myślę... więc jestem

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 20:07
wciąż przygnębiony i smutny,
wszędzie wojny, tysiące anonimowych ludzi wciąż cierpi z powodu wojny o wpływy
pod płaszczykiem modnych ostatnio terminów. Świat opanowany rządzą władzy i
pomnażania dóbr... tylko materialnych!
czy kiedyś się to zmieni czy przyjdzie nam wybić się nawzajem?
czy kiedyś przestaniemy myśleć tylko o sobie, czy nauczymy się ustępstw?
    • Gość: Janek Re: myślę... więc jestem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.02, 01:20
      Jeszcze kilka takich wątków i do Bezsennych na stałe przejdę, a przecież nie ma
      ani trochę mojej winy, że ten jeden z najlepszych podobno światów jst tak
      urządzony. Smutno mi Boże..
      • waszpan_b Re: myślę... więc jestem 19.02.02, 03:33
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Jeszcze kilka takich wątków i do Bezsennych na stałe przejdę, a przecież nie ma
        >
        > ani trochę mojej winy, że ten jeden z najlepszych podobno światów jst tak
        > urządzony. Smutno mi Boże..

        Co z Wami , Moje Dzieci??? Wasz Pan B.
        • Gość: hrabiaa Re: myślę... więc jestem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 13:24
          Po co myśleć o wojnach, starczy pomyśleć o żonie.
    • Gość: wędzonka Re: myślę... więc jestem IP: 156.24.117.* 21.02.02, 06:10
      Gość portalu: wroclawi napisał(a):

      > wciąż przygnębiony i smutny,
      > wszędzie wojny, tysiące anonimowych ludzi wciąż cierpi z powodu wojny o wpływy
      > pod płaszczykiem modnych ostatnio terminów. Świat opanowany rządzą władzy i
      > pomnażania dóbr... tylko materialnych!
      > czy kiedyś się to zmieni czy przyjdzie nam wybić się nawzajem?
      > czy kiedyś przestaniemy myśleć tylko o sobie, czy nauczymy się ustępstw?


      Jesli chodzi o pozadanie dobr materialnych to nie mam najmniejszych zludzen ze to
      sie nie zmieni, i biadolenie nad tym jest raczej zalosne niz pozyteczne.
      Natomiast mysle ze daje sie te popedy skierowac na porzadane tory: zamiast
      odbierac - tworzyc, zamiast wymuszac - wspolpracowac, jak walczyc to na rynku, a
      nie na polu bitwy, a wszystko dzieki dobrze okreslonemu i egzekwowanemu prawu
      oraz wyksztalconemu spoleczenstwu. Ot cala idea - kapitalizm!

      Moze to wciaz brzmi idealistyczne, ale przynajmniej wskazuje, jak sadza, wlasciwy
      kierunek. No tak czy nie?
      • Gość: alosza Pili, więc jestem. IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 07:07
        Pili, więc jestem.
    • Gość: Mana Re: myślę... więc jestem IP: 217.96.19.* 21.02.02, 08:59
      A może by tak walczyć z systemem
      zostać rastafarianinem
      • Gość: cojak Re: myślę... więc jestem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.02, 00:06
        A może tak zostac rastafarianinem, ale wtedy to już chyba nie trzeba walczyc nawet z systemem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja