Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr...

10.05.10, 18:45
Jest jeszcze jedna dobra wiadomość, mianowicie: Prez.Dudkiewicz przesiada
się na komunikację miejską! Dziś, jako pierwszy odebrał (otrzymał) swoją
kartę miejską !


Ps. >Na razie są na niej 93 adresów...<
Jak ja kocham tych dziennikarki !
    • 2w Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 10.05.10, 18:46
      Szkoda, że nie można będzie sobie takiej karty używać jako biletu
      jednorazowego, pomniejszając środki na karcie zbliżeniu lub włożeniu do
      kasownika/czytnika :( Odpadło by kupowanie papierowych biletów również tym,
      którzy rzadziej korzystają z komunikacji zbiorowej.
      • Gość: aspo niedoróbka IP: *.am.wroc.pl 10.05.10, 19:42
        brakuje nie tylko możliwości opłacania kartą jednorazowych przejazdów, ale też
        np. prostego doładowywania (gotówką? a czemu nie przez sms?), prostego
        sprawdzania ważności konta (paragony?? pomysł rewelacyjny w swym prostactwie -
        bo raczej nie prostocie) i paru innych przyjemnych funkcji. Ale generalnie to
        krok w dobrą stronę - chwała władzom miasta, że WRESZCIE się na to zdecydowały
        • Gość: życzliwy Re: niedoróbka IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 10.05.10, 20:23
          Nie ma takiego słowa "card" w języku polskim. "Urban" też raczej nie - jest
          urbanizm, urbanistyka.

          Co za zakompleksieniec to wymyślił?

          Czy też może cichcem angielski stał się urzędowym językiem w Woj. Dolnośląskim?
          • Gość: 881 Re: niedoróbka IP: 79.110.200.* 10.05.10, 23:49
            Czekamy na zasilenia przez Internet :) wroclaw.fotolog.pl
            • Gość: student najdroższa moja karto IP: *.nott.cable.ntl.com 11.05.10, 00:23
              karta jest bezpłatna, ale tylko dlatego, że wszyscy mieszkańcy wzięli na nią
              kredyt - w/g moich obliczeń jedna sztuka kosztuje ponad 1000zł
        • Gość: Zal Re: niedoróbka IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 10.05.10, 22:43
          Do biletów jednorazowych muszą być specjalne czytniki/kasowniki, które (jakbyś
          przeczytał artykuł to byś wiedział) będą wprowadzane do 2012 roku.
      • Gość: fggt Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 00:14
        Będzie można, ale dopiero w przyszłości - 2012
      • nastyyy Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek 11.05.10, 16:26
        2w napisał:

        > Szkoda, że nie można będzie sobie takiej karty używać jako biletu
        > jednorazowego, pomniejszając środki na karcie zbliżeniu lub włożeniu do
        > kasownika/czytnika :( Odpadło by kupowanie papierowych biletów również tym,
        > którzy rzadziej korzystają z komunikacji zbiorowej.
        >

        Dokładnie - marzenie - koniec z wiecznie niedziałającymi automatami, brakiem
        kiosków w okolicy przystanków, wciąganymi pieniędzmi w automatach.. Na razie,
        jedynym sposobem jest nosić przy sobie zapas biletów;/
    • Gość: fghtryh Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: 188.33.55.* 10.05.10, 18:52
      Ciekawe jak szybko algorytm ładowania biletów polegnie. Czytniki kontrolerów
      pewnie będą działać offline i nie będzie żadnego łączenia z bazą. Sama karta
      posiada antene rfid więc może coś z tego wyjdzie
      www.youtube.com/watch?v=vmajlKJlT3U
      • Gość: fghtryh Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: 188.33.55.* 10.05.10, 19:07
        Może ten program:
        www.rfdump.org/about.shtml
        plus czytnik typu:
        www.therfidshop.com/product_info.php?products_id=184&osCsid=xagqgxwa
        Pozwolić klonować i edytować dane :)
      • Gość: Zal Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 10.05.10, 22:41
        Karty będą działać "offline", dlatego nie da się ich doładować przez Internet
    • piast9 Karta Urbana? 10.05.10, 19:00
      Ciekawe co za konsylium wymyśliło tę nazwę. Kurczę, nie jestem jakimś oszołomem
      prawicowym, języki znam, angielskim w pracy niemal codziennie się posługuję ale
      Urban Card czy Grunwaldzki Centre jakoś mi nie pasują.

      Dużymi literami powinno być napisane "Wrocławska Karta Miejsca" a małymi po
      angielsku dla cudzoziemców.
      • Gość: Pasażer Re: Karta Urbana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 00:56
        Popieram!
      • Gość: Jacek urbanowka IP: 137.111.13.* 11.05.10, 02:12
        mielismy juz kuroniowki, to teraz beda urbanowki. albo urbanki jak kto
        woli. "Dwie karty urbanki poprosze".
        A na powaznie: ta nazwa jest beznadziejna.
      • Gość: Asia Re: Karta Urbana? IP: 80.50.232.* 11.05.10, 09:32
        Och. Wrocław ma już oficera rowerowego, to może mieć i urban card.
    • zlosliwek Nareszcie! 10.05.10, 19:23
      Koniec szukania czynnych punktow sprzedazy kart, w ktorych maja akurat taka,
      jaka jest potrzebna!
    • andrzejzaremba co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 19:34
      Zastanawiam si eczasami, kto wpada na pomysly tego typu, jak nazwa
      karty. Nie mam zadnych komppleksow z powodu bycia Polakiem, angielski
      zanm b. dobrze, zreszta przebywam aktualnie w UK. Jednak nazwa karty
      - Urban Card, to lekka przesada. Czy Wroclaw juz na tyle jest ą ę, ze
      nazwa karty ma byc po angielsku? Polowa ludzi, starszych, emerytow,
      nie ma pojecia co to bedzie oznaczac i nie wolno sie z tego powidu z
      nich nasmiewac, po prostu byli wychowywani w innej epoce. Jednak
      nazwa Karta Miejska, czy cos w tym stylu, byloby znacznie bardziej
      stosowne i nie tak pretensjonalne.
      Pozdrawiam!
      • pingwiniarz Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 19:50
        Nazwa rzeczywiście jest drażniąca i żałosna.
        Ale z drugiej strony świetnie oddaje Wrocław Dutkiewicza.
        Miasto wielkich aspiracji, za którymi nie kryje się nic tylko zaściankowa
        pretensjonalność.....
        • pingwiniarz Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 20:04
          Właśnie naszła mnie pewna koncepcja.
          Jako że nie wierzę w rozsądek i zmysł obserwacji wrocławskich wyborców, ani
          nawet w ich instynkt samozachowawczy, sądzę, że Sternik ponownie zostanie
          wybrany na 3 kadencję.
          Może powinien się przeflancować na mera, mayora albo chociaż presidenta ?
          W ten sposób to dopiero zakasowalibyśmy wszystkie inne zacofane metropolie!
          • Gość: gosc Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.internetunion.pl 10.05.10, 20:17
            czym ta karta różni się w tej chwili od papierowego biletu miesięcznego?
            • jkolonko Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 20:46
              Złośliwie można by powiedzieć, że po zgubieniu karty trzeba będzie
              zapłacić 18 PLN za wznowienie, podczas gdy przy zgubieniu biletu
              następny nie różnił się ceną.

              Ale doceniam łatwość doładowywania, chociaż wolałbym żeby również
              dostępna była płatność kartą kredytową przez Internet, a nie tylko
              przelewem, jak zostałem pouczony w momencie kupowania karty (już
              dziś była do kupienia).
              • Gość: fggt Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 10:40
                > Złośliwie można by powiedzieć, że po zgubieniu karty trzeba będzie
                > zapłacić 18 PLN za wznowienie, podczas gdy przy zgubieniu biletu
                > następny nie różnił się ceną.

                Będzie trzeba zapłacić 18 zł i dalej korzystać z utraconego biletu, np. zamiast
                kupować nowy w środku ważności starego.
          • Gość: urban jerzy Re: co to za bzdurna nazwa IP: 188.33.41.* 10.05.10, 20:34
            Skarbnik Miasta - Marcin Urban
            • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 20:45
              Serio jakis Urban tam siedzi? :) Hihi, ale jaja, smiesznie wyszlo:)

              Gość portalu: urban jerzy napisał(a):

              > Skarbnik Miasta - Marcin Urban
            • Gość: marduk Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.10, 21:56
              Elementem oswajania rzeczywistości jest nadawanie jej nazw. Skoro
              nazwa się mieszkańcom nie podoba, trzeba wymyślić własną, swojską...

              np. Karta Urbana

              lub (krócej) urbanówka
              lub (w nawiązaniu do dziedzictwa historycznego) Uberkarta

              ktoś coś dorzuci? ;)
          • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 20:43
            mimo Twojego szyderstwa i ironii, uwazasz, ze miasto jest zle rzadzone?
            owszem, to i owo (sporo tego) wymaga reakcji. ale miasto powinno na
            kolanach do czestochowy za to, ze mimo wszystko rzadzone jest z glowa
            na karku, rozwija sie jak malo ktore. co kilka miesiecy jestem we wro,
            zawsze widze, jak pieknieje.
            na wybory na pewno zaglosuje na dutkiewicza a nie jakis ujadajacych
            politycznych kundelkow. co wiecej, specjalnie przylece.
            pozdrawiam i nie dajmy sie zwariowac.
            • Gość: pozdrawiam Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 21:04
              A najlepsze jest to że o tym jak będzie wyglądać moje miasto będą
              decydować nieudaczniki z emigracji.
              • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:14
                to miasto jest tak samo twoje jak i moje, Czlowieku Sukcesu.

                Gość portalu: pozdrawiam napisał(a):

                > A najlepsze jest to że o tym jak będzie wyglądać moje miasto będą
                > decydować nieudaczniki z emigracji.
                • komteq Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:47
                  nie kotku, bo ty tu jesteś od czasu do czasu i podziwiasz fontannę, a ja
                  codziennie stoję w korkach bo o tramwajach mogę pomarzyć tylko
                  • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 23:54
                    nie moj drogi, to jest moje miasto tez, urodzilem sie w nim i spedzilem
                    27 lat. mam zamiar wkrotce wrocic i nie wyobrazam sobie innego miejsca
                    w polsce do zycia. wiec nie pisz mi o fontannie, ktora nota bene mam
                    zamiar jak najbardziej podziwiac. a nie krytykowac.
                    czasami jak czytam fora, to odnosze wrazenie, ze tutaj sie wypowiadaja
                    sami szydercy, niedocenieni geniusze, eksperci od wszystkiego.
                    generalnie grunt to kazdego osmieszyc, skrytykowac, wyszydzic.
                    smutne...
                    • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 23:59
                      a tak poza tym, to po co stoisz w korkach? przesiadz sie do autobusu,
                      skoro do tramwaju masz jak mowisz za daleko. sam codziennie, od 1.
                      klasy ogolniaka (nowowiejska-kosciuszki, linia 0, pozniej browar - pl.
                      dominikanski - traugutta), pozniej uczelnia (najczesciej browar-
                      poltegor linia A, ale tez rozne warianty z tramwajami, z glowna
                      przesiadka na dominikanskim) spedzilem cale wieki i zawsze sie
                      zastanawialem, po co wszyscy sie woza autami. w wiekszosci auta 5
                      osobowe zaludnione jednym jedynm osobnikiem za kierownica.
                      • Gość: tantus Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 11.05.10, 09:00
                        Bo autobusy też stoją w korkach, razem ze wszystkimi samochodami, a dodatkowo we
                        wnętrzu jest straszny tłok? Poza tym, to od czasów o których piszesz trochę się
                        we Wrocławiu zmieniło. Mamy np. mniej autobusów przegubowych, a za czasów
                        dynamicznego Sternika znacznie zmniejszono częstotliwość kursowania autobusów.
            • Gość: mara Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.wro-com.net 11.05.10, 13:50
              troche mi nie styka, ze na prezydenta miasta bedzie glosowac osoba,
              ktora w tym miescie bywa co kilka miesiecy i rowniez specjalnie na
              wybory bedzie przylatywac skads tam, a do tego wypowiada sie o
              obecnych wladzach z taka pewnoscia, jakby na codzien mogla sie z
              bliska przypatrywac jej poczynaniom.
        • Gość: wroc Re: co to za bzdurna nazwa IP: 109.243.209.* 10.05.10, 21:00
          W normalnych miastach mają kartę miejską
          np. Kraków - Krakowska Karta Miejska
          Wrocław - Urban Card

          Tak samo z szybkim tramwajem
          Kraków - Krakowski Szybki Tramwaj
          Wrocław - Tramwaj Plus

          Wrocław się wstydzi albo języka polskiego, albo słowa Wrocławska/Wrocławski (Co
          do Tramwaju, to dlatego Plus, bo on szybki nie będzie).
          • komteq Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:48
            w Krakowie mają tunel dla tramwaju i ISO dla komunikacji miejskiej, we Wrocławiu
            mamy autobusy w korkach
        • dzast.da.breslau Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:04
          > Nazwa rzeczywiście jest drażniąca i żałosna.
          > Ale z drugiej strony świetnie oddaje Wrocław Dutkiewicza.
          > Miasto wielkich aspiracji, za którymi nie kryje się nic tylko zaściankowa
          > pretensjonalność.....

          Czekamy na propozycje pingwiniarzu. Według Ciebie niby kto i jak powinien
          rządzić miastem? I co Ci się nie podoba w rządach Słońca Sudetów i Wielkiego
          Sternika?
          • pingwiniarz Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:28
            Kto ma zostać następcą?
            Ktokolwiek, kto się sprawdził w zarządzaniu czymkolwiek.
            Kto powiedział że musi być polityk? W dodatku partyjniak? W dywagacjach o
            następcy w kółko międli się: kandydat PO (np. Protasiewicz) PiS (Jackiewicz)itp
            itd.
            Nawet jak mu we Wrocławiu nie wyjdzie, to gorzej i tak mieć nie będziemy.
            Drugą część pytania pomijam milczeniem. Koń jaki jest każdy widzi. Przynajmniej
            powinien, choć co widać na tym forum, nie bardzo. I to swoją droga martwi
            najbardziej.
            • Gość: max Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.05.10, 21:41
              Byłem w kilku miastach Europy, w żadnym takiego dziwoląga nie spotkałem. Kolejny
              gadżet przydupasów Dupkiewicza za naszą kasę. Czym niby się różni ta karta od
              biletu papierowego??
              W Wiedniu na każdym kroku są automaty gdzie można kupić każdy rodzaj biletu.
              Przyjmują banknoty, wydają resztę. W każdym autobusie można kupić bilet, w
              każdym tramwaju jest automat z jednorazówkami. Co ważniejsze bilet jest wspólny
              w promieniu 50-70 km od Wiednia. Na jednorazowy bilet KM można jechać KM (metro,
              tramwaj, autobus), S-bahnem, każdym innym rodzajem pociągu.
              • Gość: orko Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.chello.pl 11.05.10, 00:02
                Oj to coś słabo ten Wiedeń zwiedzałeś:) tam jest karta miejska, tylko dla
                mieszkańców, a nie przestraszonych turystów z Polski:) Swoją droga zabawnie się
                czyta tych wypowiedzi, jak nie ma za co jechać to się jedzie za nazwę karty
                albo, że to jakiś dziwny wymysł. Szkoda, że dziennikarze nie dopisali jakie są
                kolejne etapy rozwoju karty, może by paru ciemniaków przemyślało swoje posty. No
                chyba, że te posty to kampania wyborcza paru smutnych panów.
                • Gość: kartomaniak Re: co to za bzdurna nazwa IP: 109.243.71.* 11.05.10, 00:36
                  Ale te etapy nie zostaną przecież zrealizowane, skoro nigdzie indziej w Polsce
                  to nie działa, to skąd naiwne założenie, że we Wrocławiu akurat zadziała?
            • dzast.da.breslau Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 22:00
              Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Nawet się nie starałeś specjalnie. Jeżeli to
              co napisałeś, napisałeś serio- to nie znasz się na polityce ani trochę(na
              zarządzaniu też nie bardzo). Żeby zostać dobrym włodarzem miasta nie wystarczy
              mieć kilka dobrych pomysłów. Trzeba mieć zaplecze polityczne. To rada jest
              uosobieniem woli miasta- nie prezydent jak się wielu osobom wydaje. Rafał
              Dudkiewicz jest człowiekiem o ciekawej osobowości, która umożliwiła mu zjednanie
              sobie sympatii ludzi z najbardziej wpływowych stronnictw politycznych w
              państwie(mówię tutaj o sytuacji sprzed wyłamania się z koalicji PO). Stworzenie
              takiego zaplecza dało solidne podstawy do skutecznego zarządzania miastem.

              > Nawet jak mu we Wrocławiu nie wyjdzie, to gorzej i tak mieć nie będziemy.

              Zapewniam Cię, że może być gorzej. Czy Słońce Sudetów dokonał tak niewiele jak
              sam twierdzisz? Za jego kadencji znacząco poprawił się stan miejskiej
              infrastruktury, doprowadził do remontu wiele niezwykle ważnych dla miasta
              zabytków dzięki, którym zjeżdżają się rzesze turystów z Niemiec i nie tylko,
              ruszył program odbudowy kamienic, staliśmy się organizatorem Euro2012,
              nieustannie wzrasta w Europie i na Świecie świadomość istnienia takiego miasta
              jak Wrocław... Jak widzisz sporo osiągnęliśmy. Czy twierdze, że prezydentura
              Wielkiego Sternika jest bez skazy? Absolutnie nie! Ale to tylko człowiek- jak
              każdy popełnia błędy, z których wyciąga wnioski i uczy się na swoich
              niepowodzeniach.
              • pingwiniarz Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 22:45
                > Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Nawet się nie starałeś specjalnie.


