optelwb
11.03.10, 20:14
Wszystko to bardzo fajne i piękne, ale proponuję przyjrzeć się, jakie
możliwości oferuje wrocławskie lotnisko ludziom, zainteresowanym kontaktami
biznesowymi. Tylko do Warszawy i Monachium można polecieć rano i wrócić
wieczorem. Pozostałe kierunki (nawet Londyn) wymagają poświęcenia trzech dni
(i dwóch zamiejscowych noclegów). Proponuję zobaczyć dla porównania, jak
sytuacja wygląda na przykład w Berlinie. Nawet tanimi liniami można polecieć
rano lub wieczorem poprzedniego dnia i wrócić wieczorem po spotkaniu. Dla
ludzi, którzy muszą coś szybko załatwić jest to jedyne dopuszczalne rozwiązanie.
Podejrzewam, że w momencie, kiedy uruchomione zostanie nowe lotnisko w
Berlinie (koniec 2011) i szybka linia kolejowa (nawet i bez tego połączenie
autostradowe jest już niezłe), większość kontaktów biznesowych będzie się
odbywała przez to lotnisko. Trzeba dodać, że duża część połączeń z Berlina
jest już dzisiaj tańsza, a mieszkańcy obszarów kraju na Zachód od Wrocławia
mają tam jeszcze łatwiejszy dojazd.