Wypoczynek na Odrą? Owszem, ale wśród zwałów śm...

31.03.10, 21:33
BO STUDENCI to BRUDASY!!! - to przede wszystkim ich ogniska, spotkania
zaśmiecają tereny Odry. Hasło: [b]impreza w terenie - śmieci ze sobą.
Jak ktoś zapomniał to przypominam - do worka i akademickiego kontenera
na śmieci.
    • patrzyciel I niech miasto w końcu postawi tam kosze na śmieci 31.03.10, 21:37
      Budujemy stadiony, drogi, lotniska, muzea - ale zwykłemu Kowalskiemu
      potrzebny jest kosz na śmieci... pora zejść na ziemie panie Prezydencie
      i o tym pomyśleć. Nie ma na to pieniędzy... wymieniane są kubły na
      śmieci zamontujcie te stare uliczne i tak za jakiś czas jakiś dupek po
      3 piwach wrzuci je do Odry
      • neuro99 Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś 31.03.10, 22:49
        W głowach ludziom trzeba ustawić "conieco" . Kosze - owszem potrzebne ..ale czy
        zmieści się tam lodówka?
        Najłatwiej jednak "popsioczyć" na magistrat.
      • Gość: dx Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 22:49
        Dlaczego nikt nic nie zrobi z narkomanami mieszkzjącymi pod
        transformatorem przy moście Trzebnickim.
        Tam są tony worków plastikowych w których wdychają klej butapren,
        ogromne ilości butelek po rozpuszczalnikach , strzykawki,śmieci,
        stare ubrania , pobite butelki no i ludzki kał.
        • Gość: Bela Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.10, 23:16
          Mieszkańcy Wrocławia, miasta spotkań... Pety wywalają z samochodów
          na chodniki i ulice. Wypuszczają wolno psy, żeby waliły kupy na
          trawniki, do piaskownic, na ulicę. Nad Odrę wywożą stare lodówki,
          zostawiają śmieci, worki.
          Brawo Mieszkańcy. Kultura Wrocławska. Gówniarze smarują jeszcze do
          tego sprayem po murach.
          • Gość: antek RZGW nie robi nic IP: *.chello.pl 31.03.10, 23:53
            RZGW nie robi nic w sprawie porządku na wałach odrzańskich. W rejonie mostów
            trzebnickich istne śmietnisko. Kanał Miejski w tej okolicy to cuchnący,
            zaśmiecony i zarośnięty ściek bez wody. I tak już 13 lat od powodzi. Totalna
            degradacja.
      • 1410_tenrok panie patrzyciel! 01.04.10, 09:21
        to jest wina wszystkich!
        a. tzw. fentgasze - brudzą niemiłosiernie, ponieważ na miejscach i połowów od
        lat leżą góry pojemników na robaki, butelki po piwie i inne odchody. Jest to
        wataha brudasów. PZW nic z tym ne robi, no może czasem w trakcie zawodów na
        mordowanie ryb. Jednak nie w trakcie każdych zawodów.
        b. amatorzy widoku rzeki - standardowo wyrzucają smieci w krzaki
        c. grillownicy - im sie wydaje, że mogą sobie zostawiać swoje odpady w dowolnym
        miejscu. I nie ma to znaczenia, czy są to studenci, robotnicy, pozytywiści czy
        malkontenci. Wystarczy obejrzeć sobie ulubione nadodrzańskie grillowiska.
        d. nadrzeczni samochodowicze - nadal zdarza im sie pucować auteczka i itp.

        Czy to jest wina Dutkiewicza? Ludzie nie kpijcie! To jest wina braku tzw.
        kultury powyżej wymienionych! Co to szkodzi, mieć przy sobie worek na smieci i
        zabrać go do domu po skonczonej imprezie? Tak właśnie robią ludzie w
        cywilizowanych krajach!
      • Gość: ms Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.magma-net.pl 01.04.10, 11:02
        Brudasy brudasami, ale służby też się przyczyniają.
        Uprzejmie tu donoszę, że wrak ze zdjęcia nie dołączył tam ostatnio, tylko pół
        roku temu. Miał wtedy jeszcze rejestrację i nie był wrakiem, o czym uprzejmie
        poinformowałem Straż Miejską w celu namierzenia właściciela, zmuszenia go do
        uprzątnięcia i ukarania.
