aiszaa
02.03.04, 20:29
Własnie dowiedziałam się,że 15-latek planuje własną śmierć.
Zajmuje się nim babcia, mama pracuje poza Polską,ojciec nie ma praw
opiekuńczych.
Chłopak jest zgorzkniały,rozczarowany zyciem. Nie czyje już sensu - :kazdy
dzień jest taki sam". W szkole piętrza się trudności. Nie jest w stanie
sprostać wymogom dnia codziennego.
Czuje się bezradna.
Teraz pilnuje go babcia.
Gdzie szukac pomocy!?
Do kogo zgłosic się we Wrocławiu?
Chłopiec nie przyznaje się w rozmowie wprost do swoich myśli i planów.
Boje się, że zrobimy coś nie tak i sie nam wymknie.
Pomóżcie!