Dziekan prawa wykorzystał prawo

IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 24.02.04, 21:21
Moja rada:placic czynsz.Za friko mozna mieszkac w noclegowni.
    • wielki_czarownik Z jednej strony 24.02.04, 21:45
      Z jednej strony dziekan ma rację - jego mieszkanie i tyle. Nie płacisz to won. I nie ma się co cackać z takimi co chcą mieszkać za frajer. I tu dziekan ma moje poparcie. Z drugiej jednak strony coś ta sprawa została jak na mój gust zbyt ekspresowo załatwiona... Ciekawe, czy zwykły Kowalski też byłby w stanie tak szybko załatwić postanowienie sądu, bo chyba nie. A to już mi się nie podoba.
      • Gość: mr_pope Re: Z jednej strony IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 23:26
        Jeśli prawdą jest, że lokator wypowiedzenia nie dostał, to nie znajduję słów
        poparcia dla syna dziekana. Nie szkodzi, że właścicielem jest lokalu, umów
        należy dochowywać. Tym bardziej niestosowne jest 'wypierd***' jako oświadczenie
        woli. No ale cóż...dziekan i jego rodzina może wiele.
        • Gość: Janosik Re: Z jednej strony IP: *.tac.net 25.02.04, 18:47
          No tak, dziekan ma prawo do zaplaty za swoje mieszkanie i juz. Pewne sprawy
          zalatwil po znajommosci i to sie powinno skonczyc. Wypowiedzenie umowy z 30-sto
          dniowym wyprzedzeniem i won. Tak powinno byc. W normalnym kraju wlasciciel
          pobiera kaucje i ma na pokrycie tych 30-stu dni. Hej!
      • Gość: yan Re: Z jednej strony IP: *.ifd.uni.wroc.pl 25.02.04, 08:20
        Przypominam sobie niedawna sprawe studiow doktoranckich na Wydziale, na ktore
        dziwnym trafem wpisaly sie dzieci pracownikow, a innych skutecznie odpedzono.
        Nie slyszalem by reakcja dziekana byla, choc zapowiadana, rownie szybka i
        skuteczna.
    • Gość: Rodan Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 24.02.04, 23:36
      Ciekawy ten asesor.Chyba to wielbiciel Pstrowskiego że tak szybko działa.A może
      następna czarna owca.
    • Gość: Adaś Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 24.02.04, 23:58
      W jakim kraju żyjemy. Czy PAN PROFESOR zdaje sobie sprawę że winien być
      przykładem dla innych , a jest .... ,a ten jego synek, szkoda gadać!
    • Gość: ja Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.02.04, 00:53
      MYŚLĘ, ŻE NALEŻY ZAINTERESOWAĆ TYM PROKURATURĘ.
      • Gość: rado Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 25.02.04, 01:53
        Panie i Panowie, o czym mowa???
        Czy nie wiecie jak się w POLSCE sprawy załatwia?
        Dziekan śmieje się w twarz wam wszystkiem, jego racja jest!!!
    • Gość: Radca prawny Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.charlessturt.sa.gov.au / 203.39.81.* 25.02.04, 02:20
      To skandal jeden z wielu we Wroclawiu. Gratuluje. To naprawde moze sie zdarzyc
      tylko w panstwie prawa.
      • Gość: zse Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.awf.wroc.pl 25.02.04, 09:08
        W jakim państwie prawa ?? Przecież nasz kraj jest państwem bezprawia a nie
        prawa !!! Największym przestępcom wszystko uchodzi na sucho, a ty człowieku
        tyraj na tych nierobów
    • Gość: lobo Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.mskcc.org 25.02.04, 04:48
      Tytul powinien bzmiec : Uwazaj KOMU wynajmujesz mieszkanie. Gosc nie placil za
      czynsz i nie chcial sie wyprowadzic. Nie placenie czynszu to forma kradziezy. A
      zlodzieje powinni siedziec.
      • Gość: stadek Brawo dziekan! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.04, 06:35
        Pasożytów i złodziei należy zwalczać. To, że dziekan załatwił sprawę szybko,
        jest do pozazdroszczenia. Trzeba to upowszechnić. A tak na marginesie to w
        cywilizowanych krajach jeśli klient nie ma pieniędzy, to socjal płaci za niego.
        Nie do pomyślenia jest, żeby przez niepłacącego lokatora wynajmujący musiał
        dokładać do interesu.
        • faux.pas Re: Brawo dziekan! 25.02.04, 07:34
          Sprawa jest prosta: płacisz - mieszkasz. Nie płacisz - won!
          Dodam tylko, że od każdej umowy można natychmiast odstąpić, jeśli jedna ze stron rażąco łamie jej postanowienia, co w tym przypadku raczej ma miejsce.
          I zastanawia mnie tylko, obserwowana od początku istnienia tego forum eskalacja ataków na Wydział Prawa, mających miejsce zwłaszcza w okolicach sesji egzaminacyjnych. Czyżby ktoś w redakcji lub znajomy któregoś z redaktorów miewał problemy z zaliczeniem?
          • Gość: Maciej Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa" IP: *.elwat.com.pl 25.02.04, 07:39
            Nie chodzi o to że domagał sie wyrzucenia nieplacace lokatora - bo to oczywiste "nie placisz, wyp....j!".
            Chodzi o to ze lamal przy tym prawo zamiast byc przykladem.
            Nie mam nic wspolnego z Wydz."Prawa" (a raczej "lewa"), i sie z tego ciesze bo dzieki temu nie kojarze sie z najbardziej pewnymi siebie przestępcami.

            Klika chołoty!
            • mn15 Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa 25.02.04, 07:54
              MAM SILNOREKICH KOLEGOW ! JUTRO WYNAJMUJE WSPANIALE MIESZKANIE .PLACE DEPOZT -
              1miesieczny czynsz-WPROWADZAM SIE . I TO WSZYSTKO .CZYNSZU PLACIC NIE
              BEDE .ZAPLACE TYLKO ZA MEDIA BO WYLACZA! I TO WSZYSTKO ! NIECH WLASCICIEL
              WYWALI MNIE JAK POTRAFI ! MAM SILNOREKICH KOLEGOW!!!!!!!
            • faux.pas Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa 25.02.04, 09:29
              Gość portalu: Maciej napisał(a):

              > Chodzi o to ze lamal przy tym prawo zamiast byc przykladem.

              Pokaż mi, gdzie dziekan złamał prawo? Przecież on po prostu odebrał swoją własność. A w zastosowanie bandyckich metody nie uwierzę, dopóki nie zostaną udowodnione.

              > Nie mam nic wspolnego z Wydz."Prawa" (a raczej "lewa"), i sie z tego ciesze bo dzieki temu nie kojarze sie z najbardziej pewnymi siebie przestępcami.
              > Klika chołoty!

              Oczywiście masz dowody na popracie swoich słów? W przeciwnym razie właśnie dopuściłeś się pomówienia i zapewne o tym wiesz?
              • Gość: mr_pope Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:06
                > Pokaż mi, gdzie dziekan złamał prawo?
                Nie obowiązuje iluśtammiesięczny termin wypowiedzenia przy umowach zawartych na
                czas nieokreślony?

                > Oczywiście masz dowody na popracie swoich słów? W przeciwnym razie właśnie
                > dopuściłeś się pomówienia i zapewne o tym wiesz?
                Wskazał kogoś konkretnego? Czy może przestępstwem jest użycie zwrotu 'klika
                chołoty'? Gdzie tu pomówienie?:/

                • faux.pas Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa 25.02.04, 14:39
                  Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                  > Nie obowiązuje iluśtammiesięczny termin wypowiedzenia przy umowach zawartych na czas nieokreślony?

                  Postanowienia umowy zostały naruszone, a to jest wystarczający powód do odstąpienia od niej bez wypowiedzenia. Poza tym nie wiemy, czy w umowie był jakikolwiek zapis regulujący te kwestie. Zresztą postaw się w podobnej sytuacji: wynamujesz komuś mieszkanie i ten ktoś "wisi" Ci kasę. W tym samym czasie pojawia się inny najemca, który kasę ma i na przykład płaci Ci z góry za 2 lata. Cackasz się z dłużnikiem, czy bierzesz forsę? Nie musisz odpowiadać. :)

                  > Wskazał kogoś konkretnego? Czy może przestępstwem jest użycie zwrotu 'klika
                  > chołoty'? Gdzie tu pomówienie?:/

                  A nazwanie kogoś przestępcą, hę? Zgadzam się: użył określenia ogólnego ale średnio zdolny prawnik byłby w stanie kolegę Tomka usadzić.

                  • Gość: killla Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.04, 15:24
                    Od umowy najmu się nie odstępuje tylko się ją wypowiada. Przepisy regulują
                    konkretne przypadki kiedy można ją wypowiedzień oraz okres wypowiedzenia.
                    W normalnych przypadkach pozbycie się lokatora, który nie płaci trwa LATAMI.
                    Faktem jest, że tekst wyborczej jest jawnie stronniczy, lecz z drugiej strony
                    faktycznie na uzyskanie zarządzenia tymczasowego o zabezpieczeniu rszczenia
                    czeka się kilkatygodni, a dodatkowo trzeba je jeszcze należycie umotywować.
                  • Gość: mr_pope Re: Dziekan - kolejny sk.....syn w państwie "lewa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 17:02
                    > Postanowienia umowy zostały naruszone, a to jest wystarczający powód do
                    > odstąpienia od niej bez wypowiedzenia. Poza tym nie wiemy, czy w umowie był
                    > jakikolwiek zapis regulujący te kwestie.
                    Jeśli w umowie nie było zapisów regulujących tych kwestii to reguluje je kc. I
                    o to pytam: czy kc nie nakazuje jakiegoś terminu wypowiedzenia?

                    > A nazwanie kogoś przestępcą, hę? Zgadzam się: użył określenia ogólnego ale
                    > średnio zdolny prawnik byłby w stanie kolegę Tomka usadzić.
                    Wątpię. Przeciętny prawnik zdolny byłby kolegę Tomka obronić.

          • tomek854 Re: Brawo dziekan! 25.02.04, 10:36
            faux.pas napisał:

            > Sprawa jest prosta: płacisz - mieszkasz. Nie płacisz - won!
            > Dodam tylko, że od każdej umowy można natychmiast odstąpić, jeśli jedna ze stro
            > n rażąco łamie jej postanowienia, co w tym przypadku raczej ma miejsce.
            Tak. I kto jak kto ale dziekan Prawa powinien wiedziec najlepiej jak zrobic to w sposob
            kulturalny i zgodny z prawem. Po za tym jako prawnik powinien wiedziec o tym, ze czesto
            lepsze wyniki uzyskuje sie za pomoca np. arbitrazu czy umowy "Ja sie wyprowadze w ciagu
            tygodnia a zalegle 1500 splace wam w pol roku w ratach z odsetkami". Tymbardziej ze widac
            ze facet nie mial zamiaru nikogo wydudkac - podpisal umowe, wstawil swoje rzeczy itd. JAkby
            chcial sobie pomieszkac za darmo, to wynajal by od kogos mieszkanie na gebe i w ktoryms
            momencie po prostu by zniknal

            Jezeli chodzi o domniemame ataki na PRawo: ja prawnikiem nie jestem, ale znam
            pracownikow tego wydzialu, ktorzy opowaiadaja mi o takich rzeczach, ktore sie DLA MNIE w
            pale nie mieszcza. Czy ty uwazaasz, ze Wydzial ten jest zupelnie bez skazy?
            • faux.pas Re: Brawo dziekan! 25.02.04, 11:00
              tomek854 napisał:

              > Tak. I kto jak kto ale dziekan Prawa powinien wiedziec najlepiej jak zrobic to w sposob kulturalny i zgodny z prawem.

              Skąd wiesz, że tak właśnie nie zrobił? Zauważ, że "Gazeta" po raz kolejny pokazuje tylko jedną stronę problemu.

              >Poza tym jako prawnik powinien wiedziec o tym, ze czesto lepsze wyniki uzyskuje sie za pomoca np. arbitrazu czy umowy "Ja sie wyprowadze w ciagu tygodnia a zalegle 1500 splace wam w pol roku w ratach z odsetkami".

              Jak wyżej plus to, że dziekan w tej sytuacji miał pełną swobodę wyboru środków wyegzekwowania należnośći. Jak zrobił to naprawdę - nie wiem ani ja, ani Ty. A na razie pozostaje nam tylko "gdybanie".

              >Tymbardziej ze widac ze facet nie mial zamiaru nikogo wydudkac - podpisal umowe, wstawil swoje rzecz> y itd. JAkby chcial sobie pomieszkac za darmo, to wynajal by od kogos mieszkanie na gebe i w ktoryms momencie po prostu by zniknal

              To ja na przykład pójdę sobie do banku, przedłożę wszelkie wymagane dokumenty, wezmę kredycik. Jakieś sto tysiączków. Potem pieniążki zapakuję do walizki i wykorzystam bilet lotniczy na antypody kupiony dzień wcześniej. No co? Chyba jestem w porządku? Przecież podpisałem papiery. A że zachciało mi się nagle pojechać na "wycieczkę"? Tak przecież bywa. Wolno mi, prawda?

              > Jezeli chodzi o domniemame ataki na PRawo: ja prawnikiem nie jestem, ale znam
              > pracownikow tego wydzialu, ktorzy opowaiadaja mi o takich rzeczach, ktore sie DLA MNIE w pale nie mieszcza.

              A wiesz, że ja znam Prezydenta, choć w żadnej partii się nei udzielam? I on też mi takie historie opowiadał, że normalnie w pale się nie mieści :D

              >Czy ty uwazaasz, ze Wydzial ten jest zupelnie bez skazy?

              Primo: domniemanie niewinności. Dopóki nie ma wyroku stwierdzającego, że wydział skazy jakoweś posiada - nie widzę ich
              Secundo: znamy racje wyłącznie jednej strony. Na razie niech ktoś udowodni, że dziekan naprawdę zabawił się w "dresiarza".
              Tyle ode mnie :)
              • Gość: mr_pope Re: Brawo dziekan! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:18
                > Skąd wiesz, że tak właśnie nie zrobił? Zauważ, że "Gazeta" po raz kolejny
                > pokazuje tylko jedną stronę problemu.
                Zgadzam się z Tobą, problem jest jednostronnie przedstawiony. Ale ja Ciebie
                spytam: skąd wiesz, że tak zrobił?

                > Jak wyżej plus to, że dziekan w tej sytuacji miał pełną swobodę wyboru
                > środków wyegzekwowania należnośći. Jak zrobił to naprawdę - nie wiem ani ja,
                > ani Ty. A na razie pozostaje nam tylko "gdybanie".
                Jak wyżej. Pozostaje gdybanie, ale Ty już zakładasz, że zrobił to inaczej niż
                GW przedstawiła. Skąd ta pewność?

                > To ja na przykład pójdę sobie do banku, przedłożę wszelkie wymagane
                > dokumenty, wezmę kredycik(...)
                Przesadzacie obaj. To, że facet podał wszystkie swoje dane nie oznacza, że
                zamiary były uczciwe. Na pewno znacie sytuację gdy goście wynajmowali
                mieszkania, podłączali się pod audiotele i trzaskali kasę, a rachunki mieli
                zapłacić właściciele. A wynajęcie było legalne...Z drugiej strony nie można też
                porównywać wyłudzania kredytu do wynajęcia mieszkania. To jednak inny kaliber.
                Poza tym trudno dostać kredyt bez odpowiednich dokumentów.

                > Primo: domniemanie niewinności. Dopóki nie ma wyroku stwierdzającego, że
                > wydział skazy jakoweś posiada - nie widzę ich
                Wnioskuję, że bardzo kochasz WPAiE, nie wiem tylko z jakiego powodu. Może
                jesteś dzieckiem pracownika wydziału? To, że sąd czegoś nie widzi, nie oznacza,
                że tego nie ma. I odwrotnie, fakt skazania nie oznacza, że FAKTYCZNIE jakieś
                skazy są.
                • faux.pas Re: Brawo dziekan! 25.02.04, 15:00
                  Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                  > Zgadzam się z Tobą, problem jest jednostronnie przedstawiony. Ale ja Ciebie
                  > spytam: skąd wiesz, że tak zrobił?

                  Nie wiem i nigdzie nie wspomniałem, że wiem :)

                  > Przesadzacie obaj. To, że facet podał wszystkie swoje dane nie oznacza, że
                  > zamiary były uczciwe. Na pewno znacie sytuację gdy goście wynajmowali
                  > mieszkania, podłączali się pod audiotele i trzaskali kasę, a rachunki mieli
                  > zapłacić właściciele. A wynajęcie było legalne...

                  Pod tym się podpisuję. Z wyjątkiem stwierdzenia o przesadzie.

                  >Z drugiej strony nie można też porównywać wyłudzania kredytu do wynajęcia mieszkania. To jednak inny kaliber.

                  I tu wyjaśniam dlaczego nie podpisałem się pod przesadą: kwoty wyłudzeń zazwyczaj przewyższają wartość lokalu mieszkalnego wraz z wyposażeniem. To jest inny kaliber, masz rację. :)

                  > Poza tym trudno dostać kredyt bez odpowiednich dokumentów.

                  Bez odpowiednich dokumentów zapewne. Jednak odpowiednie dokumenty można zdobyć bez większego wysiłku. Prawdopodobnie wiesz o tym tak samo dobrze, jak ja :) Poza tym przecież nawet umowa o pracę na czas nieokreślony nie jest gwarancją. Dziś pracujesz na etacie, a jutro dyscyplinarnie wylatujesz albo robisz numer z kredytem :)

                  > Wnioskuję, że bardzo kochasz WPAiE, nie wiem tylko z jakiego powodu. Może
                  > jesteś dzieckiem pracownika wydziału?

                  Wnioski jak najbardziej błędne. Po prostu biorę udział w dyskusji na temat, o którym mam jako takie pojęcie. A ponieważ od dawna brzydzę się jednostronnym przedstawianiem problemów przez media tudzież załatwiania prywatnych porachunków na łamach - tym lepiej się bawię mogąc "dołożyć" leniwym i stronniczym "redaktorom", którzy nie mają pojęcia o rzetelnej, dziennikarskiej robocie. Tym bardziej, że "Wyborcza" jest u mnie "na tapecie" od dawna. Dzieckiem zaś nie jestem od co najmniej kilkudziesięciu lat :)


                  >To, że sąd czegoś nie widzi, nie oznacza, że tego nie ma. I odwrotnie, fakt skazania nie oznacza, że FAKTYCZNIE jakieś skazy są.

                  W zasadzie mógłbym się zgodzić, bo z sądami w naszym pięknym kraju bywa przeróżnie ale przyznasz, że muszą być dowody na istnienie bądź nie istnienie owych skaz.
          • Gość: mr_pope Re: Brawo dziekan! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:03
            > Dodam tylko, że od każdej umowy można natychmiast odstąpić, jeśli jedna ze
            > stron rażąco łamie jej postanowienia, co w tym przypadku raczej ma miejsce.
            Co znaczy 'rażąco'? Kto może to interpretować? Sąd, najemca czy może sąsiada
            powinni, jako bezstronnego świadka, pytać?
            • faux.pas Re: Brawo dziekan! 25.02.04, 15:06
              Gość portalu: mr_pope napisał(a):


              > Co znaczy 'rażąco'? Kto może to interpretować? Sąd, najemca czy może sąsiada
              > powinni, jako bezstronnego świadka, pytać?

              Masz rację: słowo "rażąco" było tutaj nie na miejscu. Reszta bez zmian. Pan najemca złamał umowę - pan dziekan umowę rozwiązał. O metodach nie rozmwaiamy, bo nie wiemy, jak było naprawdę. Znamy przecież relację wyłącznie jednej strony. Zgodzisz się, że to trochę za mało? :)
        • Gość: J.G. Re: Brawo dziekan! Tak należy postępować! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.02.04, 07:49
          Brawo !Brawo !Brawo !
          Tak należy postępować !Kłopoty wynajmującego,to jego kłopoty.Jeśli nie potrafił
          wyprosić prolongaty długu,powinien natychmiast opuścić mieszkanie,a nie
          wymuszać kredytowania od najemcy.To nie schronisko Brata Alberta.
          A zabezpieczenie wartości przekraczającej kwotę zadłużenia całkowicie
          uzasadnione:zdenerwowaniem i dodatkowymi kosztami ściągalności tegoż długu.
          Dlatego trudno mi zrozumieć intencję autora artykułu broniącego bezprawia w
          imię fałszywie interpretowanej filantropii.
        • Gość: aga Re: Brawo dziekan! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 13:39
          tak jest popieram,w sumie to dziekan był okradany przez kilka m-cy, wielce
          oburzeni rozumiem sami daliby robić się w konia i jeszcze głaskaliby lokatora
          po główce za niewywiązywanie się z umowy? Umowa to taki zwierz,który
          zobowiazuje obie strony.... jeśli nic by nie skutkowałoby sama zastanowiłabym
          się nad takim rozwiazaniem jakie zastosował pan wynajmujący,abstrahuję,że jest
          dziekanem.
      • tomek854 Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo 25.02.04, 10:32
        Gość portalu: lobo napisał(a):

        > Tytul powinien bzmiec : Uwazaj KOMU wynajmujesz mieszkanie. Gosc nie placil za
        > czynsz i nie chcial sie wyprowadzic. Nie placenie czynszu to forma kradziezy. A
        >

        O ile dobrze przeczytalem nie rozwiazano z nim umowy. Uslyszal tylko dawaj pieniadze sk....
        i wyp..... To nie jest jezyk prawniczy zdaje mi sie ( ale moze sie nie znam )

        Nie jest on jedyna osoba ktora zalega z oplatami. Jak ja mam zaleglosci w energetyce to po
        miesiacu czy ilustam przysylaja wezwanie do zaplaty a nie dwoch dresow z bejzbolem.

        Moim zdaniem Dziekan z rodzinka jest nie fair POMIMO TEGO ze facet nie zaplacil, choc
        powinien...
        > zlodzieje powinni siedziec.

    • Gość: leefke Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 07:49
      koleś nie płacił za mieszkanie-to jest w całaej sprawie pewne.a reszta?nie
      bardzo,na przebieg calego zajscia mamy tylko jego słowa, nieuczciwego
      nieudacznika, ktory mysli,ze jesli ma problemy finansowe,to obcy ludzie beda mu
      sponsorowac lokal.żałosne...dziekan pozbyl sie problemu i chyba dobrze.nie
      płacenie za czynsz to wyłudzenie,chilly forma kradzieży.Mam gościowi
      współczuć,bo kradł???bosze,świat się do gory nogami wywraca!!!!
      • mn15 Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo 25.02.04, 08:07
        PRZERAZAJACE JEST TO ZE "GAZETA WYGORCZA"JUZ ZAMIESZCZA 2 ART.BRONIACY TYCH
        CWANIACZKOW WYNAJMUJACYCH MIESZKJANIA I ZAKLADAJACYCH ZE NALEZY "WYWALIC
        LESZCZA WLASCICIELA"!MIALEM TAKIEGO JEDNEGO LOKATORA I JAKOS PORADZILEM SOBIE Z
        NIM.TERAZ MYSLE ZE PRZEKRECA INNYCH WYNAJMUJACYCH WE WROCLAWIU MAJACYCH MIEJSZA
        SILE PERSWAZJI !
    • Gość: Galba Pan dziekan miał rację! IP: 144.57.128.* 25.02.04, 08:00
      Z bandyty niepłacącego czynszu i niewpuszczającego właściciela robi się w GW
      bohatera... Brrr.
      • Gość: wicia Re: Pan dziekan miał rację! IP: *.wroclaw.mm.pl 25.02.04, 08:22
        Widać panowie redaktorzy naczytali się szkolnych lektur i utrwalili sobie w
        świadomości obraz podłego kamienicznika, który bez litości dławi biedny
        proletariat i żąda pieniędzy za lokum.Ale czasy, kiedy w szkołach były
        akcentowane te treści, zdaję mi się, minęły ( daj Boże bezpowrotnie). Szkoda,
        że to silnoręcy, a nie prawo muszą nas, uczciwych ludzi, bronić przed wszelkiej
        maści naciągaczami.Swoją drogą wydział prawa nie ma w mojej gazecie dobrej
        opinii.Ciekawe dlaczego?
    • Gość: krotki Najemca złamał prawo IP: *.torun.mm.pl 25.02.04, 08:38
      na szczęście jest sporo wypowiedzi studzących zapał inkwizytorski jakiegos debilnego lub stronnioczego redaktorzyny GW. O czym tu gadać tylko wziąść wzór z pana dziekana. Gdy wszystcy tak postępowali to wreszcie naciągacto by się skończyło. Ludzie zrozumieliby że TRZEBA płacić za mieszkanie - w sklepach też jakos nie daja za darmo

      PozdraWIAM
      • Gość: Koegel Re: Najemca złamał prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 16:56
        bojarski ma wprawe w usuwaniu ze stanowisk i miejsc ludzi ktorzy mu zupełnie
        tam nie pasuja przypomnijcie sobie niedawna sprawe usuniecia uzedujacego
        dziekana przez bojarskiego wraz z jego zausznikami
        • Gość: Trener Re: Odpier...ić się od Bojara!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.04, 00:16
          "przypomnijcie sobie niedawna sprawe usuniecia uzedujacego
          > dziekana przez bojarskiego wraz z jego zausznikami"

          No...Przypomnijcie sobie tamtych palantów, którzy wszystkim chcieli pokazać
          różnice między "koniem a koniakiem"! I całe szczęście, że ich pogonili!

          A Bojar to spoko facet - gdyby choć połowa kadry na tym wydziale była taka jak
          on - nie słychać byłoby o tylu tam aferach.

          Na marginesie - "ułatwiający" sprawę asesor Śmigiel to pracownik uczelni! ;)

          A GW gratuluję kolejnego artykułu na poziomie Super Ekspressu! Bo o czym w
          ogóle mowa! Kolo nie płaci i ma wszystkich w dupie, zamyka się przed
          właścicielem w jego mieszkaniu. Zasada jest jedna - nawet jak nie mamy kasy -
          to najpierw płacimy rachunki! I co się stało, że sobie dziekan przyspieszył
          sprawę? A co? Dzieci lekarzy też stoją w kolejkach na badania? Dzieci
          nauczycieli mają problemy z przejściem do następnej klasy? Nie! Ale jak jest
          okazja Wydziałowi dokopać, to trzeba, co? Tyle tylko, że oberwał naprawdę
          najporządniejszy gość.Pozdro
    • Gość: xvart "ochrona praw lokatorów" IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.02.04, 09:09
      ciekawe jak zdaniem autora artykułu, dziekan miałby wyeksmitować takiego
      lokatora zgodnie z prawem? zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów jako
      bezrobotnemu przysługuje mu prawo do lokalu socjalnego, a lokali socjalnych we
      Wrocławiu nie ma... nie ma lokalu socjalnego - nie ma eksmisji
      i znowu prawo chroni oszustów i zmusza obywatela do rozwiązań nielegalnych
      • Gość: mr_pope Re: "ochrona praw lokatorów" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:33
        Nie jestem specjalistą od prawa cywilnego więc spytam: czy przy umowach
        zawartych na czas nieokreślony nie obowiązuje okres wypowiedzenia?
        • Gość: xvart Re: "ochrona praw lokatorów" IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.02.04, 20:44
          Wypowiedzenie nie ma zadnego znaczenia jeżeli z góry wiadomo, że i tak będzie
          nieskuteczne. Co z tego, że najemca nie ma juz tytułu do lokalu skoro i tak nie
          można go wyeksmitować tak długo, jak długo miasto nie znajdzie mu lokalu
          socjalnego, czyli nigdy.
          Takie rozwiązanie wymusza na wynajmujących pozaprawne siłowe rozwiązania i to
          jest złe.
    • Gość: mimimi Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: 156.17.99.* 25.02.04, 09:21
      Czasami aż wlos sie jeży na głowie jakich dzienikarzy mamy w Polsce (niestety
      takze w GW). To niedouczone i bezmyslne towarzystwo (z nielicznymi wyjatkami)
      nie jest w stanie logicznie myśleć. A sprawa jest bardzo prosta - niepłacący
      czynszu oszust nie ma tu nic do powiedzenia. Zastanawia tylko jego bezczelność,
      że z tym poszedł do GW - może jakies osobiste znajomości (?) I chociaż nie
      jestem fanem Wydziału Prawa UW to w tym przypadku przyznaje panu dziekanowi
      absolutną rację. Inna sprawa, że artukuł jest tak wybitnie tendencyjny, że
      narzuca się pytanie - czyżby jakiś nieuk pracujący w dolnośląskim oddziale GW
      miał problemu z zaliczeniem ?
    • dareksy Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo 25.02.04, 09:35
      tytuł sugeruje ,że lepiej wynajmować od naiwnych wtedy można nie
      płacić czynszu nic dziwnego że przy takim poparciu społecznym przestępcy
      zaczynają wytaczać procesy swym ofiarom.
    • Gość: magda Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.nl.compuware.com / *.uniface.compuware.com 25.02.04, 09:44
      ludzie co to za kraj, ze profesor (pod przykrywka synalka) musi sobie dorabiac
      wynajmujac mieszkania...,
      z dugiej jednak strony musze sie zgodzic, ze jak facet nie placil czynszu to
      powinien sie wyprowadzic i pozniej to jakos uregulowac
    • Gość: marcin Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.core.lanet.net.pl 25.02.04, 09:52
      dobrze tak sku......nowi, nie placisz nie masz, ale inna sprawa to ten nakaz,po
      prostu drugi sk....yn wykorzystuje swoj stolek, czy to nie z tym walczymy?
    • Gość: hess nie płacisz nie mieszkasz - to proste IP: *.securitas.com.pl 25.02.04, 09:58
      Co to za wytłumaczenie ,że nie mam pieniędzy? Może chłopaczek pójdzie do
      restauracji i po objedzie powie ,że był głodny ale nie ma pieniędzy. Nie masz
      kasy to na bruk i do roboty albo puszki po piwie zbieraj ( 60 szt to 3 zł )
      Dość tolerowania złodziejstwa.
    • Gość: piotras Popieram dziekana. Koniec bezprawia! IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 10:10
      Zamiat rumienic sie ze wstydu i opuscic mieszkanie, za ktore nie placi czynszu,
      jeszcze probuje robic wokol sprawy zamieszanie. Dno dna!
    • Gość: jac O co Gazecie chodzi? Kolejna niby-afera? IP: *.core.lanet.net.pl 25.02.04, 10:36
      Nie rozumiem czemu gazeta broni gościa który nie płaci czynszu ,natomiast
      niejako oskarża właściciela, który zadbał o to ,aby nie stała mu się krzywda.
      Może gazeta nie lubi dziekana Bojarskiego?:)
    • Gość: jac Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.core.lanet.net.pl 25.02.04, 10:37
      Nie rozumiem czemu gazeta broni gościa który nie płaci czynszu ,natomiast
      niejako oskarża właściciela, który zadbał o to ,aby nie stała mu się krzywda.
      Może gazeta nie lubi dziekana Bojarskiego?:)
    • Gość: Andrzej Lepper Gratulacje dla GW IP: *.ift.uni.wroc.pl 25.02.04, 11:02
      Najlepsze gratulacje dla bojowego zespolu wroclawskiej GW. Precz z bankami, kapitalistami i kamienicznikami. Idee Lenina wiecznie zywe!
      Jestesmy z wami

      Andrzej Lepper
      Piotr Ikonowicz
      • wedzonka Re: Gratulacje dla GW 25.02.04, 17:51
        Gość portalu: Andrzej Lepper napisał(a):

        > Najlepsze gratulacje dla bojowego zespolu wroclawskiej GW. Precz z bankami,
        > kap italistami i kamienicznikami. Idee Lenina wiecznie zywe!
        > Jestesmy z wami
        >
        > Andrzej Lepper
        > Piotr Ikonowicz

        Panie Przewodniczacy, czy mam wnosic z domeny ze kroi sie doktorat? :)
        • tomek854 Re: Gratulacje dla GW 27.02.04, 13:21
          wedzonka napisał:

          > Panie Przewodniczacy, czy mam wnosic z domeny ze kroi sie doktorat? :)

          Taak :))
          Lepper tu od dawna prowadzi wyklad, ale nie z fizyki teoretycznej tylko z przedmiotu
          humanistycznego "Kultura i etyka"
    • Gość: najemca Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.wbp.wroc.pl 25.02.04, 11:14
      Ciekawe ile rodzina państwa Bojarskich ma mieszkań, że niektóre z nich może
      wynajmować dla zysku.A może robi to z konieczności bo jest w ciężkiej sytuacji
      materialnej.
      • inga_iga Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo 25.02.04, 12:51
        to ile maja mieszkan nie powinnio ani ciebie ani mnie obchodzic. kazdy lokuje
        pieniadze tak jak uwaza za słuszne i nawet jesli ma tych mieszkan 10 ti co ci
        do tego?chwala mu za to ze wiek jak sobie dorobic.
      • Gość: tina Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.god01.telsat.wroc.pl 25.02.04, 13:02
        A co to kogo obchodzi ile ma mieszkań. Mają to wynajmują. Zawistnośc Polakow
        nie zna granic. A swoją drogą facet nie ma kasy to po co wynajmuje sobie
        mieszkanie za 1000 zl i chce żyć na czyjś koszt, a nie wynajmie sobie coś
        dostosowanego do swoich możliwości finansowych pokoju - cena o wiele niższa.
        • tomek854 Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo 27.02.04, 13:25
          Gość portalu: tina napisał(a):


          > mieszkanie za 1000 zl i chce żyć na czyjś koszt, a nie wynajmie sobie coś
          > dostosowanego do swoich możliwości finansowych pokoju - cena o wiele niższa.

          Chyba nie zrozumiales. Facet, kiedy wynajmowal mieszkanie mial kase. Potem stracil prace i
          daltego kasy nie ma. Uwaga do innych krzykaczy - lokator nie ukradl grubych milionow tylko
          wisi ok. 1000 zlotych. Tysiac zlotych to jest czynsz za miesiac. A moze w tym miesiacu
          dostalby nowa prace, zarobil 5000 zlotych i oddal dziekanowi wraz z procentami? Nie chodzi
          mi tu o to, ze Dziekan nie ma prawa usunac nieplacacego lokatora (choc srodki jakie powzial
          nie podobnaly mi sie) ale to, ze nie ma tu norlmalnj checi dogadania sie po ludzku.
          • Gość: h. Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 27.02.04, 13:43
            1. Czy artykuł w gazecie ma być o tym, że ludzie nie mogą się porozumieć?

            2. Czy nie czuł być się silnie zaniepokojony, jeżeli Twój lokator nie płaci Ci
            czynszu, nie powiadamia Cię, dlaczego nie płaci i kiedy to uczyni, a kiedy
            próbujesz się z nim skontaktować, on nie otwiera Ci drrzwi?
            Bo mnie by bardzo zaniepokoiło.

            3. W artykule nic nie ma na temat środków podjętych przez lokatora, w celu
            porozuminia się z właścicielem mieszkania. Jeżeli ja znalazłabym się w tak
            niezręcznej sytuacji, to w pierwszej kolejności skontaktowałabym się z
            wynajmującym, przeprosiła go za kłopot i wskazała - przynajmniej z grubsza,
            kiedy spłacę dług. I tego bym oczekiwała od innych, a nie, że nie bedą mnie
            wpuszczać do mieszkania, kiedy przychodzę ustalić fakty.

            Wnioskuję, że pan najemnca tak nie uczynił, bo na pewno obiektywny redaktor nie
            omieszkałby napisać o tym.

            h.

            PS. I ja byłam kiedyś wynajmującym. I od roku nie mogę uzyskać od b. miłej pani
            zwrotu ostatniej kwoty (600 zł), choć rozłożyłam jej na raty po 100 zł
            miesięcznie. Już chyba więcej wydałam na telefony do niej, bo bardzo miła pani
            regularnie "zapominała" o czynszu, a teraz konsekwentnie zapomina o ratach.
            Czasami sama jestem na siebie zła, że mając podpisane zobowiązanie do spłaty
            długu (którego termin juz dawno minął), nie idę z tym do sądu. Ale co miesiąc
            daję jaj sznasę i odaraczam termin, a ona co miesiąc zawodzi moje zaufanie i
            zapomina...
    • Gość: R Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.02.04, 12:52
      chodzi o BANDYCKIE metody anie o dochodzenie swoich PRAW w sposób cywilizowany
      • Gość: tina Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.god01.telsat.wroc.pl 25.02.04, 13:06
        A skąd wiesz jak bylo w rzeczywistości. Prasa często koloryzuje, robi sztuczne
        afery. Kto chcialby przeczytać artykul o tym że ktos Dziekanowi za mieszkanie
        nie placil i dziekan podjął kroki prawne żeby to wyegzekwować
    • Gość: laik Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.02.04, 13:20
      Nie mam tytułu profesora prawa ale ustawę o ochronie praw lokatorów jednak znam.
      Najpierw należy zaproponować dłużnikowi ugodę /rozłożenie długu na
      raty,odstapienie od odsetek ustawowych/, potem wypowiedzieć umowę na piśmie/pod
      rygorem nieważności/,potem kilka wezwań do zapłaty /na piśmie,ostateczne
      wezwanie przedsądowe,a dopiero potem pozew o zapłatę i eksmisję.Rok albo dłużej.
      O lokalu socjalnym dla cwaniaczka można pomarzyć...
      Wiem, mnie też nie podoba się ta ustawa. Chroni ona cwaniaków. Głupotą było
      zrównanie obowiązków gmin i spółdzielni z obowiązkami prywatnych właścicieli,
      którzy okazjonalnie wynajmują pojedyncze mieszkania /tak jak ja,ponieważ moja
      małoletnia córka dostała mieszkanie w spadku i jako 13-latka nie może sama go
      utrzymać,ani w nim samodzielnie mieszkać/. Tak więc ludzie poczuli się bezkarni
      i kombinują jak mogą. Jak wielu w tym kraju i niekoniecznie są to komuniści...
      Prawo ma się zmienić. Czy na lepsze? Kto ma go naprawiać ? Tacy "prawnicy" ?...
      Pozdrawiam wszystkich przyzwoitych lokatorów.
      • Gość: kakafonia niestety jestes tym co szerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:17
        Swiadomosc praw przyslugujacych lokatorowi powinna skutecznie zabic rynek
        wynajmu mieszkan. Goraco polecam wszystkim niespisywanie umow lub takie ich
        konstruowanie w sferze wymagan od lokatora (niesprzecznych z ustawa) zeby zawsze
        miec haka, jak ktoś ma dobre pomysly to prosze umiescic je na forum. Wlasciciele
        pora skonczyc z pladrowaniem domow, ulatniajacymi sie studentami - szaraczkami
        (jak sciagac dlug od kogos kto ma jedynie trampki). Moj osobisty dobry pomysl to
        duza kaucja wszystkie niebieskookie ptaki rownaja szereg.
        Pozdrawiam i czekam na propozycje.
        PS Rowniez pozdrawiam przyzwoitych lokatorow, ale sa wyjatki - co zostalo
        zbadane, i bolesnie odbilo sie na domowym budzecie.
    • Gość: Weteran Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 15:02
      Oczywiście! Stary! Jak się nie ma miedzi to się na d... siedzi.
      • Gość: prawnicy :))))) Brawo dziekan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 15:20
        Jeżeli ktoś nie widzi nic nie stosownego w postępowaniu DZIEKANA Wydziału Prawa
        to wypada się tylko zatroskac dokąd zmierza ten kraj.Owszem student zalegał za
        czynsz ale sposób załatwienia tej sprawy na kilometr pachnie wykorzystywaniem
        swojej pozycji zawodowej w prywatnych sprawach.No ale dla większości tu
        piszącej normalne jest, że dziekan wydziału prawa nasyła na studenta
        dresów.Pogratulować.Chociaż może trudno z pozycji brown-nose oceniać
        rzeczywistość.Liżcie dalej moi drodzy.W ogóle dziekan wskazał drogę jak należy
        postępować- ktoś wisi Ci kasę idziesz do panów z grubą szyją i po sprawie.ja
        bym w ogóle wyeliminował takie instytucje jak komornik , sąd czy coś w tym
        rodzaju.Po co nam to skoro są silnoręcy.Ave Dziekan!!!
        • faux.pas Re: Brawo dziekan 25.02.04, 15:56
          Skąd to wszystko wiesz? Ano tak: z tego jakże rzetelnego artykułu... :D
          • Gość: prawnicy :)))) Re: Brawo dziekan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 19:24
            Iście prawniczy sposób rozumowania.Część artykułu, która nie zgadza się z
            naszym światopoglądem jest NIERZETELNA. W ogóle jak oczerniają naszych
            (znajomych, rodzinę, pracodawców itp.) to są nierzetelni.Po co w ogóle
            komentujesz artykuł skoro jest na pewno nierzetelny.Dlaczego po za tym ten
            artykuł jest nierztelny jeśli oczywiście wolno wiedzieć. Całe szczęście,że mamy
            ludzi tak prawych jak dizekan prawa i tak światłych jak mój niektózy
            komentujący.Zawsze mogą nam maluczkim wytłumaczyć jak stosować prawo i który
            artkuł jest nierztelny.
            • faux.pas Re: Brawo dziekan 25.02.04, 19:33
              Artykuł jest nierzetelny (żeby nie powiedzieć: stronniczy) ponieważ przedstawia racje tylko jednej strony. Autor nie zadał sobie trudu, żeby przedstawić argumenty dziekana, bez względu na to, jakie one by były. A przedstawienie racji wszystkich stron sporu to elementarz warsztatu dziennikarskiego, nie wspominając o takim "drobiazgu", jak prawo prasowe cytowane nieco niżej. Miłej lektury.
              • Gość: prawnicy :))))) Re: Brawo dziekan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 10:07
                Oprócz tego, że pochwalasz nieetyczne wręcz skandaliczne zachowanie osoby która
                w dziedzinie prawa powinna być autorytetem to jeszcze nie do końca rozumiesz to
                co czytasz.W artykule są wypowiedzi synka pana dziekana jak i odmowa komentarza
                przez dziekana ("taty nie ma w domu" tylko błagam nie pisz,że pewnie nie było
                go naprawdę w domu i nie można się było z nim w żaden sposób skontaktować i
                pewnie jeszcze oczywiście nie wiedział o co chodzi ) więc zarzut nierzetelności
                może jedynie wiązać się z :
                a) nieumiejętnością rozumienia słowa pisanego
                b) chęcią użycia słowa nierzetelność na zasadzie : "a napiszę sobie
                nierzetelność a potem się pomyśli"
                c) dziwnym bezrefleksyjnym uwielbieniem dla pana dziekana.
                Tak panowie budujcie państwo prawa. Nasyłacie kryminalistów na dłużników przy
                aplauzie gawiedzi.Przy aplauzie trwającym do momentu aż ktoś w dresie zadzwoni
                do twych drzwi-np. wysłany przez operatora sieci komórkowej albo przez policję
                za niezapłacone mandaty albo przez sąsiada który uważa, że Twoja muzyka jest za
                głośna albo ...
                • faux.pas Re: Brawo dziekan 26.02.04, 13:55
                  W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ustąpić z pola walki. Na beton, niestety nie ma mocnych. Miłego tkwienia w jedynie słusznych przekonaniach. :D
        • Gość: zielony_kapelusz Re: Brawo dziekan IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 17:21
          Przede wszystkim nie wiadomo czy tak wyglądało załatwienie sprawy jak Gazeta
          opisała. Dziwne, że wypowiedzi 'poszkodowanego' są obszerne, a 'podejrzanych'
          bardzo ograniczone.
          Zakładając jednakże, że faktycznie doszło do pobicia, to oczywiście czyn jest
          naganny. Z drugiej strony mamy tutaj przykład typowej dla Gazety retoryki, gdy
          mając zderzenie dwóch nagannych czynów jedno jest potępiane, drugie
          usprawiedliwiane. Tymczasem nie dalej jak dzień wcześniej oburzony dziennikarz
          GW pisał o jakiejś wędce i moście osobowickim.
          Dlaczego okradanie jest pochwalane, natomiast samopomoc tak krytykowana? Ciekaw
          jestem czy ci obrońcy lokatora też by stanęli w jego obronie, gdyby to im nie
          chciał/nie mógł płacić.
    • Gość: PiS Re: Dziekan prawa wykorzystał prawo IP: *.um.wroc.pl 25.02.04, 15:06
      Gratulacje dla dziekana. Skutecznie egzekwuje swoje prawa. Szybkie decyzje
      sądowe w takich sprawach powinny jednak być normą, a nie wyjątkiem dla
      uprzywilejowanych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja