kierowcę
            >
            > czemu grzeje, ten odpowiedzaiał, że się popsuło i nie da się wyłączyć. Nic
            > dodać nic ująć.
            A to normalne - zwłaszcza w tramwajach: latem nie mozna otworzyć okna (bo się
            zacieło albo ktoś zamontował "śrubkę" i mozna otworzyć tylko na 5 cm i do tego
            ogrzewanie na full bo coś się zepsuło) a zimą odwrotnie (nie można zamknąć
            okna, którego latem nie można było otworzyć, a ogrzewanie, którego nie mozna
            było wyłączyć latem nie można włączyć zimą, bo znowu się zepsuło)
            • sknerusmckwacz Re: zimno brrrrrrr 21.02.04, 12:45
              A to normalne - zwłaszcza w tramwajach: latem nie mozna otworzyć okna (bo się
              > zacieło albo ktoś zamontował "śrubkę" i mozna otworzyć tylko na 5 cm i do
              tego
              > ogrzewanie na full bo coś się zepsuło) a zimą odwrotnie (nie można zamknąć
              > okna, którego latem nie można było otworzyć, a ogrzewanie, którego nie mozna
              > było wyłączyć latem nie można włączyć zimą, bo znowu się zepsuło)

              Święta prawda.
              --------------------------------------------------------------------------------
              Sknerusmckwacz
    • bystrzak2000 Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 18.02.04, 16:39
      Z ogrzewaniem w autobusach to jest długa historia. Ma byc włączane przy
      temperaturze mniejszej niż -5 stopni. Ale dotyczy to przeważnie autobusów marki
      Ikarus 280 i Jelcz M11. W nowych działa nawet gdy jest cieplej, nawet grubo
      powyżej 0. Nawet gdy w Ikarusie włączą ogrzewanie to i tak to nic nie daje, bo
      po pierwsze nie ma go z tyłu pojazdu, po drugie wszystko ucieka przez
      nieszczelne drzwi, okna, dziurawą gumę w przegubie, itp.
      W tramwajach to nie wiem jak jest. Nie zdarzyło mi się dotychczas, aby w
      tramwaju było zimno. Było wręcz odwrotnie, np. na początku lutego jechałem
      tramwajem, w którym było ono włączone na full. Wspomne tylko, że na dworze było
      prawie 15 stopni.
      • alpin19 Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 18.02.04, 18:30
        Jeden z was pisze, że ogrzewanie włącza się przy temperaturze 0 stopni lub -5 stopni. Ja w śrdoku zimy miałem przyjemność jeździć tramwajami i autobusami z wyłączonym ogrzewaniem przy temperaturze -20 stopni. Może mi to ktoś wyjaśni, bo ja mam dość - zaczynam jeździć bez biletu, a kanar dostanie po ryju.
        • szarykot Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 18.02.04, 18:50
          > Jeden z was pisze, że ogrzewanie włącza się przy temperaturze 0 stopni lub
          > -5 stopni. Ja w śrdoku zimy miałem przyjemność jeździć tramwajami
          > i autobusami z wyłączonym ogrzewaniem przy temperaturze -20 stopni.
          > Może mi to ktoś wyjaśni, bo
          > ja mam dość - zaczynam jeździć bez biletu, a kanar dostanie po ryju.

          ja nie wspomnę o dość częstych praktykach, że przy znośnej (trochę powyżej 0)
          temperaturze pan/i motorniczy/a włącza takie grzanie, że chciałoby się do majtek
          rozebrać, a stoi się w kurtce i nierzadko w kalesonach :)
          • acm53 Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 19.02.04, 21:22
            W nocnych jest tlok, poza tym wiekszosc jedzie po alkoholu ;)
            Gorsze jest takie potworne zimno z samego rana. jak podjezdza ikarus to
            wszystkiego mi sie odechciewa na caly dzien.
            • szarykot Re: Nocne Autobusy - zimno brrrrrrr 19.02.04, 21:47
              > Gorsze jest takie potworne zimno z samego rana. jak podjezdza ikarus to
              > wszystkiego mi sie odechciewa na caly dzien.

              sprobuj sie do Pana Kierowcy przytulić - bedzie cieplej :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja