Tajemnica kobiety z walizki wyjaśniona przed sądem

27.04.10, 13:01
ten wyrok to jakas kpina
    • Gość: Prawnik Re: Tajemnica kobiety z walizki wyjaśniona przed IP: *.as.kn.pl 27.04.10, 13:43
      Dlaczego? Przeciez delikwent leczył sie w przeszłosci
      psychiatrycznie i niewatpliwie w chwili popełnienia czynu był
      niepoczytalny.
    • Gość: admo Re: Tajemnica kobiety z walizki wyjaśniona przed IP: *.ict.pwr.wroc.pl 27.04.10, 14:58
      matiasz3 napisał:

      > ten wyrok to jakas kpina

      Najbardziej sprawiedliwe wyroki zawsze powinny być podparte informacjami z
      gazety... (ironia jakby ktoś się nie domyślił).
    • damian_wro czytam i nie wierze czy sąd jest normalny? 27.04.10, 22:31
      chyba jakieś żarty za coś takiego 2 lata, pochrzaniło ten sąd, ale
      sie zdenerowałem że nie moge kolacji zjeść
      • prawdziwy-ghostdog Re: czytam i nie wierze czy sąd jest normalny? 27.04.10, 23:55
        jedno pytanie jak można spać w bankomatach?
        • Gość: as Re: czytam i nie wierze czy sąd jest normalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.10, 15:50
          jak to jak? wiele bankomatów mieści się w przedsionkach placówek bankowych. sa
          one otwarte całą dobę, tam spia bezdomni.
    • jermaczek drugi raz się nie zaopiekuje 30.04.10, 07:31
      Pewnie, wsadzić bezdomnego, chorego psychocznie człowieka, a najlepiej powiesić. Bo się babcią zaopiekował i wpadł w panikę kiedy zmarła.
    • gronostaj8 niby czemu kpina? 30.04.10, 08:18
      a co byś proponował? karę śmierci?

      Nie było to umyślne spowodowanie śmierci - a nawet nie wiadomo czy upadek ją zabił.
      A człowiek w szoku robi dużo głupich i szalonych rzeczy.
    • facet123 Re: Tajemnica kobiety z walizki wyjaśniona przed 30.04.10, 12:59
      Bardzo dobrze że sąd ocenił sytuacje na chłodno i bez zbędnych emocji. Skoro nie
      ma dowodów, że zachowanie oskarżonego doprowadziło do śmierci ofiary (nie ma
      śladów urazu) to należy uznać, że nie było zabójstwa, a jedynie zaniedbanie i
      odprawianie szopek ze zwłokami, a to o wiele mniejsze przewinienia.
      Pamiętajmy, że żyjemy w kraju w którym trzeba dowieść winy, a nie niewinności.
      dlaczego niektórzy od razu zakładają, że ją zabił skoro nie ma śladów urazu?
      Myślicie, że ją podstępnie otruł jakąś afrykańską trucizną?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja