Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z si...

05.05.10, 15:47
"A zadanie najwyżej punktowane, w którym podano pola dwóch basenów było na
poziomie I klasy gimnazjum."
Bez przesady, równań kwadratowych (do rozwiązania którego sprowadziło się
zadanie) nie ma w gimnazjum!
    • Gość: matematyk71 Re: Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.10, 16:09
      ale maturka luźniutka! miło było ją pisać!
    • Gość: p. Tuman-powód do chwały IP: 78.8.145.* 05.05.10, 16:12
      "Przez trzy lata liceum w ogóle nie uczyłam się matematyki. Zdarzało mi się
      przed końcem roku, żeby nie mieć zagrożenia. Przed maturą rozwiązałam kilka
      testów. I nawet taki tuman jak ja może dziś spokojnie powiedzieć, że zdał
      - mówiła Malwina Lamch" Kiedyś tuman wstydził się, że jest tumanem a
      dzisiaj się tym chwali i to nawet z nazwiska. Kto następny??


      • Gość: wewe Re: Tuman-powód do chwały IP: 188.122.4.* 03.07.10, 11:26
        taki z ciebie kozak? fajnie zjebac kogos anonimowo na forum za zart i troche
        dystansu wobec wlasnej osoby. mam nadzieje ze dowartosciowales sie prostaku, a
        teraz wracaj do zamiatania ulic
    • Gość: :) Re: Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 16:52
      Równania kwadratowe swego czasu rozwiązywałem w pamięci. Przecież to są banialuki. Za moich czasów w szkole średniej były liczby zespolone i całki.
    • Gość: ojciec Re: Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.10, 17:16
      Teraz może nie ma w gimnazjum równań kwadratowych. Ale w 8-klasowej podstawówce - były.
      • Gość: loth Re: Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z IP: *.cpartners.pl 06.05.10, 07:35
        zdawałam maturę 15 lat temu i było to wówczas wyzwanie (a jestem humanistką).
        wczorajsze zadania rozwiązałam w 40 minut. Przerażający jest ten "próg
        zdawalności" - 30%. Żenujące. I niestety za tym idzie obniżenie jakości studiów
        wyższych. Obserwowałam wczorajsze wypowiedzi maturzystów na wszelkiej maści
        forach. Zadanie o spodniach, proste zadanie z basenami - cóż, żenujące to było
        jak ludzie nie potrafią myśleć logicznie. Aż się boje myśleć, jak ubolewaliby
        maturzyści jak pojawiłoby się zadanie np o ratach kredytu mieszkaniowego.
        Rozbawiła mnie wypowiedź jednej młodej panny w stylu: zadania wymagały myślenia....
    • kadykianus A czemu nie rozdać matur za darmo. 05.05.10, 18:37
      Karmić wszystkich marzeniami. Część się dostanie na prawdziwe studia, gdzie będzie musiała nauczyć się uczyć. A reszta pójdzie studiować niby-co i po wpłaceniu pieniędzy dostanie dyplom Myszki Miki. Wszyscy będą zadowoleni. A poziom umysłowy 95% studentów i tak jest tak niski, że masakra. Matematyka miała na maturze pokazać kto myśli logicznie, a kto tylko jest obtłuszczoną pochłaniarką fast foodów :) A zadań na myślenie i tak niewielu rozwiązuje, skoro można uzbierać 30% (btw., skąd ten próg??) aby zdać.

      W MEN zrobiono symulację co by było, gdyby podwyższyć próg zdawalności do 50%. Powiedzmy, że szybko wyłączono komputer :)
      • Gość: HORNET Re: A czemu nie rozdać matur za darmo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 21:52
        ale smtęty wszyscy piszecie...
        • Gość: p. Bo smutno się robi IP: 82.160.91.* 05.05.10, 22:45
          gdy widać upadek edukacji. I co gorsza chełpienie się nieuctwem i lenistwem. 25
          lat temu zadania na maturze z matematyki (dla klas ogólnych) były na poziomie
          niewiele niższym niż teraz dla poziomu rozszerzonego. A mimo to matury nie
          zdawało ledwie kilka procent licealistów. Teraz zadania na poziomie podstawowym
          rozgarnięty gimnazjalista rozwiązuje w pamięci w 30 minut.
          • Gość: Tynka Re: Bo smutno się robi IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.10, 07:49
            25 lat temu do liceum chodziło ledwie 10, no moze 20 % młodzieży.
            Teraz w liceach uczy się 80% wszystkich nastolatków. Nie dziwmy się
            zatem, że poziom matury musiał sie obnizyć. Wpuściliśmy do szkół
            ogólnokształcących uczniów, którzy 25 lat temu wybraliby zawodówki.
            Kiedyś, pisze gość "matury nie zdawało ledwie kilka procent
            licealistów" - tak, ale wtedy licealiści to byli wyselekcjonowani
            uczniowie, niewielka częśc społeczeństwa, a w obecnych czasach do
            matury podchodzi prawie każdy. To nie jest tak, że teraz dzieci są
            głupsze, a nauczyciele gorzej uczą. Zmieniły się realia, bo
            priorytetem władz jest, by większość społeczeństwa posiadała
            przynajmniej wykształcenie średnie.
            • Gość: p. Masz rację co do przyczyn IP: 78.8.145.* 06.05.10, 12:51
              tylko czy to jest właściwy kierunek. Czy skończenie studiów jest panaceum na
              wszystko?
              • kadykianus Re: Masz rację co do przyczyn 06.05.10, 17:06
                W całym cywilizowanym świecie większość ludzi nie ma studiów wyższych, bo większość jakiejkolwiek aktywności zawodowej tego nie wymaga. Nie jest to potrzebne. W Polsce zrobiono cyrk i sztucznie napompowano magistrów.

                A o tym co ma we łbie przeciętny polski młody magister, to widać po komentarzach na onecie ws. występu Eltona Johna w koncercie ku pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku. To taki dzisiejszy news. Z brzegu przykład. Głupota i ciemnogród tryumfuje. Te osoby są najzwyklej w świecie niewykształcone. Chodzi mi tutaj o kulturę umysłową a nie o to, czy jeden z drugim wie, co to pochodna funkcji, czy nie.

                Większość magistrów nic nie znaczy, na niczym się nie znają, nigdzie nie byli, nic nie wiedzą. Mimo, że żyją w XXI wieku, to ich horyzonty ciągną się tylko od "stajni do chlewa". Pracodawcy o tym wiedzą i dlatego dyplom na rozmowie kwalifikacyjnej to żarty. I słusznie, niestety. Cały system edukacji leży.
    • nauczycielka44 Matura z matematyki: maturzyści zadowoleni z si... 05.05.10, 21:52
      Pani Mikołajczyk pisze: " trzeba było rozwiązać równanie trzeciego stopnia, a
      to wiedza wykraczająca poza to, co ćwiczy się do nieprzytomności na lekcjach."
      ale nie ma tu racji, bo właśnie takie równania ćwiczy się w szkole. A gdyby
      sama popracowała w średnim lub słabym liceum to by się nie naśmiewała z
      "ćwiczenia do nieprzytomności"!
Pełna wersja