Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałcic...

26.03.10, 19:43
Dotykanie miejsc intymnych to także zgwałcenie.
    • merthyr Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałcic... 26.03.10, 19:57
      ""Zdarzenie jest przestrogą dla wszystkich, że kobiety nie powinny
      chodzić same, nocą po ulicach""
      ....zeby nie prowokowaly + zabronic facetom wychodzenia po zmroku :)
    • alicjalawendowa Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałcic... 26.03.10, 20:07
      Chwała Bogu że znalazła się kobieta która pomogła.Bo na facetów to
      raczej trudno liczyć.
      • Gość: zaq Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc IP: *.finemedia.pl 26.03.10, 23:28
        ale pierd.olisz aż zęby bolą
      • Gość: Hahaha Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 09:53
        Dobrze ze nie było tam jakiegoś faceta z twojej rodziny, jeszcze by się przyłączył do gwałtu.
      • tbernard Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc 30.03.10, 13:04
        alicjalawendowa napisała:

        > Chwała Bogu że znalazła się kobieta która pomogła.Bo na facetów to
        > raczej trudno liczyć.

        Czyli to policyjny patrol kobiecy złapał napastnika?
    • takale Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc 26.03.10, 20:16
      No niestety nasze prawo jest takie, że klasyfikuje to jako inne czynności seksualne
      • Gość: zaq Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc IP: *.finemedia.pl 26.03.10, 23:31
        za usiłowanie odpowiada się w zasadzie jak za dokonanie
        KK: "Art. 14. § 1. Sąd wymierza karę za usiłowanie w granicach zagrożenia przewidzianego dla danego przestępstwa."
    • elektryczny.klecznik Rżnąć łapska! 26.03.10, 20:33
      Nie kumam. Bawił się w klubie i nagle postanowił się zabawić mimo oporu? Czy
      tylko ja się łudzę, że ewentualny sąd nie potraktuje tego jako okoliczności
      łagodzącej?
      Czy łudzę się tak bardzo, że o żadnym sądzie mowy być nie może?

      Damn, obciąć łapy. Dlaczego mamy się bać za każdym razem, gdy nasze żony,
      dziewczyny czy nawet matki muszą wyjść gdzieś same?

      Alternatywa to, oczywiście, trzymać kobietę pod kluczem cały dzień, ale kto by
      to wytrzymał :D
    • Gość: mola Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.03.10, 22:28
      "Zdarzenie jest przestrogą dla wszystkich, że kobiety nie powinny chodzić same,
      nocą po ulicach".

      i tylko dlatego, że jestem kobietą nie powinnam chodzić sama nocą po ulicach?!
      jestem półobywatelką czy co?! trzeba w końcu zrobić coś, żeby wszyscy (i
      kobiety, i mężczyźni) mogli chodzić bezpiecznie po ulicach, czy to w nocy, czy
      to w dzień!
      • zamknij_oczy Nic nie zrobisz.Wszędzie są dewianci. 27.03.10, 00:22
        Oczywiście trzeba walczyć z bandziorami, nie można być biernym.
        Rozsądek jednak nakazuje nie chodzić po nocach samej. Chcesz tego czy
        nie. Niestety zdziczenie młodzieży jest coraz większe.
        "Odpowiedzialność" nie istnieje w świadomości wielu młodych ludzi, co
        widać po "chłopaku" ofiary. Niestety.
        • olek_01 Re: Nic nie zrobisz.Wszędzie są dewianci. 27.03.10, 10:26
          zamknij_oczy napisał:
          > "Odpowiedzialność" nie istnieje w świadomości wielu młodych ludzi, co
          > widać po "chłopaku" ofiary. Niestety.

