Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom

07.05.10, 21:31
Mam 27 lat, skończyłem studia, jestem zadowolony ze swojej pracy, możliwości,
jakie mam przed sobą i czasów w jakich przyszło mi żyć. Niestety, nie było tak
zawsze i mam takie dziwne przekonanie, że doszedłem do tego własnym wysiłkiem
i ciężką pracą, a nie z rodzinnego (albo innego) nadania, można zatem nazwać
mnie kapitalistą (a pamiętam czasy, kiedy brzmiało to jak przekleństwo).

Chodzę na wybory, ale raczej głosuję na zasadzie "aby nie wybrano tego czy
tamtego", nie chodzę za to do kościoła, niestety doświadczony przykrymi
słowami z ambony.

Generalnie mógłbym nie myśleć o czymś takim jak palenie zniczy na cmentarzu
sowieckich żołnierzy. Tym bardziej że w domu rodzinnym (u dziadków) nie
mówiono o nich - delikatnie mówiąc - z sympatią. Katyń, morderstwa, grabieże,
pędzenie spirytusu z czego się da, gwałcenie Ślązaczek, Niemek czy Polek
mogłoby mi się kojarzyć z Armią Czerwoną. Ale...

Idąc kiedyś na Partynice od strony centrum, przeszedłem sobie przez ten
kojarzący mi się od najmłodszych lat z czołgami cmentarz. Ta wizyta szczerze
mnie poruszyła. Na porośniętym wysoką trawą, chwastami i mleczami cmentarzu
leżeli 18 - letni chłopcy, często nieznani z imienia, nazwiska, albo
nazwiskach typowo nierosyjskich - gruzińskich (sic!), azerskich itp.
Pomyślałem o tym wtedy, że ta sama Armia, w szeregach której ginęli siłą
zajmowała ich kraje, miasta. Że być może służyli w niej wcieleni siłą. Że może
jednak Stalin nie był ich idolem, a śmiertelnym wrogiem, przeklinanym przez
ich ojców i dziadków. I także o tym, że już więcej nie wrócą do Tbilisi, Baku,
bo zginęli gdzieś pod dalekim Breslau, idąc może jako mięso armatnie w
pierwszym szeregu...

Będę tam i zapalę świeczkę, zmówię również modlitwę za zmarłych. Nie dla
polsko - rosyjsko pojednania, nie dla Agory, nie dla prezydenta Dutkiewicza.
Po prostu dla chrześcijańskiego spokoju ducha i chwili zadumy nad szacunkiem
dla kogoś, kto leży w polskiej ziemi.
    • Gość: L Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.acn.waw.pl 07.05.10, 21:42
      Dobrze napisane, nic dodać nic ująć - w końcu normalny post bez jadu i złości.
      Są jeszcze ludzie...
      • ewa9717 Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo 07.05.10, 22:06
        Pięknie, Adalbercie.
        Też zapalę.
        • Gość: nubo Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.05.10, 15:00
          Dziennikarze GW z okazji wolnego weekendu dostali od naczelnego prikaz
          umieszczania pozytywnych komentarzy pod artykułem Sawki, który raczej powinien
          wrócić do rysowania, zamiast pisania tekstów.

          Cała ta manipulacja jest ochydna, jest jak naplucie w twarz Wrocławianom, którzy
          przez około 50 lat musieli znosić eksterytorialność niektórych (pokaźnych
          rozmiarów) dzielnic miasta, gdzie stacjonowała sobie armia wyzwolicielka.

          Zadam pytanie ile kobiet zgwałcił ten biedny żołnierz, któremu się świeczkę
          zapali i ile zegarków miał na rękach, gdy go chowali?
          • Gość: sic! Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.chello.pl 09.05.10, 02:42
            twojego starego... skąd to możesz wiedzieć?!
          • tomek854 Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo 09.05.10, 12:57
            Gość portalu: nubo napisał(a):

            > Dziennikarze GW z okazji wolnego weekendu dostali od naczelnego prikaz
            > umieszczania pozytywnych komentarzy pod artykułem Sawki, który raczej powinien
            > wrócić do rysowania, zamiast pisania tekstów.

            A to to jest ten sam Sawka? :-)
      • Gość: elkazet zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.10, 22:07
        Gdy zrozumiemy, ze rozdzielenie polityki od ludzkich odczuc,
        wspolczuc, wowczas powiemy sobie, ze jestesmy normalni, pozbawieni
        nienawisci i pamietajacy o ofiarach wojen. Gdy przegladalem wpisy w
        sprawie " stawiania zniczy" ogarnelo mnie "przerazenie", ze
        wpisujacy nie szanuja samych siebie, ofiar ich rodzin. Jajcowanie
        nt. SS, Niemcow, a przez to lekcewazenie zbrodni na naszym narodzie
        polskim, i nie tylko, to ignoracja, ktora staje sie niebezpiecznym
        czynnikiem implikujacym obojetnosc dla historii.
        Czyz nie jest moda powtarzanie "historii" o zgwalcobnych Polkach
        przez "ruskich bandytow" ? Tylko ci, ktorym "zgwalcono babcie",
        lekcewaza niejednokrotnie ofiary Oswiecimia, Belzca, Sobiboru,
        Palmirow, Majdanka, Westerplatte.

        Na cmentarzu we Wroclawiu leza ci, ktorych "pogoniono" dla obrony
        Wielikoj Rasiji. Oni nie rozumowali kategoriami dzisiejszego swiata.
        Szli i gineli.





        • Gość: kikas Re: zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.05.10, 23:48
          "czuwaj - kiedy światło w górach daje znak - wstań i idź
          dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę"
    • waszenka Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 07.05.10, 22:15
      Nie zapalę świeczki radzieckim żołnierzom. Robiłem to z przymusu przez wiele lat chodząc do pobliskiej podstawówki. Uczyli mnie tam szacunku dla żołnierzy, którzy wyzwalali "dla nas" nasze miasto. Nasz szczep harcerski nosił imię jednego z żołnierzy leżących na tym cmentarzu i był przez nas objęty szczególną opieką. W tej samej szkole uczyłem się historii w której pakt Ribbentrop- Mołotow nazywany był paktem o nieagresji. Uczyli mnie o żołnierzach polskich zamordowanych w Katyniu przez hitlerowców itp. Brat mojej babci zginął w Charkowie, wielu innych z mojej rodziny nie dojechało umierając w transporcie na Syberię. Prawdziwa historia była mi znana bo przekazała mi ją moja rodzina. To ci sami chłopcy 17 września wkroczyli do Polski wbijając nam nóż w plecy. Ci sami żołnierze mordowali i rabowali na terenie okupowanej Polski. Wreszcie wielu z nich i ich potomków okupowali nasz kraj przez kolejnych kilkadziesiąt lat. Może nie kochali Stalina, może nie chcieli iść na wojnę, może wreszcie jakiś odsetek wierzył, że robią nam przysługę i giną w słusznej sprawie ale... Zapalę im świeczkę bo byli ludźmi, bo mieli i mają rodziny które nie mają jak zapalić znicza na ich mogile ale zrobię to 1go listopada w święto zmarłych, a nie w dniu zwycięstwa! Dzień zwycięstwa zostawiam dla zwycięzców, a nie okupantów. Fakt zaproszenia do defilady w Moskwie naszych żołnierzy to nie żaden powód bo to Polacy byli wielkimi bohaterami tej wojny, którzy zostali oszukani przez wszystkich sojuszników przed i po wojnie. To oni ginęli na wszystkich frontach II wojny i to oni ginęli po wojnie z rąk tych "biednych", nieświadomych być może prostych radzieckich żołnierzy na rozkaz ich przełożonych. Przypominam, że wielu niemieckich żołnierzy tłumaczyło się, że wykonywali tylko rozkazy i nikt ich z tego powodu nie rozgrzeszył i nikt nie pali im zniczy bo nikt takiej inicjatywy nie wysunął(?!)
      • Gość: ropuch glupoty rozumowe IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.10, 22:29
        waszenka 07.05.10, 22:15Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz

        Nie zapalę świeczki radzieckim żołnierzom. Robiłem to z przymusu
        przez wiele lat chodząc do pobliskiej podstawówki. Uczyli mnie tam
        szacunku dla żołnierzy, którzy wyzwalali "dla nas" nasze miasto.
        Nasz szczep harcerski nosił imię jednego z żołnierzy leżących na tym
        cmentarzu i był przez nas objęty szczególną opieką. W tej samej
        szkole uczyłem się historii w której pakt Ribbentrop- Mołotow
        nazywany był paktem o nieagresji. Uczyli mnie o żołnierzach polskich
        zamordowanych w Katyniu przez hitlerowców itp. Brat mojej babci
        zginął w Charkowie, wielu innych z mojej rodziny nie dojechało
        umierając w transporcie na Syberię. Prawdziwa historia była mi znana
        bo przekazała mi ją moja rodzina. To ci sami chłopcy 17 września
        wkroczyli do Polski wbijając nam nóż w plecy. Ci sami żołnierze
        mordowali i rabowali na terenie okupowanej Polski. Wreszcie wielu z
        nich i ich potomków okupowali nasz kraj przez kolejnych
        kilkadziesiąt lat. Może nie kochali Stalina, może nie chcieli iść na
        wojnę, może wreszcie jakiś odsetek wierzył, że robią nam przysługę i
        giną w słusznej sprawie ale... Zapalę im świeczkę bo byli ludźmi, bo
        mieli i mają rodziny które nie mają jak zapalić znicza na ich mogile
        ale zrobię to 1go listopada w święto zmarłych, a nie w dniu
        zwycięstwa! Dzień zwycięstwa zostawiam dla zwycięzców, a nie
        okupantów. Fakt zaproszenia do defilady w Moskwie naszych żołnierzy
        to nie żaden powód bo to Polacy byli wielkimi bohaterami tej wojny,
        którzy zostali oszukani przez wszystkich sojuszników przed i po
        wojnie. To oni ginęli na wszystkich frontach II wojny i to oni
        ginęli po wojnie z rąk tych "biednych", nieświadomych być może
        prostych radzieckich żołnierzy na rozkaz ich przełożonych.
        Przypominam, że wielu niemieckich żołnierzy tłumaczyło się, że
        wykonywali tylko rozkazy i nikt ich z tego powodu nie rozgrzeszył i
        nikt nie pali im zniczy bo nikt takiej inicjatywy nie wysunął(?!)


        nauka u ciebie poszla w las! Nikt cie do niczego nie zmusza. Nie
        nauczono cie jednak szacunku dla zolnierzy, gdyz gdyby takowy
        istnial, to zwykle, po ludzku, bez potrzeby "zapalania swieczki",
        rozumowalbys inaczej.#

        To tylko brak twej inteligencji spowodowal, ze "szkolna
        indoktrynacja" nie pozwolila tobie na odrzucenie plewow.
        I zrozum, ze miedzy mordowaniem jednostek a zabijaniem narodow jest
        jakosciowa roznica. NKWD likwidowala jednostki, a hitlerowska
        machina likwidowala narod. Ale do takiego rozumowania nie dojdziesz
        nigdy, gdyz pojmowanie takich relacji wymaga chociazby minimalnej
        inteligenci i percepcji!

        Zaraz wpiszesz o twej gwalconej babci, i wujku, ktoremu ruskie
        wyrwali zeby. dawaj nie stiesniasja. Po to jest to forum!
        • Gość: kikas Re: glupoty rozumowe IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.05.10, 23:43
          "idź wyprostowany wsród tych co na kolanach
          wsród odwróconych plecami i obalonych w proch"
        • wromario Re: glupoty rozumowe 08.05.10, 02:17

          > To tylko brak twej inteligencji spowodowal, ze "szkolna
          > indoktrynacja" nie pozwolila tobie na odrzucenie plewow.

          Błąd. Gdyby to łyknął, nie spierałbyś się z teraz z nim. To właśnie Was różni -
          jesteś jak małża, struś. Potrafisz się zasłonić człowieczeństwem albo jakąś
          wyimaginowaną potrzebą szacunku wobec żołnierzy. Ale w gruncie rzeczy chyba Cię
          jednak boli, że historia pojechała z nami, jak z ruską k... Pogódź się w końcu z
          tym i zachowuj się godnie.

          A odwiedzenie grobu jest potrzebą ludzką. Jeśli ktoś jej nie ma, nie da się jej
          wpoić z powodu politycznego zapotrzebowania. Pozostawmy tę sprawę ludzkim
          sumieniom.

          > I zrozum, ze miedzy mordowaniem jednostek a zabijaniem narodow jest
          > jakosciowa roznica. NKWD likwidowala jednostki, a hitlerowska
          > machina likwidowala narod.

          Wiesz, że to nie jest prawda.
          • Gość: robok Re: glupoty rozumowe IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.05.10, 03:35
            wromario- szacun!
    • Gość: kikas Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.05.10, 22:26
      "niech nie opuszcza cię twoja siostra Pogarda
      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
      pojdą na twój pogrzeb i z ulgą rzuca grudę
      a kornik napisze twój uładzony życiorys@
    • heraldek Polacy to zalosne cykory i wazeliniarze... 07.05.10, 23:20
      .....w rok po tym jak ich olal Obama juz sa w objeciach Putina....
      • adalbert5 Re: Polacy to zalosne cykory i wazeliniarze... 07.05.10, 23:38
        Wiesz co... Żałosny to jesteś Ty ze swoją znajomością "geopolityki" itp...
        Napisałaś ten post zza kufla piwa, po to żeby wpuścić ferment w taką dyskusję?

        Jeżeli mówi się o polskim piekiełku, to tacy ludzie jak Ty dorzucają tam do
        ognia... Ale nie argumentami. Głupotą po prostu. A ta płonie w nieskończoność.
        • heraldek Czy ta groteskowa sytuacja nie przypomina 1939.... 08.05.10, 01:08
          ......na kilka miesiecy przed wojna Polska chciala sie godzic ze
          wszystkimi sasiadami....Beck latal na okraglo miedzy wszystkimi
          stolicami ....jeszcze na miesiac przed wojna w Polsce przyjmowano
          hitlerowskich dygnitarzy...na polowaniu w Bialowiezy, a miesiac
          pozniej zaczelo sie prawdziwe "polowanie"....
          Dzis, gdy amerykanskie rakiety przyjada lub nie....polska armia w
          balaganie tzn w reformie a generaly w stanie spoczynku wiekuistego...
          Polska zaczela nowa edycje swojego Tanca Sw Wita.....i szuka na sile
          partnerow.....
    • wikary69 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 07.05.10, 23:55
      Wsadz mu tez kwiatek do lufy pepeszy z ktorej strzelal nie tylko do niemca ale
      tez do Polskiej przedwojennej inteligencji i nie tylko. To wlasnie ten co
      polegl przyniosl do Polski zaraze ze wschodu, jazmo i okupacje przez nastepne
      60 lat.
      • Gość: kk Ty taki porąbany zawsze jesteś..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 18:37
        czy tylko w tej sprawie.Pomyśl trochę zanim coś napiszesz.Tyle miał
        do powiedzenia ten biedny żołnierz co ty teraz-czyli nic.
    • afiag Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 07.05.10, 23:56
      Wyskoczę tu z przyziemnym może tematem. Nie chcesz palić świeczki to nie pal,
      nikt ci nie każe. Ale powtarzam swój apel - niech mieszkańcy okolicznych
      "willi" przestaną tam wyprowadzać srające psy. I może zabierzcie sprzed bramy
      cmentarza kubły na śmieci, można je postawić trochę dalej. Tylko tyle.
      • Gość: nihilsson Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.chello.pl 09.05.10, 02:38
        zgadzam się, cmentarz to cmentarz - kto by nie leżał...
    • wikary69 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 00:01
      Zalosny wazeliniarz to Ty jestes. Samolot zostal "stracony" przez zla
      nawigacje z kgb. Poszlo wszystko jak zaplanowano, wypadek.Putin natychmiast
      przejal dowodztwo, aby zablokowac przejecie sledztwa przez Polakow. Jednakze
      Po-wcy z Tuskiem nic nie zrobili, bo Kaczynskiego mieli za wiekszego wroga niz
      sam Putin. Gdzie jest racja stanu ?. TO "POJEDNANIE" jest grubymi nicmi szyte,
      bo nikt z Polakow w ten bajer naprawde z glebi serca nie wierzy. Kto napedza
      taka propagande ? KGB,PO, napewno nie PIs.
      • Gość: Marcin Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 00:33
        KGB to nie te lata, za późno się obudziłeś synuś dziś SWR jest. Widać zajadłego
        PiS-owca, zaplanowane wszystko,stracić ludzi. Czy Ty jesteś tak powalony, słońce
        pod dekiel przygrzało? Sądzisz że ktoś by poświęcił życie tylu osób, tylu
        inteligentnych osób? Może jeszcze powiesz to co PiS mówi, że wymarła cała
        inteligencja. Czyli profesorzy którzy są, kim są?
    • holyfido Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo 08.05.10, 01:24
      Pytam poważnie. Zwykle tak jest, że w armii na linii frontu służą ludzie, którzy
      niekoniecznie popierać muszą politykę swojego państwa. Ot zwykli młodzi chłopcy,
      może dorośli mężczyźni. Tacy z wermachtu, mogli przyjeżdżać do Polski, bo
      szwagierka była Polką, mogli lubić polskie jedzenie. Zupełnie mili i porządni
      obywatele, którzy pewnego czasu dostali wybór albo będą strzelać oni albo będą
      strzelać do nich.

      Czy żołnierzom wermachtu też należy się świeczka 9 czy tam ósmego maja?
      Nie nie należy się, tak samo jak nie należy się świeczka żołnierzom sowieckim.
      Gazeta miała wiele ciekawych pomysłów na akcje społeczne, ale ten jest wyjątkowo
      głupi. Zwłaszcza tutaj we Wrocławiu.
      Wrocław a raczej Breslau nie był wyzwalany z rąk okupantów. Breslau był
      zdobywany przez obce wojska. Wojska radzieckie na tych terenach były wojskami
      okupacyjnymi, tak samo jak na terenach należących do Polski. Ci sami żołnierze
      radzieccy, którzy leżą dziś na cmentarzu na ul. Karkonoskiej wcześniej zabrali
      nam tereny dzisiejszej Ukrainy. Ograbili Polskę z dużej części jej terytorium.

      Zupełnie nie widzę powodu, mało tego, ten, ktory jest przedstawiany mnie nie
      przekonuje, aby 9 maja iść i zapalić świeczkę na grobie poległych.

      W wymiarze symbolicznym taki akt zawiera w sobie pewien element hołdu składanego
      temu, któremu palimy świeczkę. Gdy idziemy na cmentarz świeczkę palimy tym,
      których znaliśmy, członkom naszej rodziny, przyjaciołom, kolegom, znajomym.
      Wszystkich umarłych otaczamy opieką modlitewną, to słuszne jest, ale szczególnym
      aktem odznaczamy tylko wybranych. Położenie świeczki na grobie, było, nie było,
      poległego okupanta i to jeszcze w dniu jego triumfu nad tą częścią Europy jest
      dla mnie kpina z poległych i żyjących obrońców Polski.

      Chcesz spełnić obowiązek chrześcijański? Idź i zapal świeczkę w dniu 1
      listopada. Wtedy będzie jasne, że chodzi o kwestie religijne.
      Oddawanie czci zmarłym w dniu ich zwycięstwa nad Polską jest bardzo dużym nietaktem.
      • holyfido Czy żołnierzom Wermachtu też zapalisz? 08.05.10, 01:27
        tak miał brzmieć tytuł.
      • Gość: gosc slusznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.10, 02:59
        u nas modlimy sie za zmarlych 1 i 2 listopada;
        ci, zanim zmarli, a inni po nich towniez - przyniesli nam okupacje
        na ponad 40 lat i byli zbrojnym wsparciem, a czasem inicjatorem i
        wykonawca, katow naszego narodu;
        ja ani Ruskim ani Niemcom swieczki nie pale
    • slarwar Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 09:45
      Kolejna dęta akcja "wybiórczej" - a może by tak się wziąć po prostu
      do sprzątania tych cmentarzy!?!? Tak na bieżąco, bez tej
      propagandowej otoczki. Za rok o tym wszyscy zapomną i będzie jak
      dotychczas . . .
    • templarknight a ja im nie zapalę żadnej świeczki 08.05.10, 10:33
      Nikt ich nie prosił aby przychodzili nam z pomocą.
      Poza tym, w 44tym i później Rosjanie traktowali nasze ziemie jako zdobyczne terytorium, na którym można rabować, gwałcić i zabijać do woli. To że Rosjanie po Smoleńsku okazali nam trochę współczucia nie powinno nas pchać do licytacji w stopniu empatii. Pamiętajmy jak nas wyzwalała armia radziecka
    • awanti2 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 10:54
      To niezbyt sensowne, by wyznaczać i miejsce i czas oddania hołdu czy też dania
      dowodu pamięci, zwłaszcza w takiej kwestii jak sprawy polsko-radzieckie /bo
      nie bardzo polsko-rosyjskie/. Zrozumiałe są znicze 1 czy 2 listopada,
      zwłaszcza cenne te osobiste, prywatne, niestety, przypominacie odgórne
      działania peerelowskie - a może po prostu nie wyczuwacie tego bluesa a raczej
      górę bierze tu propagandowy geszefcik.
      P.S. Bardzo sensowna wypowiedż w "Wyborczej" byłego legniczanina czyli Waldka
      Krzystka - zdecydowanie zgadzam się, to delikatna i szczególna kwestia, trzeba
      dać czas osobistym reakcjom i nie może byś mowy o "społecznej "akcji".
      Krzywy! Pozdrowienia od "16" z Pocztowej.
    • templarknight Czy 1 listopada zapalisz świeczkę SS-manom? 08.05.10, 11:18
      Na przykład tym, co polegli podczas tłumienia powstania w Warszawie? Wszak Jezus mawiał: miłujcie nieprzyjaciół swoich
      • awanti2 Re: Czy 1 listopada zapalisz świeczkę SS-manom? 08.05.10, 11:50
        SS-manom powiadasz? Ja nie zapalę, ale jeżeli przyjedzie Niemiec i zapali, nie
        zdmuchnę, jeżeli będzie chciał pożyczyć zapałki - pożyczę, jeżeli będzie chciał
        pogadać, zapewne pogadam, jeżeli się okaże, że to jego Grosfaterchen, którego
        nie widział na oczy a zna tylko ze zdjęć, to pokiwam głową ze zrozumieniem -
        znam to, nie widziałem nigdy Dziadka ze strony ani Mamy ani Taty, gdzieś w Rosji
        spoczywają, do tej pory nikt nie wie gdzie. Więc niech zapali świeczkę, jeszcze
        nie wiem co odpowiedzieć, kiedy zapyta, czy mógłbym zapalić świeczkę w przyszłym
        roku, gdyby nie przyjechał...
    • korcia2000 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 11:19
      Czy trzeba był dopiero tragedii smoleńskiej by oddać cześć tym, którzy
      zginęli, by, między innymi, przywrócić Wrocław Polsce? Obciążanie ich winą za
      politykę ZSRR jest zwykłą, prymitywną głupotą. To byli ludzie, którzy oddali
      swe życie, by zniszczyć hitleryzm. Pozostawili matki, żony, dzieci. Oddanie im
      należytej czci było i jest naszym obowiązkiem.
    • awanti2 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 11:25
      I jeszcze jedna uwaga: cytujecie tekst z "Polityki", jest on ewidentnie
      "sierdceszcipatielnyj", ale z całym szacunkiem, to opis wojennych działań
      wojsk zdobywających miasto wroga a nie oswobadzających Ojczyznę. Jestem
      dzieckiem rodziców, którzy przeszli oboje /sic!/ szlak od Sielc do Berlina,
      dosłownie, opisy tego typu znam bezpośrednio, również mam w pamięci opisy
      Syberii i zdarzeń stamtąd - rodzina była tam blisko 5 lat, nie wszyscy
      przeżyli, mam padstawy zabierać głos w sprawie prób pojednania. To Dramat, nie
      bez powodu przez duże D, zdaje się jedynie odsłanianie prawdy /nie tylko
      Katyń/ zwłaszcza o polityce stalinowskiej może przybliżyć w pewien sposób oba
      Narody, właśnie ląduje w tym czasie samolot w Moskwie z Komorowskim i m.in.
      Andrzejem Wajdą na pokładzie, wiele zależeć będzie od tych, którzy
      reprezentują oba Narody, ale jednak generalnie powinno jednanie dokonywać się
      bezpośrednio - pomiędzy mną a Saszą, Iriną, Iwanem, inaczej to będzie
      propaganda.
    • Gość: barbaan Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.10, 14:41
      Halo!

      Smuci mnie, ze poruszasz sie na "marginesie" wojny (widzisz jej
      tragiczny, waski zakres), pomniejszasz jej znaczenie i zawezasz.
      Zapomniales, o co chodzilo w tej przekletej wojnie, ktorej
      nastepstwa sa namacalnie po dzien dzisiejszy?

      Nie zapominaj, ze Katyn to "wynikowa" porozumienia po rozpoczeciu II
      wojny swiatowej - posrednia przyczyna rozpetania wojny, bez ktorej
      nie doszloby do "Katynia"!

      Hitleryzm przecial zycie milionom osobom, nie dajac im mozliwosc
      zycia i przezycia - niezaleznie od narodu, wieku, plci!

      Zapomniales, ze skala i rozmiar tej "odczlowieczenia" wojny (bo jak
      mozna nazwac" ludzi, ktorzy stworzyli system fizycznego wyniszczania
      narodow - jest to poza zasiegiem konwencjonalnych dzialan wojennych
      - gdzie niepotrzebnie juz gina ludzie)!

      Nie mozna ideologii jednego panstwa z drugim porownac, bo
      chronologicznie wynikowa jest rozna w jednym jak i w drugim panstwie
      o roznych podlozach i systemach politycznych oraz rozpetania pozniej
      wplatanie, wprowadzenie w ten zbrodniczej akt, obu panstw byl
      odmienny!

      Starasz sie osadzac i mieszasz powod ze skutkiem (skonczyles
      studiach?).

      Oczywiscie, ze straszne i odrazajace jest to o czym piszesz - ta
      zbrodnicza wojna ma wiele niedowyobrazenia plaszczyzn, o ktorych
      dzis czytajac czy widzac filmy dokumentalne nasuwa sie pytanie,
      dlaczego moglo byc to mozliwe, dlaczego zwyrodnienie, obdarcie z
      uczuc ludzkich moglo byc mozliwe, dlaczego przy zbiegu paru,
      odpowiednich faktorow i cech narodowych - miliony "ludzi"
      uczestniczy i wspiera szalenstwo dyktatora, daje mu wyraz
      bezgranicznego posluszenstwa i czyni bezgranicznie to co ideologia
      antyludzka nakazuje i jeszcze wiecej, przemienia sie w "automaty"
      bezlitosne, dzialajace i to wiele lat.

      • Gość: barbaan Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.10, 14:54
        Halo!

        Smuci mnie, ze poruszasz sie na "marginesie" wojny (widzisz jej
        tragiczny, waski zakres), pomniejszasz jej znaczenie i zawezasz.
        Zapomniales, o co chodzilo w tej przekletej wojnie, ktorej
        nastepstwa sa namacalnie po dzien dzisiejszy?

        Nie zapominaj, ze Katyn to "wynikowa" porozumienia po rozpoczeciu II
        wojny swiatowej - posredni skutek (po rozpetaniu wojny), bez ktorej
        nie doszloby do "Katynia"!

        Hitleryzm przecial zycie milionom osobom, nie dajac im mozliwosc
        zycia i przezycia - niezaleznie od narodu, wieku, plci!

        Zapomniales o skali i rozmiarze tej "odczlowieczenia" wojny (bo jak
        mozna nazwac" ludzi, ktorzy stworzyli system fizycznego wyniszczania
        narodow - jest to poza zasiegiem konwencjonalnych dzialan wojennych
        - gdzie niepotrzebnie juz gina ludzie)!

        Nie mozna ideologii jednego panstwa z drugim porownac, bo
        chronologicznie wynikowa jest rozna w jednym jak i w drugim panstwie
        o roznych podlozach i systemach politycznych oraz rozpetania pozniej
        wplatanie, wprowadzenie w ten zbrodniczej akt, obu panstw byl
        odmienny!