                Tak, masz rację. A to dlatego, że jestem już zmęczony pisaniem i czytaniem na
                tym forum o "niedociągnięciach" Dutkiewicza.
                Pomimo tego, że jesteś rzadkim niestety na tym forum przypadkiem, który rzeczowo
                i grzecznie chce wymieniać poglądy, nie mam siły o tej porze pisać elaboratu o
                tym, jakie mam zarzuty pod adresem Sternika.

                Jeżeli to
                > co napisałeś, napisałeś serio- to nie znasz się na polityce ani trochę(na
                zarządzaniu też nie bardzo). Żeby zostać dobrym włodarzem miasta nie wystarczy
                mieć kilka dobrych pomysłów. Trzeba mieć zaplecze polityczne.


                No popatrz - a przecież to co robi teraz Dutkiewicz, tzn. aktywizuje
                samorządowców Dolnego Śląska, celem odcięcia się od partii politycznych, to
                przecież ruch w tym kierunku! On chce, jeśli dobrze to rozumiem, wykreować ten
                model samorządności, gdzie rządzą właśnie ci ludzie "co mają dobre pomysły"
                wspierani przez zbudowane niepolityczne zaplecze.

                To rada jest uosobieniem woli miasta- nie prezydent jak się wielu osobom
                wydaje.


                Piękne słowa. We Wrocławskim wydaniu puste. Przez ostatnie prawie 8 lat Rada
                Miasta Wrocławia służyła wyłącznie jako maszynka do głosowania dla Sternika.

                Rafał Dutkiewicz jest człowiekiem o ciekawej osobowości, która umożliwiła mu
                zjednanie
                > sobie sympatii ludzi z najbardziej wpływowych stronnictw politycznych w
                > państwie(mówię tutaj o sytuacji sprzed wyłamania się z koalicji PO). Stworzenie
                > takiego zaplecza dało solidne podstawy do skutecznego zarządzania miastem.


                Bez komentarza. Patrz na wstępie :)



                Zapewniam Cię, że może być gorzej. Czy Słońce Sudetów dokonał tak niewiele
                jak sam twierdzisz?


                Bo gdyby nie Dutkiewicz, to mielibyśmy uklepane polne drogi? I zamiast autobusów
                Volvo wozy drabiniaste? Daj spokój. Nie było we Wrocławiu pogorzeliska i
                zgliszcz przed Dutkiewiczem, a każdy inny na jego miejscu wykonałby cokolwiek.
                Jakieś remonty. Wymianę taboru w MPK, inwestycje.
                Ja patrzę na prezydenturę Dutkiewicza nie z perspektywy tego co dokonał -
                oceniam że dokonał niewiele. Oceniam z perspektywy zmarnowanych szans.

                Za jego kadencji znacząco poprawił się stan miejskiej
                > infrastruktury, doprowadził do remontu wiele niezwykle ważnych dla miasta
                > zabytków dzięki, którym zjeżdżają się rzesze turystów z Niemiec i nie tylko,
                ruszył program odbudowy kamienic,


                Patrz jak wyżej. A turystów z Niemiec mieliśmy zatrzęsienie zaraz po 1989. Mamy
                ich multum do tej pory. Turyści innej nacji? Poza pijanymi Angolami, wymień?[i]


                staliśmy się organizatorem Euro2012,


                ŻADNA w tym zasługa Dutkiewicza. Jeśli już, to Grzesia z PO :)


                > nieustannie wzrasta w Europie i na Świecie świadomość istnienia takiego miasta
                > jak Wrocław...


                Ten pogląd pozostaje w jaskrawej sprzeczności z moim :) I to nie tylko pogląd,
                ale własne doświadczenia z podróży i kontaktów z mieszkańcami Europy i Świata.
                Pozdrawiam.


                • 1410_tenrok pan pingwiniarz należy do klubzu map4, tomek854, 11.05.10, 10:24
                  dyzma05, assur, bishof etc........ to widać, to słychać, to czuć.

                  A teraz zadam ci konkretne pytania:
                  a. co należy zmienić
                  b. w jaki sposób tego dokonać
                  c. kto jest twoim kandydatem do dokonania tych zmian

                  I na koniec, oczywiście że Wrocław przed Dutkiewiczem nie był pogorzeliskiem,
                  ponieważ przed nim był Zdrojewski i nieco to pogorzelisko zmienił. Ale już przed
                  Zdrojewski to Wrocław był bardziej niż totalnym pogorzeliskiem. Była to brudna
                  zapyziała, zasyfiona dziura, z niewielką ilością pojazdów oraz oświetleniem
                  wyłączanym wieczorem. Mieszkam tu od ponad pół wieku i wiem, jak było wcześniej.

                  I taka jedna uwaga. W ciągu 20 lat ilość pojazdów wzrosła 7-krotnie. A miasto ma
                  strukturę komunikacyjną, nie zmienioną od średniowiecza......... Nikt nie
                  posiada czarodziejskiej różdżki, albowiem nie jesteśmy w Hogwarcie. Więc są
                  korki. Trochę obiektywizmu, może.
                  • pingwiniarz Re: pan pingwiniarz należy do klubzu map4, tomek8 11.05.10, 21:46
                    Na wstępie odniosę się do tego:

                    I taka jedna uwaga. W ciągu 20 lat ilość pojazdów wzrosła 7-krotnie. A miasto m
                    > a
                    > strukturę komunikacyjną, nie zmienioną od średniowiecza......... Nikt nie
                    > posiada czarodziejskiej różdżki, albowiem nie jesteśmy w Hogwarcie. Więc są
                    > korki. Trochę obiektywizmu, może.


                    Tutaj najwyraźniej Cię poniosło. Średniowieczny układ ulic, zachowany w zarysie
                    w niezmiennym kształcie, to masz na Starym Mieście, "wewnątrz fosy" w okolicach
                    pl. Nowy Targ, na Ostrowie Tumskim, wyspie Piasek itp.
                    Wszędzie dookoła, poza tym obszarem, tzn. na tzw. śródmieściu, czyli mowa o
                    obszarze który tak naprawdę interesuje kierowców i ma znaczenie dla komunikacji
                    w mieście, masz już układ z czasów nowożytnych, zwłaszcza z XIX wieku.
                    Miasto, które zastała Polska Ludowa w 1945 r miało świetnie, wizjonersko
                    zaplanowany układ komunikacyjny. Wyprzedzający swoją epokę. Grabiszyńska,
                    Wyszyńskiego, Powstańców, Hallera, to były wielkie szerokie ulice, nawet za
                    wielkie i za szerokie na ówczesne potrzeby. Popatrz na mapę - najściślejsze
                    centrum miasta otaczają liczne place, od których odchodzą ważne ulice, po kolei:
                    pl. 1 Maja, pl. Orląt, Legionów, grunwaldzki, Bema. Popatrz na mapę Paryża -
                    widzisz podobieństwo?
                    Wrocław był za Niemca wielkim i ważnym miastem. Popatrz jak wielkie i rozległe
                    jest śródmieście Wrocławia.
                    Przed wojną Kraków czy Poznań były małymi prowincjonalnymi miastami.
                    Do czego zmierzam? Chodzi mi o to, że odziedziczyliśmy po Niemcach miasto z
                    dobrze zorganizowanym układem ulic. Dość powiedzieć, że przestał on wystarczać
                    dopiero w połowie lat `90. Wrocław miał znacznie lepszy "start" niż np. Kraków.
                    Pamiętam tłamszący się w wielkich korkach w połowie lat `90 Kraków. Porównaj oba
                    miasta dziś. Rozumiesz? Można było? Dało się? A to właśnie Kraków jest miastem
                    które w ciągu ostatnich 20 lat przeżyło wielki dynamiczny wzrost. Aktualnie jest
                    drugą po Warszawie metropolią w kraju.
                    Mało tego, komuna, na którą narzekasz że zostawiła Zdrojewskiemu "więcej niż
                    zgliszcza" w ciągu 45 lat nie dość że odbudowała miasto, to jeszcze zostawiła po
                    sobie place, estakady wielopoziomowe itp. itd.
                    Nie opowiadaj zatem, o średniowiecznym układzie ulic, o wielkim wzroście liczby
                    aut itp. itd. Wrocław to nie Londyn ani Nowy Jork, nie jest kilkunastomilionową
                    metroplią, w której nie da się po prostu opanować gigantycznego ruchu.
                    We Wrocławiu przez ostatnie 20 lat po prostu zrobiono w tym zakresie za
                    mało
                    i to jest fakt. Można było więcej - można było w Poznaniu albo Krakowie?
                    Trzeba było po prostu wziąć się do roboty, a nie opowiadać pierdoły że zbuduje
                    się to, czy tamto (np. parking pod fosą).

                    A co do "konkretnych pytań" do mnie.
                    Mógłbym się wykręcić i powiedzieć, że jako obywatel, podatnik, wyborca mam prawo
                    oczekiwać od tych co mają fantazję startować w wyborach żeby coś zaproponowali i
                    ewentualnie na nich oddać głos. Sam nie muszę.
                    Oczekujesz, że wieczorem w wolnej napiszę "plan naprawczy" "strategię rozwoju"
                    dla miasta na najbliższą dekadę? :)
                    Bez przesady. Nie jestem od tego. Co nie oznacza, że nie mam prawa krytykować i
                    zadawać pytań.
                    Ale dobra. Co bym zmienił? Kilka rzeczy które teraz przychodzą mi do głowy:
                    1. Więcej władzy, praw i możliwości dla Rad Osiedli. I kasy. Czyli w praktyce,
                    jakiś rodzaj autonomii. Bo to co mamy teraz, to właściwie nie wiadomo jak nazwać
                    i określić. Rada Osiedla ma przede wszystkim funkcję opiniodawczą. Przy czym
                    władze miasta słuchają tych rad gdy im wygodnie (patrz sprzeciw rady osiedla
                    przeciwko przebudowie i remontowi Kochanowskiego) a nie słuchają gdy im wygodnie
                    (patrz sprzeciw rad osiedla przeciwko np. skróceniu linii 141, 131).
                    2. Więcej głosu dla ludzi - referenda w kluczowych sprawach dotyczących spraw
                    miasta i lokalnych, osiedlowych społeczności. Nie sądzisz, że np. w sprawie
                    zadłużenia miasta na wielkie miliony, budowy stadionu i organizacji Euro, nie
                    byłoby uczciwie przedstawić ludziom wszelkie aspekty tego biznesu i zapytać o
                    zdanie?
                    3. Hasło o usprawnieniu komunikacji miejskiej brzmi na tym forum jak zdarty
                    komunałek. Ale najbardziej boli, gdy widzi się jak ewidentnie miasto ma
                    komunikację zbiorową w d....
                    Wiele rzeczy da się zmienić właściwie od ręki. Choćby poprzez zmianę ustawień
                    sygnalizacji na skrzyżowaniach. Przejedź się "7" od Marino. Najpierw postoisz ze
                    2 min na skrzyżowaniu z Kasprowicza, w tym czasie przejadą auta z wszelkich
                    możliwych kierunków we wszelkie możliwe. Potem kolejne 2 min i to samo przed
                    wjazdem na most Trzebnicki.
                    Bezwzględny priorytet na KM i już. To zasada podstawowa. Tam gdzie się da -
                    wydzielone torowiska i pasy dla autobusów. Przy okazji pytanie - dlaczego tam
                    gdzie się da i akurat robi remont, tych torowisk się nie wyodrębnia?
                    Idźmy dalej. Należy zachęcić kierowców do przesiadek do KM. W tym celu widzę np.
                    możliwość budowy sieci parkingów typu "park & drive". Dowód rejestracyjny
                    pojazdu w kieszeni pasażera uprawniałby go do 50 % zniżki.
                    W awaryjnych sytuacjach, np remontów kluczowych arterii miasta (tak jak parę lat
                    temu mieliśmy naraz remont mostu szczytnickiego, pl. grunwaldzkiego, pl. Kromera
                    i Al. Kromera) zakaz wjazdu do ścisłego centrum samochodów wiozących wyłącznie
                    kierowcę (rozwiązanie stosowane w awaryjnych sytuacjach np w amerykańskich
                    miastach).
                    Pomysłów można mieć wiele. Można o nich dyskutować.
                    Nie twierdzę, że jestem ekspertem, czy ktokolwiek na tym forum jest. Problem w
                    tym, że gdy patrzy się na działania włodarzy, pojawia się wątpliwość czy oni
                    znają się na tym co robią.
                    Bo jak potraktować np. informację że MPK złomuje przegubowce z danego rocznika,
                    zostawiając "nieprzegubowce" z tego samego?
                    Albo że zamawia nowe, pojedyncze, a nie przegubowe, pomimo tego że na zdrowy
                    rozum powinno być odwrotnie?
                    Jak ocenić kompetencje i uczciwość tych, co zafundowali nam przypał z mostem
                    szczytnickim (przedłużający się remont, utrata dofinansowań) bo ktoś nie
                    dopatrzył, nie obejrzał, planów właściwych nie odnalazł....
                    ????

                    Narzekasz na komunę, że komuna
                    • 1410_tenrok no to jest jakaś podstawa 12.05.10, 13:07
                      odpowiedz dzieli sie na czesc "a" oraz czesc "b".
                      Zaczne od czesci "a". Niestety nie masz racji. Układ nie zmienił sie od
                      średniowiecza. Dlaczego? Otóż dlatego, że wszystkie najważniejsze przeprawy
                      mostowe to dzieło średniowiecznego planisty. Nawet te, jak most Grunwaldzki lub
                      most Pokoju. Arterie zbiegają sie gwiaździscie w kierunku do centrum, które musi
                      być zapchane. Dopiero teraz (nie wiem, czy zauważyłes) buduje sie trzy
                      alternatywy: AOW, obwodnica śródmiejska (planowana nota bene w latach '20 przez
                      Niemców) oraz tzw. Via Romana.
                      Rozwój Wrocławia z jednym centrum był niebezpieczny, to dało właśnie tak
                      dramatyczny poziom zakorkowania.
                      Jeżeli nie wierzysz mogę podać Ci wiele prac traktujących od tym problemie,
                      pisanych już od lat '20.
                      Co zrobiła komuna i jej myśliciele? Ja mówię - POGORZELISKO! Ty mówisz
                      odbudowała Wrocław.
                      Dajmy jako przykład konkurs architektoniczny z lat '50 dotyczący odbudowy
                      Krzyków. Przed wojną (co widać jeszcze na Hydralu na mapie lotnicznej z 1947
                      roku) Krzyki (od Swobodnej do obecnej obwodnicy) były dobrze zaprojektowaną pod
                      wzdlędem komunikacyjnym dzielnicą. Było tam wiele ulic, które stanowiły
                      naturalny objazd centrum. Gdyby te ulicy pozostawiono, to zaświadczam Ci, że nie
                      byłoby aż takich korków w mieście. A co zrobiono w ramach zrealizowanego
                      projektu urbanistycznego? Wspomniane przeze mnie ulice zostały pocięte ciągami
                      domów. Ważne trasy giną pod ścianami domów........ A to jedynie jeden z wielu
                      przykładów paranoi planistycznej po 1945.
                      Niestety prawda jest okrutna, ale większość tego, co zaplanowali Niemcy w latach
                      '20 dawało szansę rozwoju miasta, podczas gdy radosna twórczość planistów
                      powojennych nadaje sie jedynie do wysadzenia w powietrze. Jestem pewien, że
                      gdyby Niemcy budowali obwodnicę śródmiejską, to w pasie pomiędzy jezdniami
                      kursowałby by jakiś szybki tramwaj okólny.

                      odnośnie "b"
                      twoje propozycje są sensowne, ale..........
                      a. jestem mieszkańcem WW. Od 15 lat grupa właścicieli garaży na 9go Maja oraz
                      Pugeta blokuje ważny most, dając możliwość wyprowadzenia ruchu poza ścisłe
                      centrum. Nie będę tu cytował cyrkowych pomysłów tych panstwa (no może jeden:
                      zbudować most na miejscu obecnego lasku przy Wittiga i wyporowadzić ruch na
                      WuWę..... bez komentarza). Z działalności owych ludzi wynika jedna przestroga.
                      Jeżeli rzeczywiście dać paru ludziom możliwość oprotestowania wszystkiego,
                      wówczas można natychmiast sie z Wrocka, Polski i dowolnego innego miejsca na
                      świecie wyprowadzić, albowiem zawsze będzie tak, że jakiejś grupie ludzi to, czy
                      tamto się nie będzie podobać. Wyjście: ja jestem za referendum, a nie za lobbingiem.
                      Transport zbiorowy........... Wiele by o tym pisać. Gdybyś czytywał moje posty,
                      to byś wiedział, że na tych łamach prowadzę moją prywatną kampanię przeciw
                      zjawisku "zipseryzmu". Co to jest zipseryzm? Swego czasu niejaki zipser,
                      profesor PWr od architektury i urbanistyki (niestety) wypowiedział słynne słowa
                      "samochód osobowy jest naturalnym i jedynym środkiem transportu współczesnego
                      człowieka". Pan ten popełnił wiele innych wariactw, ale to jest największe. Ku
                      mojemu przerażeniu niejaki zipser jest doradcą miasta do spraw układu
                      komunikacyjnego........ No i masz dowody na to, dlaczego tu jest tak źle pod tym
                      względem. Wyobraź sobie, że przed wojną tramwaje miejskie czerpały prąd z dwóch
                      elektrowni wodnych, takich fikuśnych dzieł Maksa Berga. Po upadku komuny miasto
                      nie wzięło się za to, aby odzyskać te elektrownie......... W ramach transportu
                      powstała kwadratura koła. Porównywalna jest z tym, co zrobiono z PKP (tamtejszy
                      zipser to furgalski). Sugerując się tym, co Ford, Chrysler i jeszcze jedna
                      wielka korporacja amerykanska zrobiły z najlepszym kiedykolwiek zaprojektowanym
                      na świecie systemem komunikacji zbiorowej w San Fancisco, po prywatyzacji tego
                      systemu w latach dwudziestych (poczytaj sobie o tej fascynującej historii),
                      współcześni planiści w Polsce robią dokładnie to samo....... Po co wydawać
                      publiczne pieniądze na transport, skoro większość kosztów można przerzucić na
                      przeciętnego obywatela. Każdy ma sobie kupić samochód i se może jeździć......
                      dokąd chce. I problem z głowy. A jak są korki, to kolejne ekipy przerzucają ten
                      problem na barki następnych ekip, ponieważ jest to cudowna potrawka polityczna
                      do serwowania na gorąco palantom, którzy idą do urn. A przecież to nie jest
                      problem polityczny! To jest problem nas wszystkich i naszego zaangażowania w
                      walce z urzędnikami różnego szczebla. To nie politycy kreują marazm! Ten marazm
                      tworzony jest poprzez lenistwo kasty urzędniczej, której do sensownej roboty
                      nikt nie jest w stanie zmusić. Przykładem tego nie będzie kilka lampek po 40 PLN
                      za sztukę, co zwiększyło koszty budowy pewnego mostu, bagatela o 200 mln PLN!

                      Jakie jest wyjście: większe zaangażowanie społeczne, ale nie taki jak tu na tym
                      forum. Paru gości pisze sobie, że Dutkiewicz & CO są do chrzanu. I co z tego
                      wynika? Wielkie goowno! Skoro ktoś uważa, że coś należy zmienić - to żyjemy w
                      demokracji i można stworzyć jakiś prężny ruch, zmuszający polityków do ukrócenia
                      nieróbstwa urzędników. Tak właśnie, urzędników, którzy w ciągu ostatnich 20 lat
                      okopali się przepisami, wielokrotnie zwiększyli swoje szeregi oraz ...........
                      mają nadal w doopie obywateli, dokładnie jak za komuny.

                      I na koniec tego etapu: nikt nie chce pojąć jednej rzeczy, że te wszystkie
                      pomysły - expo, EIT, 2012 dają temu miastu jedno - zmuszają kogoś do pracy dla
                      mieszkańców. Jak to, powie któryś ze znanych pyskaczy. Otóż tak to, że każdy z
                      takich projektów to skomplikowany system, wymagający również
                      transportu.......... Gdyby nie 2021, to nie byłoby tu żadnych dróg w takim
                      tempie. Niestety. Bo, po co komu one? Wystarczy popatrzeć na to, jak budowano za
                      komuny osiedla mieszkaniowe i jak konfigurowano je pod względem komunikacyjnych.
                      Pewnie nie pamiętasz takiej kupy betonu na środku wiaduktu, prowadzącego na Nowy
                      Dwór, który miał już wówczas 30.000 mieszkańców. Nikogo ta kupa nie
                      interesowała. Była sobie ona całe lata. A ludzie nauczyli się ją omijać........
                      Nic sie nie zmieniło pod tym względem. Dowody? MPWiK remontuje w miesiącach
                      maj-lipiec wodociągi, a to, że większość palantów posiadających piecyki gazowe
                      po 90 dniach będzie śmierdzieć? Niech sie myją w zimnej wodzie................

                      pozdrawiam.
                      • pingwiniarz Re: no to jest jakaś podstawa 16.05.10, 21:59
                        Z powodu nadmiaru obowiązków w ciągu tygodnia, dopiero teraz mam szansę Ci odpisać.
                        Co do części "A"
                        Nie możesz powiedzieć że komuna nie odbudowała Wrocławia. Zaprzeczysz faktom.
                        Odbudowała, czasem niszcząc coś bezpowrotnie, czasem odbudowę tą przeprowadzając
                        bezmyślnie, ale jednak pamiętaj, że 60 czy 80 % miasta leżało w gruzach. Trzeba
                        było to wywieźć, odbudować domy, fabryki, zorganizować administrację na tych
                        terenach, zasiedlenie itp. itd.
                        Polsce Ludowej zajęło 45 lat odbudowanie Wrocławia, stworzenie nowych zakładów
                        pracy, nowych osiedli poza granicami niemieckiego Breslau, wybudowanie nowych
                        mostów, dróg wylotowych z miasta. Sytuacja w tamtych czasach sprzyjająca nie
                        była - decyzje nie zapadały na miejscu, we Wrocławiu. Samo miasto odbudowywano
                        jakoś bez przekonania, nie dowierzając jakby że pozostanie przy Polsce, nawet
                        cegły i infrastrukturę przemysłową (tzn to czego ruscy nie wywieźli) zabierano
                        gdzieś na wschód...
                        Przy tym, 20 lat wrocławskiego dynamizmu w wolnej samorządnej Polsce, z dostępem
                        do najnowszych technologii i górą kasy z UE wygląda nader żałośnie. Zgodzisz się
                        ze mną?
                        Nie jestem bynajmniej apologetą minionego ustroju, wręcz przeciwnie. Ale drażni
                        mnie tak jednostronne i tendencyjne patrzenie na te sprawy. Jest na tym forum
                        przynajmniej paru, co dostają białej gorączki na słowo "komunizm" "PRL" itp. A
                        sądząc po języku, stylu wypowiedzi i sposobie traktowania adwersarzy to są
                        półinteligenci w drugim pokoleniu, którzy gdyby nie Polska Ludowa dziś paśliby
                        gęsi u dziedzica (bo pasienia krów nikt nie powierzyłby im).
                        Co do części "B".
                        Ja sądzę, że jedynym batem na urzędasów jest szef, który będzie wiedział, że jak
                        tego urzędasa nie dopilnuje i z obietnic wyborczych się nie wywiąże, przy
                        następnych wyborach zostanie powieziony na taczkach.
                        Tak to powinno działać.
                        I tu niestety leży i kwiczy nasze "społeczeństwo obywatelskie". Rządy
                        Dutkiewicza jakie są widać. Niestety nie dla każdego.
                        Dutkiewicz opanował do perfekcji metody manipulowania ludźmi. Nie patrzą oni na
                        to, co w rzeczywistości zdziałano, jak im się żyje i dba o ich problemy.
                        Im wystarczy, że raz na jakiś czas obwieści się w mediach że np. zbuduje się
                        parking pod fosą - na dowód jacy jesteśmy wizjonerscy i dynamiczni, albo
                        powciska kit że lepsze od "urban card" rozwiązania ma tylko Londyn. I są szczęśliwi.
                        Kompletny brak samodzielnego myślenia.
                        Jesteśmy niestety narodem z przetrąconym kręgosłupem. Przez zabory, powstania,
                        eksterminację elit.
                        Dlatego nasze społeczeństwo obywatelskie leży. Dlatego tak łatwo manipulują
                        masami tacy Dutkiewicze, Tuski, Gazeta Wyborcza.
                        Anglicy mówią że żeby trawnik dobrze wyglądał, trzeba go kosić co tydzień przez
                        200 lat. Albo że frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu. I my też musimy
                        się jako społeczeństwo czegoś nauczyć i do czegoś dojrzeć.
                        W tym kontekście jestem sceptyczny co do możliwości powstania obywatelskiego
                        ruchu mającego zmienić, chociażby lokalnie, nasza rzeczywistość.
                        Co nie oznacza, że nie należy próbować. To forum między innymi, ma służyć
                        wymianie poglądów i informacji. Niech dzięki niemu ludzie dowiedzą się o pewnych
                        rzeczach, niech im się otworzą oczy na niektóre sprawy, na które do tej pory
                        pogląd był jasno określony, bo jako gotowy przedstawiony przez lokalne media.
                        Moją formą społecznego zaangażowania jest to, że rozmawiam ze znajomymi, rodziną
                        kiedy tylko jest sposobność. Niesamowite, ale wielu z nich uważało że wrocławska
                        rzeczywistość jaka nas otacza to przecież ewenement w skali Polski, in plus, bo
                        nigdzie nie jest tak fajnie i dynamicznie. Tym ludziom trzeba było dopiero
                        dyskutując z nimi pokazać, że może być inaczej a dutkiewicz i chłopcy z ferajny
                        to nie jest najlepsze co nas mogło spotkać.
                        Nie odbieraj ludziom na forum prawa do narzekania. Nawet jak w większości
                        przypadków nic z tego nie wynika :)
                        Pozdrowienia
      • Gość: korco Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.10, 20:46
        Skoro udało ci się napisać "ą" i "ę", to dlaczego nie używasz polskich
        znaków ?
        • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 10.05.10, 21:08
          bo musialbym kazde á i é kopiowac i wklejac z skad inad, purysto drogi.
          a dlaczego ty nie uzywasz poprawnie klawisza spacji? pewnie nawet nie
          wiesz, o co chodzi. wiec, zamiast czepiac sie innych, zacznij od
          siebie, kolego.
          • Gość: korco Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.10, 22:07
            Zawsze słyszę odpowiedź "bo nie mam polskich liter". Więc jak zobaczyłam,
            że ty je masz i mimo to... to tak z ciekawości.Szkoda, że zadanie prostego
            pytania uznajesz za "czepianie się". No cóż, to takie typowo polskie.
            Mimo to pozdrawiam.
            Ps. Na Mac`u też się czasami zdarza, ale prawdziwe zmagania ze spacją
            to miałam przez lata przy czcionkach ołowianych. Wiesz, o co chodzi ?
            • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 11.05.10, 00:04
              nie, nie czepiam sie, tylko mam juz dosc wlasnie tego typu zaczepek -
              dlaczego nie piszesz pl czcionkami, skoro piszesz á é. uznalem, ze sie
              czepiasz, z nudow, nie wiem. bez urazy, ale sie wkurzylem, tylko
              troszke. pozdrawiam!
              • andrzejzaremba Re: co to za bzdurna nazwa 11.05.10, 00:08
                poza tym, jestem beznadziejny w ortografii... :( oczywiście miało być:
                "skądinąd" a nie jakies 'z skad inad"... jezus maria..........;) czas
                wracac!
      • bahn Re: co to za bzdurna nazwa 11.05.10, 00:42
        > Polowa ludzi, starszych, emerytow, nie ma pojecia co
        > to bedzie oznaczac i nie wolno sie z tego powidu z
        > nich nasmiewac, po prostu byli wychowywani w innej epoce. Jednak
        > nazwa Karta Miejska, czy cos w tym stylu, byloby znacznie bardziej
        > stosowne i nie tak pretensjonalne.

        Połowa ludzi starszych i emerytów nie będzie mieć nawet pojęcia co to jest
        "karta miejska". Jeżeli wprowadza się elektroniczny nośnik biletu okresowego, to
        powinno się to nazwać po imieniu, a nie mamić mieszkańców jakimś bełkotem, że
        może-kiedyś-jak-nie-zapomnimy tym czymś będzie można też zapłacić idąc raz do
        roku do miejskiego muzeum. Które i tak nie będzie potrafiło owej płatności
        obsłużyć ;)
      • Gość: xXx Re: co to za bzdurna nazwa IP: *.devs.futuro.pl 11.05.10, 14:52
        JERZY URBAN CARD
    • Gość: Alina Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.chello.pl 10.05.10, 20:29
      "UWAGA! Bilety zakupione przez stronę internetową trzeba zakodować przed
      skorzystaniem
      z komunikacji w jednym z punktów sprzedaży lub w automacie biletowym"

      troche to bez sensu ze trzeba gdzies jechac zeby to aktywowac ... nie moga
      zrobic zeby sie zasilalo tak jak np kartę telefoniczną???
      • jkolonko Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek 10.05.10, 21:05
        Co masz na myśli pisząc "tak jak kartę telefoniczną"? Wystarczy
        włożyć do automatu kartę miejską i płatniczą (lub gotówkę) i po
        sprawie.

        Natomiast ładowanie na kartę opłaconych wcześniej środków też
        docelowo nie będzie trudne, gdy w środkach komunikacji miejskiej
        pojawią się jeżdżace automaty.
        • Gość: Alina Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.chello.pl 10.05.10, 21:16
          co mam na myśli? a np doładowanie z konta internetowego szybkim przelewem - bez
          wychodzenia z domu i szukania miejsca z działającym automatem...
          • jkolonko Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek 10.05.10, 21:34
            Jak już pisałem w innym komentarzu, takie doładowanie ma być możliwe
            (od czerwca). Natomiast przelew z nieznanych mi powodów ma trwać
            (czyt. trzeba będzie go wykonać z wyprzedzeniem), co już dla mnie
            brzmi mniej nieciekawie. Trochę spodziewałem się takich wad, jak
            Mennica dążyła za wszelką cenę do wygrania tego przetargu obniżając
            koszty.

            Uaktualnienie informacji na karcie nie powinno być kłopotliwe.
            Natmiast zgodzę się, że w razie kontroli powinien być uwzględniany
            stan konta, a nie fakt, czy się wczęsniej poszło z kartą do
            automatu. W tym już głowa ustalających regulamin przewozu osób
            dostosowany do tej karty.
    • Gość: niekumaty Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.nat.tvk.wroc.pl 10.05.10, 21:08
      A jak się tym wynalazkiem posługiwać.
    • zetka Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 10.05.10, 21:10
      No i z czego tu się cieszyć? Karty są ale czytniki, jak to jest w
      tym naszym kraju, jeszcze długo nie będą zainstalowane. Obiecanki ,
      że do 2012 r. znajdą się w tramwajach i autobusach, między bajki
      włożyć.
    • Gość: Łukasz Miało być super a wyszło jak zawsze IP: *.md4.pl 10.05.10, 22:29
      Złożenie wniosku przez internet jest możliwe, ale i tak trzeba odwiedzić punkt przy placu Legionów w celu potwierdzenia tożsamości, a później drugi raz w celu odbioru karty.

      Bilety jednorazowe będą na karcie ale dopiero w 2012 r.

      Karty nie będzie można kupić w zwykłym kiosku (w nich będziemy tylko "doładowywać" bilety), tylko w jednym punkcie obsługi klienta i kilku - wybranych oddziałach BZ.

      Nie można "przenieść" biletu "papierowego" na kartę miejską.

      Brak informacji o kontynuacji wspólnego biletu na MPK i kolej - teraz przy dopłacie za 16 zł, mając bilet na wszystkie linie możemy jeździć pociągami w granicach miasta - przy karcie miejskiej znaczek dopłaty będziemy mogli sobie włożyć w... a raczej wątpię by miasto/mennica/mpk czy nie wiadomo kto zafundowało konduktorom w pociągach czytniki kart.

      Miał być Oyster wyszedł Urban....


      -----------------------------
      Nowy portal miejski
      www.wroclawm.pl
      • jkolonko Re: Miało być super a wyszło jak zawsze 10.05.10, 23:02
        Wystarczy raz odwiedzić BOK i podpisać wniosek przy odbiorze.
      • Gość: fggt Re: Miało być super a wyszło jak zawsze IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 00:32
        www.urbancard.pl/pl/article/show/category,1,id,25-.html
        "4. Na URBANCARD jest umieszczany zintegrowany bilet kolejowy w postaci naklejki
        uprawniający do korzystania z transportu kolejowego na podstawie umowy zawartej
        przez Gminę Wrocław z przewoźnikiem kolejowym, po uprzednim zakupie biletu
        zintegrowanego przez pasażera."
    • aboutblank Karta Urbana? NIEEEE! 10.05.10, 23:25
      :))))))))))
    • nevalainen Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 10.05.10, 23:37
      narzekacie na tą nazwę jak jacyś zasrani ortodoksyjni patrioci, którym de
      facto żaden z was nie jest - co wam to przeszkadza? ja na przykład nie mam nic
      przeciwko niej, ba - podoba mi się taka nazwa!
    • krecik_dewastator Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 11.05.10, 00:14
      Czyzby nadchodzila normalnosc? Warszawa cieszy sie takimi kartami od lat,
      dobrze ze i na Wroclaw przyszedl czas.

      Mam tez nadzieje ze wzorem Warszawy kontrolerzy wyposazeni w czytniki kart
      beda w stanie "przeczesac" ekspresowo caly wagon na odcinku miedzy dwoma
      przystankami.
    • Gość: hghg Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 00:42
      Regulamin

      Rozdział 7
      Zasady kontroli URBANCARD
      § 16
      3)w przypadku, gdy pasażer posługuje się kartą imienną kontroler ma prawo wezwać
      go do okazania dokumentu tożsamości;

      W takim razie po co jest zdjęcie na karcie imiennej?
      • Gość: mieszkaniec Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 06:55
        zeby ladnie wygladalo po prostu. tak samo nie wiem, w jakim celu trzeba
        obowiazkowo podawac pesel we wniosku. brakuje jeszcze numeru buta i kolnierzyka.
        • Gość: Alina Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.chello.pl 11.05.10, 23:22
          1. W regulaminie nie ma nic o przetwarzaniu danych osobowych przez operatora - w
          tym wypadku BZ WBK(odpowiedzialność , zasady gromadzenia danych osobowych i ich
          przetwarzania). BZ WBK może sobie stworzyć sympatyczną bazę danych mieszkańców
          Wrocławia. We wniosku podpisywanym w oddziale jest zgoda na przetwarzanie danych
          przez administratora czyli Prezydenta Wrocławia - czy nie powinno być także coś
          o operatorze? W końcu to BZ WBK będzie przetwarzać te dane... a nie Prezydent
          osobiście...