          Totalny kretyn - powinna zmienić faceta - ja jak wracam z moją dziewczyną późnym
          wieczorem , pomimo że mieszka 20 kroków od mojego domu,nawet jak protestuje,
          odprowadzam ją pod samą bramę - ale właśnie to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ za drugą osobę
    • gnago Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałcic... 26.03.10, 22:31
      Bo dziewczyny trzeba być "chętną". Pomóc przy ściąganiu spodni do
      kolan. I swoim kolankiem ,łokciem pomasować organ, poprawić kilka razy
      po gałkach pazurami, tych w głowie też. A jak będzie zwijać się z bólu
      to poprawić jeszcze z rozmachem nogą w pysk aby był usatysfakcjonowany.
      Ewentualnie po pierwszym etapie zbiec. Tylko wtedy możliwe że szybko
      się pozbiera. Bezwzględność i okrucieństwo akurat tutaj popłacają.
      Potraficie to stosujecie na co dzień względem swoich partnerów kolegów
      etc.
      • Gość: hihi wujek dobra rada taaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 23:07
        jak gosc pijany to moze nie poczuje a wsciekly sprzeda jej lufe i pani straci
        uzebienie, zrobila dobrze - wzywala pomoc i sie udalo. Mozna gaz nosic w
        kieszeni ale trzeba umiec to uzywac.

        Swoja droga mam nadzieje ze ten pijany fiut bedzie sprzatal zakurzone i brudne
        wroclawskie ulice przez jakis rok, co nie?
    • wielki_czarownik W dawnej Polsce 26.03.10, 22:33
      W dawnej Polsce wywieźliby go do lasu pełnego wilków, przybili za jaja do drzewa i dali nóż ze słowami "albo sobie utniesz, albo cię wilki zjedzą".
      • liwiaaa Re: W dawnej Polsce 27.03.10, 00:28
        powinni to stosować w czasach dzisiejszych. Przynajmniej byłoby
        mniej gwałcicieli... zdecyzowanie mniej, bo po co im programy
        resocjalizacyjne? wrrrrr
    • Gość: godosz Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc IP: 81.219.121.* 26.03.10, 23:43
      niedługo samo popatrzenie na jakąś laskę zostanie uznane za gwałt
      • krem23 Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc 26.03.10, 23:55
        niedługo to monitoring centrum będzie i tylko jest pytanie: czy policji i SM
        będzie się chciało i to szczególnie szybko interweniować... jak na razie to łysi
        pacyfikują tramwaje bez problemów...

        inna sprawa, to co to za koleś, że nie mógł swej partnerki odprowadzić do domu?!
      • bnch Re: Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałc 27.03.10, 08:20
        Za to nie musisz czekać, by Twoją wypowiedź uznać za skrajnie debilną. Już taką jest.
    • zamknij_oczy Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi też 27.03.10, 00:01
      Pewnie nie byłoby co urywać w tym drugim przypadku, bo ich po prostu
      nie ma. Co za kretyn pozwolił samej dziewczynie wracać do domu?
      Trzeba być też debilem, żeby przynajmniej nie wpuścić dziewczyny
      wołającej o pomoc na klatkę schodową, nie mówiąc już o większym
      zaangażowaniu. Panienka miała duuuużo szczęścia. Dostała lekcję na
      przyszłość, podobnie jak jej pseudo-chłopak. Nie wiem czy obyczaje
      tak zeszły już na psy, że faceci olewają swoje dziewczyny i
      pozwalają wracać im samym w nocy do domu? Dla mnie to niepojęte.
      Zero wyobraźni. Skur w syn który ją napadł powinien zgnić w pierdlu.
      Tam odpowiednio zaopiekują się jego dupą. Tego mu życzę.
      • pssz No właśnie, dlaczego jej nie odprowadził? 27.03.10, 07:10
        .
        • amorawiec23 Re: No właśnie, dlaczego jej nie odprowadził? 27.03.10, 08:42
          Samotnym chłopcom buzują hormony i stąd to wszystko...
          Osobiście znam faceta - samotnika - którego kiedyś przyłapano jak siedział na
          krowie ale właścicielka go opier.doliła i zlazł.
          Facet nie ma żony i pije jego ojciec ostatnio się powiesił.
          • amorawiec23 Re: No właśnie, dlaczego jej nie odprowadził? 27.03.10, 09:25
            Często traktowane jest ono jak porusza-
            jący się przedmiot martwy, wówczas jest tylko narzędziem do praktyk
            masturbacyjnych (przykładem może być chory krakowskiej Kliniki Psy-
            chiatrycznej, cierpiący na przewlekłą schizofrenię, który w kąpieli
            umieszczał na żołędzi wystającej z wody muchę, której wyrwał uprzednio
            skrzydła, tak że musiała spacerować po tej części jego ciała).
            Sodomia zdarza się najczęściej u osób przebywających w stałym kontakcie
            ze zwierzętami (np. u pasterzy). Osoby te ze względu na długotrwały brak
            kontaktu z partnerami płci przeciwnej lub z powodu trudności nawiązania
            z nimi kontaktu, z uwagi na zbyt młody wiek, kalectwo czy niedorozwój,
            czują się bezpieczniej wśród swych zwierząt.
      • amorawiec23 Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t 27.03.10, 09:23
        a przykład badania norweskie wykazały, że w wypadku
        kastracji dorosłych, nie poddających się resocjalizacji przestępstw
        seksualnych popęd płciowy, w tym również erekcje, u osób o wysokim
        poziomie intelektualnym i rozwiniętym, bogatym, choć spaczonym życiu
        psychoseksualnym utrzymuje się długo, niekiedy do 10 i więcej lat po
        kastracji. Natomiast osoby prymitywne, które sprawność seksualną wiążą
        wyłącznie z posiadaniem jąder, natychmiast po kastracji stawały się
        impotentami fizycznymi i psychicznymi (Por. J. Bremer: Asexualisation.
        Universitetsforlaget, Oslo 1958.).
        Dlatego nie należy się dziwić, jeśli pewne przejawy życia seksualnego
        obserwuje się już przed osiągnięciem dojrzałości płciowej lub po wygaś-
        nięciu czynności gruczołów płciowych.
      • olek_01 Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t 27.03.10, 10:30
        zamknij_oczy napisał:

        > Pewnie nie byłoby co urywać w tym drugim przypadku, bo ich po prostu
        > nie ma. Co za kretyn pozwolił samej dziewczynie wracać do domu?
        > Trzeba być też debilem, żeby przynajmniej nie wpuścić dziewczyny
        > wołającej o pomoc na klatkę schodową, nie mówiąc już o większym
        > zaangażowaniu. Panienka miała duuuużo szczęścia. Dostała lekcję na
        > przyszłość, podobnie jak jej pseudo-chłopak. Nie wiem czy obyczaje
        > tak zeszły już na psy, że faceci olewają swoje dziewczyny i
        > pozwalają wracać im samym w nocy do domu? Dla mnie to niepojęte.
        > Zero wyobraźni. Skur w syn który ją napadł powinien zgnić w pierdlu.
        > Tam odpowiednio zaopiekują się jego dupą. Tego mu życzę.

        Zgadzam się w 100% - żeby nie odprowadzić do domu bliskiej osoby ??!!
        powiem wulgarnie , sorry ale muszę - co za pojeb z tego palanta ,a ten
        gwałciciel powinien mieć dupę rozjechaną pod celą !!!
        • silic Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t 27.03.10, 10:37
          Jak już cos musisz to nie wiem - zrób kupę, przebiegnij się czy co tam robisz w
          wolnym czasie.
      • silic Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t 27.03.10, 10:39
        A to twoja dziewczyna musi mieć od ciebie pozwolenie na cos? Preferujesz układy
        w czadorach i burkach ?
        • Gość: YaBol Zakompleksiony omnibusie IP: *.as.kn.pl 28.03.10, 01:06
          W normalnym związku nie ma takich kretyńskich zachowań które ci
          przychodzą do twojej chorej główki. Jest zaufanie = wolność. To nie
          stoi w sprzeczności z tym co napisałem. Moja kobieta nie jest tak
          głupia, żeby wracała sama pieszo, gdy wybierze się gdzieś beze mnie.
          Widać, że masz jakiś problem z sobą - zapewne kompleks buntowniczego
          nastolatka wyniesiony z domu. Czułeś się ograniczany przez rodziców
          i teraz twoja psychika podpowiada ci takie kretynizmy. Zadawanie
          podobnych pytań po przeczytaniu tego co napisałem świadczy o twojej
          niedojrzałości i jest po prostu śmieszne.
        • zamknij_oczy Wszystkowiedzący omnibusie 28.03.10, 01:17
          W normalnym związku nie ma takich kretyńskich zachowań które ci
          przychodzą do twojej chorej główki. Jest zaufanie = wolność. To nie
          stoi w sprzeczności z tym co napisałem. Moja kobieta nie jest tak
          głupia, żeby wracała sama pieszo, gdy wybierze się gdzieś beze mnie.
          Widać, że masz jakiś problem z sobą - zapewne kompleks buntowniczego
          nastolatka wyniesiony z domu. Czułeś się ograniczany przez rodziców
          i teraz twoja psychika podpowiada ci takie kretynizmy. Zadawanie
          podobnych pytań po przeczytaniu tego co napisałem świadczy o twojej
          niedojrzałości i jest po prostu śmieszne.
      • Gość: gnago Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.10, 19:15
        No wiesz nie każdy czuwa w nocy do tej 2minimum, nie każdy czuwa przy
        drzwiach przy domofonie aby natychmiast wpuścić potrzebującą, Fajt
        minimum 5 minut aby ktoś zwlekł się z łóżka zrozumiał tekst i otworzył
        drzwi domofonem
        • Gość: YaBol Re: Gwałcicielowi urwałbym jaja, jej chłopakowi t IP: *.as.kn.pl 28.03.10, 01:14
          Zgoda, w nocy z szybką reakcją mógł być problem. Masz rację, o ile
          faktycznie nikt nie odebrał domofonu. Niestety wiem, że rzeczywistość
          bywa brutalna i ludzie zwyczajnie odwracają się obojętnie od osób
          potrzebujących pomocy. Tak być nie powinno i to miałem na myśli.
          Zawsze trzeba starać się udzielić pomocy, czy to osobiście, czy przy
          osób trzecich. Chwała kobiecie która wezwała pomoc.
    • j-50 Jak to było na Florydzie 27.03.10, 10:04
      Wczoraj na kanale Zone Reality był program o gwałtach na Florydzie.
      Kobitka została zgwałcona we własnym domu przez włamywacza. Kara za
      to była podobnie śmieszna jak w Polsce. Zwykle do 5 lat, z wyjściem
      po 2 latach. Wieloletnia walka tej kobiety spowodowała zmianę prawa
      i obecnie na Florydzie za udowodniony gwałt dostaje się karę nie
      mniej niż 25 lat. Zwracam uwagę forumowiczów na to, że w USA
      obywatele mają duży wpływ na przepisy prawa. W Polsce zaś obywatele
      nie mają na to ŻADNEGO WPŁYWU. Problem wynika z tego, że spece od
      prawa nie są gwałceni i w związku z tym nie odczuwają potrzeby
      zaostrzenia przepisów. Oni są bezpieczni, bo któż by gwałcił
      osobnika o wyglądzie krokodyla?
      • Gość: :) Re: Jak to było na Florydzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 10:08
        W Stanach stanowisko prokuratora pochodzi z wyboru, u nas wystarczy dostać się do tej kasty by wszystko mieć gdzieś. Oczywiście ktoś będący prokuratorem czy kandydujący na to stanowisko nie może uprawiać populizmu, ale ...
        • amorawiec23 Re: Jak to było na Florydzie 27.03.10, 10:13
          Jak stracić narzędzie gwałtu
          Pewna kobieta z Chicago sama wymierzyła sprawiedliwość napastnikowi, który
          usiłował ją zgwałcić. Dwudziestojednoletni mężczyzna nie powinien był atakować
          kobiety dwa razy starszej i bardziej agresywnej. Gdy spuścił spodnie i chciał ją
          zmusić do seksu oralnego, wykorzystała okazję i odgryzła mu jądra. Następnie
          udała się na policję i przekazała funkcjonariuszom dowód rzeczowy. Niedługo
          potem w Michael Reese Medical Center pojawił się zraniony mężczyzna. Policja
          połączyła oba zdarzenia i postawiła funkcjonariusza przed szpitalnym pokojem, w
          którym lekarze na próżno usiłowali przyszyć pacjentowi genitalia.
          • j-50 Re: Jak to było na Florydzie 27.03.10, 17:23
            Samowładne wymierzanie sprawiedliwości nie jest jest jej
            wymierzaniem w skali państwa i społeczności. Dotyczyć może tylko
            działań w granicach obrony koniecznej. Można sobie wyobrazić
            odgryzienie w ramach takich działań - ale jest to niezmiernie rzadki
            przypadek i nie każdemu/każdej jest dana taka możliwość. Za bardziej
            uzasadniony obronnie uważam przypadek "wsadzenia widełek". Polecam
            to jako działanie w obronie własnej, bo jakosik nikomu to do głowy
            nie wpada. Pouczam: zagrożony/a rozkłada palce w literkę V i wsadza
            je w ślepia napastnika. Efekt jest murowany, zapewniam! Rozkłada
            nawet krokodyla lub rekina! Sąd nie ma potem problemu w związku z
            użyciem "niebezpiecznego narzędzia" w celu obrony własnej.
        • j-50 Re: Jak to było na Florydzie 27.03.10, 17:14
          Dobrze napisałeś - z wyboru. A jak z sędziami?
          Istnieje generalnie problem udziału obywateli w stanowieniu prawa.
          Jeśli zostawi się to tylko specom, to oni uznają, że problem gwałtu
          nie istnieje - bo jakoś nikt ich nie raczy zgwałcić, pomimo wielkich
          chuci tychże.
          Dochodzi więc do podobnych przekrętów demokratycznych, jak we
          wczesnej fazie ZSRR (okres rządów WKP(b)). Stary cekaemista
          leninowski rzekł wtedy: no cóż, wypędziliśmy hrabiów z pałaców - a
          teraz tam siedzą nowi hrabiowie. I podsumował: nic się nie zmieniło.
          Nasza demokracja nie jest w rzeczywistości demokracją, jeżeli
          obywatele nie mają w rzeczywistości żadnego wpływu na prawo.
          • amorawiec23 Re: Jak to było na Florydzie 30.03.10, 10:39
            Tekst linka
    • Gość: furora Kobiecie gratulujemy partnera! IP: *.magma-net.pl 27.03.10, 11:15
      "18 marca młoda kobieta wracała do domu około drugiej w nocy.
      Rozstała się z partnerem, z którym spędziła wieczór na placu
      Kościuszki, i szła sama w kierunku ulicy Kołłątaja."

      Jak było blisko, mógł ją odprowadzić, a jak daleko i nie miał czasu -
      postawić taksówkę.
      Nie widzę tu dla niego okoliczności łagodzących.

      Cóż, widocznie takie czasy.
      • Gość: NieDobry Re: Kobiecie gratulujemy partnera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 11:44
        Jak wyżej.

        Nie wyobrażam sobie, by moja kobieta chodziła nocą sama w momencie
        gdy sam mogę dotrzymać jej towarzystwa.
        • wieza_babel1 Re: Kobiecie gratulujemy partnera! 27.03.10, 12:28
          Gość portalu: NieDobry napisał(a):

          > Jak wyżej.
          >
          > Nie wyobrażam sobie, by moja kobieta chodziła nocą sama w momencie
          > gdy sam mogę dotrzymać jej towarzystwa.

          Teraz sfeminizowani są w cenie:

          wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,88047,7702304,Testosteron_to_nie_wszystko__sfeminizowani_sa_w_cenie.html

          Jak widać, czasami może to być bardzo wysoka cena
      • j-50 Re: Kobiecie gratulujemy partnera! 27.03.10, 18:00
        Czasy są takie jak dawniej. Bo zawsze się to zdarzało, nawet za
        komucha. Choć wtedy milicja była straszniejsza w działaniu niż
        obecna policja (czasami po prostu śmieszna).

        Kobieta ma wiele wymiarów, jak wiedzą prawdziwi. Przede wszystkim
        nie pójdzie na imprezę z gnojem. W drugim wymiarze powinna wiedzieć
        jak wyjść z imprezy. Jak nie wie - to użyć komóry, bo to dzisiaj
        standard. W trzecim wymiarze musi umieć się bronić. No i tu są duże
        problemy.
        Kobieta jest istotą niezmiernie delikutaśną. Ona raczej nikomu
        krzywdy nie zrobi. Jak ją gościu napada, to ona się najpierw
        zastanawia co pomyślą potem o niej rodzinnicy lub sąsiedzi, a nawet
        ksiądz proboszcz lub parafianie (w środowiskach wiejskich i
        małomiasteczkowych). O sobie w ogóle nie pomyśli. I wtedy daje d. na
        całego. A co powinna zrobić?
        Podstawą jest obrona skuteczna. Kop w jaja przede wszystkim. Musi
        być celny,ale niekoniecznie silny. Lepiej jednak z całej siły - bo
        lepiej w jaja wejdzie. Jeśli jednak dojdzie do tego, że już się leży
        płasko, to należy pilnować swych rąk. To jest ostatnia linia obrony.
        Wtedy atakować należy najbardziej wrażliwe miejsca przeciwnika. Są
        nimi przede wszystkim oczy. Atak jednym palcem w oko zwykle kończy
        sprawę. Atak widełkami (palce w V i heja) - to już zniszczenie
        przeciwnika. On już będzie może mógł gwałcić z powodu wstawania, ale
        nie będzie wiedział kogo i gdzie. Będzie tylko zwykłym flakiem. No
        chyba, że się z probem umówi na akcję. Ja sądzę, że raczej tylko na
        winko mszalne.
    • bezpocztyonline Ewenement, jestem pod wrażeniem: 27.03.10, 15:30
      "Kobieta zadzwoniła, a policja schwytała gwałciciela"

      Normalnie olewają takie telefony, radiowozy wysyłają - jeśli w ogóle - po
      kilku godzinach, po czym sprawę umarzają "z powodu niewykrycia sprawcy".

      Raz im się zdarzyło zareagować i na dodatek złapać - powinni od razu dostać
      medal. Podejrzewam, że policjanci to musieliby być jacyś nowicjusze, którzy
      jeszcze się nie zorientowali "jak tu się pracuje".
    • j-50 Dziwię się kobitkom zgwałconym 27.03.10, 17:33
      One chyba są zbyt delikatne w działaniu obronnym. Powinny się zatem
      tego uczyć. Po pierwsze - kop w jaja. Zwykle to pomaga i zupełnie
      obezwładnia napastnika. Po drugie - nie daj sobie obezwładnić rąk.
      Bo pamiętaj: twoją ostatnią możliwością obrony są "widełki".
      Paluszki w literkę V - i heja w ślepia gwałciciela! A nawet
      paluszkiem w jedno ślepie - i tak będzie to skuteczne. Skutki będą
      koszmarne. Ale czy nienależne gwałcicielowi w obronie własnej?
    • j-50 Buntuję się jako obtel przeciwko prawu! 27.03.10, 18:27
      Gwałt udowodniony uznaję za wyjątkowe bezeceństwo. To może zrobić
      tylko ostatni żul. A nawet mam wątpliwości, czy żul jest do tego
      zdolny.
      W sensie prawnym jest zawsze wiele wątpliwości. Aktywnym Zwykle
      jkest mężczyzna. Ale często się okazuje, że znacznie bardziej była
      kobieta. Czy z tego ma wynikać jakaś wina? Zwykle oboje dochodzą do
      rozwiązań pozaprawnych. Wystarczy, że ona mu powie o nieudolności -
      i gość czuje się skończony. Ale z tego powodu może strzelić w łeb -
      z kalapyty lub z gnata. Wychodzi na to, że oboje rydzykują. Ja
      dlatego po pierwszej szychcie z kobitą nic sobie nigdy nie
      oczekiwałem. Wszystkie były piękne, ale nie wszystkie mogłem
      udźwignąć. Choć kiedyś w robocie miałem taką okazję, że staruszka na
      polu protestowała. Kolo ją zapytał, czy by go udźwignęła. I ona się
      zarechotała: NO PEEEEEEWNIE!
      • Gość: hndgdf ludzie czytajcie ze zoruzmieniem IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.10, 10:41
        przeciez wyraznie pisze na poczatku artykulu, ze sie rozstala z tym
        partnerem. to po co mial ja odprowadzac skoro sie rozstali i juz nie
        byli razem? zreszta ona pewnie i tak by nie chciala zeby jej eks ja
        odprowadzal
        • Gość: gosc Re: ludzie czytajcie ze zoruzmieniem IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 29.03.10, 14:19
          hehehehehe! - dobre! ;-)
    • markona Nie do pomyślenia!!! Dziewuchę puszczać samą ... 29.03.10, 21:43
      Nigdy mi przez myśl nie przeszło, żeby swoją dziewczynę wypuścić po
      randce samą na powrót do chaty. Zawsze odprowadziłem możliwie blisko
      bramy, nawet jak protestowała, że niby ktoś ją zobaczy ... I to
      jeszcze w takim terenie ... Oj, chłopy, schodzicie na psy ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja