sverir 22.03.10, 09:32 Jest różnica pomiędzy polonistą a prawnikiem. Dla polonisty znaczenie hasła wynika z kontekstu. Dla prawnika poza znaczeniem liczy się jeszcze zamiar krzyczącego. A o tym jeszcze żaden redaktor nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trueapasz No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza ;) 22.03.10, 09:35 No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza ;) zawsze sie znajdzie ekspert do opini gabzdety to dla mnie nie nowina i tak dosyć długo trzymano go w kapeluszu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza 23.03.10, 11:33 Cytat: A czy w Polsce mamy problem z rasizmem? - Nawet bardzo duży. I będziemy mieć jeszcze większy, bo przyszłością Polski jest wielokulturowość. Będzie coraz więcej Polaków różniących się pigmentacją skóry. A w naszym kraju wciąż nie ma specjalistów, którzy mogliby mówić ludziom, jak rasizmu się oduczyć. ______________________________________________________________ Ta wypowiedź jest poprawna politycznie i pozbawiona realiów. Rzeczywistość bowiem wygląda inaczej , im bardziej społeczeństwo w danym kraju jest „ multikulti ”, tym większe problemy z rasizmem są w tym społeczeństwie. Przykładem jest tu USA, a więc kraj z największymi tradycjami multikulti. Kraj , który składa się de facto z samych emigrantów, którzy ludność tubylczą zagoniła do rezerwatów. I pomimo tego jest tam rasizm. Żaden specjalista tu nie jest w stanie cokolwiek zmienić. Tak zwani zachodni specjaliści doprowadzili do tego , że problemy rasistowskie na zachodzie eskalują. Tworzą się zamknięte enklawy , przestępczość wzrosła niesamowicie . Dla tego jest widoczny powrót do wartości nacjonalnych. One bowiem tworzą grupę ludzi o wspólnym interesie narodowym. Jestem przekonany, że społeczeństwo multi-kulturowe jest głęboko wrogie dla ludzi i jest zdane, poprzez narastające konflikty, na upadek. Takie społeczeństwo prowadzi do upadku kulturowego i chaosu. Symptomy takiego upadku , są już widziane w wielu krajach , których społeczeństwo ma różne pochodzenie narodowe. Nie ma w takim społeczeństwie wspólnego interesu. A chęć dominacji poszczególnych grup narodowych , prowadzi do nieustających konfliktów między tymi grupami, które czują się wyobcowane, z czym walczą. Konflikt jest ten nie do rozwiązania, bowiem jest sprzeczny z elementami socjalnymi natury ludzkiej. Istnieją jednak grupy interesów, które przy pomocy polityki liberalnej chcą kulturę, tradycję człowieka wypędzić do skansenów . Jednym słowem podejmowane są wszelkie kroki , aby społeczeństwo zredukować do pracowitego bezpłciowego zwierzątka. Do tego Liberalizm jest idealnym systemem. Liberalizm bowiem tworzy grupy społeczne o marginalnie sprzecznych interesach, i przy pomocy wartości demokratycznych doprowadza do konfliktów między tymi grupami. W taki sposób przy pomocy demokracji niszczy się wszelkie klasyczne wartości społeczne, otwierając szeroko wrota dla rozwoju wszelkiego rodzaju dewiacji społecznych . Jednym z największych „osiągnięć” liberalizmu to jest np. to, że człowiek ma różne seksualności. A więc homoseksualizm, który de facto jest zaburzeniem w orientacji seksualnej, nie jest tym zaburzeniem według liberalistów, ale jest inną seksualnością człowieka. Co jest oznaką wynaturzenia i impotencji umysłowej liberalistów. I tu jest właśnie prawdziwa przyczyna niepożądanych zjawisk społecznych jakim jest np. rasizmu. Impotencja umysłowa. Za rasizm obwiniał bym bardziej liberalistów, niż ludzi broniących się ideologii wyobcowania. Procesy społeczne polegające na przyjmowaniu na łono narodu innych jednostek kulturowych, powinny istnieć. Jednak powinny być procesami przechodzącymi fazę asymilacji tych jednostek. A więc ten proces powinien być kontrolowany, w innym przypadku musi dojść do konfliktów. Dzięki Bogu na zachodzie jest coraz to większy powrót do wartości narodowych i odwracanie się od wartości liberalnych. Te zjawisko jest już nie do zahamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza IP: *.piekary.net 24.03.10, 18:52 > Konflikt jest ten nie do rozwiązania, bowiem jest sprzeczny z elementami socjal > nymi natury ludzkiej. Natura ludzka u ludzi rozsądnych polega na zdolności dokonywania wyboru, panowania nad sobą i nawiązywaniu kontaktu. Natura ludzka rasistów prawdopodobnie jest czymś gorszym, stąd nie będę przesądzał, czy czasem pisząc o sobie nie miałbyś racji. Znów uciekasz w slogany, jeśli chciałeś prowokacją pokazać podstawy rasizmu, to się udało, jeśli piszesz szczerze, sugeruję zapoznanie się w przyszłości z racjonalizmem. :) > Za rasizm obwiniał bym bardziej liberalistów, niż ludzi broniących się ideologi > i wyobcowania. I byłby to błąd, jeden z tak wielu, że aż muszę większość pomijać, by się post zmieścił. :) (Pomijam fakt, że polszczyznę stosujesz chyba od niedawna.) Piszesz ogólnie o procesach. Tworzysz ciekawą demagogię, aż boję się, że ktoś może Cię potraktować poważnie. Odgórnie NIE da się kontrolować relacji między kolegami w klasie, sąsiadami. Nie ma metody asymilacji innej niż nastawienie na kontakt. Idea separacji jest jego doskonałym przeciwieństwem. Nie wiem, czy sobie nie zdajesz z tego sprawy, czy może prowadzisz tu jakąś agitację i kłamiesz w żywe oczy, przedstawię jednak pewien fakt: Za incydenty rasistowskie NIE SĄ odpowiedzialne osoby, które szukają kontaktu, cenią inność, chętnie innych poznają i są otwarte. Rasistami są ludzie zamknięci, którzy chcą się zamykać. Obwiniać chcesz tych, którzy tworzą płaszczyznę porozumienia, a nie tych, których CELEM jest brak porozumienia. Obwiniasz "liberalizm", a zatem możliwości, choć winni są rasiści, ich niechęć do kontaktu, ich nienawiść. :) Czemu tak manipulujesz? Celowo? Nieświadomie? :D Jeśli rasista kogoś zaatakuje, to wina leży po stronie rasisty, a nie liberałów, którzy nie przewidzieli tak idiotycznego incydentu. To Twoja postawa, wstecznictwo, to rodzi patologie. By tłumaczyć rasistów odwołujesz się do natury ludzkiej, której się zmienić nie da (choć to, co zwiesz naturą ludzką to Twoja mrzonka jedynie), ale liberałów obwiniasz. Gdyby odwrócić rozumowanie: W naturze ludzkiej jest kontakt, a rasista sam, z własnej woli go niszczy. O ileż ta wersja jest bliższa prawdy! Twoja to czyste zakłamanie! Naturę widzisz tam, gdzie ona tłumaczy bliskie Ci poglądy? :) Myślenie życzeniowe. Zobacz ją tam, gdzie ludzie panują nad sobą, a nie tam, gdzie do incydentów prowadzi zacofana, nieracjonalna ideologia, której próbkę zdajesz się tu dawać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza 27.03.10, 10:26 Gość portalu: rirevs napisał(a): > > Natura ludzka u ludzi rozsądnych polega na zdolności dokonywania wyboru, > panowania nad sobą i nawiązywaniu kontaktu. > Natura ludzka rasistów prawdopodobnie jest czymś gorszym, stąd nie będę > przesądzał, czy czasem pisząc o sobie nie miałbyś racji. > Nie ma czegoś takiego jak „ natura ludzka rasistów”. W każdym razie nie ma dla ludzi myślących. Lewacy są tu oczywiście wyjątkiem. Każdy człowiek swoje zachowania socjalne wyprowadza ze sfery podświadomej. Sfera ta nie wiele ma wspólnego ze świadomą obiektywną oceną rzeczywistości, a więc z rozsądkiem. Polecam dokształcenia się w tej dziedzinie, wtedy może zrozumiesz relacje które zachodzą między świadomością a podświadomością i ich zależności. Zapoznasz się wtedy i rozumiesz mechanizmy które w człowieku funkcjonują. I nie będziesz pisał takich bajeczek. W każdym razie między podświadomością a świadomością nie ma relacji opartych na rozsądku. A więc Twoje zdanie: Cytat: ________________________________ Natura ludzka u ludzi rozsądnych polega na zdolności dokonywania wyboru, panowania nad sobą i nawiązywaniu kontaktu. ________________________________ Pokazuje że nie bardzo rozumiesz to co piszesz. > > > Znów uciekasz w slogany, jeśli chciałeś prowokacją pokazać podstawy rasizmu, to > się udało, jeśli piszesz szczerze, sugeruję zapoznanie się w przyszłości z > racjonalizmem. :) > No cóż, rozumiem że Ty nie bardzo jesteś w stanie zrozumieć co ja piszę , Twoje interpretacje są chybione. Jesteśmy bowiem na dwóch różnych płaszczyznach pojęciowych , co nie sprzyja zrozumieniu. > > > I byłby to błąd, jeden z tak wielu, że aż muszę większość pomijać, by się post > zmieścił. :) > (Pomijam fakt, że polszczyznę stosujesz chyba od niedawna.) > A więc uważasz się tu za wyrocznię , za autorytet niepodważalny . A więc szukaj u innych błędów nie wiedząc o tym, że Twoje logika nie pozwała Tobie zrozumieć własnych błędów prowadzących do oceny innych. Moim głównym powodem obecności tu na forum jest kontakt z pisanym językiem polskim. Po trzydziestu latach życia na obczyźnie mój język uległ dużej degradacji. Zwykły proces wtórnego analfabetyzmu. A więc nie kłopotaj się moją pisownią. Inni mają gorszą, choć żyją w kraju. > > Piszesz ogólnie o procesach. Tworzysz ciekawą demagogię, aż boję się, że ktoś > może Cię potraktować poważnie. > A nie masz obawy o to , że przypisujesz innym cechy które sam posiadasz. Z mojego punktu widzenia to Twoje interpretacje są pozbawione racjonalnej oceny. Ja podchodzę do problemu z czystym instrumentalizmem pozbawionym strony emocjonalnej. Staram się problem wnikliwie ocenić bez kultury politycznie poprawnego myślenia. To bowiem narzuca ramy myślenia, co z kolei nie może prowadzić do efektywnych wyników tego procesu. Zapoznaj się pojęciami które używasz. > > Odgórnie NIE da się kontrolować relacji między kolegami w klasie, sąsiadami. Ni > e > ma metody asymilacji innej niż nastawienie na kontakt. Idea separacji jest jego > doskonałym przeciwieństwem. > Ty piszesz o pasywnych procesach asymilacyjnych, być może nie znasz innych. A skoro tak jest , to ciężko Tobie będzie przejść na płaszczyznę zrozumienia na której ja się znajduję. > > Nie wiem, czy sobie nie zdajesz z tego sprawy, czy może prowadzisz tu jakąś > agitację i kłamiesz w żywe oczy, przedstawię jednak pewien fakt: > Za incydenty rasistowskie NIE SĄ odpowiedzialne osoby, które szukają kontaktu, > cenią inność, chętnie innych poznają i są otwarte. Rasistami są ludzie > zamknięci, którzy chcą się zamykać. > Obwiniać chcesz tych, którzy tworzą płaszczyznę porozumienia, a nie tych, > których CELEM jest brak porozumienia. Obwiniasz "liberalizm", a zatem > możliwości, choć winni są rasiści, ich niechęć do kontaktu, ich nienawiść. :) > > Czemu tak manipulujesz? Celowo? Nieświadomie? :D > > Nie gniewaj się , ale z mojej perspektywy jesteś naiwnym dzieckiem nie znającym życia. Właśnie lewica i liberaliści urządzają ORGIE rasistowskie w imię obrony własnych interesów. To są mentalni terroryści , bo na siłę przyczepiają każdemu etykietkę rasisty , na czym byli wielokrotnie złapani. Tak się dzieje nie tylko w Polsce, ale również na zachodzie. Jednak na zachodzie jest tak, że prawdy nie da się tak łatwo zdusić , i wszystko wychodzi na jaw. Tu masz mały przykład np. z tamtego tygodnia. W Austrii gdzie obecnie mieszkam w ramach wieców wyborczych do walki z opozycją Lewaki i liberaliści są gotowi użyć każdy środek, aby z dyskredytować przeciwników politycznych i zrobić z nich rasistów. I tak ostatnio zostali złapani na gorącym uczynku. Wynajmują oni młodych ludzi za opłatą. Kupują im ubrania rasistowskie i wysyłają na wiece wyborcze przeciwników politycznych. I tak np. za okrzyki rasistowskie takie jak np. „ Sieg Heil ” otrzymują oni dodatkową zapłatę w wysokości 80 Euro. Najgorsze jest to, że to robią przedstawiciele mediów publicznych zabarwieni politycznie lewicowo liberalnie . Metody Liberalno Lewackie W Polsce sytuacja wygląda jeszcze gorzej , bowiem tam nie ma tak sprawnej i niezależnej prokuratury jak na zachodzie. A polskie media de facto są reprezentantem obcych grup interesów polityczno gospodarczych. Tam dopiero robi się ludziom wodę z mózgu. I to czynią lewacy i liberaliści. Dla nich każdy jest rasistą. > > Jeśli rasista kogoś zaatakuje, to wina leży po stronie rasisty, a nie liberałów > , > którzy nie przewidzieli tak idiotycznego incydentu. To Twoja postawa, > wstecznictwo, to rodzi patologie. > > Twoja naiwność jest patologią , poza tym Ty już sam sobie wmówiłeś że ja reprezentuje wartości rasistowskie. Aczkolwiek sygnalizowałem mój dystans do rasizmu definiując sam siebie jako człowieka reprezentującego wartości narodowe. Twoja postawa jest typowo liberalno lewacka , świadczy ona o braku argumentów. > > By tłumaczyć rasistów odwołujesz się do natury ludzkiej, której się zmienić nie > da (choć to, co zwiesz naturą ludzką to Twoja mrzonka jedynie), ale liberałów > obwiniasz. > Jesteś niebezpiecznie powierzchowny, niebezpiecznie bo zajmujesz się problematyką, której nie rozumiesz. Tym samym jesteś skazany na wyciąganie błędnych niebezpiecznych konkluzji . Nie pozwoli to Tobie nigdy zrozumieć zależności rządzących istotą ludzką. Natury ludzkiej nie zmienisz, aczkolwiek zmienisz zachowania jednostek ludzkich po przez ich cywilizowanie. Obawiam się że tu również tego nie zrozumiesz. > > Gdyby odwrócić rozumowanie: > W naturze ludzkiej jest kontakt, a rasista sam, z własnej woli go niszczy. O > ileż ta wersja jest bliższa prawdy! > Twoja to czyste zakłamanie! Naturę widzisz tam, gdzie ona tłumaczy bliskie Ci > poglądy? :) Myślenie życzeniowe. > Zobacz ją tam, gdzie ludzie panują nad sobą, a nie tam, gdzie do incydentów > prowadzi zacofana, nieracjonalna ideologia, której próbkę zdajesz się tu dawać. > :) Ty nie możesz odwracać czegoś co leży poza możliwością Twojego zrozumienia. Oddalasz się w ten sposób coraz dalej od zrozumienia pewnych zależności. Dopóki będziesz tak powierzchowny , dopóty będziesz błądził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: No i gabzdeta ma swojego eksperta dr. Tomasza IP: *.piekary.net 24.03.10, 19:01 > Konflikt jest ten nie do rozwiązania, bowiem jest sprzeczny z elementami socjal > nymi natury ludzkiej. Natura ludzka u ludzi rozsądnych polega na zdolności dokonywania wyboru, panowania nad sobą i nawiązywaniu kontaktu. Natura ludzka rasistów prawdopodobnie jest czymś gorszym, stąd nie będę przesądzał, czy czasem pisząc o sobie nie miałbyś racji. Znów uciekasz w slogany, jeśli chciałeś prowokacją pokazać podstawy rasizmu, to się udało, jeśli piszesz szczerze, sugeruję zapoznanie się w przyszłości z racjonalizmem. :) > Za rasizm obwiniał bym bardziej liberalistów, niż ludzi broniących się ideologi > i wyobcowania. I byłby to błąd, jeden z tak wielu, że aż muszę większość pomijać, by się post zmieścił. :) (Pomijam fakt, że polszczyznę stosujesz chyba od niedawna.) Piszesz ogólnie o procesach. Tworzysz ciekawą demagogię, aż boję się, że ktoś może Cię potraktować poważnie. Odgórnie NIE da się kontrolować relacji między kolegami w klasie, sąsiadami. Nie ma metody asymilacji innej niż nastawienie na kontakt. Idea separacji jest jego doskonałym przeciwieństwem. Nie wiem, czy sobie nie zdajesz z tego sprawy, czy może prowadzisz tu jakąś agitację i kłamiesz w żywe oczy, przedstawię jednak pewien fakt: Za incydenty rasistowskie NIE SĄ odpowiedzialne osoby, które szukają kontaktu, cenią inność, chętnie innych poznają i są otwarte. Rasistami są ludzie zamknięci, którzy chcą się zamykać. Obwiniać chcesz tych, którzy tworzą płaszczyznę porozumienia, a nie tych, których CELEM jest brak porozumienia. Obwiniasz "liberalizm", a zatem możliwości, choć winni są rasiści, ich niechęć do kontaktu, ich nienawiść. :) Czemu tak manipulujesz? Celowo? Nieświadomie? :D Jeśli rasista kogoś zaatakuje, to wina leży po stronie rasisty, a nie liberałów, którzy nie przewidzieli tak idiotycznego incydentu. To Twoja postawa, wstecznictwo, to rodzi patologie. By tłumaczyć rasistów odwołujesz się do natury ludzkiej, której się zmienić nie da (choć to, co zwiesz naturą ludzką to Twoja mrzonka jedynie), ale liberałów obwiniasz. Gdyby odwrócić rozumowanie: W naturze ludzkiej jest kontakt, a rasista sam, z własnej woli go niszczy. O ileż ta wersja jest bliższa prawdy! Twoja to czyste zakłamanie! Naturę widzisz tam, gdzie ona tłumaczy bliskie Ci poglądy? :) Myślenie życzeniowe. Zobacz ją tam, gdzie ludzie panują nad sobą, a nie tam, gdzie do incydentów prowadzi zacofana, nieracjonalna ideologia, której próbkę zdajesz się tu dawać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kalam07 Jak za stalinizmu. 22.03.10, 09:52 niech sędziami beda nie prawnicy a polonisci, albo jeszcze lepiej machanizatorzy rolnictwa Odpowiedz Link Zgłoś
kalam07 Ale nie wiem, dlaczego biegły stwierdził to, co .. 22.03.10, 09:54 stwierdził. Czyli pan polonista nie wie o czym sie wypowiada, wywiad jest manipulacją majaca obalac opinie biegłego, ale pan polonista od bokobrodów sam na wstepie przyznaje ze nie wie co krytykuje ,bo nie czytał opinii. Kpina i hucpa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cóż Re: Ale nie wiem, dlaczego biegły stwierdził to, IP: *.piekary.net 24.03.10, 09:11 Zdaje się, że lepiej było zechcieć czytać uważnie. A mówię o Tobie, nie o panu poloniście. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czegoś tu nie rozumiem 22.03.10, 10:07 Dlaczego gazeta pyta filologa o kwestie prawne? Może następnym razem poprosi fizyka o ekspercką wypowiedź na temat hodowli kur? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semafor Pan doktor lepiej by jakiś garnitur sobie kupił! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.10, 10:07 Tak ma wyglądać kadra naukowa UWr?! O tempora, o mores! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loo Re: Pan doktor lepiej by jakiś garnitur sobie kup IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.10, 09:14 Kadra naukowa UWr. ma być kompetentna i inteligentna. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Zlikwidujmy sądy. Wystarczy Wyborcza. 22.03.10, 10:15 Wyborcza od lat skazuje i uniewinnia. To po co nam sądy ? Odpowiedz Link Zgłoś
witaminka123 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 22.03.10, 11:16 Dokładnie masz racje :> Odpowiedz Link Zgłoś
dobry_wieczor doktor ma rację 22.03.10, 13:38 Sąd ma oceniać stosunek pewnych realnych czynów do pisanego prawa. Jeżeli sędzia nie ma kompetencji umożliwiających odniesienie do danego zjawiska, to jak ma oceniać i wydawać wyrok w majestacie prawa? Gdyby zawalił się budynek, powołani budynek musieliby stwierdzić najpierw, jakie były tego przyczyny: czy użyto właściwego materiału, zachowano właściwe odległości od innych budynków, czy nie było błędów w projekcie itp. Sędzia sam nie mógłby tego ocenić, nie ma wystarczającej wiedzy. W przypadku tego artykułu mamy do czynienia z faktem komunikacyjnym, kogo mamy prosić o ekspertyzę? Kompetentnymi osobami są jedynie przygotowani komunikolodzy, których od niedawna kształci się w Polsce, jednak kompletnie nie dba się o ich ewentualną użyteczność np. w kontekście procesów sądowych. Stąd też wątpliwości dra Piekota - trudno się im dziwić. Sądzę, intencją wywiadu nie jest udowodnienie, iż hasło "Polska dla Polaków" jest hasłem rasistowskim, lecz raczej wskazanie błędów systemu sądowniczego i anachronizmów w naszym prawie. Tak więc proponuję, by forumowi naganiacze pomyśleli troszkę o tym, co chcą napisać, nim popełnią kolejną bzdurę. Swoją drogą, reakcja "komentatorów" potwierdza tezę, o silnym progresie wtórnego analfabetyzmu w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: doktor ma rację 22.03.10, 14:32 > Sądzę, intencją wywiadu nie jest udowodnienie, iż hasło "Polska dla > Polaków" jest hasłem rasistowskim Cóż, ja sądzę wręcz odwrotnie: jeden specjalista nie dopatrzył się rasistowskich treści we wznoszonych okrzykach, pojawia się więc językoznawca, który zgłasza przeciwną tezę. > lecz raczej wskazanie błędów systemu sądowniczego i anachronizmów w > naszym prawie. W takim razie raczej źle przeprowadzono wywiad, bo żadnego błędu systemu sądowniczego i anachronizmów w naszym prawie nie wykazano. Co więcej, dr wykazał większy rozsądek niż dziennikarz i odmówił komentarza na temat karalności głoszenia rasizmu. A wracając do początku Twojej wypowiedzi: > Gdyby zawalił się budynek, powołani budynek musieliby > stwierdzić najpierw, jakie były tego przyczyny: czy użyto > właściwego materiału, zachowano właściwe odległości od innych > budynków, czy nie było błędów w projekcie itp. Sędzia sam nie > mógłby tego ocenić, nie ma wystarczającej wiedzy. Słusznie. Ale w takich przypadkach powołuje się inżynierów i architektów, a nie eseistów czy redaktorów czasopism dla murarzy (chyba że są przy okazji inżynierami). I na koniec: > Tak więc proponuję, by forumowi naganiacze pomyśleli troszkę o tym, > co chcą napisać, nim popełnią kolejną bzdurę. Ta wypowiedź sugeruje, że masz wyjątkowe poczucie wyższości nad adwersarzami, a przecież na wstępie napisałeś "sądzę". Nie bądź więc hipokrytą, nie pisz co sądzisz, tylko jak ci mniej rozgarnięci od Ciebie mają interpretować wywiad. A jeżeli nie jesteś pewien, to nie nazywaj tego co czytasz bzdurami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: doktor ma rację IP: *.piekary.net 24.03.10, 08:48 Pewnie. A gdy zaczniemy głośno mówić, że Polska nie jest dla Ciebie, to co pomyślisz wtedy? Że kto jest agresywny jako pierwszy? Z rasizmem trzeba walczyć. Nie tylko moim zdaniem, potrzeba tej walki jest bardzo dobrze uzasadniona w historii, a i nauka z teoriami rasistowskimi stoi na bakier. Rasiści się ukrywają za słowami. Udowadniasz na tym forum, że skutecznie. Czy nie umiesz dostrzec wpływu idei rasistowskich na ludzi, na młodzież? Czy by wiedzieć, co masz myśleć, potrzebujesz ekspertyzy biegłego? "Specjalista" i "nieomylny" znaczą coś innego. Żaden ze specjalistów może nie mieć racji, to po pierwsze, po drugie ten, który o języku wie niewiele - może w kwestii językowej mieć tej racji mniej jeszcze. :) Publiczne głoszenie treści rasistowskich jest nielegalne i nie trzeba tego komentować. To znaczy - zakładając, nieszczęśliwie, zrozumienie użytkowników portalu. Błędnie zakładając, sverirze. Odsyłamy Cię do googli. System sądowniczy sobie nie radzi z rasizmem, bo nie umie wykryć treści przemycanych przez rasistów, co w tekście pokazano i co rozsądni czytelnicy z całą pewnością byli w stanie wyłapać. Wyjątkowe poczucie wyższości nad Tobą jest uzasadnione poziomem Twych wypowiedzi. Wydaje mi się, że wynika jednoznacznie z potrzeby wyjaśnienia Ci tekstu, który czytasz. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: doktor ma rację 25.03.10, 18:57 > Pewnie. A gdy zaczniemy głośno mówić, że Polska nie jest dla Ciebie, > to co pomyślisz wtedy? Że kto jest agresywny jako pierwszy? Jeżeli będziecie głośno mówić, nie zauważę w tym żadnej agresji. Najwyżej słowną, porównywalną do wyzwisk jakimi obrzucają się kibice na stadionach. > Z rasizmem trzeba walczyć. Walczyć? Może i tak. Ale w jaki sposób? Wbijać rasistów na pal, zamykać ich w więzieniach czy może propagując kulturę tolerancji "rasowej"? Przyznam, że do mnie najbardziej przemawia ta ostatnia metoda, ale najwyraźniej antyrasiści wiele się nauczyli od swoich protoplastów i najskuteczniejszą metodą dla nich jest angażowanie prokuratury, sądownictwa i więziennictwa. > Publiczne głoszenie treści rasistowskich jest nielegalne i nie > trzeba tego komentować. To znaczy - zakładając, nieszczęśliwie, > zrozumienie użytkowników portalu. Błędnie zakładając, sverirze. > Odsyłamy Cię do googli Nie odsyłajcie, tylko sami napiszcie. Bo inaczej pomyślimy, że antyrasiści tylko klepią bezmyślnie zapamiętane frazesy, których sami nie rozumieją, ale im się podobają. Czekam z niecierpliwością, aż zamiast mnie gdzieś odeślecie, przedstawicie jedyną i słuszną ideologię. > Wyjątkowe poczucie wyższości nad Tobą jest uzasadnione poziomem > Twych wypowiedzi. Wydaje mi się, że wynika jednoznacznie z > potrzeby wyjaśnienia Ci tekstu, który czytasz. ;) Ja jestem skłonny przyjać, że wyjątkowe poczucie wyższości bierze się raczej z bezmiaru ignorancji, niż z poziomu moich wypowiedzi. Biorąc pod uwagę wykazywanie niemal w każdym zdaniu braku zrozumienia treści moich postów, ignorancja ta osiągnęła stan kliniczny i nie wiem czy jest uleczalna. Ale widzisz, ja za tę ignorancję nie chciałbym posłać was do więzienia. Pozwolę więc sobie na pewne poczucie wyższości w kwestii standardów cywilizacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
maw996 Re: doktor ma rację 22.03.10, 16:49 Zaskakuje mnie, że udzielający wywiadu wypowiada sie jako "anonimowy" komentator na forum. Miał przecież możliwość uczynić to w wywiadzie. Niestety, dodatkowe "5 minut" nie pozwoliło mu powściągnąć własnego ego. Po pierwsze, żeby komentować opinię biegłego - należałoby ją poznać. Po drugie, na szczęście - polskie prawo nie jest jeszcze tak regresywne, jak w krajach demokracji euroludowej, i wciąż jeszcze - formalnie - wolnośc słowa i OPINII - obowiązuje. Nawet dla ludzi, którzy uważają, że w Polsce lepiej mieć odnośnie imigrantów prawo szwajcarskie - i świety spokój, niż unijne - terroryzujące ulice miast gangi nie chcących się przystosować do norm europejskich murzynów czy arabów. Innymi słowy: są tacy, którzy nie chcą byc mądrzy po szkodzie (jak Francuzi, Holendrzy, Brytyjczy, Niemcy, Grecy, Hiszpanie, Włosi etc etc), ale przed szkodą. Po trzecie, gdyby pan Piekot istotnie kierował sie zasadą "kontekstu", to musiałby stwierdzić, że w wypadku NOP program antyimigrancki funkcjonuje dłużej niż dni walki z rasizmem. Można by się pokusić o twierdzenie, że właśnie dni walki z rasizmem zostały w Polsce ustanowione po to, by sprzeciwić się programom antyimigranckim, czyli - "kontekstowo" - ich celem nie jest żadna walka z rasizmem, tylko doprowadzenie do zalewu Polski przez kolorowych. Jeśli juz stosowac mamy zasadę "kontekstu" - stosujmy ja na całej linii. I po czwarte, opinie forumowe, reagujące ze zdrowym rozsądkiem na bełkot świadczą wyraźnie, że ludzie w Polsce, wbrew staraniom peikotów i towarzyszy, mają otwarte głowy i śmieciowego myślenia nie przyjmuja bezkrytycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryf Re: doktor ma rację IP: *.swidnica.mm.pl 22.03.10, 23:19 Smutne Kolego, ale właśnie twoje myślenia ma znamiona "śmieciowego". Wszelkie uprzedzenia narodowościowe i rasowe to niestety kompromitacja naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od kont... 22.03.10, 13:40 No. I po co tyle pieniędzy idzie na sądy? Wystarczy kupić gazetę i już mamy rozstrzygnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
maw996 Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od kont... 22.03.10, 15:45 Jakbym Orwella czytał, Kontrola Myśli, nieżle, juz wiadomo co to walka z rasizmem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
maw996 HIV pochodzi ze Stanów.. 22.03.10, 16:27 To mnie rozwaliło dokumentnie. Dotychczasowa wiedza - mozna ją sobie chociażby przyswoić czytając via internet opracowania naukowe na ten temat - zdecydowanie wskazuje Afrykę, a konkretnie Zair. albo więc udzielający wywiadu jest kretynem z rodzaju tych, co to nie wiedzą, a mowią, albo opisuje historię swojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz idiotyzm pochodzi z ziemianke bialoruskich IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.10, 16:54 maw996 22.03.10, 16:27Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz To mnie rozwaliło dokumentnie. Dotychczasowa wiedza - mozna ją sobie chociażby przyswoić czytając via internet opracowania naukowe na ten temat - zdecydowanie wskazuje Afrykę, a konkretnie Zair. albo więc udzielający wywiadu jest kretynem z rodzaju tych, co to nie wiedzą, a mowią, albo opisuje historię swojego życia. Ciebie pewnie dotknela rodzinna przypadlosc- chaziaizm ziemiankowy, bialoruski ! To normalne, i objawia sie zmiekczeniem tkanki mozgowej... nie do wyleczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
maw996 Re: idiotyzm pochodzi z ziemianke bialoruskich 22.03.10, 17:10 Oooo, pan Jonasz był na wycieczce w USA razem z panem doktorem może? :)) Podziwiam argumentację, podobna jak w wywiadzie, i do tego zawarta w dwóch krótkich zdaniach. Wyraźny postęp, tego się panowie obaj trzymajcie. Krótko i wyraźnie. To zaleta, kiedy na temat nie ma sie nic do powiedzenia, jak w waszym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
maw996 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 22.03.10, 18:58 Co do oceny roli prawnika zgoda, jednak to nie filolog ocenia znaczenie słowa wynikające z kontekstu w sprawach sądowych, ale także prawnik. Rasizm, czy on na tej manifestacji był czy nie, jest pojęciem (w znaczeniu ogolnym) politycznym. I własnie prawnicy i specjaliści od marketingu politycznego/doktryn politycznych oceniac powinni znaczenie, cel i zamiar takich czy innych haseł. Pierwsi - czy stoi to w sprzeczności z obowiązującym prawem, drudzy - język skrótów i propagandy politycznej. WIadomo, że na żadnej manifestacji nikt nie wykrzykuje całych porgramów partyjnych, a na transparentach też ich wypisać sie nie da. Kontekst - jeżeli już - wynikac musi z całości prezentowanych przez manifestującego poglądów. Swoją drogą, to ciekawe - ustawa o partiach politycznych, ustawa o trybunale konstytucyjnym jasno precyzują metody rozliczania partii za prowadzenie nielegalnych z mocy prawa działań. Działań - bo poglądy i akcja na rzecz zmiany prawa - w dowolnym kierunku - jest (podobno) cecha konstytutywna naszego porządku prawnego. A tu mamy proces, w którym dwie opinie biegłych (bo o drugiej , wczesniejszej, dra Strauholda, o której pisano ze dwa lata temu a teraz cisza) SĄ ZGODNE: przestępstwa nie było. Przestepstwa nie było, proces - niezgodny z obwiązującym prawem - trwa, a GWyborcza usiłuje wywrzeć presje na sąd i bieglego. Widać postęp w dostosowywaniu prawa polskiego do zwyczajów unijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 22.03.10, 23:25 Takimi rozstrzygnięciami prawnymi wspieramy elementy neofaszystowskie. W Łodzi już mieliśmy demonstrację antysemityzmu. Pamiętam faszyzm i jego hasła. I nie chcę powtórki z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 23.03.10, 09:36 > Pamiętam faszyzm i jego hasła. A pamiętasz, że zaczęło się od identyfikacji wroga narodu, ograniczania wolności słowa i ograniczania praw? I to wszystko było podparte autorytetami naukowymi. Jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.piekary.net 24.03.10, 08:58 > > Pamiętam faszyzm i jego hasła. > > A pamiętasz, że zaczęło się od identyfikacji wroga narodu, ograniczania wolnośc > i > słowa i ograniczania praw? I to wszystko było podparte autorytetami naukowymi. > Jak teraz. Owszem. Tam ideolodzy panowali nad autorytetami naukowymi i tego dziś staramy się uniknąć. To znaczy my, nie Ty. "Wolność słowa" to hasło, slogan, znaczenie jego, a tym bardziej wydźwięk, zależą od kontekstu. Głoszenie dowolnej treści nie jest dobre (z czego zdajesz sobie sprawę, gdy ktoś zaznacza swą wyższość nad Tobą, ale gdy Tobie nie szkodzi, to niech głoszą co chcą, to obłuda, zdaje się), można kogoś obrazić, krzywdzić, fałszywie oskarżać, można wręcz komuś życie zniszczyć. Ładnie się to nazywa, "wolność słowa", ale wolność prawdziwa jest w odpowiedzialności, a nie róbcochciejstwie i ucieczce od konsekwencji. Zamiast się przywiązywać do sloganów i tracić świadomość sensu komunikatu i celu działania, lepiej jest zrozumieć, z pewnością przyznasz mi rację już po pierwszej próbie. Faszyzm stawiał naród ponad jednostką. Indywidualista był wrogiem. Krytyka rasizmu i faszyzmu uznaje za wrogie te jednostki, które bezpośrednio lub pośrednio atakują inne. Widzisz, gdzie jest pierwszy atak na drugiego człowieka? Tam - w ograniczeniu wolności słowa, tu - w wolności słowa. A teraz przykład, który może coś rozjaśni, a może pozostaniesz sobą: Dwóch ludzi, jeden ma kij, drugi miotłę. Któryś z nich atakuje towarzysza. Ty kierujesz się sloganem. Wierzysz święcie, że "miotła" jest tym dobrym i winnego szukasz nie tam, gdzie człowiek atakuje człowieka, a tam, gdzie ktoś jest "przeciw miotle". Zależnie od (łatwego w działaniach propagandowych) przypisania komuś idei Twoje oceny by się zmieniały, bo szukasz sloganu i przypisania atrybutu ("identyfikacja wroga", "wolność słowa", "podparte autorytetami"), nie zastanawiasz się w ogóle nad o wiele bardziej podstawową kwestią, kto tu jest atakowany. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 24.03.10, 19:25 > (z czego zdajesz sobie sprawę, gdy ktoś zaznacza swą wyższość nad > Tobą, ale gdy Tobie nie szkodzi, to niech głoszą co chcą, to > obłuda, zdaje się), Źle się zdaje. Jest różnica pomiędzy niechęcią do czytania a ścigania autora tekstu za przestępstwo. Nie muszę lubić kogoś, kto uważa się za mądrzejszego ode mnie, ale bynajmniej nie uważam tego przekonania za wystarczający powód, by go skazać. > Ładnie się to nazywa, "wolność słowa", ale wolność prawdziwa jest w > odpowiedzialności, a nie róbcochciejstwie i ucieczce od > konsekwencji. "Odpowiedzialność" jest równie wielkim sloganem jak "wolność słowa". Różnica jest taka, że w faszyzmie brakowało tej wolności, natomiast odpowiedzialność była pełna. Zabawne, że ogromna większość antyfaszystów dostrzega faszyzm w haśle np. "Polska dla Polaków" a nie dostrzega całej reszty, która w nie mniejszym stopniu kształtowała faszystowski ustrój. > Zamiast się przywiązywać do sloganów i tracić świadomość sensu > komunikatu i celu działania, lepiej jest zrozumieć, z pewnością > przyznasz mi rację już po pierwszej próbie. Próbowałem, ale wiesz, popełniasz zasadniczy błąd: identyfikujesz mnie z faszystami a przynajmniej podejrzewasz mnie o faszystowskie sympatie. Wywaliłeś ciąg niesamowicie intrygujących argumentów, ale ominąłeś zasadniczy błąd. Prawdę powiedziawszy, to byłbyś dobrym materiałem na faszystę: zidentyfikowałeś sobie wroga i żadna siła nie przekona Cię, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Chcesz mnie przekonać to udowodnij jaka jest różnica pomiędzy faszyzmem a zwalczaniem faszyzmu przy użyciu faszystowskich metod. > Krytyka rasizmu i faszyzmu uznaje za wrogie te jednostki, które > bezpośrednio lub pośrednio atakują inne. Nawet jeżeli taki krytyk jednocześnie sam atakuje bezpośrednio lub pośrednio inne jednostki? Ja wciąż jednak dostrzegam różnicę pomiędzy krytyką a ściganiem kogoś za przestępstwo. Nawiasem mówiąc tym różni się liberalizm od faszyzmu. > Widzisz, gdzie jest pierwszy atak na drugiego człowieka? Widzę: w tych, co chcą ścigać za "faszystowskie poglądy". Bo to oni wprowadzając sankcje karne uniemożliwiają głoszenie pewnych (a przecież nie wszystkich) ideologii. I to zanim ktoś zacznie głosić. > Zależnie od (łatwego w działaniach propagandowych) przypisania > komuś idei Twoje oceny by się zmieniały, bo szukasz sloganu i > przypisania atrybutu ("identyfikacja wroga", "wolność słowa", > "podparte autorytetami")(...) Chyba powinieneś te słowa odnieść najpierw do siebie. Ja nie widzę różnicy czy faszyści biją antyfaszystę w imię faszyzmu, czy antyfaszyści biją faszystę w imię antyfaszyzmu. Dla mnie to pozostaje bicie. Ty natomiast jesteś skłonny przyzwolić na pewne zachowania pod warunkiem, że wynikają one z akceptowanych dla Ciebie poglądów. Bić można, pod warunkiem, że bije się faszystę. Ścigać za wyrażanie poglądów można, pod warunkiem, że ściga się faszystę. To co napisałeś to kwintesencja Twoich poglądów, nie moich. Odpowiedz Link Zgłoś
miocki Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od kont... 22.03.10, 23:33 Ów "list pełen oburzenia" w pełne postaci można znaleźć tutaj: ritabaum.pl/go.php?id=1161&what=news Zauważyć warto, że ma on współautorkę, której redakcja gazety postanowiła nie uwzględnić. Jak myślicie, robaczki, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz Pani Margareth ;) 23.03.10, 08:15 hehehe no fakt pani Margareth jest tutaj ekspertką .... ale chyba w jodze i wizażu ;) hihihi (patrz google) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.ws.highway.telekom.at 23.03.10, 09:25 A może spytamy jeszcze dentystę ? Piekot jest przecież filologiem a nie prawnikiem, który z natury swojego zawodu posiada kompetencje do większej wnikliwości w tą problematykę. To już jest manipulacja polegająca na szukaniu chcianych odpowiedzi za wszelką cenę. Co Piekot odczuwa to Pikota sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.piekary.net 24.03.10, 18:59 A od czego jesteś specjalistą? :) Podważ swoje zdanie, proszę. :) Pokaż, jak jest nieistotne, przecież wystarczy skupić się na zawodzie, zignorować argumentację, a tylko zażyczyć sobie, by ktoś nie miał racji ze względu na wykształcenie. Masz jakieś wykształcenie? Mogę Cię zapewnić, że wykształcony człowiek, na przykład pan Piekot, zdecydowanie NIE CHCE mieć racji w takiej kwestii, jedynie prawda stoi po jego stronie i nic na to nie poradzimy. :) Muszę przy tym przyznać, że nie spodziewałem się argumentacji równie bezmyślnej. :) Próbujecie nie zauważać, że o znaczenie wypowiedzi PRZEDE WSZYSTKIM pytać należy filologa, prawnika zaś - czy zrozumiana już wypowiedź jest jeszcze legalna. Prawo nie daje kryteriów oceny wypowiedzi, a jedynie określa postępowanie w razie kwalifikacji. Niekompetentna kwalifikacja czynu to już problem. :) > Co Piekot odczuwa to Pikota sprawa. Co odczuwasz - Twoja sprawa. Jeśli zatem argumenty na tym poziomie uważasz za istotne, milcz. Zwyczajnie wyłącz komputer, bo Twoja "sprawa" jest już całkiem bliska obronie rasizmu. Wstyd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 24.03.10, 19:34 > Próbujecie nie zauważać, że o znaczenie wypowiedzi PRZEDE > WSZYSTKIM pytać należy filologa, prawnika zaś - czy zrozumiana już > wypowiedź jest jeszcze legalna. Myślę, że o znaczenie wypowiedzi należy pytać PRZEDE WSZYSTKIM jego autora a o to czy taka wypowiedź znieważa, należy pytać PRZEDE WSZYSTKIM odbiorcę wypowiedzi. Filolog jest tutaj równie dobry jak seksuolog czy socjolog, każdy spojrzy na sprawę z innej (własnej) perspektywy i każdy będzie miał (zapewne) odmienną interpretację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.ws.highway.telekom.at 24.03.10, 20:30 Zgadza się. Prawnicy z racji swojego zawodu potrafią problem zaszeregować i znają najdrobniejsze subtelności i ich konsekwencje. Filolog czy historyk nie posiada takich kompetencji. A więc Pikot pomimo że zajmuje się problemem rasizmu , posiada takie kompetencje jak np. mój fryzjer . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.ws.highway.telekom.at 24.03.10, 21:24 Gość portalu: rirevs napisał(a): > A od czego jesteś specjalistą? :) Podważ swoje zdanie, proszę. :) Pokaż, jak > jest nieistotne, przecież wystarczy skupić się na zawodzie, zignorować > argumentację, a tylko zażyczyć sobie, by ktoś nie miał racji ze względu na > wykształcenie. > Mój drogi , to co Ty piszesz , to jest namowa do lichwiarskich rozwiązań. Ty zapewnie nie wiesz do czego jest Prawo. Nie moja czy Twoje racja mnie interesuje, interesuje mnie co prawnicy mają tu do powiedzenia. > > Masz jakieś wykształcenie? > > Mogę Cię zapewnić, że wykształcony człowiek, na przykład pan Piekot, > zdecydowanie NIE CHCE mieć racji w takiej kwestii, jedynie prawda stoi po jego > stronie i nic na to nie poradzimy. :) > Twoje zapewnienia mnie nie interesują , również nie interesuje mnie czy Pikot CHCE czy NIE CHCE mieć racji. Ciężko Tobie zrozumieć, że od ustalenia takich subtelności prawnych są ludzie potrafiący spojrzeć na ten problem bez emocji. Podrap się po głowie i zastanów się co z tym wszystkim ma do czynienia moje wykształcenie. > > > Muszę przy tym przyznać, że nie spodziewałem się argumentacji równie bezmyślnej > . :) > Próbujecie nie zauważać, że o znaczenie wypowiedzi PRZEDE WSZYSTKIM pytać należ > y > filologa, prawnika zaś - czy zrozumiana już wypowiedź jest jeszcze legalna. > Prawo nie daje kryteriów oceny wypowiedzi, a jedynie określa postępowanie w > razie kwalifikacji. Niekompetentna kwalifikacja czynu to już problem. :) > Ja również nie spodziewałem się od ciebie takiej bezsensownej wypowiedzi. Patrząc z perspektywy kraju gdzie żyję, nie ma tu kompletnie znaczenia czy filolog czy fryzjer powie swoje zdanie. Wszystko jest zdefiniowane literą prawa. Tylko to jest istotne. Może to ciężko Tobie zrozumieć, ale to ma coś do czynienia z dyscypliną i odpowiedzialnością za porządek społeczny. Ciężko i daleko jest jeszcze w Polsce do tego , aby zrozumieć dlaczego już 20 lat kręcicie się w kółko . I inne kraje muszą Polskę uczyć porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.piekary.net 24.03.10, 09:10 Oczywiście podkreślasz w tej wypowiedzi, że krzycząc "Żydzi do gazu" ktoś może mieć dobre zamiary i tylko niedokładnie wypowiadać swe zdanie na temat ratowania planety. Ba! Gdy spróbujesz poczytać kiedyś teksty nacjonalistów, zobaczysz jasno, jak wiele dobrych mają intencji i jak wielu z nich nie pojmuje, że wyrządziliby światu krzywdę masowymi przesiedleniami, mordami i nienawiścią. Ty pojmujesz? Tekst posiada wpływ. Pewne ramy interpretacji (choć i poza nie czytelnik wyjść potrafi). Słowa można o rasie nie powiedzieć, a jednak dać do zrozumienia czytelnikowi, że się innych powinno spalić. Niezależnie od odpowiedzi na pytanie o intencje, wpływ może być bardzo zły. Gdy ktoś Cię będzie kopać, czy zapytasz o intencję przed uznaniem, że ten ktoś źle robi? I tak dla ludzi rozsądnych dość jasne jest, że jeśli tysiące ludzi piszą setki tysięcy tekstów rasistowskich w internecie, to ich intencją, gdy się trafi nie całkiem (chyba dla Ciebie) oczywiste hasło nie jest odwołanie wszystkiego, co złe, pokajanie się i zbratanie z Żydami. Intencję widać w tekście, jakiż bowiem wróg rasizmu pisać będzie teksty rasistowskie, pomnażając przy tym sympatyków rasizmu? :) Słowa tu, jak słusznie zauważać, nie powiedziano o zamiarze. Bo krzyczący, gdy wpadnie w ręce organów ścigania, kłamie na temat swych zamiarów, prawnik nie mogąc dociec prawdy kieruje się bezpośrednim znaczeniem słów i tak uwalnia się ludzi niebezpiecznych, co można zaobserwować na konkretnych przykładach, gdy się wychodzi z domu i ma przy tym oczy otwarte. Skoro rozumiesz, że hasło, tekst, ma znaczenie niezależne od intencji, czemu nie możesz zrozumieć, że ludzie odbierają to znaczenie, jedni są przez nie krzywdzeni, drudzy przyjmują to znaczenie i w przyszłości powtórzą, a gdy podchwycą zbyt silnie, zaatakują i inaczej? Na tym polega zło rasizmu, że rodzi nienawiść i agresję. Rodzi. Gdy się niezależnie od uprzejmego wyrażania stwierdza, że ktoś powinien sobie iść, żyć gdzie indziej albo leżeć w ziemi, to już jest atak, agresja, ograniczenie wolności. Ty zaś go szukasz w niemożności wyrażania takich poglądów! Czy jesteś rasistą, że w takim kierunku zmierzają Twe wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.yesss.at 24.03.10, 11:22 Gość portalu: rirevs napisał(a): […] > > Ba! Gdy spróbujesz poczytać kiedyś teksty nacjonalistów, zobaczysz jasno, jak > wiele dobrych mają intencji i jak wielu z nich nie pojmuje, że wyrządziliby > światu krzywdę masowymi przesiedleniami, mordami i nienawiścią. Ty pojmujesz? > Twój problem polega na tym, że Ty nie znasz różnicy między nacjonalizmem a rasizmem. Nacjonalista , po Polsku Narodowiec, a więc człowiek odwołujący się do wartości narodowych. Czym więc są te wartości narodowe ? Czym właściwie jest naród ? A naród nie jest czymś przypadkowym, np. zbiorem ludzi przypadkowego pochodzenia żyjących w obrębie pewnych granic. Naród, jest to grupa ludzi, którzy mają wspólne korzenie, ludzie którzy razem dorastali, którzy mają wspólną historie. Naród, to również ludzie związani wspólną kulturą, wspólnym językiem, wspólnymi obyczajami. Ludzie, którzy przez setki lat pielęgnowali i rozwijali własną kulturę, przekazując ją swoim dzieciom z pokolenia na pokolenie. To są ogólne cechy narodu, cechy które kreują bardzo wiele pozytywnych wartości społecznych. Być narodowcem, lub jak kto woli nacjonalistą, nie oznacza być rasistą. Rasizm w wielu punktach stoi w dużym konflikcie z nacjonalizmem. Np. rasizm ma duże problemy z mieszaniem rasy , natomiast nacjonaliści nie widzą w tym nic złego. A więc skrajność Twoich poglądów jest oznaką, że być może albo nie rozumiesz co piszesz , albo jesteś lewakiem. Oni bowiem mają problemy z narodowcami, dla lewackiej świadomości nacjonalizm = rasizm. Jest to bardzo chora i konfliktowa postawa kreująca wiele patologii społecznych. Czym historia jest najleprzym dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rirevs Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.piekary.net 24.03.10, 18:37 > Twój problem polega na tym Może weź tabletkę. Zdania zaczęte w ten sposób to poziom gimnazjum, o wiele za mało na poważną dyskusję. Ty się bawisz sloganami (popatrz, jakie dziwne, dokładnie to samo zarzucam rasistom), zamiast mówić o rzeczywistości. Przywołujesz definicję, a ja fakty. Ty sztucznie rozróżniasz - ja piszę, jakie poglądy RZECZYWIŚCIE REPREZENTUJĄ organizacje, które się nazywają nacjonalistycznymi. A rasizmu tam jest wiele. Na czym polega Twój problem? Odpowiedz sobie. :) Słowo "lewak" oznacza, że przychodzisz tu rozmawiać z nastawieniem ideologicznym w miejscu mózgu. Zrównanie nacjonalizmu i rasizmu (to zrównanie, które z nieznanych mi przyczyn sobie wymyślasz a mnie imputujesz) jest faktem nad wyraz często obserwowanym. Nie w sloganach. Slogany znam, wiem w jaki sposób narodowcy i rasiści unikają odpowiedzialności prawnej, to ten sam sposób. :) Ja Ci mówię jak jest w życiu. Życie to taka kopia internetu, którą się włącza wychodząc z domu. Polecam spróbować. :) Tyle na temat sztucznych rozróżnień, obłudnych haseł, odrealnienia wszystkiego, ucieczki w abstrakcję i puste slogany. :) Rzeczywistość jasno pokazuje, że często rasizm idzie w parze z nacjonalizmem (odróżnialnym od patriotyzmu). Bardzo często. Nie zawsze i nikt nie twierdził, że zawsze. A ten związek jest społeczną patologią i tylko negatywne nastawienie, moje, pomaga z nią walczyć. Twoja ucieczka w puste rozróżnienia (nie mające odzwierciedlenia w zjawiskach społecznych) jest z kolei postawą patologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko 24.03.10, 19:48 > Może weź tabletkę. Zdania zaczęte w ten sposób to poziom gimnazjum, > o wiele za mało na poważną dyskusję. Rozumiem, że wypowiedź zaczęta w ten sposób sygnalizuje poziom akademicki? > Ty sztucznie rozróżniasz - ja piszę, jakie poglądy RZECZYWIŚCIE > REPREZENTUJĄ organizacje, które się nazywają nacjonalistycznymi. A > rasizmu tam jest wiele. Rzecz w tym, że Ty rasizm widzisz wyłącznie w organizacjach, które nazywają się "nacjonalistycznymi". Dla Ciebie rasista to gówniarz, który kilka razy w roku wykrzyczy "Polska dla Polaków". Do przychodni nie pójdziesz, bo przypadkiem natkniesz się na kolejkę do czarnoskórego lekarza, w której starsi ludzie komentują "do czarnego to nie chcę, bo on gorszy jest". Dostrzeżesz faszyzm w wyciągniętej prawej dłoni i swastyce na ramieniu, a nie zauważysz go w programie politycznym partii, głoszącej konieczność wzmacniania państwa do walki z niepożądanymi elementami, wzmocnienie roli związków zawodowych i samorządów (korporacjonizm!) oraz ograniczeniu praw tych, którzy nie identyfikują się z tymi celami. > Ja Ci mówię jak jest w życiu. Życie to taka kopia internetu, którą > się włącza wychodząc z domu. Polecam spróbować. A zatem tak wygląda akademicka dyskusja. Czy jeżeli Tobie polecę coś spróbować, uznasz, że jestem na Twoim poziomie? To takie luźne rozważania. Tymczasem w kwestii życia, to antyfaszyści i antyrasiści są bywają bardzo w nim zagubieni. W pościgu za faszystami są gotowi przyjąć faszystowskie metody i faszystowskie postrzeganie rzeczywistości (kto nie z nami, ten przeciw nam) nie zważając na to, że sami stają się faszystami, ale w innym kolorze. A ja powtórzę, że jest ogromna różnica pomiędzy ostracyzmem rasistów, propagowaniem tolerancji czy choćby zwalczaniem niechęci a karaniem każdego, kto ośmieli się powiedzieć coś brzydkiego o rdzennym mieszkańcu Afryki równikowej(polityczna poprawność i obawa przed nazwaniem mnie rasistą nie pozwala mi na użycie innego sformułowania). Do niedawna podobało mi się to co wiedziałem o "Nigdy więcej", propagującym wspomnianą tolerancję "rasową" i krytykującą ruchy quasi lub wprost faszystowskie. Ale teraz widzę, że faszystą i rasistą staje się powoli każdy, kogo nie da się przyporządkować do antyfaszyzmu i antyrasizmu. Czego Ty jesteś dobrym przykładem, pisząc do mnie, jak do faszysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 Re: Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od ko IP: *.ws.highway.telekom.at 24.03.10, 21:57 Gość portalu: rirevs napisał(a): > > Może weź tabletkę. Zdania zaczęte w ten sposób to poziom gimnazjum, o wiele za > mało na poważną dyskusję. > Czepianie się stylistyki czy gramatyki jest niczym innym jak oznaką słabości Twoich argumentów. Nie jesteś w stanie rzeczowo rozpracować temat , to zaczynasz zajmować się budową zdania. W poprzednim poście interesowało Ciebie moje wykształcenie , a może w następnym poście spytasz mnie o numer buta jaki noszę. Człowieku , skoncentruj się na temacie jeśli potrafisz. To nie forum poprawnej pisowni. > > Ty się bawisz sloganami (popatrz, jakie dziwne, dokładnie to samo zarzucam > rasistom), zamiast mówić o rzeczywistości. Przywołujesz definicję, a ja fakty. > Ty sztucznie rozróżniasz - ja piszę, jakie poglądy RZECZYWIŚCIE REPREZENTUJĄ > organizacje, które się nazywają nacjonalistycznymi. A rasizmu tam jest wiele. > > Na czym polega Twój problem? Odpowiedz sobie. :) > Ja nie mam problemu, Ty masz najwidoczniej problem. Ciężko Tobie zrozumieć, że rzeczywistość jest odczuciem subiektywnym. A prawo nie zajmuje się odczuciami subiektywnymi, ale zajmuje się definicją zjawisk. A więc być może teraz zrozumiesz ważność definicji. Poza tym nacjonalizm to nie rasizm. > > > Słowo "lewak" oznacza, że przychodzisz tu rozmawiać z nastawieniem ideologiczny > m > w miejscu mózgu. Zrównanie nacjonalizmu i rasizmu (to zrównanie, które z > nieznanych mi przyczyn sobie wymyślasz a mnie imputujesz) jest faktem nad wyraz > często obserwowanym. > Nie w sloganach. Slogany znam, wiem w jaki sposób narodowcy i rasiści unikają > odpowiedzialności prawnej, to ten sam sposób. :) > Twoje wiedza tu jest nie istotna, tym bardziej że masz problem i interpretacją czyjś postów. > > Ja Ci mówię jak jest w życiu. Życie to taka kopia internetu, którą się włącza > wychodząc z domu. Polecam spróbować. > Twoje zdanie jest wypadkową Twoich możliwości zrozumienia tej rzeczywistości . Nie podzielam Twojego zdania. > > :) Tyle na temat sztucznych rozróżnień, obłudnych haseł, odrealnienia > wszystkiego, ucieczki w abstrakcję i puste slogany. :) > Rzeczywistość jasno pokazuje, że często rasizm idzie w parze z nacjonalizmem > (odróżnialnym od patriotyzmu). Bardzo często. Nie zawsze i nikt nie twierdził, > że zawsze. A ten związek jest społeczną patologią i tylko negatywne nastawienie > , > moje, pomaga z nią walczyć. Twoja ucieczka w puste rozróżnienia (nie mające > odzwierciedlenia w zjawiskach społecznych) jest z kolei postawą patologiczną. > Z Twojej perspektywy może być moja postawa patologiczny, nie potrafisz bowiem zrozumieć wielu zależności kreujących i dobro i zło społeczne, bałagan i porządek społeczny, a przede wszystkim cierpisz na pomieszanie pojęć . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helmut dziecko Rosenberga IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.10, 19:17 Gość portalu: ddyzma5 napisał(a): > Gość portalu: rirevs napisał(a): > […] > > > > Ba! Gdy spróbujesz poczytać kiedyś teksty nacjonalistów, zobaczysz jasno, > jak > > wiele dobrych mają intencji i jak wielu z nich nie pojmuje, że wyrządzili > by > > światu krzywdę masowymi przesiedleniami, mordami i nienawiścią. Ty pojmuj > esz? > > > Twój problem polega na tym, że Ty nie znasz różnicy między nacjonalizmem a > rasizmem. > Nacjonalista , po Polsku Narodowiec, a więc człowiek odwołujący się do wartości > narodowych. > Czym więc są te wartości narodowe ? > Czym właściwie jest naród ? > A naród nie jest czymś przypadkowym, np. zbiorem ludzi przypadkowego > pochodzenia żyjących w obrębie pewnych granic. > Naród, jest to grupa ludzi, którzy mają wspólne korzenie, ludzie którzy razem > dorastali, którzy mają wspólną historie. Naród, to również ludzie związani > wspólną kulturą, wspólnym językiem, wspólnymi obyczajami. Ludzie, którzy przez > setki lat pielęgnowali i rozwijali własną kulturę, przekazując ją swoim dziecio > m > z pokolenia na pokolenie. > To są ogólne cechy narodu, cechy które kreują bardzo wiele pozytywnych wartości > społecznych. > Być narodowcem, lub jak kto woli nacjonalistą, nie oznacza być rasistą. > > Rasizm w wielu punktach stoi w dużym konflikcie z nacjonalizmem. > Np. rasizm ma duże problemy z mieszaniem rasy , natomiast nacjonaliści nie widz > ą > w tym nic złego. > A więc skrajność Twoich poglądów jest oznaką, że być może albo nie rozumiesz co > piszesz , albo jesteś lewakiem. Oni bowiem mają problemy z narodowcami, dla > lewackiej świadomości nacjonalizm = rasizm. Jest to bardzo chora i > konfliktowa postawa kreująca wiele patologii społecznych. Czym historia jest > najleprzym dowodem. DDyzma, ty pewnie jestes po szkoleniu u Rosenberga! Skoro nie kumasz niczego, to nie zabieraj glosu ! Zostan narodowcem, kup sobie pale, lubo kij bejsbolowy i gon Moskala, czarnucha, zyda w imie narodowych wartosci. Dla mnie jestes po prostu idiota. Takim niedouczonym prostackim idiota, dla ktorego Murzynek Bambo to Czarnuch, ktorego trzeba zniszczyc kolo palacego sie krzyza! A moze ty jeste szefem Kux-kuk-klanu na Polske?: E, za prymitywnas! Ja poczekam, az twoi gospodarze wygonia cie ze swego kraju za twoj prostacki poglad i panswinizm! Ty jestes dzieckiem ustaw norymberskich! Tys jest po prostu prawdziwy "narodowiec"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biedny helmucie Re: dziecko Rosenberga IP: *.ws.highway.telekom.at 24.03.10, 22:29 Najwidoczniej nie zrozumiałeś mojego postu. Ale to nic nie szkodzi , to jest bardzo częsty objaw u Ciebie. Za kogo Ty mnie uważasz , to jest mało istotne . Tym bardziej , że sam siebie nie potrafisz nawet szanować. Narodowiec nie używa pały , dla narodowca ważna jest tradycja, a nie chuligańskie wybryki. A więc Twoje zrozumienie tego słowa jest groteskowe. Narodowe wartości nie izolują Żydów, nie izolują również innych mniejszości etnicznych. Narodowe wartości niejednokrotnie były wzbogacane i rozwijane przez mniejszości etniczne. Mniejszości etniczne , które mają nawet swój wkład nie bez znaczenia w tych narodowych wartościach. Ale obawiam się , że to nie na Twoją głowę, która w narodowcach widzi przede wszystkim faszystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 biedny helmucie IP: *.ws.highway.telekom.at 24.03.10, 22:36 Najwidoczniej nie zrozumiałeś mojego postu. Ale to nic nie szkodzi , to jest bardzo częsty objaw u Ciebie. Za kogo Ty mnie uważasz , to jest mało istotne . Tym bardziej , że sam siebie nie potrafisz nawet szanować. Narodowiec nie używa pały , dla narodowca ważna jest tradycja, a nie chuligańskie wybryki. A więc Twoje zrozumienie tego słowa jest groteskowe. Narodowe wartości nie izolują Żydów, nie izolują również innych mniejszości etnicznych. Narodowe wartości niejednokrotnie były wzbogacane i rozwijane przez mniejszości etniczne. Mniejszości etniczne , które mają nawet swój wkład nie bez znaczenia w tych narodowych wartościach. Ale obawiam się , że to nie na Twoją głowę, która w narodowcach widzi przede wszystkim faszystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helmut Re: dziecko Rosenberga IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.10, 22:27 Gość portalu: biedny helmucie napisał(a): > Najwidoczniej nie zrozumiałeś mojego postu. > Ale to nic nie szkodzi , to jest bardzo częsty objaw u Ciebie. > Za kogo Ty mnie uważasz , to jest mało istotne . Tym bardziej , że sam siebie n > ie potrafisz nawet szanować. > Narodowiec nie używa pały , dla narodowca ważna jest tradycja, a nie chuli > gańskie wybryki. > A więc Twoje zrozumienie tego słowa jest groteskowe. > Narodowe wartości nie izolują Żydów, nie izolują również innych mniejszości > etnicznych. > Narodowe wartości niejednokrotnie były wzbogacane i rozwijane przez mniejszo > ści etniczne. > Mniejszości etniczne , które mają nawet swój wkład nie bez znaczenia w tych n > arodowych wartościach. Ale obawiam się , że to nie na Twoją głowę, która w na > rodowcach widzi przede wszystkim faszystów. W MOnachium w 1923 roku tez podobnie do ciebie myslano! Zaczynalo sie niewinnie! Szkoda slow, narodowcy to przeklenstwo kazdego normalnego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helmut Ddyzma masz sorki ode mnie IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.10, 22:34 ddyzma, chce cie przeprosic za posadzenie o rasistowskie poglady. Poprzednio zle odczytalem wpisy ( na innym watku), ale po dokladnym przestudiowaniu twych wpisow, wiem ze twe poglady odbiegaja od innych, prawdzwie nienawistnych. Sorki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddyzma5 biedny helmucie IP: *.ws.highway.telekom.at 25.03.10, 23:10 Gość portalu: helmut napisał(a): > > W MOnachium w 1923 roku tez podobnie do ciebie myslano! Zaczynalo > sie niewinnie! > Szkoda slow, narodowcy to przeklenstwo kazdego normalnego narodu. > Takie stare lewicowe bajeczki to możesz dzieciom opowiadać. Lewicowcy są tak strasznie ograniczeni, że ich logika mówi, kto nie jest z nimi jest narodowcem , co dla nich oznacza faszysta. Lewicowcy to duże nieobliczalne dzieci. Do czego prowadzi Lewica , to w ostatnim stuleciu dwa razy europejczycy doznali na własnej skórze . Do bałaganu , do obietnic które nie można spełnić i do pięknych sloganów o równości wszystkich ludzi. I zawsze kończy się na tym samym , ukrytym terrorze tych co w nich uwierzyli. Dla lewaków każdy jest równy, ten co jest leniwych i ten co na leniów musi pracować. Właśnie lewacy zasłaniają się najczęściej w taki sposób, jak Ty to robisz helmucie . Używając faktów historycznych których nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helmut ddyzmo, Murzynku Bambo IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.10, 23:19 biedny dyzmo, dla mnie od dzisiaj jestes Murzynkiem Bambo, ktory nie chcial pic mleka, bo sie bal, ze sie wybieli. Odstajesz mentalnie od terazniejszosci, ale to twoj problem i twego psychiatry.Pij czarna kawe, to zbrazowiejesz. Pij Moskovskayu, to pojmiesz "lewactwo". Odpowiedz Link Zgłoś
dwiesukipodjednymdachem Re: albo i nie Re 25.03.10, 23:54 O idziemy do normalności-sądy nie oddalają spraw o zachowania rasistowskie/możliwie rasistowskie.Ale jak zawsze mają kłopot z biegłymi.Z "żółtych stron " ich biorą?No i niewyżyci naukowcy , słabo zauważani na własnych uczelniach , walczący o granty też się pojawiają-od kiedy polonista z artykułu/wywiadu został ekspertem epidemiologii?Teorie spiskowe , które wyznaje stwierdzają , że wirus HIV pochodzi ze St.Zjednoczonych?W Pentagonie go wychodowali?Coś mi się wydaje ,że za bardzo jego tok myślenia nie różni go od tych nieszczęśników , których potępia. Odpowiedz Link Zgłoś
dwiesukipodjednymdachem Re: albo i nie Re 26.03.10, 00:02 A JA MUSIAŁAM napisać "WYCHODOWALI"!!! To przez kota!!! Wstydno mi. Ale włoski i zarost ma pan ładne.Ten kod ubioru. Odpowiedz Link Zgłoś
ddyzma5 Re: ddyzmo, Murzynku Bambo 27.03.10, 11:23 Problem ze zrozumieniem mnie masz Ty helmuciku. A więc to Twój problem. Ale nie martw się, nie jesteś tu odosobniony w witalności mentalnej. Powiedział bym nawet, że jest tu dużo takich mędrców nie uznających zasady „ kto pyta nie błądzi”. Odpowiedz Link Zgłoś