zyz_o
20.03.10, 08:10
Przyszła, nareszcie przyszła długo oczekiwana wiosna.
Przyniosła również ciepłe powiewy wiatru. Jakże jednak inne od spodziewanych.
Szczególnie w parkach, na wałach nadodrzańskich i skwerach osiedlowych.
Zamiast przyjemnego wiosennego zapachu wiatr roznosi smród po wyprowadzanych
nań licznie psach, pieskach. Alejki i skraje trawników aż się kleją od kup,
kupeczek. Wiatr "to" rozdrabnia i roznosi. Również "to" wdychamy.
Widziałem ostatnio w Parku Wschodnim osobę, która posprzątała po swoim
milusińskim i woreczek wyrzuciła do kosza. Na moje pytanie pełne zdumienia,
dlaczego to robi, odpowiedziała równym zdumieniem i dodała, że przecież tak
trzeba.
Wszystkim posiadaczom piesków, którzy z różnych powodów nie sprzątają po swoim
pieskach życzę dobrego spacerowania, oddychania świeżym wiosennym powietrzem i
częstego wdeptywania w "to". Serdecznie życzę...