        Starasz sie osadzac i mieszasz powod ze skutkiem (skonczyles
        studiach?).

        Oczywiscie, ze straszne i odrazajace jest to o czym piszesz - ta
        zbrodnicza wojna ma wiele niedowyobrazenia plaszczyzn, o ktorych
        dzis czytajac czy widzac filmy dokumentalne nasuwa sie pytanie,
        dlaczego moglo byc to mozliwe, dlaczego zwyrodnienie, obdarcie z
        uczuc ludzkich moglo byc mozliwe, dlaczego przy zbiegu paru,
        odpowiednich faktorow i cech narodowych - miliony "ludzi"
        uczestniczy i wspiera szalenstwo dyktatora, daje mu wyraz
        bezgranicznego posluszenstwa i czyni bezgranicznie to co ideologia
        antyludzka nakazuje i jeszcze wiecej, przemienia sie w "automaty"
        bezlitosne, dzialajace i to wiele lat.
        • awanti2 Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo 08.05.10, 19:17
          W żadnym miejscu tego krótkiego tekstu nie porównywałem obu systemów
          totalitarnych, krótkie uwagi czynię dopiero teraz - obydwa są zaprzeczeniem
          demokracji, prawa do wolności osobistej, niszczą ludzi w imię systemu - obydwa w
          sposób niezaprzeczalny nie nadają się po prostu do Życia, kombinacje sofistyczne
          - bo przecież te numerki o socjotechnice i zbiegu różnych faktorów tym zalatują
          - wyrażnie sterują w stronę uzasadnienia czytaj usprawiedliwienia systemu
          sowieckiego. Żaden inny naród nie wymyślił ani nie wprowadził w czyn masowej
          zagłady typu "konzentrazion lager", zgoda - Kołyma i gułagi są mniejszą
          hekatombą i w dodatku o kiepskiej "technologii" / wtedy jak nazwać , określić,
          ocenić wyczyny Amerykanów przy Hiroszimie i Nagasaki - to dopiero technologia i
          wydajność!/, może powinni sowieci być nam bliżsi z tego tytułu, że to
          Słowianie? Ostatnie poczynania Rosjan wobec Ukrainy i nieco wcześniej Gruzji,
          owszem, nie przywodzą na myśl eksterminacji i masowej zagłady, ale ciągle
          przywodzą na myśl z kim mamy do czynienia - niestety, Batiuszka - car czy
          premier - wierny uczeń KGB w dziwny sposób są bliscy sobie. Mniejsza efektywność
          , większa efektywność - toż to bzdury kompletne, wykolejeńcy obu totalitaryzmów
          są bliscy współczesnym fundamentalistom, ich stosunek do Życia, do Osoby
          ludzkiej, dziwne posłuszeństwo wobec władzy - zawsze będą co najmniej podejrzane
          - może to się nadaje na rozważania socjologizujące, może na dyskurs o
          socjotechnice - ale to się nie nadaje do Życia.
    • Gość: robert Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.internetunion.pl 08.05.10, 15:54
      Absolutnie nie dam się wciągnąć w piarowskie hece redakcji Gazety Wyborczej. Nie
      zamierzam oddawać publicznego hołdu armii sowieckiego okupanta. Najbardziej
      śmieszą mnie opowieści o "wyzwalaniu" Wrocławia. Wrocław został po prostu
      zdobyty jako niemieckie wtedy miasto.
    • muzzyczny Dlaczego nie zapalę świeczki radzieckim żołnierzom 08.05.10, 16:43
      Jakos nie pamietam zeby takie akcje byly wczesniej.
      Widze, ze celowo sieje sie teraz propagande mieszania w ludzkich
      odruchach. 9 maja to Dzien Zwyciestwa ZSRR.
      Tyle lat komunizmu i przymusowego czczenia Rosjan skonczylo sie.
      Jak ktos chce niech idzie. Ale wykorzystywanie zmarlych do wyrazania
      solidarnosci z Rosja jest podłe.
      • Gość: Arkadiusz Ludzie! porąbało Was?wolibyscie niemiecki Wrocław? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.10, 18:06
        łapanki, obozy koncentracyjne i etykietke podludzi? Ci Rosjanie, których tysiące
        oddało zycie walcząc tutaj nie zasługują na skromny znicz? To byli zwykli
        ludzie, gineli daleko od domu walcząc o nie swoją ziemię. Skąd tyle podłości w
        Was? a groby naszych żołnierzy? Na Wschodzie i na Zachodzie? nie chcielibyście
        żeby były posprzatane i żeby czyjaś ręka raz na jakiś czas zapaliła znicz? Jak
        możemy tego oczekiwac po innych narodach skoro polska dzicz dewastuje wojenne
        cmentarze? Idzci sie pomodlić, żeby dobry Bóg zesłał Wam troche rozumu i
        miłosierdzia,
        • Gość: autor Re: Ludzie! porąbało Was?wolibyscie niemiecki Wro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.10, 18:50
          co ty synku pierdzielisz....
          jakie lapanki?
          gdyby Wroclaw byl niemiecki nie bylo by tu Polski
          czyli tak jak przed wojna

          a pani w wiadomosciach powiedziala,ze Sowieci wyzwolili Wroclaw spod
          okupacji niemieckiej

          :))
    • Gość: rewot Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.217.146.194.generacja.pl 08.05.10, 18:50
      Polska przegrała II wojnę światową. W każdym wymiarze - militarnym,
      gospodarczym, terytorialnym, ludnościowym. 8 i 9 maja to dzień
      klęski Polski. A ZSRR, który był wrogiem Polski, a sojusznikiem
      jedynie polskich komunistów (i to przecież nie od razu)
      bezdyskusyjnie wojnę wygrał.
      Nie ma żadnego powodu by Polacy mieli w ogóle czcić ten dzień. To
      nie jest polskie święto. Równie dobrze moglibysmy stawiać świeczki
      Rosjanom w dzień upadku powstań listopadowego, styczniowego czy
      kościuszkowskiego. A już na pewno nie ma powodu świętować go w
      Breslau. Równie dobrze możemy stawiać świeczki na grobach
      niemieckich żołnierzy - bo przecież bronili swojego miasta i to
      dłużej niż stolicy swojego kraju. Niemcy tez mają różne swoje święta
      państwowe, więc wtedy też ruszmy na cmentarze.
      Jest mnóstwo miejsc, gdzie radzieccy żołnierze wykazali się wielką
      odwagą i poświęceniem na ziemiach polskich i faktycznie je
      wyzwolili. Tam świeczki są na miejscu, nawet może dzisiaj. Breslau
      nie było polskim miastem, więc zapalać świeczki w nim możemy co
      najwyżej w rocznicę konferencji poczdamskiej, ewentualnie 6 maja.
      Godzić się z Rosjanami możemy na milion sposobów, a nie pustymi i
      tanimi gestami.
      • Gość: barbaan Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.10, 20:14
        Halo!

        Mylisz fakty i to w razacy sposob!

        Dzieki zmuszeniu faszystow do kapitulacji i przerwania zaglady
        ludzkosci, mozesz tu pisac te glupoty, ktore cie nie opuszczaja.

        Nie jestes zdolny pojac, kto z kim, przeciwko komu i dlaczego
        prowadzil wojne.

        A z geografia rowniez masz problemy!

        Moze (nie wiem czy potrafisz obchodzic sie z atlasem) spojrz do
        mapy, do jakiego miasta przyjechales, bo widac, ze z tym masz
        kolosalne problemy!

        Osmieszasz sie!

        • Gość: behemot Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.punkt.pl 08.05.10, 20:21
          Nieodparcie odnoszę wrażenie, że jest to kupczenie zniczami,
          zawłaszczenie katastrofy smoleńskiej do medialnego wizerunku poprawy
          stosunków z Rosją. Nawet gdy te na skutek katastrofy ulegną poprawie
          (czego każdy rozsądny obywatel naszego kraju sobie życzy) to nie
          będą one zasługą polityków ale tych, którzy zginęli w katastrofie.
          Żałoba jest sprawą Polaków, no ale jednoczesnie trwa walka o władzę
          i walczacy o nią grają katastrofą a właściwie emocjami, które
          wywołała ona w podzielonym społeczeństwie. Mamy tedy euforyczne
          bratanie się z Rosjanami i żałobną, przetrąconą ale suwerenną i
          solidarną Polskę, chciałby się powiedzieć - wybór należy do ciebie.
          Rosja, która nigdy nie ukrywała, że woli Tuska od Kaczyńskich, też
          bierze udział w tej polityce gestów zwielokrotnioną projekcją filmu
          Katyń i odkrywania przed swoim społeczeństwem faktów, których dłużej
          nie można już skrywać. No ale polityka gestów, to polityka dość
          powierzchowna. Najbardziej jednak pomogłaby swojemu faworytowi
          prowadząc tak śledztwo w sprawie katastrofy, by nie przysparzać
          argumentów opozycji a faworyta nie stawiać często w dość kłopotliwej
          sytuacji.
    • josif47 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 08.05.10, 21:41
      tym ludziom nalezy oddac CZESC...i nie trzeba niszczyc miejsc ich pamieci,jak to uczynili niektorzy nadgorliwcy....
      • Gość: confused Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo IP: *.ghnet.pl 09.05.10, 00:31
        Z calym szacunkiem nie rozumiem tej akcji ?
        Dlaczego akurat teraz, w tym roku GW nawoluje aby zapalic swieczke na grobach "bohaterow" ? Przeciez mozna to bylo zrobic rok, dwa czy moze piec lat temu ? Nagle teraz kiedy dotknela nas wielka tragedia na ziemi rosyjskiej oraz ich wielka chec pomocy nam, my staramy im sie odwdzieczyc ?! za co ? czy wielcy Polacy ktorzy tam zgineli zrobili cos tak okrutnego jak oni 17 wrzesnia 39` ?
        nie rozumiem i nie jest to moja jakas osobista uraza do obecnych Rosjan, bo zauwazam jakas poprawe obecnie, ale MORDERCOM nigdy nie zapale zniczy, bo jacy to wyzwolenci ktorzy nas uwolnili po to aby zniewolic ?! Bo jak to inaczej nazwac? kiedy po 9 maja 45` na kolejne ponad 40 lat wpadamy niewole wprost mowiac.
        Myslcie co chcecie ale mordercom ktorzy nas zaatakowali 17 wrzesnia w imie paktu o nieagresji Ribbentrop-Molotow, ktorzy zamordowali 23 tys ludzi polskiej inteligencji, ktorzy wywozili na Syberie Polakow, NIGDY nie zapale im świeczki.
    • heraldek Trudno nazwac sowieckich zoldakow zolnierzami..... 09.05.10, 01:54
      ....bo to co "wyzwalalo" Polske, bez butow, nogi owiniete
      smierdzacymi onucami, karabin na sznurku, cuchnace i nietrzezwe samo
      w sobie moglo Niemcow przestraszyc....przeciez to byla azjatycka
      dzicz a la Dzingis Chan.....bzykali kazda babe bez zagladania do
      metryki, byle sie jeszcze ruszala lub jeszcze ciepla byla.....
      szabrowali, kradli, zabijali bez sadu czy dla blahego powodu....
      brata mojego dziadka sekundy dzielily od rozstrzelania, za to, ze
      jako profesor Uniwersytetu Berlinskiego mial dluga brode i mowil
      niezle po rosyjsku....dla nich to on byl rosyjskim
      arystokrata.....zabijali bo wiedzieli, ze beda bezkarni....
      Nie znam wielu przypadkow, aby niemieccy oficerowie i zolnierze
      Wehrmachtu byli karani za gwalty na kobietach podbitych
      krajow.....to czysto azjatycko-slowianska metoda prowadzenia
      wojen....
      • Gość: barbaan Re: Trudno nazwac sowieckich zoldakow zolnierzami IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.10, 07:49
        Halo!

        Nie zapominaj, ze "wermacht" (w bialych rekawiczkach) - to rowniez
        klucz do zlego w reku hitlera i czesc ogniwa w "produkowaniu"
        okrucienstwa i ludobojstwa!
      • Gość: barbaan Re: Trudno nazwac sowieckich zoldakow zolnierzami IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.10, 08:26
        Halo!

        A to co systematycznie grabilo, napadalo na panstwa Europy, sialo
        terror, niszczylo bez opamietania na lewo i prawo i to w wyrachowany
        sposob, odebralo zycie milionom ludziom (po zęby ubrani w pachnace,
        lsniace mundury i uzbrojeni, po zęby przygotowani do totalnej
        zaglady), miasta "ponadludzie" "obracali" w zgliszcza i ruiny,
        rabowali!

        Dzieki "....bo to co "wyzwalalo" Polske" jak tu z ponizeniem
        okreslasz (bezwstydnosc!) zolnierzom, dzieki miedzy innymi im .....!
    • kuranieptak Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 09.05.10, 13:01
      Pożyteczni idioci ? Nie tym razem. Teraz to już nie "idioci" ale manipulanci i obrońcy swoich różnorakich interesików i układzików (tak układzików) "elyt" i "ałtorytetów".

      Teraz czekam na apel Michnika aby palić świeczki 17 września. W Polsce święto zmarłych jest 1 listopada. Trzeba miec dusze niewolnika aby fetować pamięc swoich ciemiężców.

      Jakoś GWniane elity nie apelują o pamięć dla naszych polskich bohaterów, którzy zostali zmordowani po 45 w katowniach ubeckich i NKWD.
      • ddyzma5 Re: Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzo 09.05.10, 16:28
        kuranieptak napisała:

        > Pożyteczni idioci ? Nie tym razem. Teraz to już nie "idioci" ale manipulanci i
        > obrońcy swoich różnorakich interesików i układzików (tak układzików) "elyt" i
        > "ałtorytetów".
        >
        > Teraz czekam na apel Michnika aby palić świeczki 17 września. W Polsce święto z
        > marłych jest 1 listopada. Trzeba miec dusze niewolnika aby fetować pamięc swo
        > ich ciemiężców.
        >
        > Jakoś GWniane elity nie apelują o pamięć dla naszych polskich bohaterów, którzy
        > zostali zmordowani po 45 w katowniach ubeckich i NKWD.
        >
        Faktem jest, że przeszłość nie była łatwa.
        Ale nie powinno budować się na tym elementów nienawiści.
        Tym bardziej że wiadome jest jaką przemocą i terrorem Stalin traktował własnych ludzi.
        Tysiące własnych ludzi zagłodzonych na śmierć, tysiące zamordowanych bez sądu.
        Armię czerwoną porównał bym w pewnym sensie do legionów Rzymskich, w których to dokonywano tzw. procesów zdziesiątkowania. Cesarz kazał „profilaktycznie” co dziesiątego własnego legionistę zabić. Czynił to po to, aby pozostałą część legionistów uczynić bezwzględną walczącą jak hieny dla niego i Rzymu.
        Można sobie wyobrazić że żołnierz radziecki i rzymski legionista był podobnie bezwzględny i podobnie brutalny.
        Między innymi dlatego jestem przekonany , że zapalenie świeczki żołnierzowi radzieckiemu jest jak najbardziej wskazane . To była przecież również ofiarą II Wojny , ofiara przemocy i wewnętrznego terroru.
    • ortodoks1 Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom 09.05.10, 18:03
      Ponieważ zależy mi na ludziach w Rosji , którzy spontanicznie
      chcieli łączyć się z nami w bólu po naszej tragedii , w ten sposób
      chce im okazać ,że my też potrafimy pamiętać o ich zmarłych , którzy
      spoczywają w naszej ziemi daleko od swojego domu i swoich
      bliskich ... Czy ci , którzy nie chcą palić im świateł na grobach ,
      czuli kiedykolwiek ból na widok zniszczonego polskiego cmentarza np.
      na Ukrainie ? Chcesz aby tobie czyniono dobro - zacznij od
      siebie ...
      • Gość: adam Pokrętna logika, nie palenie świeć na grobach IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.05.10, 18:35
        wroga a niszczenie ich cmentarzy to jednak dwie różne, nieporównywalne rzeczy.
        Cała ta akcja ma propagandowy charakter. Jakoś tak Michnik at consortrs nie
        wzywali do palenia świeczek rok temu czy wcześniej. Te same twarze , te same
        zagrywki.

        W Polsce wszelkiej maści rusofile z lubością przytaczają każdy przypadek
        dewastacji cmentarzy żołnierzy sowieckich. Od 1989 zdażały się, ale, moim
        zdaniem, nie było ich dużo. Ten argument odpadł no to teraz będziemy grać na
        "zaniedbane nekropolie". Zakłamane s...y.
    • ertbor Do wszystkich wierzących i niewierzących w GW 10.05.10, 09:03
      Autorem apelu o zapalenie zniczy nie jest GW. Hasło to rzucono dość
      głośno w pierwszych dniach żałoby narodowej w Polskim Radiu.
      Ertbor
Inne wątki na temat:
Pełna wersja