Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest więcej

30.03.10, 18:33
Znowu popieprzone odgorne sterowanie.
Dyrektor powinine zatrudniac ludzi, ktorzy sa dobrzy w tym co robia,
a nie kierowac sie kryterium emeryt lub nie.
Wole zatrudnic 10 dobrych emerytow niz mlodych nieudacznikow, co to
nigdzie indziej pracy nie znalezli. Lub odwrotnie.
Ma byc porządnie, a nie młodo lub staro.
    • trzy.14 Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w 30.03.10, 20:24
      A ja się pytam, dlaczego niżu nie wykorzystuje sie do obniżenia liczebności
      klas? Po co redukować nauczycieli? Przeciez podobno teraz liczy sie jakość :-)
      • witek7205 Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w 31.03.10, 04:44
        trzy.14 napisał:

        > A ja się pytam, dlaczego niżu nie wykorzystuje sie do obniżenia
        liczebności
        > klas? Po co redukować nauczycieli? Przeciez podobno teraz liczy
        sie jakość :-)


        Liczy sie kasa, a nie jakość.
        Kazdy kolejny nauczyciel to dodatkwy wydatek, wiec sie nauczycieli
        wycina w pien.

        Dlaczego zatrudnia się młodych a wywala emerytow?
        Proste. Młody kontraktowy dostanie 800 zł do reki, bo wiecej mu sie
        nie nalezy, a i tak sie cieszy.
        Emerytowany nauczyciel zwykle z mianowaniem lub dyplomowany wymaga
        trzy razy tyle kasy.

        A ze wszystko kosztem dzieci. A kogo to obchodzi. Pensja urzedasa
        nie jest uzalezniona od wynikow testow w 6 klasie, ani w gimnazjum.

        Powinni im płacić dokładnie taki procent pensji jaka jest średnia w
        szkołach pdpadających pod dane kuratorium.
      • angrusz1 Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w 31.03.10, 07:36
        Do trzy.14

        No właśnie , dlaczego ?
        Trzeba chcieć ale obiecuje się cuda irlandzkie.
        Taka to PO
    • Gość: kowal slabosc nauczania IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.10, 22:49
      witek7205 napisał:

      > Znowu popieprzone odgorne sterowanie.
      > Dyrektor powinine zatrudniac ludzi, ktorzy sa dobrzy w tym co
      robia,
      > a nie kierowac sie kryterium emeryt lub nie.
      > Wole zatrudnic 10 dobrych emerytow niz mlodych nieudacznikow, co
      to
      > nigdzie indziej pracy nie znalezli. Lub odwrotnie.
      > Ma byc porządnie, a nie młodo lub staro.


      Widzisz chopia, to jest tak- przychodza mlodzi "nauczyciele, dla
      ktorych nauczanie jest etapem w ich karierze ( jakiej?). Olewaja
      pedagogike, olewaja nauczanie, gdyz ich wyimaginowane cele siegaja
      Gwiazd.

      Moja zona jest emerytowanym nauczycielem! Miala i ma sukcesy w
      nauczaniu. Pani dyrektor chyli jej Nieba, by dalej uczyla w ramach
      emerytury. Dlaczego, ano dlatego, ze niedouczeni !"nauczyciele",
      wchodzacy w zycie nie potrafia uczyc!. Malo, oni nie sa
      nauczycielami, a wyrobnikami!
    • angrusz1 Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest więcej 31.03.10, 07:34
      Wśród młodych nauczycieli ( potencjalnych ) bezrobocie a tu emeryci maja się
      dobrze .

      W Częstochowie sa cztery szkoły produkujące nauczycieli języków obcych i
      znaleźć pracę w mieście i okolicy to cud ( albo łapówka )

      Ma rację forumowicz pisząc :"Podejrzewam, że dyrektorzy wolą zatrudniać
      emerytów po starej znajomości."
    • kingusia711 Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w 31.03.10, 09:25
      Dokładnie akurat w edukacji tak powinno być,liczą się umiejętności a nie wiek.
      • Gość: ada Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.10, 16:51
        Jeśli nie będzie się zatrudniać młodych, to powstanie luka
        pokoleniowa. Prawidłowo powinno być tak, ze starsi nauczyciele
        wprowadzają w tajniki warsztatu młodych, są ich mentorami. Gdy
        szkoła zatrudnia samych starych, to gdy oni odejdą, przyjdą na ich
        miejsce młodzi i pozostawieni sami sobie bęą mieli kłopot ze
        startem w zawodzie. Emeryci powinni ustepować miejsca mlodym. Oni
        mają z czego żyć. Młodzi są na garnuszku rodziców i nie mogą się
        usamodzielnić.
        • Gość: Irek Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w IP: 79.110.195.* 01.04.10, 11:03
          W pełni się zgadzam z przedmówcą. Młodzi też muszą mieć szansę na
          pracę i nie zawsze chodzi tu o pieniądze. Każdy z nas był młody,
          wielu z was ma dzieci, które szukają pracy. Gdzieś te dzieci muszą
          zacząć się szlifować. Nie bądźmy egoistmi.
          Nieprawdą jest, że brakuje zawodowców. W mojej szkole zawodowcy
          emeryci zabierają godziny innym zawodowcom. Mają chody u dyrektorki,
          układ kwitnie. Dotyczy to nie tylko zawodowców. Dopóki nie wprowadzi
          zakazu zatrudniania emerytów w ogóle, to zawsze znajdą się w naszych
          placówkach blokując miejsca pracy.
          • Gość: angrusz1 Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 21:07
            Do Irka : takie to tuskowe .

            Publicznie, praca dla najlepszych , najbardziej ambitnych - to tak przed kamerą
            a poza to załatwianie pracy w stylu rosołowym
            • Gość: Irek Re: Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest w IP: 79.110.195.* 04.04.10, 13:00
              Może i tuskowe, ale ja też mam syna, który szuka pracy, co prawda
              nie jako nauczyciel, ale znam ten ból. Wśród naszych znajomych jest
              wielu młodych zdolnych bezrobotnych bez szans na pracę. Smutna
              polska rzeczywistość.
          • Gość: kustosz pamnienci emeryci, to pedagodzy - nowi, to ignoranci IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.10, 22:58
            Autor: Gość: Irek IP: 79.110.195.* 01.04.10, 11:03Dodaj do
            ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz

            W pełni się zgadzam z przedmówcą. Młodzi też muszą mieć szansę na
            pracę i nie zawsze chodzi tu o pieniądze. Każdy z nas był młody,
            wielu z was ma dzieci, które szukają pracy. Gdzieś te dzieci muszą
            zacząć się szlifować. Nie bądźmy egoistmi.
            Nieprawdą jest, że brakuje zawodowców. W mojej szkole zawodowcy
            emeryci zabierają godziny innym zawodowcom. Mają chody u dyrektorki,
            układ kwitnie. Dotyczy to nie tylko zawodowców. Dopóki nie wprowadzi
            zakazu zatrudniania emerytów w ogóle, to zawsze znajdą się w naszych
            placówkach blokując miejsca pracy.


            jeszcze troche, a tez bedziesz emerytem.

            Prawda jest taka, ze dyrektorzy szkol zatrudniaja emerytow po to, by
            dzieci byly normalnie ksztalcone. Wiekszosc mlodych nauczycieli, to
            ludzie przypadkowi, ktorzy nie maja nauczycielskiej charyzmy i
            wiedzy pedagogicznej- ida do szkoly na przetrwanie.
            Wiem o tym bardzo duzo, gdyz moja zona jest taka "zla emerytka,
            ktora zabiera miejsce ignorantom nauczycielskim".
            • Gość: angrusz1 Re: emeryci, to pedagodzy - nowi, to ignoranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 13:10
              Do kustosza pamnienci :

              I ten gostek ma rację i ty też .

              Nie wszyscy młodzi to ignoranci ale jest ich sporo .
              Może nie tyle ignoranci , czyli osoby bez odpowiedniej wiedzy , bo a jakże
              kształceni , tylko olewają swoją pracę i obowiązki, czekając gdzie to można się
              lepiej " zahaczyć "

              Widzę i słyszę o tym jak to " pani nie było w szkole bo .... " jak to na lekcji
              załatwiała swoje sprawy przez komórkę , jak to promowała durni i leni , by mieć
              święty spokój .

              Ale są i normalnie solidnie pracujący i chcący utrzymać się w pracy ale
              układy niestety powodują, że prace utrzymuje znajoma nauczycielka , znajoma
              dyrektorki , choć emerytka .

              Takie też są układy .

              A i emerytka niewiele zdziała jeśli ma polecenie nie stawiać jedynek , bo
              dyrektorka narazi się rodzicom a tu na wiosnę akurat konkurs na dyrektora na
              nowa kadencję . A tu w komisji jeden , dwoje rodziców wpływowych ale uczniów
              leniwych , a może i przedstawiciel organu założycielskiego też rodzic .
              Tragedia , może dyrektorka przegrać konkurs no i koniec z praca dla emerytki .
    • gogohaha Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest więcej 08.04.10, 23:51
      Sytuacje losowe wyglądają tak, że zatrudnia się emeryta w miejsce np. chorego
      nauczyciela bo emeryt jest zaprzyjaźniony i nie chce się zmienić planu i
      podzielić godziny pomiędzy pracujących nauczycieli, nawet wtedy gdy nie
      mają!!! pełnego etatu. Stała praktyka dyrektorów, którzy nie boją się WO, bo
      na ich stanowiska i tak nie ma chętnych. Tak więc jaką karę wymyśli Pan
      Dyrektor WO? A wie Pan ilu nauczycieli dotychczas zostało zwolnionych z powodu
      braku godzin i ilu pracowało na niepełnych etatach razem z muszącymi dorabiać
      do emerytury emerytami . Bzdury. A nie można byłoby zadbać o to żeby ludzie
      mogli pouzupełniać etaty w innych szkołach? Pewnie można. Ale będzie jak zawsze.
    • nauczycielka44 Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest więcej 15.04.10, 22:31
      No właśnie! w mojej szkole 10% nauczycieli to emeryci. A młodych pozwalniano!
    • angrusz1 Emerytów w szkołach miało być mniej, a jest więcej 22.04.10, 16:42
      Z komunikatu GUS :

      "Państwowy dług publiczny w 2009 roku wyniósł 684 mld 365 mln zł, czyli 51,0
      proc."

      A to oznacza jednak przekroczenie pierwszego progu ostrzegawczego.
      I stąd wynikające dalsze kroki : zaciskanie pasa - bo deficyt budżetowy musi
      być ograniczony - czyli żadnych podwyżek pensji w całej budżetówce .
Pełna wersja