Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy o...

11.03.10, 19:10
Sprawa oczywiście bardzo smutna, ale smutne jest również to, że
gościu wyraźnie za wszelką cenę stara się znaleźć winnych własnej (z
rodziną) bezsensownej decyzji żeby uciekać tam, gdzie najtrudniej
ich będzie znaleźć i uratować.
    • Gość: Ewa Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 22:22
      Stara pijaczka zabiła 3 niewinne osoby!! Tacy są najgorsi i trzeba ich
      eliminować z życia społecznego!
      • Gość: Doombringer Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy IP: *.130.dream.net.pl 12.03.10, 08:57
        Po pierwsze. Człowiek zdenerwowany bez wyszkolonych odruchów instynktownie ucieka na górę. Weźcie pod uwagę ze była noc i zastanówcie sie w którą tronę uciekalibyście wyrawani ze snu już lekko zdezorientowani do tego wyskakując na zadymiony duszącym dymem korytarz. Tak więc nie można powiedziec że to ich włąsna wina, że tam uciekli.
        Ewa: Co do "starej pijaczki" to na miejcu babki wytoczyłbym ci proces o publiczne znieważenie. Nie znasz jej i nie wiesz czy była pijaczką a polegasz tylko na tym co w gazecie piszą. Gdybys tak polegała na tym co sąsiedzi mówią to mnie musiałabyś uznac za sadyste i zwyrodnialca bo takich mam sąsiadów. Dwa razy wzywali straż miejsą bez podstawnie na co mam już wyrok. Czekam teraz na kolejną próbę zeby wytoczyć im proces o gnebienie. Mojej mamie zdarzyło sie przypalić czjnik pełen wody. I co też gdyby spaliła mieszkanie to nazwałabyś ja pijaczką? Nie miałby dla ciebie znaczenia fakt gdybym ja jako syp powiedział, ze w życiu nie piła a udór alkoholu może byc spowodowany niedocukrzeniem przez niewłaściwie dobraną insulinę? Może ta kobieta i jest alkoholiczka a moze nie. nie wiesz tego. Nie masz żadnego prawa w ten sposób mówić. Od ustalenia winnego i przyczyny jest sąd. Czytając wypowiedzi takich jak ty zastanawiam się, ze gdyby jednak kara śmierci była to tacy jak ty Zabijaliby legalnie wszystkich, co do których jest choć cień podejrzenia. Poczytaj sobie i młodej sanitariszcze o psełdonimie INKA. Zachowujesz się jak wszyscy, którzy ja oskarżali. Swoje wyroki będziesz mogła wygłaszać kiedy zostanie skazana. Powiem ci więcej. Gdybyś to ty na trzeźwo zwaliła nocną lampke od której zajałby się dywan i drewniana podłoga i zginęłaby choć jedna osoba także byłabyś ostakzona o spowodowanie pożaru i nieumyslne spowodowanie czyjejś smierci. A jak jesteś studentką to zgadnij jak nazwaliby cię sąsiedzi? Tak jak pokazują stereotypy. rozhulana studentka po imprezie zaprosiłą swoich znajomych na "inna" imprezke.
        Szczególnie jesli sąsiadami są ludzie w wieku oskarżonej i z mentalnością PRL-u. Nie życze ci opłakiwania śmierci najbliższej osoby. Ale tylko tak mozesz dowiedzieć sie co człowiek potrafi zrobic żeby zagłószyć rozpacz i ból. Być może ty masz serce z kamienia i masz w głąbokim poważaniu własnych rodziców, brata lub siostrę. Większość ludzi jednak sie trochę przejmuje. Zanm wielu "starych pijaków" którzy potrafa wypić ćwierć litra prawie duszkiem jedyne skutek to większe rozbawienie niz normalnie i alkoholowy oddech. poza tym rozmowy wypadają inteligentnie i osoby, o których mowię na drugi dzień nie miały problemu z zapamietaniem rozmowy
        A żeby niedać ci pola do popisu w oskarżeniach że pewnie też piję to powiem ci, ze od kiedy mam prawko nie ciągnie mnie do alkoholu i ku rozbawienu niewielkiej garstki znajomych niedałem sie skusić od 4 lat nawet na jedno piwo. i nie planuje tego zmnieniać bio nie widzę nic pożytecznego w alkoholu. W małej ilości jest do bani i nic nie daje oprócz kłopotów w razie uczestniczenia w jakimś incydencie a w za duzej wszystko inne robi sie do bani. Do tego skutki uboczne nie rekompensują chwilowego uradowania z każdej litery wypowiedzianej do "upojonego"
        • Gość: Anna Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:39
          Tak się składa, że ta kobieta to "stara pijaczka". Mieszkam w kamienicy obok. W
          sezonie letnim głośne libacje alkoholowe były u niej na porządku dziennym.
          Często do niej była wzywana policja. Sąsiedzi tej kobiety kilka razy zgłaszali,
          że nie czują się bezpiecznie i boją się o zwoje zdrowie i życie. Niestety
          musiała się wydarzyć taka tragedia by w końcu ktoś zareagował.
        • Gość: jaa Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 23:36
          Ale wywód strzeliłeś. Nic tylko klaskać z uznania. Ludzie kierują się emocjami i
          tym, co przeczytali w prasie. Szkoda, że nie masz pretensji do dziennikarzy,
          którzy zajmują się nierzetelnym przedstawianiem faktów. Niestety lub stety
          Lucynka lubiła pobalować. Skoro twoja mama zapomniała o nastawionym czajniku, to
          można postawić jej zarzut braku dozoru nad elektrycznymi urządzeniami
          ogrzewczymi, a co za tym idzie sprowadzeniem zagrożenia życia i zdrowia. Tak
          mówi prawo i należy się mandat lub inna kara! Po co "Inkę" w to wplątałeś, to
          już w ogóle nie mam pojęcia. Ideologię do tragedii dorabiasz? Pożar, to sprawa
          polityczna? Skoro masz takich upierdliwych sąsiadów,to zmień mieszkanie. A tak
          na marginesie, Ty oczywiście jesteś bez winy i możesz "pierwszy rzucić
          kamieniem". Gratuluję samooceny!
    • kingusia711 Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy 12.03.10, 08:45
      Dokladnie nie uratuja ich
    • tetratec Alkoholiczka, przez swoje zamiłowanie... 12.03.10, 11:05
      ... do palenia w łóżku (i po pijaku) zabiła 3 osoby. Zamknąć k... do końca
      życia a mieszkanie sprzedać i wypłacić odszkodowanie jej ofiarom.

      Zwarcie instalacji elektrycznej - dobre sobie - naprawdę bezczelna dz...
    • bezpocztyonline Biegły stwierdził, że pożar spowodowała lampka noc 12.03.10, 18:19
      "Biegły stwierdził, że pożar spowodowała lampka nocna Lucyny K., a właściwie
      nieosłonięta żarówka, od której zapaliła się tkanina wersalki."

      Czyli nie paliła śpiąc w łóżku. Miała tylko zapaloną nocną lampkę.
      • Gość: zniesmaczony Re: Biegły stwierdził, że pożar spowodowała lampk IP: *.chello.pl 13.03.10, 20:21
        Eh! a gdzie wy uciekalibyscie widzac plomienie w oknach, a otwierajac drzwi
        byloby bialo od dymu i nie wiedzielibyscie czy klatka sie nie pali?? Dotego
        mieszkalibyscie na 3 pietrze i do strychu byloby tylko pare schodow? Nie mowiac
        juz o tym, ze byla godz 4 a CI ludzie byli zerwani ze snu.. Zreszta to wszystko
        moglo tez wyleciec w powietrze..

        po drugie wszyscy ktorzy mieszkaja na Kleczkowie wiedza kim jest lucyna i ze
        lubi sobie wypic.

        nie mowiac juz o strazy.. ich zasranym obowiazkiem jest przyjechac kiedy ktos
        ich wzywa! a to ze strazak sugeruje odpowiedz mowiac "to co, mamy NIE
        PRZYJEZDZAC TAK? " tez go nie usprawiedliwia. mogl zapytac "to co, mamy
        podjechac sprawdzic?" jestem pewny ze uslyszalby wtedy odpowiedz twierdzaca i
        tego wszystkiego by nie bylo..

        w odsluchanym nagraniu wyraznie slychac odpowiedz dzowniacej na pytanie "to co ,
        juz sie nie pali" odpowiada "no.. yy.. CHYBA NIE". Dorosla kobieta mowi "CHYBA"
        ! Ona w przeciwienstwie do strazakow nie musi wiedziec, ze tlaca sie wersalka to
        jest najgorsze co moze byc i ze na 90 % rozpali sie na nowo... strazak dal dupy
        i tyle.

        Moim zdaniem lucyna jest winna. uwazam ze dla takich ludzi powinny byc osobne
        miasta. zeby sie podpalali, balowali i robili co tam chca , a cala reszta mogla
        zyc spokojnie. Uwazam tez ze straz jest winna i tak samo jak lucyna powinni
        poniesc konsekwencje.
        • Gość: . Re: Biegły stwierdził, że pożar spowodowała lampk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 22:04
          > Eh! a gdzie wy uciekalibyscie widzac plomienie w oknach, a otwierajac drzwi
          > byloby bialo od dymu i nie wiedzielibyscie czy klatka sie nie pali?? Dotego
          > mieszkalibyscie na 3 pietrze i do strychu byloby tylko pare schodow? Nie mowiac
          > juz o tym, ze byla godz 4 a CI ludzie byli zerwani ze snu.. Zreszta to wszystko
          > moglo tez wyleciec w powietrze..

          Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego...
          Ale pojechałeś. Płomienie w oknach, no no... Gratuluję wyobraźni. Wybuch...

          > nie mowiac juz o strazy.. ich zasranym obowiazkiem jest przyjechac kiedy ktos
          > ich wzywa!

          Tylko że ich nie wzywał, przygłupie. Straż jest od jeżdżenia do pożarów, a nie
          do oglądania mokrych łóżek. A w momencie dzwonienia tylko mokre łóżko mieli ci
          ludzie do pokazania.

          > Moim zdaniem lucyna jest winna. uwazam ze dla takich ludzi powinny byc osobne
          > miasta. zeby sie podpalali, balowali i robili co tam chca , a cala reszta mogla
          > zyc spokojnie. Uwazam tez ze straz jest winna i tak samo jak lucyna powinni
          > poniesc konsekwencje.

          A dla takich histeryków jak ty to miasteczka już nawet są. Wesołe. Z pałacami
          strachów. Tam się możesz wykrzyczeć do woli.
          • Gość: ZIOM Re: Biegły stwierdził, że pożar spowodowała lampk IP: *.chello.pl 13.03.10, 23:43
            HEH, WIDAC ZE tWOJ ILORAZ INTELIGENCJI JEST ROWNY ZERU. ZYCZE cI ZEBY SPOTKALO
            cIE COS TAKIEGO I JESTEM CIEKAWY JAK BEDZIESZ KWICZAL

            TO ZE STRAZACY DALI DUPY NIE ULEGA WATPLIWOSCI GDYZ SAMI SIE PRZYZNALI. KAZDY
            STRAZAK WIE, ZE TLACA SIE WERSALKA TO COS STRASZNEGO. KAZDY Z NICH
            PPOOWWIINNIIEENN MIEC TA WIEDZE.

            NIE MOWIAC JUZ O TYM, ZE ONI NIE ZNAJA NAWET REGULAMINOW, W ODSLUCHANEJ
            ROZMOWIE STRAZAK MOWI: "NIECH PANI ZADZWONI NA POLICJE" A POINFORMAWANIE INNYCH
            SLUZB TEZ NALEZY DO ICH OBOWIAZKU.

            PIJACZKI JUZ NIE SKOMENTUJE... MYSLE, ZE W TEJ KWESTI KAZDY NORMALNY OBYWATEL
            POWINEN MIEC TO SAMO ZDANIE.. DLACZEGO LUDZIE MAJA SIE BAC BEDAC WE WLASNYM
            MIESZKANIU. TO NIE BYL PIERWSZY I ZA PEWNE NIE OSTATNI TAKI PRZYPADEK.


    • Gość: jula Re: Trwa proces po pożarze, w którym zginęły trzy IP: *.mofnet.gov.pl 14.06.10, 13:23
      zalosne ciekawe jak Ty bys sie zachowal bedac w takim ogniu gdzie na
      dole juz nie bylo nic widac ... nie bylo gdzie zejsc!!!!! strych byl
      jedynie ratunkiem gdyby mozna bylo dostac sie na dach to z pewnoscia
      by zyli!!! !!!
      a strazak ktory nie posiada dostatecznych kompetencji nie powinien
      byc strazakiem!!!!!!!!!!!!!!

Pełna wersja