          2. We wniosku online nie ma klauzuli wyrażającej zgodę na przetwarzanie danych
          osobowych przez operatora do celów wystawienia karty. Jest tylko oświadczenie że
          dane są prawdziwe i zgoda na przetwarzanie w celu wysyłania informacji
          handlowych. Dopiero we wniosku składanym osobiście jest właściwa klauzula. Czyli
          można uznać że dane składane online są do momentu mojej wizyty w oddziale
          przetwarzane bez mojej zgody?? Co się stanie z moimi danymi jeśli nie zgłoszę
          się po kartę i nie podpiszę stosownego oświadczenia w placówce???

          3.W jaki sposób przez przez internet zamówić kartę na okaziciela czyli taką
          która nie ma zdjęcia ani innych danych? (Regulamin przewiduje taką opcję - ale
          na stronie nie ma wniosku online).

          4. Po cholerę im pesel i zdjęcie skoro i tak trzeba legitymować się dowodem
          osobistym - obecnie na karcie wpisuje się imię i nazwisko.
    • Gość: Pasażer Szata graficzna karty jest do bani ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 00:54
      Nie podoba mi się szata Wrocławskiej Karty Miejskiej. Wzory, które
      pokazywano przy pierwszym przetargu były ładniejsze. Teraz dostajemy
      szarą kartę jak szara rzeczywistość wrocławskiego MPK, które miało
      mieć tramwaj PLUS, tyle, że z plusa zrobi się minus, bo to przez
      Hbską nie pojedzie, na Suchej nie będzie węzła przesiadkowego, a
      rodzina Krzywdów dalej będzie zarabiać na reklamach stojących na ich
      posesji, a tramwaj skończy swój bieg pół kilometra wcześniej.
    • tillig Dopłata kolejowa 11.05.10, 07:50
      A jak to wygląda z dopłatą kolejową?
      Ponieważ kursuje na trasie W-w Gł. - W-w Mikołajów, do karty imiennej dokupuje
      znaczek za 16zł i wpisuje numer karty.
      A tu!?
    • wroclawskaryba Bzdura do kwadratu. Kodowanie biletów? 11.05.10, 08:51
      Łatwiej, prościej, przyjemniej: Robię przelew lub wysyłam sms lub daję Pani w
      kiosku 50 zeta i te środki przechodzą na moją URBAN card hehe. W KM wtykam
      kartę i odejmuje mi część moich środków. Przy "kasowaniu" powinien być wybór:
      1,2 lub 2,4 (czy tam ile na pośpieszny, podmiejski, nocny) I po strachu :)
      Przy kontroli kanary po wetknięciu karty mili by informację kiedy i na jaką
      kwotę wystąpiła ostatnia transakcja. Wymyślili kodowanie biletów. Masakra!
    • olek_01 Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek 11.05.10, 08:52
      erhapl napisał:
      > Ps. >Na razie są na niej 93 adresów...<
      > Jak ja kocham tych dziennikarki !

      Skąd wiesz??
      może są to te dziennikarzy ;-)
      • nevalainen Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek 12.05.10, 10:50
        to był żart, wiesz? ironia.
    • matthias_88 Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 11.05.10, 10:16
      zamiast sie klocic o glupoty, powiedzcie mi lepiej, czy wydadza mi te karte, gdy pokaze im bilet miesieczny kupiony wczoraj, czy tez musze czekac miesiac:)
      pozdr
      • Gość: gosciu Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.tktelekom.pl 11.05.10, 10:56
        albo nawet inaczej,
        czy można zapłacić za kartę przy odbiorze, żeby była ważna od czerwca? czy karta
        ważna jest od dnia dokonania transakcji? bo przejazdówkę na ten miesiąc już mam.
        • Gość: hghg Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 13:02
          > albo nawet inaczej, czy można zapłacić za kartę przy odbiorze,
          > żeby była ważna od czerwca? czy kart a ważna jest od dnia
          > dokonania transakcji? bo przejazdówkę na ten miesiąc już mam.

          Czy przeczytanie regulaminu jest takie trudne?

          Rozdział 4
          Zasady kodowania na URBANCARD
          §10
          Stosuje się następujące zasady kodowania na URBANCARD:
          5)data początkowa ważności zakupionego biletu określona zostaje przez pasażera w
          momencie zakupu i zapisana na URBANCARD oraz w systemie informatycznym;

          www.urbancard.pl/pl/article/show/category,1,id,25-.html
          • Gość: gosciu Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.e-wro.net.pl 11.05.10, 16:45
            tak jest, dla mnie jest bardzo trudne
            ja w ogole nie umiem czytac!
    • Gość: Michal 7 dniowy bilet tylko na UrbanCard? IP: 212.243.135.* 11.05.10, 11:44
      Czy ja dobrze widzę, że 7 dniowy bilet imieny można dostac tylko na UrbanCard a
      nie w formie papierowej?

      Dla ludzi bedących na urlopie we Wrocławiu to trochę niewygodne załatwiać jakieś
      specjalne papiery (zdjęcie!), żeby sobie 7 dni pojeździć po mieście...
      • Gość: RiCard Re: 1 dniowy bilet tylko na UrbanCard? IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.10, 18:57
        >Papierowe bilety okresowe będą w sprzedaży jeszcze tylko do 1 września.<
        To znaczy,ze najpopularniejsze we wszystkich miastach swiata bilety
        jednodniowe praktycznie NIE ISTNIEJA.
        Co ma zrobic turysta czy jednodniowy gosc majacy cos do zalatwienia ?
        Skladac wniosek o UCard ?!
        • Gość: matizz Re: 1 dniowy bilet tylko na UrbanCard? IP: *.chello.pl 31.08.10, 18:16
          Bilety 24/48/72 godzinne są dostępne w automatach i nie wymagają posiadania
          UrbanCard:D
    • bajuch Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elektr... 11.05.10, 12:53
      Do Pani Magdy Nogaj!!!!!!!!!!!!! Czy Pani czyta teksty po napisaniu? Błędów
      bez liku, a może by tak do szkoły? Polskiego pouczyć się?
    • map4 A co z turystami ? 11.05.10, 22:45
      Po pierwszym września 2010 papierowe jednorazowe bilety zostaną wycofane. Jak
      zatem poruszać się po mieście ma turysta, który wpadnie na weekend i będzie
      potrzebował:

      - jednorazowego biletu z lotniska do hotelu w piątek wieczorem,
      - biletu okresowego na weekend, żeby sobie po mieście pojeździć,
      - jednorazowego biletu z hotelu na lotnisko w poniedziałek rano.

      Czy powinien najpierw złożyć wniosek przez internet z tygodniowym wyprzedzeniem
      a potem odebrać bilet w banku ? Czy gmina Wrocław opracuje wnioski w innych
      językach, na przykład po koreańsku ?

      Jak wytłumaczyć turyście, że żeby skorzystać we Wrocławiu z komunikacji
      miejskiej musi się zarejestrować ?
      • renifer77 A co z tobą? 12.05.10, 21:04
        map4 napisał:

        > Po pierwszym września 2010 papierowe jednorazowe bilety zostaną
        wycofane.

        Na jakiej podstawie uważasz, że papierowe bilety jednorazowe zostaną
        wycofane od września br.? Czy wyjaśnieniem tej zagadki są twoje
        urojenia i fobie związane z Wrocławiem uniemożliwiające ci
        zrozumienie słowa pisanego? Zgodnie z nim od 1 września zostaną
        wycofane papierowe bilety okresowe a nie jednorazowe. Czy w
        swoim zaślepieniu by komuś przysrac nie widzisz różnicy w znaczeniu
        pomiędzy przymiotnikami „okresowy” i „jednorazowy”?


        > Jak
        > zatem poruszać się po mieście ma turysta, który wpadnie na weekend
        i będzie
        > potrzebował:
        >
        > - jednorazowego biletu z lotniska do hotelu w piątek wieczorem,
        > - biletu okresowego na weekend, żeby sobie po mieście pojeździć,
        > - jednorazowego biletu z hotelu na lotnisko w poniedziałek rano.

        Zwyczajnie - powinien podejść do kiosku, ewentualnie kierowcy i
        kupić bilet, czyli zrobić coś co najwyraźniej w życiu by ci nie
        przyszło do głowy. Twoje pytanie wyjaśnia również dlaczego
        postrzegany jesteś jako nieudacznik życiowy czerpiący sens życia z
        drwienia i pouczania innych.


        > a potem odebrać bilet w banku ? Czy gmina Wrocław opracuje wnioski
        w innych
        > językach, na przykład po koreańsku ?

        Niezależnie od tego w jakich i ilu językach gmina Wrocław opracuje
        wnioski obawiam się, że dla takich łosi jak ty i tak pozostaną one
        niezrozumiałe.


        > Jak wytłumaczyć turyście, że żeby skorzystać we Wrocławiu z
        komunikacji
        > miejskiej musi się zarejestrować ?

        I oto otwiera się przed tobą pole do poPISu... jak przekonać turystę
        by chciał posłuchać tego co masz do powiedzenia:). Proponuję byś w
        tym celu otworzył na Gwarnej alternatywne biuro informacji
        turystycznej. Nie będziesz przecież stał i czekał na zbłąkanych
        turystów na ulicy- jeszcze wezmą cię za kogoś hmm... innego niż
        mobilną info-bude:)
        • map4 Re: A co z tobą? 12.05.10, 21:42
          renifer77 napisał:

          > Na jakiej podstawie uważasz, że papierowe bilety jednorazowe zostaną
          > wycofane od września br.?

          "1 września papierowe przejazdówki przejdą do historii"
          Magda Nogaj, w artykule dostępnym pod adresem:
          wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,7864674,Od_wtorku_we_Wroclawiu_wprowadzaja_bilet_elektroniczny.html
          • renifer77 Re: A co z tobą? 12.05.10, 22:00
            Taaa... strasznie drętwy ten tekst (czyli coś jak twoja grafomańska
            twórczość na tym forum). Pewnie dlatego nie doczytałeś go do końca
            tylko od razu poPiSałeś się swoim paszkwilem opartym na
            uprzedzeniach. A to, że kilka zdań dalej masz napisane, że:

            Papierowe bilety okresowe będą w sprzedaży jeszcze tylko
            do 1 września.
            Potem zostaną wycofane. Za jednorazowy przejazd
            na razie kartą nie zapłacimy. Musimy kupić tradycyjny bilet za 2,40
            zł. Będzie można z niego zrezygnować, dopiero gdy w tramwajach i
            autobusach pojawią się czytniki kart. Mają być zamontowane do 2012
            roku.”
            Magda Nogaj, w artykule dostępnym pod adresem:
            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,7864674,Od_wtorku_we_Wroclawiu_wprowadzaja_bilet_elektroniczny.html

            nie chciało ci się przeczytać. W końcu i tak wszyscy już znają twoje
            fobie więc po co się przemęczać czytając tekst do końca.
            • 1410_tenrok o gratulacje! 12.05.10, 23:16
              kolejny dowód postępującego kretynizmu mapa? Chyba właśnie tak!
            • Gość: RiCard Re: A co z tobą? IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.10, 19:59
              Ty renifer odpowiedz mi w takim razie na pytanie: czy bilet 24- , 48- lub
              72 godzinny to okresowy czy jaki? Jeśli tak, to znaczy, że właśnie tych
              nie kupię po 1 wrzaśnia, a z nich właśnie najczęściej korzystam (jak
              miliony innych pasażerów KM) będąc w obcych miastach.
              • renifer77 Re: A co z tobą? 15.05.10, 19:51
                Nie zbłądzony helmucie, ropucho czy inna Halinko. Bilety 24, 48 i 72
                godzinne nie są biletami okresowymi tylko czasowymi. Jakie są tego
                dla ciebie konsekwencje domyśl się sam. Może ci się uda (choć w to
                wątpię). Widząc jaki jesteś rozgarnięty powinieneś się cieszyć, że w
                ogóle jesteś w stanie wyjść z mieszkania i nie zgubić na korytarzu.

                Przeprowadzając się na bazar w Berlinie Zachodnim w latach 80-tych
                ubiegłego wieku by oddać się handlowi odtwarzaczami VHS i tureckimi
                gumami do żucia ewidentnie pozostawiłeś w Polsce szare komórki. Stąd
                też nie pozostaje ci teraz nic innego jak zadawać głupkowate pytania
                licząc na to, że ktoś się nad tobą zlituje i udzieli ci odpowiedzi.
            • Gość: nowydwor Re: A co z tobą? IP: *.e-wro.net.pl 15.05.10, 14:45
              czy ty reniferze potrafisz sklecić 1 zdanie złożone bez obrażania i ubliżania
              komukolwiek?
              to że u ciebie w domu i w ziemiance dziadków gdzieś za bugiem tak do siebie
              mówili/mówią to jeszcze nic nie znaczy.
              Każdy twój post dowodzi żeś prymitywny wsiok...
              • renifer77 Re: A co z tobą? 15.05.10, 20:06
                Jedyne czego nie potrafię widząc bezsensowne wpisy takich indywiduów
                jak ty to powstrzymać się przed odpisaniem im jedynym językiem dla
                nich zrozumiałym.

                Zamiast czytać moje posty, rzucając epitetami które ponoć rażą twoje
                poczucie estetyki oraz wracać wspomnieniami do swoich korzeni skup
                się lepiej na czymś bardziej przydatnym w życiu. Inaczej wiecznie
                będziesz mieszkał w sypiącym się bloku z wielkiej płyty na strasznym
                dworze.
      • Gość: UpicSieWarto Re: A co z turystami ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.10, 22:57
        Naucz się czytać ze zrozumieniem. Od września zostaną wycofane papierowe bilety
        OKRESOWE. Nie jednorazowe. Co za pacan...
    • Gość: ... Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.finemedia.pl 12.05.10, 12:23
      Kolejny zbędny gadżet za naszą kasę. Po co to komu ? Czy papierowe bilety
      okresowe są aż tak bardzo złe ?

      - Na papierowym bilecie okresowym wiem kiedy kończy się jego ważność. Przy tej
      całej "karcie miejskiej" będę musiał gdzieś jeździć żeby sprawdzić kiedy kończy
      się ważność biletu. Wiem, że mogę sprawdzić też w internecie, ale wyobraźcie
      sobie że nie każdy ma komputer.

      - Odpada zakup karty dla kogoś przez inną osobę (np z rodziny). Teraz będzie
      trzeba fizycznie posiadać UC przy sobie aby ją doładować.

      - Turyści chcący kupić kartę na 7 dni będą musieli specjalnie wyrobić sobie UC.
      Idiotyzm!!!

      - We wniosku trzeba wpisać pesel, ulicę, nr domu/lokalu, kod pocztowy. W JAKIM
      CELU ?

      - We wniosku należy podać rodzaj ulgi. Jeśli ktoś skończy szkołę to specjalnie
      będzie musiał się fatygować nie wiadomo gdzie aby to zmienić. Obecnie gdy mam
      ulgę kupuję odpowiedni rodzaj biletu - nie mam ulgi = kupuję inny. KOMU TO
      PRZESZKADZA ?

      - Terminale płatnicze w autobusach i nowe biletomaty. WOW!!! Ciekawe po ilu
      dniach się zepsują albo zostaną zdewastowane ?


      Zbędny gadżet za naszą kasę. Ale jakoś psimi kupami, korkami w centrum, ciągłymi
      remontami i ruderami z ubikacją na korytarzu nikt się nie przejmuje. Bo po co ?

      ZOSTAWCIE PAPIEROWE KARTY W SPOKOJU!!!
    • Gość: bbbbb Re: Od wtorku we Wrocławiu wprowadzają bilet elek IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.10, 18:47
      bbbbbbbbb
    • Gość: Kacper karta dla mieszkanców czy turystów? IP: *.chello.pl 14.05.10, 00:07
      hmm tak po przejrzeniu forum oraz poczytaniu tej urban karcie... dochodzę do
      wniosku że zastosowanie będzie miała tylko dla mieszkańców Wrocławia a nie dla
      turystów (bo kto będzie 5 dni wcześniej kartę zamawiał??? )
      więc po cholerę nazwa angielska??? Wrocław się przenosi na wyspy?

      A i jeszcze jedno - w regulaminie tej karty jest mowa o kartach na okaziciela...
      hmm jak wyrobić kartę na okaziciela skoro muszę podać zdjęcie, imię i nazwisko
      oraz pesel????
      (bo mam nadzieję że nikt nie wymyslil idiotyzmu ze na karcie imiennej mam
      kodować bilet na okaziciela??)
      • pingwiniarz A tu jest hit prawdziwy 15.05.10, 16:12
        Na stronie UM
        www.wroclaw.pl/m3375/p134016.aspx piszą o "urban card". Na końcu
        prawdziwa perełka:
        Lepszy system w Europie ma tylko Londyn, uważa Steckiewicz, który asystował w
        poniedziałek (10 maja) przy wydawaniu karty prezydentowi Rafałowi Dutkiewiczowi.

        Łzy jak grochy mi ze śmiechu poleciały :)
        • map4 Re: A tu jest hit prawdziwy 17.05.10, 10:11
          pingwiniarz napisał:

          > Łzy jak grochy mi ze śmiechu poleciały :)

          Dobry żart, przyznaję. W nie tak dynamicznym Monachium rozpoczęła się faza
          testowa dla nowych automatów biletowych: automaty te przyjmować będą płatność za
          bilety kartami płatniczymi jak i gotówką. Przy zapłacie gotówką reszta będzie
          wydawana również za pomocą banknotów. Dotychczasowe automaty wydawały co prawda
          resztę, ale tylko bilonem. Inna sprawa, że wydawanie reszty przez automaty
          biletowe jest w Monachium standardem już od czterdziestu lat. A we Wrocku jest
          to nadal niewykonalne ...
Pełna wersja