        Efekt pracy SM macie na zdjęciu.
        • patrzyciel Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś 01.04.10, 15:57
          Z tego co wiem to wał rzeki nie jest drogą publiczną - a art 50 PoRD
          (wywożenie wraków) tyczy się dróg publicznych a nie innych miejsc.
          • Gość: ms Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.magma-net.pl 01.04.10, 20:19
            Ten teren to już nie wał, raczej teren gminny. Poza tym chodziło mi o to, że SM
            nie ustaliła właściciela pojazdu gdy nie był on spalony, miał tablicę rej. i
            brak szyby.
            Albo był skradziony, albo porzucony przez właściciela- tak czy inaczej powinien
            był zniknąć pół roku temu jako jego wóz, a nie jako bezimienny wrak.
            • Gość: responsa Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.md4.pl 02.04.10, 06:40
              Skąd wiesz, że SM nic nie zrobiła?
              A może auto miało numery z odległych krańców dolnośląskiego?
              Może właściciel auta nie mieszkał w miejscu swego zameldowania, a
              rodzina nie wiedziała/nie chciała powiedzieć, gdzie przebywa?
              A może SM może wywozić wraki jedynie z drogi publicznej?
              Może właściciel terenu, czyli gmina, nie ma możliwości wywiezienia i
              składowania pojazdów?
              Może konieczne było odczekanie, aż wrak będzie rzeczywiście kupą
              złomu bez cienia wątpliwości, tak aby można było pozostałości bez
              obawy pozwu o odszkodowanie wywieźć na wysypisko?

              I może, jeśli się nie wie takich rzeczy, przestać pisać, jak łatwo
              jest coś zrobić, bo nie jest łatwo.
              Pisać jedynie jest łatwo.
              • Gość: petroo81 Re: I niech miasto w końcu postawi tam kosze na ś IP: *.iitd.pan.wroc.pl 02.04.10, 10:16
                A może kolega lepiej niech nie wypisuje takich informacji... może to może tamto... Człowieku np nagle na trawce przed Twoim blokiem pojawia się maluch z wybitą szybą i rejstracją... co czekasz, aż miejscowi zrobią sobie z niego grilla i to wtedy pójdziesz z interwencją.
                SM jest od tego, aby na każde wezwanie przyjechać, zbadać sprawę, spisać raport i w ostateczności, gdy nie znajdzie się winny są zoobowiązani do usunięcia wraku.Nie chcę Cię naturalnie kolego obrażać... być może jest ziarno prawdy w tym, co piszesz, ale myślę, że takie może ma słabe wytłumaczenie... po prostu taka nasza mentalność
    • Gość: Alina Re: Wypoczynek na Odrą? Owszem, ale wśród zwałów IP: *.chello.pl 01.04.10, 00:15
      jeszcze gorzej jest na Wyspie Opatowickiej i w okolicach ZOO - kilka razy już
      sprzątaliśmy po brudasach na Wyspie - urządzają sobie imprezki a potem
      zostawiają taki syf, że za tydzień inni szukają następnych "dziewiczych" miejsc
      na grilla - w ten sposób śmietnik się powiększa. Nie rozumiem że nie potrafią
      przestrzegać prostej zasady jak moi znajomi: zabierasz ze sobą to co przyniosłeś....
      A rekord to rodzinka która w zeszłym roku w każdy weekend grillowała nad Odrą
      przy kanale od strony Opatowic - z tygodnia na tydzień siedzieli w coraz
      większym syfie robionym zarówno przez rodziców (butelki, woreczki, papierki) jak
      i przez ich bachory rozrzucające wokół pokruszony styropian.
      Zastanawiające że podobało im się siedzenie w tym syfie - nadawało się to na
      zdjęcie pt. "Grill w slumsach"....szkoda gadać...
      • 1410_tenrok standardem jest na Wyspie, 01.04.10, 09:24
        że te brudasy wyrzucają swoje smieci w okolicach zarośnietego starorzecza od
        strony wielkiej łąki, gdzie żyje sobie stado 5 saren.
    • Gość: goscinnie Re: Wypoczynek na Odrą? Owszem, ale wśród zwałów IP: 62.29.137.* 01.04.10, 07:19
      No własnie. Ostanio pojawiły sie grupy z Kredki i Ołówka nad Odrą
      między mostem Szczytnickim, a jazem. Efekty widać codziennie.
      Wszystko zgodnie ze starą maksymą "gdzie stoi tam sie zes...a".
      Pozdrawiam "naszą przyszłośc narodu".
      • 1410_tenrok co wymagać od studentów 01.04.10, 09:27
        wystarczy obejrzec sobie campus na Wittiga. Paniska posiadające samochody
        parkujom, gdze sie da! Gdyby Sanepid obejrzał sobie boiska do kosza za śladami
        oleju samochodowego, ponieważ boiska te służą do parkowania. skoro ich już w
        młodości nikt nie uczy prawidłowego stosunku do otoczenia, to co wymagać później
        od jenżenieruf.......
    • med555 Dane śmieciarzy często są w samych śmieciach 01.04.10, 10:16
      Trzeba im się przyjrzeć! Czy na plastikowym worku nie ma naklejki z odbiorcą, czy może jest jakiś rachunek z danymi śmieciarza. I wtedy telefon do straży miejskiej.
      • liuzzi Re: Dane śmieciarzy często są w samych śmieciach 01.04.10, 10:32
        Studenciki to wsioki spoza Wrocławia, bydło z akademików, co
        przyjechało do do miasta i smrodzi.
    • petroo81 Wypoczynek na Odrą? Owszem, ale wśród zwałów śm... 01.04.10, 15:04
      Czytam sobie te opinie na forum no i każdy na każdego... a to studenci, a to wędkarze, a to narkomanii, bezdomni i dresiarze... :))) ... i tak w koło. Niestety spora część Polaków zatrzymała się na etapie średniowiecza, kiedy to odpady były wyrzucane dosłownie wprost na ulicę... no i jak widać wciąż tak jest. Zastanawiam się, czy Ci ludzie np u Siebie w swoich domach srają np do kibla, czy wprost na dywan... a co to za różnica?
      Wszelkie te akcje Wrocławia z segregowaniem śmieci, czystością to wielkie jedno nieporozumienie... . Moim zdaniem powinna być większa promocja ekologicznego spojrzenia, zachowania czystości. Powinny być informacje, oznakowania, że tutaj należy zachować czystość, a na koniec... myślę, że należało by stworzyć organ, który pilnowałby wszystkiego, do którego można było by zgłaszać wszelkie wykroczenia w tej dziedzinie. Straż Miejska nie radzi sobie z tym procederem... jest bezskuteczna.
      Tak na koniec... Wrocław to miasto zasyfione, brudne... wystarczy z dworca siąść w naszą cudowną komunikację... brud, syf i podłoga tak uklejona, że spokojnie rywalizuje z siłą poksipolu... no i wysiadając z komunikacji wchodzimy w kolejny syf jakim jest całe to Miasto Spotkań...
      Zal mi ludzi, którzy śmiecą... naprawdę patrze na was z politowaniem i myślę, że w tym spojrzeniu nie jestem sam.
      • patrzyciel do petroo81 01.04.10, 16:02
        petroo81- myśle że aby jakaś służba dobrze działała musi mieć wiecej
        ludzi do pracy. Nie można udawać że robimy Straż Miejską i zatrudniamy
        tam strażnika który ma skontrolować 1km2 - jeżeli przy okazji zupełnie
        nic nie robi i nie ma dość po całym tygodniu chodzenia na piechote.
        • Gość: petroo81 Re: do petroo81 IP: *.iitd.pan.wroc.pl 02.04.10, 09:50
          Zgadzam się z Tobą... gdyby pewnie nawet wpadli na taki pomysł to tak jak mówisz zatrudnili by jednego człowieka, który muysiałby patrolować pół Wrocławia... zawsze wszystko tanim kosztem.
          Tak się zastanawiam... idzie wiosna, roślinność zaczyna swój kolejny okres wegetacji wśród... puszek, butelek, foliówek i niezliczonej ilości innych śmieci... szkoda, że Wrocław tak stawia na reklamę samego siebie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja