Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta...

    • stangor Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 12:01
      Tak od dłuższego czasu dzieje się w każdej dziedzinie. Każdy nowy lokator ministerialnego stołka wykazuje się swoimi pomysłami.Premier nie mając perspektywicznego i kompleksowego planu reform nie panuje nad tym bałaganem. Utworzenie gimnazjów spowodowało tylko wzrost zatrudnienia w szkolnictwie i wydłużenie o rok nauczania. Kiedyś uczęszczałem do 7-klasowej szkoły podstawowej i otrzymałem zasób wiedzy do startu w technikum. Dziś ten sam zasób wiedzy w 9 lat( z coraz to innymi systemami nauczania, dodatkowymi wymaganiami w życiu nie potrzebnymi).Sprawą dyskusyjną jest matematyka na maturze. Moim zdaniem powinny być utworzone licea o kierunkach humanistycznych i ścisłych.
    • miroo Prawica i kościół zniszczyli edukację w polsce... 14.03.10, 16:09
      ...chcą utrzymywać ciemnotę, aby trzymać ludzi w ryzach...
    • xyz112 Ale za to wszystkie szkoły są poświęcone młodzież 14.03.10, 16:23
      doprowadzona na rekolekcje i kościół ma fundowaną przez państwo religię w szkole.
    • darkraj Po co i dla kogo te quasi-naukowe dyrdymały? 14.03.10, 16:34
      ================== Każdy ma swój sposób na "uzdrowienie" polskiego systemu i
      poziomu oświaty, zapominając przy tym o racjonalnych przesłankach tego
      opłakanego stanu rzeczy.
      Prawda jest bolesna i pewnie dlatego tak starannie omijana.
      Dla kogo bowiem mają być wysokokształcone kadry naukowo-techniczne???

      Polski rynek pracy, z racji kompletnego zniszczenia w ciągu minionych 20
      latach nie potrzebuje specjalistów technicznych, bo w Polsce nie ma szans na
      ich zatrudnienie.
      Rządy po 1989 roku absolutnie nie są zainteresowane kształceniem społeczeństwa.
      Błędu przestęczych komuchów, nękających Naród edukacją, solidaruchy napewno
      nie popełnią.

      Wiedza jest wrogiem aparatu wyzysku.
      Im nie są potrzebni naukowcy, lecz niewolnicy do roboty w montowniach,
      marketach i "wciskacze" wszelakiego badziewia innym otumanionym ciemniakom.
      Zatem nie potrzeba kadry humanistycznej, bo wystarczy zakres szkoły
      podstawowej; wtedy nauczyciel-niedouk będzie dawał gwarancję zachowania
      średniowiecznego poziomu wiedzy i świadomości ciemnogrodzkiej tłuszczy.
      • Gość: andzia Dokładnie: niepotrzebni, dlatego studentów powinno IP: 193.151.115.* 15.03.10, 09:38
        BYĆ MNIEJ!!! I o to chodzi temu panu co wypisuje "pseudointelektualne brednie".
        O ograniczenie liczby studentów poprzez nielikwidowanie techników i szkół
        zawodowych, poprzez podwyższenie wymagań maturalnych itd. Chcesz nadal wydawać
        kupę kasy na kształcenie wyższe swoich i tak w przyszłości bezrobotnych dziatw?
        Jest oszukiwanie i studenta (który liczy, że marnując te 5 lat życia, będzie
        miał lepszą pracę) jak i okradanie podatników.
    • paolo74 Jakie XX-lecie? 14.03.10, 17:56
      To rządy AWS-UW (czyli dzisiejsza PO) te cztery reformy Buzka, za które powinny być wyroki dożywocia to był punkt zwrotny w historii po 1989 roku. Każda z nich przyniosła kompletną katastrofę w dziedzinie której dotyczyła, niestety SLD po roku 2001 zamiast zapełnić AWS-owscami więzienia, a reformy po prostu cofnąć, utrwalił tamte zmiany.
      • truten.zenobi gwoli scisłości 14.03.10, 20:59
        fakt faktem AWS-UW najwięcej namieszali ale przecież przez te 20 lat albo nic
        się nie działo albo kolejni reformatorzy rozpieprzali co się da.

        przecież nic nie robienie to też szkodzenie!
        zresztą SLD też przyczyniał się do min likwidacji szkół!

        tak więc myślę że na obecnej scenie politycznej nie ma "ludzi bez winy" a
        zaniedbania sięgają dużo dalej niż te 20lat - tyle że rok 89 jest jakby pewną
        granicą samostanowienia.
        jednakże to wcale nie oznacza że wcześniej nie można było zadbać o edukację...
    • paolo74 Brak przedszkoli nie oznacza braku wydatków. 14.03.10, 18:20
      System finansowania oświaty sprzyja placówkom niepublicznym, takim które edukację traktują jak towar taki sam jak proszki do prania, czy kosmetyki. Chodzi o to by wyprodukować gówno jak najmniejszym kosztem i wcisnąć jak największej grupie ludzi najlepiej uzależnianiąc ich od produktu. Jeśli uda się jeszcze nie płacić podatków, albo wręcz dostać publiczny szmal to biznes jest pierwsza klasa. I tak właśnie działają placówki niepubliczne od żłobków do liceów. Dostają one praktycznie te same pieniądze co placówki państwowe (samorządowe), dokładnie wiem co piszę jeśli to kogoś zaskakuje, na początku dotacje do placówek niepublicznych początkowo wynosiły 50% stawki na dziecko w placówce publicznej, potem 75% teraz pewnie już 100%. Nie miał bym nic przeciwko temu, żeby takie dotacje dostawały placówki niepubliczne działające na zasadach non-profit. KUL nie jest uczelnią z mojej bajki, ale dopóki nie bierze czesnego od studentów dziennych niech ma. Ale dawać publiczną kasę dla prywatnych biznesów zamykać ostatni publiczny ogólniak w biednym powiecie, żeby dofinansować prywatną szkołę, dla półanalfabetów i leserów którzy mają jednak nadzianych rodziców to po prostu granda.
      PO ma pomysły dalej idące, oddać istniejące publiczne szkoły w dzierżawę (prywatyzacja) organizacjom społecznym czyt. parafiom, albo lokalnemu biznesowi. Skoro teraz placówka żyje z dotacji budżetu państwa, to będzie miała tę samą dotację i będzie żyła zarządzana przez "organizację społeczną" przy okazji uczniowie pobiegają po kolendzie, albo poroznoszą ulotek "sponsora" szkoły.

      W przypadku przedszkoli sytuacja jest jeszcze gorsza, o ile szkoły są obowiązkowe i nie da się ich po prostu zlikwidować, poza tym teoretycznie płaci za nie państwo (niemniej subwencja oświatowa jest liczona na dziecko, bez względu na wyniki i standard nauki), to przedszkola są zadaniem własnym gmin. Żeby było śmieszniej, gminy muszą też płacić dotacje prywatnym przedszkolom i żłobkom, chociaż w odróżnieniu od oświaty nie jest to zadanie zlecone, tylko własne przymusowe. No właśnie, jeśli ktoś prowadzi biznes pt. przedszkole niepubliczne gmina czy chce, czy nie musi mu płacić 75% kwoty na dziecko w placówce publicznej, ale gmina nie musi prowadzić placówek publicznych, bo i po co? Z zasady nie są one dochodowe, są niemilie widziane przez biznes edukacyjny, bo dla prywatnych "luksusowych przedszkoli" największą i najgroźniejszą konkurencję stanowią właśnie te publiczne (podobnie jak dla wspaniałej prywatnej służby zdrowia najgorszą konkurencją jest dziadowska , skorumpowana, ale darmowa publiczna służba zdrowia), więc jest parcie na likwidację. Tym bardziej że trafił się niż demograficzny, więc po pierwsze utrzymanie przedszkoli i szkół stawało się relatywnie coraz droższe dla gmin, poza tym koszty polityczne likwidacji placówki były niewielkie bo i tak starczało miejsc w pozostałych. Gdy przyszedł wyż demograficzny gmina rozłoży ręce i powie nie ma. Albo tak jak HGW w W-wie zrobi jednorazowy numer likwidując oddziały dla 6-cio latków w przedszkolach, żeby w roku wyborczym zrobić po dwa równoległe dla 3-latków i nie mieć hałasu w czasie kampanii, a to, że wyż demograficzny trwa kilka lat, więc za rok problem powróci nikogo już nie obchodzi, to że przy okazji skrzywdzono ileś dzieci też, ważne że pierdolona larwa będzie kolejną kadencję przy korycie.
      Nie ma możliwości karania gmin za brak przedszkoli, budować nowych nikt nie będzie, co najwyżej będą kolejne likwidacje przy następnym niżu demograficznym. Gdyby była dobra wola, a lokalni samorządowcy i neoliberalne rządy nie siedziały w kieszeni złodziejskiego biznesu możnaby w banalnie prosty sposób odwrócić zasadę działania dotacji. Zamiast dopłacać do prywatnych biznesów dać je rodzicom. Gmina ma zapewnić przedszkole, jak nie ma to wysyłam do prywatnego a burmistrzowi rachunek, raz dwa by pobudowali./
    • hydrograf A więc jest jeszcze nadzieja dla PiS... 14.03.10, 18:24
      ...rośnie nam nowe pokolenie wyborców-idiotów, którym można wmówić każdą
      bzdurę. "Ciemny lud to kupi" [klasyk gatunku]
    • z.wyspy liczne niewątpliwe osiągnięcia? 14.03.10, 18:43
      autor pisze o "licznych niewątpliwych osiągnięciach ostatniego 20-
      lecia". jakie to są osiagnięcia? ze ruszył rynek? po usunięciu
      blokad prawnych musial ruszyc (a o tym, że należalo je usunąć w 1990
      r. wiedział każdy inteligentny student!). że nam PKB rosło szybciej
      od ukrainy? ale od słowenii i wietnamu rozwijalismy się wolniej...
      że weszliśmy do nato i do unii? weszliśmy, bo nas (podobnie jak np.
      rumunię) potrzebują. wzięliby nas także wtedy, gdybyśmy mniej
      nieudolnie budowali swoje państwo po 1989 roku. to może
      takim "niewątpliwym osiągnięciem" jest to, że mamy komórki i
      laptopy, których nie było w 1989 r.??? smialo! o jakie "liczne i
      niewątpliwe osiągnięcia" chodzi?
      • Gość: antypolityk Re: liczne niewątpliwe osiągnięcia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 19:38
        Dalsze osiąnięcia to: rozwój produktów finansowych o nieobliczlnym,
        nieoszacowalnym ryzyku, który doprowadził do fortun cwaniaków,
        pogłebienia biedy seniorów(pomijając uprzywilejowanych), bezrobocia,
        biedy i zwięszenia liczby samotnie wychowujących, wykluczeń
        społecznych czyli ogólnie mówiąc okrutna ogólna dezintegracja
        społeczna. Najobrzydkiwszą formą tego zjawiska jest tzw. kultura
        młodości typowa dla władzy (nie tylko świeckiej)autorytatywnej z
        czego wywodzą się rosoły dla drzewieckich, sobiesiakówne i dla nich
        orliki.
        • Gość: z.wyspy ja nie chciałem walic jak w bęben... IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:02
          tragiczne porażki dwudziestolecia (od wielu tysięcy zaszczutych
          przez rządzace koterie samobójcow, przez miliony wygnane w świat za
          chlebem i za sensem na poniewierkę, przez dodoizację polskiej
          kultury, edukacji, nauki, aż po zanik polskiego (w najgłębszym
          sensie wlasności) przemysłu i systemu finansowego itd.) to osobna
          sprawa. ale te "niezaprzeczalne osiągnięcia" skorumpowanych
          moralnie, umysłowo i finansowo nieudaczników z roznych unii
          wolnosci, aws, sld, psl, po, czy pisow mnie zainteresowaly. więc
          spyatałem...
    • j-50 Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 18:58
      Uczyłem kiedyś w szkołach średnich. Tylko na umowie związanej z
      zastępstwem. Mogłem się przyjrzeć funkcjonowaniu tych szkół. Jako
      człowiek "z zewnątrz" miałem zupełnie inne widzenie rzeczywistości.
      Oddziały szkolne (klasy) miały 30-40 sztuk młodych. Jako nowy
      nauczyciel zetknąłem się natychmiast z olewniactwem młodych. Szkoła
      to był dla nich pruski dryl - nic ciekawego. Ten dryl udało mi się
      pokonać - z bardzo dobrym rezultatem. Ciekawym byłby eksperyment z
      udziałem w prowadzeniu lekcji przez pracowników wyższych uczelni. Ja
      takim akurat byłem.
      Młodzież miałem niekiedy bardzo trudną - zwłaszcza w zespołach
      szkół. Tam normalką było wzywanie policji do szkoły - choć akurat
      mnie się to nie zdarzyło. Ale miałem za to ostentacyjnie bekających
      na pierwszych lekcjach. Tylko na pierwszych! Już na następnych byli
      przez samych uczniów uznawani za idiotów i nie zostali prowodyrami,
      zgodnie ze swoimi oczekiwaniami.
      W naszych szkołach powinno być więcej facetów nauczycieli. W tym
      także takich krążących po trudnych klasach. Powiem wprost: kilerów.
    • aarvedui reformatoły AWS+UW dziś PiS+PO 14.03.10, 19:23
      podziękujcie im, i głosujcie dalej na wspaniałą polską prawicę
      • truten.zenobi gwoli ścisłości 14.03.10, 19:53
        tak zwana lewica też była u władzy i jakoś się nie wykazała.

        a może inaczej też wykazywała się min ratowaniem budżetów poprzez likwidację
        placówek oświatowych.. tyle że może mniej spektakularnie jak "reformy" AWS
        giertycha hall
        • Gość: antypolityk Re: gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 11:14
          Wykazała się!!! Po wstępnym rozpier... tej siermiężnej gospodarki
          przez Lewandowskiego, Wiesław Kaczmarek z Frajberg pokazał, że nawet
          to co pozostało to tylko dla kolesiów i w jeszcze bezszczelniejszy
          sposób.
    • darla152 Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 19:35
      Prawicowe rzady zdemolowały system edukacji - świadomie ! Wtedy
      wiecej,roboli pójdzie do łopaty za 1200 zł. Matołki !Głosujcie dalej
      na prawice i kapitalizm .
      • Gość: MichalM Re: Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wyksz IP: *.rwd.prospect.pl 14.03.10, 20:09
        Kiedy w Polsce rzadzili kapitalisci, gdybys przeczatal w zyciu cos wiecej niz
        etykiete od domestosa siedzac na toalecie, wiedzial bys czym sie rozni
        socjalistyczny zamordyzm od kapitalistycznego liberalizmu.
      • Gość: nauczyciel Re: To były wytyczne dla PO,AWS, PiS i Solidarnośc IP: *.static.vip-net.pl 14.03.10, 20:22
        Takie wytyczne dostali od swoich mocodawców Radziwiłł, Handke i
        BUzek. Czyli Solidarność UD KLD, AWS, PO i PiS do tego doprowadzili
        i nalezy dobrze o tym pamiętać. Czy będzie ktoś odważny aby znaleźli
        się oni przed Trybunałem Stanu za sabotaz na polskiej młodziezy,
        ponieważ dokonali przestępstwa na niej. Autorów i zatwierdzających
        tą reformę nalezy zdegradować i pozbawić wszelkich tytułów naukowych
        jakie posiadają. Chyba że polsce potrzebi sa niedouczeni i tępi
        fizyczni oraz dla UE jako fizyczni do pracy.
        • Gość: niereformowalny Re: To były wytyczne dla PO,AWS, PiS i Solidarnoś IP: 193.138.241.* 14.03.10, 21:04
          W gimnazjach wykorzystuje się nowoczesne rozwiązania wychowawcze stosując metodę
          "lepienia bałwana".
          Metoda ta powstała na podwalinach znanej już metody "śnieżnej kuli".
          By ulepić zatem "bałwana" w gimnazjum wystarczy, by minimum dwa niereformowalne
          ogniwa będące na jednej liście w klasie czy też w szkole połączą się w swych
          działaniach. Wówczas do powstałej małej "śnieżnej kuli" zaczną mimo woli, a przy
          sprzyjających warunkach w szybkim tempie, przylepiać się kolejne "śnieżne
          bałwanki", co w odpowiednim czasie umożliwi powstanie szkolnego bałwana -
          gimnazjalnego cymbała, którego Rada Pedagogiczna będzie starała się możliwie
          szybko przerzucić za szkolne mury. Poczyni to nawet kosztem obniżenia swojej
          renomy wśród innych szkół, by tylko pozbyć się problemu - dalszej budowy
          śnieżnego ludka.
    • angrusz1 Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 22:02
      Żeby to zatrzymać to trzeba odsunąć od władzy tzw postępaków .

      To ludzie pokroju Radziwiłłowej, Dzieżgowskiej a i obecna pani Hall
      widać w tym szeregu dobrze pasuje .

      Dla mnie to takim wskaźnikiem jest stosunek do tzw łap .
      Jak były łapy to był o niebo większy porządek w klasie .

      Jak postępaki nazwali to agresją , to w klasie ( kiepskie licea ,
      technika, zawodówki ) jest bałagan i rządzą chuligani stadionowi .
      Oni kpią z " pedagogów " , " psychologów " , których pełno
      zatrudniano po zaleceniu postępaków .

      Trudno wykładać matematykę skoro dwóch , trzech chamów-chuliganów
      gra sobie na głos na komórce albo w karty albo itp itd .

      No i nauczyciel może im " naskoczyć "
    • 1szansa Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 22:37
      NIE TYLKO SYSTEM SZKOLNICTWA ZDEMOLOWANO - PRAWIE WSZYSTKO ZDEMOLOWANO I TYLKO
      BEZDOMNI I BEZROBOTNI ROSNĄ W "SIŁĘ"
    • xvart no dobra ale po co nam ta wiedza? 14.03.10, 22:52
      czy naprawdę absolwent liceum musi wiedzieć, że pod Mount Balnc nie
      ma kanału? Po co ta matematyka na maturze? Żeby panowie absolwenci
      mogli sobie inteligentnie porozmawiać pracując na zmywaku w
      Londynie? Czy żeby nauczyciele matematyki mogli sobie dorobić na
      korkach?
      Polska szkoła od lat tworzy kolporterów bezużytecznych informacji,
      przydatnych co najwyżej przy rozwiązywaniu krzyżówek.
      Nie uczy rzeczy przydatnych do egzystencji we współczesnym świecie.
      Młody człowiek jak będzie mu brakowało informacji to znajdzie sobie
      w Wikipedii.
    • robert.osiejewski Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 14.03.10, 23:28
      A ja bym dodał coś chyba NAJWAŻNIEJSZEGO. Dawno temu moim studentom
      mówiłem: " jeżeli historyk powie, że bitwa pod Grunwaldem była w
      XVII wieku na terenie dzisiejszej Bułgarii i9 walczyły zjednoczone
      wojska francusko - hiszpańskie przeciwko tatarskim, to CO SIĘ
      STANIE ? " Będzie tylko/aż kupa śmiechu. Ale jeżeli " inżynier "
      zbuduje most, który się zawali bo źle coś policzzył - to śmiech nie
      będzie. Dyskutujmy [b]przede wszystkim [b] o absolwentach liceów,
      którzy zostali przyjęci na studia techniczne ( lub zbliżone ).
      Jeżeli ONI będą ignorantami w naukach ścisłych, to za lat
      kilkanaście po opuszczeniu POLITECHNIKI będą na poziomie dawnych
      techników - NIE inżynierów; wtedy będzie klapa absolutna. Czy o to
      chodzi ???
    • mromac Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 15.03.10, 08:32
      100% poparcia dla Autora tekstu.
      Tyle że to wszystko wiadomo już od kilku lat a u władzy nadal półmózgi i
      "reformatorzy" więc zmian na lepsze się nie spodziewajmy
      • b.ojciec Re: Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wyksz 15.03.10, 09:08
        Popieram Autora całkowicie.
        Wg mnie nie istnieje podział na "humanistów" i "technokratów", a matematyka uczy
        porządku w myśleniu.
        Sam ukończyłem technikum elektr. (1969), studia inżynierskie, co nie
        przeszkadzało mi np. tworzyć literackie audycje radiowe, czytać literaturę
        najwyższego poziomu, a też reformować organizację firmy, w której pracowałem.
        Z kolei w tamtych czasach w technikach zbyt małą wagę przywiązywano do
        j.polskiego. Potem technik, czy inżynier nie potrafił się zrozumiale
        wypowiedzieć. Trudno było np.: pracownikom zrozumieć, czego szef od nich chce.
        Teraz jednak posunęło się to dalej, czyli "humanizm" też nic tu nie pomógł.
        Niedawno odwiedziłem moje byłe technikum i zgroza mnie ogarnęła. Technikum,
        które wtedy było najlepszym w woj. warszawskim, jest obecnie prawie ruiną. A
        techników (ludzi) brak. Wykładali tam ludzie z tytułami doktorów, teraz...
        szkoda gadać. Wszystko zapuszczone, mury obłażą z tynków, puste częściowo
        budynki i warsztaty. Ciekawe, kto będzie utrzymywał w ruchu tę technologię
        dzięki, której istnieje nasza cyw. jak zabraknie techników?
    • Gość: andzia Zdawałam maturę 2005. Potwierdzam - matura to żart IP: 193.151.115.* 15.03.10, 09:09
      nie ma żadnej wartości - tylko debil może jej nie zdać. Co do błędów
      ortograficznych to nie jest wina edukacji, a... KOMPUTERA! Już tłumaczę:

      1. wszechobecne błędy ortograficzne oraz nieużywanie polskich literek sprawiło,
      że nasze mózgi zaczęły mieć mętlik. I ten kto wzrokowo kojarzył jak coś się
      powinno pisać, już tego nie kojarzy, bo opatrzyły się błędne wzorce

      2. słowniki dołączane do oprogramowania (przeglądarek, edytorów tekstu)
      wyeliminowały zupełnie myślenie z czynności pisania - teraz wystarczy kliknięcie
      i już wyraz sam się poprawia. Wbrew pozorom, wcale nie uczy to poprawnej
      ortografii, gdyż wykonując tą czynność nie przykładamy wagi do zapamiętania
      poprawnej wersji wyrazu.

      Są to moje własne przemyślenia na ten temat - sama z przerażeniem łapię się na
      tym, iż zaczynam mieć problemy z ortografia mimo, iż nigdy przedtem ich nie miałam.
      • angrusz1 Re: Zdawałam maturę 2005. Potwierdzam - matura to 15.03.10, 09:47

        Bo cóż to za matura np z angielskiego kiedy większość zadań to
        testowe i można strzelać i zawsze coś się trafi, a do 30 % jest
        niedaleko .

        Przecież w zadaniu typu prawda / fałsz , szans na trafienie jest 50
        % .
        To po co się wysilać . Zakreślam jak leci i już kilka punktów jest .

        Za to kiedy przychodzi do tzw małej formy i dużej formy pisemnej ,
        to jest już problem.
        Przy ocenianiu takich prac nie raz widziałem ot, puste miejsca .
        Puste a mimo to gostek zaliczał maturę .
    • kolodziejo Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 15.03.10, 09:13
      Zamknięcie "uczelni" prywatnych skutecznie rozwiązałoby sprawę...
    • angrusz1 Niszczycielski mechanizm 15.03.10, 09:43

      Do różnych błędów , jakie zostały popełnione w oświacie , dodam
      jeszcze jeden czynnik , którzy niszczy tęże oświatę .
      Jest to walka o miejsca pracy dla siebie .

      Jest niż demograficzny .

      Coraz mniej uczniów to i coraz mniej potrzebnych nauczycieli - także
      i językowców ( mój przypadek ) .

      Dla nauczyciela w takim razie priorytetem staje się utrzymanie
      miejsca pracy - zrobi wszystko, by je utrzymać .
      W tym " wszystko " mieści się i przymykanie oczu w czasie klasówki ,
      żeby uczniowie mieli dobre oceny - każdy jest wtedy zadowolony .

      Nauczyciel , który nie pozwala na ściąganie , od razu musi liczyć
      się, ze skarga " samorządu uczniowskiego " - choćby to była jedna
      osoba - jakiś przewodniczący klasy ( za złapanie takiej
      przewodniczacej na zamianie klasówek od razu miałem rozmowę z
      dyrektorką - bo owa przewodnicząca złożyła wniosek o zamiane
      nauczyciela , bo ... itd < szereg bzdurnych zarzutów > ) .
      Taka sama rozmowa z tzw " rzecznikiem praw ucznia " - czyli innym
      nauczycielem obarczonym tym obowiązkiem .
      No i opinia zepsuta .
      Ba !!!

      Na wywiadówkach także rodzice powtarzają skargi na nauczyciela - za
      tamtej pani uczniowie mieli dobre stopnie .
      Takie skargi mogą lądować i w kuratorium .

      Ba !!! Inni nauczyciele , zwłaszcza wychowawcy moga robić złą
      opinię , bo ich / jej / jego klasa ma niską średnią z powodu niskich
      ocen np z angielskiego .
      Niskich ocen ale rzetelenie wystawionych i udokumentowanych
      kartkówkami i klasówkami . Nic to , narzekac można .


      I co zrobi dyrektor ? , który w tymze roku ma konkurs na ponowne
      zajęcie stanowiska dyrektora .
      A w komisji sa i przedstawiciele rodziców ( moga byc ci
      niezadowoleni ) i związków zawodowych i rady pedagogicznej .


      I dyrektor powie temu rzetelnemu nauczycielowi : nie mogę z panem /
      panią odnowić umowy o pracę , muszę poszukać " lepszego " .

      W kolejnym miejscu pracy taki zredukowany nauczyciel już inaczej się
      zachowa .

      Odstawi na bo rzetelność , a postawi na dobre układy i zadowolenie
      uczniów , rodziców i nauczycieli a zwłaszcza dyrektora .

      Ale poziom nauczania spadnie , a wraz z nim także i poziom
      dyscypliny .


      No cóż niektórzy uczniowie wybierają daną szkołę - ponadgimnazjalną -
      bo słyszeli ,że tam nic nie trzeba robić .

      I tak co rok niżej i niżej .



      • Gość: angrusz1 Ten facet ma sporo racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 14:34
        forum.gazeta.pl/forum/w,760,108125805,108158173,Uczniowie_przed_sadem_bo_mowili_o_nauczycielce_.html?wv.x=2
      • Gość: justynabeata Re: Niszczycielski mechanizm IP: *.bb.online.no 19.03.10, 06:19
        > Do różnych błędów , jakie zostały popełnione w oświacie , dodam
        > jeszcze jeden czynnik , którzy niszczy tęże oświatę .
        > Jest to walka o miejsca pracy dla siebie .

        Masz racje. Duzy problem szkoly to tacy nauczyciele, ktorzy do niczego w zyciu
        sie nie nadaja i nic innego nie potrafia wiec ucza dzieci w budzetowej szkole.
        Dostaja wladze nad nimi i moga wystawiac oceny i decydowac o innych. W ten
        sposob lecza swoje kompleksy.

        Rozni moi znajomi chodza na kursy jezykowe, albo maja osobistych nauczycieli i
        nie slyszalem, zeby ktos dostawal oceny. Po co ???

        • Gość: angrusz1 Re: Niszczycielski mechanizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 07:02
          Do justynybeaty :

          Początek dobry ale po co ta uwaga :" Rozni moi znajomi chodza na
          kursy jezykowe, albo maja osobistych nauczycieli i
          nie slyszalem, zeby ktos dostawal oceny. Po co ??? "

          Czy ci osobiści nauczyciele wystawiają jakieś świadectwa
          obowiązujące prawnie w III RP ?

          Skoro takie świadectwa wystawiają szkoły to i muszą nauczyciele
          oceniać .
          Byle robili to rzetelnie .
          A i tu jest sporo patologii .
          • Gość: justynabeata Re: Niszczycielski mechanizm IP: *.bb.online.no 22.03.10, 07:58
            Ucza sie bo rozumieja, ze potrzebuja zywej UMIEJETNOSCI, a nie papierowych
            SWIADECTW. Patologia polega na tym, ze Ty i profesor Rudolf uwazacie, ze
            studenci i uczniowie maja obowiazek ksztalcic sie (czyt. zdobywac oceny i tytuly
            mgr) w celu realizacji jakiegos panstwowego planu nauczania. I wiekszosc w to
            wierzy, bo taka jest presja i nie rozumie, ze uczen ma uczyc sie dla samego
            siebie, tego co chce, dla przyjemnosci albo dla zyciowego zysku, a nie dla ocen,
            Panstwa, ani dla Rudolfa ani dla Ciebie- zandarma III RP.

            • Gość: angrusz1 Zejdź na ziemię justynabeata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:41
              Takich , którzy chcą się uczyć dla przyjemności jest niewielu .
              Zdecydowana wiekszość chce mieć jak najwyższe stopnie przy jak
              najmniejszym wysiłku ( stąd ściaganie, prezenty dla nauczyciela itp )

              A dla pewnych osób nie liczy się wiedza . Oni potrzebują mieć
              papier , bo papier uprawnia do starania się o to stanowisko , a to
              stanowisko mu załatwi np asystent ministra Barszcz .
              • Gość: justynabeata Re: Zejdź na ziemię justynabeata IP: *.bb.online.no 23.03.10, 07:35
                Po mam schodzic na "ziemie" (bagnisko??). Jestem w raju gdzie nie ma Rudolfow i
                takich nauczycieli. Ale jak czytam jacy sa profesorowie dla studentow, jacy
                nauczyciele dla uczniow to wiem dlaczego ludzie sa tacy dla siebie na ulicy: Bo
                nauczyli sie tego w szkole.
                Szkola wg Ciebie i uniwersytet Rudolfa bardziej przypominaja koszary albo zaklad
                karny gdzie rzadzi fala i dziadkowie na kotami.

    • angrusz1 Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 16.03.10, 20:29
      up
    • angrusz1 Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wykszta... 18.03.10, 21:13
      Już nikogo to nie obchodzi ?
      • Gość: mobbingowiec Re: Zatrzymajcie póki czas parodię ogólnego wyksz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 22:23
        Ano,wygląda na to,że nikogo.
        Upłyną lata i nagle dowiemy się,że to celowa robota była.
        Celowa,to nie musi oznaczać,że ludzie to wykonują celowo.
        Wystarczy ,że zadba sialbo i pozwoli, by sytuacja zmuszała jakby do
        takiego "bylejakiego" działania.Że pozwoli się na dobieranie
        znajomych na stanowiska decyzyjne na wszystkich poziomach,że w
        Szkole,teatrze czy szpitalu,na kolei, zacznie decydować człowiek z
        innej branży,nie przygotowany do funkcji ale pełen zapału.
        I wystarczy dać mu wolną rękę.
        Zrobi się zaraz "wielkim kierującym", a na pomocnika weźmie sobie
        kogoś spoza merytorycznego trzonu załogi - najlepiej wyraźnie
        słabszego pracownika pomocniczego.
        Potem tylko trzeba czekać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja