gw_wroclaw 03.05.10, 18:22 spokojnie, klaus, juz wkrotce bedziesz jezdził po polsce dojczeban. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: olo Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.10, 18:28 Az tak nie cieszylbym sie na koleje niemieckie. Tam jest podobnie jak w PKP - pociagi tez maja ogromne spoznienia, nikt nic nie wie itd. No, moze szczurow jedynie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama 03.05.10, 20:01 Gość portalu: olo napisał(a): > Az tak nie cieszylbym sie na koleje niemieckie. Tam jest podobnie jak w PKP - > pociagi tez maja ogromne spoznienia, nikt nic nie wie itd. No, moze szczurow > jedynie brak. Spoko, są na autostradowych parkingach to i na kolei pewnie się znajdą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
prigoda przyjda Niemcy i zabiora klientow 03.05.10, 19:25 a pozniej na kolei beda sie dziwic czemu zwalniaja i strajkowac beda i to jak, ze ich Państwo nie chroni i że ludzie maja ich dość. No nic taka jest wlasnie mentalnosc tego typu "firm" co tu sie w sumie dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
adsam Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zamawi... 03.05.10, 19:42 Nie pierwszy raz mam wrażenie, że ja i pan Klaus B. żyjemy w dwóch różnych krajach. Często podróżuję koleją i jakoś nie mam takich traumatycznych przeżyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jad Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.152.141.26.dsl.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 21:38 to masz szczęście, to co opisał Bachmann jest codziennością. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama 03.05.10, 22:00 Bo Pan Klaus wyszukuje tylko takie połączenia. opisane sytuacje owszem zdarzały się ( od 5 lat jeżdżę dość regularnie na trasie Wrocław-Lublin) ale sporadycznie i nigdy wszystkie na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemo Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.lanet.net.pl 03.05.10, 20:10 Potykali się o szczury ? chyba koleś trochę przesadził. Koles pisze że szczury leżały w tunelu który teraz łączy perony. Przeciez ten tunel zawsze łączył perony i ja bardzo często tamtedy wchodze i jakoś nigdy nie potykałem sie o szczury. Wiarygodność tej całej historii zmalała dla mnie do 0 po przeczytaniu o potykaniu sie o szczury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lgk Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.izacom.pl 03.05.10, 20:22 O, przepraszam - jakieś 10-12 lat temu (po powodzi) w tym tunelu można było rzeczywiście natknąć się na szczury. Oczywiście, żywe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa2112 Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.10, 08:46 I tu się mylisz,w związku z rozpoczętą budową w podziemiach pozamykano wszystkie wejścia i przeprowadzono intensywne odszczurzanie,więc część zwierząt może zdychać na górze.Sama je widziałam w zakamarkach holu -pracuję tam,więc wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.tktelekom.pl 04.05.10, 07:22 No właśnie, szczury tą całą opowiastkę położyły na łopatki. Chodzę tym tunelem często i lumpy czasem leżą, ale nie szczury. One mają tyle kanałów pod dworcem, że nie muszą na wierzch wyłazić żeby zdechnąć. A do tego to oczekiwanie na przejazd pociągu niższej rangi jak to nazwał. Raczej to mało prawdopodobne na tej trasie, chyba że mijanka długa. Od Poznania roboty były tylko na jednym odcinku i praktycznie się zakończyły więc..... No cóż przy remoncie drogi na mijance też nikt nie puszcza mercedesów w pierwszej kolejności tylko czekają jak wszyscy na wolną drogę. PKP się mocno zdegradowało to fakt, ale ten opis to raczej zbitek relacji z kilkunastu przejazdów w jednej małej relacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hejka jazda furmanka w PKP IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.10, 20:34 : gw_wroclaw spokojnie, klaus, juz wkrotce bedziesz jezdził po polsce dojczeban. Roznica pomiedzy "jazda" w wagonach PKP, a jazda w DB jest taka, jak jazda furmanka po wertepach a jazda mercedesem do Autobahnie! Nawet regionalne linie w "Reicju", to komfort w porownaniu z z polsimi liniami regionalnymi! A ceny niedlugo beda porownywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche Bahn ? 03.05.10, 21:11 miernemu pismakowi "opinioTFUrczej" gazety??Panie Bahama-mann! Gdyby pańscy dziadowie co i rusz na przestrzeni stuleci nie rabowali naszego kraju mielibyśmy takie koleje,taką infrastrukturę jak u Pana w Niemczech! Pan jako Niemiec nie powinien takich sądów wygłaszać,narzekać, bo to Pana narodu!!! i Pana przodków wina!!! Kiedy mijałem Pana ostatnio na rynku zastanawiałem się nawet czy nie napluć Panu w twarz, ale na Pana szczęście szedłem z pewną damą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jad Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B IP: *.152.141.26.dsl.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 21:46 jesteś durny jak konduktorska czapka. to co nam funduje pkp to skandal i bezczelne poniżanie ludzkiej godności. pkp to przechowalnia dla tysięcy nierobów, szkoła olewactwa i marnotrawstw, złej roboty i lekceważenia obowiązków. zniszczenia wojenne nie mają z tym nic wspólnego - na kolei nie umieją pracować. nie umieją wykorzystać okazji. inaczej zrealizowani by więcej niż 10% projektów planowanych na euro 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student A może chodzi o pieniądze? IP: *.nott.cable.ntl.com 03.05.10, 21:58 Panowie, problem jednak chyba jest w pieniądzach, tylko przez ostatnie 5 lat Niemcy zainwestowały w infrastrukturę sumy rzędu kilkuset tysięcy euro na kilometr toru, czyli tyle ile Polska od zakończenia wojny. Musicie chłopaki wyskoczyć z drobnych rzędu biliona złotych i nadrobić małe zaległości, a do tego czasu podróżować w milczeniu, bez awantur z nisko opłacaną załogą PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: A może chodzi o pieniądze? 03.05.10, 22:10 "Gdyby pańscy dziadowie co i rusz na przestrzeni stuleci nie rabowali naszego kraju mielibyśmy takie koleje,taką infrastrukturę jak u Pana w Niemczech!" Traktowanie pasażerów po ludzku, czyli informowanie, że np. opóźnienie wyniesie ok 20-30 minut nie kosztuje. Niewciskanie kitu pasażerowi ("coś się musiało panu pomylić") też. Dodam jeszcze znikające z rozkładu z dnia na dzień połączenia, bez żadnego komentarza ani uprzedzenia przynajmniej z tydzień wcześniej. Moje wyrzekania dotyczą jedynie jednej podróży, z Helu do Jastarni w sierpniu 2009. Gość portalu: Student napisał(a): > Panowie, problem jednak chyba jest w pieniądzach Sorry, ale wdupiemanie klientów nie zależy od tego, ile się płaci lub zarabia. Pamiętam kiedyś wypowiedź prezesa Staleksportu Autostrady Małopolskiej, która brzmiał mniej więcej tak: - Jak drogo albo niewygodnie, nie jeździj. Ten pan biedny nie jest, a gdzie ma swoich klientów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jad Re: A może chodzi o pieniądze? IP: *.152.141.26.dsl.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 22:14 zerknij sobie w dane ile pochłania pkp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student A może jednak chodzi o pieniądze? IP: *.nott.cable.ntl.com 03.05.10, 22:32 Zapoznałem się z tymi danymi, wydatki na tory i powiązaną infrastrukturę są kilkunastokrotnie niższe niż w Niemczech licząc na kilometr toru. Największe zaniedbania nastąpiły po roku 1989. Zarobki pracowników PKP są kilku- kilkunastokrotnie niższe niż ich niemieckich kolegów, zależnie od wykonywanej pracy i stanowiska. Zepsute lokomotywy i tak zdarzają się rzadko, flota PKP wymaga kolejnego biliona złotych, aby spróbować dogonić cywilizowane kraje. Lokomotywy i wagony PKP to przeważnie dobro, które odziedziczyliśmy po komunie, a tory - po Niemcach. Jednakże gdybyś miał dane, które wskazują, że inwestujemy w tory więcej niż Niemcy, koniecznie je podeślij na forum, to całkowicie zmieni mój obraz Polski, i zaraz wsiąde do samolotu aby wracać z emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B 03.05.10, 22:05 Jego dziadowie mają niewiele do tego. PL trafiło do ruskich, a niemcy do "świata zachodu" I w tym cały sęk. Niemcy dostali kasę od zachodu ( na wszelki wypadek by znowu wojenki nie robili), a PL była drenowana przez wschód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tb Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 04.05.10, 00:10 Gość pisał o wiekach a nie tylko o ostatniej wojnie i jej konsekwencjach. Ot tylko dwa przykłady gigantycznej kradzieży jakiej Niemcy dopuścili się na Polakach i która to kradzież wzmocniwszy Niemcy osłabiła na wieki Polskę. A potem te dysproporcje zamożności były z pokolenia na pokolenie dziedziczone. pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_II_Wielki#Z_polskiej_perspektywy pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_insygnia_koronacyjne#Grabie.C5.BC_polskich_regali.C3.B3w_i_ich_dalsze_losy Oczywiście syfu na PKP nie należy przez to usprawiedliwiać ani tolerować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurgen Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 03.05.10, 23:54 Pajacewicz chyba jest PISiorem?? Kazdy wie, ze Dolny Slask dzieki Niemcom mial swietna siec drog i polaczen kolejowych. Ostatnie 50 lat to eksploatowanie bez inwestycji tego, co poprzednicy pozostawili w spadku i gdyby nie oni mielibysmy siec kolejowa - wystarczy popatrzec w mapki kolejowe, ktore ocalaly w korytarzach tych obskornych, smierdzacych wagonow PKP, ktorych nikt nie chce posprzatac,ani pomalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autoidea Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 08:33 Nie pisz Pan ksenofobicznych glupot. Gdyby nas nie rabowano, nie mielibysmy zupelnie nic, bo tylko przeciwnosci losu potrafia zmusic nas jako narod do jakiegos wysilku. Ostatecznie Wroclaw (i tory kolejowe wokol niego) zbudowali nam wlasnie Niemcy. No i mam nadzieje, ze ta panska pani jednak byla pewna, bo nie mozna byc tego pewnym przy panskim intelekcie i wygladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miastowy Re: Ciekawe ile za takie brednie płaci Deutsche B IP: 178.73.48.* 07.10.10, 23:59 ale wsiur sie odezwal. ze swinai chyba, nie z dama, pajacu;) Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Przynajmniej się nie wykoleił 03.05.10, 21:11 Kiedyś, gdy jeździłem na trasie Wrocław-Warszawa regularnie, na każde 4 przejazdy, 3 były z jakimiś przygodami. Przeważnie psuła się lokomotywa, co skutkowało długotrwałym czekaniem na nową (to nie może być pierwsza lepsza lokomotywa, tylko specjalna do InterCity). Działo się to regularnie i z dużą konsekwencją, dlatego podejrzewam, że InterCity posiada mniej lokomotyw niż pociągów będących w trasie i używa ich w sposób rotacyjny. :-) Raz IC się wykoleił i musiałem dotrzeć do Wrocławia dwoma innymi pociagami, z dużym opóźnieniem. Kasjerka w ogole nie chciała rozmawiać o zwrocie pieniędzy. Poradziła, abym się cieszył, że sie mi nic nie stało. Miałem okazję porównać polskie pociągi z innymi i podziwiam Pana Bachmanna, że ma odwage wsiąść do tego polskiego, czegoś. Xe. PS. Proponuję konkurs na właściwe rozwinięcie skrótu PKP. Proponuję: Przestraszymy Każdego Pasażera. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznik197 Re: Przynajmniej się nie wykoleił 03.05.10, 23:01 xegar napisał: > Kiedyś, gdy jeździłem na trasie Wrocław-Warszawa regularnie, na każde 4 przejaz > dy, 3 były z jakimiś przygodami. Przeważnie psuła się lokomotywa, co skutkowało > długotrwałym czekaniem na nową (to nie może być pierwsza lepsza lokomotywa, ty > lko specjalna do InterCity). Działo się to regularnie i z dużą konsekwencją, dl > atego podejrzewam, że InterCity posiada mniej lokomotyw niż pociągów będących w > trasie i używa ich w sposób rotacyjny. :-) > > Raz IC się wykoleił i musiałem dotrzeć do Wrocławia dwoma innymi pociagami, z d > użym opóźnieniem. Kasjerka w ogole nie chciała rozmawiać o zwrocie pieniędzy. P > oradziła, abym się cieszył, że sie mi nic nie stało. > > Miałem okazję porównać polskie pociągi z innymi i podziwiam Pana Bachmanna, że > ma odwage wsiąść do tego polskiego, czegoś. > > Xe. > > PS. Proponuję konkurs na właściwe rozwinięcie skrótu PKP. Proponuję: Przestrasz > ymy Każdego Pasażera. ;-) Pierdzilić Kulawe Posty? (można też użyć cięższych słów) Odpowiedz Link Zgłoś
bubulinda Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zamawi... 03.05.10, 21:48 redaktorpajacewicz zdaje sie ze swojego zascianka jeszcze nosa nie wystawil a i ze zrozumieniem pisanego tekstu ma problemy. W ktorym miejscu autor napisal ze nasze koleje sa gorsze od innych np. od niemieckich, tylko PKP sie spoznia? alez ma Pan/Pani redaktorpajacewicz kompleksy, wystarczy za nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bela Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.wroclaw.mm.pl 03.05.10, 22:00 redaktorpajacewicz: Polaczek modelowy:))) niedouczony, agresywny pieniacz z wąsami:)) Ale, ale czekamy aż wypowie sie nasz mędrzec forumowy: Map4 zapraszamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pani_jadzia Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zamawi... 04.05.10, 08:19 A ja, niestety, muszę potwierdzić rewelacje opisane w tym artykule. Mieszkam we Wrocławiu, do Warszawy pojechałam 3 tygodnie temu, korzystając z usług PKP Intercity. Wyjazd zaplanowany był na piątek, 16.04, na godzinę 17.39, w Warszawie mieliśmy być około 22.50. Najpierw pociąg zatrzymał się w Oławie i nie wiedzieć czemu stał tam około 10 minut. Później zatrzymał się ponownie gdzieś w okolicach Opola. Do Katowic przyjechaliśmy z 20-minutowym opóźnieniem. Po długim postoju na tamtejszym dworcu, pociąg ruszył. Nie ujechaliśmy jednak daleko. Pomiędzy Sosnowcem, a Zawierciem zaliczyliśmy kolejny postój. Tym razem około godzinny. Okazało się, że nastąpiła awaria prądu i że nie działają semafory. Oczywiście, ciężko było w ogóle wyciągnąć cokolwiek od załogi pociągu, w końcu po tym, jak ktoś zrobił porządną awanturę, udało nam się czegoś dowiedzieć. Do Zawiercia dotarliśmy z około półtoragodzinnym opóźnieniem, które po drodze, oczywiście jeszcze się zwiększyło. W rezultacie, do Warszawy Zachodniej, dotarłam około godziny 00.30. Jakby tego było mało, droga powrotna obfitowała w podobne przygody. Podróż zaplanowana była na niedzielę, na godzinę 15.25 (planowany przyjazd do Wrocławia - 20.34). Tym razem trasa wiodła przez Poznań. Około 50 kilometrów za Warszawą, do nozdrzy podróżnych zaczął docierać dość nieznośny swąd spalenizny, a w szyby bić gęsty, siwy dym. Okazało, że zapalił się jeden z pierwszych wagonów składu. Właściwie, to nie tyle wagon, co hamulce owego, ale to nie zmienia absolutnie faktu, że pociąg musiał się zatrzymać w szczerym polu. Stał sobie tak około 40 minut. Od tego momentu, z każdym przebytym kilometrem, nasze opóźnienie wzrastało. Do Wrocławia dotarliśmy około godziny 22.00. Mam dość podróży koleją na najbliższy rok. Przynajmniej rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.05.10, 12:44 Ja z Wrocławia do Nowego Targu jechałem w wakacje 2008 roku ponad 14 godzin. Do samego Nowego Targu pociąg się nie dowlókł, zatrzymano go w jakiejś dziurze (Chabarówka czy jakoś tak...... coś na "Ch"...) gdzie zapakowano nas w autobusy, którymi dowieziono nas do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amnesia Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.lanet.net.pl 05.05.10, 15:06 A ja to się cały czas dziwię po co z Wrocławia do Warszawy ludzie jeżdżą pociągami zamiast polecieć bezpośrednio samolotem? Szybciej, może nie wygodniej, ale jednocześnie teraz taniej. Z/do innych, zwłaszcza innych miast - owszem. Ale bezpośrednio z Wrocławia do Warszawy? Nie zastanawiałbym się w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Panie Bachmann 04.05.10, 14:17 Zanim w 1939 roku Pana ziomkowie (możliwe, że i przodkowie) najechali na Polskę i wymordowali niemal 1/4 jej populacji to polskie PKP było obiektem zazdrości na całym świecie. Czyste, schludne, szybkie, punktualne do granic możliwości (jeżeli była rozbieżność pomiędzy czasem przyjazdu pociągu a godziną na zegarku, to radzono odwiedzić zegarmistrza). W wagonach restauracyjnych podawano obiady z 12 dań a w składach pociągów znajdowały się np. wagony z basenami albo orkiestrą na żywo! To, że dzisiaj PKP wygląda jak wygląda, to w dużej mierze zasługa Pańskiego kraju. Więc zamiast narzekać, to Niemcy powinni tu przyjeżdżać i naprawiać to, co podczas II wojny zniszczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jad zawsze ktoś inny musi ponosić winę IP: *.183.224.19.dsl.dynamic.eranet.pl 04.05.10, 14:30 za stan kolei w Polsce odpowiadają jej władze. brak pomysłów, brak zarządzania, brak kontroli, brak rozliczania za błędy. Odpowiadają też wszystkie kolejne rządy bojące się konfliktu z setkami tysięcy pracowników PKP. obwinianie kogokolwiek innego, za stan rzeczy jest głupotą i oszukiwaniem samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A skąd to się wzięło? 04.05.10, 14:39 Czemu w 1939 było tak a dzisiaj jest inaczej? Kto spowodował ten "przewrót"? Dzięki komu wpadliśmy w łapki czerwonej zarazie? Kto nam rozpieprzył państwo i wyrżnął elity? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Panie Bachmann IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 14:30 - klasyka - szukajmy winy naszego niedbalstwa i "jakoś to będzie" u INNYCH - tak jak Kaczyńskiego i resztę delegacji strącili Rosjanie (o przepraszam: RUSCY) tak PKP rozwalili Niemcy (tfu: Szkopy). Stan PKP to zasługa NAS SAMYCH - począwszy od niedofinansowania i marnotrawienia środków które są (najnowszy przykład: Kraków i wagony IC), rozpasanej administracji i spółeczkomanii, po obecnie trwająca wojnę podjazdową między PR a różnymi spółkami grupy PKP. PS. NA Dolnym Śląsku kolej silnie zniszczyli Rosjanie, demontując kompletnie jej wyposażenie na sporej liczbie linii. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Amigo 04.05.10, 14:38 A skąd się tutaj wzięli Rosjanie? A skąd czerwoni w PKP? Jakby 70 lat temu przodkowie pana Bachmanna siedzieli sobie spokojnie w Heimacie, to by całej tej rozmowy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Amigo 04.05.10, 15:26 wielki_czarownik napisał: > A skąd czerwoni w PKP? Był sobie patriotyczny rząd Olszewskiego. Potem był arcysłuszny rząd AWS. Jeszcze potem rządzili genetyczni antykomuniści spod flagi braci K. Jak to jest możliwe, że po dwudziestu latach Wolnej Polski i przynajmniej trzech rządach organicznych przeciwników komunizmu (erę Hani pomińmy milczeniem) w firmie PKP nadal rządzi komuna ? Rzuć mości panie okiem na mapę tras kolejowych wywieszoną w każdym składzie. Ciągle jeszcze, po czterdziestu latach peerelu i dwudziestu Wolnej, Niezależnej, Samorządnej i jakiej tam jeszcze chcesz najjaśniejszej Rzeczypospolitej mimo planowej dewastacji kolei na ziemiach północnych i zachodnich już na pierwszy rzut oka widać granice zaborów. Gęsta sieć kolei to dawny zabór pruski, trochę rzadsza to dawna Galicja a reszta - szkoda gadać. Jedyną nową stacją kolejową wybudowaną za wolnej Polski po upadku komuny jest do dzisiaj stacja Włoszczowa imieniem Przemka Edgara. Szczytem polskiej myśli technicznej jest niedokończona magistrala kolejowa z czasów Wielkiego Eda, którą wywozi się węgiel ze Śląska do portów Trójmiasta. Sieć linii kolejowych w Polsce zamiast rosnąć kurczy się. Stan polskich kolei jest tragiczny. Kolej na dolnym śląsku działa tylko dlatego, że poniemieckie resztki jeszcze się jako tako trzymają. Gorzej, kiedy za modernizację poniemieckiej infrastruktury zabiorą się polscy inżynierowie. A to po modernizacji linii do Opola jedzie się wolniej niż przed modernizacją, a to filary wiaduktów pękają, bo ktoś noszący z nieznanych mi powodów tytuł inżyniera postanowił poprawić technikę, która zdała egzamin z wytrzymałości w ciągu ostatnich ponad stu lat eksploatacji. Czarowniku: komuna nie ma tu nic do rzeczy. W dwadzieścia lat po wojnie Niemcy odbudowali swoje koleje właściwie od zera. W dwadzieścia lat po rewolucji Polska nie radzi sobie nawet nie tyle z rozwojem, co z zapobieganiem rozkładu sieci kolejowej. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Amigo 04.05.10, 23:23 > Czarowniku: komuna nie ma tu nic do rzeczy. W dwadzieścia lat po wojnie Niemcy > odbudowali swoje koleje właściwie od zera. Chcesz powiedzieć, że 20 lat po wojnie koleje NRD-owskie były jakoś istotnie lepsze od Polskich? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Amigo 05.05.10, 16:36 tbernard napisał: > Chcesz powiedzieć, że 20 lat po wojnie koleje NRD-owskie były jakoś istotnie > lepsze od Polskich? Chcę przez to powiedzieć, że odbudowa kolei w dwadzieścia lat po wojnie była o wiele skuteczniejsza od działań władz RP w dwadzieścia lat po rewolucji. Nawet zakładając, że komuna pozostawiła po sobie spaloną ziemię, co w przypadku kolei nie jest prawdą. Dwadzieścia lat temu szlaki kolejowe były w dobrym stanie technicznym a pojęcie ograniczeń w prędkości pociągów ze względu na stan torów praktycznie nie było znane. Szlaki kolejowe były na bieżąco remontowane i dopiero od dwudziestu lat wprowadzono modę na ograniczanie prędkości zamiast remontowanie torów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Amigo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 16:56 dobrze... napij się melisy... i spróbuj nawiązać do tematu... A nie obsesji na tle Niemców i czerwonych... Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger bo winny zawsze musi być.. ktoś inny 04.05.10, 16:40 Ponieważ widzę twoje zamiłowanie do historii - zerknij do jakiś źródeł historycznych po jakiś rys tego jak rozwijała się kolej pod zaborami. Po odzyskaniu niepodległości nie było zbyt wiele torów po których możnaby było jechać. I bynajmniej nie jest winą III Rzeszy, że lokomotywy IC w III RP się psują, a hałas podczas jazdy sprawia, że człowiek po wyjściu z długiej trasy czuje się jakby mu ktoś bykowcem przez plecy przełożył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IDOC Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: 79.110.196.* 04.05.10, 16:53 Miałem to samo w okolicach dużych opadów śniegu w marcu. Do Poznania się dokulał, w okolicach Konina co parę km postój i próba szybkiej naprawy awarii. W końcu odpuścili sobie i 150 km do Wawy "dla bezpieczeństwa pasażerów" pojechaliśmy 60 km/h. Po drodze próba przesiadki (w 1 metrowym śniegu) do Berlin-Warszawa-Express który się nawet nie zatrzymał. Sumarycznie Wrocław - Wawa czas jazdy około 8h. O innych przypadkach nawet nie chce mi się pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 23:07 Bachmann, jak ci sie tu nie podoba, to chyba znasz droge na a4 i laskawie opusc wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slezak s Polska Re: Ostra jazda, czyli dlaczego w warsie nie zama IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 12.05.10, 12:28 Kasia, jak ci sie prawda nie podoba znasz drogę na a4. Mozesz łaskawie opóścić Wrocław.Tylko jedź w drugą stronę, do domu. Na Ukrainę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuti Ehh... Nie mogę się doczekać IP: *.tvteletronik.pl 12.05.10, 19:41 Niech rozpędzą na cztery wiatry to całe tałatajstwo PKP i niech wykupią nas obcy!Może wreszcie będzie można dojeżdżać tym na czas i będzie jakaś jakość. Odpowiedz Link Zgłoś